Wpisy oznaczone tagiem "Yves rocher" (184)  

tygrys3k
 
szukam.szczescia: Karta gratis produktów ze sklepu Di do zgarnięcia. *Orly Smartgel, 14,95€. Chciałam go, ale już nie chcę, bo myślałam, albo gdzieś przeczytałam, że te żelki nakłada się bez użycia lampy,, ale to cały system!! Sorry, ale nie, dziękuję.*

#BabyFoot, 1 para skarpetek peelingujących za *14,99€. Drogo, ale taniej niż pedicure u kosmetyczki. Chcę i skarpetki i zabieg w salonie kosmetycznym, ale chyba zacznę od skarpetek*

DSC04397.JPG


DSC04398.JPG


*Yves Rocher*

*konturówka do ust* bordowa, kolor nr. 32 Rouge Fonce, 0,3g, wykręcana, automatyczna, świetnie pasuje do mojej pomadki YSL, którą kupiłam rok temu. Kosztowała 4,95€, czyli pół ceny.

*mleczko do ciała* o zapachu bzu, 200ml, 4,45€ (czyli -50%), pompkę kupiłam dawno temu do innego balsamu do ciała YR (wytarłam, wypompowałam resztki poprzedniego, a i tak wymieszał się z bzowym - nauczka na przyszłość - pompkę umyć! i wysuszyć i dopiero po tym używać).

*krem do rąk* o zapachu czarnej jeżyny, 30ml, fajny, słodki, owocowy zapach, dostałam GRATIS (tak jak i torbę na zakupy w kolorze ciemnej oberżyny, ze złotymi motywami ozdobnymi, taka bardzo kojarząca się z Bożym Narodzeniem).

yves rocher.jpg


kredka.jpg


*Na mojej karcie klienta Yves Rocher mam już 5582 punktów, które chcę wykorzystać na jakiś zabieg kosmetyczny w ich instytucie, potrzebuję jeszcze 418 punktów*
 

rozaczek1207
 
Hej! No i oczywiście nie mogłam się oprzeć i znowu narobiłam zakupów. A miesiąc się jeszcze nie skończył, więc boję się, co będzie dalej. No ale jakoś trzeba żyć i wypróbowywać nowe rzeczy, żeby nie było nudno ;)

Jeśli chcecie wiedzieć, co tym razem trafiło do mojej kosmetyczni, to zapraszam do dalszej lektury.

Tym razem zakupy zrobiłam w dwóch drogeriach: Dayli i Hebe, supermarkecie L'Eclerc oraz znowu w ofercie wysyłkowej Yves Rocher.

Dayli

1. Farmona Fresh & Beauty Rytualny olejek do kąpieli zielona herbata i limonka - kąpiel wyszczuplająca
Zapach ma piękny i to właśnie dlatego kupiłam ten olejek.
Cena: 9,90 zł / 500 ml.

2. Perfecta Spa masło do ciała ujędrniające Creme Brule
Jeszcze nie otworzyłam, więc nie wiem, jak pachnie, ale sądzę, że zapach jest obłędnie pyszny ;)
Cena: 13,90 zł / 225 ml

3. Poopeys Chusteczki nawilżone z aloesem
Promocja totalna! Na wyprzedaży za to opakowanie 72 chusteczek zapłaciłam... 1,99 zł! Normalnie szok! Na pewno się przydadzą ;) Żal było nie skorzystać i nie kupić.

20140912_185331.jpg

Hebe
1. Aflofarm Regenerum do włosów
Wyczytałam wiele pozytywnych opinii na temat tego serum, a że ostatnio moje włosy znowu są w trochę gorszej kondycji, to pomyślałam, że wypróbuję je na własnej skórze, a raczej włosach ;)
Cena 19,99 zł / 125 ml.

Yves Rocher

1. Hydra Vegetal Orzeźwiający żel do mycia twarzy
Składniki aktywne: sok z klonu, woda z hamamelisu.
Cena regularna: 33,00 zł / 125 ml. Na promocji zapłaciłam 23,10 zł

2.  Peelingujący olejek do dłoni
Składniki aktywne: wyciąg z arniki, nasiona truskawki, puder z pestek moreli, olej rzepakowy.
Cena regularna: 17,90 zł / 75 ml (w promocji: 12,90 zł)
Z Yves Rocher dostałam jeszcze do wypróbowania 3 próbki: żel-krem matujący Sebo Vegetal 1 ml, żel-krem intensywnie nawilżający Hydra Vegetal 1 ml, woda perfumowana Quelques Notes d'Amour 0,7 ml.
20140912_185619.jpg

L'Eclerc
Na dziale kosmetycznym w L'Eclercu podczas zwykłych zakupów spożywczych moją uwagę przyciągnęło kilka produktów.

1. Perfecta Spa maska-serum do rąk i szafirowy peeling do rąk.
Już kiedyś dawno temu kupiłam sobie taką saszetkę i byłam zadowolona z efektów, więc stwierdziłam, że i tym razem będzie ok, gdy ją użyję. Cena: ok. 2,30 zł; pojemność 2 x 6 ml.
Składniki aktywne peelingu: sproszkowany szafir, parafina (wiele osób jej nie lubi, ale mi ona nie przeszkadza), masło ze skórki pomarańczowej, gliceryna i alantoina.
Składniki aktywne maski-serum: arnika górska, parafina, olejek jojoba, alantoina i gliceryna.
Najpierw wykonujemy peeling, a następnie nakładamy maskę i czekamy aż się wchłonie.
20140907_140207.jpg


2. Soraya glinkowa maseczka do cery tłustej i mieszanej 10 minut na perfekcyjne oczyszczanie.
Cena: ok. 2,50 zł; pojemność 2 x 5 ml.
Składniki aktywne: biała glinka i ekstrakt z zielonych alg.
20140907_140132.jpg

3. Ziaja oliwka do masażu antycellulitowa
Cena: ok. 14 zł / 500 ml
20140907_140101.jpg

4. Perfecta Spa Mistyczny Lotos Energizujący solny peeling do ciała.
Zawsze kupowałam cukrowe peelingi do ciała, więc tym razem stwierdziłam. że chyba wypadałoby chociaż raz wypróbować solny. Zobaczymy jak się będzie sprawdzał.
Cena: ok. 13 zł / 225 g.
Zawiera kryształki soli, olejek marula z koenzymem Q10, kwas hialuronowy.
20140907_140022.jpg

Myślę, że część z tych kosmetyków jest warta dogłębnego przetestowania i przeanalizowania, także możecie się wkrótce spodziewać recenzji.

Czy Wam coś przypadło do gustu? A może już znacie te produkty? Dajcie znać w komentarzach.

Zapraszam też na: rozaczek.blogspot.com/
  • awatar Hermanitas: Regenerum dobra rzecz :) wpadnij do mnie
  • awatar CześćAngel: Fajne zakupy :) Super blog, obserwuje. Zapraszam również do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

mozaiko
 
Ostatnio mam jakąś zakupową manię ;) Niby nie kupuje nic wielkiego, ale z żadnego sklepu nie wychodzę z pustymi rękami. Przez to że jeżdżę prawie codziennie do pracy to mam mnóstwo okazji na kolejne zakupowe łupy ;)

ZIAJA: kupiłam osławioną pastę oczyszczającą :) używam od kilku dni i czekam na efekt wow.


01.jpg


02.jpg


Pani dała mi jeszcze próbki żelu z tej serii :)


03.jpg


YVES ROCHER: kupiłam tylko krem do rąk, ale przy okazji założyłam kartę stałego klienta i dostałam gratis tusz, torbę na zakupy i próbki.

09.jpg


07.jpg


06.jpg


05.jpg


08.jpg


pogrubiajacy_tusz_do_rzes_sexy_pulp_87489.jpg


APTEKA: mój ulubiony krem pichtowy i na wybróbowanie krem Acnex
04.jpg


NATURA: cień do powiek z przeceny- za 2,99 i krem do stóp Lirene :)


48790.png


thumb_1503__overlay.jpeg



Zapraszam do brania udziału w moim rozdaniu, szczegóły post niżej ;)

BANEREK.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

mallib
 
mallib: Kolorowe żele pod prysznic... Lubicie?

Po więcej zapraszam na blog
mycoralpink.blogspot.com


DSC04955.JPG
  • awatar Byffek: Ja uwielbiam wszelkie egzotyczne i owocowe zapachy na lato ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mozaiko
 
Moje drogie, dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję maseczki z firmy Yves Rocher.
TWARZ_maska_żur_front.jpg

Informacje ze strony producenta:
Opis produktu
Maseczka to doskonałe remedium na zmęczoną cerę, której brakuje świeżości i blasku. Daje orzeźwiające uczucie chłodzenia i pozostawia twarz przyjemną w dotyku.
Działanie
Orzeźwia, odświeża, chłodzi, przyjemnie pachnie żurawiną
Składniki
Wyciąg z żurawiny
Sposób użycia
Raz lub dwa razy w tygodniu po uprzednim oczyszczeniu i stonizowaniu twarzy. Nałożyć na twarz i delikatnie masować okrężnymi ruchami. Po upływie 3 minut obficie spłukać bieżącą wodą. Aby wzmocnić efekt chłodzenia można umieścić maseczkę w lodówce na kilka minut przed jej zastosowaniem.

Cena: 21.90 zł/50ml (dane z 17.07.2014)

Informacje z opakowania:

Opis.jpg


Skład: Aqua, Methylpropanediol, Glycerin, Anthemis nobilis flower extract, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) fruit extract, Oleth-20, Acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, Phenoxyethanol, Oleth-10, Panthenol, Parfum, Sodium hydroxide, tetrasodium EDTA, Sodium benzoate, Citric acid, Potassium sorbate, CI 17200 (Red 33), CI 19140 (Yellow 5).

Analiza składu:
Jako bazy użyto wody. Dalej w składzie mamy glikol metylopropanowy (Methylpropanediol), czyli rozpuszczalnik o właściwościach nawilżających i antybakteryjnych, zwiększający przenikanie substancji czynnych z kosmetyku. Na 3 pozycji znajdujemy nawilżającą glicerynę, która również ułatwia  transport  substancji w głąb skóry. Anthemis nobilis flower extract to wspomniana w opisie woda z rumianku, czyli hydrolat o działaniu przeciwzapalnym i łagodzącym, który posiada silne właściwości regenerujące i nawilżające. Na kolejnym miejscu składu znajdziemy głównego bohatera, czyli ekstrakt z owoców żurawiny. Zwalcza wolne rodniki, regeneruje, wzmacnia, dostarcza witamin. Działa nawilżająco i spowalnia starzenie się skóry. Oleth-20 to emulgator będący jednocześnie substancją myjącą poprawiającą jakość piany. Pod tajemniczo brzmiącą nazwą Acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer kryje się polimer zwiększający lepkość produktu, stabilizujący emulsję i chroniący przed rozwarstwieniem. Dodatkowo przedłuża trwałość kosmetyku. Jest substancją tworzącą film uniemożliwiający ucieczkę wody.  Fenoksyetanol ( Phenoxyethanol) jest to związek z grupy alkoholi mająca działanie konserwujące. Oleth-10 to kolejna substancja myjąca. Zwiększa lepkość i poprawie właściwości piany. Dalej mamy prowitaminę B5 o działaniu nawilżającym i przeciwzapalnym. Po perfumach znajdujemy jeszcze: wodorotlenek sodu (regulator pH), Sól tetrasodową kwasu wersenowego (zwiększa trwałość kosmetyku), benzoesan sodu (konserwant), kwas cytrynowy (usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę), sorbinian potasu (substancja konserwująca), barwniki pochodzenia chemicznego.

Moja opinia:
Maseczkę kupiłam przy okazji większych zakupów w sklepie internetowym korzystając z oferty specjalnej, dzięki której zapłaciłam za nią jakieś 10zł. Ze względu na małą pojemność nie wiem, czy zdecydowałabym się na zakup w cenie regularnej. Tubka z maseczką jest taka mała, że niemal mieści się w otwartej dłoni.
P170714_14.210002.JPG

Zawartość tubki to gęsty, różowy żel o przyjemnym słodkim zapachu.

P170714_14.220002.JPG

Ja moją maseczkę trzymam cały czas w lodówce, a nie tylko kilka minut przed nałożeniem. Dzięki temu efekt jest o wiele przyjemniejszy. Kosmetyk rozprowadzam cienką warstwą na całej twarzy. Po 3 minutach delikatnie masuje kolistymi ruchami po czym spłukuję.
Efekt: przyjemne uczucie odświeżenia, twarz wydaje się promienna i bardziej napięta. Zastosowana rano, po ciężkiej nocy, pozwala w krótkim czasie uzyskać lekki i świeży wygląd. Używam jej również wieczorem, po kąpieli. Taka chłodząca maseczka po długim, upalnym dniu to jak wisienka na torcie.

Krótkie podsumowanie:
+ wygodne opakowanie
+ piękny zapach
+ trzymana w lodówce bardzo przyjemnie chłodzi
+ odświeża cerę, redukuje objawy niewyspania
+skóra wydaje się bardziej jędrna i napięta
+ nie podrażnia
- małe opakowanie, przez co nie starczy na długo
- cena za wysoka w stosunku do pojemności
- brak wyraźnego efektu chłodzenia bez wcześniejszego schładzania maseczki w lodówce

W skali od 1 do 5 oceniam ją na 4.

Czy kupię ponownie?
W cenie regularnej- nie. W promocji- tak.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

mozaiko
 
Przyszło jakiś czas temu, ale dopiero dziś obfotografowałam wszystko :)
W.jpg

Miałam małe przygody  z tym zamówieniem, a konkretnie z gratisem. Pani z bok powiedziała mi najpierw, że kosmetyczkę dostanę osobno, a potem że jednak wszystko będzie w jednej paczce. Kosmetyczki jednak nie było i przyszła dopiero następnego dnia w osobnej paczce ;) Muszą mieć tam niezły bałagan, skoro pani z bok zapewniała że wszystko już jest w jednej paczce a wcale nie było :d grunt że dostałam wszystko to co miało być :)

Kosmetyki do włosów:


WŁOSY_wspólne.jpg


Do kąpieli:

KĄPIEL_współne.jpg


Do twarzy:

TWARZ_ wspólne.jpg

Kosmetyczka:
Kosmetzcyka.jpg

Baza do paznokci:

baya01.jpg


Jak trochę poużywam to na pewno podzielę się spostrzeżeniami :)
  • awatar seoxlc: Ciekawy punkt widzenia :)
  • awatar Lovely Mess: Ja często zamawiałam w YR i nigdy nie miałam żadnych problemów z zamówieniem i gratisami. Btw. zauważyłam na zdjęciu mój ulubiony peeling - ma cudowny zapach
  • awatar Hermanitas: Ale dużo tego ! :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

mozaiko
 
Hej :)
Dzisiaj mam informację dla fanek kosmetyków Yves Rocher :) Być może już wiecie, a jeśli nie wiecie do się dowiecie :D Do 13.07 można skorzystać z kodu promocyjnego, który dale 100zł zniżki przy zakupach za min. 199zł. Wystarczy wpisać kod "100PLN" aby zamiast 200zł zapłacić 100 :D Dodatkowo przy takiej kwocie zamówienia przysługuje darmowa wysyłka i prezent :) Ja już skorzystałam, teraz czekam na kuriera :D Zamówiłam:
-Peelingujący żel pod prysznic Malina
-Peeling do twarzy z pudrem z pestek moreli
-Odświeżająco-chłodząca maseczka z wyciągiem z żurawiny
-Serum zwężające pory
-Szampon odbudowujący
-Olejek odbudowujący do włosów
-Odżywka odbudowująca
-Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów
-Spray do układania włosów zwiększający objętość
-Serum wygładzające 48h
-Wzmacniająca baza do paznokci
-Zestaw żeli pod prysznic Zielona herbata i Zielona cytryna
Dodatkowo gratis dostanę:
-Torba na zakupy
-Krem ujędrniający na dzień
-Kosmetyczka+saszetka
TO TO TO.png

Za całość zapłacę zamiast 209- 109zł :)

Mam nadzieję, że będę z tych kosmetyków zadowolona, bo jeszcze nie miałam do czynienia z tą firmą :) Najbardziej nastawiona jestem na serum zwężające pory, bo czytałam masę pozytywnych opinii,  no i cena była na tyle wysoka że oczekuje efektu wow :D

A Wy skorzystałyście, lub planujecie skorzystać? ;)
 

niebieskookabeth
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zapuscicisciac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tygrys3k
 
#denko

Tylko jeden dzień spóźnienia, hip hip hura! Robię postępy.

Dzisiaj muszę trochę się spieszyć z wpisem, bo jestem zmęczona, a jutro muszę wcześnie wstać do pracy - to będzie długi dzień.

*spaliłam kilka podgrzewaczy anti-tabaco*
pisałam już o nich, zostało jeszce kilka, nie chce mi się wstać i policzyć ;)

2014-06-05 22.34.52.jpg


kremy na noc Yves Rocher, ten mały to pod oczy, przeciw zmarszczkom,15ml - miał żelową konsystencję, ładny zapach, szybko się wchłaniał i *chętnie kupię go ponownie* dopiero na koniec zmieniła się konsystencja na taką jak wazelina, ale go zużyłam. Nie wiem dlaczego, może było mu za ciepło i/lub za wilgotno w łazience? Zapach był bez zmian, więc chyba był OK.

Ten duży to krem Yves Rocher przeciw zmarszczkom na noc. Kazałam je sobie zapakować jako prezent, mam nawet jeszcze gdzieś foto na dysku - jedno z wielu zdjęc zakupów, które chciałam opisać, ale nie miałam czasu/ochoty na edytowanie :d
Ale ze mnie geniusz, sama sobie zrobiłam prezent. 50ml, kolor mleka, gęsta, bogata konsystencja, która do samego końca pozostała bez zmian.  *Z dodatkiem 30 "precious" olejków.. Co to znaczy? O jakich olejkach mowa? Szkoda, że wyrzuciłam pudełko, teraz nie wiem jakie olejki uważaja w laboratoriach (albo biurze reklamy) za cenne/szlachetne* ten też *kupię ponownie* ale chyba nie za szybko, chciałabym teraz jakiś lekki krem nawilżający i matujący na lato. Powiedziałam już, że ładnie pachniał? Pachniał bardzo ładnie.

2014-06-05 22.35.25.jpg


#AirWick, wkład do eektronicznego odświeżacza powietrza o zapachu niebieskiej rafy koralowej - świetnie pachniał tutaj, może dlatego, że to większa powieszchnia mieszkania, dużo większa niż mój poprzedni pokój, różnica ponad 10 metrów kwadratowwych. Pachniał kwiatowo *kupię go ponownie* kiedyś, ale teraz używam coś innego.Zapłaciłam za niego 2,49€, 250 ml i używałam go na najmniejszej częstotliwości od 03/02/14, czasami wyłączałam go, np. gdy  paliłam świeczkę zapachową, dlatego wystarczył mi na tak długo.

Bardzo bardzo tani odświeżacz do powietrza, kupiłam z myślą o toalecie w domu studenckim, w którym mieszkałam rok temu. 300 ml, pachnie jak tanie szare mydło, a nie jak morska bryza, nie jest jeszcze pusty, wyrzucam go, bo brzydko pachnie i zamiast rozpylać mgiełkę, "pluje" pianą, pff nie chcę by mi tutaj parkiet zniszczył. *nie kupię go nigdy więcej*

Kadzidełka o zapachu drzewa sandałowca. Kupiłam je w Essenza, były OK, ale *nie chcę już na nie wydawać pieniędzy* może jakieś fajne w Polsce kupię. Może to ta firma, może słaba jakość kadzidełek w Belgii, te które w Polsce kupowałam zawsze ładnie pachniały.


2014-06-05 22.36.26.jpg


Olejek Yves Rocher przeciw wypadaniu włosów, 2 sztuki.

Szampon do włosów po farbowaniu Gliss Kur. Pisałam o nim w poprzedniech #empties nic się nie zmieniło, nadal mi się podoba i *bardzo chętnie kupię go ponownie* (250ml)

Jeszcze jedna główka wymienna do golarki Wilkinson Intuition.

2014-06-05 22.36.59.jpg


Eveline Cosmetics SOS dla łamliwych paznokci, 12ml. Kupiłam w styczniu 2013 w Polsce i *ponownie ją kupię* bo działą, nie wiem jak z łamliwością, ale dla mnie wydawało się, że paznokcie od niej szybciej rosły co było bardzo ważne jak się wkurzyłam i poobgryzałam moje pazury, wstyd chodzić z poobgryzanymi paznokciami w moim wieku, ale niestety sie zdarza, nerwus jestem i tyle. pff nic na to nie poradzę, zawsze nerwowa byłam.

LAYLA top coat - pękający lakier, kupiłam w zeszłym roku za pieniądze ze stypendium - powinna byłam kupić myszki Jacobs'a, bo kasę wydałam na małe pierdoły, sama nie wiem kiedy, kasa się po prostu rozpłynęła! kupiłam go razem z kilkoma innymi pierdołami do paznokci, bo umówiłam się z "koleżnką" z pracy, że pojedziemy do naszej innej koleżanki z pracy (mojej najlepszej kumpeli tutaj, to szczegół, że chwilowo ze sobą nie rozmawiamy), w odwietki, bo była chora. Chciałam tego dnia zrobić pedicure, ale musiałabym czekać ponad 45minut, bo była spora kolejka, a na to nie mogłam sobie pozwolić, bo ta "koleżanka" mogła zjawić się w każdej chwili i ja nie chciałam, żeby ona czekała. Kobieta (34lata) umówiła się z nami i się nie pojawiła, nie odbierała naszych telefonów, nie odpisała na nasze smsy i sama nie uprzedziła, że nici z naszych planów! Chamówa! Gorsze jest jeszcze to, że jak ją zobaczyłyśmy w pracy to ani nie przeprosiła, ani nie wytłumaczyła się dlaczego nie przyjechała! Małpa zachowywała się jakby nic się ie stało! Od tamtej pory nie robiłam z nią żadnych planów, ignoerowałam ją, nie chcę mieć takich ludzi za zajomych. Żyjemy w XXI wieku! Mogła zadzwonić! Tak się nie robi! Dlatego poszłam do drogerii kupić sobie kilka fajnych rzeczy, żeby w domu zrobić sobie szałowy pedicure - wynagrodzenie za stracony czas i zszargane nerwy.
Lakier nie pęka, zmienił sie też kolor z pięknego, głebokiego fioletu na liliowy, matowy. Dziadostwo!
Żal straconych na niego pieniędzy, bo użyłam tylko raz - do pracy nie mogłam go używać, bo nie pozwalały na to przepisy BHP. Czekał na lepsze czasy.. i się nie doczekał.

2014-06-05 22.37.21.jpg


Multiwitamina w tabletkach musujących o smaku pomarańczy.

Avamys.

Żel chłodzący z arniką na stłuczenia - użyłam go na naciągnięte mięśnie łydek, 4 razy, może 5 i się skończył. Dobrze, że kupiłam go w promocji, nie jest wart nawet tych 3€, które za niego zapłaciłam!

Magnez w tabletkach musujących o smaku cytrynowym

2014-05-21 11.59.25.jpg


2014-06-05 22.37.43.jpg


3 rozciągniete gumki do włosów - fioletowa, zielona i czarna ze złotym paskiem.

Puder rozświetlający Essence nr.01, prettylicious, *made in poland* trochę mi się nie podoba, że Polska napisali z małej litery - jacyś analfabeci pracuję w tej fabryce w Polsce czy co? A może tam zrobiono tylko puder, a naklejkę juz dalej? Watpię.. Analfabeci :P
9 gram, użyłam kilka razy, świeciłam się od niego jak bombka! *nie kupię go ponownie* bo pewnie już takich nie ma w sklepach - ten kupiłam ponad 3 lata temu, oraz dlatego, że jest słabej jakości i ja ogólnie tego typu rzeczy nie używam.. No i mam jeszcze inne rozświetlacze. Upadł, popękał i pod długim namyśle wyrzucam go, bo na poczatku chciałam go przesypać np. do słoiczka po kremie do twarzy i w ten sposób go zurzyć, ale muszę być szczera ze sobą - nie używam rozświetlacza, mam inne i je moge użyć jak będę chciała oraz mam za dużo kosmetyków do makijażu!

The Body Shop, olejek z drzewa herbacianego - był drogi! Miał brzydki zapach, ale świetnie sobie rdził z wypryskami, już po nawet 2 dniach znikały!10ml, ceny nie pamiętam, 11-15€, *kupię go* jak będę miała na to fundusze, na razie krucho u mnie z pieniędzmi.

Clarins, 10ml próbka toniku do twarzy do skóry normalnej i suchej. Z wyciągiem z rumianku, bez alkoholu, zmian nie zauważyłam, bo używałam go raz na jakiś czas, nie podoba mi się zapach, taki ziołowy, jak cos takiego wącham od razu mam na myśli stare babcie, takie jak w mojej rodzinnen wiosce. *nie kupię* go, szkoda mi pieniędzy na takie rzeczy. Od dawna już nie używam toników, chociaż kiedyś nie mogłam bez nich żyć i uważam, że nie warto płacić dużych pieniędzy na specjalnie, markowe toniki, jeżeli nie ma się skóry z jakimiś poważnymi problemami.

2014-06-05 22.38.40.jpg


Dettol, mydło antybakteryjne w piance o zapachu róży i kwiatu wiśni. Było go jeszcze trochę, ale przelałam te resztki do butelki tego samego mydła w łazience, chcę zrobić miejsce na tą niebieską piankę. Czerwona mniej mi się podoba niż fioletowa, chociaż też jest bardzo fajna.Teraz chce sprawdzić czy przypadnie mi ta niebieska do gustu, oraz która wygra konkurs na najfajniejszy zapach. 250ml, fajny zapach, trochę droga, ale i tak mnie to *nie powstrzyma od kupienia jej ponownie* nie wysusza skóry i długo pachnie na dłoniach.

Listerine Zero, 500ml. Dopiero teraz się skończyła, bo rzadko jej używałam, niestety. Świetny jest ten płyn do płukania jamy ustnej, nie będe się rozpisywała, bo już o nim pisałam. *kupiłam* w tym tygodniu zapas, bo był w promocji, ale o tym we wpisie zakupowy, który mam nadzieję, że wstawię jeszcze w tym tygodniu.

Rexona antyperspirant, spray, Radiant, 150ml, mało wydajny, przynajmniej dla mnie - wolę go nadurzywać niż użyć za mało, albo niewystarczjąco często. Fajny zapach, nie dusiłam się od nioego przy rozpylaniu, zapach mi się podobała, nosiłam go w torebce, do pracy. *kupię ponownie* Rexona to chyba moja ulubiona marka - kojarzy mi się z liceum. Pamiętam jak kiedyś, w III klasie LO dostaliśmy takie mini sztyfty Rexona - super cute!

2014-06-05 22.39.13.jpg


*inspiracja na następny dzień*

lifeINSP120.jpg


*NASTĘPNE denko będzie duże, już teraz to widzę, bo mam sporo butelek/tubek, które są prawie puste* nie chcę ich tutaj dołączyć, bo nie chcę sobie życia utrudniać.

Do następnego wpisu! xxx
 

springhaze1
 
Hej :) . Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją szamponu Yves Rocher . Jakiś czas temu dostałam go gratis do zakupów. Wybrałam wersję do włosów suchych.
Szampon niestety mnie rozczarował. Co prawda ma pozytywne opinie na Wizażu. Bardzo słabo się pieni ( jest to zrozumiałe gdyż posiada 98% składników pochodzenia naturalnego ) . W związku z tym wpływa to na jego wydajność , która jest dość słaba. Posiadam długie włosy i muszę sporo go nałożyć , aby włosy były świeże. Kosmetyk został wzbogacony o mleczko z owsa. Pachnie przepięknie ( lubię takie zbożowe zapachy ) . Producent zapewnia nas , że szampon nie posiada silikonów i nie obciąża włosów. Moim zdaniem to kompletna bzdura . Jako jeden z nielicznych szamponów strasznie obciążył mi włosy , musiałam je myć każdego dnia . Może powodować także łupież oraz podrażnienie skóry głowy co całkowicie dyskwalifikuje go z mojej " włosowej " pielęgnacji.

DSC04918.JPG

Kosmetyk posiada bogatą , treściwą konsystencje . Nie wymaga stosowania odżywki/maski , nie plącze kosmyków.
Na plus przemawia tylko zapach , brak parabenów , brak składników pochodzenia zwierzęcego oraz opakowanie , które nadaje się do recyklingu.
Niestety nie mogę polecić tego szamponu . Moje włosy go nie polubiły .
Cena to około 12 zł za 300 ml.
A WY lubicie szampony Yves Rocher ? A może polecicie mi jakieś sprawdzone szampony naturalne ? Jestem ciekawa Waszego zdania :)
Życzę Wam udanego weekendu :)
  • awatar szalonawredotka: Nie miałam nigdy szamponu z tej firmy . Moje włosy kochają silikony a nienawidzą natury :) więc ja uzywam głownie produktów drogeryjnych :)
  • awatar DominikaEm ;*: Timotei fajny jest z różą z jerycha wzmacniajacy dla mnie świetny ale postanowiłam zmienic go na szampon fryzjerski z joanny ananasowy z ceramidami :) 1 litr też mam długie włosy i tez musze troche szamponu zużyć np. timotei na poczatku włosy tak średnio go odbierały a po kilku dniach stosowania wlosy są fajne gladkie i lekkie bynajmniej tak działa na mnie :) lubie szampony pantene bo mam wrażenie że moje wlosy bardzo bardzo je lubia tak jak i timotei i szybciej rosna mi po nich włosy :P ale bardziej wole timotei i cena bardziej przystępna :) szczególnie w biedronce :P nie lubie tych z garniera :( ale odzywki do spłukiwania maja niezłe :) moje włosy są wybredne :P czasami wybrzydzaja na niektóre sylikony a czasami na cos naturalnego :)
  • awatar SpringHaze1: @szalonawredotka: moje włosy też nie wszystkie naturalne szampony tolerują haha
Pokaż wszystkie (17) ›
 

bianeczkaa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

springhaze1
 
Dzisiaj ostatni dzień kwietnia , więc przyszła pora na ulubieńców miesiąca. Nikogo chyba nie zdziwi , że uwielbiam żele Yves Rocher . Podobają mi się nie tylko ich zapachy , ale także walory pielęgnacyjne.

DSC04912.JPG


1)Żel pod prysznic Kwiat lotosu  z Laosu
Kosmetyk  dobrze się pieni . Nie wysusza skóry .  Jednocześnie pielęgnuje skórę puszystą pianą o rajskim zapachu kwiatów lotosu, przywołując skojarzenia z wodnymi ogrodami Laosu.
Żel ma pojemność 200 ml. Jest dość mało wydajny niestety.
2)Żel pod prysznic Bawełna z Indii
Ten zapach bardziej przypadł mi do gustu. Jest bardzo kremowy . Posiada aromat  przywołujący skojarzenia z pachnącymi plantacjami bawełnianymi w Indiach . Podobnie jak jego poprzednik nie wysusza skóry.  Kolejnymi zaletami są brak podrażnień oraz ich łagodność.

Obydwa żele spełniają swoją funkcję . Doskonale myją przy tym nie naruszają warstwy hydrolipidowej.  Mają neutralny dla skóry odczyn pH. Cena jak najbardziej na plus ( około 9 zł ) .

Na pewno jeszcze sięgnę po inne warianty zapachowe.
A WY który zapach z Yves Rocher lubicie najbardziej ? :)

Trzymajcie się ciepło . Życzę Wam miłego majowego wypoczynku :)
  • awatar blueeyedgirlann: Również i moje ulubieńcy :)
  • awatar Fashion Girl: nie probowalam tych zeli ale mam na nie chęci :)
  • awatar MrsBubblegum: nie próbowałam tych żeli :) jedyne co znam z Yves Rocher to kremy do rąk i miałam jeden żel z limitowanej świątecznej edycji sprzed 3 lat :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

springhaze1
 
Rok temu pojawił się na moim blogu podobny post ( springhaze1.pinger.pl/m/18702875 ) , jednak od tamtej pory dużo rzeczy się zmieniło. Chcę dzisiaj pokazać kilka rzeczy, które zabieram ze sobą na wyjazd. Zbliża się maj , jest to czas wielu wyjazdów , wycieczek. Nie wiem czy w tym roku się gdzieś wybiorę , gdyż dopadło mnie przeziębienie . Uwielbiam maj za to , że przyroda budzi się do życia , wokoło jest pięknie i kolorowo. Oto rzeczy , które znajdują się w mojej kosmetyczce :

DSC05008.JPG


1)La Roche Posay, Effaclar Duo - choć ostatnio nie mam żadnych zaskórników czy pryszczy , to ten kremik mam zawsze w pogotowiu. Effaclar Duo jest kompletną pielęgnacją zawierającą 4 składniki aktywne.W dość szybkim tempie likwiduje zapalne zmiany trądzikowe.
2)Physiogel - łagodny żel do mycia twarzy
3)Garnier płyn micelarny - uwielbiam go , w błyskawicznym tempie radzi sobie z makijażem , przy tym jest bardzooooo wydajny
4)Uriage woda termalna - woda termalna to mój niezbędnik , choć bardziej lubię tę z Avene , Uriage idealnie sprawdza się na makijaż , gdyż nie trzeba jej wycierać
5)Dermedic krem pod oczy - fajnie nawilża , do tego ma bardzo przyjemny skład
6)Yves Rocher, Nutrition, Nutri - Silky Treatment Shampoo( Jedwabisty szampon odżywczy do włosów suchych) . Nie jest to jakiś mistrz . Za bardzo obciąża mi włosy. Zawiera składniki pochodzenia roślinnego : mleczko z owsa bio. Pojawi się oddzielny  post na jego temat.
7)Pasta do zębów Blend-a-Med (na zdjęciu brakuje szczoteczki do zębów , o której oczywiście zapomniałam)
8)Himalaya Herbals, Antiseptic Cream (Krem antyseptyczny) - wiem ,że dużo z Was lubi ten krem . Rzeczywiście jest dobry. Jest bardzo pomocny przy skaleczeniach , ranach, oparzeniach , wysypkach . Zawiera wyciąg z aloesu, tlenek cynku, a także Indyjską marzannę i niepokalanek pięciolistny.
9)Yves Rocher mleczko do ciała - dostałam miniaturkę do zakupów , jest przeznaczone do skóry suchej
10)Organique balsam z masłem shea - nie będę się o nim rozpisywać , był oddzielny post na jego temat . Kocham go za jego super nawilżające właściwości oraz uniwersalność
11)Kanebo Sensai krem do twarzy - całkiem niezły krem , nadaje się pod makijaż
12)Cleanic płatki kosmetyczne - jedne z moich ulubionych
13)Yves Rocher żel pod prysznic - tym razem zdecydowałam się na wariant Bawełna z Indii . Kocham jego zapach . Nie wiem czemu przypomina mi zapach talku i pudru. Ja osobiście uwielbiam takie aromaty.
14)Organique balsam do ust - kokosowe ciasteczka . Pięknie pachnie , do tego świetnie nawilża.

Drugie zdjęcie przedstawia kosmetyki do makijażu :

DSC05011.JPG


1)Sephora pędzel do rozcierania cieni . Jest dość duży i puchaty . Fajnie się nim pracuje .
2)EcoTools - kolejny pędzle tym razem do nakładania cieni na całą powiekę .Jest bardzo mięciutki.
3)Douglas pędzle do różu - jest on uniwersalny , można nim aplikować zarówno róż jak i bronzer.
4)Lancome Doll Eyes - mój ulubiony tusz. Na rzęsach prezentuję się po prostu pięknie .
5)Rouge Bunny Rouge Mleczna Akwarela - mój podkład nr 1 . Odkąd go odkryłam używam namiętnie . Nie zamienię na żaden inny.
6)Rouge Bunny Rouge szminka do ust w kolorze wina , burgundu . Fajnie współgra z jasną karnacją . Długo się utrzymuje.
7)Rouge Bunny Rouge, Fine-Spun Light Luminous Skin Wand (Rozświetlający korektor w pędzelku)- to najlepszy korektor na świecie . Momentalnie rozświetla spojrzenie , a przy tym perfekcyjnie nawilża .
8)Rouge Bunny Rouge róż - posiadam dwa kolory : jeden w kolorze miodowym , a drugi malinowym . Obydwu używam zamiennie . Są super napigmentowane .
9)MAC cienie : kupiłam dwa najbardziej kultowe odcienie tej marki : Satin Taupe - łaczy w sobie odcienie brązu i trochę śliwki , natomiast Naked Lunch - jest to jogurtowy cień , troszkę brzoskwiniowy. Będzie post na ich temat.
10) Artdeco - baza pod cienie , perfekcyjnie utrzymuje cienie na powiece
11)Catrice paletka do brwi- posiada 2 kolory , jasny oraz ciemny brąz. Ja mieszam je ze sobą , dzięki czemu powstaje piękny , naturalny odcień.
12)Inglot paletka na 10 cieni - mam tam 8 cieni Inglota , a 2 to cienie Rouge Bunny Rouge. Znajdują się tam róże, brązy , granaty , szarości , a także cienie cieliste.

To już wszystko na dzisiaj . A co znajduje się w Waszych kosmetyczkach ? :) Niedługo pojawi się post z przepisem na babkę piaskową oraz pyszny jabłecznik do picia :) . Trzymajcie się ciepło :)
  • awatar Angie92: aaach paletka z inglota <3
  • awatar Sugar Cane: Nie jest zbyt duży ten płyn micelarny na wyjazdy :)? Ja na wyjazdy (szczególnie, gdy jadę autobusem i muszę dźwigać bagaż sama) biorę do mycia twarzy... płyn do higieny intymnej. Kiedyś oglądałam program w tv, gdzie pani dermatolog bardzo pochlebnie się o takim myciu wypowiadała. U mnie się sprawdza :) Paletkę do brwi uwielbiam <3 Ale muszę przyznać, że drogich i porządnych kosmetyków używasz :) I tym kremem z Himalaya bardzo mnie zainteresowałaś :)
  • awatar SpringHaze1: @Sugar Cane: płyn nie jest aż taki duży :) wypróbuję na pewno ten pomysł z płynem do higieny intymnej :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

springhaze1
 
Każdy kto czyta mojego bloga wie , że uwielbiam żele Yves Rocher . Tym razem zdecydowałam się na : owoc granatu z Hiszpanii oraz Miód i Muesli BIO.

DSC04612.JPG

1) Owoc granatu z Hiszpanii
Pięknie pachnie granatem . Uwielbiam takie owocowe zapachy , są idealne na wiosnę / lato. Formuła wykorzystująca orzeźwiające właściwości zapachu kwaskowatych owoców, wzbogacona została składnikami o działaniu nawilżającym i łagodzącym. Kosmetyk posiada neutralny dla skóry odczyn pH. Kosmetyk nie zawiera parabenów . Nie wysusza skóry . Pojemność to 200 ml . Cena około 8-9 zł. Żel jest niestety w moim przypadku niewydajny.

2)Miód i Muesli BIO.
Jest bardziej bogaty w konsystencji od poprzednika. Jest także bardziej odżywczy. Zawiera :
● Miód z akacji: łagodzi, stymuluje syntezę lipidów.
● Wyciąg z kasztana BIO: chroni przed odwodnieniem.
● Wyciąg z owsa BIO: odbudowuje, stymuluje odnowę komórkową.
● Olej słonecznikowy BIO: odżywia, bogaty w omega 6.

Zapach ma po prostu boski : połączenie miodu i migdałów. Produkty z gamy Culture BIO Nutrition posiadają znak jakości COSMEBIO oraz certyfikat ECOCERT: minimum 98% składników pochodzenia roślinnego i aż do 34% składników z ekologicznych upraw, bez GMO i pestycydów. Produkty nie zawierają parabenów, sztucznych barwników, silikonu, olejów mineralnych a ich zapach jest w 100% naturalny.
Pojemność to 200 ml. Cena natomiast wynosi około 10 zł.

Oba żele są godne polecenia . Nie wysuszają skóry . Mają piękne , naturalne zapachy. Do tego opakowania są dość małe , więc idealne na podróż. Cena również przemawia na korzyść. Oczywiście do zakupów dostaję zawsze jakiś miły upominek , tym razem była to kosmetyczka :) .

A Wy macie swojego ulubieńca wśród żelów Yves Rocher ?
  • awatar KimiB: Palmolive uwielbiam
  • awatar SpringHaze1: @KimiB: ja również lubię żele Palmolive :)
  • awatar gość: Uwielbiam te zele
Pokaż wszystkie (3) ›
 

springhaze1
 
Płyn ten dostałam gratis do zakupów. Jego cena regularna wynosi 24 zł.
W swoim życiu testowałam już całkiem sporą ilość płynów dwufazowych ( Nivea , Douglas, Lirene , Vichy itd ) . Ten należy do moich ulubieńców. Zawiera wodę z bławatka bio dzięki czemu ma działanie łagodzące. Preparat perfekcyjnie usuwa wszelki makijaż oraz zanieczyszczenia ( także ten wodoodporny ). Nie pozostawia tłustej warstwy ( większość płynów niestety ma do tego tendencje ) . Kosmetyk fajnie koi, uspokaja skórę. Ma działanie odświeżające.

DSC04408.JPG


Przed użyciem produktu, należy wstrząsnąć butelką, by obie formuły płynu się wymieszały. Po wymieszaniu uzyskujemy płyn o pięknej niebieskiej barwie.  Kosmetyk był testowany pod kontrolą okulistyczną.
Polecam go także wrażliwcom , gdyż zupełnie nie uczula , nie podrażnia.
Buteleczka ma dobry dozownik, dzięki czemu nie wylewa się za dużo produktu co w konsekwencji przyczynia się do jego wydajności.
Kolejnym ważnym aspektem jest pielęgnacja. Preparat dba o okolice oczu , rzęsy są w dobrej kondycji. Pojemność to 125 ml.
Produkt na prawdę godny polecenia :)
 

springhaze1
 
Każdy kto czyta mojego bloga wie , że uwielbiam żele Yves Rocher . Tym razem zdecydowałam się na wersję - Orzechy  makadamia z Gwatemali. Moja intuicja mnie nie zawiodła , zapach jest po prostu wspaniały. Ja wyczuwam w nim nuty orzechowe , mleczne oraz migdałowe. Żel posiada cudownie kremową konsystencje , jest gęsty.

DSC04403.JPG


Do tego skład ma całkiem niezły : olejek sezamowy, olejek z orzechów makadamia, gliceryna , sok z aloesu. Kosmetyk niesamowicie odżywia skórę . Nie wysusza jej.
Producent opisuje go w ten sposób : W bujnych ogrodach Gwatemali, pod swoją twardą, ochronną skorupą kryje się orzech makadamia znany ze swoich dobroczynnych właściwości. Przez niektórych zwany jest Królem Orzechów. Orzech ten jest owocem tropikalnego drzewa, z którego otrzymuje się szlachetny i cenny olej. Tradycyjnie znany jest on ze swoich odżywczych i zmiękczających właściwości. Olej ten często wykorzystywany jest w produktach kosmetycznych do pielęgnacji skóry.

Kosmetyk nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego oraz parabenów. Posiada natomiast  97.8% składników pochodzenia naturalnego.
Żel kosztuje około 9 zł za 200 ml. Opakowanie podoba mi się , jest małe , poręczne , idealne na podróż.
Dodatkowo zostałam obdarowana paroma fajnymi gratisami , o których niedługo napiszę.

A WY lubicie żele Yves Rocher ? Macie swoje ulubione warianty zapachowe ? :)
  • awatar SpringHaze1: @Mrs. Perla: czekolada i malina - piękny zapach . Niestety jest to chyba edycja limitowana :(
  • awatar Czekoladowa Dalia: też lubię YR :) i żel o zapachu róży :) świetne mają szampony :)
  • awatar Lovely Mess: Uwielbiam ten z limitowanej edycji zimowej. Czekolada z maliną <3
Pokaż wszystkie (6) ›
 

beautybypatrycja
 
W czwartek byłam na poczwórnych urodzinach znajomych ze sklepu Yves Rocher. Były też dziewczyny z Ziaji z 2 sklepów. Co prawda wypiłam tylko herbatę, ale za to wczoraj byłam świętować łączone urodziny moje i K. Oprócz tego ze mam dziś głos jak chłop to czuje się bardzo dobrze. Ale wódki długo nie dotknę...

Za tydzień 1 zjazd w semestrze letnim...i skończą się moje miesięczne ferie :( Ale zaczną się na nowo korki co mnie niezmiernie cieszy bo ferie dla dzieci w szkołach to dla mnie martwe 2 tygodnie...

na zdj prezent od K. dla mnie :) Dałyśmy sobie prezenty wcześniej bo ja mam urodziny dopiero 25 lutego :)

DSCF7204.JPG


DSCF7205.JPG
 

springhaze1
 
Przynajmniej 2-3 razy w miesiącu staram się robić zakupy w Yves Rocher. Podoba mi się tam praktycznie wszystko . Ceny są przystępne , a do tego zawsze dostaję u nich mnóstwo prezentów. Tym razem wybrałam tylko 2 rzeczy .

DSC04249.JPG

1) Żel do mycia rąk `Czekolada & malina`
Jest to seria limitowana , stworzona specjalnie na święta . Żel przecudownie pachnie czekoladą z domieszką maliny . Dobrze się pieni , jest łagodne . O dziwo jest wydajne , choć mydła u mnie kończą się bardzoooo szybko. Opakowanie zawiera wygodną pompkę , która dozuje odpowiednią ilość produktu. Żel ma pojemność 300 ml . Cena bez promocji to około 13 zł , ja nabyłam swój żel za około 8 zł. Nie wiem czy ta seria jest jeszcze dostępna , gdyż była to edycja limitowana .
2) Żel pod prysznic Fioletowy ryż z Laosu
Przetestowałam już sporo żeli tej firmy i żaden mnie nie zawiódł. Tym razem wybór padł na fioletowy ryż :) . Żel posiada kremową , aksamitną konsystencję . Jest wzbogacony o wyciąg z aloesu i ryż z Laosu . Żel po kontakcie z wodą zamienia się w delikatną piankę. Kosmetyk nie posiada parabenów , został stworzony z wyciągów roślinnych. Cena to około 9 zł , za 200 ml.

Do zakupów dostałam lusterko w małym etui. Fajny gadżet do torebki.
Mam nadzieję , że u Was zima trochę odpuściła . W Białymstoku niestety jest ogromny mróz i wiatr :( . Ja grzeję się pod kocem , z kubkiem herbaty w ręku . Nic tak nie rozgrzewa jak herbata z miodem , cytryną, imbirem i goździkami :) .
  • awatar revolwery: swietne zakupy ;*
  • awatar W zeszycie od muzyki: Mam ten żel do mycia rąk, taki sam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

heureux
 
jesuisheureux:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nkfn
 
Wpis tylko dla znajomych
Nkfn:

Wpis tylko dla znajomych

 

beautybypatrycja
 
Jak tylko będąc na stronie zobaczyłam zapowiedź limitowanej kolekcji na święta to się zakochałam. Tym bardziej jak po wizycie w sklepie powąchałam wszystkie 3 wersje zapachowe

moim faworytem jest pistacja :D

już niedługo w sklepie stacjonarnym będzie można kupować pojedynczo kosmetyki z tej serii bo na razie są one dostępne do kupienia tylko w zestawach.

nie mogę sie doczekac kiedy wpadna w moje raczki :D
DSCF7064.JPG
 

springhaze1
 
Robiąc zakupy w Yves Rocher dostałam gratis olejek pod prysznic. Już od dawna słyszałam o nim wiele dobrego, dlatego byłam ciekawa jak działa.
Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym to kosmetyk, który pielęgnuje skórę w trakcie kąpieli pod prysznicem. Oliwka w złocistym kolorze, pod wpływem wody zmienia się na skórze w mleczną piankę, która pieści skórę, pozostawiając ją odżywioną, aksamitną w dotyku i zmysłowo pachnącą. Kosmetyk wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Yves Rocher wyselekcjonował olejek arganowy w 100% biologiczny - bez pestycydów, niemodyfikowany genetycznie, pozyskiwany tradycyjnymi metodami.

DSC03852.JPG


Przyznaję : zakochałam się w nim ! Ma cudownie jedwabistą konsystencję . Rzeczywiście długotrwale nawilża skórę , dzięki czemu po jego zastosowaniu niekonieczne jest użycie balsamu/ mleczka. Do tego posiada nieziemski zapach, nie wiem czemu przywołuje mi na myśl okres Bożonarodzeniowy ( kiedy cały dom pachnie piernikiem , żywą choinką ). Buteleczka wyposażona jest w wygodny dozownik . Pojemność to 200 ml. Cena wynosi 32 zł. Wydajność jest kiepściutka niestety. Polecam zaopatrzyć się w ten olejek . Jest niesamowity. :D
 

 

Kategorie blogów