Wpisy oznaczone tagiem "bi" (61)  

justkeepcalm
 
justkeepcalm: Zaczęłam rozmawiać z pluszowym misiem.
Czuję się źle w towarzystwie ludzi.
Są ze mną zmyśleni socjopaci
Sherlock
Loki
Draco
Tony
Serio, to wystarcza.
PLEASE
JUST
LEAVE
ME
ALONE
AND
SHUT
THE
FUCK
UP
I
DONT
NEED
YOU
I
DONT
KNOW
YOU
YOU
DOESNT
EXIST
I
DONT
FEAR
YOU
 

justkeepcalm
 
justkeepcalm: Nie umiem spać.
Jest 04.00.
Nie piłam dzisiaj. Wow.
Jeżeli śmierć jest dla tchórzy, to jestem kurewsko odważna, bo nie umiem tego zrobić.
Pierdolę waszą logikę.
Nienawiść mi się znudziła, co niby mam wg was zrobić?!
 

akfa
 
AkFa: Dwa pierwsze rozdziały Świątecznego pocałunku już są na moim blogu. Zapraszam
www.akfa-dreamlandpress.blogspot.com
 

justkeepcalm
 
530 kcal

Boże, niedobrze mi, tak niesamowicie mi niedobrze. Boli mnie brzuch i  chce mi się wymiotować. Wszystko we mnie krzyczy: mogłaś nie jeść nic, suko! Nawet nie byłaś głodna! Wzięłaś, bo cię częstowali i co? Teraz jesteś z siebie zadowolona?
Po przyjściu ze szkoły ważyłam więcej niż wczoraj wieczorem.
Czuję się grubą, brzydką suką.
Nie chce jeść, naprawdę, naprawdę nie chcę i zupełnie tego nie potrzebuję!
Więc czemu to robię?
Z nawyku?

Spróbuję do piątku ograniczać się do płynów (ale i tak trzeba będzie pilnować kalorii-moja ukochana słodka herbata to 40 kcal-chlip), a w sobotę wyciągnąć M. do kina.
A. zerwała z chłopakiem i to naprawdę frustrujące.

Pieką mnie oczy.
To pewnie dlatego, że spałam dzisiaj całe półtorej godziny: od 5.30 do 7.
Kiedyś mój styl życia mnie zabije.
  • awatar justkeepcalm: @Yes You Can .: Wybacz, Że tutaj, ale nie moge otworzyc twojego bloga. Tak, masz racje. Zgadzam sie z toba, ale chyba nie sadzisz, że tak po prostu stwierdza sobie, ze nie mam juz ed i moge normanlnie jeść, prawda?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

justkeepcalm
 
24g uszek (58 kcal)
400g barszczy czerwonego (72 kcal)
10g śmietanki do kawy (12 kcal)
35g kiwi (21 kcal)
115g sałatki (155 kcal)

317/450 kcal

Prawdopodobnie jeszcze potem coś zjem i edytuję.

Rezygnuję ze sgd i ustanawiam limit na 450 kcal.
Muszę za sobą totalnie dojść do ładu po wczorajszym.
Przyjaciółki zabrały mnie i dwóch naszych kumpli na domówkę do swojej znajomej z klasy. Trafienie tak trochę nam zabrało, ale w końcu przed ósmą dotarliśmy. Na początku było trochę sztywno, tak jak zawsze, kiedy połowa ludzi się nie zna. Ale okej, dziewczyny posadziły nas do stołu, nakarmiły, wjechało piwo. Na początku piłam tylko redd'sa, ale potem było kolejka cytrynówki, kolejka likieru, potem jeszcze ze cztery kolejki cytrynówki, tyskie, a po trzecim kieliszku czystej straciłam rachubę.
Jakoś tak wyszło, że koło 23 wylądowałam na kanapie z A., zamiast mojego kumpla, który do niej stratował. Jakoś tak wyszło, że całkiem nieźle się dogadywałyśmy. Jakoś tak wyszło, że ona też jest bi. Jakoś tak wyszło, że się przelizałyśmy, przy piętnastu pozostałych osobach, w salonie, a potem, kiedy odkryłam, że chyba pierwszy raz w życiu coś do kogoś poczułam, okazało się, że ona ma chłopaka.
O północy wyszłam tylko na chwilę, żeby złożyć życzenia przyjaciółkom i kumplom i poszłam na taras zalewać się w trupa.
I nie mogę się zdecydować, czy jestem bardziej zła, czy smutna.
To kretyńskie, bo znam ją jeden  dzień, ale za nią tęsknię.
Żałosne.
  • awatar justkeepcalm: Być może, nie wiem. Po prostu pierwszy raz spotkałam dziewczynę, która też byłaby skłonna... No po prostu byłaby bi.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

deadmayneverdie
 
Anaya:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

n4iwn4
 
Mmm.. I like it :D
Lying with Him, thinking about Her . . .




198331_393235994084549_2117194520_n.jpg
 

akfa
 
jest i czeka na moim blogu w zakładce Wzięty przez zaskoczenie2 Zapraszam więc kochani, panowie czekają.
 

akfa
 
Czekaliście na Wziętego przez zaskoczenie?
To się doczekaliście. Zapraszam kochani do czytania i do komentowania. :)
 

chudacma
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

chudacma
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sprzedalemsie
 
Jak że chcę, żeby wszystko po akcji w toalecie przyspieszyło postanowiłem znowu wziąc sprawy w swoje ręce. Postanowiłem się z nim umówić.
Miałem ułatwione zadanie, ponieważ to facet z pasjami - uwielbia nightskating (jeżdzenie na rolkach po mieście nocą), dobre kino, tak jak ja, a szczególnie horrory co daje tylko jeszcze więcej możliwości.

Na kino jeszcze zbyt odważnie bo wyglądać to będzie kompletnie na randkę. Wygrałem więc to rolki.

Nasza rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

-Hej, tzn. dzień dobry, mam taką... prośbę. Czy dałby mi pan kilka wskazówek co do jeżdzenia na rolkach? Na razie słabo mi to wychodzi.
-Pewnie, przecież sam wiesz że organizuję szkolne wypady na nightskating, a zimą w ośrodkach sportowych. Czuj się zaproszony.
-Z tym że NAPRAWDĘ słabo mi to idzie, więc nie chciałbym iść na takie coś. Tylko się zbłaźnie, a nikt z moich znajomych nie jeździ. Pomyślałem więc o tobie... przepraszam, panu.
-Nie szkodzi, przejdźmy na ty. Nie uczę cie. Pracuję z innymi klasami. Jestem Paweł. Tak właściwie, jeżdzę niemal codziennie po szkole dla odstresowania się. Więc czemu nie?
- A kiedy miałbyś czas żeby mnie poduczyć?
- Hmm... W środe mam już plany, czwartek wycieczka z moja klasą... Ale co powiesz na piątek?
-Świetnie, nie mogę się doczekać
-Pamiętaj o ochraniaczach, możesz się potłuc jak jest rzeczywiście tak słabo. A obaj nie chcemy żebyś miał siniaki.
-Będę pamiętał, miło mi że się tak troszczysz...
-To w piątek jeszcze się złapiemy na przerwie i ustalimy godzinę, ok?
-Jasne
-Narazie, cieszczę się że mi to zaproponowałeś.
(na pożegnanie puścił mi oko.)

Wszystko super.
Tylko ja NIE MIAŁEM W ŻYCIU NA NOGACH ROLEK!!!
  • awatar Je n'aime pas personnes.†: heh, co do poprzedniego komenta od cb to uważaj w co się bawisz. A co do rolek to sama jeżdżę od paru latek i nie jest to super trudne, ale początki są... Dość ciężkie. Moja koleżanka wpadła w rów, z czego akurat się śmiałam. Ale jest też dużo okazji by się podotykać, bo pewnie nie raz się wywalisz. Powodzenia.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dydymus
 
Zabijając lub deformując naturalny czynnik środowiskowy wytwarzany amoralne potrzeby i dewiacyjne przejawy życia oparte na określonych celach przekształceń społecznych.

Bi oraz homoseksualizm zmieniają definicje rodziny, płci, ról społecznych...

Wytworzenie nowych środowisk bytowych opartych na nowych amoralnych zasadach współistnienia płci, wpłynie na rozwój nowych ras, gatunków i podgatunków kreowanych genetycznie...

Ten proces w logiczny sposób obrazuje destrukcje społeczeństwa w oparciu o amoralne założenia okultyzmu w procesie przekształceń społecznych.

Dewiacja jako czynnik akceptacji, tolerancji i wymuszenia zmian społecznych za pomocą postępu wprowadzonego drogą demokracji i liberalizmu względem amoralnych pojęć i zachowań!

Kult ciała, seksizm, koedukacja, zatracenie ról społecznych, impotencja i sterylizacja zmieniają naturalny porządek rzeczy bazujący na dwu płciowości społecznej.



Wiecej: www.eioba.pl/(…)wytworzenie-potrzeb-dewiacyjnych…
Wikistrony:
 

madamm41
 
Szukam realnej uległej suki ktora zamieszkałaby ze swoja Panią i zdecydowałaby sie realnie Pani słuzyc.
 

gettingblue
 
mr's_Arti:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ponczoszka
 
ponczoszka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

akfa
 
AkFa: Trzecia część o Mattcie i Donatello właśnie powstaje. "Mój chłopak jest gejem", to kontynuacja historii zamieszczonych na moim blogu.

Mały fragmencik na zachętę
www.akfa-dreamlandpress.blogspot.com

(...)

- Nie ma czegoś takiego jak MY. Jestem hetero i zamierzam się ożenić. Sorry naprawdę, ale nie interesujesz mnie… - Z większą powagą dodał, nie patrząc w oczy Donowi. – Możemy jednak się przyjaźnić…
Nagle przypomniało mu się o bluzie więc odwrócił się do wnętrza altanki i przez moment szamotał z zamkiem, traktując to jako wymówkę, aby nie musieć patrzeć w twarz stojącego cicho mężczyzny. Kiedy wreszcie udało mu się pokonać oporne zapinanie i chciał zdjąć bluzę, Don znalazł się przy nim w mgnieniu oka i złapał go za poły. Pchnął go na futrynę drzwi i pocałował, forsując sobie drogę do jego ust językiem, jednym silnym, stanowczym ruchem.
Matt zdrętwiał, zachłystując się powietrzem. Niedowierzanie i szok sparaliżowało go. Jego mózg jedyne na czym mógł się skoncentrować to gorący język i słodycz wypełniającą jego usta. Don całował go głęboko i mocno właściwie nie dając szans na reakcje. Całym ciałem przypierał go do twardego drewna i Matt mógł myśleć tylko o tym ile siły w wielkich dłoniach posiadał zniewalający go mężczyzna. Zapach znów wypełniał jego zmysły, a niepowtarzalny smak już na zawsze utożsamiany przez Matta z Donatello, wywoływał u niego ślinotok. Jego usta uległy rozchylając się coraz bardziej, a język żył własnym życiem, odpowiadając na uwodzicielski taniec. Miał ochotę jednocześnie przyciągnąć Dona do siebie jeszcze bardziej i odepchnąć. Nie zrobił nic, pozwalając się całować do utraty tchu i równowagi. Śliski, giętki organ wypełniał nie tylko jego usta, ale i umysł. Każde muśnięcie, każda pieszczota przyprawiała go o zawrót głowy. Nie mógł ani myśleć, ani zaprotestować.  Nie mógł nawet sobie przypomnieć dlaczego miałby się opierać. Całe jego ciało wibrowało od nagromadzonych emocji.
Wielki wzwód wbity w jego brzuch oderwał w końcu jego myśli od maltretujących  jego usta miękkich, ale nieustępliwych warg. Ze stłumionym w gardle jękiem naparł na twardą muskularną pierś. Podobny dźwięk zawibrował pod jego palcami. Don jeszcze mocniej przycisnął do niego usta i wypchnął biodra wbijając swojego twardego penisa w jego własne pobudzone ciało. Przytulił go z całych sił, unieruchamiając na ułamek sekundy i pogłębiając pocałunek.
Równie szybko i niespodziewanie wypuścił chwiejącego się Matta z uchwytu, i odsunął się od niego. Jego zielone oczy pałały w świetle księżyca. Jego opuchnięte usta lśniły.
- Teraz możemy się przyjaźnić… – wyszeptał ochrypłym z pożądania głosem. Odwrócił się na pięcie biegiem rzucił w stronę brzegu. Parę sekund później zniknął między drzewami równie niespodziewanie jak się pojawił.
Matt zjechał po futrynie siadając na podłodze. Drżące nogi nie były w stanie go utrzymać. Był rozpalony, napalony i wściekły.
I chciało mu się płakać.
(...)

Enjoy :D
  • awatar Anya.: to jest piękne...
  • awatar AkFa: @Mrs. Winchester: bardzo dziękuję. Całe opowiadanie będzie jutro na moim blogu. ;)
  • awatar Anya.: @AkFa: Przeczytam na pewno. Chciałabym mieć taki talent do pisania. :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jaybeeo
 
Ms. Banana.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

akfa
 
AkFa: Lubisz czytać? Miłość, seks, związki i przygody mężczyzn w super opowiadaniach.
Już możesz znaleźć na moim blogu.
AkFa's DreamLand
www.akfa-dreamlandpress.blogspot.com
Zapraszam
 

nieuchwytna
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sprzedalemsie
 
Ciekawi was jak się ogłaszam, reklamuję i w ogóle ? To niezbyt ciekawa historia. Przynajmniej jak dla mnie. Nigdy to nie wyszło ode mnie. Nie pomyślałem sobie "hej, może będę zarabiać jako dziwka?"

Wszystko zaczęło się jeszcze kiedy miałem 15 lat.

Na profilu społecznościowym (fejs albo nk) jakiś facet obczaił mój profil. Spodobały mu się moje fotki. Napisał mi wiadomość. Najpierw gadaliśmy. Potem chciał się "zaprzyjaźnić" ale ja od razu zorientowałem sie że chce mnie przelecieć.

Kiedyś gdy byłem ze znajomymi na imprezie zadzwonił do mnie. Byłem wstawiony i wkurzyłem się, że mi przeszkadza.

Wydarłem się "Nie udawaj, że mnie lubisz czy coś, wiem że chce mnie tylko zerżnąć. Jak tak tego pragniesz to dobra, ale uprzedzam nie jestem tani!"

Myślałem, że się zakłopocze czy coś, ale jutro już zaczął wypisywać ile co by kosztowało. Powiedziałem żeby spierdalał.

Wkurzyłem go. Niepotrzebnie.

Poczuł się widocznie bardzo poniżony i porozsyłał moje zdjęcia wraz z numerem telefonu to swoich "kolegów z branży". Kilku się napaliło. A że od niedawna zbieram na moje pierwsze zagraniczne wakacje tylko z przyjaciółmi, muszę mieć kasę. Stanęło na tym, że spróbuję tak zarobić. Tylko kilka razy. Aż uzbieram 4-5 tysięcy.

XOXO
możesz.mnie.kupić
  • awatar Another~~: to trochę nieciekawie się zaczęło :/ a czemu nie poszukasz normalnej pracy? Zarobki będą na pewno mniejsze, ale czy warto się w ten sposób poniżać tylko dla kasy?
  • awatar Romans z nauczycielem.: @Another~~: Jaką pracę niby mam mieć? Mam 17 LAT.
  • awatar Another~~: A czemu tak bardzo teraz potrzebujesz pieniędzy? Na głupią wycieczkę? No nie wiem, gdybyś się postarał, myślę że byś coś znalazł. Mój kuzyn od 15 roku życia pracuje, Zawsze coś znajduje. Teraz np. pomaga przy jakiś przeprowadzkach, nosi meble itp. pracował też w firmie ojca kumpla i coś tam pomagał... To co robisz jest na pewno bardziej opłacalne, ale... na pewno warto?
Pokaż wszystkie (9) ›
 

sprzedalemsie
 
Dostałem pewną propozycje od bogatego 24-latka, ma własną firmę.

ON: "Siema. Co robisz od 14 stycznia? Może wybierzemy się razem na narty do Rabki? BEZ SEXU ANALNEGO"

Koniec.
Zobaczymy co tego wyjdzie.
Ale raczej później, bo ferie mam dopiero od końca stycznia.
Bo nadal chodzę do szkoły.
Mam 17 lat.
  • awatar gość: Boże.. widzisz i nie grzmisz..
  • awatar Miyuki_Shira: W jaki sposób ogłaszasz się, tak by dostawać propozycję? Wybacz za moją ciekawość, ale prostytucja wśród mężczyzn zawsze mnie szokowała.
  • awatar Another~~: też mnie to ciekawi, ale w zasadzie to możesz robić co chcesz, no bo to twoje życie co nie? a więc miłych ferii życzę :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów