Wpisy oznaczone tagiem "Początek" (574)  

amareno
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

maciarak
 
Hej :) Jestem Asia. Jestem trenerem personalnym inaczej mówiąc motywuje ludzi di działania, a raczej staram się ich motywować. Kocham to co robię.Nie potrafiłabym żyć bez swojej pracy. Lubię rozmawiać i przebywać z ludźmi, a jeszcze bardziej poznawać nowe osoby :)
landscape-540122__340.jpg
 

hypnogen
 
Sensitivity: Umm. Hej. Będę traktować blog jako pamiętnik. Nie sądziłam, że wrócę do stanu, w którym byłam wcześniej. Rok temu. Wtedy czułam się o drobinę szczęśliwsza, ważyłam mniej. Wszystko się popsuło, ale wiem jak to naprawić. Zaczynam od dzisiaj. W sumie to zaczęłam już wczoraj. Znowu przestaję jeść. Rok temu udało mi się dojść do 45 kg. Powtórzę to. A nawet będzie lepiej! Jak zbiorę się na odwagę to wrzucę moje zdjęcie sprzed roku. Sama muszę być dla siebie motywacją.
Udało mi się dzisiaj przetrwać na 450 kcal i jeszcze zrobić 6 Weidera. Przyznam, że dawno już się tak nie ograniczałam, więc czuję się trochę zmęczona ale wiem, że się przyzwyczaję. W końcu raz już mi się udało. Tak, czy inaczej miło was wszystkich poznać :d Mam nadzieję, że nie wyszłam na jakiegoś smutasa czy coś X"D
Okej pierwszy wpis za mną! Do zobaczenia :*

1935287_1124041840974036_4002127425962329531_n.jpg
 

paulinelievre
 
Cześć :)
Nazywam się Paulina i mam 17 lat. Na tej stronie chciałabym publikować moje opowiadanie. Będzie ono w stylu Urban fantasy C; Będę starała się, żeby co sobotę pojawiał się nowy rozdział. Wyjątkiem będzie pierwszy rozdział.  Planuję pokazać wam go jutro. A tak o mnie to chodzę do liceum, uwielbiam robić zdjęcia i czytać książki. Jestem fanką wszystkiego co napisał Rick Riordan ❤ Kocham zwierzęta. Mam tu już inny blog, ale postanowiłam założyć stronę specjalnie pod pisanie. Może ktoś będzie wiedział, z którego jestem bloga. To tyle o mnie tak na wstępie. Wyczekujcie jutro początku mojego opowiadania ^*^
( zdjęcie z mojego insta : puchaty_dziobak )
IMG_20161018_193337.jpg

Do jutra ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kwiatekonedirection
 
Cześć. Ekhem... Minął rok od ostatniego postu na tym blogu. Powiem tak totalnie szczerze, że nie chciało mi się blogować. Zakładałam tryliard nowych blogów, które i tak szybko kończyłam pisać. Chcę zacząć od nowa. Przypomniałam sobie o tym blogu i o tych wspomnieniach. Aż łezka w oku się kręci. Będę dodawać tutaj posty obiecuję. Teraz zajmę się komentowaniem waszych postów i swoim wyglądem. Zrozumiałam przez ten rok, że kochałam to robić.

13722122_837894699681157_1899474848_n.jpg

~DNW
Milena - tak to moje już prawdziwe imię. :)
P.S Na blogu będę dodawać czasami nowinki z MH, informacje o sławnych gwiazdach i rzeczy ze swojego życia. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

anaria
 
Anaria: Witajcie!
Jestem Anaria, a to mój blog. Będą się na nim pojawiały moje bilanse, diety, inspiracje itp.
Z Aną miałam już kiedyś styczność. Byłam taka głupia, że odrzuciłam Anę. Teraz daje mi ona drugą szanse. Moja waga to 48,2 kg. Dążę do 40 kg. Moje posty będą pojawiały się codziennie o osiemnastej.

Ogółem jestem bardzo cichą dziewczyną. Nigdy nie miałam dobrej przyjaciółki. Zawsze odtrącałam od siebie innych ludzi. Nie byli mi po prostu potrzebni. Interesuję się okultyzmem. Czasami pooglądam nawet jakieś  Anime lub poczytam jakąś książkę. Moje życie nie jest za ciekawe. Zazwyczaj całe dnie spędzam w domu.

To na razie wszystko z mojej strony. Kolejny post będzie jutro o osiemnastej. Nie podzielę się dzisiejszym bo spaliłabym się ze wstydu. W takim razie, miłego wieczoru! ;)



B3XuykBCAAAhQ2q.jpg
  • awatar Anax: Anario witaj ponownie pod innym adresem :) mam taką nadzieję że ci się uda w dążeniu do celu oraz poznasz nowe osoby z pingera :D
  • awatar gość: Może lepiej żebyś się podzieliła? Czasami wstyd jest najlepszą motywacją, nie można wszystkiego zamiatać pod dywan. Na pewno będę doglądać co się tutaj dzieje tylko, proszę, uważaj na to, co robisz i nie zamęczaj się.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

yallsuckxoxo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meila
 
Nie za bardzo jeszcze potrafię się tu połapać, tymbardziej z poziomu telefonu komórkowego, ale mam nadzieję, że niedługo wszystko ogarnę.

Póki co, leżę w łóżku cały dzień z gorączką, łzawiącymi oczami, bólem gardła i niechęcią do jakiegokolwiek ruchu.
Chociaż miałam dzisiaj być w pracy, a następnie na siłowni, to nie zapowiada się, żebym wcale wstała, a jak już to jedynie do łazienki.
 

emily717
 
Początek. Czym on naprawdę jest? Ludzie starają sie zaczynać od nowa, zostawić za sobą jakieś sprawy i ludzi. Przeważnie los ma inne plany. Pokazuje nam, że jednak to nie jest takie łatwe. Stawia na naszej drodze wyzwania przez które nowy początek trzeba przełożyć w czasie. Pokazuje nam, że dopóki nie będziemy pewni jak chcemy aby wyglądało nasze życie nie zaczniemy od nowa.
 

ejmala
 
Witam Was serdecznie na swoim blogu.
Nie wiem czy ktoś z Was będzie chciał czytać moje wypociny, ale będę pisać. Chociażby z uwagi na to, że ja sama tego potrzebuje. Niestety życie nie układa się tak jak byśmy sobie tego życzyli i nie każdemu można powierzyć swoje sekrety, chociażby dlatego, że ludzie potrafią oceniać z góry, rozgadywać, dopowiadać i na wszystko mają swoje teorie.
Czego będzie dotyczył ten blog?
Więc jestem młodą kobietą, która jak każda z kobiet, ma swoje potrzeby - mniejsze i większe. Mam swój temperament i .. potrzebe bycia ważną.
Chcę w ten sposób wywalić z siebie wszystko co się ze mną dzieje, co się dzieje u mnie w życiu, ogarnąć jakoś ten haos który powstał, być może zrozumieć - podjąć jakieś, dla mnie ważne decyzje życiowe.

Troche o mnie; jak już wspomniałam młoda kobieta, 23 lata, która bardzo wcześnie się zakochała, wyprowadziła z domu, zaczęła dorosłe życie, dość realistycznie podchodząca do otaczającego ją świata. Od jakiegoś czasu po prostu nie szczęśliwa. Po woli odnajdująca cel i sens swojego bycia. Zdezorientowana.. Zagubiona.

Imiona na tym blogu będą przypadkowe, miejscowości nie podaję z wiadomych względów - prywatność.
Nie będę też chciała zagłębiać się w mocniejsze relacje tutaj. Cenie swoją prywatność.
Przejdzmy do rzeczy, na ten moment, będzie tutaj mowa o Panie A - Pan A to zła strona medalu. Dlaczego?
Bycie w związku z kimś od ładnych paru, za chwile byłoby nastu lat w sumie, ale raczej do tego nie dojdzie -bycie w tym związku osobą która wiecznie toczy walke, z tą osobą, no i z własnym ja.. Walke o lepsze jutro, wieczna nadzieja, wieczne, być może jutro będzie lepiej, albo może coś się zmieni, napawa mnie własnie negatywnymi emocjami. Tak - tkwie w związku w którym nie jestem szczęśliwa, ponieważ nigdy tak na prawde nie czułam się doceniona, oceniona pozytywnie mimo, że podobno nie jestem brzydką kobietą, nigdy nie usłyszałam >Kochanie pięknie dziś wyglądasz<. Nigdy też nie dostałam kwiatów, poza jedną zdychającą już różą, myśle, że za jakies 2 złote. Od bardzo dawna, nie dostałam prezentu niespodzianki, chociażby w postaci dwóch biletów do kina i do tego mega paki popcornu ;). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że oswoiłam się z tym, mój facet nałogowo gra w gry komputerowe, na konsoli, wiecznie ma swoje zajęcia w których nie ma mnie, ale zapewnia, że kocha, że mu zależy. Kiedy przegina, nagle widzi moje rozgoryczenie, brak sił do walki, klęske którą ponosi nasz związek i wtedy zaczyna się starać, próbuje na siłe być miły. Teraz podstawowe pytanie na które postaram się Wam odpowiedzieć, ale tak na prawdę sama nie wiem, czy znam odpowiedz więc napiszę to co mnie się wydaje, a więc: Jestem z nim wciąż z powodu wspólnych zobowiązań które powstały przez tel lata, nie mamy dzieci, ale mamy psa i wiem, że to zwierze, ale nadal istota która przywiązuje się do człowieka, od niedawna mieszkamy w nowym mieszkaniu, które najęte jest na mnie. Abonamenty itd, dalej materialne sprawy, no i najgorsza sprawa - przyzwyczajenie, brak punktu wyjścia, zbyt słaba dupa i miękkie serce, dla kogoś kto nie ma tego samego dla mnie.
Tyle na temat Pana A.
Teraz Pan B. na jego temat, powiem więcej w następnej części, teraz wspomnę tylko, że jest to postać która od niedawna zmienia moje życie, znów wraca uśmiech na mojej twarzy dzięki Panu B. , inaczej - Kiedy jest Pan B. uśmiech z mojej twarzy nie znika. Pan B. będzie tu zdecydowanie pozytywną postacią, chociaż to własnie on utworzył w mojej głowie armagedon którego nie sposób jest ogarnąć ludzkim umysłem.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Zapraszam do kolejnych części które pewnie niebawem powstaną.. Aha.. tak, będzie tutaj troszke pikanterii, troszke romantyzmu, sexu, będzie śmiech i łzy, zakłopotanie i dni w których na bank będę łapać doła. Po to powstał ten blog żebym mogła wywalić z siebie WSZYSTKO i jesli komuś się nie będzie to podobać, oczywiscie zrozumiem, śmiało, nie czytajcie. Będę jednak szczęśliwa jeśli znajdę grono, nawet skromne, ale wierne grono czytelników.
Pozdrawiam Cieplutko. Ink4
milosc.gif
 

maleficent_bad_girl
 
Tak, wiem, że obiecałam dodawać posty jak najczęściej, a od ostatniego wpisu minęło już dwanaście dni, ale mam usprawiedliwienie. :D
Mianowicie popsuł się router wifi i nie miałam jak dodać posta.
Zapraszam na 50 Faktów o mnie część 2.

26. Jestem mega, mega, mega fanką Krychowiaka ! <3
Euro oglądałam tylko, gdy grała Polska i głównie właśnie z jego powodu. :p

27. W przyszłości zamierzam zrobić kurs instruktora fitness.

28. Na 17-te urodzinki dostałam najzabawniejszy i najbardziej uroczy prezent w moim życiu. Przyjaciółka kupiła mi misia i nakleiła mu na mordkę twarz chłopaka, który mi się podobał. Chłopak to przeszłość, ale misiek został nienaruszony i stoi w pokoju, koło mojego ulubionego fotela. <3

29. Jestem uzależniona od słodyczy, co bardzo wkurza moich rodziców. Muszę przynajmniej raz dziennie zjeść jakiegoś batonika, bo oszaleję. Jeśli nie, zaczynam wtedy kombinować, przeszukiwać szafki, no ale jeśli już naprawdę niczego nie ma, to pójdę do sklepu. ;)

30. Szybko przywiązuję się do rzeczy, miejsc i ludzi. (Nie uważam to za atut, często się wtedy płacze, bo ludzie okazują się inni, niż myśleliśmy)

31. Uwielbiam spać!
Zawsze rano kiedy dzwoni budzik przynajmniej kilka razy przestawiam na 5 minut później, no chyba, że w domu są rano rodzice... Nie ma opcji, żeby się wyspać.

32. Jestem strasznie uparta. Nawet trochę za bardzo. :p
Mam bardzo silny charakter, jestem też niesamowicie skomplikowana, złożyło się na to bardzo wiele przykrych sytuacji z mojej niedalekiej przeszłości.

33. Zawsze mam przy sobie telefon, czego bym nie robiła, spała, sprzątała, czy wychodziła z psem. Nie potrafię bez niego funkcjonować. ;)

34. Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Wszystko da się zrobić, prawda? :)

35. Uwielbiam czytać. Moje ulubione powieści to:
-50 twarzy Greya, i jej części kolejne.
-Zakochany Dracula,
-Diablica z WallStreet,
-Ten Obcy <3
-Wesołe przygody Robin Hooda,
-Rodzina Borgiów.
I jest jeszcze wiele innych, ale to moje ulubione.

36. Przez pewien czas miałam czerwone, później różowe włosy i chociaż było to super i wyglądałam naprawdę fajnie, zostanę już chyba tylko przy naturalniejszych kolorach.

37. Uwielbiam nosić szpilki. Mam 164 centymetry wzrostu i wkurza mnie trochę, że wszyscy są ode mnie wyżsi. :/

38. Nie lubię, kiedy ktoś robi mi zdjęcia... Wychodzę na nich okropnie, zawsze.

39. Uwielbiam jeździć motorem. Dobrze, że tata postanowił kupić sobie tak cudowną maszynę jak ma, bo jazda sprawia mi naprawdę dużo radości.

40. Zawsze muszę się odezwać, nawet jeśli sprawa mnie nie dotyczy, nie lubię kiedy ktoś wykorzystuje fakt, że druga osoba będzie bała się sprzeciwić czy coś powiedzieć.

41. Mam bardzo trudny charakter. Myślę, że kilka punktów tutaj już to potwierdziło, heh. :d

42. Nienawidzę długo chodzić po galeriach handlowych. Wchodzę, wpadam do ulubionych sklepów, wychodzę. Nie mam cierpliwości do ciągnących się zakupów, szybko robię się wtedy marudna, przez co wiele z moich przyjaciółek ma ochotę pozbawić mnie głowy. (P.S Kocham Was.) :*

43. Lubię porządek, ale nie cierpię sprzątać. Nie nadaję się na perfekcyjną panią domu, w przeciwieństwie do mojej mamy, która nie wypuszcza miotły z rąk (poważnie).

44. Nie znoszę chrapania, nie mogę przy nim zasnąć. Kiedyś w cztery osoby gnieździliśmy się na małej kanapie, gdyż w sypialni, z łóżkiem na dziesięć osób zasnęła moja koleżanka, a jak można się domyśleć, lub też nie, chrapała przez całą noc. :d

45. Jednym z takich moich większych marzeń, jest tatuaż, który zajmie praktycznie całe plecy. Będzie to cytat otoczony cierniami.
"Mówisz, że mam różne skłonności. Do depresji, nałogów i buntu. Nie umiem dostosować się do rzeczywistości? Może, lecz jak widzisz nie krzyczę ratunku." Cała koncepcja bardzo dużo dla mnie znaczy.

46. Obgryzam paznokcie i szczerze tego w sobie nie znoszę. Dlatego też noszę paznokcie żelowe zrobione u kosmetyczki, uważam, że ładne, zadbane dłonie to podstawa i moja mania obgryzania nieco mi utrudnia życie...

47. Raz straconego zaufania, jeszcze nikt u mnie nie odbudował. Potrafię latami chować urazę.

48. Panicznie boję się pszczół, os, szerszeni i wszystkich tego typu owadów z żądłem.

49. Uwielbiam karmel. Karmelową czekoladę i lody z polewą o tym smaku. :d

50. W normalny dzień nie potrafię wstać po pierwszym sygnale budzika i zawsze włączam drzemkę, albo dwie, no może trzy ;p. Za to, gdy mam obudzić się na wyjazd, to potrafię nie spać już trzy godziny przed planowaną pobudką, nawet w środku nocy.

OKEY!
Jak na razie o mnie to już tyle. Mam nadzieję, że nikt nie usnął i serdecznie zapraszam na kolejne moje wpisy, tym razem chyba nieco mniej osobiste.
Do zobaczenia. :*

-Maleficent
 

harusame
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

crybabby
 
.Positive: Hejhej, jestem se Lila, mam 13 lat. Jestem początkującą blogerką, posiadam dwa blogi, głowny na blogspocie (forever-positive.blogspot.com) na którym na razie nie ma żadnego wpisu, ale niedługo się on pojawi. Oraz tego, który jest do tzw. reklamowania wpisów z bloggera. Reszty dowiecie się z opisu i z drugiego bloga.

Przepraszam za tagi. Chcę, aby więcej osób zobaczyło ten wpis.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maleficent_bad_girl
 
Hej, witam bardzo serdecznie na moim blogu, tych którzy już tu byli wcześniej, a także tych, którzy dopiero tu trafili. Jest to mój drugi post, w którym chciałam się przedstawić i powiedzieć coś o sobie. Z początku miała być to zwyczajna notka, ale później stwierdziłam, że dobrze byłoby wrzucić coś wychodzącego poza zwykłe standardy i tak narodził się pomysł na "50 Faktów o mnie". Jest to dość popularny pomysł, używany bardzo często na różnych blogach, myślę, że się sprawdza i dobrze się czyta, także dlaczego nie? Wpis postanowiłam podzielić na dwie części, aby nie ciągnął się jak Bytomka (Płynące sobie przez miasto ścieki) i... W sumie to na tyle z mojego "gadania", życzę udanego czytania. ;)

1. Kocham pisać. Może to wydaje się oczywistą, oczywistością, bo przecież założyłam bloga, ale mimo to właśnie ten fakt powinien znaleźć się na pierwszym miejscu. Pisanie mnie uspokaja, daje możliwość odreagowania nawet największej zapaści emocjonalnej, pomaga na każdy smutek, czy problem i daje mi niesamowitą porcję energii.

2. Mimo, że mam 17 lat (20.04.99) wciąż jestem fanką, chyba największą, Piotrusia Pana. Uwielbiam go pod każdą postacią, bajki, filmu. Po prostu nie wyobrażam sobie wystroju mojego pokoju bez przemycenia gdzieś płyty z jego historią, którą widziałam już ponad milion razy.

3. Mam za sobą stany depresyjne i nie wstydzę się tego. Mój lewy nadgarstek, jak i znaczna część ręki do łokcia jest oszpecona bliznami. Przypominają mi, że nie warto się poddawać, nawet jeśli całe życie wali Ci się na głowę.

4. Są trzy rzeczy, których panicznie się boję:
*Samotność - Wiem jak to jest, kiedy wszyscy się od Ciebie odwrócą, jak czuje się osoba, która siedzi sama w kącie, kiedy wokół jest pełno ludzi, lecz Ci nie zamierzają się do niej odezwać, wiem co myśli...
To straszne. Nikomu tego nie życzę, nawet największemu wrogowi.
*Porcelanowe lalki - Tak, wiem jak to brzmi, ale naprawdę boję się takich lalek. Mam wrażenie, że te wciąż mnie obserwują, a po tym jak przyjaciółka zażartowała sobie, że kiedyś ożyją (zabawna historyjka, kiedyś poświęcę jej trochę czasu) nie jestem w stanie bez stresu przebywać w pomieszczeniu z takimi lalkami.
*Obudzić się w trumnie - Tego obawia się wiele osób, myślę, że nie muszę tego tłumaczyć.

5. Od czerwca 2016 roku posiadam swój wymarzony kolczyk w pępku. Trochę na niego czekałam i sporo się nacierpiałam, ponieważ brzuch przebiła mi kompletnie zielona w tych sprawach koleżanka, w dodatku w szkole. Leżałam na ławce w klasie. Osobiście polecam poczekać do pełnoletności i przejść się do profesjonalisty, ale każdy ma prawo do własnych wyborów, prawda?

6. Nie potrafię oglądać horrorów. Za każdym razem siedzę z rękami, które zakrywają mi oczy i modlę się, aby film szybko się skończył.

7. Baaardzo chciałabym dwójkę dzieci. Chłopca i dwa lata młodszą od niego dziewczynkę. (Alana i Liliannę)

8. Myślę, że jestem optymistką, dość zadziorną i posiadającą swoje własne zdanie na każdy temat. Nie lubię, kiedy ktoś usilnie wpiera mi to co uważa za słuszne, szczególnie jeśli dotyczy to mojej osoby.

9. Od kiedy skończyłam trzynaście lat dokładnie wiem co chciałabym robić w przyszłości. Nie podoba się to wszystkim w mojej rodzinie, ale nie można zadowolić każdego. Chciałabym pójść w kierunku socjologii i pomagać osobom, które przechodzą to, co spotkało mnie i nie potrafią sobie z tym poradzić. (Nie będę się tutaj o tym rozpisywać, może kiedyś znajdę chwilę, aby o tym opowiedzieć)

10. Nie lubię swojego pełnego imienia, o wiele bardziej wolę jego skrót i zawsze wszystkim powtarzam, aby to jego właśnie używali. ;)

11. Często nie pamiętam, że już coś komuś mówiłam i powtarzam tę samą historię wielokrotnie, dopóki ten ktoś mi nie przypomni, że się powtarzam.

12. Mam tak słabą orientację w terenie, że jestem w stanie zgubić się we własnym mieście. Raczej drogę kojarzę po budynkach, nawet drzewach, ale ulic nie znam i nie kojarzę.  :D

13. Trzynastka, wbrew temu co się mówi, jest moją szczęśliwą liczbą. Urodziłam się o 13.13, w sumie to baaardzo długa historia. :p

14. Mam skłonność do przyciągania ludzi - tych normalnych, np. idziemy ulicą w dziesięć osób, ale to zawsze mnie wszyscy zaczepiają o drogę, otwarcie drzwi, czy papierosa. Kiedyś jeden facet, którego notabene kierowałam do przychodni, powiedział mi, że to dlatego, że wyglądam na miłą. Ale również i tych z problemami. Od tego właśnie typu osób nie potrafię się odwrócić, pewnie dlatego, że sama swoje przeszłam.

15. Jestem bardzo wrażliwą i empatyczną osobą, potrafię słuchać i doradzić. Z problemami innych osób radzę sobie naprawdę dobrze, z własnymi, zawsze było mi nieco trudniej.

16. Jestem stu procentowym typem romantyczki. Książę na białym koniu i te sprawy... :]

17. Chciałam już nie raz prowadzić pamiętnik, ale jak do tej pory jeszcze mi się nie udało, ale przecież nigdy nie należy mówić nigdy.

18. Kiedyś przypaliłam dywan żelazkiem, ale nie będę tłumaczyć jak to zrobiłam, bo nawet dla mnie jest to niezrozumiałe.

19. Wszystko obserwuję i analizuję.

20. Uwielbiam zwierzęta. Nie wyobrażam sobie bez nich życia, mam psa, to już mój drugi w życiu, miałam królika, aktualnie mam szynszyla, dwie jaszczurki, rybki i miałam osiem egzotycznych papug, oczywiście nie jednocześnie. Teraz mam dwie górskie.

21. Chciałabym kiedyś napisać własną książkę. Jak na razie mam Wattpad'a, gdzie mam już udostępnione jedno moje opowiadanie, a w przyszłym roku pojawi się drugie.  :d W międzyczasie postaram się wrzucić jakieś fantasy.

www.wattpad.com/user/Better_than_revenge_

22. Nienawidzę rodzynek i wszystkiego co jest w galarecie, nie mam tu na myśli słodkiej galaretki... Nie zjem, choćbym przez tydzień miała nie dostać do jedzenia nic innego.

23. Jestem straszną bałaganiarą.

24. Mój ulubiony kolor to niebieski i większość jego odcieni. A no i oczywiście czarny i w większości przypadków czerwony.

25. Chciałabym umieć szyć, ale prawdopodobnie nigdy się tego nie nauczę. Wychodzi mi to tak fatalnie, że szkoda o tym gadać. :P

OKEY! Na dzisiaj to tyle, mam nadzieję, że nie zanudziłam Was na śmierć. :d
Niedługo pojawi się druga część tego wpisu, następnie myślałam o liście "Before I Die", która nie tylko jest bardzo popularna, ale także bardzo fajna i taką swoją mam spisaną i powieszoną na ścianie, może coś z moich pomysłów Wam się spodoba i "dopiszecie" do swojej listy, jak na razie życzę miłego dnia.  :*

-Maleficent.
  • awatar Hachie: Super fakty :D Zapraszam do mnie!
  • awatar gość: @LetItBe.: Dziękuję, na pewno zajrzę ;P
Pokaż wszystkie (2) ›
 

maleficent_bad_girl
 
Cześć.
Jak część pewnie wie, a druga dowie, miałam już kilka postów tutaj. Może dwa się wrzuciło, kilka było już przygotowanych do publikacji, ale po namyśle, który trochę trwał, stwierdziłam, że jeśli się za coś mam brać, to zrobię to porządnie i zacznę solidniej prowadzić mojego bloga. W efekcie usunęłam stare wpisy.
Blogów miałam już kilka, o ile nie kilkanaście, na bloggerze, onecie i nawet tutaj, ale jakoś nie byłam chyba wystarczająco dojrzała, aby je prowadzić i starać się tak, jak postanowiłam teraz.
Trochę czasu zajęło mi, aby to sobie przemyśleć, dawno mnie tu nie było, ale teraz się to zmieni. Posty będę wrzucać tak często jak jest to możliwe, przynajmniej jeden na dwa tygodnie, jeśli już naprawdę coś mi wypadnie i nie będę mogła inaczej.
Blog będzie czymś w rodzaju lifestyle, każdy kto choć odrobinę wie co to znaczy, myślę, że już się domyśla, o czym będzie można tu poczytać. Wpisy, aby nie narobić sobie bałaganu, co jest dla mnie zupełną nowością, bo całe moje życie to właściwie jeden wielki chaos, będę tagować, ale także dzielić na poszczególne grupy, właściwie nie wiem jak to dokładnie nazwać, w tytule zawsze pojawi się informacja do jakiej "grupy" należy dany wpis, np.
#Myzyka - Andy Black, albo #Myzyka - "Cruel" The Veronicas, czy #Fit - Dieta, #Fit - Trening itd. To tylko przykłady, bo jeszcze nie wiem jak dokładnie wszystko ponazywam, ale wstępnie myślę w miarę logicznie to wytłumaczyłam, przynajmniej mam taką nadzieję. :d
Okey, to na wstępie tyle, spokojnego wieczoru Wam życzę i zapraszam bardzo serdecznie do wpadania tutaj częściej.

-Maleficent. :*
  • awatar gość: Powodzenia w prowadzeniu bloga :)
  • awatar gość: @Violescent: Dziękuję ;D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

creativepositivegirl
 
Witajcie, misiaczki! Założyłam tego bloga spontanicznie, ale na pewno nie nadaremno. Będą tu wpisy o modzie, coś w stylu DIY, ale także książki, które polecam albo wręcz przeciwnie! A teraz się już żegnam i zapraszam do obserwowania, komentowania i lajkowania!
1 komentarz = 3 fakty o mnie
#CreativePositiveGirl
 

godsjel
 
Nie pytajcie o sacharozę w tytule.

Ohayo!
Witam Was moje ludziki w moich skromnych progach, mówcie mi Godsjel~
Jestem sobie nieco aspołeczną nastolatką, otaku, yaoistką i początkującą rysowniczką oraz fotografką.  Mam marzenia, które staram się spełniać. Blog prawdopodobnie będzie czymś w stylu ''dziennika'', nie obiecuję codziennych wpisów, ale będę tu zaglądać jak najczęściej c:.
Do zobaczenia ;w;
Wiem, nie rozpisałam się XDDD

ffb.jpg
 

claudiastop
 
A wiec czas sie za siebie wziac, 10 czerwca chciałbym wygladac pieknie, pytanie tylko, czy to mozliwe? Od jutra licze kalorie, trzymajcie kciuki kochane! Jakos dam rade - w koncu przeciez musze, prawda?
1000 kcal dziennie bedzie okej?
image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg
 

fit.strong.happy
 
          If you don’t make mistakes, you aren’t really trying.
-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-'-

Ojojoj nie wiem jak mam się zabrać za tego posta. Chyba dlatego tak długo czekałam z napisaniem go.

Także - Witajcie z powrotem :)

Czasami tu bywałam czasami nie, ale nie mogłam zebrać się w sobie, żeby cokolwiek tu napisać,
chyba nie było też czym się chwalić :/

Za to mogę dzisiaj ogłosić wszem i wobec, że od poniedziałku
( heh tak typowo - poniedziałek i do tego początek miesiąca)
zebrałam swoją dupę i walczę tak porządnie ^^
Szczególnie ze cały pierwszy tydzień majowy mam wolny
(dopiero w przyszłym roku muszę się z tym straszydłem zmagać)

Do wakacji zostało coraz mniej czasu i robi się tak i tak już coraz cieplej, a ja stałam jakoś w miejscu.

Wiadomo wakacje wakacjami - miną.
Ja na pewno nie przerwę po nich, bo tylko najważniejsze wakacje, ale jest to dla mnie dodatkowa motywacja.

Do wakacji zostało (zaraz złapiecie się za głowę!) => 50 DNI !!

Nie ma co marnować czasu - czas i tak upłynie.

Dobra, ale co jest NAJWAŻNIEJSZE: od poniedziałku nie jem śmieci (w też słodyczy oczywiście)!!
U mnie w domu niestety nie ułatwiają mi tego, Duplo stoi cały czas i kusi..

I ćwiczę regularnie, chociaż musiałam zacząć całkiem od początku, bo kondycja mi strasznie spadała.

2.05 (dosyć łatwe)

3.05 (łatwe, chociaż się zmęczyłam, całkiem fajne ćwiczenia, mam zakwasy w udach)

4.05 (choć jest naspisane początkujący, to dało mi porządnie w kość, padnięta jeszcze w trakcie)


Planuje teraz kiedy mam wolne robić 2 treningi dziennie, w końcu mam czas.

Także wieczorem jeszcze coś wpadnie, chociaż teraz już umieram z zakwasów :)
FB_IMG_1424044425822.jpg
IMG_53029471343387.jpeg
  • awatar SubestimadoChica: Tylko 50 dni, jeej :o :D Powodzenia! :)
  • awatar Minimalizacja: Brawo za samokontrolę pod względem diety! To prawda, zostało już tylko 50 dni, ale równocześnie to jest aż 50 dni na to by zrzucić ładnych pare kilogramów. Nie ma wiec co się ociągać, tylko spinać tyłek i działać :) Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

werronika
 
NiktNieZna: Założyłam nowe konto, ale i ono nie pomaga więc wracam do tego.
Sporo się u mnie działo, poszłam do liceum w Warszawie, dojeżdżam ok. godziny w jedną stronę, poznałam nowych ludzi, mam kilku zjebów w klasie,ale reszta jest całkiem normalna. Mam wśród nich dwóch wegan i 5 wegetarian, więc już nikt się nie dopierdala,że nie jem mięsa. Ocen świetnych nie mam, jak zdam będzie dobrze.
Przez święta przestałam o siebie dbać, zaczęłam jeść co popadnie i muszę się Wam wyspowiadać, że okropnie przytyłam, ważę aż 63 kg. To zdecydowanie nie jest do zaakceptowania.
Dlatego postanowiłam wrocić, zmotywować się i pokazać samej sobie, że mogę być chuda...
66ed48af0003ac21537bb35e.png
 

annastasja
 
Zdążyłam zapomnieć za co cenię Pinger'a. Przede wszystkim za prostotę, która czasami dla mnie jest naprawdę zbawienna. Lubię skupiać się na wyglądzie, niekoniecznie na treści i to staje się powoli denerwujące. Niech więc będzie to mój blog prywatny; nie taki, który znają moi znajomi i chłopak, tylko coś więcej. Tu mogę zwierzyć się ze wszystkiego, czego nie mówię nawet im. Wpuszczam Was moi drodzy do swojej głowy. Będzie szczerze, czasem mało zrozumiale, czasem okrutnie, ale przede wszystkim PO MOJEMU.
 

smajlej
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
paranoicznie chudo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ciastek231
 
Cia stek: Cześć jestem Ciastek, mam te kilka lat + 20 dodatkowych za sobą. Gonię za marzeniami i chce zostać Prezydentem Świata!
Może kiedyś się uda.

P.S.
MoGę Cię ZjEŚć???  
54220_ciasteczkowy_potwor.jpg
 

 

Kategorie blogów