Wpisy oznaczone tagiem "ana" (1000)  

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

serenavan
 
  • awatar gość: Ty ej patostrimie zrozum że Syrenavan to nazywała się ale Bosto, czyli bosto razy większa przestrzeń, bosto razy więcej komplikacji, bosto razy droższe toto było, ale bosto razy wyprzedzało swoje czasy, a ty widać uważosz, że to bosto razy grubszoś i stąd wziełaś i bezczelnie użyłaś nazwy patostrimie serenavan aleś ty naiwna
  • awatar Bad Bunny: Pytanie co Ci dadzą te głodówki i wyglądanie jak wieszak? Myślisz, że odwróci to Twoje życie do góry nogami i nagle staniesz się pewna siebie, a wszyscy wokół będą Cię podziwiać? Jedynie scharatasz tym sobie psychikę i nic więcej.
  • awatar gość: Obrzydliwe!!!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mistlegirl
 
m i s t l e:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mistlegirl
 
m i s t l e:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mistlegirl
 
m i s t l e:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mistlegirl
 
m i s t l e:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mistlegirl
 
m i s t l e:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

inevermind
 
Kolejny powrót.
Tym razem się uda. Mam motywację. Tak wiem- gadam tak za każdym razem kiedy wracam. Jednak tym razem jest inaczej, mam kogoś.
Mój M. też postanowił ćwiczyć. Co prawda on chce nabrać masy i mięśni, ale razem postanowiliśmy nie jeść słodyczy, nie pić słodkich napoi, nie jeść śmieci typu chipsy i fastfoody - bo chyba u niego nie polega to na tym aby załapać cholesterol i cukrzyce, ale żeby zdrowo nabrać masy. On był już ostatnią osobą, z którą sobie na to pozwalałam i co prawda mówi, że dla niego jestem śliczna i nic nie muszę robić, ale jeśli potrzebuje jego motywacji - to będzie mnie wspierał. Wierzę, że dzięki temu się uda.

Kto jest jeszcze ze mną?
Screenshot_2016-12-14-15-57-41-1.png
  • awatar m i s t l e: Ja chodzę na siłownie od 3 miesięcy 1/2 razy w tygodniu na ćwiczenia siłowe i bieżnie. Jest tylko wzrost masy mięśniowej, a nie chudnięcie dlatego zaczynam restrykcyjną dietę (z dążeniem do coraz mniejszych wartości kcal z dnia). Będę zaglądała jak sobie radzisz, masz moje wsparcie, powodzenia!
  • awatar Nesmireth: Damy radę!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

vanesssakot
 
Dziś uświadomiłam sobie, że nie mam żadnych planów na przyszłość i jak napisałam w tytule, żyję z dnia na dzień. Mam podstawowe cele jak: schudnięcie, zdanie matury, czy rozwijanie się w wizażu i modelingu...ale... co dalej? Gdzie zamieszkam? Co chcę robić w życiu? Czy będę szczęśliwa moimi chłopakiem? Mówiłam to tylko jednej osobie...ale...boję się, że chłopak mi się oświadczy. Wiem, że to głupie, ale jeśli się zgodzę to czy to będzie dobra decyzja? czy nie będę żałować? Nie zrozumcie mnie źle, kocham go, ale boję się tak poważnie wiązać...kiedyś marzyłam o tym, ale teraz? Nwm dlaczego nagle zaczęłam się tego bać. Dorosłość, odpowiedzialność, własna rodzina, małżeństwo, dzieci, brak ucieczki od tego tak już na zawsze? Dziś chłopak kolejny raz próbował namówić mnie na to, żebym zamieszkała u niego, ale nie dochodzi do niego, że nie chcę. Po pierwsze nie czuję się na tyle dojrzała na takie coś, po drugie, nie chce mieszkać tak blisko jego rodziny, a po trzecie chce być blisko mamy, która mnie potrzebuje. O to najczęściej się kłócimy i podjadam przez to...
Jutro mam kolejny dzień matur- matematyka tym razem...moja słabość. Polski raczej zdam, ale z matematyką będzie trudniej. Jutro zobaczymy co mi los przyniesie. Najwyżej  nie zdam i znowu się załamie...ale co mi tam.
Co do diety...Przez wzgląd na matury nie mogę mieć zbyt niskich bilansów, więc muszę trzymać się w 800kcal i ćwiczyć, jeśli tylko mogę. Dlatego mój plan to 800kcal od jutra do 20go maja.
Mam nadzieję, że wam minął lepiej dzień.
P.S. Jutro będę szukać nowej czerwonej bransoletki, bo zawsze dawała mi siłę.
31958521_968804386624850_4006705996083757056_n.jpg
  • awatar Lalka Zombie: Ucząc się spalasz mnóstwo kalorii, nawet spożywając 2k powinnaś schudnąć. Z głodu mózg nie przyswaja wiedzy. Z chłopakiem jest tak, że jesli nie jesteś pewna lub na coś nie jesteś gotowa, a on tego nie rozumie, to tym bardziej warto zaczekać. Jeśli mama Cie potrzebuje, to przy niej bądź, bo mamę się ma tylko jedną, nikt nigdy na świecie nie chciał dla Ciebie tak bardzo dobrze, jak mama.
  • awatar Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄ƷCzarnyMotylƸ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ: na pewno zdasz mature i wszytko sie ułoży , trzymam kciuki :*
  • awatar Nesmireth: W klasie maturalnej również nie wiedziałam co chcę robić, nie widziałam siebie w ogóle w przyszłości. Pamiętam jak kolega mi powiedział, że on tez tak miał i żebym się nie poddawała, zaufałam mu i cieszę się z tego powodu. Życie zaskakuje
Pokaż wszystkie (4) ›
 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

mortem_riddle
 
Fat_Girl3333:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 08/08
sok marchwiowy (250ml): 95kcal
sok marchew-jabłko (330ml): 135kcal
sok jabłko-imbir (330ml): 149kcal
razem: 379/400kcal
woda: 2,5L

09/80
jabłko (540g): 249kcal
smoothie z zielonych warzyw/owoców (300ml): 153kcal
wafle ryżowe (5szt.): 75kcal
razem: 477/500kcal
woda: 3L
__________________
pierwszy cel osiągnięty.
-3,5kcal
warto było trochę się pomęczyć, pozwolić na uczucie pustki w brzuchu i słabnięcia. nie miałam też zbyt wiele czasu na treningi ze względu na dodatkowe zlecenia i pracę weekendową, jednak i to nie powinno być wymówką.
teraz trzeba podkręcić tempo jeszcze bardziej. jeszcze bardziej zacisnąć zęby i kalorycznego pasa. kolejny cel jest tak blisko...
a Wam jak idzie?
też czujecie nieubłagalnie zbliżające się lato?
 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

serenavan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mortem_riddle
 
Fat_Girl3333:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 02/80
jogurt naturalny bio (140g): 90kcal
papryka czerwona (200g): 56kcal
sok marchwiowy (500ml): 190kcal
jabłko (160g): 74kcal
daktyle (25g): 70kcal
razem: 480/500kcal
woda: 2,5L
__________________
to przyjeme uczucie pustki w brzuchu i świadomość, że idziesz w dobrym kierunku...
też to lubicie?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów