Wpisy oznaczone tagiem "Podróże małe i duże" (418)  

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jacek23151
 
A zatem, jak powiedział Sam Gamgee - ano, wróciłem!

Prater fajny, choć ludzi za dużo, a mnie się niedobrze robiło od samego patrzenia na karuzelę. Obejrzenia stadionu, gdzie zagraliśmy najgorszy mecz na Euro 2008 sobie nie darowałem, piwo z kija wypiłem, poszlajałem się po mieście tak, jak lubię.

Dziś tak w ogóle tylko na chwilę, bo noc do przespanych zdecydowanie nie należała. Okazuje się, że nieśmiało przynosząc wieczorem cztery piwa, nie doceniłem naszych Przewodników i ich inwencji, czekało na nas bowiem 18 świeżo przyniesionych ze sklepu puszek piwa Goesser, podobno najlepszego w Austrii.

Dobre było. Przegryzane nachosami i kanapkami z łososiem, podobno skandynawskim, przeplatane mieszającymi się z każdym kolejnym kufelkiem językami. Niewiele pamiętam, ale pamiętam np. naukę ściskania samogłosek rosyjskich podczas wygłaszania tyrady na temat - a żebym to ja pamiętał o czym mówiłem), radość z odkrycia, że "larwa" po angielsku, niemiecku, norwesku i polsku brzmi zupełnie tak samo, podobnie jak że "konserwa" to po niemiecku "die Konserve" i tego typu rzeczy. I chińskie wino czy coś tam innego na zakończenie. Uniknęliśmy chyba tylko dywagacji na temat "Czym jest spalony".

Powrót do domu nocnym autobusem i tylko trzygodzinny sen - jeszcze nie nadrobiony to nic, bo było warto.

A sam Wiedeń - cóż. Ja na Zachód chadzam rzadko, ale jakoś on mnie do siebie zaczyna przekonywać. Co prawda nie jest to Ukraina czy Bułgaria, gdzie można sobie poszastać pieniędzmi, ale to nie jest najważniejsze przecież.

A dzięki Liv i Jej M. pobyt nabrał jeszcze i baaardzo przyjemnego towarzyskiego wymiaru. Dogrywka warszawska na jesieni - obowiązkowa!
  • awatar tesska: To widzę, że wypad udany :) Świetnie!
  • awatar gość: jest taka właśnie jedna restauracja w Wiedniu, gdzie gdy prosisz o rachunek, dostajesz właśnie wino, chińskie, z zalanymi owocami Liczi... mega pyszna rzecz. taaak mi się skojarzyło.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych
Green-Eyed Devil:

Wpis tylko dla znajomych

 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych
Green-Eyed Devil:

Wpis tylko dla znajomych

 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych
Green-Eyed Devil:

Wpis tylko dla znajomych

 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych
Green-Eyed Devil:

Wpis tylko dla znajomych

 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych
Green-Eyed Devil:

Wpis tylko dla znajomych

 

greeneyedangel
 
Wpis tylko dla znajomych
Green-Eyed Devil:

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów