Wpisy oznaczone tagiem "sad" (597)  

kinara
 
Boję się, sama nie wiem czego.
Potrzebuję go - potrzebuję mieć do kogo się odezwać, powiedzieć ,że nie czuję się najlepiej, że nie mogę ze sobą wytrzymać ,że prawie codziennie myślę czy to wszystko ma sens.Ale wiem - wiem że nie mogę się do niego odezwać , wiem że nie mam do tego prawa  i że nie zasługuję na jego uwagę - wiem to.Nie chce wyjść na namolną, pamiętam kiedy on mnie potrzebował, starałam się, ale do czasu.Sama zaczęłam go unikać kiedy zaczęły mnie denerwować wiadomości w stylu "zaraz się chyba zabije".
A teraz najchętniej sama zatruwałabym mu tyłek.
Wiem ,że potrzebuję kogoś, kogos kto mnie zrozumie i pomoże bo sama tego nie udźwignę, moja rodzina nie ma czasu dla mnie, nie mam o to pretensji, mój ojciec ciągle wyjeżdża za granicę do pracy i na prawdę nie mam z tym żadnego problemu.Szczerze? -wole gdy go nie ma.Przynajmniej nie krzyczy i nie wścieka się absolutnie o wszystko.Moja mama jest chora - ma raka więc ciągłe wizyty u lekarzy sprawiają ,że raczej nie mają dla mnie czasu.
Dzisiaj się pocięłam- pierwszy raz ucierpiała moja ręka, nigdy nie byłam na tyle głupia żeby pociąć sobie rękę. Zawsze cierpiały nogi, zwykle prawa.Teraz muszę ukrywać rany, na szczęście dopóki jest zimno chodzenie w bluzie nie jest brane za coś zbyt "podejrzanego". Dzisiaj nie będe spać- nie ma to sensu i na pewno nie wyjdzie.Wiec mam zamiar zaraz troche ogarnąc pokój- tak z 30 minut bo wygląda jak po wybuchu bomby atomowej.Potem zrobię matematykę- nie było mnie w szkole , w nocy lepiej się uczę- uzupełnię temat i pouczę się wzorów.TAKI JEST PLAN, pewnie nic nie wyjdzie ale cóż.
Jutro uczyć muszę się prawie cały dzień bo moje zaległości sięgają zenitu.MUSZĘ przeżyć jeszcze tydzień. O IRONIO! zapomniałabym- w szkole robimy projekt o samoakceptacji, na prawdę chce mi się śmiać jak sobie o tym przypomnę .No nic dobranoc chudzinki - KINARA
5c310286268a26e1f181d2267ed62e37--wolf-tattoo-drawing-wolf-tattoo-arm.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kinara
 
Ten rok jest do kitu, kolejne nieobecności w szkole, wczoraj i dzisiaj nie byłam wstanie tam pójść.Został tydzień do ferii, musze cały tydzień iść , nie dam rady , wiem.Już mam dosyć.
Odliczanie "nie cięcia" trzeba rozpocząć ponownie, licznik 0 dni.
Nie wyrabiam sama ze sobą, czekam tylko na cieplejszy okres kiedy spotkania nad wartą z grupą punków będą moją odskocznią, jak co roku.To pomaga, przynajmniej pomagało- mam nadzieje że nadal będzie.
Wie ktoś czy guz mózgu jest dziedziczny i jakie jest prawdopodobieństwa wystąpienia raka w następnym pokoleniu?- w internecie są podzielone opinie, a testy są strasznie drogie, zrobie je jeśli będzie duże prawdopodobieństwo odziedziczenia ale jak to jakieś 2-5% to szkoda mi pieniędzy.

tumblr_noog10c0Uu1thg80zo1_500.jpg
 

kinara
 
cholera...dopiero pierdolony wtorek a ja już czuję że umieram .Od jutra do piątku mam po dwie godziny matematyki - istne kurwa niebo.Mam dosyć , chce  dotrwać jakoś do ferii.Staram się. Dzisiaj do tablicy podeszły tylko dwie osoby - zgadnijcie kurwa kto był jedną z nich...dokładnie-bierze mnie codziennie do tablicy albo pyta, wkurza się że często mnie nie ma i chce obniżyć mi ocenę, powinnam się właśnie uczyć ale nie jestem w stanie.Przepraszam za tak dużą liczbę przekleństw w tym poście- mam okres- dziewczyny powinny zrozumieć.
No nic jak już ten pierdolony dzień się skończył to spierdolił mi autobus ale tak autentycznie spóźniłam się minutę...Potem stwierdziłam że na chuj mam czekać na następny godzinę na zimnym przystanku- pojadę do babci- i kurwa znowu do kitu bo spierdolił mi też tramwaj- istne kurwa niebo...doszłam do babci pieszo- zajęło mi to 20 minut więc zdążyłam wypić tylko kawę i już musiałam biec na autobus- zdążyłam i co ,o nie nie, nie może być tak pięknie- usiadł koło mnie bezdomny, zrobiło mi się strasznie nie dobrze , ale nie mogę patrzeć jak ludzie chamsko wstają z krzeseł i przesiadają się na inne miejsca kiedy bezdomni koło nich siadają - zastanawiam się jak kurewsko przykro musi być takiej osobie- wytrzymałam tak całe 40 minut drogi po czym wysiadłam ...Po drodze zwymiotowałam, nie wiem czy to przez ten zapach czy fakt że była wtedy 17 a ja zjadłam tylko tosta...Koniec mojej podróży do domu.Mam tak dosyć dzisiejszego dnia i juz jutrzejszego że nie mam siły się uczyć, najwyżej zawalę matematyke...Nie zjadłam dzisiaj obiadu- mój dzisiejszy posiłek to tost i bueno- wiem nie powinnam i jestem na siebie wściekła ale mam okres i nie mogłam go nie zjeść...
/Nie wiem co się ze mną dzieje, mam dosyć wszystkiego, zwłaszcza szkoły , wykańcza mnie psychicznie, nie daje rady.Nie mam siły na nic, nawet na gitarę.TRZYMAJCIE SIĘ CHUDZINKI/-KINARA
c73434594c91538c35e3974fae170dda--depression-bipolar-depression-art-journal.jpg
  • awatar zjawisko dyfuzjii: ajj tez mam wszystkiego dosc matematyka to zlo najwieksze
  • awatar Kinara: @zjawisko dyfuzjii: chyba jakiś demon mnie opętał kiedy wybierałam rozszerzenie
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kinara
 
Znowu mnie nie było , przepraszam ,miałam dużo problemów w sumie nadal mam.Ale cóż...
Nie byłam dziś na pierwszej lekcji- nie zdążyłam ale wcale nie było mi przykro z tego powodu.Nikomu nie zaszkodziła nigdy jeszcze jedna matematyka mniej.
Znowu za dużo jem, zdecydowanie za dużo- jestem za gruba, muszę schudnąć po prostu muszę.
Nie tnę się od tygodnia- prawie.To dobry wynik.Staram się.Jutro mam sprawdzian z historii na który jeszcze nic nie umiem...Muszę wytrzymać jeszcze 2 tygodnie- TAK dokładnie tyle muszę czekać na ferie , idę zaraz pograć na gitarze - bo w końcu to dużo lepsze niż nauka...nie wiem jak mi się to udało ale na pierwszy semestr moja średnia wynosi 4,46 - jestem z siebie dumna, a przynajmniej z ocen.
/Napisałam do niego, wczoraj miał urodziny ale byłam zbyt zmęczona by wstać chociażby z łóżka nie wspominając już o wejściu na fb. Złożyłam mu życzenia dzisiaj...i w zasadzie na "dzięki" nasza rozmowa się skończyła, nie wiem, liczyłam chociaż na krótką rozmowę, ale chyba się zbytnio łudzę/-Kinara
cute-sketches-of-girl-of-sad-boy-image-of-cute-boy-girl-together-pencil-art-image-drawing-of-sketch.jpg
 

kinara
 
Nawet nie wiem co napisać. Znowu nie byłam w szkole-pani ponoć była wkurzona.Trudno.Nie mogłam wstać.
Powinnam się uczyć ale nie mam siły.Nie mam siły na nic.Jutro musze iść do tej szkoły.Ja pierdziele nie jarałam już z miesiąc jeśli nie lepiej.Wszystko jest nie tak. Bede oglądać film do nocy a potem wstane ledwo żywa o 6 rano.Cudnie.Jeszcze nawet nie zaczęłam uczyć się na matematykę , nie wspominając o chemii z której jutro mam kartkówkę./KINARA
tumblr_nn6l52kSma1thg80zo1_1280.jpg
  • awatar ChooCho: :( Zapraszam do mnie.. Trzymaj się. Jak chcesz na pv to dawaj. Wiem co czujesz, mam to za sobą.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kinara
 
Jest lepiej.Nie dużo ,ale zawsze.Dzisiejszy dzień był krótki, to bardzo dobrze.Nie wytrzymałabym dłużej w szkole.Zaraz muszę nauczyć się na matematykę - rozpoczął się nowy semestr i nie mogę sobie pozwolić na jedynkę- nie z rozszerzenia.
Ahhh tydzień temu nie byłam na sprawdzianie z historii, nadal nic nie umiem więc mam nadzieje że pozwoli mi go pisać za tydzień.
Jest ciężko.Miałam zadzwonić do psychiatryka do mojej przyjaciółki ale nie mogłam, nie wiedziałam o czym mam rozmawiać.Zadzwonię jutro.Dam radę.
Do ferii jeszcze 3 tygodnie-to 24 godziny matematyki!!!
Ja pierdziele.Nie dam rady.Nie mogę zrobić sobie wolnego wcześniej bo dyrektorka już mówi że mam za dużo nieobecności.
/Znowu cisza.Znowu jebana zielona lampka "AKTYWNY".Nie napiszę.Rozmowa z nim już nie będzie taka jak kiedyś i to tylko moja wina.Nie mam z kim rozmawiać o problemach,ale trudno ludzie mają większe problemy/-KINARA
211036e7300e36042dc4256f54fff7730f2f80dfc6904bd75e7ab24d93e6b1b7_1.jpg
 

kinara
 
Znowu się pocięłam.Tym razem bardziej niż zwykle.Szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie zrobiłam tego tak mocno i tak dużo.Nie daje rady.Nie byłam w szkole od wczoraj.Nie wiem jak mam iść w piątek, a musze bo mam ostatnie 2 sprawdziany przed zakończeniem semestru.Miałam się uczyć, ale nie mogłam.Moja przyjaciółka miała próbę i wylądowała w psychiatryku.Cudownie.
W piątek mam wf i mam na nim ćwiczyć.Nie wiem jak skoro moja prawa noga wygląda jak wygląda.Zjadłam dziś za dużo, przez stres i całą sytuację ale spokojnie, już się ukarałam.
/Pisałam z nim wczoraj.Dziś się nie odezwał.I dobrze.Nie mam siły na rozmowę, udawanie- nawet pisząc wiadomości.Byłby zawiedziony tym co robie.Ale musze./-KINARA

3ac97ef4285d35b33aa82dc25bdcaa7c--pencil-art-drawings-drawing-sketches.jpg
  • awatar preen: Musisz iść gdzies do kogoś po pomoc, bo tak dluzej nie możesz sie krzywdzić.
  • awatar Aliexpress Zakupy: A mogłaś zamiast tego stuknąć się w głowę albo zjeść pączka. Albo pójdziesz po pomoc albo skończysz jako martwa idiotka. Twoje życie zależy od twoich wyborów.
  • awatar zjawisko dyfuzjii: też tak miałam, ale chyba już 2 miesiące jestem czysta..ale mam ochotę.. ale kontroluj to, nie pozwol sie krzywdzic
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kinara
 
Ten weekend dopiero co się rozpoczął a już się kończy.
Niestety moje województwo ma jeszcze dużooo czasu do ferii więc muszę męczyć się z tą pierdoloną szkołą jeszcze miesiąc.
Najchętniej nie poszłabym jutro do szkoły ale ahhh oceny są wystawiane w piątek i frekfencja musi się zgadzać.Może zrobię sobie wolne wtorek-czwartek.To nawet dobry pomysł.Muszę nauczyć się na sprawdzian z matematyki, informatyki i przepisać zeszyt od woku - nawet go nie założyłam, a na piątek muszę dać go pani.Na jutro mam Makbeta- cudownie, nawet nie zaczęłam tej książki.Przeczytam zaraz streszczenie i będe liczyć że pani się nie zorientuje że nie mam pojęcia o czym jest to "dzieło".Mam dość.Wszystkiego.Wszystkich.I tego co się ze mną dzieje.

/Napisał.Próbuje zapomnieć, a on pisze.Bez zbędnego wstępu.Wracamy do punktu wyjścia "hej".Nie spytał co u mnie i dobrze.Skłamałabym.Chociaż rozmowa była drętwa to przynajmniej była.Nie wiem czy się cieszyć czy płakać.Chciałam tego bardziej niż czegokolwiek.A teraz.../-KINARA
tumblr_nyr5vvvAPq1uaco5co1_1280.jpg
  • awatar Nuttkaa: ja tez mam dosc mojej szkoły ale chodzic trzeba.. trzymaj sie
  • awatar gość: oho gówniary myślą o puszczalstwie zamiast o nauce, no a jakże :(
  • awatar zjawisko dyfuzjii: tez jeszcze miesiac.. albo i wiecej
Pokaż wszystkie (7) ›
 

kinara
 
Znacie to uczucie kiedy wydaje wam się ,że gorzej być nie może? -aż tu nagle BAM jednak może.Nie wiem jak dzisiaj udało mi się przetrać w szkole, miałam dziś 8 lekcji, jutro mam 9 CUDOWNIE.
Mam dosyć siebie i tego pierdolonego życia, nie wiem czy dam radę ciągnąć to dalej- czuje się pusta, nic nie warta i nie mam perspektyw na następne chwile.Nie chce mi się wstać z łóżka.Nie wiem czy jutro uda mi się dotrzeć do szkoły ,jak na razie mam problem z czymkolwiek.
Zaczynam poważnie wierzyć w moje umiejętności aktorskie, przybierany na siłę uśmiech działa.Chociaż dzisiaj było dziwnie- kolega mnie spytał czemu mam bandaż na ręku- powiedziałam,że sobie ją zbiłam, ale chyba nie uwierzył. Ahh...
/Nie mogę, przewijam wiadomości w górę i w dół staram się udawać , że właśnie mi coś napisał i czytam te wiadomości bez większego celu- tak to moje jedyne zajęcie.Nie pomaga.Wręcz przeciwnie, zauważam ile straciłam/-KINARA

a754f34c7d52431638c9b44a06074376--depression-quotes-depression-art.jpg
  • awatar Aliexpress Zakupy: Jest to najnormalniejszy stan dorastającej osoby. Każdy to przechodził w wieku, w którym mózg nabiera cech dorosłości. Życie, kochana. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kinara
 
Jest coraz gorzej, znów nie mam na nic siły.Znów czuje się bezużyteczna i beznadziejna.Mam dosyć siebie, nie daje rady.Pocięłam się.Gratulujcie mi wytrzymałam 14 dni.W ciągu tego tygodnia jak na razie spałam łącznie może z 7 godzin.I ciągle rycze.

Koleżanka spytała mnie czy ja w ogóle jem ,bo nigdy nie widziała, żebym to robiła-klasycznie zaśmiałam się i powiedziałam ,że oczywiście jem, tylko czasem w szkole nie zdążę...Coś czuję, że teraz będzie zwracać większą uwagę na to czy jem ahhh...dziś i tak za dużo zjadłam-zdecydowanie za dużo.

/Był aktywny na facebooku...kurewsko mi go brakuje.Nie mogę, wiem.Nie napiszę.Potrzebuję go.Ale nie będę go wyniszczać. Będę cierpieć w samotności.Wcześniej nikt o niczym nie wiedział.Dlaczego teraz brakuje mi kogoś z kim mogę porozmawiać bez przybrania maski/-KINARA
self_loathing_by_hannerchu-d77zxqs.png
  • awatar (nie)idealna?: Też jestem ostatnio bardzo zmęczona i czuję się tak samo. Przedwczoraj też nie wytrzymałam i się pocięłam. Będzie dobrze. Trzymaj się
  • awatar Kinara: @(nie)idealna?: Ty też kochana.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

noskinnygirl
 
noskinnygirl: Hej Aniołki, ogólnie jest mi jakoś ciężko z jednej strony brak mi motywacji a z drugiej te kalorie. Dzisiaj miałam zjeść 300kcl ale boje się dojść do 200. Przeraża mnie to wszystko. Wiele razy byłam już na głodówkach i kończyło się na 2 tygodniach a teraz 50 dni. Mam nadzieję że szybko zauważę efekty bo na pewno one by mnie zmotywowały.
 
pobrany plik (1).jpg
  • awatar Nesmireth: A mogę wiedzieć ile masz wzrostu?
  • awatar tyle.: trzymaj się kochana! dązymy do tej samej wagi <3 i uda nam się !
  • awatar فراشة: Powodzenia, ABC jest naprawdę trudna i tylko jednostki ją zaliczyły!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

noskinnygirl
 
noskinnygirl: Jestem lekko załamana, dowiedziałam się że będę miała jutro gości a to równa się z ciastami i innymi bardzo kalorycznymi rzeczami. Bardzo się boję że nie dam rady :(  Jeżeli macie jakieś motywacje,sposoby żeby nie uledz to piszcie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kinara
 
Ugh...20 minut zajęło mojemu komputerowi włączenie się , złapanie wi-fi , włączenie przeglądarki i odpalenie pinger-a.Cudownie.Kocham mój wiejski zasięg.
Matematyki dopiero skończyłam się uczyć.Życzcie mi powodzenia.Będę zadowolona jak dostane z niej 3.
Po gitarę sięgnęłam dziś jeszcze 2 razy.Jest lepiej.Cieszę się.Puki mogę.
Jutro mam tylko cztery lekcje.Dzięki bogu.Kocham mój poniedziałkowy plan: matematyka,angielski,polski i WOS.Do szkoły idę dopiero na za 9:55 więc już w ogóle cudownie.Chyba rozumieją ,że po weekendzie nie tak łatwo się przestawić.
Niestety nie mogło być idealnie dzisiaj.Na śniadaniu się skończyło...
Dobranoc chudzinki./KINARA
tumblr_nbrabq4LZK1rflfuho1_1280.jpg
 

