Wpisy oznaczone tagiem "L'Oreal" (170)  

kobietamag.pl
 
Kochasz efekt rozjaśnionych od słońca włosów i marzysz o tym, by lato trwało cały rok? Bez wątpienia jesteś SunKissed. Podaruj swoim włosom naturalny efekt pocałunku słońca i jedwabistą miękkość z L'Oreal Paris:
kobietamag.pl/nowosc-zel-rozjasniajacy-casting-s…
L'Oreal Paris.jpg
 

divafashion
 
W ostatnim poście zabrałam Was za kulisy sesji fotograficznej,  w której miałam przyjemność wziąć udział. Dziś mam dla Was *efekty tej sesji* - *czekam na Wasze opinie* !

*Mam nadzieję, że Wam się spodoba*

*Całuję*

1 (2).png


1.png


6.png


2.png


7.png


4.png


18.png


19.png


*Fryzura - Salon Metamorfoza*

*Makijaż - Agnieszka Pąchalska*

*Zdjęcia - Karolina Dudka Photography*
Pokaż wszystkie (7) ›
 

fanfunmakeup
 
A dzisiaj słów kilka o korektorze, który został moim ulubieńcem :) Czyli L'oreal true match

SDC10640.JPG


Cena regularna około 30-35zł ja kupiłam w promocji za chyba 16zł
Pojemność 5ml
ja mam w kolorze vanilla.

Co mogę o nim powiedzieć jak dla mnie świetny drogeryjny produkt :)

-kryje bardzo dobrze chociaż nie idealnie (powiedziałabym, że tak na 80-90%).
-jest lekki, nie obciąża mi okolicy oczu i nie wysusza jej - chociaż z tego co wiem różne są zdania na ten temat,
-wydajny
-u mnie lekko przypudrowany utrzymuje się cały dzień
-świetna konsystencja, rozprowadza się go bez problemu.

Malutki minus za to, że korektor oksyduje i po 5 minutach troszkę ciemnieje, wiec trzeba uważać z doborem koloru

SDC10617.JPG


jak widać z prawej strony ten sam kolor po 5 minutach, a z lewej nałożony świeży.

i drugi mini minusik, za zbieranie się w załamaniach i zmarszczkach (jeśli przesadzi się ilością), ale gdy po zebraniu ponownie się rozetrze to u mnie już nic się nie roluje.

A tutaj na zdjęciach jak się prezentuje
zdjęcie nr jeden przed nałożeniem (na twarzy podkład rimmel wake me up)
drugie zdjęcie w trakcie nakładania (ja nakładam go także na powieki zamiast bazy pod cienie)
trzecie zdjęcie już po rozprowadzeniu i przypudrowaniu

SDC10604.JPG


Podsumowując
Póki co to mój faworyt :) chociaż nie wiem jak długo nim zostanie bo oczekuje jak pisałam już wcześniej na przesyłkę z collection lasting perfection i jestem ciekawa czy skradnie moje serce :)

Dajcie znać jakie u Was korektory się sprawdzają?
Czy używaliście tego z l'oreal i jak u Was się sprawdzał?
No i czy macie jakieś tańsze zamienniki wartę wypróbowania?

Pozdrawiam
M.
  • awatar czekoladowy-sen: nigdy go nie uzywalam, musze sie za nim rozejrzeć :)
  • awatar Po Drugiej Stronie Lustra.....: Świetny efekt!Szkoda, że promocja w Rossmanie się skończyła... ;)
  • awatar FanFunMakeup: @Po Drugiej Stronie Lustra.....: z tego co wiem co jakiś czas są promocję minus 20% na kolorówkę więc warto poobserwować i jak się trafi wypróbować bo uważam, że warto. używałam tąńszych korektorów z vibo czy essens i żaden nie dawał takich efektów.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

kobietamag.pl
 
L’Oréal Paris kreuje nowy wiosenny trend – BRWI IDEALNE, czyli brwi zadbane i perfekcyjnie podkreślone. Nawet naturalny makijaż dzięki dopracowanym brwiom nabiera charakteru.
kobietamag.pl/nowy-wiosenny-trend-od-loreal-pari…
LOreal-Paris-Doutzen-Kroes.jpg
 

onlygirl1806
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redrosette
 
L'oreal jakiś czas temu wprowadził trzy serie oczyszczające:
- fresh,
- soft,
- glow.
Każda z serii jest dostosowana do różnych typów cery. Seria fresh jest przeznaczona do cery tłustej/mieszanej, soft delikatna i wrażliwa natomiast glow do cery pozbawionej blasku. Ja skusiłam się na orzeźwiający tonik oczyszczający z serii fresh i jestem z niego zadowolona chociaż ma kilka minusików.

L'oreal Ideal Fresh, orzeźwiający tonik oczyszczający.

P3190560.JPG


Opis produktu:
Orzeźwiający tonik Ideal Fresh tonizuje skórę i usuwa z niej wszelkie zanieczyszczenia, intensywnie ją odświeżając. Hipoalergiczny, bez parabenów.

Cena: 19zł / 200ml.

Dostępność:
- drogerie sieciowe,
- drogerie osiedlowe,

Moja opinia:
Zwykłe i proste opakowanie a kryje w sobie bardzo dobry produkt. Niewielka ilość tonik bardzo dobrze oczyszcza i odświeża naszą skórę. Produkt nie zostawia na twarzy nieprzyjemnego filtru, nie lepi się. W składzie bardzo wysoko znajdziemy alkohol ale pomimo tego nie wysuszył mi skóry ani nie podrażnił. Za wydajność duży plus, niewielka ilość ładnie oczyści i odświeży skórę. Zapach produktu jest bardzo ostry, nieprzyjemny, na szczęście przy użyciu alkoholowy zapach się ulatnia. Warto uważać na podrażnienia, ranki na skórze ponieważ po użyciu może lekko szczypać. Tonik wykonuje swoje zadanie czyli oczyszcza i odświeża czyli to co od niego wymagam i co obiecuje nam producent. Polecam dla cery mieszanej lub tłustej, posiadaczki skóry wrażliwej, suchej myślę, że nie powinny używać tego produktu ze względu na alkohol.
*recenzja jest moją osobistą opinią, każdy ma inne wymagania i odczucia produktu.

Adrianna.
  • awatar sylkat: musze wyprobowac:) zapraszam do mnie;))
  • awatar Kleooooo: jak wykończę moje toniki wszystkie to sięgnę pewnie po ten ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

redrosette
 
Luty zleciał nawet nie wiadomo kiedy, pogoda nas rozpieszcza, mam nadzieję, że jeszcze trochę a będą nas witać same ciepłe i słoneczne dni. Przychodzę do was z ulubieńcami lutego, kilka kosmetyków kolorowych i kilka pielęgnacyjnych. :)

ulubieńcy.jpg


* Hakuro H79.
Świetny wielofunkcyjny pędzel, idealnie rozciera cienie jak i sprawdza się również do nakładania cieni na powiekę.
* Hakuro H70.
Delikatny pędzelek, dobrze nakłada się nim cienie na powiekę.
* Sensique Velvet Touch nr 137.
Idealny ciepły matowy brąz, bardzo często używałam go do podkreślenia załamania powieki, długo się utrzymuje i ładnie się rozciera.
* Kobo puder w kamieniu 302 natural beige.
Jedwabisty puder, który nadaje mojej skórze świeży wygląd. Bardzo długo się utrzymuje i matuje.
* Golden Rose Velvet Matte 03.
Kolejny nudziak do kolekcji, którego uwielbiam za kolor i mat. Nie wysusza ust ani nie podkreśla suchych skórek.
* Eveline biohyaluron 4d, bb korektor 8w1 light.
Korektor nie należy może do najjaśniejszych ale ładnie zakrywa cienie pod oczami i rozjaśnia.
* My Secret satin touch kohl nr 19.
Długo szukałam kredki w kolorze nude, którą by było widać i ta spisuje się idealnie.
* Ingrid baza pod cienie.
Baza podbija kolor cieni i wydłuża ich trwałość.

ulubieńcy2.jpg


* L'oreal Ideal Fresh orzeźwiający tonik oczyszczający.
Skóra po użyciu jest odświeżona i oczyszczona plus za zapach, który jest bardzo delikatny.
*BeBeauty płyn micelarny.
Płyn idealnie oczyszcza skóra, zmywa nawet wodoodporny makijaż. Odświeża i łagodzi. Nie podrażnia. Najlepszy płyn micelarny jaki miałam.

lubieńcy3.jpg


* Gliss Kur szampon połysk i głęboka regeneracja.
Uwielbiam szampony Gliss Kur, zawsze pięknie odżywiają moje włosy. Po użyciu szamponu włosy są delikatne, wyraźnie odżywione i lśniące. Zapach jest powalający. Na pewno kupię z tej serii odżywkę lub maskę.

a wy macie ulubieńców tego miesiąca?

Adrianna.
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lookwell90
 
LookWell:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

delight125
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

self-expression
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kasia-kicia
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

springhaze1
 

DSC03834.JPG


Przeglądając blogi często wspominany był płyn micelarny L'Oreal . Wiele osób pisało , że jest równie dobry jak kultowa Bioderma . Postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście ten płyn jest aż tak dobry. Cena oczywiście jest 3 razy niższa od Biodermy. Główną zaletą tego micela jest ultradelikatność . Świetnie usuwa makijaż twarzy jak i oczu. Stworzony jest dla cery suchej i wrażliwej . Płyn rzeczywiście koi moją skórę . Nie posiada zapachu ani alkoholu. Jest hipoalergiczny.  Szybko i dokładnie usuwa wszelkie ślady makijażu , pozostawiając skórę jedwabistą w dotyku. Moim zdaniem Bioderma lepiej odświeżała skórę , delikatnie chłodziła . Sensibio była bardziej wydajna . Po za małymi szczegółami oba płyny zbytnio się nie różnią. L'Oreal zaskoczył mnie pozytywnie . Na pewno jest godnym zamiennikiem Biodermy. Cena też przemawia na korzyść , wynosi około 13 zł. Micel ten ostatnio cieszy się ogromną popularnością , czasami ciężko jest go dostać w aptekach. Opakowanie - proste , mały minusik za dozownik , przez co płyn zużywa się szybciej , gdyż otwór jest za duży. Pojemność to 200 ml. Polecam wypróbować na własnej skórze , moim zdaniem ten płyn jest jednym z najlepszych na rynku.
  • awatar urodowapasjonatka: uwielbiam go ;)
  • awatar LeverDuSoleil: o dobrze wiedzieć, akurat kończy mi się płyn micelarny, więc tym razem kupię na pewno ten do wypróbowania, widziałam go chyba w Rossmanie z tego co kojarzę albo w Leclercu, ale kupiłam wtedy Ziaję, bo o Lorealu nie słyszałam żadnej opinii
  • awatar Magdeleine: Potwierdzam, często go kupuję na zmianę z "Ziaja- de-makijaż, dwufazowy" ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

whitecrystal
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kobietamag.pl
 
Młody, zabawny, kolorowy – razem ze swoją ambasadorką Barbarą Palvin L’Oréal Paris zaprasza do zabawy w makijaż. Mieszamy kolory, tonacje i palety cieni – zasada jest prosta – 3 kolory jednakowo nasycone i intensywne, jeden na dolnej powiece, jeden na ruchomej górnej i jeden powyżej załamania powieki. Możesz je zamieniać miejscami lub wprowadzać nowe barwy, więc codziennie możesz mieć zupełnie nowy makijaż! Co za kolorowa perspektywa na jesień!
kobietamag.pl/loreal-paris-proponuje-kolorowy-ma…
LOreal-Paris-look-jesien-2013-Barbara-Palvin.jpg
 

kika1344
 
Dzisiaj przedstawie moje porownanie dwoch zeli antycellulitowych.

garnier-masujacy-roll-on-przeciw-uporczywemu-cellulitowi-2_0_b.jpg.png


Garnier - masujacy roll on przeciw uporczywemu celulitowi. Opis producenta:

-  Formuła produktu zawiera lipokofeinę, która spala tłuszcz oraz elastyczne włókna roślinne o właściwościach ujędrniających. Dzięki specjalnemu aplikatorowi w kształcie wałka masujący roll-on wspomaga drenaż tkanek i optymalizuje działanie formuły. Cena ok. 20-30 zl.

Duzym plusem tego produktu jest zapach bardzo swiezy i orzezwiajacy. Masujemy z zelem, nie na sucho jak jest w przypadku l'oreala, co moim zdaniem jest minusem, poniewaz po kazdym uzyciu nalezy umyc roll-on. Zostawia na skorze lepka warstwe co mi bardzo przeszkadza, nie lubie tego typu produktow. Skora po nim napewno jest bardziej jedrna, ale czy cellulit sie zmniejszyl... Nie sadze. Fajny lekki produkt, ale nie wymagalabym od niego zbyt wiele.

       OPAKOWANIE: **
          ROLL-ON: ***
     KONSYSTENCJA: ***
KOMFORT NAKLADANIA: **
            EFEKT: **



IMSLOR07501_perfect_slim_1000.jpg


- L'oreal - Perfect Slim Pro z masazerem. Opis producenta:

- Łączy on pobudzający masaż ugniatający ze skutecznością skoncentrowanego żelu z Co-Kofeiną CX. Innowacja technologiczna: Co-Kofeina CX to innowacyjny związek dwóch czynnych składników wyszczuplających. Przerywa łańcuchy tłuszczowe, aby stymulować rozkład tłuszczów i redukować cellulit. Cena ok.70zl.

Produkt l'oreala z serii perfect slim, co mnie urzeklo bardzo szybko sie wchlania i nie zostawia, lepkiej warstwy, jak w przypadku garniera. Masazer stosujemy jako pierwszy, zdaniem producenta wystarcza 2-3 ruchy i mozemy nakladac zel. Napewno jest to plusem, poniewaz w tym przypadku nie musimy po kazdym uzyciu biegac i myc masazera. Zapach neutralny, ani mnie nie draznil, ani specjalnie nie zachwycil. Jak w przypadku produktu garniera cellulit nie zniknal:) Skora natomiast jest bardziej napieta i delikatna.

       OPAKOWANIE: ***
          ROLL-ON: *****
     KONSYSTENCJA: ****
KOMFORT NAKLADANIA: *****
            EFEKT: ***

W obu przypadkach zuzylam po 1 opakowaniu produktu. W tym zestawieniu jak dla mnie wygrywa l'oreal, moim zdaniem efekty byly bardziej widoczne, niz w przypadku garniera.
  • awatar Jestem Arielka: miałam garniera i ten masażer przypadł mi do gustu bardziej niż produkt ;) używałam go nawet na sucho jak żel się już skończył :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

kika1344
 
Moj pierwszy wpis bedzie o nowym kremie CC firmy l'oreal.
Robie ta recenzje, poniewaz zawsze przed kupnem jakiegos produktu szukam wlasnie recenzji, i powiem szczerze, ze o tym kremie niewiele moglam znalezc.
Wystepuje on w trzech wariantach, ja akurat wybralam kolor zielony, ktory redukuje zaczerwienienia. Musze powiedziec,ze ma fajna lekka konsystencje, dobrze sie rozprowadza, swietnie maskuje drobne niedoskonalosci. Jestem bardzo zadowolona z efektu, po nalozeniu cera wyglada bardzo swiezo. Moim zdaniem na lato jest idealny! Spokojnie mozemy zastapic nim podklad. Ogolnie ma u mnie duzy plus.
Cena nie jest wygorowana, kupilam go za jakies 10euro na promocji, cena regularna to 14 euro.
IMG_0269.JPG
 

frankfurterka
 
Dzis zrobilam koloryzacje nowa farba serii Preference MOUSSE ABSOLUTE. Moja uwage przyciagnelo ladne opakowanie i cieply odcien prezentowanej farby
20130629_091652.jpg
aplilacja byla bardzo latwa -  mus nie splywal w zaden sposob z wlosow a sama koloryzacja byla lekka  wlosy nie bylx wysmarowane "czyms tlustym" pozostaly lekkie a farbowanie prawie niewidoczne - jakvy byky jedynie zwilzone woda. Najgorsze nastalo gdy zmywalam wlosy - czysty rudy kolor ;) naszczescie po osuszeniu jest to calkiem ladny blond. Nie idealny ale jak na domowe warunki bardzo ok. Mimo to kolor nie przypomina tego z opakowania- jest jasniejszy a odcien blondu zimny nie cieply... a szkoda! Mimo to chyba nie wygladam anemicznie. Hmmm czy jestem zadowolona??? Aplikacja i uzycie super, kolor jest ok ale jednoznacznej opini jeszcze niemam. A i bardzo wazne moje koncowki wlosow sa nadal cale ; ) a to kolor jaki mam dzieki odcienowi numer 900... duzo jasniejszy.

20130706_091641.jpg
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

tygrys3k
 
Troche pozno, ale to nie szkodzi ;) Na poczatku maja kupilam sobie kilka rzeczy, ktore widac na zdjeciach. Troche zaszalalam... ale chyba nie zalowalam ani przez chwile wydanych pieniedzy. Zalowalam napewno tego, ze jestem taka malo stanowcza i nawet siebie nie potrafie kontrolowac. Smutne, ale prawdziwe.

zakupy 3.jpg


Jak co miesiac Yves Rocher! Na wszystko dostalam znizke: na *perfumy* -40%+ *zel pod prysznic* o tym samym zapachu gratis, *cienie do powiek w kredce* 2 w cenie 1(kolory *Eucalyptus* oraz *Orchidee rose* ), czyli -50% za kazda, *szal* dostalam za darmo przy zakupie i oddam go dla siostry, bo do niczego mi nie pasuje. Perfumy juz uzywalam, bardzo mi sie podobaja. Jak bylam w Polsce mialam okazje je wachac na mojej siostrze, bardzo mi sie spodobaly-swiezy, zielony zapach, unisex, bardzo fajny na wiosne i lato, chociaz na lato to sobie najprawdopodobniej kupie Light Blue Dolce&Gabbana lub Pure DKNY, czy tez Pure White Linen Estee Lauder.

zakupy.jpg


*Bio-Oil* kupilam mala butelke za okolo 10 euro. Mialam stosowac na moje rozstepy, ale mi sie jakos nie chce tego uzywac regularnie. Smarowalam nim twarz i musze powiedziec, ze efekty mnie zaskoczyly! Po przebudzniu skora ladnie wygladala i nie miala takiej oleistej, tlustej warstwy jak zazwyczaj, tzn. gdy posmaruje sie na noc kremem do twarzy. Bardzo mile zaskoczenie, napewno jeszcze nie raz bede go uzywala do twarzy. Mialam na nosie takie zgrubienie, duzego pajaczka, ktory rosl i pekal jak go za mocno pocieralam, np. po umyciu twarzy jak wycieralam twarz recznikiem, wtedy krwawil i trudno to bylo powstrzymac! Mialam z tym isc do dermatologa, ale ciagle to odwlekalam. Pajaczek znikl! Nie wiem czy to dzieki temu olejkowi czy krempwi Ziaja, o ktorym napisze w nastepnym "Empties", na rozszerzone naczynka krwionosne twarzy. Niewazne, ciesze sie, ze juz go nie mam.
*Sedinal* to ziolowy srodek uspokajajacy, dziala, ale ja chyba potrzebuje czegos mocniejszego, bo nadal mam problemy ze spaniem, chodze prawie non stop wkurzona i powieka mi drga od jakis 2 tygodni :( F*ck!!
*Krem pod oczy przeciw starzeniu Louis Wiedmer* to juz moj 3 sloiczek, jezeli nie 4. Pierwszy raz kupilam go okolo 6 lat temu i wtedy mial bialy sloiczek z jasnorozowa nakretka, zaplacilam wtedy okolo 20 euro. W ciagu tych 6 lat zmienilo sie opakowanie i cena, krem jest ten sam , ale w przeciagu tych kilku lat zaczely pojawiac sie jego reklamy w gazetach, a tym samym jego cena poszla w gore. Tym razem aptekarka nawet nie pytala, ktory chce, bo czesto tam chodze i wie ile mam lat i jaka cere :) Poradzila bezzapachowy, bo taki jest bezpieczniejszy dla mojej cery, nie podraznia :) Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu. *Kosmetyczke* dostalam gratis i ta mila pani powiedziala, ze jezeli mam ochote cos wyprobowac to zebym powiedziala, ona mi chetnie da probki- zakupy bylyby jeszcze przyjemniejsze, gdyby kazda osoba pracujaca w sklepie czy aptece byla tak mila jak ona.


zakupy 2 - Copy (31064577).jpg


Poszlam kupic 1 *szampon* ... Wzielam 2, bo byla promocja- przy zakupie 2 produktow objetych promocja, *butelka musujacego wina gratis* Przy kasie, nie dostalam winka, wzielam ulotke, ktora lezy zazwyczaj przy drzwiach, aby spr. czy sie pomylilam,bo bylam pewna, ze uwzglednione Elseve w tej promocji. Mialam racje. Dlatego wrocilam do kasy, kasjerka przjerzala ulotke, wytlumaczyla sie tym, ze widzi na kasie czy ma dac wino i nie rozumie dlaczego przy moim zakupie nie dostala takiej informacji... Chyba wiem dlaczego :) prawdopodobnie dlatego, ze wartosc tych 2 szampomow byla zbyt niska, ale tego nie powiedzialam. Nie interesowalo mnie tez to :p Wyraznie bylo napisane Elseve i nie bylo jakis warunkow, jak np. ze wino przy zakupie za minimum iles euro, jestem klientem i mam dostac to do czego mam prawo- sami sa sobie winni, powinni lepiej pomyslec nad ta akcja.
*Gumki* kupilam, aby miec jakies w zapasie. Wybralam te, bo byly w promocji -25%, a brazowe, bo mam duzo kolorowych. Ja ich nie gubie, nie znijkaja tez w jakis tajemniczy sposob, one po prostu sie rozciagaja i po jakims czasie sa bezuzyteczne.

*Wino* mialo dziwny smak i pachnialo jak perfumy, jezeli maja to zamiar wyposcic na rynek to ja napewno tego nie bede kupywala, tych 6 euro, ktorych jest ono podobno warte, wole wydac na butelke jakiegos zwyklego slodkiego wina.


DSC03434.JPG


kolejna promocja w tej samej ulotce- przy zakupie 2 produktow *Veet* drugi za polowe ceny. Troche sie wachalam, ale w koncu sie skusilam na 2 wklady wosku do elektronicznego aparatu. Ten rozowy mialam wczesniej i byl OK, jako drugi wzielam bialy (bialy wosk w niebieskim pudelku z wyciagami z migdalow) i juz wiem, ze jest beznadziejny. Napisze o nim w "Empties", teraz tylko czekam az wlosy na lydkach mi odrosna, bo tylko do tej czesci ciala sie nadaje. Zdjecia tych woskow nie moge znalezc, gdzies sie zapodzialy na dysku.
 

 

Kategorie blogów