Wpisy oznaczone tagiem "tajemnica" (380)  

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tylkoklara
 
Jak to jest, że przyżekamy sobie szczerość już ze świadomością, że nigdy tego tak na prawdę nie dotrzymamy. Pomimo, że chcemy być uczciwi i oszukujemy siebie, iż jesteśmy. Bo czy znajdzie się choć jedna osoba, która może przyznać przed samym sobą, że powiedziała drugiej osobie, którą kocha, absolutnie wszysto, co mogłoby ją zmartwić, zranić, lub znienić jej zdanie na nasz temat...?
Nie wydaję mnie się, chociaż mam nadzieję, że to błąd i że jest gdzieś jeszcze ktoś taki.
Ja niestety chodź mieszkam z chłopakiem to nie wyobrażam sobie uściąść z nim pewnego wieczora i referować mu po koleji całą moją przeszłość. Nie chcę tu nikogo do złego namawiać, ale to by go pewnie strasznie bolało...:/
Dla niego jestem fajną, spokojną, często uśmiechniętą i optymistyczną, czasem tajemniczą "Klarą"...
Taka jestem z pozoru, ale pozory mylą.
A cała ta historia zaczęła się kilka lat temu, jak jeszcze byłam z jednym z ex. On był bardzo religijny, ja niestety ani nie wierzę, ani nie chodzę do kościoła. Nigdy mnie to nie przekonywało. Pewnego dnia żeby zrobić mu przyjemność poszłam z nim na przygotowanie do bieżmowania, do kościoła. Było koszmarnie nudno do czasu aż ksiądz nie zaczą mówić o egzorcyzmach. Zawsze choć z niedowierzaniem to lubiłam słuchać, czytać i w ogóle o takich rzeczach, czyli jakiś duchach, aniołach, ciałach astralnych, opętaniach, demonach itd.
Po skończonym kazaniu niewiele myśląc podeszłam do księdza i udając osobę jak on sam to określił, głęboko wierzącą i o silnym umyśle, czy jakoś tak, poprosiłąm by pozwolił mi wziąć udział z egzorcyźmie. Nie chciał się zgodzić, ale po dłuższych namowach, dał mi adres egzorcysty do którego mogłabym się z tym zgłosić.
Już nie mam siły o tym pisać więc, dokończe kiedyindziej, aż się cała trzęse już w środku...
 

vanillacaffeine
 
vanillacaffeine: 'nie pytaj mnie o sekrety, to nie będę kłamać'

happysad
 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

vanillacaffeine
 
vanillacaffeine: Nauczyłem się kochać tajemniczość. Ona jedna chyba może życie nasze uczynić niezwykłym i cudownym. Najpowszedniejsza rzecz zyskuje urok, gdy się ją zachowuje w tajemnicy...
 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietypowa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nietypowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

vanillacaffeine
 
vanillacaffeine: Atmosfera była gęsta od myśli i rzeczy do powiedzenia. Ale w takich momentach mówi się tylko Małe Rzeczy. Duże Rzeczy są schowane w środku, niewypowiedziane."/Arundhati Roy "Bóg rzeczy małych"/
 

vanillacaffeine
 
vanillacaffeine: jedna z wielu zaczynam być już mnie dawno nie ma w Twoich planach żadna ze mnie tajemnica
 

vanillacaffeine
 
vanillacaffeine: O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je- słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają zupełnie zwyczajne. Jednak nie tylko o to chodzi, prawda? Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu, który wrogowie chcieliby Ci skraść. Zdobywasz się na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na Ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc, co powiedziałeś, albo, dlaczego uważałeś to za tak ważne, że prawie płakałeś mówiąc. Myślę, że to jest najgorsze, kiedy tajemnica pozostaje niewyjawiona, nie z braku słuchacza, lecz z braku zrozumienia."
/"Cztery pory roku"- Stephen King/
 

 

Kategorie blogów