Wpisy oznaczone tagiem "językowe" (266)  

wredotka
 
Popołudniowy lektorat. Zadanie dla grupy: dokończyć historię z podręcznika. To opowieść o małej dziewczynce, która jechała do miasta z matką i podczas kiedy matka zdążyła wysiąść na odpowiednim przystanku, dziewczynce drzwi zamknęły sie przed nosem i pojechała dalej.
Pytanie z sali od jednego ze studentów:
-Przepraszam, jak się mówi "pała"?
Podnoszę ostrzegająco palec do góry i mówię:
-Tylko bez żadnych świństw!
Na co ten sam student:
-Ale mnie chodziło o pałę jako ocenę w szkole... Ale podoba mi się pani tok myślenia.
  • awatar blablabla: ech, to tak, jak w dwoch gluich kawalach: 1) Tatus idzie z synkiem przez lake. Nagle synek zauwaza pajaka wcinajacego biedronke. - Tato, tato, co ten pajak robi? - Je biedronke. - A co to dronka? 2) - dziewczynko, chcesz na paczka? - a jak to jesr 'na paczka'?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

wredotka
 
Przed chwilą boleśnie uderzyłam się w kolano i paskudnie zaklęłam. Nagle i niespodziewanie przypomniała mi się podobna sytuacja z liceum.
Tuż przed lekcją polskiego kolega, siadając w ławce, przywalił nogą w róg stołu. Zawył z bólu i, łąpiąc się za bolące miejsce, wykrzyczał:
-O, kuźwa! Ale się jebłem w kolano!
W tym momencie do sali weszła nasza polonistka.
-Marcin! - wrzasnęła - Jak Ty mówisz?!
Surowo zmarszczyła brwi, grożąc palcem speszonemu Marcinowi.
-Nie mówi się "jebłem" tylko "jebnąłem"! Siadaj!

Myślę, że miała ona spory wpływ na to, że wybrałam studia filologiczne ;)
 

 

Kategorie blogów