Wpisy oznaczone tagiem "Igrzyska" (105)  

audiobook-dla-dzieci
 
Autor: Suzanne Collins  


Kontynuacja bestsellerowych IGRZYSK ŚMIERCI oraz W PIERŚCIENIU OGNIA

Kosogłos – ostatni tom znakomitej trylogii Suzanne Collins o totalitarnym państwie Panem i jego mieszkańcach, którzy wzniecili bunt, by obalić rządy złowrogiego Kapitolu.

Katniss Everdeen mieszka wraz z matką i siostrą w Trzynastce – legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą. Katniss, mimo początkowej niechęci, wykończona  psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem – symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi. Zadanie to jednak nie będzie łatwe, bo dziewczynie przyjdzie się mierzyć nie tylko z żołnierzami znienawidzonego prezydenta Snowa, ale także z własnymi dylematami moralnymi.


Szczegóły publikacji:
adladzieci.masz24.pl/kosoglos.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

audiobook-dla-dzieci
 
Autor: Suzanne Collins  

Lektor: Anna Dereszowska  

Każdego roku młodzi mieszkańcy państwa Panem, powstałego na gruzach dawnej Ameryki Północnej, zmuszani są do wzięcia udziału w Głodowych Igrzyskach – okrutnym telewizyjnym show. Jest to forma upiornej daniny, jaką płacą władzom kraju za dawną rebelię. Bohaterką, a jednocześnie narratorką audiobooka jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w  jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego świata. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny – musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę. Okrutny zbieg okoliczności sprawia, że tym razem na arenę walki trafia właśnie ona. Choć wcale tego nie chce, zmuszona będzie wybierać między instynktem samozachowawczym a śmiercią, między życiem a... miłością.

Igrzyska śmierci to pierwsza część doskonałej powieści o przyszłości, która niepokojąco przypomina teraźniejszość.


Szczegóły publikacji:
adladzieci.masz24.pl/igrzyska_smierci.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

golassopl
 
golasso.pl: Rodzina królewska nie wpuszczona bez akredytacji na IO w Londynie rdir.pl/1oo43s #igrzyska#londyn#królowa#

450px-Spain_QueenSofia_01.jpg
 

muzungu2
 
Anita Włodarczyk została srebrną medalistką olimpijską w rzucie młotem. Polka przegrała tylko z Rosjanką Tatianą Łysenko. O 58 cm. Anita byłaby pewnie złota, ale swą najdalszą próbę - w okolicach rekordu świata - spaliła...

londyn2012.przegladsportowy.pl/Igrzyska-olimpijs…

*Gratuluje* :)
  • awatar niezapominajkaa: BYWAJĄ I PORAŻKI - JAK KAŻDY MĘŻCZYZNA WIDAĆ OGLĄDASZ OLIMPIADĘ :) mało tych medali - ale są - cieszmy się tym co mamy - pozdrawiam i idę pospacerować po twoim blogu ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

golassopl
 
golasso.pl: Nicolas Batum uderzył przeciwnika pięścią w krocze [zdjęcia, film] rdir.pl/1oneno #igrzyska#londyn#faul#
ScreenShot003.jpg
 

lotarking
 
Lotar wczoraj był tak wyprany z sił, że padł na łóżko bez przebierania się, a potem został obudzony o 1 w nocy przez błysk i grzmot. Lotar podniósł głowę z poduszki przekonany, że nadciąga burza, i że za chwilę będzie mocno lało za oknem.
Tymczasem nic takiego się nie działo. Spojrzał na grający cicho telewizor i zobaczył doniesienia z Nowej Zelandii, gdzie wulkan Mount Tongariro, po ponad stu latach uśpienia, wybuchł nieoczekiwanie w poniedziałek wieczorem, wyrzucając wysoko w górę, przez około pół godziny pył i odłamki skał. Ewakuowano mieszkańców nielicznych domów w okolicy, zamknięto drogi i odwołano niektóre krajowe loty. Zanim wulkan wyrzucił z siebie pył i kamienie, słychać i widać było serię wybuchów - opowiadał do kamery telewizyjnej jeden ze świadków wydarzenia. - To pewnie od tego nabrałem wrażenia, ze błyska się za oknem.- pomyślał i opadł głowa na poduszkę.
Wszystko wróciłoby do idealnego porządku gdzie logika kojarzyła wszystko w idealnej zgodzie z rzeczywistością gdyby nie wrażenie, że Lotar słyszy znajomy głos Erato tuż obok siebie i widzi jak Muza stoi na środku pokoju:
- Oto czym jest fałszywe przebudzenie śniącego. Śpiący otwiera oczy przekonany, że już wstał, rozgląda po pokoju, czasem nawet sięga po pilota różnych urządzeń, gotowy do odbierania sygnałów ze świata. Po chwili orientuje się jednak, że to wcale nie jest prawdziwe przebudzenie, że to wszystko wciąż wszystko co robi należy do świata snu, ze to co robi wciąż jest snem – bardzo rzeczywistym snem. Świadome sny mogą być wykorzystane w zwalczaniu koszmarów, jako narzędzie poznania swojej jaźni albo też dla rozrywki. Lotar pamiętał jak się wsunął pod kołdrę w swoim łózku. Śniący Lotar pragnie posiadać moc wnikania w treść marzeń sennych gdzie, może zrealizować każde swoje pragnienie ogladania tych, których chce spotkać. Ponadto Lotar wie, że świadomego śnienia można się ostatecznie kiedyś nauczyć. Tymczasem Erato sprawia wrażenie niezadowolonej. Patrzy z uwagą na swoje paznokcie i obraca dłonią we wszystkie strony: - Już nigdy więcej nie będę malowała paznokci wieczorem, nawet, jeśli do łóżka kładę się godzinę po ich (tak mi się wydawało) wyschnięciu dziś rano miałam na paznokciach śliczny poduszkowo-poszewkowy wzorek więc siedzę od rana i maluję od nowa.
- Z serii - gdy nie ma klientów w salonie . Kolorowy żel położony na moich naturalnych paznokciach - wykonała Muza Urania w formie nabrania praktyki, naturalnie Urania - Niebiańska, z cyrklem i kulą w dłoni, ta co króluje astronomii i geometrii wytycza tutaj w Londynie linie nowych stadionów i bada czy, te które już stoją zostały wzniesione z zachowaniem sztuki. A paznokci nie potrafi dobrze pomalować. Hm... a na dworze znów duchota i nie ma czym oddychać... Szczerze? Nie mogę się doczekać już wyjazdu na wieś i końca tej Olimpiady w Londynie. Ale biorę tam ze sobą moja ukochaną Melpomene. Bo to musi być ktoś taki który nie potafi znieść nawet szczęścia wokół siebie oraz ktoś kto kładzie nacisk na rozwój wewnętrzny i często wspomina o możliwości utrzymania świadomości także we śnie w obliczu nadciągającej tragedii. Melpomene nadaje się do tego najlepiej. W międzyczasie przybywa też siostra Erato, szanowna Melpomene to jest śpiewająca muza tragedii greckiej, która trzyma swój atrybut w ręku – maska tragiczna a na głowie ma wieniec z winorośli.
- Dzień Dobry i miłego wtorku choć ja wstałam z przekonaniem, że dziś powinna być sobota. Korci mnie by jechać do sklepu po świetne buty do biegania przecenione na 60 funtów .. tylko czy ją będę w ogóle biegać ? Czy to tylko taki mój wtorkowy kaprys ! Pójść za głosem kaprysu a potem wyrywać włosy z głowy z powodu nieprzemyślanych zakupów? Z drugiej strony, nie ma chyba na świecie osoby, która czegoś by w swoim życiu nie żałowała a nie chcę sobie niczego potem wyrzucać. Wczoraj kupiłam sobie mega koturny w tym tutaj sklepie na rogu, poważnie są boskie, cyknę później ładną fotę i pokażę moim siostrom na mojej stronce w necie, którą trzymam po pod przebraniem.
- Kogo tam udajesz? Za kogo się podajesz?, Lotar pyta Muzy, która własnie poprawia swój wieniec z winorośli na głowie.
- Nie zgadniesz? Nie chcesz podjąć próby?
- Nie mam zielonego pojęcia, - Lotar daje znaki rękoma, że się poddaje i Muza nic nie wskóra u niego nie dając mu żadnej pomocy.
- Czytałeś już może 5 sekretów, które musisz odkryć, zanim umrzesz? Lotar pokazuje zdziwienie.
- Muza greckiej tragedii, córka boga Zeusa i tytanidy Mnemosyne, czyta tego typu książki? Na Igrzyskach trzeba śledzić zmagania sporowców i klasyfikacje medalowe.
Tymczasem Melpomene włącza tablet, któy Lotar położył na biurku obok telewizora i czyta na głos doniesienia sportowe z igrzysk: Poniedziałek 6 sierpnia, godz. 23:15 Wszystko jest już jasne w zmaganiach żeńskich drużyn w piłce nożne: to Japonia i USA znalazły się w finale turnieju olimpijskiego! Nie było niespodzianek w półfinałach turnieju kobiet w piłce nożnej. W meczu o złoty medal zmierzą się reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Japonii.- Ups, w tym też znajduję nić tragedii. Ale nic z tym nie mogę zrobić bo nadal nie znalazłam odpowiedniego medium.
Kolejne doniesienia z aren sportowych letnich igrzysk olimpijskich w Londynie.
Historyczny wyczyn! James królem jednego okrążenia. To klasyk olimpijski. Tego w lekkiej atletyce jeszcze nie było. Kirani James z Grenady wygrał bieg na 400 metrów i jako pierwszy zawodnik spoza Stanów Zjednoczonych złamał barierę 44 sekund. Jest to również pierwszy medal dla Grenady w historii igrzysk olimpijskich. W finale nie było żadnego reprezentanta Stanów Zjednoczonych, a jest to ich koronny dystans, na którym dominują od dziesiątek lat.
Po chwili namysłu Melpomene wraca do podjętego wcześniej wątku:
- Za kogo się podaję na moim blogu, pytasz? Ja, jest symbolem konfliktu wybitnej jednostki z siłami wyższymi,którym nie potrafi nigdy sprostać. Mój bohater musi się siłować na scenie świata z własnym losem, fatum, które nad nim wisi, prawami historii, które go pętają. Ponadto musi się zmierzyć z wyrokami praw moralnych oraz prawami społecznymi, których nie sposób nigdy pominąć. Czy coś mi umknęło przez przypadek?. Teraz powinieneś łatwo zgadnać? Odwagi, przeceiż nie nazwę blogu "model tragicznej sytuacji człowieka","uosobiebie tragedii greckiej", lub "mistrzyni pesymizmu doświadczona przez życie", "improwizowane dytyramby",
Lotar postanawia zaryzykować: - Symonides z Keos
Melpomene zrobiła głupi wyraz twarzy i parsknęła śmiechem.- Pudło! Próbuj dalej.
A tak w ogóle to wczoraj znowu lekko pokłóciłam się z Erato, muzą poezji miłosnej. Są chyba rzeczy, których mogę nie dać rady udźwignąć. Ale staram się.
Erato wbiega tymczasem do pokoju rozpędzona jakby wpadła z innego wymiaru, jakby zmęczona dużym wysiłkiem bo zbiegła właśnie z bieżni stadionu olimpijskiego jak szybko wyjaśniła. Była nie w tunice greckiej ale w sportowym stroju biegaczki na 400 metrów:
- Melpomene, siostro moja. Wiesz, co mi przyszło do głowy? Posadzimy Lotara na ławce w parku we Wrocławiu. Niech tam zacznie myśleć o miłości, którą odtrącił, niech myśli o rzeczach, które pominął, o sprawach do których stracił serce.
- A wiesz siostro, ze to wcale nie jest takie głupie ! Przecież my tutaj dwoimy i troimy, wychodzimy ze skóry, żeby natchnąć go pewną sprawą, której my sami nie może powiedzieć mu ot tak wprost, jedynie możemy natchnąć ? Wybacz Lotar ale nie możemy inaczej. Erato przebiera się w swoja tunikę w łazience i prędko wraca do pokoju aby rozpocząć ceremoniał wysłania Lotara w inne miejsce na ziemi.
- Sprawię zaraz, żeby tak się zadziało. Uwaga! Przystępuję do twórczego działania aktu upartej wyobraźni.
Ale Melpomene zrobiła okrągłe oczy jak z greckiej wazy bo coś się jej przypomniała: - Erato ! Czy ty na poważnie chcesz go w trakcie trwania igrzysk olimpijskich przenieść z powrotem do Polski? Co na to wszystko powie Olimp?
- A dlaczego by nie ?- zrobiła minę lekkomyślnej, pustej i zadowolonej sama z siebie, Erato.- Olimp jest zajęty igrzyskami i sami się zmagają na bieżniach, kortach, boiskach i torach o prymat w różnych konkurencjach. Nie zorientują się nigdy w ubytkach soobowych. Niech Lotar siądzie na ławce, albo nie, lepiej położę go trawie, może tak będzie lepiej. Niech leży i patrzy na pomnik Amora na Pegazie we Wrocławiu i niech się domyśla czym go próbujemy natchnąć, czego się ma domyślić. To idealny pomnik do tego typu naprowadzania Lotara na właściwą ścieżkę rozmyślań. Pomnik położony jest w Parku Mikołaja Kopernika nad Fosą Miejską, w ciągu Promenady Staromiejskiej przy Ulicy Teatralnej. Doceń to moja siostro, że mam na uwadze sprawy tragedii.  
- Co widzisz Lotar swoimi oczami? Opowiedz nam!
Lotar lezy na trawie w parku i podparty jedna ręką zgiętą w łokciu podziwia pomnik.
- Patrzę i podziwiam rzeźbę, która przedstawia dwie mityczne postacie: chłopca, które jest Amorem, który dosiada skrzydlatego konia, Pegaza. Według mnie rzeźba symbolizuje związek miłości i poezji a oczy Amora wykonane zostały z marmuru, natomiast oczy Pegaza z topazu.
- Mów więcej.- Melpomene z Erato na wyścigi starają się aby Lotar wytężył swoje myśli.
- Postać chłopca z lekko przechyloną głową, jest bez typowych atrybutów amora takich jak skrzydła, łuk i kołczan ze strzałami, choć prawdopodobnie wcześniej częścią rzeźby był łuk bo ktoś je musiał skraść niestety.
Obie Muzy zgodnie kiwają głowami i potwierdzają domysły Lotara: - Niestety ktoś pozbawił amora jego atrybutów. Złodzieje ukradli łuk i strzały i co tu dużo dodawać, odzierając go trochę z magii i mocy. Erato dodaje już od samej siebie, że na szczęście nie przeszkadza to zakochanym parom nadal spotykać się właśnie pod tą rzeźbą i czasami recytować sobie wiersze miłości co ją ogromnie pociesza zważywszy na czasy w jakich przyszło jej działać:-  Tak czy owak miejsce nie straciło nic z dawnego uroku i niedługo będziemy się cieszyć 100 urodzinami Pegaza z Amorem.
Lotar chce podkreślić, że Koń jako Pegaz ma w oczach ogień pałający żądzą dokonania czegoś niemożliwie wielkiego i wszystkim się ta żądza udziela. Nawet tak ulotna postać jak Amor nie jest pozbawiona ludzkich problemów. Oto został przyłapany na przyziemnym "dłubaniu w nosie". Na szczęœcie Amor dłubanie w nosie ma gdzieś i wcale się tym nie przejmuje. Według tego co myśli teraz Lotar, Amor i Pegaz tworzą doskonałą parę. Erato pragnie dodać jeszcze, że ponoć jak młodzi zakochani i nie tylko pocałują się pod skrzydłami Pegaza, to mogą spodzewać się udanego związku i szczęścia na resztę życia we dwoje.
Melpomene posmutniała i zaczęła się kręcić po pokoju,w którym mieszkał Lotar. Przejrzała gazety, które Lotar czytał, dotknęła tez tabletu, popatrzyła na telewizor. Westchnęła gorzko,
- Nic tu po mnie. Szkoda Lotar, twojego cennego czasu na czytanie wyników płytkich badań ! Szkoda też na wnikanie w zestawienia medalowe igrzysk. Zapytaj bóstwa, któremu ty osobiście ufasz na czym masz polegać w swoim życiu ?! Każda Muza ci podpowie, żebyś polegał tylko na cudach. Ty natomiast trwonisz nas czas i mimo naszych starań i wysiłków nie chcesz nic zrobić z naszym natchnieniem, które Ci dajemy. Ci Cię nie zainspirowała dotąd? Nic nie dostrzegłeś nadal w tym hotelu? Jak długo musimy nadal podsuwać Ci różne wątki?
Erato otarła chustką jedno oko. Melpomene zagryzła wargi.
- Zobaczysz Lotar, ze wkrótce nadejdzie taki dzień w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy już nie będziesz mógł mnie rozpoznać w tłumie ludzie, przez który będziesz się przebijał do przodu. Pozwolę Ci wtedy na promień drobnego , nieuchwynego przeczucia, że to ja, we własnej
osobie i potem zaczniesz tonąć w morzu wątpliwości i będziesz mógł jedynie patrzeć jak ja, muza tragedii powoli znikam wśród ludzi. Wtedy przypomnisz sobie że był taki czas w którym miałeś swoją szansę, nasze natchnienie i inspirację.
Potem Melepomene z uwagą ogląda maskę tragiczną. Uważnie się jej przygląda i coś mruczy pod nosem ale Lotar nie potrafi tego zrozumieć mimo, że właśnie został sprowadzony z powrotem do Londynu z parku we Wrocławiu. Lotar wydaje z siebie jęk zawodu, ze nic nie może zaradzić na niezadowolenie, na które się uskarżają Muzy. Potem Muza tragedii greckiej kończy zaczętą przed chwilą myśl:
- Mimo, że uczucia żalu i zawodu nie należą do przyjemnych, mieszkańcy Olimpu wskazują, że  uczucia żalu i zawodu są konieczne. To wszystko po to się dzieje, aby nie popełniać tych samych w przyszłości, a także szukać swojej drogi do szczęścia wytyczony przez Los.
- Kim są właściwie dla Ciebie Lotar muzy ?
Lotar prędko odpowiada na zadane pytanie jak uczeń wywołany z ławki w szkole. Odniósł wrażenie, że tam został na czas pytania mocą Muzy przeniesiony.
- Muzy opiekują sie poszczególnymi dziedzinami nauki, sztuki. Każdy artysta powinien wiedzieć wszystko o życiu muz i domyślać się czym się zajmują. Jak możemy w ogóle żyć bez nich?
Melpomene kiwa głową ze zrozumieniem i sięga po tablet, z którego czyta na głos wiadomości sportowe, ostatnie doniesienia z poniedziałkowych zmagań:
- Kolejna wiadomość z aren rozgrywanych zawodów: Caryca pokonana! Isinbajewa dopiero trzecia. Cóż z tego , że Isinbajewa dominowała na skoczniach całego świata. Nastąpił koniec dominacji Jeleny Isinbajewej w konkurencji skoku o tyczce stał się dla wszystkich oczywisty a na dodatek zapowiedziała, że Londyn to jej ostatnie igrzyska.! Rosjanka nie obroniła tytułu w skoku o tyczce na igrzyskach olimpijskich w Londynie.Jelena Isinbajewa zajęła dopiero trzecie miejsce w konkursie skoku o tyczce. Rosjanka wygrała igrzyska w Atenach i Pekinie, a teraz tytuł zabrała jej Amerykanka Jennifer Suhr, która skoczyła 4,75 m.
Melpomene mówi do zasypiającego Lotara:
- Niektóre substancje, także występujące naturalnie w rozmaitych ziołach, mogą ułatwiać osiągnięcie stanu świadomego snu.
Lotar postanawia przed ponownym zaśnięciem raz jeszcze głośno wypowiedzieć swoje przekonania artystyczne:
- Wydaje się, że poszukiwania inspiracji są stare jak próby rozpalanie ognia bez zapałek. Taka jest już natura ludzka, aby wybiegać myślą daleko poza widnokrąg ludzkich spraw, spojrzeć gdzie daleko poza siebie szukając czegoś czego co nie widać gołym okiem, bo aby zakończyć nasze myśli trzeba wybiec gdzieś daleko poza krąg naszych codziennych myśl, które krążą wokół trosk i kłopotów. Czy tam mieszkają bogowie lub muzy, aniołowie lub diabły tego nikt nie wie na pewno.
 

 

Kategorie blogów