Wpisy oznaczone tagiem "ABS" (345)  

milda
 
*3 dzień bez słodyczy
*78 dni do wyprawy
*3 dzień ćwiczeń

I znowu dodaje post kolejnego dnia ale biorąc pod uwage, że jeszcze nie kładłam się spać jest gitez majonez i rurki z kremem :D Dzień minął mi spokojnie tak jak wspominałam dostałam wreszcie moją diete na tarczyce i jestem nią mega podekscytowana.. pomimo tego, że nienawidze kilku produktów to i tak zjadłam nie będę wybrzydzała!

Ćwiczenia:
Tiffany Rothe knock out the fat 10 min
Ćwiczenia na pośladki
Ćwiczenia na biodra
Ćwiczenia na brzuch

Uwielbiam ćwiczenia z Tiffany ale jeszcze bardziej uwielbiam włączyć miks muzyki i samej ćwiczyć. Nie bójcie się pojęcie mam co i jak dlatego jest to dla mnie normalne i przyjemne :D Dzisiaj bez kardio padam na twarz poza tym miałam bardzo długo migrene ush! Jeśli ktoś z was ma migrene to wiedzcie, że was doskonale rozumiem pyszczki!

Jedzenie:

śniadanie:
Pieczywo chrupkie 4 kromki 159 kcal
Łosoś plastry wędzony 122 kcal

Obudziłam się dzisiaj tak strasznie głodna! Jakbym przez całe życie nigdy nic nie jadła naprawdę! Dlatego 4 kromki! :*

Obiad:
Łosoś zapiekany z zielonym groszkiem i pieczonymi ziemniakami 551 kcal

Przekąska:
Suszone morele 7 sztuk 196 kcal
Kawa z mlekiem i miodem 75 kcal

Kolacja:
Salatka z selerem naciowym i ananasem 60 kcal

Moje wartosci kaloryczne musicie brać z bardzo dużym dystansem podliczam to za pomocą aplikacji ale to jest tak że on podlicza mi obiad dla całej mojej rodziny a szczerze jako leniuch nie chce mi się podliczać tylko dla mnie więc akceptuje to jak jest XD

Co do produktów ogłaszam wszem i wobec rukolii to ja wręcz nienawidze boże fuj! Nie dość, że pachnie mi kocimi sikami to smakuje gorzko i fuj!
Na dodatek seler naciowy też obrzydlistwo podziwiam osoby którym on smakuje! NAPRAWDĘ!

Tym akcentem kończę powodzenia moje misie pysie! WYTRWAŁOŚCI W DĄŻENIU DO SWOICH CELÓW!


large (1).jpg
  • awatar ♣Brownsugar♣: ja własnie lubie rukole ale tylko w jakis salatkach i z dobrym sosem. ładny bilans,trzymaj sie :)
  • awatar Pani Hidden: Szczerze nigdy nie jadlam rokoko ale spróbuje!
  • awatar Chrysalis ♕: Gdzie jesteś? :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

najlepszekosmetyki
 
Pamiętacie jeszcze blogowe pospolite ruszenie zwane "bumem na Chodakowską"? Pamiętacie te pierwsze treningi gdy poderwane z kanapy dzielnie podążałyśmy za nią - taką prężną i jędrną na ekranie telewizora; pot lał się nam z czoła i nie tylko, a mięśnie budziły się do życia? Aktualnie nikogo nie dziwi życie w rytm kultu "be fit" ale wtedy to na prawdę było COŚ. Te odbębnione 30 minutowe treningi wydawały się tak trudne, tak mordercze i tak wyczerpujące, że gdy wracam myślami do tego czasu - mam z siebie serdeczny ubaw. No coż; wszak z nabieraniem doświadczenia, nabieramy również wiedzy i rozumu, czyż nie? Dziś już wiem jak powinnam zacząć swoją przygodę z aktywnością, ale z drugiej strony - nie mogę żałować, że podjęłam ją w taki czy inny sposób, bo sam fakt powstania z fotela/kanapy/podłogi czegokolwiek gdzie spędzałam większość; no dobra - cały swój wolny czas - zasługuje na pochwałę. Druga pochwała należy się za to, że ta aktywność już ze mną została. Ewoluowała dość mocno, zahaczała o wszystkie aktualnie modne trendy; tylko po to aby po przerobieniu masy możliwości powrócić do korzeni i w końcu dać namacalne efekty...


abs.jpg


Zabrzmi to małostkowo, ale konia z rzędem tej z was która choć raz; natykając się gdzieś na fit-inspiracje które dosłownie zalewają internet - nie pomyślała; hmm, jakby to było mieć sześciopak? Czy coś w ten deseń. Tak; chciałam zobaczyć u siebie to bożyszcze wszystkich fit-maniaków, licznik wykonanych brzuszków, ten kwiat paproci; no wiecie - wszyscy o nim słyszeli, nikt nie widział. Tyle, że z każdym kolejnym przeczytanym mądrym artykułem; mentalnie oddalałam się od tego, no bo przecież sześciopak robi się w kuchni nie na siłowni, trzeba się maksymalnie odtłuścić, u kobiet naturalnie nie występuje, bez sztucznego wspomagania się nie obejdzie, więc najlepiej będzie jak go sobie narysuje w photoshopie, ewentualnie użyję sprytnego urządzenia do wyczarowania go w kilka sekund, zobaczę, zapomnę i po problemie...

d617148babf7cf8b6220ccf7570aa9e3.jpg


Aż tu dnia pewnego podczas treningu kompletnie nie nastawionego na uzyskanie kaloryfera; ujrzałam GO jak wyłania się nieśmiało i bardzo niepewnie; jakby do końca nie wiedział czy na niego zasługuję. No i się szybko okazało; bo w przeciągu dwóch miesięcy - że można go zobaczyć, można go mieć... ba, można go mieć nie tylko na chwilę. Ale do tego potrzebne jest przełamanie wszelkich stereotypów dotyczących treningu, złamanie kilku zasad, parę małych wyrzeczeń i... gotowe. No dobra, nie jest tak łatwo i nie od razu Rzym zbudowano, ale jeśli jak ja; po prostu lubisz trenować, daje Ci to kopa, efekty treningu traktujesz jako "skutek uboczny", nie nastawiasz się na cel, ale na drodze ku niemu - uwierz, że efekty mogą być lepsze, a co za tym idzie - motywacja większa...

To tak słowem wstępu do notek które chce wam systematycznie podrzucać. Siłownia okiem średniozaawansowanego amatora sztangi i przeciwnika bieżni, zainteresowane?

:D
  • awatar daisy19: Zainteresowane bardzo!!!
  • awatar Encanto: podrywam sie z kanapy i zaczynam trening po raz 46757858665. Bo co z tego jak waga zaczyna się 4 jak celulit i wałeczki nadal są :D ciekawe jak to mieć 6pak.. boleśnie :D
  • awatar ღ ღ Narkotyka ღ ღ: Oczywiście :D
Pokaż wszystkie (63) ›
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: Trening ABS na siłowni

Trening pleców i 'bicepsa' ;p



Siłownie w Warszawie wg. dzielnic wyszukasz na www.fitplanner.pl/silownia/warszawa
 

slimexistence
 
Dzisiaj niestety tylko 30 min. jakiegoś dance workout z taką przepiękną Indyjką <wybaczcie, że tak jakoś nie przywiązuję nazw do tych filmików z którymi ćwiczę, ale wybieram je tak całkowicie randomowo - to na co mam ochotę to wpisuję i klikam. Jeśli ktoś byłby bardzo zainteresowany nazwą to mogę się pofatygować :) > i 8 min na mięśnie brzucha. Tylko tyle i niezbyt ciężkie ze względu na upały, ale musiałam coś zrobić, bo czułam, że ten wakacyjny brak ruchu mnie wykończy jeśli nic nie zrobię. Tak, wiem, że skoro wakacje to powinno być na odwrót ale w końcu eh... ja to ja. Uwierzcie - nie jestem zaskoczona ;d No i czułam, że za bardzo już opiłam się wodą i trzeba to jakoś z siebie wyrzucić.

Ostatnio był przepis na naleśniki to teraz będzie przepis na WIŚNIOWY MUS do nich. A tak jakoś pomyślałam, że skoro są wiśnie i ostatnio robiłam to może też ktoś coś...?

Składniki:
- wydrylowane wiśnie <nie ma określonej ilości, to od ciebie zależy czy robisz tylko troszkę czy cały gar>
- woda
- cynamon
- cukier
- mąka

Wydrylowane wiśnie zalewamy bardzo małą ilością wody, sypiemy cynamon, cukier i zagotowujemy. Gdy wiśnie już się trochę pogotują to odlewamy trochę soku i w szklance mieszamy go z niewielką ilościa mąki <łyżką>, a następnie powstałą mieszankę wlewamy z powrotem do garnka i ponownie zagotowujemy całość. All! :D

Uwagi:
Ja polałam naleśnika tym musem w sumie gorącym dosłownie lekko przestudzonym. Reszta została w lodówce na następny dzień i dopiero następnego dnia fajnie to wszystko zgęstniało i nadawało się do jedzenia właśnie jako mus bez dodatków. Usłyszałam nawet opinię, że pasowałoby jako nadzienie do ciasta ;3

DSC_4813.jpg


Do jutra people! :D
  • awatar unigue-dea: chciałabym lubić ćwiczyć, ja każdego dnia się zmuszam :/
  • awatar daily_blog_16: W wakacje niby najwięcej czasu, a i tak się nie chce :D
  • awatar ◀Pućka ▶: mm chyba jutro wypróbuję ;) Zapraszam . ♥
Pokaż wszystkie (3) ›
 

maala_mi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

slimexistence
 
Dzisiaj mało ćwiczeń, kupa kalorii, ale już wytykam sobie błędy!
Bo chodzi o to, że to moje jedzenie to nie tyle jest kaloryczne.. Jest w miarę zdrowe, no i przyznaję, że zdarza mi się jakieś słodycze wciągnąć ale to najczęściej ciasto domowej roboty czy jakieś ciastko, więc myślę, że nie ma w tym takiej chemii jak np. w chipsach. Sęk w tym, że jem NIEREGULARNIE czyli PODJADAM, JEM PO 18:00, 19:00 CZY NAWET 21:00 :d No i teraz w wakacje, akurat teraz mam mniej ruchu. Wstaję późno, bo mogę. Późno chodzę spać, bo mogę. Właściwie to korzystam, bo od pierwszego września znów zacznie się wstawanie o 5 rano..
Dzisiaj było mało ćwiczeń i bardzo lekkie, ponieważ boli mnie trochę ciałko, bo jak w tytule zjarałam się.
Chyba wiem co pomyśleliście w pierwszej chwili, ale nie, nie o tym mowa :D Raczej nie pisałabym o tym na blogu haha ;3
Po prostu w tę piękną wczorajszą niedzielę byłam nad wodą i był mój ulubiony rodzaj pogody, że było ciepło, czuć było grzejące słońce ale jednak był niewielki wiatr dzięki czemu nie czuć było upału i dało się siedzieć na zewnątrz. No i na moje nieszczęście tak niczego nieczująca, nieświadoma leżałam sobie, a w domu jęk i płacz, bo spalona. Najgorsze, że na serio.. nie mogę usiąść na tyłku ;(

Więc zaliczone dzisiaj:
-20 min. z Mel B na całe ciało
- własny streching
- Sexy Dance Workout
- 10 min ABS z jakąś Polką xd

Aktualnie jest: 59-60 kg (to 59 to było ostatnio gdy mniej jadłam tak naprawdę potrafi dobić do 62 kg)
W marzeniach chcę by było: 57-58 kg (ale na stałe, a nie efekt jojo)

Przepis na zupę wiśniową - really simple
(Czy tylko ja miałam ją w przedszkolu? :D)

0,5 kg wiśni
3 szklanki wody
2-3 goździki
3 łyżki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej <ja dodałam żytnią> + 1/2 szklanki wody
jogurt
makaron

Wydrylowane wiśnie zalej wodą, dodaj cukier, goździki i gotuj na średnim ogniu przez 20 minut. Trzy łyżki wiśni odłóż, pozostałe zblenduj niezbyt dokładnie. Mąkę  rozpuść w wodzie i dodaj do zupy. Całość zagotuj i dorzuć odłożone wcześniej wiśnie. Podawaj z makaronem i odrobiną jogurtu.

*** Z tą wodą do gotowania wiśni to radziłabym uważać i dać jej mniej żeby po zmiksowaniu wyszła gęstsza. Z cukrem też trzeba uważać żeby z jednej strony nie przesadzić, a z drugiej - wiśnie jednak często są kwaśne.

Ale taki mały powrót do dzieciństwa raz nie zaszkodzi ;>

DSC_0762.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

slimexistence
 
Jak w tytule..
Gorąco, skwar i nuda.
Co robicie jak wam się nudzi?
Tylko nie coś w stylu czytam książkę, bo ja tak robię właśnie gdy mi się nie nudzi, ale czasami w sumie nie tak często ale bywa, że mam tak jak dzisiaj, że okropnie nie chce mi się nic robić, ale też nie na zasadzie lenistwa - wręcz przeciwnie. W głowie cały czas mi buzuje co tu zrobić, gdzie tu pójść, może zadzwonić do kogoś, ale do kogo? Mam ochotę coś zrobić ale nie wiem co, tym bardziej, że mam czasami tak.. dziwnie się przyznawać ale... nie mam do kogo napisać z kim wyjść itp. To jest bardzo dziwne, bo... normalnie mam, a przychodzi taki dzień, że nie mam :/ A z drugiej strony ja też nienawidzę ''prosić się'' o spotkanie. Najczęściej większość ludzi na ostatnią chwilę to ma już coś do roboty i tak wbijać się komuś, albo właśnie prosić kogoś o spotkanie to nie w moim stylu. Dlaczego? Nie dlatego, że czuję się taka WAŻNA i uważam, że to inni ze mną powinni chcieć się spotykać, tylko dlatego, że jak ktoś mi odmówi to czuję się jeszcze gorzej..

Bilans: <kompletnie jak to ja jednym słowem żarłam co chciałam>

- 4 pierogi z jagodami i jogurtem, kawałek ciasta z galaretką.
- 2 kanapki z mozzarellą i pomidorem
- 1,5 medalionu z łososia + brokuły, pomidory, sałata, ciupka ziemniaków
- pół drożdżówki z budyniem
- czereśnie
- podjadanie crunchy
- kawałek pełnoziarnistego palucha
- trochę arbuza

Moim problemem, który zawsze w bilansach się ujawnia jest to, że ja podchodzę do szafki bądź lodówki i jem. Bez talerza, sztućców, najlepiej ręką. I tak siedzę przy tej lodówie i jem, jem, wezmę coś następnego.. tak tylko na dwa skrobnięcia łyżką.. i jem, i jem, i jem.

Zrobione:
- Dance Workout Cardio ABS
- Sexy Dance Workout
- 8 min na mięśnie brzucha
- Pośladki z Mel B








48257418.jpg


ba8c100a812b2545b2f7223fdb300217.jpg


large.jpg


tumblr_m7f6x8tioM1r2mhwn.png


tumblr_moeqh91nbl1so7fbro1_500.jpg


tumblr_lvuuzjasgr1r5533oo1_400.png


stylowi_pl_kuchnia_23962984.jpg
  • awatar motena: bilans nie jest tragiczny,po za tym ćwiczylaś ;)
  • awatar izkku: nie przejmuj się :) zapraszam do siebie :)
  • awatar PinaBela: Pysznie i zapewnie smakowicie
Pokaż wszystkie (3) ›
 

neytiri1
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kiedys_bede_fit
 
~13.06.15 r

Heej ;)

Jest godzina ósma, a ja już po treningu abs. Co prawda nie był on zbyt długi (30 min) ale zawsze lepiej tyle, niż wcale i opychać się słodyczami, nieprawda ? c: Moja mama zaraz jedzie z siostrą do miasta, tata w pracy, chata wolna, czyli puszczam muzykę i ćwiczę. Potem odpocznę, przebiorę się i pójdę biegać. ^^ Dobrze jest poruszać się trochę przed pierwszym posiłkiem, gdyż spala on 'oponkę', a nie to co zjedliśmy. Choć z innej strony to i to dobre.. chyba. Patrzę na blogi innych, na inspiracje w internecie i jak widzę takie wyrobione ciała, to od razu chce mi się wstać i ćwiczyć. To faktycznie bardzo motywuje. Planuję kupić sobie jakiś porządny strój do biegania, przede wszystkim spodenki. Buty dobre mam. Wieczorem dodam mój pierwszy bilans, którego nie mogę się doczekać ^^

To jest czystą prawdą.
codzienna-aktywnosc-fizyczna-to-naj.jpg



Nie chcę być chuda jak patyk. Chcę mieć ładne, wysportowane ciało. Myślę, że jak odłożę słodycze i będę dużo ćwiczyć to uda mi się osiągnąć mój cel. Dużo nad tym myślałam.. i postanowiłam, że nie od razu przerzucę się na (dajmy przykładowo) 800 kalorii. Muszę stopniowo przyzwyczajać mój organizm do zmian. Co jest myślę najważniejsze - odstawiłam słodycze. Zaczęłam się ruszać (jak wspominałam) . Cieszę się, że przeszłąm na taki tryb życia. Zdrowy tryb życia. Muszę jeść zdrowo, pić dużo NIEGAZOWANEJ wody, spać min. 8h, ruszać się.
kilka-zasad-ktore-warto-wprowadzi.jpg



Od dziś zacznę  30-dniowy challenge. Tak, tak wiem, że powinnam zacząć na początku czerwca, jednak lato nie kończy się w lipcu ! A nawet jeśli, chcę być #fit nie tylko wtedy, gdy chodzi się w spodenkach, topach itd. Jest to dowolna forma (nie wiem jak to nazwać) ćwiczeń/ treningów ? Sama nie wiem, co wybiorę.. Biegi ? Raczej nie te challenge, bo nie opłaca mi się biec 20s. Biegać i tak biegam wieczorami. Może coś na uda/pośladki ? To byłoby chyba dobre rozwiązanie, ponieważ na brzuch, plecy, ręce już mam już treningi.. A uda i pośladki (jak dla mnie) to najważniejsza część ciała -zaraz po brzuchu- którą trzeba 'rzeźbić'. :)

1422401_626077130771237_564751158.jpg



Dziś mija trzeci dzień założenia bloga, jak i zmian. Fakt faktem zaczęłam ćwiczyć dużo wcześniej, jednak do tego czasu nie prowadziłam o tym bloga. W środę dodałam zdjęcie brzucha, więc w następną będzie kolejne. Chciałabym zobaczyć efekty. Wiadomo, że nie będą one na początku jakieś diabelsko wielkie, jednak będzie to motywowało do dalszej pracy nad sobą. :) Dziewczyny ! Odłóźmy wszelkie chipsy, żelusie, słodycze, napoje gazowane na bok i przywitajmy owoce, warzywa, wodę niegazowaną, naturalne produkty, treningi. Na początku będzie ciężko, to jasne - przecież wchodzisz pod górkę. Jednak po ciężkiej pracy wejdziesz na szczyt i osiągniesz swój cel. Ja tak właśnie zrobiłam.  Z dnia na dzień będzie Wam szło coraz lepiej, aż w końcu staniecie przed lustrem, i zobaczycie że było warto. Wierzę w Was kochane ;* !
motywacja-do-odchudzania-20398861.jpg



Idę pakować torbę, ubrać się w strój sportowy i biegać. W końcu taki piękny dziś dzień, szkoda go zmarnować przed telewizorem ! Mam nadzieję, że kogoś zmotywowałam tym, co napisałam wyżej, wyżej. Pamiętajcie, że macie podobać się przede wszystkim sobie. Trzymam za Was kciuki, do zobaczenia wieczorem :) :*
  • awatar gość: Motywujesz, motywujesz ;)
  • awatar gość: supcio
  • awatar † another †: Wystarczy, ze bedziesz jadla zdrowo, nawet nie musisz liczyc kalorii :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

ania2108
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ania2108
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

more_love
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

klik93
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

klik93
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

more_love
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów