Wpisy oznaczone tagiem "ooak" (170)  

kalinape
 
Dziś kolejna Petra. Ogólnie nie lubię przemalowywać starych lalek, ale dziewczę się pojawiło u mnie z plamą na twarzy i prawie bez makijażu i mam wątpliwości co do oryginalności fryzury- włosy są zbyt dobrej jakości jak na tamte czasy. Więc została ooakiem. Petra prezentuje wymarzony telefon, którego szukałam z 2 lata,  aż w końcu sprzedawała go znajoma.

DSC_2487.JPG


DSC_2488.JPG


DSC_2490.JPG

Krzesło jest już do kupienia tutaj:
www.etsy.com/shop/KalinowyGaj

DSC_2484.JPG
 

kalinape
 
Ok, lubię lalki  Playlina, ale blond + brokat + otwarte usta, to dla mnie zdecydowanie za dużo. Panna trafiła się z przypadku, więc postanowiłam poeksperymentować. No i oto jest rude ombre, które wyszło całkiem okey według mnie i sympatyczny piegus.
DSC_2042.JPG


tak wyglądała przed zmianą:

acf0814243998b8aa52872b00780-001.jpg

Ombre w całej okazałości ( kredki akwarelowe + lakier do włosów):

DSC_2043.JPG

No i zamknęła usta (za pomocą kilku kropli lakieru):

DSC_2044.JPG
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

kalinape
 
Musiało do tego dojść, że w końcu w kolekcji pojawi się panna pin up. Lalka uosabia w sobie wszystko co mi się podoba w pi up, ale sama bym sobie nie zrobiła- czyli tatuaże na całym ciele i różowe włosy. Lalkę kupiłam na aukcji za jakieś niewielkie pieniądze, ale od razu miałam w głowie jak będzie  wyglądać przerobiona. A oto efekty:
DSC_1378.JPG


DSC_1376.JPG


DSC_1379.JPG


DSC_1380.JPG

A tak wyglądała panna przed modyfikacją (zdjęcie z aukcji)

10.jpg
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Świetna metamorfoza :D. Ciekawie ma ta lala wykonaną klatkę piersiową, a ściślej mówiąc - dekolt ;).
  • awatar Kalina Pe: Bo to model z wymiennymi główkami- popiersiami :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kawaiipolska
 
Hej! Mając dzisiaj kilka wolnych chwil przemalowalam moja starą Arielkę na ... Ducha (potwora). Chodziło mi o wygląd do podobnych postaci z horrorów typu Paranormal Activity, The Ring czy też Obecność. Zrobiłam jej kilka "strasznych" zdjeć z Barbie. I mam tez bardzo dobra wiadomość ! Kilka wpisów wcześniej pisałam iż moja Draculaura delikatnie sie poplamiła markerem i wszystko zeszło dzięki pilnikowi!! (Użyłam tego najzwyklejszego do paznokci). Jestem bardzo szczęśliwa że to naprawiłam bo bardzo lubię tą lalkę :) . Ze względu na to ze mam naprawdę sporo pracy i obowiązków nie robię zbyt dużej ilości zdjeć. Choć z biegiem czasu napewno sie to zmieni ;)
image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


Ogólnie sam repainting był prosty. Wystarczyło ze zmyłam makijaż namalowałem czarne oczy i sine usta. Brązowy wig wykonałam już wcześniej i służy on lalkom Monster High ale na głowę Arielki idealnie pasował wiec użyłam go do sesji. ;) :) :P
Żadna z powyżej wymienionych osób nie ucierpiała ani fizycznie ani psychicznie;) :P ;P
Pokaż wszystkie (4) ›
 

evilcupcake
 
A jest pies. Sama nie wiem jak do tego doszło, ale ostatecznie zamiast zwierzęcia klatkowego przygarnęłam psa. O ile dobrze pamiętam, to kluska jest z nami od września zeszłego roku. Na facebooku organizacji Anaconda natrafiłam na ogłoszenie ze szczeniakami do adopcji (było to już po kilku pielgrzymkach do schronisk). Pieski miały krótką sierść, a ich mama była niewielkich rozmiarów i raczej niskopodwoziowa. Pani która je oddawała nie dopilnowała psiny przed psem sąsiada i chciała znaleźć dla maluchów nowe domy jeszcze zanim zgłosi się do schroniska. Bez konsultacji z domownikami umówiłam się z nią na odbiór psa, którego, a raczej którą, odebraliśmy jadąc z Poznania do Gorzowa. Gdy dojechaliśmy na miejsce i właścicielka wpuściła nas na (spore) podwórze w jednej chwili z budy wysypało się chyba z pięć czarniutkich kuleczek! Mimo dużego wyboru decyzja była prosta, bierzemy tego, który pierwszy do nas podbiegł.
Frida to połączenie wariata wydającego dźwięki prosiaka i nadpobudliwego dziecka. Z zimną krwią zamordowała już cztery wycieraczki, wykładzinę oraz obśliniła włosy mojej everkowej Kitty. :') Cieszę się, że reszta naszego zoo powoli się do niej przyzwyczaja, chociaż czasami dają jej jeszcze do zrozumienia, że przegina.
Oto i nietoperzoświniopies.
PicMonkey Collage.jpg

A poniżej mój kochany, mały demon w wieku 3 miesięcy. Zdjęcie niestety robione telefonem.
12187884_966379960095369_8928456466130119752_n.jpg
Przez to spojrzenie ciężko jest mi się na nią gniewać...

Jeśli chodzi o lalki, to niedawno pożegnałam się z Vincentem, mam nadzieję, że trafił w dobre miejsce i jeszcze kiedyś zobaczę jego zdjęcia na czyimś blogu. :) Została po nim krótka, rudawa peruka na msd, ktoś chce odkupić?
Jego puste miejsce na półce zajmie kolejna panna w rozmiarze sd i na dodatek będzie elfem. Razem z nią przyjedzie jeszcze dwóch mini gości (uwielbiam lalkowe eventy), którzy byli gratisem do zamówienia. Pewnie jeszcze trochę sobie na lalki poczekam. Obstawiam minimum trzy miesiące.
Żeby nie było, że piszę tylko o nowych lalkach! Nareszcie zrobiłam Fran (factory blythe) zdjęcia, których się nie wstydzę i sama blajtka nie wygląda na nich jak ostatnia sierota. Jest ich mało, ale nie ilość jest najważniejsza tylko... jakość... Przemilczmy to. xD
SAM_7066_meitu_3.jpg

SAM_7059_meitu_2.jpg

SAM_7060_meitu_1.jpg
Płaskopyski są pięknymi lalkami, ale ich mechanizmy, to dramat. Z żadną Pullip nie miałam podobnych problemów, nawet Tangkou było łatwiej rozebrać na części i poskładać ponownie w całość. Tak więc Fran pozostanie moim pierwszym i jedynym customem Blythe.
  • awatar Chrysalis ♕: Wygląda prawie jak mój! :D
  • awatar errorchan: Twoja Fran jest śliczna, a na dodatek ślicznie ją ubrałaś. Jak dla mnie blythe są stworzone po to by je customować, oryginalnie nie wyglądają zbyt zachwycająco - ale to kwestia gustu :)
  • awatar Idemo: Jaka cudna psinka <3 Zazdroszczę, że możesz mieć psa, ja na razie nie mogę i nie wiem kiedy będę mogła :( Blythe za to wygląda bardzo interesująco :) No i czekam na arrival Twoich nowych BJD zakupów ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

walnutsprout
 
Mój brak aktywności na blogu był spowodowany nowym lalkowym projektem którym się zajęłam :3 Mianowicie nową lalką która już od dawna była w planach, niestety zawsze było coś  ważniejszego.

