Wpisy oznaczone tagiem "chuj" (238)  

dombro
 
Człowiek Warga: Jestem wkurwiony.
Ot tak zwyczajnie po prostu fatalnie wkurwiony ogólnoświatowo.
Czuje się podle, źle, kopnięty w jądro, obrzygany kałem i nie chce mi się kompletnie nic.
Najchętniej pierdolnąłbym czymś w coś, powodując tego czegoś nihilistyczne rozjebanie.
To są chyba takie chwile, kiedy wyrzuca się telewizor przez okno i się tego absolutnie nie żałuje. Przynajmniej do momentu w którym uderzy on o ziemię.
Ja ogólnie jestem wiecznym frustratem, ale to zwykle z jednych i tych samych powodów. Nie fokusuje się na wkurwianiu, kiedy chodzi o rzeczy krążące niczym chuj Janusza Józefowicza w odbycie Nataszy Urbańskiej gdzieś tam obok mnie.
Zlewam to wówczas i idę dalej. Gorzej kiedy mam  bezpośrednią styczność z danym aspektem nieziemskiego wkurwu i kiedy on ostentacyjnie uderza mnie swoim nieumytym chujem w policzek śmiejąc się przy tym do rozpuku w chorej satysfakcji.
Wtedy czuje się strasznie. Tak jak teraz.
Odczuwam gargantuiczna frustrację. Mam ochotę zmiażdżyć sobie każdą kość w ciele, a następnie poczekać aż się zrosną i zrobić to ponownie. To co odczuwam to wręcz połączenie wkurwu z frustracją. Innymi słowy odczuwam Frustr.
To ładne słowo.
Frustr.

Nie chce mi się odkręcać telewizora ze ściany...
Poniżej obrazy z cyklu: "Emocje"
  • awatar Mishon: gdybym nie znała powodu myślałabym, że kot Ci umarł....dramatyzujesz strasznie
  • awatar szymonpiotr.pinger.pl: @Mishon: Ahhahha, chcesz powiedzieć, że ten Warga. TEN WARGA to taka drama queen? :]
  • awatar Mishon: @Wrocław za Dnia: no ba
Pokaż wszystkie (11) ›
 

exkjuzmi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
exkjuzmi:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

exkjuzmi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

exkjuzmi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
exkjuzmi:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

exkjuzmi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
exkjuzmi:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

exkjuzmi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
exkjuzmi:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

villain
 
Siedzę w ciepłym domku, zjadłam zupkę chińską na obiadek i muszę się wziąć za prackę domową... Ale tak właściwie to prackę mam w dupce.
Wczoraj dobry dzień, jestem dumna że nie skończyło się na rzygańsku i było nieźle, ale na tym duma się kończy. To bardzo intrygujące jak ludzie nieświadomie budują we mnie poczucie siebie jako kompletnego zera. Jestem ogólnie zirytowana niezdolnością ludzi do wyrażania uczuć. Jakby się mieli posrać a nie mogli - nie zdają sobie sprawy ile by to ułatwiło, gdyby raz a dobrze powiedzieli o co im chodzi. I właśnie wykazuję się niesamowitą hipokryzją, gdyż sama nigdy nie potrafię wykrztusić komuś czegokolwiek.
Chociaż w sumie po co mam to zmieniać skoro i tak macie mnie wszyscy za jakiegoś pierdolonego odmieńca genetycznego bez obszaru odpowiadającego za uczucia i więzi społeczne. Choć raz miejcie odwagę przekroczyć te pierdolone ograniczenia ciała to w końcu zrozumiecie o co mi chodzi.
Dziękuję z uwagę. Otóż na koniec mam 2 piosenki dnia. Pierwsza to faza radości, a druga oddaje moją sytuację i mimo, że to pierdolony popik to jakoś po prostu cenię Pink.
Soł namber łan:

End namber tu:
  • awatar Rayn: Akurat ;D ludzie tak maja... patrioci, empaci [się to odmienia tak w ogóle?] i chuj wie co jeszcze ale w oczy to nic nie umieją.. w większości..
Pokaż wszystkie (1) ›
 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 
antybohaterka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cytaty-hh
 
Daj mi bletke, daj mi staff, daj mi bit, a dam Ci rap



Świat idealny bez wad ziomuś, czemu mam płacić za to życiem zza krat i komu?



A ja wjeżdżam na bit jak Microsoft na rynek



Tu nie chodzi już o jazz, chcemy być wolni, chcemy być wolni tu



Lece po bicie i pale grass,
różne jest życie więc pale grass,
na dnie czy szczycie też pale grass



Życie nie bajka, a czysty hardcore



Życie to walka, sam sprawdź czy warto, trzeba walczyć, nie ma nic za darmo



 

kciuk-pl
 
W jednym z lokali w Stalowej Woli, aby uniknąć pomyłki, pracownicy na rachunkach wpisują numery stolików lub słownie opisują, do którego ze stolików ma trafić dane zamówienie. Jak widać, czasami nawet sami zapominają, kto składał zamówienie.

Link: www.kciuk.pl/CH-na-rachunku-z-kanjpy-w-Stalowej-…
 

mobscenity
 
Sufit jednak jest biały

- Taak! TAAK! Kocham twój pieprzony joystick! – darła się Kate, energicznie ruszając biodrami. Była 7 rano, rubinowe chmury zdobiły jasne niebo. Johnny nie miał wątpliwości, że to właśnie ten kolor przyprawił jego dziewczynę o szwedzki ból głowy.
   Parę minut wcześniej weszła do sypialni z pytaniem na ustach:
- Masz może coś długiego i sztywnego? – natychmiast się uśmiechnęła. – Lecz nie, ty mi nie pomożesz, ja potrzebuję czegoś w miarę cienkiego…
- Uważaj, bo mi zaraz stanie i będę jeszcze bardziej bezużyteczny – odparł z ironią w głosie.
- Myślisz, że nie potrafiłabym dobrze wykorzystać twojej erekcji? – usiadła mu rozkrokiem na kolanach i pocałowała go namiętnie. W odpowiedzi jego męskość od razu nabrzmiała krwią. Oboje wiedzieli, jak to się skończy.
   Johnny zaczął namiętnie stękać na samą myśl o uprawianiu seksu z Kate.
- Oh, użyj mnie, użyj mojego rozpalonego chuja… - wymruczał, wyjmując swoją męskość z bokserek. Na widok tego olbrzymiego karabinu Kate bezzwłocznie padła na kolana.
- Ale, Johnny, ja potrzebuję czegoś sztywnego i CIENKIEGO – westchnęła i przesunęła po jego lufie językiem.
- A co się stało?
- Skuwka od kredki wpadła mi za szafę i muszę ją jakoś wydobyć… - odparła, pocierając policzkiem o główkę jego penisa.
- No to szukaj, zamiast ssać – dobrze wiedział, że się go nie posłucha.
- Ale… ja nie mogę się powstrzymać! – wystękała, po czym ścisnęła jego Giganta swoimi namiętnymi wargami. Johnny wydał z siebie słodki jęk, zachęcając kochankę do dalszych pieszczot. Dziewczyna nie przestawała lizać jego nabrzmiałego kutasa, co chwilę biorąc go do ust. Sprawiało jej to ogromną przyjemność.
- Włóż go w siebie… oh, błagam, nabij się na mnie! – stęknął John, zobaczywszy, że Kate zdjęła stringi. Natychmiast spełniła jego prośbę i zaczęła go ujeżdżać, raz po raz wykrzykując sprośności.
- Ooh, kocham twój pieprzony joystick! – Johnny wprost uwielbiał, kiedy nazywała tak jego męskość. Ścisnął dumne piersi dziewczyny i zawtórował jej jękom.
- Oh, jest taki gigantyczny… Kocham gooo! – darła się.
- Wiem… wiem… - wyszeptał z podnieceniem w głosie, po czym przyciągnął do siebie tułów kochanki. Ich usta się zetknęły i zaczęły uprawiać ze sobą miłość - dokładnie taką, jaką oni uprawiali tego namiętnego poranka. Dolna warga Johnny’ego załaskotała Kate w podbródek; a ona chwyciła ją palcami i polizała. On złapał jej pośladki, próbując wbić się jeszcze głębiej. Uwielbiał jej mokre, gorące wnętrze – doskonale drażniło jego dumnego pytona. Kochał cipkę Kate równie mocno, jak ona kochała jego fiuta. Dał dziewczynie solidnego klapsa, a ona w geście podzięki obdarowała go wilgotnym pocałunkiem i wróciła do pozycji pionowej. Skakała i tańczyła na jego palu, krzycząc i wychwalając sztywność Króla.
- Oh, jest taki niesamowicie twardy!!! Nawet nie masz pojęcia, jak bardzo twardy jest dla mnie… oh, ten twój niegrzeczny pyton…
- Oooh, tak, mój niegrzeczny, pulsujący pyton… - zawtórował jej.
- Uwielbiam, kiedy penetruje moją joni… Uwielbiam, kiedy w niej jest… kiedy wchodzi tak głęboko… oh, twój sztywny, królewski karabin! Twój sprośny Gigant…
- Aaah! – jęknął Johnny. Nic nie podniecało go bardziej niż świntuszenie. – Taak! Mój królewski karabin! Boże, taaak, mój królewski, sprośny karabin…
- Zaraz zemdleję z rozkoszy! – wrzasnęła Kate.
- Oh, szybciej, mocniej, nie przestawaj! Nie przestawaj, mała… - błagał w orgazmicznym uniesieniu.
- Kocham go!!! Kocham twojego władczego kutasa… I kocham o nim mówić… wiesz, jak bardzo kocham o nim mówić… twój naładowany, pulsujący, gigantyczny karabin! – jęczała donośnie.
- Oooh! Kate! Jestem tak blisko… jestem tak blisko… tak mi dobrze! Tak kurewsko dobrze!
- Oh, błagam, wystrzel we mnie tym swoim niegrzecznym karabinem… wystrzel we mnie… ooh! OOH!
- Dochodzę! Dochodzę, Kate!
- Ja też! Boże, ja też! Aaah! Johnny!
- Nie przestawaj! Ooh!
- Taak! TAAK! Kocham twój pieprzony joystick!

9:00 rano.
Podbrzusze Kate drży z podniecenia, wywołanego przez rozkoszne wspomnienia tego poranka. Szczegółowy opis minionych wydarzeń leży na jej kolanach. Dziewczyna wie doskonale, co to oznacza: główny dowód dla Teorii Białego Sufitu.

Bo pewne fakty są bezwzględne.
 

mobscenity
 
#penis #kutas #fiut #chuj #męskość #pała

Tak twardego kutasa jeszcze nie było. Jest tak niesamowicie sztywny, jak przeogromny – jednym słowem, genialny. Tak genialny, że aż wstyd się nim nie zająć. Absolutne dzieło sztuki, ósmy cud wszechświata: zdobywca milionów niewinnych serc. Nabrzmiały brutal, z trzonem niczym lufa strzelby, stanowi ucieleśnienie okrucieństwa i rozkoszy zarazem.  Jego rozmiar dosłownie powala na kolana: jest kolosem pierwszej klasy, o długości niebiańskiej drabiny; i grubości godnej kolumn podpierających piekielny strop. Zawsze rozpalony do czerwoności, pulsujący żądzą, obsceniczny czołg seksu. Boski, satanistyczny fiut. Władca wszechświata. Kutas tak wspaniały, że na Jego widok rozchylają się wszystkie uda, a miłosne soki leją się strumieniami. Pierdolony, fantastyczny, sterczący w górę pal z najtwardszej stali. Ujawnia się w Nim wybitny geniusz Natury, oraz jej niezwykłe wyczucie piękna: stworzywszy fiuta tak zachwycającego, bez wątpienia dowiodła swej potęgi i mądrości. Mogłabym pisać o tym kutasie przez całe stulecia, a i tak nie udałoby mi się wyrazić Jego wspaniałości. On jest Bogiem w Piekle i Szatanem w Niebie. On jest… Namiętnością.
  • awatar Arachnes: Ciekawy, unikalny oraz intrygujący opis męskiego członka, podoba mi sie :D
  • awatar Arachnes: Drogie kobiety, zapamiętajcie to i używajcie dla swoich pociech.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

sossalsa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Zniesmaczona .:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

sossalsa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Zniesmaczona .:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

teledysfan
 

Utworek opowiada o tym jakim sąsiad może być konfidentem i ch.jem.;> I o dewotach katoliczkach.;> Sam posłuchaj i oceń sam. Jak dla mnie full wypas. haha ;)
 

exaybachy
 
Exaybachy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lubisz8hardcore
 
Hardkorowa.: Jutro do szkoły. Szczerze nie mam ochoty tam iść. Ale jakoś trza to przeboleć.
Idę spać, bo się nie wyśpię i będę zdychać jutro rano. Papa.
  • awatar crayon: hahahahaha jaki obrazek !! XD
  • awatar TEST IQ: Wejdz na www.iqpolska.pl/?mtixntq0 Sprawdz swoje IQ!!
  • awatar panmuchomor: Jeżeli nie zmieni się sposób organizacji szkół i wreszcie nie zmyje się z nich piętna prlowskiej oświaty to nie widzę innego sposobu na działalność nauczycieli niż praca w takich warunkach jak na powyższym obrazku.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów