Wpisy oznaczone tagiem "Movie" (293)  

mylifeisvioletta
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

attic
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ervinblamax
 
Dein DVD und Blu-ray Shop im Internet. Action, Thriller und Horror Filme. starmovieshop.de
 

akmevin
 
AkmeVin Maleficarum:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 
*OPIS FILMU*

Ulubieńcy kinowej publiczności, James P. Sullivan i Mike Wazowski, powracają na duży ekran w filmie „Uniwersytet Potworny” - prequelu oscarowego hitu wytwórni Disney/Pixar „Potwory i spółka”. Film przenosi widzów w czasy, kiedy Sully i Mike – studenci Uniwersytetu Potwornego – dopiero zgłębiali tajniki potwornego fachu. Zabawne perypetie bohaterów z okresu studiów, wypełnionego szalonymi imprezami w akademiku, pokazują jak pomimo wielu dzielących ich różnic zostali najlepszymi przyjaciółmi.

7552620.3.jpg

*WRAŻENIA*

Gdy za oknem kolory zachęcają do życia, dobrze jest dodatkowo naładować się czymś pozytywnym. Najlepiej sprawdza się w tej roli bajka! Tak, bajka, dobrze widzicie. Uwielbiam oglądać bajki, choć robię to nieczęsto. Zazwyczaj sięgam po te znane kinowe produkcje. Tym razem do obejrzenia zachęciły mnie...chusteczki higieniczne. :D Zobaczyłam stwora, który poprawił mi humor do tego stopnia, że wyszukałam gdzie mogę sobie go pooglądać (niestety świnka Archie miała niewielki epizodzik...smuteczek) i obejrzałam.
Dobra, nie będę Was tu zanudzać. Wypadałoby coś wspomnieć o wrażeniach. :D

Z całą pewnością mogę uznać, że Uniwersytet Potworny to bardzo dobre kino. Nie oglądałam poprzedniej części, ale w niczym to nie przeszkadzało (chyba jedynie w braku porównania, która część jest lepsza). Jest to bajka, która zdecydowanie pozytywnie nastraja, dodaje kopa, wykręca na kształt rogala  uśmiech na naszych twarzach. Te kolory, sceneria, najdziwniejsze potwory, które niebywale śmieszą samym jestestwem. Do tego fajna historia o przyjaźni z morałem, by nie oceniać innych po pozorach, wszystko to okraszone dobrym żartem, z momentami w których co wrażliwszym łezka może zakręcić się w oku.
Bardzo strawna komedia animowana dla całych familii, jak i samotników (by im było weselej). Polecam.

*Moja ocena 7,5/10*


:)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kaarmelovee
 
Dobry wieczór ! ;)
Jestem wykończona, nagrywanie filmu promującego szkołę niestety męczy :( Ale czekam na efekty, które Wy również niedługo będziecie mieli okazję zobaczyć ;)
Popołudnie z Kejti, obiad i na spotkanie reporterskie ;)
Teraz może trochę zacznę ogarniać lekcje? Po wczorajszej Gali Sportowej na której śpiewałam jestem meeega nieogarnięta. Nie wiem co się dzieje, jakie kartkówki, sprawdziany, nic, a nie było mnie tylko jeden dzień ! ;O

Mam zamiar dzisiaj ćwiczyć :) Zobaczymy czy będę miała siłę ;)

Dzisiejsze posiłki:
-Kanapki z serem i papryką, kawa z mlekiem godz. 6:30
-Jogurt godz. 10.00
-Kanapka z serem i papryką godz.12:00
-Obiad godz. 14:00
-Koktajl bananowi z mlekiem i łyżką płatków owsianych 18:30

Może te odstępy czasu nie są zbyt równe, ale POTWIERDZAM spożywanie posiłków o tej samej porze się opłaca ! Udało mi się zrzucić 1 kg przez tydzień tylko dlatego, że zmieniłam dietę !

Ktoś tu z obecnych próbuje zrzucić parę kg? ;>
Jak Wam idzie i co robicie? ;>
Czekam na cenne rady;)
  • awatar Snoky: Cześć , fajny wpis , chcesz wziąść udział w moim konkursie , wspaniałe rzeczy do wygrania :) ps. pokomentujesz ostatnie wpisy z góry dzięki :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
My journey:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tasteofjoy
 

*KOMEDIOWO*

komedia.jpg

*Jackass: Bezwstydny dziadek (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/21091179

*Last Vegas (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/21091179

*Jeszcze większe dzieci (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/20341426

komedia2.jpg

*Komediowa trylogia: Poznaj mojego tatę (2000), Poznaj moich rodziców (2004) i Poznaj naszą rodzinkę (2010)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19305586


*HORROROWO*

horrory.jpg

*Nocny pociąg z mięsem (2008)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/18820204

*The Collector (2009), Kolekcjoner (2012)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19589017

*Obecność (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/20274999

*Laleczka Chucky cz. 1-5* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19522214


*DRAMATYCZNIE*

dramat.jpg

*Służące (2011)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19305586

*P.S. Kocham cię (2007)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/20926235

*Oszukane (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/20184948


*THRILLEROWO*

thriller.jpg

*Dziewczyna z tatuażem (2011)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19283349

*Jestem Bogiem (2011)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19684767

*3096 dni (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/20897877

*The call (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19256253

*Panaceum (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19256253

*La Cara oculta (2011)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19184944

thriller2.jpg

*Lęk pierwotny (1996)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19077534

*Uprowadzona 2 (2012)*tasteofjoy.pinger.pl/m/19283349

*Szklana pułapka 5 (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19184944


*RÓŻNOŚCI*

filmy.jpg

*Chłopiec w pasiastej piżamie (2008)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/17394611

*Hitchcock (2012)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/18502257

*Słaby punkt (2007)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/18623036

*Ted (2012)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/17394611

*Bogowie ulicy (2012)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/18140865

*Wyspa skazańców (2010)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/15792540

*Między wierszami (2012)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/16969592


*SERIALOWO*

seriale.jpg


*Ray Donovan (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/20076513

*Miłosc na bogato (2013)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/19896980

seriale.jpg

*Wyspa Harpera (mini serial)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/18461947

*Once upon a time* - tasteofjoy.pinger.pl/m/15774702

*Jak poznałem waszą matkę (serial)* - tasteofjoy.pinger.pl/m/18092123
  • awatar Obywatelka Świata - : HIMYM teraz oglądam z sentymentu i bo chcę skończyć, a nie z przyjemności.
  • awatar Taste of Joy: @20-kilku letnia Bradshaw: tragedia ten sezon ostatni...do polowy było śmiesznie, potem żenua :/
  • awatar Anetulka - być szczęśliwą: obejrzałam 99 % Z tych filmów mamy podobny gust ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

tasteofjoy
 

Komedia niejedno ma imię, na dowód czego mam dla Was dziś dwie zupełnie różne propozycje. Obie komediowe, ale w zupełnie różnym klimacie. Pierwsza kontrowersyjna, która przypadnie do gustu tylko pewnej grupie widzów, druga - z tych bezpiecznych, które muszą się spodobać, bo innej opcji nie ma.

*JACKASS: BEZWSTYDNY DZIADEK (2013)*

*Opis filmu*

Johnny Knoxville powraca jako 85-letni Irving Zisman. Towarzyszy mu Jackson Nicoll jako jego 8-letni wnuk. Całość ma łączyć fabułę z typowymi dla "Jackassa" żartami, w które zaangażowani są przypadkowi ludzie.

7565137.3.jpg

*Wrażenia*

Jeśli liczycie na wyszukany humor, żarty na poziomie, to w tym filmie tego nie znajdziecie. To typowa komedia z kategorii "tych durnych", na tzw. odmóżdżenie. Idealna na weekend, na seans z przyjaciółmi. Momentami wulgarna, obrzydliwa, perwersyjna (ściemniać nie będę, to mi się podoba; lubię durne komedie i nie czuję się z tego powodu głupsza). Tym co odróżnia ten format od większości komercyjnych tworów, jest udział publiczności  (czyt. istot żywych, które nie mają pojęcia że są wplątane w niezłą intrygę; wszystko dopracowane z mistrzowską precyzją).

Kreacja Johnnego Knoxville'a wbrew pozorom nie przyćmiła postaci wnuka. Mały dał radę. Otrzymujemy dzięki temu duet zgrany idealnie i wypadający bardzo naturalnie. Jeśli chodzi o fabułę, to żadnej głębi tam nie znajdziemy. Dziadek odwozi wnuka do ojca, a po drodze przytrafiają im się śmieszne rzeczy. No właśnie, śmieszne. Z ręką na sercu sięgając pamięcią lata wstecz, nie przypominam sobie komedii która zaparłaby mi dech. Znacie, to uczucie, gdy śmiech przejmuje kontrolę nad Waszym ciałem, nie możecie złapać oddechu, kulicie się, turlacie, brzuch Was boli, a z oczu płyną łzy radości? Tak właśnie miałam, i nie tylko ja. I to chyba będzie najlepsze podsumowanie tego filmu.

*Moja ocena 8/10*
---------------------------------------------

*LAST VEGAS (2013)*

*Opis filmu*

Historia czwórki 60-letnich przyjaciół, którzy wybierają się do Las Vegas na wieczór kawalerski jednego z nich, Billy'ego. Billy, Paddy, Archie i Sam dosyć szybko zdają sobie sprawę z tego, że dekady imprezowego uśpienia mocno zmodyfikowały reguły gry: Miasto Grzechu stało się zupełnie innym miejscem, a różnego rodzaju rywalizacje mocno nadwątliły ich przyjaźń. Jednak nie mają zamiaru dawać za wygraną. Być może ich czasy już przeminęły, a największe show robi obecnie Cirque du Soleil, lecz czwórka mężczyzn sprawi, że Las Vegas padnie do ich stóp!

7581144.3.jpg

*Wrażenia*

Komedia z banalnym i przewidywalny scenariuszem, zrekompensowanym atutem w postaci obsady - Michael Douglas, Robert De Niro, Morgan Freeman, Kevin Kline. Już wiecie dlaczego nie ma opcji żeby to się nie udało? Czy któryś przoduje? Według mnie nie, chociaż Michael wygląda świetnie, jako  facet pławiący się w luksusie. Pojawia się również nasz rodzimy akcent w postaci (zgaduj zgadula)...oraz pewien cent.

Film ogląda się miło i przyjemnie, czasami człowiek się uśmiechnie, czasami wzruszy. Last Vegas to nie tylko historia o zabawie w wielkim mieście, to również opowieść o przyjaźni która przetrwała kilkadziesiąt lat. Opowieść, która pozostawia nas z zazdrością i nadzieją, że może i nas spotka kiedyś takie szczęście.

*Moja ocena 7.5/10*

Ach, zapomniałabym...Świetnie dobrana muzyka! Od czasu tej komedii, gdy tylko włączam laptopa odpalam...


I gibam się jak te pieski z ruchomą głową. :D
  • awatar Coldi: Chyba obejrzę sobie Last Vegas :)
  • awatar LadyChatNoir: Nuta świetna :D Też się gibam :P
  • awatar CayennePepper: Wczoraj oglądałam "Bezwstydnego dziadka" ;)Ze śmiechu wręcz płakałam ;) Polecam "Do zaliczenia" kolejna głupia komedia, ale zakwasy ze śmiechu gwarantowane.
Pokaż wszystkie (16) ›
 

tasteofjoy
 
*FABUŁA*

Wiedeń, marzec 1998. Dziesięcioletnia Natascha idzie do szkoły. W pewnym momencie tuż koło niej zatrzymuje się biały samochód. Kierowca, bezrobotny inżynier Wolfgang Priklopil, wciąga ja do środka i wywozi na obrzeża miasta, do swojego domu. Nie chce okupu – chce, aby dziewczynka stała się jego własnością na zawsze. Pod garażem jest już przygotowana piwnica o wymiarach 2 na 3 metry. W tym pomieszczeniu Natascha spędzi kolejne 8 lat życia.

7565404.3.jpg

*MOJE WRAŻENIA*

3096 dni to film oparty na faktach, film o losach Nataschy Kampush. Wydawać by się mogło, że film w którym znamy losy bohaterki, a przede wszystkim znamy zakończenie, będzie nudny. Nic bardziej mylnego. To pozycja którą warto, a nawet trzeba obejrzeć.

Scenariusz bardzo dobry, bo pisany przez samo życie. Aktorzy doskonale dobrani, trzymający poziom. Są emocje, napięcie, jest oczekiwanie. Film drastyczny i poruszający. Opowieść o tym jak oprawca staje się najbliższą osobą (syndrom sztokholmski). Polecam!

*Moja ocena 7,5/10*
Pokaż wszystkie (16) ›
 

tasteofjoy
 
*OPIS FILMU*

Lenny postanawia przeprowadzić się wraz z rodziną do miasteczka, w którym się wychował. Zamiast świętego spokoju czekają tu na niego starzy znajomi i nowe szaleństwa.

film.jpg

*MOJE WRAŻENIA*

Adam Sandler kolejny raz w rodzinnej komedii i kolejny raz bez większego zaskoczenia. Ten film kompletnie niczym się nie wyróżnia. Praktycznie nie ma tu rozbudowanej fabuły, co jakiś czas dzieje się coś co z założenia miało być śmieszne, i czasem było. Nie należy oczekiwać wysmakowanego żartu,film nie zbliża się też do granic dobrego smaku. Czyli jakby nie patrzeć taka humorystyczna średniawka, którą człowiek obejrzy, od czasu do czasu się zaśmieje ale przejdzie bez echa i szybko o niej zapomni. To ja już wolę obrzydliwe i niesmaczne (dla niektórych) American Pie, które przynajmniej zapada w pamięć. Tyle lat minęło, a ja widząc trufle wciąż mam przed oczami jedno... :D

Najmocniejszym atutem są atuty Salmy Hayek. Piękna, kobieca, jednym słowem bogini!

Podsumowując można obejrzeć, na poprawę humoru i w deszczowy dzień całkiem całkiem.

*Moja ocena 6,5/10*
  • awatar Candy P.: Oglądałam w weekend,lekkie bez polotu komedia. Można obejrzeć,ale nic specjalnego :)
  • awatar fit.live: A zastanawiałam się czy nie obejrzeć, ale dzisiaj już mi się nie chce. :P
  • awatar Giciaxd: JA byłam na tym w kinie ;/ szkoda.. bo to dobry zapychacz czasu w takie dni jak dzisiaj :) a na kino troche szkoda '/
Pokaż wszystkie (4) ›
 

structureoflove
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 

7557683.3.jpg

*FABUŁA*

Film przedstawia historię państwa Perron i ich córek, którzy doświadczali zjawisk paranormalnych we własnym domu w Rhode Island. Tajemnicza i złowieszcza zjawa terroryzuje rodzinę zamieszkującą odludną farmę. Zdesperowana familia wzywa na pomoc słynną parę badaczy zjawisk paranormalnych - Lorraine i Eda Warrenów. "Obecność" to opowieść o spotkaniu Warrenów z najstraszniejszym demonem z jakim kiedykolwiek mieli do czynienia.

*MOJE WRAŻENIA*

Wypada zacząć od tego, że nie jest to typowy horror, przynajmniej nie taki do jakich ostatnimi czasy przyzwyczaili nas twórcy. Nie uświadczymy rozlewu krwi, wypruwanych flaków, jest za to napięcie budowane stopniowo i to mi się  zdecydowanie podobało. Jeśli chodzi o horrory, to nie robią na mnie większego wrażenia, więc nie podzielam poglądów typu "najstraszniejszy film jaki widziałem", czy "mam pełne gacie", wystraszyłam się raz i to od grzmotu pioruna. Nie chowałam się pod kołdrą, nie zamykałam oczu, nie zagryzałam warg. ;)

Gra aktorska zdecydowanie na plus, aktorzy znani mi z twarzy, chociaż bez ściągawki nie jestem w stanie powiedzieć kto to. Tak więc w rolach głównych wystąpili: Vera Farmiga jako Lorraine Warren, Patrick Wilson - Ed Warren, Lili Taylor - Carolyn Perron, Ron Livingston - Roger Perron, plus dziewczynki radzące sobie doskonale.

I to właściwie na tyle.Ochy i achy w kierunku *Obecności* są przesadzone, jednak dobry scenariusz (inspirowany klasyką gatunku, nie śmiem zarzucać tu zrzynania) i gra aktorska pozwalają sklasyfikować ten horror na półce - 'dobre' i 'warto obejrzeć'. Polecam.

*Moja ocena 7/10*
  • awatar drömmeri: zdecydowanie wole horrory, w ktorych krew sie nie leje :D
  • awatar czekoladowy-sen: jako ogromna fanka wszelkiego rodzaju horrorow, oglądnęłam ich dużą ilość,ale ten totalnie nie przypadł mi do gustu.. dałabym 4/10
  • awatar VictorianMother: Oglądałam, w kinie:) Początek spoko, są momenty, końcówka typowo jak z Hollywood
Pokaż wszystkie (10) ›
 

iohndoe
 
Po ostatnim wyjściu do kina, obiecałem Nimowi, że następnym razem to ja wybieram film. "W imię", na którym byliśmy ostatnio, nie był najlepszym wyborem.

Już od dawna na YT przy okazji odtwarzania jakichś tam teledysków załączała mi się co jakiś czas reklama filmu Grawitacja


Generalnie jesteśmy zwolennikami 3D więc nie brałem nic innego pod uwagę. Nic innego miałem na myśli 2D. Szukając najdogodniejszej godziny trafiłem w końcu na stronę Cinema City i [aż wstyd się przyznać] odkryłem 4DX. Oczywiście słyszałem o takich wynalazkach wcześniej, ale nie wiedziałem, że dotyczy to już filmów pełnometrażowych. nadal wybór jest bardzo skąpy, ale na szczęście "Grawitacja" jest w tej puli.

Gravity-2013-Movie-Poster.jpg


Nimowi nic nie powiedziałem, nawet nie pisnąłem słóweczkiem. Jakoś na szczęście tak się udało, że nie zauważył przed wejściem na salę, co będzie grane :]

gravity-end.jpg


A grane było na prawdę nieźle. nawet więcej niż grane, bo wyświetlane, trzęsione, uderzane, łomotane, drżane, trzęsące, świszczące momentami oślepiające nawet i w HaDe w trzy De oczywiście [: Emocje 1oo%

Jednak tego co się nakręciła, naobijała, naurywała, nafruwała i nakoziołkowała Sandra, to nikomu bym nie życzył.

Zarówno ja jak i Nim byliśmy zadowoleni. Może dlatego, że pierwszy raz, no ale takie są właśnie te pierwsze razy. Cudowne.

Tak czy siak film polecam nawet w 2D, bo trzyma w napięciu. Polecam iść bez czytania opisów i oglądania zbyt wielu zwiastunów, bo zaskoczenie jest wtedy większe. Ja to zawsze praktykuje i działa :D

A no i jak ktoś preferuje starszych to jest i George. Jak zwykle opanowany, spokojny, uśmiechnięty... (;

1380183420113_gravity-96af6b.jpg
  • awatar Amenhotep: Ja byłem na tym w 3D, fabuła nudna i przesłodzona ale efekty super :D
  • awatar Iohn: @Amenhotep: ale czy w kazdym filmie musi byc fabuła? (;
  • awatar All4U: Byłem wczoraj na tym w kinie, film dobry :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

tasteofjoy
 
*FABUŁA*

Przypadkowe spotkanie dwóch bardzo podobnych do siebie nastolatek prowadzi je do odkrycia nieprawdopodobnej pomyłki sprzed lat. Historia sióstr podmienionych w jednym ze szpitali wstrząsnęła życiem dwóch rodzin, które od tego momentu nie było już takie samo... Nowe życie odnalezionych po latach sióstr, szybko okaże się mieć pozornie słodki smak. Ile warte jest poznanie prawdy? Czy miłość może rozgrzeszyć wszystkie nasze działania? Czy obu rodzinom uda się wyjść zwycięsko z próby, którą zgotował im los?

7539068.3.jpg

*MOJE WRAŻENIA*

"Oszukane" to historia oparta na faktach, jednak z dużą dawką fikcji. To kino, które porusza widza, momentami wyciska łzy, podnosi ciśnienie, ale też irytuje i pozostawia niedosyt.

Na plus muzyka, która buduje nastrój i doskonała rola Katarzyny Herman, czyli filmowej Anny (matki wychowującej podmienione dziecko). Tak naprawdę to ona jest najbardziej wyrazista, to jej współczujemy, to ona zdaje się być w najgorszym położeniu. Pozostała część obsady jedynie poprawna. Bliźniaczki wypadły całkiem dobrze. Nie wiem czy taki był zamysł, ale są podobne i jednocześnie różne. Wzbudzają skrajne emocje. Jedną lubimy, druga nas irytuje.
Podobało mi się zakończenie. Było zaskakujące, gdyż spodziewałam się happy endu. I po części tak było. Zależy jak na to spojrzymy. Musicie obejrzeć sami. Mnie zakończenie zadowala.

Niedosyt pozostawia jednak historia przedstawiona zbyt ogólnikowo. Odsunięcie na dalszy plan pomyłki szpitalnej. Zbyt dużo wątków, nie ma sensownego spójnego obrazu, który wciągnąłby nas na dobre. Nie do końca odpowiada mi fonia polskich seriali, w których głos wydaje się być odrębnym elementem, który zupełnie nie wpasowuje się w całość (kto oglądał "Nie kłam kochanie" wie o czym mowa).

Oszukane to film o relacji między rodzicami, a dziećmi. Film o miłości, przyjaźni i zdradzie. Film który można obejrzeć choćby dla samej Katarzyny Herman. Taka średniawka, z dobrymi momentami, niepozbawiona momentów irytujących.

*Moja ocena 6,5/10*
  • awatar PINK HERO: Ostatnio też o nim rozmawialiśmy. Muszę go obejrzeć w końcu. :P
  • awatar TęczowaKraina: Podoba mi się recenzja :) w życiu bym takiej nie napisała :P Film na pewno zobaczę :)
  • awatar Paulina Śliwowska: Mi się bardzo podobał i wpadł na listę moich ulubieńców :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

iohndoe
 
Wczorajszy wieczór mogę zaliczyć na pewno do tych udanych. Było PRZEsympatycznie.

Na początek dwa głodomorki wybrały się by coś przekąsić, byliśmy świeżo po pracy więc ten punkt programu nie mógł pozostać pominięty. Byliśmy w przytulnej kafejce (Między Nami), gdzie serwowane są też posiłki. ja zamówiłem Quesedillę z kurczakiem i serem w środku, na zewnątrz polaną śmietaną, posypaną szczypiorkiem. Do tego był ostry dość sos, ale nie taki, który piecze od razu, tylko jakoś tak dopiero w przełyku - skubaniec!
mnc-photo.jpg

Nim z kolei Pitę również z kurczakiem, ale wyglądała ona bardziej jak calozone. Smak moim zdaniem dość podobny.
foto-kawiarnia1.jpg

Siedzieliśmy tak sobie, jedliśmy i wspominaliśmy jak to było na początku. Ubaw po pachy (:

Następnie wybraliśmy się na spacer po centrum miasta. Na szczęście ostatnie dni były znacznie cieplejsze i bardziej suche niż w poprzednim tygodniu, dlatego też nasza włóczęga była miłym doznaniem
tumblr_mpskubPnts1s9pkw8o1_400.jpg

Na koniec poszliśmy do Kinoteki, bo nie pamiętam kiedy ostatnio oglądaliśmy film na srebrnym ekranie. Nim wybierał. traf chciał, że seans trafił nam się bardzo na czasie, bo byliśmy na filmie "W Imię", dokładnie w dzień, kiedy to słynny dziś abp Michalik, popełnił lapsus językowy na miarę słynnej tezy Andrzeja Leppera.
ade1a3a4d3deca7966fb0a0114a4601b.jpg


wimie.jpg

Film Nima bardzo zawiódł, bo nastawił się biedny na coś zupełnie innego. Ja nie lubię chodzić na polskie filmy, bo wiem, że te ambitne, takie właśnie są. Ja nie byłem zawiedziony, ale drugi raz filmu raczej nie obejrzę.

Tak czy siak, bardzo podobało mi się to oderwanie od codzienności, dziś ciężko mi było siedzieć wieczorem na tej samej kanapie co zwykle, po bardzo ciężkim dniu. Nastrój fatalny.

No ale trzeba przeczekać. wkrótce nadejdzie lepszy dzień (:
tumblr_m5a1silBEF1r4c1dwo1_400.jpg

Dobranoc (:
 

mirya
 
Głupia ja. Zobaczyłam słoneczko, więc szybko ubrałam krótkie spodenki, wzięłam książkę i na balkon! Przeczytałam dwie strony i użądliła mnie osa. Brawo ja! xD

xja1.jpg


Dawno nie było notki filmowej.

*The Mortal Instruments: City of Bones* (Dary Anioła: Miasto kości)
MORTAL-INSTRUMENTS-GUIDE_612x612.jpg


O matko jedyna, jaki to był gniot. Jeden z najgorszych filmów jakie w życiu widziałam, a najgorszy na jakim byłam w kinie. Przy czytaniu książki było średnio, ale tutaj to już jedna wielka porażka. Infantylne dialogi, idiotyczne sceny walk (dobijanie demonów nogą, serio?), źle dobrana muzyka, słabi młodzi aktorzy, niektóre teksty nie na miejscu (końcowa scena, normalnie bohaterka powinna być zdenerwowana, a ona nagle żartuje z wilkołaka mówiąc o wystawianiu głowy przez okno?). Jedyne co się broniło to dobrzy aktorzy grający matkę i Valentine. Reszta - do bani.
2/10


*Fantastic Four* (Fantastyczna czwórka)
fantastic_four_rise_of_the_silver_surfer_ver8.jpg


Lubię tego typu filmy. Superbohaterowie w akcji. Pomysł świetny - wiadomo na podstawie komiksu. Ale wykonanie bardzo średnie.
5/10


*Footloose*
7444757.3.jpg


Pierwowzór to klasyka. Tutaj marna kopia, główni aktorzy nieprzekonujący. Za to kolega bohatera na plus. I kilka scen tanecznych.
5/10


*Beautiful Creatures* (Piękne istoty)
url.jpg


Tutaj jest bardzo podobnie jak z książką, której recenzję możecie znaleźć na blogu. Po prostu średnio. Za to w odróżnieniu od wielu Internautów - podobała mi się główna dwójka aktorów!
5/10


*What to Expect When You're Expecting* (Jak urodzić i nie zwariować?)
what_to_expect_when_youre_expecting_ver7.jpg


Luźna komedia. Oglądałam z dziewczynami "zaangażowanymi w temat macierzyństwa". Im się bardzo podobało. Dla mnie - ok.
6/10


*Savages* (Savages - ponad bezprawiem)
7483185.3.jpg


Film obejrzałam, bo chciałam zobaczyć Blake w innej roli niż w Plotkarze. Ten gatunek średnio u mnie przechodzi, ale nie oglądało się źle. Mój chłopak nawet się wciągnął.
6/10


*People Like Us* (Ludzie jak my)
People-Like-Us-Movie-Poster.jpg


Przyjemny film, który nie zostawia po sobie jakiegoś konkretnego wrażenia. Jednak miło się oglądało, więc jeżeli wpadnie Wam w łapki to obejrzyjcie!
6/10


*Jab Tak Hai Jaan*
jab_tak_hai_jaan_by_awi87-d5f8luv.jpg


Tego chyba nie wiecie, ale kilka lat temu byłam ogromną fanką bollywood. Obejrzałam z 200 filmów tamtych produkcji. Ale mi przeszło. Po ten sięgnęłam, bo to ostatni film Yasha Chopry (umarł niedługo po skończeniu zdjęć). Jak na Indie - dobry. Historia ciekawa, aktorzy w porządku. Ale tylko dla fanów gatunku!
7/10


*Ice Age: Continental Drift* (Epoka lodowcowa 4: Wędrówka kontynentów)
7466926.3.jpg


Lubię oglądać bajki. Uśmiałam się dzięki postaci babci Sida. Niestety jak to z kontynuacjami bywa - wypada cieniej od poprzedników. Ale wciąż dobra :)
7/10


*The Lucky One* (Szczęściarz)
the-lucky-one-movie-poster-5.jpg


Historia dobra - jak to na ekranizację powieści Sparksa przystało. Przyjemnie się oglądało, ale niczym szczególnym film się nie wyróżniał.
7/10


*Snow White and the Huntsman* (Królewna Śnieżka i Łowca)
7450957.3.jpg


Dostałby jedną gwiazdkę więcej, ale jakoś nie mogłam się przekonać do Kristen jako Śnieżki. Jest ładna, ale zdolności aktorskie tutaj zawiodły. Za to uśmialiśmy się trochę dzięki jej pożądliwemu wzrokowi, nawet gdy patrzyła na swoich oprawców. Za to efekty, historia, kostiumy, reszta obsady - super!
7/10


*Take This Waltz*
take_this_waltz_ver3.jpg


Świetnie zrobiony, trochę niezależny film. Główna bohaterka trochę przypominała mnie. Czasami po prostu nie wie się, czego się chce. Ciągnie nas do zmian, które wcale nie muszą być lepsze. Do tego super zdjęcia, muzyka. Kilka zapadających w pamięci scen. Polecam.
8/10


*My Man Godfrey* (Mój pan mąż)
My-Man-Godfrey-Poster.jpg


Nie spodziewałam się tak dobrego filmu. Scenariusz był genialny, wszystko świetnie zagrane. Humor całkowicie do mnie przemawiał, naprawdę można sobie poprawić humor tym obrazem! Polecam!
8/10


*John Carter*
urlrw.jpg


Rzadko filmy s-fi podobają się mojej mamie, a ten akurat zapadł jej w pamięci. Bardzo dobra przygodówka, fanom fantasy, s-fi powinna się spodobać.
8/10


*50/50*
fifty_fifty.jpg


Jeden z lepszych filmów o chorobie jakie widziałam. Dużo humoru (przyjaciel głównego bohatera genialny!). Lubię i Annę Kendrick i Josepha Gordon-Lewitta. Polecam wszystkim!
8/10


*Brave* (Merida Waleczna)
r3.jpg


Świetna animacja. Na dodatek bardzo przypominała opowieść fantasy, którą można by wyczytać w jakiejś książce.
8/10


*Taken* (Uprowadzona)
taken-poster-big2.jpg


Wiele osób polecało ten film, a mnie średnio interesował. Cieszę się, że jednak zobaczyłam. Jeden z lepszych filmów akcji jakie widziałam!
8/10


*Now is good*
now-is-good-poster.jpg


I kolejny bardzo dobry film o chorobie. Świetna Dakota i towarzyszący jej aktor (przystojniacha ;) ). Wątek więzi między ojcem a córką - piękny. Płakałam jak głupia.
8/10


*Howards End* (Powrót do Howards End)
howards_end.jpg


Dla fanów filmów kostiumowych must see! Klasyka gatunku, piękna historia, idealna obsada, wszystko na swoim miejscu. Cudowny.
9/10


*Intouchables* (Nietykalni)
intouchables.jpg


Wszyscy chyba znają. Tak wspaniały jak mówią. Scenariusz, postacie - brawo! Tylko oglądać :)
9/10


*All About Eve* (Wszystko o Ewie)
allabouteve.jpg


Klasyka, którą każdy musi zobaczyć. Cudowny scenariusz, akcja gładko poprowadzona, aktorzy genialni. Warto.
9/10



I to by było na tyle. Polecacie coś? :)
  • awatar luthien91: Sherlock bbc, nie film, a serial, ale polecam :). Poza tym stare, polskie kino warto nadrobić :)
  • awatar S. in Wonderland: Jak szukam czegoś do obejrzenia to podglądam Cię na filmwebie :D Znalazłam dwie pozycje z tego wpisu, które koniecznie muszę zobaczyć!
  • awatar gość: Ooo tak, "Nietykalni" byli super! Propozycja kolezanki niżej jest również świetna: "Sherlock" jest naprawdę wart poświęcenia chwili czasu. I Benedict Cumberbatch jest świetny w tej roli. Oprócz tego polecam Star Treka z 2009 roku i W ciemnośc.Star Trek z 2013. Tam równiez jest duuużo humoru. I jeszcze "Memento", "Incepcja","Autor widmo", "Iluzja", "Wyspa Tajemnic", "Atlas chmur", "Idy marcowe", "Sala samobójców", "3:10 do Yumy", "Kod nieśmiertelności"... Ufff.. Troszkę się rozpisałam:)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

star.club
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

star.club
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów