Wpisy oznaczone tagiem "OK" (83)  

sellrusso
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

zycietokaruzela
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pinbowshy1
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lovedied328
 
Wyczerpujący dzień dzisiaj <3
Cały dzień w galerii, bo po co iść do szkoły heh.. czasem trzeba odpocząć od tego wszystkiego i porozmawiać z dobrą przyjaciółką (:
Reszta - bez zmian, wciąż uważam, że możemy dać sobie jeszcze jedną szanse... Postanowiłam że będę się starać.
I mam sobieee kolczyk..<3
large (24).jpg

Prawdziwa przyjaźń jest cenniejsza niż złoto.
Pokaż wszystkie (14) ›
 

martusiasobie
 
Mam straszne zakwasy ;-; wczoraj też miałam, ale nie było tak źle...w szkole ledwo chodziłam ehh.. zrobiłam dużo ćwiczeń rozciagajacych i jest nawet ok ^^ Nie miałam dzisiaj ochoty na nic. Nie chciało mi się ćwiczyć :c Ale weszłam tutaj i od razu siły wróciły ! Zobaczyłam, że wy się nie poddajecie, to czemu ja miałabym się poddać ? :D rano zrobiłam 50 brzuszkow, przed chwilą Mel-B pośladki i brzuch :) Jeśli chodzi o dietę, to jest całkiem dobrze..ale zjadłam loda (83kcal) i malutkiego ptysia. Mimo to jestem zadowolona z dzisiejszego dnia ^^
http%3A%2F%2F24.media.tumblr.com%2Fa7efee067ab3c322e5073042df4cb08e%2Ftumblr_mvlrpeOCXr1spjmgzo1_400.jpg
  • awatar gość: http://myhipotermiaus.tumblr.com/ polecam :)
  • awatar DaisyDay: Zakwasy- i od razu widzisz że dałaś z siebie wszystko ;)
  • awatar I'm not perfect but : Cudnie.. nie poddalas sie :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lovedied328
 
Znów długo mnie nie było.. ;c ale nadrobię! ♥ Sporo zmian u mnie, na wszystko brak czasu. Raz jest lepiej, raz gorzej.. jak narazie stabilnie. Muszę wszystko ogarnąć i będzie do
dobrze :> pooznałam tylu wspaniałych ludzi!♥
ehh jutro szkoła.. ;/
  • awatar Demonologia: niestety szkoła ... :/ piękny gif <3
  • awatar Sylw;*: szkoła grrr ;c magicznhy ten gif;p
  • awatar Suzana.♥: Ja od jutra mam ferie :D ładnie tutaj :)
Pokaż wszystkie (23) ›
 

aabkmk3
 
Por Tabassum Zakaria e Mark Hosenball WASHINGTON, 16 Ago (Reuters) &#8211; Sob crescente presso para justificar programas de vigilncia eletrnica que s www.internet-mercado.com/sob-pressao-agencia-de-…
 

lovedied328
 
Ostatnio dosyć długo się zastanawiałam nad pytaniem CO DALEJ Z MOIM ŻYCIEM. No sprawa wydaje się być prosta.. pewnie będę się dalej uczyć a na rozmyślanie o przyszłości mam jeszcze czas. No niby tak, jednak zaczął się już tak jakby drugi semestr, egzaminy za niedługo a ja wciąż żyje przeszłością...Nie mam żadnej motywacji do nauki.Jednak cieszę się, że już od następnego tygodnia mam ferie i postanowiłam pomyśleć w końcu o sobie i zrobić w końcu coś przydatnego. Czas  zapomnieć o kimś, kto już dawno zapomniał o mnie i iść do przodu.
Oby moje ambitne plany nie zgasły (:
Reszta - bez zmian.
omm.jpg
  • awatar Smerfcia: myśl o sobie ;) zacznij żyć pełnią życia, a miłość przyjdzie z czasem ;*
  • awatar ♕Niezapisana: Idź do przodu :) niedługo masz ferie! :D planuj sobie co możesz porobić ;)
  • awatar Boska2222: super wpis
Pokaż wszystkie (20) ›
 

lovedied328
 
Trzeba w końcu wziąć się w garść. Jutro szkoła ehh..

large (4).jpg
Pokaż wszystkie (18) ›
 

aabkmk4
 
Por Tabassum Zakaria e Mark Hosenball WASHINGTON, 16 Ago (Reuters) &#8211; Sob crescente presso para justificar programas de vigilncia eletrnica que s www.internet-mercado.com/sob-pressao-agencia-de-…
 

aabkmk2
 
Por Tabassum Zakaria e Mark Hosenball WASHINGTON, 16 Ago (Reuters) &#8211; Sob crescente presso para justificar programas de vigilncia eletrnica que s www.internet-mercado.com/sob-pressao-agencia-de-…
 

bbitbnews
 
stuck in printre and printer screen is saying: document in ADF. Press OK to discharge document. November 23, 2013 at 04:12PM Yahoo Answers: Computers www.internet-technology-business.com/open-questi…
 

isiek123
 
Myślałam,że to się nie wyda,że nikt się nie domyśli co mi się stało.No i nikt się nie domyślił,ale wszyscy moi znajomi zauważyli,że coś jest ze mną nie tak.Zaczęłam bać się własnego cienia,nigdzie sama nie wychodziłam,każdy mężczyzna przypominał mi tego faceta,kiedy Maks mnie dotykał nawet w rękę,to nie było takie uczucie jakie powinno,ja się bałam,czułam wtedy obrzydzenie i odrazę,chociaż tak naprawdę go kochałam.Wszyscy dopytywali co mi jest,a ja jednym głupim zdaniem odpowiadałam,że mam zły dzień i kiedyś mi przejdzie.Oni wierzyli,bo niby dlaczego miałabym ich okłamywać.
---------------------------------------
JAKIŚ TYDZIEŃ PÓŹNIEJ.

#Laura,Maks do ciebie.!
#Już idę mamuś.!-krzyknęłam szybko zbiegając ze schodów.
#Cześć kotek.-Maks przytulił się do mnie.
#Cześć,cześć.-pocałowałam go w policzek.
#Idziemy.?-zapytał łapiąc mnie za rękę.
#No moo...możemy.-odpowiedziałam,nie chcąc znowu mu odmawiać.
#Cześć mamo.-powiedziałam i wyszłam z Maksem z domu.
#Gdzie idziemy.?-spytałam stając na schodach.
#Na ognisko.Czekają już na nas.
#A długo będziemy tam siedzieć.?-spytałam z niepokojem.
#To zależy,czy będzie fajnie.-pocałował mnie w policzek i zaciągnął na jakąś polanę,czy co to było.
#Wszyscy już są.?-zapytał Maks witając się z kolegami.
#Prawie,jeszcze tylko Rafał.
#Rafał.?
#No tak,tak.Kuzyn Dawida.-pokazał palcem na jakiegoś chłopaka.
#Ok.Chodź Lauruś.-Maks pociągnął mnie za rękę i usiedliśmy obok tego Dawida.
Kiedy zaczęło się robić ciemno przyszedł  Rafał.
#Siema.-krzyknął Dawid i zaczął przedstawiać swojego kuzyna wszystkim po kolei.
#Wydaje mi się znajomy.-szepnęłam do Maksa,cały czas przyglądając się Rafałowi.
#No właśnie mi też.
#Już wiem.! Ale dziwne,że ty go nie poznajesz,bo to cb z nim widziałem.-spojrzał ze zdziwieniem na mnie.
#Naprawdę.?-spojrzałam przez chwilę na Maksa,a później znowu wpatrywałam się w Rafała.
Rafał usiadł obok mnie i Dawida.
#Powiedziałaś już komuś.?-szepnął mi do ucha.
#Ja.?Alee. .to ty.-krzyknęłam i nagle wszyscy zaczęli się nam przyglądać.
#Tak,to ja.-powiedział śmiejąc się Rafał.
#Ale przypał.Ciesze się po prostu,że mogłam cię znowu zobaczyć. . .-przerwałam na chwilę i wpatrywałam się w niebieskie oczy Rafała.
#Naprawdę się cieszysz.?-uśmiechnął się nie spuszczając ze mnie oczu.
#No właśnie,naprawdę się cieszysz.?-zapytał zirytowany Maks.
#Tak,boo,boo mam jego bluzę i bałam się,że już mu jej nie oddam.-starałam się wybrnąć z tej sytuacji.
#Mhmm.-przytaknął tylko Maks i przewrócił oczami.
#A my się jeszcze nie znamy chyba,jestem Maks,chłopak Laury,pewnie ci o mnie nie wspomniała jeszcze.-wyciągnął natarczywie rękę w kierunku Rafała.
#Nie było takiej okazji,ale bardzo miło mi cię poznać.Szczęściarz z cb.-uścisnął rękę.
#Tak wiem,nie każdy mógłby mieć taką dziewczynę jak Laura.-pocałował mnie w policzek.
#Rafał odprowadzisz mnie,a ja od razu oddam ci bluzę,ok.?-przerwałam tą żenującą rozmowę.
#Tak oczywiście,teraz.?-zapytał zapinając bluzę.
#Jakbyś mógł.-wstałam.
#Ty sb sieć,nie będę cię odciągać od kolegów i tak spędzasz ze mną wystarczająco dużo czasu.
#Ale dla mnie to żadne problem.-zerwał się szybko z ławki i przytulił mnie,żeby się nie przewrócić,bo był już dość wcięty.
#Kochanie nie obraź się,ale wolę kogoś trzeźwego.-odsunęłam go od sb i pożegnałam się z wszystkimi.
#Więc,nie odpowiedziałaś mi na pytanie.Powiedziałaś już komuś.?Sądząc po zachowaniu Maksa,to chyba już. . .
#Nie,nie powiedziałam nikomu.Tylko ty wiesz i mam nadzieję,że nikomu nie powiesz.-przerwałam mu i nerwowo zaczęłam się rozglądać.
#Nie powiedziałem.Laura ty wiesz dobrze,że powinnaś iść na policję,bo to nie jest normalne.On może ci jeszcze raz spróbować coś zrobić,a jak mnie,ani nikogo innego nie będzie przy tb.?To co wtedy zrobisz.?To nie jest zabawa.Masz iść na policję słyszysz.-robił mi wyrzuty,ale ja przecież doskonale o tym wszystkim wiedziałam,ale bałam się,nwm dlaczego.Bałam i wstydziłam.To nie jest rzecz o której można od tak komuś powiedzieć.To boli za każdym razem jak o tym mówię,a nawet pomyślę.Przeżywam to na nowo za każdym razem.
#On już chyba dał sb spokój.Jestem bezpieczna i już się nie boję.
#Nie boisz.? To dlaczego ciągle się rozglądasz i idziesz tak blisko mnie,dlaczego nie chcesz wchodzić w ciemne uliczki.?Potrafisz mi to wytłumaczyć.?Nie,nie potrafisz,bo to jest twój lęk nad którym nie możesz panować.On jest silniejszy od cb.
#Przestań.!Już przestań.!Wgl. mi nie pomagasz.!-zaczęłam płakać,chciałam uciec,ale bałam się że on może już gdzieś tam być.
Kiedy Rafał mnie przytulił i starał uspokoić zadzwonił telefon.
#Halo.!-zapytałam wycierając oczy.
#Wiem co on chce żebyś zrobiła,ale nie możesz.Dobrze myślisz,jesteś grzeczną dziewczynką i dla naszego dobra nikomu nie powiesz,ani o tym co się stało,ani o tym telefonie.Jasne.?Jeśli piśniesz choć słówko temu swojemu chłoptasiowi,albo komukolwiek,dokończę to co zacząłem,tylko że tym razem nikt nam nie przeszkodzi.Będziesz tylko moja.Więc pamiętaj ciichutko.-powiedział to nie dając mi dojść do głosu i się rozłączył.
#Kto to.?-zapytał dociekliwie Rafał.
#Nikt taki,kolega.Przypomniał mi o swoim zeszycie.-serce zaczęło mi coraz mocniej bić.Przez całą drogę już nie odezwałam się do Rafała ani słowem,myślałam z przerażeniem,że on gdzieś tu musi być,słyszał jak rozmawiałam z Rafałem i skąd miał mój nr.? Te pytania nie dawały mi spokoju.
#O jesteśmy,chodź oddam ci bluzę.-pociągnęłam go za rękę i weszliśmy do domu.
#Cześć kochanie.
#Cześć to Rafał,przyszedł po swoją bluzę.
#Dobry wieczór.-skinął do mamy i pobiegł za mną na górę.
#Dobry wieczór.-odpowiedziała i poszła do pokoju.
#Proszę i dziękuję.-podałam Rafałowi bluzę.
#Nmzc.Na pewno nic ci nie jest.?Ja wiem o wszystkim,więc może potrzebujesz pogadać.?-spojrzał z troską.
#Uwierz mi nie wiesz wszystkiego. . .Powinnam już się położyć,jestem strasznie zmęczona.Miło było cię znowu zobaczyć.
#No jasne.Może dałabyś mi swój nr,nie chciałbym stracić z tb kontaktu.
#No oczywiście,to dobry pomysł.
Podałam mu swój nr i kiedy wyszedł podbiegłam i zasłoniłam okna.



--------------------------------------------------
Pozdrowionka dla mojej kochanej Nikooli.<3
Powodzenia w czytaniu piękna.^.^
 

aanewsblog
 
I usually say yes to everything that I&#8217;m asked to do at work, bc I don&#8217;t want to seem inflexible and I think it&#8217;s good to add to your ver www.news-magazine-blog.com/open-question-is-it-e…
 

niemaloginu
 
① ② ③:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

isiek123
 
Następnego dnia nie poszłam do szkoły.Skłamałam mamie,że strasznie boli mnie brzuch,i odpuszczę sb szkołę,a lekcje odpisze od Oli.Mama niechętnie się zgodziła.Byłam strasznie zmęczona,lecz mimo to nie mogłam zasnąć.Leżałam i przeglądałam sms'y od Maksa i Oli.Oczywiście,odpisywałam tylko na te od Oli.
#Kochanie,chodź na obiad.!-krzyknęła mama z kuchni.
# Nie jestem głodna mamo.!-odkrzyknęłam.
Spojrzałam na lusterko leżące obok łóżka i widząc swój policzek ponownie się rozpłakałam.
Ciągle się zastanawiałam,czy dobrze zrobiłam nie mówiąc o tym nikomu,ale nie mogłam zrobić inaczej,nie miałam odwagi.
Nagle moje rozmyślanie przerwało mi pukanie do drzwi.
#Przyniosłam ci lekcje.-do pokoju weszła Ola z plecakiem na ramieniu.
#O. . .miałam do cb dzwonić.Miło,że o mnie pomyślałaś.-wymusiłam uśmiech.
#Siadaj-poklepałam łóżko.
Ola usiadła obok mnie na łóżku i zaczęła się przyglądać mojej twarzy.
#Co ci się stało.?-dotknęłam mojego policzka.
#Nic.-szybko się odsunęłam.
#Yymm. . .dużo dzisiaj pisaliście.?-zmieniłam temat.
Ola tylko przymrużyła oczy i nic nie mówiąc podała mi lekcje.Później  jeszcze dość długo rozmawiałyśmy.
#Chodźmy na spacer.-Ola szybko się zerwała i złapała mnie za rękę.
Przestraszona wyjrzałam przez okno.
Nie wiedziałam co mam jej powiedzieć.Jednak na moje szczęście,ale i nieszczęście przyszedł Maks.
#Możemy porozmawiać.?-spytał stając na przeciw mnie.
#Na osobności.-spojrzał znacząco na Olę,która wzięła plecak,pożegnała się ze mną i wyszła.
Usiadłam na tapczanie i zaczęłam patrzeć na podłogę. Maks usiadł obok mnie.
#Co ci się stało w policzek.?-starał się spojrzeć mi w oczy,jednak ja,jak tylko potrafiłam uciekałam wzrokiem.
#Przewróciłam się.-szybko odpowiedziałam
#Ook. . .a powiesz mi kim był ten chłopak.?-pytał Maks,nie odpuszczając.
#A co cię to obchodzi,co.?! Chcesz mi robić wyrzuty,że mam kolegów.?! Hmm.?!-wstałam i zaczęłam płakać.
#Ej,ej.Co się stało.?-zapytał spokojnie,przytulając mnie mocno do sb.
#Nic,jaa . .po prostu. . .mam zły dzień.-rzuciłam szybko,wtuliłam się mocno w jego klatę i zaczęłam płakać jak małe dziecko.
#Ciichutko.-Maks starał się mnie uspokoić.
Tę chwilę przerwało pukanie do drzwi.
#Laura,idźcie do sklepu po bułki,bo zapomniałam kupić.-kiedy mama weszła do pokoju,odkleiłam się od Maksa i odwróciłam się do niej tyłem.
#A ty nie możesz.?-spytałam,wycierając oczy.
#Nie,nie mogę.-powiedziała stanowczo.
#Maks z tb pójdzie,prawda.?-uśmiechnęła się do Maksa dając mu pieniądze.
#Oczywiście,że pójdę.
#Ok.-mama jeszcze raz się uśmiechnęłam,a potem wyszła.
#No to zbieraj się piękna.Idziemy.-powiedział Maks,wycierając mi zapłakane oczy.
#Ja. . nigdzie nie idę.-powiedziałam cała się trzęsąc.
#A to niby czemu.?-zapytał zdziwiony Maks.
#Bo. . -nie wiedziałam co mu powiedzieć,nie mogłam przecież wyjawić prawdy.
#Bo,bo. . no właśnie.Chodź,idziemy.-wyciągnął mi jakieś ubrania z szafy,a sam stanął tyłem. Szybko się ubrałam.
#Już,jesteś gotowa.?-zapytał Maks,zakładając kurtkę.
#Już.-szybko odpowiedziałam.
Złapał mnie za rękę i wyszliśmy z domu. Idąc chodnikiem mocno się do niego przytulałam i patrzałam za sb jak głupia.
#Co ci jest.?-zapytał drwiąco Maks.
# Nic,nic.-odpowiedziałam szybko,kiedy  wchodziliśmy do sklepu.
Kiedy staliśmy już przy kasie,zaczęłam się rozglądać i zauważyłam tego brutala w kolejce obok.Kiedy mnie zobaczył uśmiechnął się drwiąco i puścił mi oczko.Szybko się odwróciłam,serce zaczęło mi szybciej bić i myślałam,że zaraz zemdleje.
#Proszę cię,chodźmy stąd,teraz.-powiedziałam ciągnąc Maksa za rękę.
#Poczekaj,zaraz wyjdziemy.
#Ale ja chcę teraz,rozumiesz.? Ja chcę już iść do domu.-łzy zaczęły mi lecieć.
#Co się znowu stało.?-zapytał Maks.
#Nic,ja chcę do domu.-strasznie się starałam,żeby wyjść zanim on wyjdzie.
#Dobrze,zaraz pójdziemy.Spokojnie.-pogłaskał mnie po ramieniu.
#Nie.!Ja chcę wyjść teraz.!-krzyknęłam i usłyszałam donośmy śmiech tego mężczyzny.
Kiedy na niego spojrzałam wysłał mi buziaczka i pokazywał inne rzeczy,których nie będę opisywać.
Na szczęście wyszliśmy wcześniej niż on.Do domu biegłam tak szybko jak nigdy dotąd.
#Bułki zaraz przyniesie Maks mamo.-rzuciłam wbiegając po schodach na górę.
Maks przyszedł nie długo po mnie.
Położyłam się na tapczan z głową wtuloną w poduszę.Maks usiadł obok  i zaczął mnie głaskać po głowie.
#Powiesz mi co się stało w sklepie.?Martwię się o cb Laura,tak trudno ci to zrozumieć,zależy mi na tb.-powiedział odsuwając się ode mnie.
#Nwm co mam jeszcze zrobić,żeby ci to udowodnić.Zakochałem się w tb i nie mogę patrzeć na to jak cierpisz.Proszę,powiedź mi co się stało.
#Naprawdę.?-usiadłam obok niego na łóżku i starałam się zmienić temat.
#Naprawdę ci się podobam,nie Wiktoria.?-spytałam patrząc mu w oczy.
#Mhmm.-położył dłoń na moim posiniaczonym policzku i niepewnie mnie pocałował,kiedy położył drugą rękę na moim biodrze,poczułam tak jakby to nie był Maks,ale ten facet.To uczucie było okropne.
Szybko się od niego odsunęłam.
#Coś się stało.?-zapytał zawstydzony Maks.
#Coś zrobiłem źle.?Jeśli tak,to przepraszam.
#Nie,ja po prostu.. . mam tam łaskotki.-wymusiłam uśmiech i złapałam się za biodro.
#Chyba powinnam iść już spać.Jutro trzeba iść do szkoły.
#No tak,tak.Już zmykam.-uśmiechnął się speszony i wyszedł z mojego pokoju,a ja zaraz po zatrzaśnięciu się drzwi zaczęłam znowu płakać.
 

fuckingbitchplease
 
wśród obcych zmyslów .: to ze sie usmiecham nieznaczy ze jestem szczesliwwa , jasne?!
5- z fizyki, jest ok :: )
avatar-10.jpeg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

aabkmk1
 
Por Tabassum Zakaria e Mark Hosenball WASHINGTON, 16 Ago (Reuters) &#8211; Sob crescente presso para justificar programas de vigilncia eletrnica que s www.internet-mercado.com/sob-pressao-agencia-de-…
 

soniojulia
 
Julia+Sonia: pododaję może trochę zdjęć, co? :)) coś tam dodam, ale nie wiem co.... może jakieś a propos mojej pasji? :) (chodzi o taniec, żeby nie było)
albo dodam jakieś zdjęcia modowe, fashion itd. ;]]

#tags #tags4likes #pingerlikes #ok #yolo
1070062_396155177157508_593498257_n.jpg
  • awatar Magdalen@: Fajny blog ;) zapraszam + liczę na komentarz ;*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ilovedyoufirst
 
just breathe. ღ: *ABAŻUR*
Każdy zna to słowo... Nie każdy wie co to. Na szczęście Rafał mi powiedział.

Psuję wszystkim humor #ok. Nawet nie specjalnie. Tak po prostu. Naprawdę jestem taka beznadziejna? Nie odpowiadajcie plz.

Od kiedy mi nie zależy lepiej się z wszystkimi dogaduję. Patryk, Staszeg, Paweł.. Nie czuję się dobrze z tym że mam wszystko coraz bardziej gdzieś i odpuszczam, ale skoro to ma poprawić moje stosunki to oki.

Dziś pierwsze zajęcia z angielskiego. W czwartek wycieczka do Gdańska z klasom lof <3

I jestem ksienrzniczkom. Niech mi nikt nie wmawia nic innego.
Marcin mnie nie lubi.
 

ebook-audio
 
Autor: Charles Bukowski  

Kobiety to jedna z najpopularniejszych książek Charlesa Bukowskiego. Henry Chinaski opowiada w niej historię swoich licznych, często burzliwych związków z kobietami; w większości są to przelotne przygody, w których trudno doszukać się jakiejkolwiek romantyczności. Jego język jest niewybredny, czasem rynsztokowy. Wierzymy jednak Chinaskiemu, bo w jego opowieści jest i wrażliwość, i uczucie.

Warta uwagi jest interpretacja Andrzeja Blumenfelda, który niezwykle trafnie oddaje ducha tej prozy.


Szczegóły publikacji:
audiobook.masz24.pl/kobiety.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

koloroowaa
 
hejka hej ;)
posprzataalam i wgl.
wszyscy se jada gdzies na wakacje, cos robia, spotykaja sie a ja siedze na dupie i nic nie robie. #ok

trzeba sie z Kaim spotkac i poplotkować, ehehhehe ^^
musze zmienic profilowe na face, bo mnie wkurza ; //

konkursfotograficzny.sslpro.pl/photos/show/pid/43024


Boże...
 

ilovedyoufirst
 
No dobra. Wróciłam jakoś z tych Niemców. Ile tam się działo, jejku, nie sposób opisać. Powrót z zakupów w burzy, potem spacer z że tak powiem nie do końca trzeźwymi umysłowo kuzynami, podczas którego zgubiliśmy się w nieznanym nam mieście o jedenastej w nocy #ok.
ale powrotu i tak nic nie przebije. w wielkim skrócie? Kamil chory, nic nie zjadł na śniadanie, zemdlał przed wejściem do samolotu, trzy karetki, opóźnienie przez nas, nie wiadomo było czy damy radę w ogóle polecieć, maska tlenowa, specjalne vipowskie miejsca w samolocie, dwa razy wlot w turbulencje, rozsadzająca się czaszka Meci, babcia, której tematy do rozmowy, czy raczej monologu nigdy się nie kończyły. WESOŁO. teraz jestem bohaterką rodziny, bo zachowałam zimną krew, musiałam się zajmować wszystkimi i dogadałam się po angielsku na niemieckim lotnisku. sorki, ale niemiecki mnie przeraża.
nakupowałam trochę pamiątek dla dziewczyn, mrożone kawy, nutelle z ciasteczkami i pare kulek do kąpieli. tyle o Niemczech.
teraz jestem sobie szczęśliwa w domku, mam fazę na ciasta. robię ciasta praktycznie codziennie, szarlotkę, tartę z borówkami, ciasto Oreo omg muszę wypróbować jeszcze z 40 przepisów.

nagrałam własnie filmik na aska, jednocześnie cover Blurred Lines i szpan kapeluszem z flagą Wielkiej Brytanii. jest taki piękny, czekam na hejty <3

wczoraj byłam na nocce u wery. najpierw ona przyjechała do mnie, żeby obczaić układ mebli w nowym pokoju. tak, zamieniam swój pokój z gościnnym, mam h4j$ i zamierzam go sobie wyremontować tak, żeby wszyscy mieli zazdro. mam koncepcję, ale na razie to tylko plan. potem sobie sesyjka słit foci obowiązkowo w polu, bo co to za sesyjka jak nie ma zboża cnie
nocka filmowa jak zawsze, American Pie 1-4 i 8, Nieletni Pełnoletni. o 5.30 wyszłyśmy z psem, zasnęłyśmy po 7 chyba. wstałam i do domu.

plany? nie wiem. może do Gdańska na Wawrzyniaka i Jasia, na pewno do kina na This Is Us, może do aquaparku czy coś, spotkanie z Donią i Agą i Sylą jak wróci, no i te dwie laski mają dla mnie jakąś niespodziankę, której nie chcą zdradzić, nie lubię czegoś nie wiedzieć, nie wiem czego się spodziewać aaaa ciekawość mnie zjada.

dodam jeszcze jedną surową nieobrobioną foteczq z sesyjki lol potem jak obrobię to może dodam jakieś ładne ;D

20130801_195102.jpg
 

koloroowaa
 
Przepraszam, ze nie pisałam ale nie widzialam w tym sensu + brak czasu.
Nie wiem co tu pisać. chce juz szkole w sumie, wiecej sie dzieje i wgl.
Musze zanieść stroje ze straży, bo oczywiście mieli mi przynieść do końca miesiaca, a teraz ze nie moga, jprdl -.- dobra nic..
wczoraj trening, jak mnie nogi bolały ;c
ktos jeszcze wchodzi na mojego pingera? ;o ;c

dawajcie gwiazdki, prosze ;c
dobra i tak nie wygram #ok.
konkursfotograficzny.sslpro.pl/photos/show/pid/43024
 

 

Kategorie blogów