kinara
 
Obudziłam się dziś po 11, obejrzałam serial- na moje nieszczęście u nas ten sezon będzie dopiero tłumaczony, więc oglądam po angielsku...udało mi się go skończyć :(
Uczę się na matematykę-a raczej patrze na zeszyt i liczę na to ,że wiedza na poniedziałkową kartkówkę sama wejdzie mi do głowy.
Muszę zrobić sobie obiad- ale nie chce mi się do tego stopnia ,że chyba dziś odpuszczę sobie jedzenie...zbieram się do gitary, zaraz chyba pójdę grać bo zeświruję.
Mama wraca dopiero w czwartek ,ojciec ma wrócić dziś albo jutro.Miałam ogarnąć dom...ups chyba nie wyszło.No nic.Trudno.
Nie wiem jak u was ale u mnie jest kurewsko zimno, chyba zaraz rozpalę w kominku bo czuje jakby było z -20 stopni.
Wypiłam dziś herbatę i to jak na razie cała moja dzisiejsza aktywność.Może pogram dziś chwile na PS4 - może pomoże ...
/Staram się nie myśleć, ale nie mogę, zastanawiam się co by powiedział jakby mnie zobaczył, jak bardzo był by zażenowany tym jak nisko udało mi się upaść/-KINARA
herbata.jpeg
  • awatar Demons.: musisz wziąść sie w garść. Ja cały rok stałam w miejscu i dalej tak jest ale staram sie cos zmienic. Powodzenia!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kinara
 
Kolejny bezproduktywny dzień...Miałam zamiar dziś pograć trochę na gitarze, chociaż kilka piosenek.Ale nic z tego nie wyszło, zresztą wyprawa do szkoły też skończyła się niepowodzeniem.
Jestem beznadziejna.Wszystko co robię nie wychodzi.Od dobrych 2 godzin zbieram się ,żeby się wykąpać , nie jestem przekonana czy się uda.
Rodzice pojechali ,ojciec jest w Niemczech ,a mama w Warszawie.Jestem sama. To zawsze kończy się źle, na pewno nie tak jak powinno.Nie chce się ciąć, obiecałam sobie, że się postaram ,ale bez /niego/ to nie jest takie łatwe.

/Napisałabym, zadzwoniła- chyba zbytnio się zadręczam.Nie mogę pogodzić się z tym ,że już nie będziemy kumplami jak dawniej.Nie mogę mu tego zrobić, zbyt wiele osób stracił- nie mogę obiecać ,że nie będę następna./-KINARA
a55264aa685e711e9722a7e8ed0af644--drawing-simple-sketch-ideas.jpg
  • awatar loiuy: nie zadręczaj się.. :) nikt nie mówi że jeżeli wzięłabyś kąpiel jakieś 2h temu to wszystko byłoby z Tobą w normie.. ja sama czasami zbieram się do spania jakies 2-3h i lenistwo bierze góre :-) nie przejmuj sie głupotami
  • awatar Nuttkaa: bedzie dobrze:)
  • awatar Demons.: Przerąbane być samemu w domu. Samotność dokucza. Ja to jak jestem sama rozmawiam z psem. Zawsze jest do kogo usta otworzyc.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kinara
 
Ach, nic tylko płakać i mieć nadzieję ,że wszystko samo się ułoży.Ale nie - nie będzie lepiej, a świadomość ,że nic nie można z tym zrobić jest tylko bardziej dołująca.
Mam dosyć ,dosyć wszystkiego-spałam wczoraj cztery godziny ,a zjadłam śniadanio-odiado-kolację o 17.
Najchętniej położyłabym się spać i spała bym tak do 12, może 13...Nie daje rady.Nie ruszyłam się z łóżka od prawie 3 godzin i chyba już dziś stąd nie wstanę. Będę oglądać słabe filmy, mając nadzieje że to trochę chociaż pomoże-naiwność niestety należy do tych moich cech ,których mimo chęci nie mogę się pozbyć.