Tytułowa Bunny jest już moją trzecią customową lalką ;)
Mam wrażenie że nabieram wprawy w repaint'cie chociaż moje buźki nie są jeszcze idealne.

Na blogu zapewne będą pojawiały się kolejne "ofiary" moich eksperymentów bo w szafie czają się nagie ciałka dziewczynek od których moje lalki bezczelnie ukradły ubranka.

Na początek pokarzę może kilka zdjęć z przed "przemiany"

105_0437.JPG


105_0931.JPG


Po usunięciu fabrycznego makijażu zrobiłam kilka szkiców i zabrałam się za buzię lalki. Na płaskiej buzi rysowało się bardzo przyjemnie chociaż miałam problemy z zachowaniem symetrii i odpowiedniej wielkości obu oczek.

105_0935.JPG


Najwięcej czasu jednak zajęło mi uszycie stroju Bunny ... najmniej zadowolona jestem z bluzy i czapki. Materiał jaki wybrałam na bluzę był ciężki w obróbce, a efekt końcowy nie był tak uroczy jak się spodziewałam.

Pomimo tego uważam pierwszą sesję Bunny za udaną ^_^ i zapraszam do oglądania .

105_0943.JPG


105_0938.JPG


105_0949.JPG


105_0956.JPG


105_0960.JPG


105_0962.JPG


105_0965.JPG


105_0972.JPG


105_0975.JPG


105_0976.JPG


105_0969.JPG


105_0948.JPG


105_0945.JPG


Zastanawiam się nad sprzedażą Bunny (żeby w końcu kupić Yeolume) jednak jeśli nie znajdą się chętni to myślę że będzie ona miłym dodatkiem do mojej lalkowej rodzinki ^_^
Pokaż wszystkie (11) ›
 

okiodi
 
Dzień Dobry! jak dawno mnie tu nie było! Mogłabym zanucić swoich odwiecznych bulletsów : I've been gone for far too long... Czy jakoś tak. Po co tu wróciłam? Z kilku powodów. Ostatnio pojawiłam się tu półtora roku temu... A BJD odkryłam $ lata temu. I już wtedy wiedziałam, że to miłość na całe życie. Niestety, miłość pomiędzy szlachcicem a chłopką, czyli hajsów brakuje i brakować będzie. Ale od czego ma się rączki? Otóż zaglądałam na wiele obcojęzycznych blogów, których posiadacze tworzyli swoje własne lalki z ,,polymer clay" Masa polimerowa.... jedno z moich marzeń, ale nigdy nie wpadłam na pomysł, by to cholerstwo przetłumaczyć. I tak oto po pewnym czasie dowiedziałam się, że ten ciężki do zdobycia polymer clay to zwyczajna modelina... *facelamp* Kupiłam sobie niedawno cały kilogram z astry (fajna, mięciutka, ja do zagęszczenia używam skrobi) i zajęłam się nim. moim wymarzonym panem BJD, który na razie wygląda upiornie, i obawiam się, że jeszcze powygląda... Na razie roboczo ma na imię Naleśnik, ale obstawiam, że ochrzczę go Eryk (upiór z opery>:D)  ok, potem jeszcze coś naskrobię. Znalazłam ten blog przypadkowo, ale chętnie go odkurzę. Tu jest zdjęcie mojej Rochellki, porównam je z faceupem który ma teraz (btw, przy pomocy czystego acetonu udało mni się wymyć tą paskudną czarną farbę). A, i naleśnik. Poznajcie naleśnika, a dokładniej część jego głowy...
tyujh.jpg

aw!
DSC_0128.jpg


Więc tak kiedyś....


rwsyjuwruws.jpg

At tak teraz... To jeszcze nie to, ale widzę progress...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

tanczaca-z-duchami
 
☿Aℓeкsα.De.Niℓe0707☿™: Pojawił się nowy post :3 Tym razem zabawiłam się w starą grę - ocenianie. Kto zna moje początki na MMH, zapewne będzie wiedział, o co chodzi. Z moją opinią zmierzyły się ...vocaloidy :3
tanczacazduchami.blogspot.com/(…)sadze-ze-japonia-c…
Ale, ale... to nie oznacza, że porzucam MH, jeśli ktoś czyta bloga - lubię je od dłuższego czasu i umieszczam piosenki w postach. Jednak, aby monsterki nie czuły się pokrzywdzone, poniżej tematyczny OOAK :3 (Prescilla)

beznazwy2.png
 

cerisehood
 
Mam nadzieję, że wiecie co to ooaki, nie? W skrócie to po prostu przemalowane lalki EAH, MH, Barbie czy inne. Ja zrobiłam wykreślankę właśnie z nimi w roli głównej, proszę was aby przy wykreślaniu nie zwracać uwagi na to, czy lubicie tę postać, tylko na to czy ooak wam się podoba C:
oak.jpg

Zapomniałam dodać numerków więc np. Madeline to 1, Cerise to 4, Duchess to 8 itd. W gratisie dodałam tam cudny custom mamy Kitty :3 Ostatni obrazek to tylko podpis "Cerise Wolf" więc nie zwracajcie na to uwagi xd
Wykreślajcie!
 

evilcupcake
 
Kolejny punkt dla Poczty Polskiej. Status przesyłki dalej pokazuje, że paczka jest w Warszawie, a tymczasem ona już  dotarła do moich rąk.
Przesyłka z aliexpress leci do PL szybciej niż myślałam, no i idealnie na czas!
Fran to factory Blythe na fejkowym ciałku pure neemo (najprawdopodobniej są to ciałka, które nie przeszły kontroli jakości ze względu na przebarwienia itp.)
Nie spodziewałam się, że tak mnie oczaruje jej błyszcząca mordka! W przyszłości czeka ją face carving i repaint, bo  lalka to jednak nie maska samochodu, żeby lśniła jak nawoskowana karoseria.

Przejdźmy do zdjęć!
0.JPG
Ten napis mnie rozbraja.
01.JPG
Mumia. Trochę się wystraszyłam jak zobaczyłam, że lalka jest owinięta tylko folią, ale na szczęście nic nie było uszkodzone.
1f.jpg
Test oczu, działają!
1.JPG
A tu już moja paskuda jest ubrana w stock Dal Dotori. Koszula okazała się być przyciasna na pure neemo, więc będę musiała uszyć zamiennik lub zgłosić się do kogoś, kto ma więcej wprawy.
2.JPG

3.JPG

4.JPG
Włosy Fran to najmilsze lalkowe kłaczki jakie do tej pory macałam, ich jakość jest genialna. Najlepsze w nich jest to, że mają niemal identyczny kolor jak moje. xD
5.JPG
Kochamkochamkocham tę mordkę! Dziwię się samej sobie, że wcześniej nie połasiłam się na factorkę.

Na koniec jeszcze Ophelia przyszła pochwalić się nowym wigiem. Cieszę się, że nareszcie ma na głowie coś co jest bez grzywki i w normalnym kolorze.
6.JPG
  • awatar Magni: My Evil master! ;) blajtka fajna :) ale pierwszy raz widzę ładną Ophelie! czemuż ach czemuż pozostałe lalki nie są tak ładne jak Twoja?
  • awatar ~Butterfly~: Śliczna lala, ale odstrasza mnie to, że jej buźka tak się świeci :( Ostatnie zdjęcie mnie urzekło <3
  • awatar Sayomi dolls: to jest coś takiego jak fejkowe ciałko do Azone? :O olaboga nie miałam pojęcia o tym, napisz mi proszę coś więcej na ten temat :) gratuluję "świecącej" ! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

saki123
 
Witajcie :)
Zostałam nominowana, tak więc w tym poście odpowiem na pytania ^^
Dziękuję za nominację i zapraszam na bloga Werciap13 - werciap3.pinger.pl/

1. Morze czy góry?
Ostatnio pokochałam krajobraz gór <3  
2. Czarny czy biały?
Czarny, to taki neutralny kolor :)  
3. Kot czy pies?
Kilka miesięcy temu moje serducho podbił mały kotek, dzięki czemu pokochałam te małe pchlarze <3
4. Filmy czy seriale?
Zdecydowanie filmy, męczy mnie oglądanie seriali
5. Laptop czy telefon?
Laptop - więcej możliwości
6. Rihanna czy Beyonce?
Nie słucham obydwóch pań, więc nie mogę na to odpowiedzieć :(
7. Torebki czy buty?
Zdecydowanie buty, nienawidzę chodzić z torebką :D
8. Disney Channel czy Nickelodeon?
Disney Channel, niekiedy można załapać się na fajne filmy :)  
9. Szminka czy błyszczyk?
Błyszczyk na 100%
10. Pop czy rap?
To zależy
11. Kendall Jenner czy Kim Kardashian?
Kendall Jenner
12. Buty: Adidas czy Nike?
Racze Nike  
13. Naszyjniki czy bransoletki?
Naszyjniki <3
14. Ćwieki czy cekiny?
Ćwieki *---*
15. Instagram czy Twitter?
Instagram :)

W takim razie ja nominuję:
patita2013.pinger.pl/
evilcupcake.pinger.pl/
nightfirefly.pinger.pl/

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

W tytule postu napisałam o rodzeństwie.
Nie chodzi mi tutaj o mojego brata czy siostry, ale o zwierzęta, a dokładniej, konie :)
Wczoraj odwiedziłam "moją" klacz, której właścicielami tak naprawdę są moi znajomi :)

Niedawno urodził jej się mały braciszek imieniem Lucjan (na które wołam Luke).
Prócz Luka urodziły się jeszcze dwa źrebaki.
Właśnie wczoraj, robiąc zdjęcia, uświadomiłam sobie jak bardzo są do siebie przywiązani.
Te trzy małe wariaty traktują się jak rodzeństwo, i to jest tak bardzo urocze.
Oczywiście, jak na straszą siostrę przystało, Lo uspokaja te małe przedszkole.
Tak więc dodam wam kilka zdjęć z zabaw źrebaków :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Carmen - bo tak tymczasowo nazywa się moja OOAK Operetta niestety leży i się kurzy.
Nie mam za bardzo czasu na robienie jej zdjęć, tak więc dodaję stare.

Ale nie martwcie się, ponieważ lada moment wyruszam na sesję! :D

Tak więc do napisania, cześć!

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć bez mojej wiedzy!
  • awatar SugarFirefly: Niestety zdjęcia nie otwierają się :( Dzięki za nominację, na pewno wrzucę na bloga ;)
  • awatar ~Butterfly~: @SugarFirefly: Dziękuję za informację o zdjęciach, spróbuję coś z tym zrobić :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

evilcupcake
 
Jako, iż mam obecnie małą przerwę między egzaminami maturalnymi postanowiłam zmontować kolejny wpis ze swoimi znaleziskami odkupionymi z drugiej ręki. Większość lalek i mlp to rzeczy wypatrzone na giełdzie w "przyjaznej cenie". Tym razem również nie obyło się bez szorowania, a nawet repaintu i rerootu! ;) Od razu dodam, że mam już materiał na trzecią notkę, więc pojawi się ona zapewne za jakieś dwa tygodnie. Ah! I wybaczcie za tą wariację bieli, która raz jest szara, a raz tak intensywna, że wypala oczy.

13zabur.jpg
Jako pierwsze zaprezentują się Pearl Beach Christie, Mulan od mattel i dwie randomowe rzeczy jakimi są starsza wersja Polly Pocket i parasolka od Draculaury. Mulan miała potwornie brudną twarz, ale nie powstrzymało mnie to przed zabraniem jej ze sobą, bo kto normalny zostawia Mulan?! :D  Christie miała z włosów zrobiony jeden, wielki kokon. Moja słabość do ciemnoskórych basiek wzięła górę, a może to jednak jej cena? Zapytałam się pana ile za nią chce, oczekiwałam, że powie coś w granicach 10 zł, a tu niespodzianka! "Złotóweczkę poproszę." Moja mina musiała być bezcenna, bo pan aż się śmiać zaczął.
1zabur.jpg
Tak, wiem, Mulan jest z Chin, a to japońska yukata. Liczy się, że nie lata goła i wygląda dobrze. hehe
3zabur.jpg
Ta lalka została obdarzona wyjątkowo pięknym kolorem oczu, normalnie aż bije od niej blask. XD
3azabur.jpg


12zabur.jpg
Kolejna lalka to Denim Dazzle Sindy od Hasbro, kupiłam ją na olx z prawie trzydziestoma innymi lalkami, na szczęście udało mi się je sprzedać i zostało ze mną tylko kilka sztuk. :) Tu jeszcze w wydaniu "syf i malaria".
2zabur.jpg
A tu już czyściutka. Ta Sindy ma makijaż w dość nietypowych kolorach, niebieska oprawa oczu prezentuje się genialnie. Sukienka pochodzi od barbie, ale myślę, że wyjątkowo do niej pasuje.

Następne w kolejce są nieparzystokopytne.
0zabur.jpg
Dwa kucyki z G4 to Fluttershy i Rarity z McDonalda, swoją drogą bardzo ładne i dobrze zrobione. Na drugim zdjęciu widać przeuroczą Baby Sweetsteps z G1, jest ona jednym z niewielu mlp z ruchomymi nóżkami wśród tych, które aktualnie posiadam. Wszystkie trzy miały strasznie rozczochrane włosy i (nie ukrywajmy) nie były zbyt czyste.  
SAM_3585.JPG
Ogarnięcie ich na szczęście nie było problemem. :>
6zabur.jpg


pinkie.jpg
Oto i moja biedna, mała Pinkie. To jedyne zdjęcia "przed" jakie jej zrobiłam. PP nie dość, że ma wychapaną grzywę i ogon, to jeszcze ktoś postanowił potraktować ją długopisem. :( Na dokładkę miała paskudnego, gluto-dreda we włosach. fuj
8zabur.jpg
Teraz ma się znacznie lepiej.

9zabur.jpg

Od lewej strony Starbeam II, G2 Light Heart i Doseydotes. W najgorszym stanie była pierwsza, co widać na pierwszy rzut oka i jako jedyna przeszła całkowitą metamorfozę. Na Light Heart najbardziej było widać wszelkie zabrudzenia, które zeszły po umyciu magiczną gąbką. Dosey jestem oczarowana, połączenie cytrynowej grzywy z fioletowym ciałem dało efekt, który moje oczka bardzo polubiły. :]
11zabur.jpg

7zabur.jpg
Czyż nie jest przesłodka? Aż sama nie wierzę, że tak dobrze wygląda.

Na koniec pozwoliłam zostawić sobie mój kucykowy eksperyment. Jako, iż nigdy nie repaintowałam żadnego mlp, ani nie rerootowałam (tego akurat nawet w przypadku lalki nie robiłam), postanowiłam poświęcić, zmęczoną życiem Starbeam. W jej przypadku gorzej już chyba być nie mogło? Wybrałam się do chińczyka i kupiłam zestaw sztucznych włosów, były tanie i dość przyjemne w dotyku, a mnie i tak były potrzebne na zmarnowanie, więc nie widziałam sensu w tym by się porywać na sprowadzanie sztucznych kłaków lepszej jakości. Efekty nie są najgorsze jak na pierwsze podejście, ale muszę przyznać, że pozbywanie się z głowy zabawki kleju, to była istna katorga.
4zabur.jpg
I jak? Jestem nawet z siebie zadowolona, nareszcie mam poniacza o nieco odmiennym wyglądzie niż cała reszta. ;) Powinnam jej chyba wymyślić jakieś imię?
5zabur.jpg
  • awatar ~ImperfectDolly~: Podziwiam cię, że masz chęci i czas na bycie "Doktor Dosią" dla zabawek. Efekty są po prostu super, ale najbardziej podoba mi się to, jak wykurowałaś kucyki. Starbeam to po prostu małe dzieło sztuki i jest kolejnym dowodem na to, że z czegoś w stanie opłakanym potrafisz zrobić coś super. ;) Powodzenia na dalszych egzaminach życzę!
  • awatar dazzle: wow... jak zobaczyłam kucyki to aż musiałam parę raz w dół i w górę zeskrolować, bo trudno uwierzyć, ze z MLP w takim stanie da się zrobić coś takiego :D gratuluję i powidziam umiejętności i... cierpliwosć;)
  • awatar Moniacz: Podziwiam Twoje zabawkowe metamorfozy, efekty są świetne, ostatni kucyk wymiata! :D A te włosy pinkie... Nie wiem, co poprzedni właściciel musiał z nimi robić, że aż takiego dreda wytworzył. O_o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

evilcupcake
 
Dzisiaj wyjątkowo o playlineach, czyli lalkach niekolekcjonerskich. :)
Ostatnio przeżywam ich zmasowany atak, wyroby barbiowate musiałam przenieść w inne miejsce, bo na starej półce już się nie mieściły, o everkach nie wspominając, których nagle z dwóch zrobiło się sześć i to jednego dnia. Innym razem kupiłam na olx ponad 20 lalek, tylko ze względu na to, że zestaw zawierał dużo Sindy od hasbro, moje uwielbienie dla ich kwadratowych szczęk jest nie do opisania. (no dobra, atrakcyjna cena też miała na to wpływ) Zamierzam zachować sobie max 6, reszta po odpicowaniu trafi na sprzedaż. O nich będzie osobny wpis.

Na pierwszy ogień idą bułko-mordki i jeden pan.
SAM_2671.JPG
Box arty są cudowne, cały projekt starych opakowań był świetny-bajkowa lalka w "książce". Wielka szkoda, że z nich zrezygnowali na rzecz tych odwróconych bokiem, które też mają pewien urok. Gorsze jest to, że mattel zaczął prowadzić jakąś dziwną politykę ograbiania lalek z dodatków i detali. Tym sposobem mamy Kitty bez ocieplaczy na rękach oraz biedne reedycje pierwszych postaci. :(
SAM_2672.JPG
Dałam się wciągnąć w wir promocji i kupiłam Briar, Dextera, Blondie i Apple. Co do Dexa miałam mieszane uczucia, bo wolałabym Huntera, ale postanowiłam zabrać go ze sobą "tak na zaś", zwłaszcza, że w niektórych krajach były problemy z dostaniem go w sklepie, więc tym bardziej grzechem by było go zostawić. ;) Jedna z czterech lalek jest na wolności, pozostałe siedzą w pudełkach i ładnie wyglądają, normalnie aż sama się sobie dziwię, bo nie mam w zwyczaju pozostawiania ich w pudełkach.
Wyciągniętą szczęściarą jest...
SAM_2902ed.jpg
Blondie! Nie mogłam się oprzeć tej misiowo-loliciej sukieneczce. hehehe


Oczywiście wpis o playlineach nie może obyć się bez monsterek! Harriet, która była już w moich oczach skreślona, dostała drugą szansę. Zrobiłam jej perukę z piórek, odziałam i cyknęłam kilka zdjęć. Uwielbiam kiedy moje, z pozoru niekochane i niechciane już lalki wracają do łask. ^^
SAM_2839.JPG

SAM_2842.JPG

SAM_2847ed.JPG

Pewna nieśmiała panna też chciała się pokazać, więc będzie aż jedno zdjęcie. Lalka to Robecca, którą kupiłam bez rączek. Stylizacja jest jeszcze w proszku, ale monsterzyca ma nowy makeup i zmodowaną łapkę z zestawu CAM.  To już coś!

Chciałabym dodać, że gdyby nie wspaniały custom Orzeszka (walnutsprout.pinger.pl), to pewnie dalej tylko czaiłabym się na robotkę, zamiast ją kupić. Zawsze wiedziałam, że chcę ten model i ciągle jakoś się mijałam z jej zakupem. Dopiero widok Iris zmobilizował mnie do działania. Czekam na więcej orzechowych lalek!
SAM_2926ed.JPG
Nie robiłam jeszcze makeupu w tym stylu, ale nieskromnie przyznam, że jestem bardzo zadowolona z efektu. :D
Z pytaniami zapraszam na ask.fm/evildolls
  • awatar Paula ❀: Jestem zachwycona sukienką Harriet! :) Robecca wygląda bardzo fajnie, właściwie to nic dziwnego, bo robisz piękne repainty :)
  • awatar gość: Mi też nie pasują reedycje Everek i również mam ich sześć.
  • awatar Moniacz: Bardzo podoba mi się misiowa sukienka Blondie, zresztą cała lalka jest cudna. Nie wiem czemu jeszcze nie mam w swojej kolekcji żadnej EAH. :D A makijaże Harriet i Robecci - mistrzostwo! Szkoda, że nie widać całej buźki, ale po tych fragmentach i tak widać, że jest świetna. ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

walnutsprout
 
W czwartek rano zapukał do naszych drzwi listonosz, ucieszyłam sie bo czekałam na pieniądze za dredy z OLX ;)  Oczywiście to Matuś rozmawiał z Panem "donoszem" ;) bo ja musiałam dumać w łazience nad tym czy założyć spódnicę czy spodnie.

Jak wielkie było moje zdziwienie gdy Matuś wręczył mi kopertę ... kopertę dość dziwnych rozmiarów.

DSCN9466.JPG


Tydzień wcześniej pewna przesympatyczna osóbka z Pingera o nicku Pauć napisała że chce wysłać mi lalkę, ale nie myślałam że stanie się to tak szybko @_@

Powoli otworzyłam kopertkę ... i zobaczyłam niebieskie buciki XD OJEJ !!

DSCN9467.JPG


Z kopertki wyjrzała Malutka Howleen XD jejciu jaka ona słodka, jej delikatne ciałko i malutkie łapki totalnie mnie urzekły. Do tego stopnia że chyba sobie kupię tą lalkę :3

DSCN9471.JPG


Howleen od Pauć dostałam w spadku po jej młodszej siostrze :D ... i była w dość opłakanym stanie. Poczochrana z połamaną nóżką, ubrudzoną buzią i przedramieniem. Jej stan mnie nie zdziwił bo lalka znudziła się poprzedniej właścicielce i w sumie oczekiwałam że będzie gorzej.

DSCN9468.JPG


DSCN9473.JPG


DSCN9476.JPG


Lalka szybko trafiła do lalkowego spa ;) gdzie odkryłam że próbowano ratować jej nóżkę klejem.

DSCN9477.JPG


DSCN9479.JPG


Howleen będzie moim kolejnym Custom'em a mam już na nią pomysł (oby się udało)
Klej może mi przysporzyć trochę problemów ale myślę że metamorfoza lalki się uda XD

Pozdrawiam KOCHANĄ Pauć i ciesze się że było mi dane poznać taką osóbkę rogataropucha.pinger.pl/
  • awatar ~Snowflake: Nie mogę doczekać się jej metamorfozy ;)
  • awatar włoski orzeszek: @~Snowflake: metamorfoza bedzie raczej powolna ... bo mam mało wolnego czasu a chce spróbować uszyć jej nowe ubranko ...
  • awatar Pauć: Nie ma za co Orzeszku :) po Twoich "wyczynach" widać, że warto bo dajesz lalkom nowe życie :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nightfirefly
 
Obiecana sesja Candy Cotton <3

Candy w swoim nowiutkim lolicim outficie:

Candyland.jpg


Oczywiście jak każda prawdziwa kobietka, Candy kocha buty. Te na zdjęciu poniżej, to chyba jej ulubione ;)

Pullip Bunny shoes.jpg


Bardzo cierpliwa z niej modelka

Candy Cotton.jpg


Ale ostatecznie sesja nieco ją zmęczyła...

Sweet Dreams s.jpg


Więcej zdjęć zobaczycie niebawem u Bazikotka, więc zaglądajcie do niej :3



Behind the scenes - tym razem w roli głównej Bastet, która postanowiła zrobić sobie SPA w środku sesji XD

Behind the scenes Bastet.jpg


Firefly
  • awatar Catty Noir Official: Jejku, ona jest taka śliczna. :) Powiedz no gdzie można zdobyć takie śliczne buty lalkowe i w jakim one są rozmiarze?
  • awatar Nasi: Śliczna *O*... ojej kotek ^.^
  • awatar ~Snowflake: Cudo *,*
Pokaż wszystkie (29) ›
 

walnutsprout
 
Skończyłam mój pierwszy Repaint EVER, jestem całkiem zadowolona z efektów ... rodzina powiedziała ze ładnie więc postanowiłam wrzucić zdjęcia z naszej dzisiejszej sesyjki.

Więc oryginalnie była to Robbeca Steam (co zapewne widać) teraz jest to IrisMODEL01 w skrócie Iris.

Robot stworzony do opieki nad dziećmi i zwierzętami domowymi. Iris trafiła do młodego małżeństwa z dwójką dzieci, jej właściciele byli zbyt zapracowani by opiekować się swoim potomstwem więc to ona przejęła wszystkie obowiązki domowe. Niestety MODEL01 zbyt przywiązywały się do swoich rodzin i zaczęto je wycofywać z rynku. Właściciel Iris nie wachał się żeby wymienić ją na MODEL02. Iris kochała swojego Pana i nie broniła się przed służbami z zakładu utylizacji gdy ci ją zabierali. Jednak w połowe drogi do zakładu zobaczyła swoją Panią odbierającą dzieci ze żłobka i tak bardzo zapragnęła je przytulić że uciekła z auta.

Jej właścicielka nie pozwoliła wystraszonej Iris nawet podejść do siebie. Biedna robotka została otoczona przez służby porządkowe, jednak udało jej się powalić jednego z policjantów i ponownie uciec.
Iris miesiącami błąkała się po ulicach, brudna zaniedbana i przede wszystkim samotna, aż zauważył ją pewien właściciel domu publicznego. W swoim przybytku nie miał jeszcze takiego modelu. Umył uczesał i ubrał robotkę a że nie miała ona odpowiednich "części" do zadowalania mężczyzn to została tancerką.

Iris odzyskała na chwilę nadzieję myśląc że nowy właściciel będzie o nią dbał, aż do pamiętnego wieczoru kiedy to pijany klient chwycił ją i zaczął rozbierać. Gdy zobaczył pod bielizną zimny kawałek metalu w gniewie urwał jej rękę.

Właściciel domu publicznego wyrzucił robotkę. Iris zbudziła się na wysypisku poza granicami miasta. Od tego czasu błaka się w poszukiwaniu innych robotów takich jak ona, między którymi mogłaby się znowu poczuć bezpiecznie.

NO dobra nie umiem ładnie pisać :P ale to historia mojej lalki w pigułce.

Jej postać kojaży mi się z piosenką Sia - Elastic heart, a w szczególności ten kawałek :

(...)Well, I've got thick skin and an elastic heart,
But your blade—it might be too sharp
I'm like a rubber band until you pull too hard,
Yeah, I may snap and I move fast
But you won't see me fall apart
'Cause I've got an elastic heart(...)

Może dla tego namalowałam jej te serce na piersi. ehhh nie wiem ...

Ale dobra teraz czas na zdjęcia, mam nadzieję ze się wam spodobają. W następnym wpisie krótka historia całego repaintu i czego się nauczyłam "robiąc" tą lalkę.

wal4.JPG


wal.jpg


wal3.jpg


wal7.jpg


wal5.jpg


wal6.jpg


wal8.jpg


wal9.jpg


wal10.jpg


wal11.jpg


wal12.jpg


Dorzucam jeszcze 2 nie podrasowane zdjątka

wal13.JPG


DSCN9390.JPG
  • awatar upiorka1000: Naprawdę ciekawe ^^ Masz talent :D
  • awatar włoski orzeszek: @Sari♥1000: Dziękuję :3 to nie talent tylko dużo pracy które włożyłam w tą lalkę
  • awatar Dżema: Bardzo mi się podoba repaint (o czym zresztą już pisałam) i wymyśliłaś robotce fajną historię ^^
Pokaż wszystkie (17) ›
 

nightfirefly
 
Czy ktoś z was kojarzy anime/mangę Urusei Yatsura? Pewnie niewielu z was. Ale podpowiem, że jest autorstwa tej samej pani, która narysowała fantastyczną, totalnie jajcarską mangę Ranma 1/2 (oj nie raz płakałam ze śmiechu podczas lektury!).

Nie będę się rozpisywała na temat UY, ale jeżeli jesteście ciekawi co to takiego, to na pewno znajdziecie info na necie ;)

Głowna bohaterka nazywa się Lum i zawsze ją lubiłam - za aparycję, charakterek i za wygląd. Kiedy nadarzyła się okazja, nie mogłam sobie odmówić zakupu tego cudnego japońskiego breloczka:

lum keychain.JPG


Lum.JPG


Przy okazji upatrzyłyśmy z Bazi coś dla brata, ponieważ podobieństwa były uderzające lol

matt.JPG


W tym tygodniu przybyła japońska paczuszka:

Urusei Yatsura Lum.jpg


Lum jest taka kawaii! :D

Wspominałam o nowym nabytku lalkowym, czyli o prezencie jaki sprawiłam Bazi. Pullip Asuka trafiła w jej ręce i Bazi od razu zabrała się za customizowanie.

Jeżeli jeszcze nie widzieliście jej na Pingerze u Bazikotka, pokażę jedno foto. Panna nazywa się Candy Cotton i jest naprawdę urocza:

Cotton Candy Girl.jpg


Żeby nie było jej samotnie, właśnie kupiłam jej koleżankę - Snow Miku XD Ta wersja zawsze mi się podobała, bo lubię biel, błękit i srebro. Skoro nadarzyła się okazja to nie zastanawiałam się długo.

Snow Miku Pullip.jpg


Uh, Bazi. Wykrakałaś z tym, że będzie szybko następna :P

Teraz mangowo. Czytaliście już Istotę Zła? Manga jest świetna! Fakt, jest brutalna, jest smutna, ale ma coś w sobie. No i nie oszukujmy się, ci "bisze"~ yay!

Główny bohater jest piękny, seksowny i ogólnie mrrr. Wizualnie przypomina mi troszkę mojego Pana Jonesa, więc tym bardziej skradł mi serce. Szkoda, że to jednotomówka :(

Manga Istota Zła.jpg


Ponieważ za oknami tyle śniegu, a dawno nie było u mnie MH - Abbey Bominable zimowo.

Abbey Snow Days.jpg



Firefly
 

evilcupcake
 
W sobotę wstałam dość wcześnie i zostałam powitana przez ładną pogodę, słoneczko świeciło (czego akurat na poniższym zdjęciu nie widać) i o dziwo był śnieg!
SAM_2338.JPG

Już straciłam nadzieję, na zdjęcia ze śniegiem, a tu surprise. :) Zjadłam śniadanie i w mgnieniu oka już leciałam z aparatem i Ophelią do ogrodu, bo zanosiło się na to, że ładna sceneria szybko stopnieje i zamieni się w błocko. Nie myliłam się, po godzinie został już tylko szary krajobraz. Pewnie niektórych to zdziwi, ale to pierwszy porządniejszy śnieg w mojej okolicy. Taka relaksująca sesyjka w ogrodzie dobrze mi zrobiła, bo mam już dość całego syfu związanego z moją szkołą, dyplomem i maturą.

Może jeszcze zanim zacznie się część wpisu ze zdjęciami pochwalę się nową zdobyczą, a co tam. Dorobiłam się kolejnej Byul, no na chwilę obecną tylko teoretycznie, bo fizycznie jeszcze jej nie mam. Tak, trzecia Byul. Popadam w monotonię? Może tak, a może nie, chyba zwyczajnie uwielbiam te pyszczki. Dodam, że ta będzie się wyróżniała na tle Mari i Prim. :>

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG

8.JPG

I takie pytanie na koniec. O czym ma być następny wpis? Opcje są trzy:
"Zabawki uratowane. Zdjęcia przed i po."-wsio co znalazłam w sklepach typu second hand lub dostałam w kiepskim stanie i ogarnęłam . :)
"Gnijąca królewna"-zaległa sesja jednej z moich Once Upon a Zombie.
"Poznajcie Benjamina"- o moim lalku SD, który już z gołym pupskiem nie lata, ale ciągle mam opory do pokazania go na blogu.


Na koniec trochę "niemetalu" rodem z Japonii.
  • awatar Kwas Pruski: Widząc kolorystykę tych zdjęć wydałam z siebie całkiem dosłowne "oh!", to że tą lalkę lubię to już mówiłam, ale TEN kolor wiga mnie zachwycił; uwielbiam połączenie tego typu zielono-żółtych odcieni z białym. Kwestia Byul bardzo ciekawi mnie. :)
  • awatar Kwas Pruski: Za to Babymetal to fajna sprawa. :D Największy zaciesz miałam bodajże ich piosenką "Megitsune". www.youtube.com/watch?v=cK3NMZAUKGw A może raczej momentem od 1:53 który "zrobił" mi całe lubienie piosenki. Ale oczywiście nienawidzę stylistyki ich teledysków/filmików bo moim zdaniem ta muzyka jest epicka i zasługuje na dużo ciekawsze krajobrazy i historie niż dziewczynki tańczące bądź robiące inne nudne rzeczy; ale wiem, Japonia to Japonia, zawsze będzie mnie pokrętnie wkurzać. ^^ A może w ogóle "muzyka to muzyka", nic nigdy nie ma dobrego teledysku a zawsze jak jednak jakaś piosenka ma, to jest zbyt smętna (jak dla mnie). :P
  • awatar SugarFirefly: "Poznajcie Benjamina"! ;) Twoja panna ma świetne włosy, super to wygląda, wyróżniając się na białym śniegu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

nigrumcattusvialuna
 
Czas na zimową sesję z szczyptą ognia.
Kiedy mowa o ogniu myślę o Ignis-ooaku Operetty Dance Class która wraz ze mną wybrała się na dwór.Oczywiście skończyło się to tak że ja znowu jestem chora-migrena, ale to nie ważne:)

Zdjęcia jak zawsze są robione telefonem:(.Ach jak ja mażę o porządnym aparacie...co nie zmienia faktu że i tak mam nadzieję że się podobają;)

Poza tym przyjechała do mnie nowa lokatorka, którą wygrałam e konkursie Ever After High, teraz zgadujcie co to za panna.Kto zgadnie dorobi się specjalnej dedykacji:)

20150125_133035.jpg


20150125_133019.jpg


20150125_133108.jpg


20150125_133123.jpg


20150125_133144.jpg


20150125_133252~2.jpg


20150125_133259~2.jpg


20150125_133430~2.jpg


20150125_133620~2~2.jpg

Do następnego wpisu...
 

evilcupcake
 
Dobra, można powiedzieć, że moje migreny uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Dziękuję wam migreny. Jedynym plusem mojej dzisiejszej, domowej wegetacji był nadmiar czasu, który spożytkowałam w całkiem produktywny sposób.
Zrobiłam reorganizację całej kucykowej kolekcji. :D Zrobiłam mini podest dla kucyków G2 dzięki czemu prawie wszystkie kopytka zmieściły się na półce. Czekam jeszcze na dwie-trzy przesyłki, a co za tym idzie będę zmuszona wyekspediować generację czwartą z witryny, bo stanowią tam znaczną mniejszość.
A pomyśleć, że wszystko zaczęło się od pomysłu na sesję lalki z poniaczem w tle. Nigdy bym nie powiedziała, że dorobię się małego stadka, zwłaszcza, że jakoś niespecjalnie interesowałam się my little pony. Wszystko zmieniło się w momencie jak dotarł wcześniej wspomniany "dodatek do sesji", normalnie powróciły wspomnienia z dzieciństwa. :] Teraz dążę do skreślenia wszystkich punktów z mojej wishlisty i jestem na dobrej drodze do tego by zginąć pod ciężarem modeli spoza niej.

Jak tak sobie ustawiałam figurki, to stwierdziłam, że mogę jeszcze je obfocić, tak oto powstała mała dokumentacja tego co udało mi się zebrać do tej pory. :)
1.jpg
*Tulip, nic dodać nic ująć.
*Sundance-była w okropnym stanie jak do mnie trafiła, możecie zobaczyć zdjęcia before & after tu:www.flickr.com/photos/evilsdolls/15421775234/
*Majesty-jest właściwie żółta, a nie biała, niestety z drugiej strony ma ślady po zakreślaczu. Może kiedyś, jak znajdę model w lepszym stanie, to z tej zrobię ustom,
*Mommy Apple Delight-trochę podrasowana. Malowałam jej oczy praktycznie od nowa, w miejscu, w którym jest czarne jabłko, była szrama po długopisie.
2.jpg
*Princess Starburst
*Posey
*Lemondrop- również trochę ją podrasowałam ze względu na jej stan.
*Butterscotch
4a.jpg

3.jpg
*Baby Splashes <3
*Jazzie-brakuje jej kilku kółek przy rolkach, ale myślę, że dam radę je dorobić. :)
*Mirror Mirror-jedna z moich pierwszych G1. <3
*Bowtie-przez dłuuugi czas była moim "must have".
4.jpg
*Lickety-Split
*Banana Surprise
*Baby Cotton Candy (pierwszy mały od lewej)
*Baby Blossom
*Baby Tiddley-Winks
*Milky Way-dotarła dzisiaj. ;D
5.jpg
*Light Heart
*Secret Tale
*Morning Glory
*Princess Twinkle Star
6.jpg
*Satin Slipper
*Sweet Berry
*Moon Shadow
*Sweet Berry
7.jpg
*Wingsong
*Clever Clover
*Merry Moments
*Ivy
8.jpg
*Sky Skimmer
*Berry Bright
*Princess Morning Glory
*Queen Sunsparkle
9.jpg
*Princess Crystal
*Princess Silver Swirl-muszę mieć jeszcze wersję ze srebrnym rogiem. :D
*Dwie Cadance-myślę, że są z różnych zestawów, jedną nieco przerobiłam.
17.jpg

10.jpg
*Fluttershy
*Applejack-nie oglądam za bardzo serialu, widziałam pięć-sześć odcinków góra, ale AJ jest definitywnie moją ulubioną postacią z głównej szóstki.
*Rarity, sztuk dwie. ^^
11.jpg
*Daisy Dreams(na skuterku)
*Wysteria-kocham przezroczyste wersje, zwłaszcza te z brokatem. ^^
*Pinkie Pie-kupiłam w lumpie za 1 zł, w stanie kiepskim, ale dało się odratować.
*Photo Finish-najepiej zaprojektowany kucyk z całej G4!
*Rainbow Dash
12a.JPG
*Toola-Roola-rówież przyjechała dzisiaj.
*Chilly Breezes
*mała Cloud Dancer z Maca
Marzy mi się jakiś designerski G3.  
SAM_2274.JPG

Mini figurki z blaind bagów oraz fashems. Gilda definitywnie wygrywa, jest zrobiona świetnie i liczę również na nieco większą wersję gryfa. ;)

Na koniec gość specjalny. Tą pannę przyniosłam ze sobą z lumpa, kosztowała całą złotówkę hehe. Jeszcze tego samego dnia ją przemalowałam i ułożyłam jej na nowo włosy. Ciałko ma bardzo podobne do Yeolume, z tą różnicą, że jej lepiej się wygina.
Nie mam zielonego pojęcia co to za lalka, u mnie nosi imię Pepper, może ktoś mnie oświeci co to za okaz? Na tyle głowy i pleców ma napis MacDue. Firmowy makijaż był paskudny, ale jeśli chodzi o jakość lalki to daję 5/5.
22.jpg
  • awatar SugarFirefly: Kucysie śliczne, ale masz kolekcje!! Wow Laleczka dziwna, jestem ciekawa co to? Oo Migreny to koszmar, witaj w klubie migrenowców :/
  • awatar Paula ❀: Hah ale Ci się tych kucyków nazbierało :D Nie interesuję sę za bardzo my little pony, ale urocze są :D
  • awatar Ashley Shell: co za kolekcja poniaczków :) ja mam chyba z 8lub 9 pony z G2 i chyba tyle mi wystarczy, chociaż baletnicę jeszcze bym przygarnęła :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

hakaimh
 
Cześć!
Ostatnio pokazywałam wam piękne OOAK'I.
Pewnie ktoś je poznaje;
white_chocolate_vs_dark_chocolate___by_alicjaocchivetro-d5lylb4.jpg


Znalazłam więcej ich zdjęć, autorkom tych lalek jak i zdjęć jest Szklanooka.

choco_by_alicjaocchivetro-d5lucl7.jpg



chocolate_sisters_by_alicjaocchivetro-d5lyeiu.jpg


shhhh__she__s_sleeping__by_alicjaocchivetro-d5nu5ws.jpg


Dzieła sztuki, prawda?
Są piękne. Bardziej mi się podoba ciemna wersja, ale chyba tylko trochę.
Mają naprawdę śliczne sukienki! Pełen podziw dla Szklanookiej!

Podobają wam się? C:
 

hakaimh
 
Cześć.
Jestem naprawdę zła.. piszę tego posta drugi raz ._.

Ostatnio zagłębiam się w temat OOAK'ów.
Bardzo mi się podobają lalki, które mają w sobie tą oryginalosć.
Niektórzy mają talent plastyczny.
Mogę go wykorzystać w taki właśnie sposób.
Najgrosza jest rezygnacja po nieudanych próbach.
Dzięki ćwiczeniom cały czas się doskonalimy.
Może też kiedyś będziesz malować lalki?
Może właśnie ty się do tego nadajesz?
...
Nie wszyscy mogą mieć prawdziwy talent, ale każdy może próbować.
KAŻDY. Jeśli tylko ma się ochotę, czas...
Może to jest twój nieodnaleziony, ukryty talent?

Jej, rozpisałam się :o

Najpierw pokażę wam moje ulubiennice.

white_chocolate_vs_dark_chocolate___by_alicjaocchivetro-d5lylb4.jpg


Są śliczne. Takie przeciwne połączenia; biała i ciemna czekolada.
Widać, że są zrobione estetycznie, profesjonalnie i czasochłonnie.
Ubrania również są godne pochwały. Idealne!

Teraz kolejne cudo, czyli Draculaura (prawdopodobnie d:)

6950125936_ec28571b0e_z.jpg


Kocham, kocham, kocham. *^*
Jest idealna, te oczy są piękne.
Nie wiem co mam dodać, bo jej fotografia mówi za siebie

A teraz inna draculaura c;

cherry_blossom_ooak_fantasy_monster_high_closeup_by_kriskreations-d53nb79.jpg


Cały pomysł na nią jest bardzo udany.
Jak można zauważyć lalka wystylizowana jest na chinkę.
Bardzo kreatywny pomysł. Z dbałością o detale.


Pinger wariuje. Nie mogę nic więcej dodać.
Obiecuję, że zasypę was OOAKOWYMI cudami niedługo : D
Przepraszam brak źródeł, wcześniej były, ale pisałam tego posta od nowa...
  • awatar Winter Catrines: Antosia będzie miała robiony repaint ;3
  • awatar Jovita.(zawieszone): Rzeczywiście, lalki są cudne i chciałabym być ich posiadaczką xD Niektóre ooak'i, które zauważam w internecie są, niestety, ale nie za ładne ;/ Jadnak są również ta ładne, jak te tutaj. *Ten ostatni ooak to chyba nie jest Chinka .o., ponieważ ta lalka jest stworzona na gejszę, a z tego co wiem to gejsze występowały w Japonii. Ja tam się nie znam ><
  • awatar ♥Top Monsterka♥(blog nieaktywny): Piękne ^^ Ja bym się nie odważyła przerabiać laleczek xd
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nigrumcattusvialuna
 
To nie do wiary że minął kolejny rok, choć mamy dopiero 2  stycznia już czuję że ten rok minie naprawdę szybko. Przynajmniej zanim nowy rozdział naszego życia pod tytułem "Rok 2015"zdążyłam wydać wszystkie pieniążki które dostałam na święta.Mianowicie kupiłam moją pierwszą   lolicią spódniczkę oczywiście z halką:), dałam kuzynce jedną z moich lalek my scene i zakończyłam moją książkową przygodę z trylogią "Igrzyska Śmierci".Tymczasem miękki śnieg topnieje zamieniając się w lód po którym ciężko chodzić więc pomyślałam że na przypomnienie ciepłych dni dam kilka zdjęć Clawdeen SCOF i Toralei z sezonu letniego:
20140711_193036~2.jpg


20140711_193146~2.jpg


20140730_154329.jpg

Cóż kończę pisać bo zanim przerwa świąteczna minie chcę uszyć ubrania dla mojego ooaka którego widzieliście post niżej. Mam nadzieję że zdjęcia się podobają i przypominają wam wakacyjny czas:)
Miłego dnia!:)
 

nigrumcattusvialuna
 
Hej za chwilę rok się kończy, zapewne wiele z was ma plany na ten wieczór.Ja owe plany posiadam i muszę się pospieszyć aby nie spóźnić się na 3-osobową imprezę u koleżanki^-^.Więc życzę wszystkim życzę szczęśliwego nowego roku w którym spełnią się wasze marzenia, w który większość rzeczy które robicie wychodziło wam i miało sens, no i czego sobie życzycie !A żeby post nie był tak such to mój ooak monster high którego ostatnio z tego:
20141225_104119~2.jpg

przemieniła się w to:
20141231_150442~2.jpg

Osobiście teraz bardziej mi się podoba, mimo wielkiej róży którą przy pierwszej lepszej okazji zamieniłam by na mniejszą i strasznie skośnych oczu, myślę że jest OK.
A wy co myślicie, macie jakieś plany na wieczór?
I jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
(Przepraszam za negliż lalki ale sukienka dopiero się szyje.)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów