Wpisy oznaczone tagiem "dentysta" (240)  

tabun
 
tabun: afexi3 - dobry dentysta na woli(warszawa) jest na ul.dzielnej (niedaleko komendy na zytniej) jak chcesz mapke to jest na stronie gabinetu ( kasprzyk-pigan.freeiz.com i chyba tez kasprzyk-pigan.pl tez powinno dzialac) - polecam, b.fajny dentysta, profesjonalny i spoko ceny

pzdr

#stomatolog #warszawa #wola #stomatologia #dentysta #gabinet #plmby #prywatny
 

banzajpl
 
Sąd przyznał poszkodowanej kobiecie 2 miliony dolarów odszkodowania. Niezadowolona z zabiegu, Elizabeth Smith, pozwała Klinikę Dentystyczną Sexton, twierdząc, że dentysta niepotrzebnie...
www.banzaj.pl/Dentysta-przez-pomylke-wyrwal-pacj…
 

kciuk-pl
 
Wykonywał zabiegi, sadzając swoich pacjentów na zwykłym domowym fotelu na którym z kolei był umieszczony fotel samochodowy.

Link: www.kciuk.pl/Ukrainski-piekarz-robil-w-Polsce-za…
 

rianaa
 
Nie wierzę dentystom... jak nie przypalają kanałów to piłują zęby, aż się łamią. Ostatnim razem usłyszałam tylko jak pani dentystka powiedziała "o-ou" i wtedy już wiedziałam, że będzie zabawa. Z uśmiechem na ustach i bez słowa podeszła do mnie ze strzykawą ze znieczuleniem. Oo nie, za często bywam u takich szarlatanów, żeby się nie domyślić o co chodzi. No i ząb złamany w połowie... a parę dni wcześniej śniło mi się jak plułam zębami i już wtedy wiedziałam co to oznacza...

Dziś dowiedziałam się, że moja cudna szósteczka dolna może nie przeżyć tych zabiegów. Dentystka składała się chyba 5 min żeby mi to powiedzieć. No ale ona chyba nie myśli, że mi ją usunie od tak i zostanę szczerbata. Zęba złamała to ja poproszę implant czy cholera wie co. To nie moje zęby są zbyt słabe, to ich wiertła są podejrzane! Ehhh, wróciłam zniesmaczona...
 

colourfulrainbow
 
Ochiyo ;3:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

colourfulrainbow
 
Ochiyo ;3:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Wiem, który może mi pomóc z moim problemem.
Ale boję się do Niego iść.

Poprzednio, jeśli chodzi o profesjonalizm, spisał się na piątkę, ale...

On mnie odpytuje. Wypytuje. Czemu tak a nie inaczej. Nie to, żeby mi przypominał Dr House'a, ale coś w tym jest. Lekka uszczypliwość z ironią, dłuższe rozmowy w sferze prywatnej (nie mówię o wchodzenie z butami w moje życie prywatne, chociaż poniekąd... pyta o coś, o co nie powinien), czepialstwo.

Mam jeszcze drugie wyjście awaryjne - tam, gdzie już się leczyłam na NFZ i mile wspominam - z tym, że tam nie ma chirurgów, są stomatolodzy. Chyba. *Trzeba sprawdzić*. Tu będzie potrzebny, najpewniej, chirurg.

Nie chcę odpowiadać na niewygodne pytania, nie chcę czuć się jak bym zrobiła coś złego. Tym bardziej, że sama wizyta u stomatologa kosztuje sporo nerwów i czasem, jednak, bólu (po).

Musiałabym Mu wiele wyjaśniać. A tego już za dużo. Milczeć zaś też nie mogę.

Może znajdę innego/inną chirurg na NFZ. Na dniach się nie wybieram (oby...), mam czas na szukanie. Ale Jego już znam, wiem, że jest profesjonalistą, nie cacka się i robi to, co ma do zrobienia świetnie.

No, prócz drobiazgów. Przykładowo doczołgałam się z bólem zęba (zanim go wyrwał) i poprosiłam coś na receptę bo bez recepty nic mi nie dawało ulgi. Nie mógł wypisać, bo nie miałam założonej karty, byłam dopiero umówiona na wizytę. Ubłagałam Aptekarkę, która zna mnie od lat.

Świetny lekarz, ale bez głaskania po głowie (no dobra, trochę głaskał, interesował się co chwila jak się czuję jak już siedziałam w fotelu a ja Mu mówiłam, co się dzieje), no ale zadaje tyle niepotrzebnych i niewygodnych pytań.

Cholera.

Że pozwolę sobie na żart: może jednocześnie umówię się na sesję psychoterapeutyczną? :x
 

rotfl
 
- Panie doktorze! To przecież nie ten ząb!
- Ooops...przepraszam, tak mi się wyrwało.
  • awatar agmi: Heh:DD Dzięki za dobre słowo^^ <ale w sumie to ten Twój 'caps lock' dał mi do myślenia> pzdr.
  • awatar emotikona: emo co? (za plecami trzyma tasak)
  • awatar emotikona: Skarbie, w którym miejscu?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

biological
 
Na jednym z intenetowych forów
forum.hotmoney.pl/(…)10…

użytkownicy wymieniają sie spposobami na "pozbycie sie motocyklistów".

Wśród nich jest podkładanie gwoździ, wylewanie oleju, bicie pałką w łeb, wieszanie a nawet... strzał z "bazuki".

Czy ludzie az tak bardzo nie nawidzą motocyklistów??

Czy motocykliści powinni przejść badania psychiczne?

Czy Jan Marian zapłaci za burde w samolocie i czy zostanie naszym meczennikiem?:)

Nie wiem ale zapraszam do kontaktu
 

portrotterdam
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

loisandpeter
 
Jeżeli boicie się iść do dentysty, jeśli przerażają was dentystyczne fotele, ssaki, wiertła i dłuta, te wszystkie zimne metalowe straszne narzędzia, którymi ich operatorzy z chłodną wprawą gmyrają wam w buziach, to pomyślcie sobie, że mogliście się urodzić w czasach zamierzchłych, gdy "wstawić plombę" znaczyło mniej więcej tyle, co wyrwać zęba, "usunąć płytkę nazębną" znaczyło mniej więcej tyle, co wyrwać zęba, "wyleczyć próchnicę" znaczyło mniej więcej tyle, co wyrwać zeba, a "wyprostować zgryz" znaczyło tyle, co wyrwać zęba. Jeśli ktoś miał pecha, to wraz z zębem tracił kawałek kości dziąsłowej, a przy naprawdę dużym pechu - kawałek kości podniebienia.

Wspomniane wyrywanie odbywało się przy pomocy chociażby takich małych, sprytnych urządzeń. Hak zaciskał się wokół nadpsutego ząbka, a dźwignia wyzwalała ogromną siłę w miejscu chwytu. Wystarczyło trochę przekręcić i było słychać tylko "chrup". Ot, ludowa mądrość w całej swej przerażająco skutecznej prostocie.

Poniższy egzemplarz wyrwiząbkowej machiny znajduje się w muzeum w Krokowej.
 

nortus
 
Kieliszek koniaku - taki poczęstunek otrzymamy w gabinecie dentystycznym, o ile uda nam się w przekonujący sposób udawać lęk przed zabiegiem.

Na pomysł "znieczulania" pacjentów alkoholem wpadł Thor Fredrik Hoff, stomatolog w Drammen - koło Oslo, który po wielu eksperymentach ze środ-kami uspokajającymi doszedł do wniosku, że najlep-szy może tu być kieliszek czegoś mocniejszego.
Jak wiadomo, alkohol rozluźnia i znacznie zmniejsza wszelkie zahamowania. W tym przypadku może pomóc pacjentom w przezwyciężeniu lęku przed fotelem dentystycznym.

Hoff wykorzystał tu pomysł swojego kolegi po fachu ze Szwajcarii, gdzie tego typu praktyki są powszechne. Już wcześniejsze badania dowiodły, że alkohol ma zbawienne właściwości - koniak pomaga walczyć z nadciśnieniem, a wino posiada wiele antyoksydantów, które rozkładając i usuwając wolne rodniki, opóźniają procesy starzenia. Lampka wina dziennie obniża poziom cholesterolu
i zmniejsza zagrożenie wystąpienia choroby wieńcowej. Poza tym poprawia trawienie, a przy okazji i humor.

Badania lingwistyczne wykazały natomiast, że odrobina alkoholu pomaga w komunikacji werbalnej, a to ze względu na rozluźnienie mięśni i wyzbycie się lęków.

Niestety, wszystkim wiadomo, że wadą alkoholu przy jego przesadnej konsumpcji jest uzależnienie, marskość wątroby i wiele innych zaburzeń psychiczno-fizjologicznych.

Pan Hoff zaznacza jednak, iż nie chce upijać pacjentów, ale też nie wprowadza żadnych limitów co do ilości podawania trunku. To waga i wzrost
mają być czynnikami rozstrzygającymi te kwestie.
Jeśli gmina pozytywnie rozpatrzy wniosek stoma-tologa, Centrum Stomatologiczne Bergstien będzie pierwszym w Norwegii "pubowym gabinetem".

Czyżby była to nowa forma reklamy gabinetu dentys-tycznego? A może potajemny układ z Vinmonopolet? Ci, jak nazwa wskazuje, mają monopol na sprzedaż
alkoholu. Ciekawe, kto będzie za tę szklaneczkę koniaku płacił - czy to pan doktor będzie nas altruistycznie raczyć jakimś Napoleonem V.S.O.P. czy też gmina przyzna mu na ten cel jakieś dotacje? A co z odpowiedzialnością w przypadku uzależnienia pacjenta, tzn. uzależnienia pacjenta od gabinetu?

Chyba w powietrzu wisi jakaś nowa teoria spiskowa...

Ale na wszystko jest złoty środek.

Napijmy się więc, a świat znów będzie piękny.


Skal!




Jakby u nas wprowadzić takie leczenie to wszystkie menele mieliby chociaż zdrowe zęby.

Oznaczenia wieku koniaku:

V.S. (Very Special) lub *** - destylaty leżaku-jące w dębowych beczkach co najmniej 2 lata

V.S.O.P. ( Very Superior Old Pale) lub Reserve - oznacza co najmniej cztery lata leżakowania

X.O. (Extra Old), Vieille Reserve lub Napoleon destylaty co najmniej sześcioletnie (Napoleon przynajmniej czeroletni).

Vintage - tzw. rocznikowe, gdzie rok opisany na butelce oznacza rok zabeczkowania najmłodszego destylatu.

Hors d'Age - "wiekowe" destylaty tak stare, że nie sposób określić ich wieku, lecz przeważnie przynajmniej 10-letnie.
 

yankus97
 
yankus444: parę dni temu byłem u dentysty i miałem wyrawany ząb na znieczuleniu
 

nortus
 
Właśnie oberzałem wiadomości TVP i relację o badaniach mammograficznych - jaki to jest w Polsce problem, bo kobiety nie to że nie chcą się badać ale nie mają świadomości albo się boją. Mimo że badania są za darmo laboratorium na kółka świeci pustkami najczęściej. A wiedzą o badaniach bo dostaja pisemne zaproszenia. A przecież nie jedna mogłaby uratować sobie życie lub ułatwić leczenie.
A jak to wygląda gdzie indziej. Opowiem o stomatologii bo ten temat znam najlepiej.
Polska - jak jest każdy wie. Ja całe życie leczyłem zęby prywatnie. Nie każdego stać, wiem. I wiem, że dostać się do przychodni publicznej - leczenie finansowane przez NFZ - to cierpienie, ból, długi czas na wizytę, najgorsze środki i znieczulenia. O leczeniu zębów musi pamiętać kazdy z nas samodzielnie, inaczej niż np. szczepienia dzieci, o których przypina lekarz.
A gdzie indziej?  W Niemczch jest obowiązkowy coroczny przegląd zębów u dentysty - finansowany przez Kasę Chorych częściowo, a częściowo płaci pacjent. Nikt nie będzie nikogo zmuszał, dostaje przypomnienie i ma przyjść, nie przyjdzie - jego sprawa. Ale są konsekwencje - jakie: jak będzie miał poważne problemy z zębami czy będzie potrzebował protezy to za to już sam zapłaci!!! A gdyby chodził na przeglądy - zapłąciłoby państwo. A więc czy opłaca się nie robić badań okresowych?
W Norwegii jest jeszcze inazej: do 18 roku życia każde dziecko ma w pełni darmowe leczenie. Lekarz pacjenta o badaniach okresowych, wzywa do gabinetu na przeglądy. Nie przyjdzie - płaci karę. Zresztą wszędzie tam jest tak zrobione, że umawiasz się telefonicznie na wizytę do lekarza -każdego i dotyczy młodych i starych. Ale jeśli nie przyjdziesz na umówioną wizytę i nie powiadomisz przychodni ( a przecież każdy ma dziś telefon i co za problem zadzownić i powiedzieć: nie przyjdę) i nie przyjdziesz, czyli lekarz stracił czas a mógł w tym czasie przyjąć innego pacjenta, to zapłącisz karę: nie wielką, 50 koron, ale liczy się fakt.
Wracając do ząbków. DO 18 roku masz leczenie za darmo w 100%, między 19 a 21 rokiem życie płacisz od 30 do 100% kosztów leczenia. Powyżej 1 lat - płacisz 100%. Ktoś powie to oburzające, bo podatki wysokie itd, itd. Zgadza się, ale jeśli dbasz o zęby do 20 lat życia to nie ma później problemów z zębami. Jak będziesz mieć poważne problemy czy protezy - płaci państwo.
A wiecie że lekarze Norwescy przyjeżdżają specjalnie do Polski aby zobaczyć jak wygląda ..... gróźlica? Oni jej od lat nie znają. Podobnie jest jeszcze kilka chorób od wielu lat nieznanych w Skandynawii. (nawet wścieklizny zwierząt nie ma w Skandynawii - i dlatego są problemy z przywieziem tam swoich pupili, trzeba robić specjalne badania na antyciała wścieklizny i w zasadzie robi się je w Berlinie. Teraz też można je zrobic w Puławach ale laboratorium polskie ma straszną opinię i służby graniczne nie wierzą w wyniki z Puław - nieoficjalnie wiem, że mogłem kupić badania. A żeby było śmieszniej badania w Berlinie są tańsze niż w Polsce!. Wiem o musiałem moje kota przebadać gdyż wraca do ojczyzny dziadków).
W każdym kraju służba zdrowia jest inzej zorganizowana i polska - nie jest najgorsza. pomijam ten przykład z USA sprzed 2 dni. Słyszałem jak to wygląda w Anglii i Irlandii, wiem jak wygląda w Norwegii (tam prawa ma lekarz nie pacjent) i Szwecji. W Polsce nie jest tak źle. Nie ma pomocy ze strony państwa - tak. Ale organiacja jest całkiem znośna.
Wiem, ze każdy z nas ma inne doświadczenia, ale jednostkowe przypadki nie obrazują całości. A że czasami są one skandaliczne - ale to są ludzie i ich problemy, cechy charakteru, dobry i zły humor. Po prostu człowiek.
  • awatar :->: Za zęba kanałowego prywatnie zapłaciłam ponad 300 zł :D pozostałe były tańsze. Cała moja rodzina z Francji leczy zęby w Polsce mówią ,że i lepiej i taniej niż u nich.Co do innych chorób to nie wiem:D , wiem ,że fryzjer u nich drogi:>
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
CZy u takiego dentysty można się bać bólu?
Każdy musi sam odpowiedzieć.
 

 

Kategorie blogów