Wpisy oznaczone tagiem "banan" (347)  

kciuk-pl
 
Jak widać banan smakuje mu bardzo. Autor filmu twierdzi, że zwierzak ma czkawkę, ale ja tego nie widzę.

Link: www.kciuk.pl/Ten-maluch-je-za-trzech-To-maly-jez…
 

banzajpl
 
Z czego można zrobić model statku? Odpowiedź: z drewna, tworzywa sztucznego, metalu itp. Jednak Duńczyk Jacob Dahlstrup Jensen, udowodnił, że nie tylko te materiały nadają się na...
www.banzaj.pl/Bananowy-zaglowiec-13354.html
 

vivienne51
 
vivienne51: dzis odezwał sie do mnie M., ale nie zdazylam sie nagadac z nim bo spioch sie polozyl...jak on idzie spac to koniec. Jest niedostepny ;] leniuchhh ... :) tez zazwyczaj robilam sobie drzemke w ciągu dnia...ale ostatnio nie da rady nawet w nocy. Ale jak cos, mam kropelki ;] Powiedzialam mamie ze nie moge spac..a ta do mnie: - Pewnie z głodu....
Kurcze, przejrzala mnie:) tylko ze ja nie czuje glodu... wczoraj jak wrocilam wieczorem napialam sie wiecej wody i czulam takie przepelnienie, ze chcialo mi sie wymiotowac ;/ nie moge pic gazowanej :(

tak wiec tego spiocha jeszcze dorwe dziś... juz wie ze jestem w sobote :) i ze ma w planach zakupyy of korszz :) no i mam w planach skorzystac z jego szyybkiego internetu. :) I niech nie krzyczy, ze nie chcęjego ryzu z bananami haha :) ale ogolnie to uwielbiam banany..wymyslilam sobie "potrawke" z nich.biore chlebek chrupki(pyszzny), pol banana rorobionego  z otrebami np z zurawina :)do tego mleko lub kawa z mlekiem :) z kapką mleka :) 0,5 % oczywiscie :)

bede taka:
 

vivienne51
 
vivienne51: Leży sobie przede mną banan ... zarezerwowany na dziś... piekny, żółciutki, pachnący...a ja bezdusznie go ignoruję...

Nic dzis jeszcze nie jadłam ... za to mam na koncie 3 herbatki.. w tym 4 stygnie :)Ogólnie nrazie jest dobrze.. pogoda średnia, ale jutro i pojutrze ma byc idealna, więc,czekam :))
Znów spałam 12 h... i znów jestem senna... ale "budzą" mnie cool kidsi..^^ uwielbiam ich :) teksty genialne.
Pomalowałam paznokcie ^^ na krwistoczerwony. (:
jade jutro z rodzicami na zakupyy do Wrockaa ;)) moze cos kupię.. ale jak coś to górę.. bo tyłek jeszcze mam zbyt obszerny ;) Nie bede jadła z nimi KFC ani żadnych wielkich lodów jak zwykle... jutro 400... wezmę jakiś jogurt i baton musli..zeby nie skrzypieli ;P
ojj czuję, że się uspokajam... wyciszam nerwy... żadne bodźce zewnętrzne mnie nie obchodzą... sama "wytwarzam" w sobie te pozytywne... :) czuje, że będzie dobrze.. znów jestem taka jak zawsze :) mam nadzieje, że nie wydaje mi sie tylko :)
Kurczę muszę oceny jeszcze poprawić w przyszłym tygodniu.. alee..będzie dobrze ;) szkoła to nie koniec świata :D
Czytam sobie rózne rzeczy na onecie..i tam o klipie kylie a faithless ze to "symbole zepsucia świata" haha... muzyka jest totalnie lipna (wg mnie) a to, ze jakas blondyna juz nie pierwszej mlodości odwala w klipie takie sceny to nie znaczy, że caly swiat taki jest ..nie pierwszy raz społeczeństwo uważamy za "zepsute". Wg mnie to sie tak przeplatalo... kiedy wprowadzano i znoszono cenzure...Ale wracajac do Kylie minogue...to zal mi jej trochę. I nie wiem dlaczego i za co jest ogolnie znana i lubiana..
Kolejna rzecza jaka przeczytalam..haha(to bylo akurat ciekawe) że w Rosji stworza łagr, taki jak w czasach 1 i 2 wojny i zrobia w nim reality show :D
Tyle moich opinii ;P
Bo mi wlasnie zamula kuzynka ocenami ;p
Czekam az rodzice sobie pojada gdzieś.Wtedy postanowie cos zrobic z tym baname. Nie wiem czemu, nie lubie przy nich jeść...Poza tym mam taki dziwny problem z jedzeniem... Jak cos zjem, mimo, że nie jestem glodna... (a jem to, botak wynika z wyliczonych kalorii i ustalonych posiłkow) to mam takie dziwne uczucie...tak, jakbym czula ze tłuszcz mi wchodzi w uda, pupe i brzuch.. uczucie ciepla, moze troche swędzenia...albo dotyku. nieprzyjemne... dziwne. czuje, ze tyje ;< wtedy zaczynam sie bić po nogach, próbuje sie ruszyc, poskakac, chociazby potrząść tym okropnym tłuszczem... i nic. Wtedy mam ochote na wielki wysilek fizyczny... az do ostatnich sił.. ale ostatnio nie mogę... po prostu nie mogę... bola mnie niemilosiernie kolana...własciwe stawy... wiem, ze może trochę nadweręzyłam.. bieganie coziennie po 10 km + normalny wysilek codzienny typu isc do szkoly, do sklepu, potanczyc z odkurzaczem... ale w zwiazku z tym zaczełam smarowac kolana Zelem DICLAC, codziennie przez 2 tyg pilam szklanke mleka, pilam wapno z wit. C, bralam rutinoscorbin...i nic. aha, no i zakladalam opaski ortopedyczne..okropnie to wygladalo przez spodnie;/ czasem tak mnie bolaly, ze nie moglam dojsc do domu ;| a czasem w ogole, zero bólu. dzis w nocy mnie bolaly kolana...moze na zmiane pogody..bo jak chodzilam dzis to bylo ok. jak mnie beda jeszcze bolec to kupię moze jeszcze cos na stawy... cos co sie zaczyna na artr--- cos tam... to jest chyba na zwyrodnienie stawów... moze jestem taka ciezka ze moje kolana nie wytrzymują ;/ jak mi nic z apteki nie pomoze, pojde znów do ortopedy...ale wtedy na pewno dostane jakies zabiegi...ale cóż. Będe musiala skorzystać z nich.Idę po herbatkę.
 

kciuk-pl
 
Matka Boska „pojawiała się” w Lourdes. Także w Fatimie i w Medjugorie. Niestety, zawsze jakimś pojedynczym niepiśmiennym, małoletnim prostaczkom. Ale to się szczęśliwie zmieniło! Teraz ukazuje się niemal wszędzie. Także jej syn. Każdemu, kto chce!

Link: www.kciuk.pl/Matka-Boska-precelkowa-a14824
 

bzyczekxd
 
bzyczekxd:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kandelabrik
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

samniewiem
 
Ej. Dzień dobry.
Miałem długie życie. W sumie nadal żyję.
Ale o czym innym mowa.
Więc.
Sam Niewiem jak mam na imię. Ale bądź co bądź, jest elegancko.
A więc już od urodzenia stresowałem moich rodziców rozbabraną, szeroko rozciągniętą paszczą na wzór kiepskiej jakości banana, gdyż mój zgryz, no cóż, nie należy do elity.
No i tak obie rosłem z tym bananem.
Teraz to już jestem starym ćwokiem, uniwerek i tym podobne sprawy.
Więc ostatnio poszedłem do lekarzy kilku w związku z tą sekwencją powstającą na ustach.
Pierwszy lekarz podejrzewał że ta gra mięśni ustnych o pełnej gamie to schizofrenia.
Ale, na szczęście trzech kolejnych stwierdziło że to tylko idiotyzm w czystej postaci nabyty przy urodzeniu który utrzyma się jeszcze długo. Ja się na to znów cieszę, bo o to w tym wszystkim chodzi. Banany na tfaż przywdzierać i w drogę ludzie!
 

 

Kategorie blogów