/Zastanawiam się, co bym mu napisała.Powiedziałabym ,że go potrzebuję ,że nawet nie wie jak bardzo pomagała mi rozmowa z nim, nie wie ,że tylko przez niego dziś jestem tu i mogę to pisać- i się nie dowie/ KINARA
tumblr_m4jtfzUA7L1qzxhn2o1_500.png
  • awatar Fat_Girl3333: :( powiem Ci że nic się samo nie ułoży. Musisz wstać i walczyć. Wiem że nie masz siły, że czujesz że ta walka nic nie da. Ale uwierz mi. Da
  • awatar Nuttkaa: wiem co czujesz, depresja jest okropna..
  • awatar zjawisko dyfuzjii: wiem co czujesz, wiem co to depresja.. masz leki? mi pomogły mam nadzieję, że Ci się poprawi, musi być lepiej..
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kinara
 
Poszłam dziś do szkoły, powiedziałam sama sobie, że jeszcze kilka nieobecności i nie zdam.Było gorzej niż się spodziewałam.Miałam tylko 5 lekcji, klasycznie nic nie zjadłam.Ale miałam tak fatalny humor, że pokłóciłam się z przyjaciółką-szczerze? Nawet nie pamiętam o co, wiem że była to moja wina bo to ja bez powodu na nią najechałam.Nie mam siły codziennie coraz bardziej uświadamiać się w tym jak bardzo jestem beznadziejna.

Chciałam dziś położyć się wcześnie spać, odpocząć, spróbować zasnąć po tym dniu,ale nie ma takiej opcji. Muszę nauczyć się na jutrzejszy dzień...nienawidzę tej szkoły.

/Miałam do niego napisać, naprawdę chciałam to zrobić.Zrezygnowałam, nie będę się narzucać.Cholernie go zraniłam i nie zrobię tego ponownie.Był jedyną osobą która wiedziała o tym, że coś się ze mną dzieje, tylko z nim o tym rozmawiałam i czułam że mnie rozumie.Ale nie doprowadzę do sytuacji w której czuje się za mnie odpowiedzialny, nie sprawie ,że będzie czuł mi się coś winien.Jeśli nie pisze do mnie to widocznie nie chce mnie już znać/ -KINARA
quick_draw_of_a_sad_guy_by_diib.jpg
  • awatar Fat_Girl3333: Jeśli jest Ci żal że się z nią pokłuciłaś, przeproś. Powiedz że jest Ci przykro i miałaś zły dzień
  • awatar Kinara: @Fat_Girl3333: Zrobiłam to, powiedziała że nie ma sprawy, ale wiem że nadal jej przykro...chyba trochę przesadziłam :(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

raimund0
 
raimund0: jablko [70]
zupa pomidorowa [200]
kawa [20]
surowka z selera [30]
5 wafli ryzowych [100]
salatka <pomidor, ogorek, tofu> [100]
pare pomidorkow [20]
540/700
w sumie latwo mi juz nie jesc - nawet nie mysle o jedzeniu caly czas jak kiedys i nie boje sie wyjsc z kolezankami do kawiarni, bo wiem, ze mam nad soba samokontrole, i zamowie tylko zielona herbate.
w sobote/niedziele sie zwaze. boje sie, bo wiem, ze liczba bedzie wielka, ale za jakis czas, gdy ponownie stane na wage, satysfakcja jakiej doswiadcze bedzie nieziemska.
WDIT pol krokieta, 5 wafli, leczo. nawet tego nie slomentuje
940/700


IMG_8109.JPG
  • awatar Nuttkaa: dobrze że masz nad sobą kontrolę, trzymaj się ;)
  • awatar personal hell: Żebym ja miała taką kontrolę nad sobą to by było dobrze... Tobie gratuluje :) Piękne zdjęcie, marzenie ♥
Pokaż wszystkie (2) ›
 

raimund0
 
raimund0: wiecie co najbardziej boli? kiedy bliska wam osoba otwarcie mowi, ze kiedys, bedac chudszym, wygladales lepiej.
plakalam. mocno.
bo I. nawet nie wyobraza sobie jakie katusze przechodze, zeby i tak ostatecznie wygladac jak wygladam. ale sie staram. licze kalorie jak nienormalna. tylko nic mi nie wychodzi.
(czy kiedys bede w stanie zjesc cos bez wyrzutow sumienia?)
3 pomidorki [10]
energetyk [10]
2 lyki kawy z mlekiem kokosowym [30]
zupa warzywna [200]
zupa warzywna [100]
3,5 wafla [70]
salatka <ogorek, pomidor, tofu> [70]
490/700
pewnie potem jeszcze zjem wafla, troche ogorka, wiec powiedzmy, ze bilans bedzie lekko ponad 500.
EDIT: pol wafla + pare gryzow jablka
520/700
boli mnie glowa.
nie potrafie sie uczyc.
jestem beznadziejna, im done.

IMG_8107.JPG


IMG_8106.JPG
Pokaż wszystkie (1) ›
 

raimund0
 
raimund0: nienawidze siebie.
czuje sie obrzydliwa.
mam pretensje do samej siebie, ze po mimo tylu staran nadal jestem odrazajacym grubasem. ze niektorzy nie robiac wiele wygladaja tak zadbanie.
od jutra max 700kcal, ale postaram sie dobijac tylko 600. chce umrzec. znowu.
 

raimund0
 
raimund0: chyba najbardziej zenujacym uczuciem na swiecie jest bycie przylapanym na podjadaniu w nocy.
niedobrze mi.
edit: jest 15 i 800 kcal juz za mna. czuje sie jak kupa gowna. zjem jeszcze wieczorem troche zupy dyniowej i biore tabsy przeczyszczajace.
  • awatar Bonum_Corporis: Też ostatnio miałam taką sytuację :/ Rozumiem co czujesz. Uważaj z tabletkami, bo potem może być trudno wrócić na właściwy tor. Ale co ja pierdzielę, przecież sama brałam.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

raimund0
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
raimund0:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gusia
 
Środa była sądnym dniem. W pracy ani chwili właściwie spokoju. Pismo od adwokata które trzeba było wysłać tego samego dnia miało przyjść 10-11 ale przyszło o 15. Niecałe dwie godziny później poprosiłam szefa o wydrukowanie mi go wraz załącznikiem a w między czasie przeczytałam i zaczęłam notować listę załączników. Zaoszczędziło mi to jakieś pół godziny potem. Następnego dnia aż brata uściskałam. Przed 18 byłam w domu. Nawet butów nie zdjęłam. Od razu wzięłam się za szykowanie tony załączników w dwóch egzemplarzach. Włączyłam drukowanie załączników zeskanowanych przez ciotkę - 20 stron w 2x. Po czym okazało się że źle wychodzi, ale jakbym zatrzymała to drukarka by się zawiesiła, trzeba było przeczekać. Zaciął się papier, potem drukarka drukowała robaki, skończył się tusz. A gdy już ostatecznie składałam dokumenty do wysłania okazało się że nie mam ważnego pisma. Minęła 20, minęła 21. Została mi poczta główna. Robiłam się powoli coraz bardziej zmęczona. Napisałam do Krzyśka czy tej nocy pracuje, okazało się na szczęscie że tak. Zaproponowałam mu pracę. Umówiłam się z nim na 22. Oczywiście nie zdążyłam. Ponad 5 minut po czasie z bananem, ogromną kopertą i herbatą w butelce czekałam na niego. To że napisał że będzie za 10 minut było mi bardzo na rękę. Zawiózł mnie po czym wyłączył licznik i włączył jak wracaliśmy. Z nim z moim zakręceniem czułam się bezpieczna. Pod domem jeszcze chwilę rozmawialiśmy. Byłam mu wdzięczna bo nie byłam sama i miałam okazję się zrelaksować. Na razie to koniec. Czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy. Mama chce ugody. Ja? Życzę ludziom którzy kiedyś byli mi bliscy aby sprawa trafiła na dobrego sędziego który powie im jak należy traktować pracowników
 

zwierzatka
 
jestemwrr:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów