Wpisy oznaczone tagiem "Watykan" (297)  

nortus
 

"Daily Mail": czy kardynał , który w najbliższym czasie zostanie kanonizowany był gejem?

Przez ponad sto lat sądzono, że ciało kardynała Johna Henry'ego Newmana, który w najbliższym czasie zostanie świętym, spoczywało na niewielkim
wiejskim cmentarzu w Worcestershire. Jednak kiedy trumnę ekshumowano w minionym tygodniu, żeby przygotować ciało kardynała do beatyfikacji, w
grobie znaleziono tylko mosiężne uchwyty, talerz z mosiądzu u kilka frędzli z kardynalskiego nakrycia głowy. Kościelne autorytety twierdzą, że trumna i pochowane w niej ciało zostały zniszczone przez kwaśną glebę. Jednak eksperci są zdania, że to niemożliwe. Opinia profesora Johna Huntera z uniwersytetu w Birmingham potwierdza plotki, że kardynał - podejrzewany przez wiktoriańskich księży o skłonności homoseksualne - nigdy nie został pochowany w swoim grobie.

Kardynał John Henry Newman trzykrotnie podkreślił w swoim testamencie, że chce być pochowany w tym samym grobie, co jego przyjaciel - ojciec Ambrose
St John,z którym dzielił dom i który zmarł prawie 20 lat wcześniej.

Najprawdopodobniej współcześni kardynałowi pruderyjni księża - homofobi nigdy nie spełnili jego woli. Teorię o homoseksualizmie kardynała potwierdza znany działacz na rzecz praw gejów Peter Tatchell.

Ojciec Ian Ker-teolog uniwersytetu oksfordzkiego i autor biografii przyszłego świętego uważa, że odnalezienie ciała kardynała będzie kluczowe
dla jego beatyfikacji. Ksiądz jest zdania, że - mimo iż po śmierci ojca St John kardynał pisał o swojej miłości i tęsknocie, obwiniał się częściowo za przedwczesny zgon przyjaciela i "całym sercem" życzył sobie być pochowanym w
tym samym grobie.

Kościelni oficjele planowali przenieść ciało kardynała Newmana do ufundowanego przez niego kościoła Birmingham Oratory, gdzie byłyby łatwiej
dostępne dla pielgrzymów. Zamiast tego, odwiedza-jący będą musieli zadowolić się kilkoma zachowanymi relikwiami, między innymi kosmykiem włosów kardynała.

Proces beatyfikacji kardynała Newmana rozpoczął się ponad 50 lat temu.


A teraz dorabia się ideologię, że wielka przyjaźń nie świadczy o homoseksualiźmie tylko celibacie.
Hipokryzja pokryła nawet wieże Watykanu i Birmingham. Wszystko na pokaz, a resztę zasłonić.

A co do ostatniej woli zmarłego: czy ktoś się przejął w Polsce wolą JPII np. o niestawianiu pomników tylko czynieniu z tych pieniędzy dobra a nie na pokaz? Wola zmarłego nieważna, ważne to co na pokaz dla głupich mas.
 

nortus
 
Sto tysięcy euro - tak astronomiczną sumę chce wydać na swe przyjęcie urodzinowe brat papieża Benedykta XVI. Niemcy są oburzeni, bowiem Georg Ratzinger po pieniądze sięgnie nie do własnej kieszeni, ale do kościelnej kasy, na którą składają się wszyscy wierni.

Ratzinger zamierza świętować swe 85. urodziny przy muzyce Mozarta w Kaplicy Sykstyńskiej - podaje niemiecki magazyn "Focus". Pieniądze są mu więc potrzebne m.in. na opłacenie prawie 130 muzyków.

Problem w tym, że brat papieża zamierza sfinansować imprezę pieniędzmi, które na Kościół płacą wierni. Chodzi o dochody z obowiązującego w Niemczech podatku kościelnego, który płacą wszyscy, którzy deklarują się jako wierzący. Podatek ten wprowadzono jeszcze za czasów Adolfa Hitlera.

"Georg Ratzinger powinien móc świętować swoje urodziny, ale nie powinien finansować ich z podatku kościelnego" - krytykuje brata papieża Sigrid Grabmeier z organizacji diecezjalnej "To my jesteśmy Kościołem".


Ale jak się ma takiego brata, to co się dziwić. Kolejna różnica między JPII a BXVI.
Nie tylko nasi są pazerni, przykład i ryba, psuje się od góry.
A brat naszego j.w. pana korzysta tylko z willi..
 

varia
 
varia: czesc 9, watykan i egzorcyzmy




archiwa watykanu



watykan i faszyzm



watykan i twoja hipoteka



czarny papiez (jezuici)



czarny papiez cz.2

 

varia
 
varia: ciag dalszy z poprzedniej notatki

czesc5, jan pawel 2 i wielka nierzadnica




smierc jp2



kolejne czesci



 

varia
 
varia: NEW WORLD ORDER.THE DEVIL IN THE VATICAN.


interesujacy material, szczegolnie jesli pomyslimy o kosciele katolickim,jako apokaliptycznej wielkiej nierządnicy (wielki babilon), zarowno doslownie jak i w przenosni.


"Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki,
zamknij drzwi i módl się do Ojca twego,
który jest w ukryciu." (Mt 6:6)


„A dziesięć rogów, które widziałeś, i Bestia - ci nienawidzić będą Nierządnicy i sprawią, że będzie spustoszona i naga, i będą jedli jej ciało, i spalą ją ogniem, bo Bóg natchnął ich serca, aby wykonali Jego zamysł i to jeden zamysł wykonali - i dali Bestii królewską swą władzę, aż Boże słowa się spełnią” (Ap 17:16-17).


„A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi” ( Ap 17:18), „A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły..” (Ap 17:4), „...z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi...” (Ap 17:2 ).


"I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa, a widząc ją zdumiałem się wielce. I rzekł do mnie anioł: Czemu się zdumiałeś? Ja ci wyjaśnię tajemnicę Niewiasty i Bestii, która ją nosi, a ma siedem głów i dziesięć rogów." Ap 17:6-7  (ciekawe dlaczego sie az tak zdumial?)

„Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość! Siedem głów to jest siedem gór tam, gdzie siedzi na nich Niewiasta” (Ap 17:9).

„Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli” (Ap 18:5).









 

nortus
 

Bóg to Adonai - nowe rozporządzenie Watykanu.

Bóg nie ma nosić już imienia Jahwe, ale Adonai - takie dyrektywy w sprawie liturgii wydała Kongre-gacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów - czytamy w "Tygodniku Powszechnym".

Prefekt watykańskiej Kongregacji kard. Francis Arinze przesłał do wszystkich konferencji episkopatu na świecie rozporządzenie, zgodnie z którym na polecenie Papieża w obrzędach liturgii należy unikać stosowanego dotąd biblijnego imienia Boga: Jahwe. Zamiast niego, w trzeba używać odpowiednika żydowskiego słowa Adonai, czyli Pan.

"Jahwe", zgodnie z dyrektywą, ma zniknąć z liturgii słowa, pieśni kościelnych i modlitw, oraz z tekstów i przekładów biblijnych gdzie dotąd używano starotestamentalnego tetragramu JHWH

W liście skierowanym do biskupów Stolica Apostolska przypomina, że zgodnie z hebrajską tradycją imię Boga ma pozostać niewypowiedziane. W obszernym uzasadnieniu kard. Arinze podkreśla, że Żydzi unikali wypowiadania imienia Boga, uważając je za zbyt święte.Używano,więc tetra-gramu składającego się z czterech spółgłosek - JHWH. Hebrajskie określenie dostało się do greckiego przekładu Starego Testamentu, tzw. Septuaginty, i funkcjonowało na przemian ze słowem Kyrios (Pan).

W ostatnich latach do liturgii zakradła się praktyka wypowiadania Imienia Boga. Powinna ona zniknąć - czytamy w dyrektywie Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.


Koniec z Jahwe i Jehową. Papież zdecydował się zmienić imię Boga. Od teraz księża podczas mszy muszą używać imienia Adonai, co po hebrajsku znaczy Pan - donosi "Tygodnik Powszechny". Wszystko dlatego, że Watykan uznał,że trzeba przychylić się do hebrajskiej tradycji, mówiącej,
że imienia Boga wymawiać nie można.

Rozporządzenie o zmianie boskiego imienia Watykan wysłał do episkopatów całego świata. W ten sposób Kościół katolicki zbliżył się do religii
żydowskiej, w której zwyczajowo imienia Jahwe wymawiać nie wolno. Żydzi używają właśnie imienia Adonai.

Jak pisze "Tygodnik Powszechny", imię Jahwe, zgodnie z poleceniem papieża,ma zniknąć z liturgii słowa, pieśni kościelnych i modlitw, oraz z tekstów i przekładów biblijnych.

W Polsce od dawna księża mówią o Bogu "Pan", więc dla wiernych dekret papieski nie oznacza wielu zmian. Problemy będą za to za oceanem, bowiem
Amerykanie bardzo często sławią imię Jahwe, choćby w popularnych pieśniach religijnych "Będę chwalił Jahwe" (I will Bless Yahweh) czy "Jesteś blisko Jahwe" (You are near Yahweh).

"Decyzja papieża nawiązuje do tradycji Starego Testamentu i jest dobra. Pokazuje bowiem wielką wrażliwość Kościoła katolickiego na naszych braci
Żydów" - mówi amerykański duchowny Ronald E.Brassard z jednej z waszyngtońskich parafii na łamach magazynu "Catholic".


Papież reformuje

Benedykt XVI zmienił modlitwę dla Żydów
Będzie nowa modlitwa na Wielki Piątek, którą odmawia się podczas mszy w rycie trydenckim - po łacinie. Papież wysłuchał prostestów Żydów, którym nie podobało się, że nazywano ich w niej "zaślepionymi" i żyjącymi "w ciemnościach". Teraz te słowa znikną.

W starym tekście modlono się o nawrócenie Żydów prosząc Boga: "Wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy światło prawdy,którym jest Chrystus, z ciemności swoich został wybawiony".

Środowiska żydowskie uznały jednak, że słowa o zaślepieniu i ciemnościach są dla nich obraźliwe i zwróciły się do papieża, by zmienił tekst tej modlitwy. A Benedykt XVI postanowił uczynić zadość ich żądaniom. I wykreślił sporne
określenia.

Sam duch modlitwy został jednak zachowany. W Wielki Piątek katolicy uczestniczący w trady-cyjnej mszy łacińskiej będą się modlić o nawrócenie Żydów.



Swiat się zmienia. Nie ma już Murzynów (są AfroAmerykanie), nie ma teraz i imienia Boga. Niedługo może Watykan ustali dla  Niego numer pesel i ogłosi wybory na stanowisko Boga.
Patrząc czasami na poczynania B16 odnoszę wrażenie, że Niemiec chyba postanowił wyprzeć wszystko co wprowadził Polak. Począwszy od swojego stroju, dumnego pawia w skórach biednych zwierząt po liturgię i doktryny wiary. Zaraz może przywróci nieomylność papieży i zarząda oddania mu całych Włoch na państwo kościelne.
  • awatar orionblues: a to mi zabiłeś klina, pierwszy raz słyszę, o tej rewolucyjnej zmianie, no ciekawa sprawa, zaraz się w to wgłębię, zobaczymy czym to pachnie, co tam zaszyli pod podszewką, co spowodowało te zmiany, bo wiesz my ziemskie pieski, ingerujemy w to o czy mało wiemy, chyba że podejść do tego, że to tylko nasze dzieło, a to już zupełnie inna sprawa, bardziej ziemska niż Boska, a czy Bogu zalęży na tym, jak my do nazywamy, nikt tego nie doświadczył osobiście, kolejnie mielenie ozorem o świętości, nie doznanej osobiście,,,, pozdro,,,
  • awatar gość: "Zaraz może przywróci nieomylność papieży" i ten cytat prezentuje poziom felietonu. A raczej jego brak :) Przecież dogmat o nieomylności papieskiej dalej obowiązuje.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: oficjele KK w Polsce twierdzą, że dogmat nieomylności został dawno zniesiony.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

orionblues
 
to dość znany stan, biorąc pod uwagę historię stolicy Apostolskiej, nie będę sięgał daleko w mroki wydarzeń świata. Przytoczę tylko kilka znaczących faktów, kiedy to papieże czuli się zaniepokojeni  w większym lub mniejszym stopniu.

1. Na tronie Watykańskim siedział wtedy zacny antypapież  Jan XXIII  (17 maja 1410 - 29 maja 1415)
Postanowiłem zacząć od polskiego akcentu historycznego i słynnej biesiady polsko - krzyżackiej na polach Grunwaldzkich. Zjednoczeni boje polsko- litewscy w sposób ostateczny przekonali wielkich rozmodlonych pijusów krzyżackich, że ich noga już nie stanie na naszych gościnnych gruntach polskich. Chłopaki dokonali tego dosłownie, bo żaden krzyżak nie mógł już stanąć na swoich nogach. Gdy wieść dotarła go Watykanu, Papież poczuł się zaniepokojony, że jego zakon legł po horyzont poziomo w ostatniej modlitwie na słynnych polach. No cóż, chłopaki z krzyżami na plecach zamiast modlitewnika w dłoni, modlili się mieczem, widocznie nasze zjednoczone siły lepiej operowały paciorkiem topornym, bo sprawiedliwie legli u ich stóp. Sprawiedliwość Boska była po naszej stronie.        
2. Na tronie Watykańskim siedział zacny  Jan XXIII ( 17 maja 1410 - 29 maja 1415).
Wybucha 1 wojna światowa po słynnym zamachu w Sarajewie, Europa popada w odchłań ognia, zgliszcz i śmierci, giną miliony ludzi. Watykan znowu poczuł się zaniepokojony takim obrotem sprawy, bo na dobra sprawę co mógł zrobić, bo co wogóle może zrobić. Produkuje oświadczenia, a miliony ludzi ginie okrutnie, Bóg stanął po stronie śmierci.

3. Na tronie Watykańskim panuje zacny  Pius XII  (2 marca 1939 - 9 października 1958) i bacznie obserwuje sytuację w europie, poczynania Hitlera zmierzają  ku jednemu, ale nikt nie przypuszczał do czego, tak na prawdę. Watykan w tym wypadku stanął po cichu po jednej ze stron, widząc swoją szansę w walce z czerwoną zarazą. Ale się przeliczył, w końcu poczuł się zaniepokojony, gdyż 1945 okazał się stracona szansą. Bóg i tym razem stanął po stronie śmierci. Bo licząc istnienia ludzkie w dziesiątki milionów, nic innego nie wypada powiedzieć.

4. Obecnie nam panujący  Benedykt XVI  (od 19 kwietnia 2005) po raz kolejny jest zaniepokojony, przelewem krwi. A jest w trudnej sytuacji, podobnie jak z władzami Chińskimi, ponieważ region ten, oparł się historycznie wpływom sukienkowych kapłanów.
Gruzja to złożony region pod względem wiary i religii, katolicy nie mają tam nic do gadania.

Około 5 milionów mieszkańców: 84% Gruzinów, 6% Ormian, 2% Abchazów, 1% Osetyjczyków, 1% Rosjan, poza tym Grecy, Ukraińcy, Kurdowie. 82% deklaruje przynależność do Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego, 4% do Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego, 2% Rosyjska Cerkiew Prawosławna około 9% muzułmanów (głównie w Abchazji i Adżarii).

A Benedykt XVI jest zaniepokojony konfliktem wokół Osetii, ale obecnie jest na wakacjach
w Bressanone na północy Włoch, w niedzielę, podczas modlitwy Anioł Pański zabierze głos na temat konfliktu w Osetii. Bez pospiechu,,,,,,
 

nortus
 


- Żebractwo jest prawem, którego nie wolno odmawiać ubogim - powiedział wczoraj kard. Renato Martino z watykańskiej Rady ds. Migracji. Skrytykował władze kilku włoskich miast, które wprowadzają zakazy zbierania jałmużny w
miejscach publicznych. - Wygląda na to, że jałmużna jeszcze długo będzie potrzebna jako wspomaganie ubogich w XXI w. - powiedział kardynał dziennikowi "Corriere della Sera".



Karygodne jest to, że w XXI wieku, w bogatym kraju, członku Unii Europejskiej, ludzie muszą żebrać aby przeżyć. To jest skandal i hańba dla każdego państwa i rządu.

A postawa Watykanu jest jeszcze gorsza. Lepiej żeby ludzie żebrali na ulicy aniżeli pod kościołem. Za bardzo w oczy by kłuło? A może by tak kościół wspomógł ludzi biednych skazanych na żebractwo? Chyba dosyć pieniędzy ściągają od ludzi i z biznesu jaki prowadzą. A przypomnę że jeszcze w latach 80. XX wieku kościół inwestował w przemysł zbrojeniowy, prezerwatyw i antykoncepcji, środki farmaceutyczne i inne niezbyt zgodne z etyką. Dopiero JPII zabronił i nakazał zmianę inwestycji, ale czy to zrobiono w tej chwili niestety nie jest dostępne. Kościół znowu utajnił gdzie inwestuje i jakie dziedziny.
Przypomnijcie sobie afery Banco Abroziano, Funduszu Dzieł Religjnych (banku Watykańskiego) i innych o czym było głośno w latach 80. i 90. ubiegłego wieku.
  • awatar zakochaniwsobie: Meg "Żebractwo jest prawem, którego nie wolno odmawiać ubogim"....dopisałabym jeszcze : Kler to największa rzesza nierobów ,żyjąca z żebractwa !!!!- jak można zakazywać czegoś sobie ???? Taca w kościele jest niczym względem kapelusza żebraka!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: celna uwaga
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów