Wpisy oznaczone tagiem "streetart" (261)  

zgroza
 
  • awatar loxar: a wiesz że czekam na 8-9 stycznia bardziej niż na święta bożego narodzenia? mam już tak brudny mózg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

zgroza
 
W Luzernie ogólnie jest b. mało sztuki ulicznej. Nawet ten tutaj technokrata się przyczaił mocno, ale przy trzecim przejściu trasą go zauważyłem.
Dziś się czuję jak patrol policyjny w łódce wiosłowej, gdy potrzebnaby była motorówka. Ech...
 

zgroza
 
Ktoś bardzo nie lubił reklam w Luzernie :)
 

zgroza
 
Szablon wymalowano może 10 m od "oficjalnych" graffiti na tymczasowym płocie przy przystanku Schaan post. Ciakawa perspektywa.
 

zgroza
 
Wlepka po lewej głosi "Sieniawka&Zittau against all policies, oi".
Nie wiem, czy to błąd gramatyczny, czy rzeczywiście mają jakieś strategie.
Ale w ogóle jest ona miodem na moje serce, bo pokazuje, że Drang nach Westen to nie tylko Drang nach London Zmywaken, ale też mała dyfuzja transgraniczna.
BTW. Rada na dziś dla "czystej" niemieckiej koleżanki: punki mają czerwone sznurówki w glanach, naziole czarne.
A Mafia ręcznikowa '99 też niczego sobie.
 

zgroza
 
Na wzgórzu zamkowym w Sevelen (bo ja wiem, ze 20 m względnie) zachował się kawałek ściany. Nic specjalnego. Za to jakiś pomysłowy człowieczek wstawił sobie mini-galerię sztuki neoprymitywnej na drodze do domu prawie na szczycie. Ujmujące. I te owce uciekające od człowieka...
 

zgroza
 
Przyjemny szablon przy wjeździe na parking banku LGT v Vaduz, należącego do rodziny von und zu Liechtenstein. Dosyć niespodziewany pomiędzy równo przyciętymi tujami.
 

zgroza
 
Po 6 dniach studiów, powinien się właśnie zaczynać mój króciutki weekend. Mam nadzieję, że jak Ci bregenccy kosmici, skądś niespodziewanie wyłoni się dodatkowy dzień tegoż...
Nadmieńmy, że jeszcze mam relatywnie dużo wolnego czasu w życiu. Właśnie powinienem się udawać w kierunku biblioteki, by ten czas wolny mijał jeszcze szybciej. Mam nadzieję, że będzie siedziała tam całkiem ciekawa praktykantka :P
 

zgroza
 
Charlie pozdrawia z Bregencji!
 

zgroza
 
Jakiś niespełniony anarchista protestuje w Feldkirchu przeciwko korporacji, która przesunęła granicę klasy średniej do przeciętnego robotnika i zrobiła więcej dla równości posiadania, niż większość lewicowych rządów.
A propos, podobno 10% wszystkich Europejczyków zostało poczętych na łóżkach bądź innych meblach z IKEI.
  • awatar panmuchomor: Łóżka owszem, wygodne i sprawdzają się przy poczynaniu, ale nie przesadzałbym z tą sympatią wobec Ikei.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

zgroza
 
"No risk no fun". No dobrze, ale czemu taki manifest wisi na płótnie w wyraźnie sponsorowanej ekspozycji w tunelu dworcowym w Bregencji? Czy artysta przez duże S nie widzi ironii?
Jak śpiewał Kazik "Prawdziwie płodny jest artysta głodny".
 

zgroza
 
Wychowałem się w Bydgoszczy. Nie jest to jakaś stolica streetartu, ale mogę zdecydowanie wymienić trzy mury z graffiti, które wpłynęły na kształtowanie mojej osobowości.
Niestety, nie jestem w stanie przytoczyć pierwszego przykładu w formie wizualnej. W ciągu ostatnich 5 lat te pionierskie dzieła z początku lat 90. (lub nawet wcześniejsze) uległy zniszczeniu. Były to napisy na "starym samie" na ul. Łomżyńskiej. Głosiły one (zaczynając od południa) "HIV? AIDS!" (rzecz jasna ten zrozumiałem ciut później), "Boicie się krzyczeć!" oraz "Kobiety na czołgi! Depesze na pocztę!". Myślę, że to było pierwsze ziarno buntu i absurdu zasiane we mnie.
Potem przez jakieś 4-5 lat przed maturą jeździłem do szkoły obok napisu "Peace love extasy" na kiosku (już dawno śp.) na Beskidzkiej. Niestety, kibole Polonii tuż po mojej maturze zasmarowali napis Stomilem.
Na koniec jedyny nienaruszony napis, manifest liberalny na stacji trafo na Brzozowej/Konopnickiej.
PS.Towarzyszu! Czy wiecie może który z trzech ogórków w słoju z papryką przypomina bardziej rzodkiewkę, niż pomidor? (cyt. za tow. Struszyńskim)
 

zgroza
 
Życie byłoby wspaniałe, gdyby nie kilka problemów technicznych.
Całkiem fajne wlepki znalezione w Zurychu. Małpa przesłodka!
 

zgroza
 
Kopenhaga, Åboulevard róg Gartnergade, naprzeciwko polskich delikatesów. Słodkie.
 

zgroza
 
Czuje się, jakby moja świadomość atakowała moją jaźń wieloma mackami - niepewności, poczucia niedopasowania, oczekiwaniami, obawami i jeszcze więcej.
Na zdjęciu b. przyjemna ośmiornica z Zurychu. Moja świadomość jest bardziej brutalna.
  • awatar panmuchomor: Patrzy srogo!
  • awatar gość: That's the best aneswr of all time! JMHO
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

zgroza
 
Pierwszy napis naleziony przy wejściu do prawdopodobnie klubu nocnego w Zurychu.
Drugi na centrum kultury sponsorowanym przez dużą sieć marketów szwajcarskich w dawnym browarze Löwenbrau, również w Zurychu. Grafitti głosi "zróbcie więcej niż sztuka". Ciekawym, co się zdarzyło w Biel (fran. Bienne), że powstał taki szablon.
 

zgroza
 
Zurych: zdecydowanie miasto bankierów. Ale to nie znaczy, że bunt już umarł.
 

zgroza
 
Wahałem się, czy po raz kolejny zacząć prowadzić bloga. Recenzje książek przeniosłem jednak do dziennika, a blog okołopolityczny się we mnie wypalił.
Po długotrwałej lekturze blogów Pana Muchomora, VikiNeko, Jacka 23151 stwierdziłem, że zdjęcia, które siedzą u mnie na twardzielu, są z miejsc tak spoza ubitego szlaku i są tak ciekawe, że grzechem byłoby się nie podzielić.
W tym temacie jestem jakby trochę niespójny. Nie lubię turystów w typie przysłowiowego Japończyka. Nienawidzę ludzi z aparatami na koncertach. Twierdzę, że większość fotografów - amatorów to połączenie oszołomów z szarlatanami. Uważam, że w zdjęciu najważniejszy jest obiekt, a w albumie najważniejsza jest dokładna selekcja. Zobaczymy, czy się uda mi zachowaść artystyczną spójność.
Na pierwszy ogień idą wlepki z Bazylei. Bazylea, ostania niemiecka placówka przed ziemiami frankofonów, ma bardzo sławne średniowieczne zabytki, nieco poranione przez reformację. Ma też ładniejsze wieżowce niż wschodnia Szwajcaria. Przede wszystkim ma mnóstwo wlepek i grafitti. W porównaniu z Zurychem, Chur, Lörrach po drugiej stronie granicy czy nawet Bydgoszczą jest się wręcz przytłoczony bogactwem sztuki ulicznej.
Wrzucę kilka najlepszych.
 

saito
 
  • awatar gość: inspirujący, ma świetną kreskę, dzięki za linka
  • awatar jamnick: Ano ciekawe. Ale ja w innej sprawie. Miałam (oby w czasie przeszłym) problem z Photoshopem. Podczas pracy z nim na dysku, na którym nota bene go nie instalowałam (instalowałam na C, on się "przedostawał" też na D) znikało miejsce w zastraszającym tempie - z około 5 GB do... kilkuset Mega. Znalazłam Twoją radę jak ustawić, gdzie ustawić, trick z %temp% i w zakładce, gdzie mnie pyta o 4 dyski magazynujące wszędzie mu dałam D (na D mam kilkadziesiąt GB, na C ino 5 z hakiem), zjechałam z pamięcią na razie do 15%. I już przy starcie programu widzę, że na C nie pożera ponad 300 MG na dzień dobry. Oby teraz było dobrze! Dzięki wielkie :)
  • awatar Saito | Michał Janiszewski: @jamnick: cieszę się, że pomogło!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

saito
 
Saito | Michał Janiszewski: Polecam stronę brytyjskiego artysty ulicznego zwanego BANKSY. Można na niej znaleźć graffiti, grafiki, fotomontaż, szkice itp.
www.banksy.co.uk/
Kilka przkładowych prac pobranych ze strony:
 

 

Kategorie blogów