Wpisy oznaczone tagiem "eat" (208)  

fucknormality69
 
Hej dziewczyny.
Dziś miałam urodziny u koleżanki. Szczerze to mogło być gorzej.
Bilans:
-jogurt
-mały talerzyk ryżu z warzywami
-1 kawałek tortu
-1 kawałek pizzy
-jakieś owoce
Szczerze mogło być gorzej ale w zamian za to część tego spaliłam:

Screenshot_2014-05-24-19-14-21_1.jpg

(tak możecie mnie opierdolić to mnie zmotywuje)

1 czerwca zbliża się wielkimi krokami wraz z tym bardziej "intensywna" dieta.
- Nie będę jeść słodyczy (zamiast nich dużo owoców z proteinami)
- Nie będę jeść chleba (a przeynajmnie go ograniczyć jak najbardziej)
- będę pić mleko tylko 0%
- Będę jeść dużo rzeczy z proteinami, ale w związku z tym trzeba pić bardzo dużo wody bo mogą nerki siąść. (o proteinach znajdziecie sb w google)
- duuużo wody i herbata zielona
- będę oprócz programu ćwiczeń (tablicamotywacji.pl/miszmasz-treningowy/) jeździć na rowerze tak min. 15 km, na rolkach i chodzić na basen (nwm czy codziennie ale...) Ewentualnie spróbuję coś z bieganiem.
- będę ogólnie jeść zdrowo :)
- będę jeść dużo białka (głównie jajka i jogurty)
- NIE JEM PO 18!
JEŚLI JESZCZE NA COŚ WPADNĘ TO PODAM.
Może jakieś wspomagacze czy co :)
A tak wgl to znalazłam newsa że jak sie obwinie uda brzuch folią spożywczą podczas ćwiczeń to sie lepiej spala bo mięśnie utrzymuja ciepło itd dlatego wiem że to trochę takie głupie ale może działa XDDD

MAMA KUPIŁA MI TRAMPOLINĘ!!!! Tak naprawdę to mojej siostrze ale jednak. Skalałam chyba z 2 godz XDD

Ja teraz sb oglądam The Voice Of Poland bo jest dziewczyna która chodziła do mojej szkoły :) (Kasia Sawczuk) Ona jest taka piękna *.*
Do następnego :*

Owocowa_wersja_frytek_i_h.jpg



Potrzebny_mi_natychmiasto.jpg
  • awatar kochamchalwe: Hej, z Twoich zasad jak narazie wszystko spoko z wyjątkiem mleka 0%. Radzę Ci jednak kupować to 1,5% a nawet 2% Nic Ci się od tego nie stanie. Mleko 0% jest nic nie warte, ponieważ do przyswojenia białka z mleka potrzebny jest tłuszcz :) Pozdrawiam, życze powodzenia i zapraszam do mnie- również walczę z moim cielskiem :)
  • awatar Plan jest taki: Hej, co to za program co podlicza tak fajnie kalorie spalone i ile km przeszlas?
  • awatar słodko-słona: trampolina to tez świetny sposób na spalanie kalorii także zazdraszczam;p
Pokaż wszystkie (4) ›
 

classyhustler
 
AAAAAAAAAAA DZIEWCZYNY POMOCY ! Prawie się łamię, w kuchni tyle pysznego jedzenia, rodzice wrócili z zakupów, ukochany makaron z kurczakiem i warzywami w garnku. Czuje, że nie dam rady i zaraz zjem to wszystko. Wiem, że nie mogę ale już nie wytrzymuje. Czuje się mega słaba, nie wiem co ze sobą zrobić.

Bilans:
*serek wiejski (120kcal)
*kawałek ugotowanej piersi z kurczaka i kalafior (200kcal)
*jogurt naturalny (120 kcal)
________________________________
420/500 kcal (nie wliczam już owoców do bilansu)

Trening: godzina intensywnego tańca

Nie mam już siły :( Po prostu jestem głodna i to jest głód którego nie umiem powstrzymać... Najgorzej.
  • awatar Czupaczups ;D ^.*: Jaaki wpis! *.*
  • awatar Szlachta...: paluszki! Wafel ryżowy! jogurt pitny! To może byc przekąska! Ja ja stosuje! Ale sie nie łam! Nie stój przy kuchni mów gosno nie i uciekaj od niej!
  • awatar Rositt: Nie dziwię się, że jesteś głodna skoro prawie nic nie jesz! Zacznij jeść dziewczyno!
Pokaż wszystkie (9) ›
 

classyhustler
 
Dzisiaj już było trochę gorzej. Cały dzień spędziłam w łóżku bo dopadła mnie grypa :( Nażarłam sie jak świnia bo kochana mama zawsze mnie rozpieszcza jak jestem chora haha <3 Pozostaje tylko myśl, że jutro bedzie lepiej.

Od jednego dietetycznego posiłku nie schudniesz, od jednego kalorycznego posiłku nie przytyjesz.


Bilans:
*serek wiejski (120kcal)
*5 sucharków (80 kcal)
*troszkę jogurtu naturalnego (50 kcal)
*pół ugotowanej piersi z kurczaka i kalafior (200kcal)
*jabłko (80kcal)
*ciasteczka owsiane z ciemną mąką (200kcal)
___________________________________________
730/500kcal

MAAAAAAAAAAASAKRA. Mega wyżuty sumienia przez te ciastka. Niby zero cukru ani tłuszczu ale sam fakt ,że mogłam ich nie jeść mnie dobija. Straszny moralniak. Jeżeli uda mi sie wstać z łożka to je spale. Muszę wykrzesać trochę siły na ćwiczenia. Trzymajcie się cieplutko :*
large (8).jpg

TAKA OPALENIZNA BĘDZIE W TYM ROKU ! JUZ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ :)


large (11).jpg

large (12).jpg
  • awatar Plan jest taki: Super bilans, ja dziś zje.bałam -.-
  • awatar alekss: @Osiągnę swój cel. Dziękuję i wzajemnie :)
  • awatar alekss: @Plan jest taki Pamiętaj, że jutro też jest dzień :* Nie możesz się łamać, trzymam kciuki :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

icanbe
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

natiq
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perfect-girls
 
Wróciłam do rzeczywistości. Niezbyt chętnie ale cóż... Ostatni tydzień bym niezwykle ciężki. Po powrocie z ,,wakacji" czułam się okropnie. Nie dość, że dopadło mnie cholerne choróbsko to do tego... chłopak ostatniego dnia oznajmił mi, że wyjeżdża do innego miasta. Przez co zaczęłam się zastanawiać czy pojechał ze mną na ferie tylko po to, by przekazać mi to w miarę łagodny sposób.
Nie ma go już od 3 dni. Od tamtej pory nie odezwał się do mnie. Nie napisał, nie zadzwonił. Chyba wziął sobie do serca moje ostatnie słowa.

Ostatni tydzień ma swoje dobre strony przez chorobę wróciłam do wagi wyjściowej. 46 kg. Czy mnie to cieszy? Nie.

Bilans:
- Jogurt naturalny
- Miseczka zupy (krem z czerwonych warzyw)
- Ser biały z rzodkiewką i szczypiorkiem
- 2 czarne kawy

Ćwiczenia:
- 100 brzuszków
- godzina na bieżni

Zostało jeszcze tylko w sumie kilkanaście godzin wolności. Nie wiem nawet gdzie te dni się podziały. Czasami tracę kontakt z rzeczywistością i uciekają mi godziny. Chyba nie tylko ja tak mam... Na pocieszenie kupiłam sobie torbę. Świetne uczucie chwilowego spełnienia.
natalia-oreiro_16905915.jpg


ksks.jpg


Rosie_Huntington_WhiteleyDG012.jpg


1.jpg
 

modastylfashion
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

grrrrrrrrrrrrr
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
martwa dziewczyna:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

perfect-girls
 
Postanowiłam odliczać dni do matury. Nie wiem jak mi to pomoże ale chyba daje to poczucie bezpieczeństwa :)
Pewnie się powtórzę ale... JEST CHOLERNIE ZIMNO. BOŻE, NIGDY WIĘCEJ NIE WYJDĘ Z DOMU! MIMO, IŻ BYŁAM ZAKRYTA PO CZUBEK NOSA TO ZAMARZŁAM WRACAJĄC DO DOMU.

Teraz siedzę pod kołdrą z ciepłą herbatą i marzę o chłopaku obok. Niedługo marzenie się spełni, już za 10... 20...30 minut :P
Piątek to mój ulubiony dzień w szkolę, jest miło, przyjemnie i spokojnie. Szczególnie, że na większości lekcji w dniu dzisiejszym nie mam już normalnych zajęć.
Wy też tak macie? W mojej szkole stawiają na maturę i przedmioty, które zdajemy. Inne typu wok, pp, biologia (dla mnie), geografia są wolne ale mamy być.

Dzisiejszy bilans:
- Bułka pełnoziarnista z serem białym i plasterkiem pomidora
- Jogurt z kiwi
- Miseczka zupy warzywnej
- Dwa jajka, dwie kromki pieczywa żytniego, ogórki konserwowe i papryka

Ćwiczenia:
- 45 minut koszykówki
- 100 brzuszków

Mam chwilę więc zacznę już robić prezentację na przedmioty, z których chce mieć wyższą ocenę. To u mnie jedyny wymóg :)

Miłego piątku. Miłego siedzenia w domu albo imprezowania <3
large.jpg


tumblr.jpg


tumblr_loo38mv5Px1qf843ao1_500.jpg


ksksks.jpg
  • awatar time of change ♥: Aj ja tez mam mature. Ale zamiast do niej uczyc to robia tylko spr.z tych przedm.ktore nikomu nie sa potrzebne :/ logika nauczycieli... Pyszny bilans :*
  • awatar skinny beauty: @minceestbelle♥: O to naprawdę Ci współczuje :) Ja w porównaniu z tym mam luz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

teneebriss
 
~Tenebris~
Patrzyłem spokojnie na Lucyfera, moja twarz, oczy ani nawet myśli nie wyrażały żadnych uczuć. Demon natomiast uparcie wpatrywał w trójkę moich braci. Szakala - Boga Miłości. To on sprawiał, że marne ludzkie serduszka rozpadały się na pół, przy pierwszej lepszej okazji. Slendera - Boga Snów, który włada nad nimi i zsyła na ludzi koszmary, a także pozbawia ich zdrowego rozsądku i Eat'a - władcę głodu, on odbiera ludziom uprawy i skazuje ich na głodową śmierć. Oczywiście lustrował wzrokiem także mnie. Witam, z tej strony Bóg Śmierci. Najpotężniejszy z naszej czwórki. Mogę dawać i odbierać życie bez pytania o pozwolenie, mogę się bawić życiem i śmiercią. To ja decyduję, jak umrzesz i jak długo będziesz umierał.
- Panowie... Jako wasz pan... - pan sran, myślisz, że kogoś obchodzisz?, myślałem nie zdradzając się z tym. - Chciałbym was poinformować, iż zostajecie wysłani na Ziemię.
Automatycznie podniósł się bunt, nie miej ja nie zareagowałem. Może nie marzyła mi się podróż na Ziemię, ale każda chwila bez Lucyfera nad głową, to piękna chwila.
- Po co nas tam wysyłasz? - spytałem chłodno, przekrzykując mych braci, którzy jakby dopiero teraz mnie dostrzegli. Słysząc mój głos, zamilkli niemal od razu.
- Ah, Tenebris, kochany, jak to po co? Najwyższy czas, byście znaleźli sobie służące, poddane, niewolnice - lamentował. - Jak zwał, tak zwał, zamieszkacie na Ziemi i tam też będziecie żyli, aż udowodnicie, że jesteście dość źli, by zasłużyć na powrót do Piątego Wymiaru Piekieł - główny diabeł uśmiechnął się złowróżbnie.
- Eh, świetnie - westchnąłem, nie podobało mi się to, jak cholera. Zważywszy na to, iż nie lubię zabijać ludzi.
Ale jak to? Bóg Śmierci nie lubi zabijać ludzi? Ha! Tak, owszem. Zresztą, nie ja decyduję o wszystkich zgonach na świecie, serio. Przynajmniej nie umyślnie. Jako, że Śmierć jest czymś z czym jestem głęboko związany... W pewien sposób to moje pożywienie, więc gdy jestem głodny, jem.
- Szakal - pojedziesz do Wenecji. Slender - tobie wyznaczyłem Canberrę. Eat - ty zajmiesz się Nowym Jorkiem. Za to Tenebris osiedli się w Londynie.
Skinąłem powoli głową, nie było sensu się kłócić, nie z Lucyferem.
Pan Piekła podszedł do glinianej misy, którą wypełniały drobinki żelaza. Zgarnął je w garść i rzucił w ścianę, mrucząc jakieś łacińskie zaklęcie.
- Idźcie - wskazał czarny portal, który właśnie się utworzył.
Bogowie powoli skierowali się do między wymiarowego przejścia. Kiedy i ja miałem je przekroczyć, Luc ścisnął me ramię i zmusił, bym na niego spojrzał.
- Pamiętaj o swoim pochodzeniu - powiedział Szatan sucho i westchnął mnie w portal.
***
Wylądowałem na jakim placu, rozejrzałem się. Stałem nieopodal Big Ben'a. Westchnąłem ciężko i powoli ruszyłem ulicą w poszukiwaniu jakiegoś lokum. W końcu musiałem gdzieś mieszkać, a kanały zdecydowanie mnie nie interesowały.
***
~Anabelle~
Brązowowłosa dziewczyna opuściła czym prędzej salę chemiczną. Wpadła do szatni jako pierwsza i pierwsza też opuściła znienawidzony przez siebie budynek liceum.
Będąc na zewnątrz niemal od razu obrała kierunek.
Idąc miała wrażenie, że ktoś ją obserwuje, podąża za nią. Kilka razy się odwróciła, lecz nic podejrzanego za sobą nie dostrzegła.
- Ann... - szepnęła do siebie dziewczyna. - popadasz w paranoje - pokręciła głową z zażenowaniem.
Usiadła na przystankowej ławeczce, wyjęła z torby książkę i zaczęła czytać na zaznaczonej wcześniej stronie. Przeszkadzał jej w tym tylko silny wiatr i mrowienie na karku, tak jakby ktoś naprawdę się w nią wpatrywał. Ale to śmieszne, nikogo tu nie ma, prychnęła w myślach zielonooka. A może w tym właśnie sęk? W tej pustce?
W tym momencie wiedziała tylko, iż nadjeżdża jej autobus. Schowała książkę i wyjęła słuchawki, po czym wsiadła do pojazdu. Dziewczyna usiadła na miejscu pod oknem.
Gdy środek transportu znów się zatrzymał, do środka wszedł ciemnowłosy, wysoki jak dla Anabelle, chłopak.
Czy on idzie w moim kierunku?!, spanikowała. Usiadł obok mnie?!, po chwili zrozumiała, że ten fotel, jako jeden z nielicznych, był wolny. Ann odwróciła wzrok w stronę okna, choć czasem zdarzało się jej zerknąć na przystojnego nieznajomego.
Po kilku minutach poczuła, że ktoś szturcha jej ramię. Wyjęła słuchawkę i zdziwiona spojrzała na około dwudziestolatka.
- Dobrej muzyki słuchasz - rozciągnął śliczne, pełne usta, w kolorze kwiatu wiśnie, w szeroki uśmiech.
- Wiem - odparła dziewczyna. - Ale nie wiem, czego ty słuchasz, więc skąd mam wiedzieć, iż nie jest to tylko taki tekst na podryw? - uniosła brew.
Nieznajomy popatrzył na brązowowłosą uważnie.
- Bring Me the Horizon, Black Veil Brides, Bullet For My Valentine, Blessthefall... - wyliczał.
Anabelle ledwie powstrzymała się przed wytrzeszczeniem oczu.
- Przyznaj się! Albo przejrzałeś ukradkiem moją playlistę, albo masz skaner w oczach.
Raczej w umyśle, skarbie - pomyślał ciemnowłosy.
- Za kogo mnie masz, hoża dziewojo? Za ufo? - uśmiechnął się promiennie.
Hoża?! On właśnie powiedział ,,hoża"?!, dziwiła się zielonooka.
- Tak, mniej więcej za to - odparła spokojnie. - A teraz przepraszam, muszę wysiadać.
Nieznajomy bez słowa wstał i przepuścił dziewczynę. Po chwili autobus zahamował, a ona zamiast stać na własnych nogach, wpadła na Boga Śmierci, który stał, jak kamień i zręcznie złapał nastolatkę za przedramiona. Ta zaczęła się czerwienić, jak burak.
- Uważaj, kwiatuszku, następnym razem może ci się coś stać.
Drobna kobietka zarumieniła się jeszcze bardziej.

-----------------------------------------------
Buhahaha, jestem zUa. Bo to już koniec. W takim momencie. (Wiem, ledwie pierwszy rozdział, a tu już TAKI wątek, jeśli wiecie o czym mówię, ale tak trzeba, zobaczycie, będzie ciekawie)
Następnego rozdziału możecie się spodziewać za parę dni (:
Trzymajcie kciuki by był niezły.
 

perfect-girls
 
Czy wy też tak macie, że patrząc w lustro od razu odwracacie wzrok? Ja ostatnio w ogóle nie mogę znieść swojego odbicia. Cały czas mam fazę na swoje spasione ciało (a przecież wiem, że wyglądam... dobrze ). Non stop widzę tu boczek, tam boczki, duży tyłek i ramiona jak u starszej pani. Czyli witamy w krzywym zwierciadle.

Dzisiaj by nie jeść zbyt wiele, ale też przez zmęczenie przespałam cały dzień. Wstawałam na chwilę po zalegnąć w innym miejscu, aż spałam dzisiaj na kanapię, na fotelu, na podłodze, w wannie i oczywiście w łóżku.
Za wanne jak zawszę dostałam opieprz od NIEGO.

Czy tylko ja uważam, że jestem na tyle duża, że się nie utopie??

Bilans: (jadłam śpiąc, więc może się nie liczy :P)
- Gruszka
- Kromka chleba żytniego
- Miseczka kapusty kiszonej
- Garść orzechów (nerkowce)

Ćwiczenia:
- No, ten tego... NIC. Chyba, że oddychanie śpiąc i przewracanie się z boku, na bok możemy zaliczyć do ćwiczeń.

Teraz stwierdziłam, że coś obejrzę. Zapaliłam wosk, zrobiłam sobie kawę (bez mleka i cukru) więc jest milutko.
Macie jakieś fajne filmy do polecenia? Tylko błagam... nic śmiesznego bo wyskoczę przez okno.

Miłej nocy <3

nina2.jpg


nina.jpg


nina1.jpg

:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

perfect-girls
 
Jestem idiotką, jakiś czas temu narzekałam na lakiery OPI a co zrobiłam dzisiaj... Kupiłam kolejne trzy. No po prostu genialnie, jakbym nie miała na co pieniędzy wydawać. Teraz marzy mi się jeden z Ciate <3

Dzisiaj po powrocie od lekarza i zakupach zrobiłam pierwszy raz od dawna naleśniki, tym razem zielone i niebieskie. Wyszły podobno fenomenalne w smaku, ja cały czas żułam gumę więc jakoś się opamiętałam i nie zjadłam ani kawałka.

Bilans:
- Jogurt naturalny
- Jajko
- Sałatka (pomidor, kukurydza, tuńczyk, mix sałat, oliwa)

Ćwiczenia:
- Godzina na siłowni z samego rana
- 100 brzuszków (wieczorem)
- 50 przysiadów (wieczorem)
pukas.jpeg


pukas1.jpg


candice2_01.jpg


tumblr_inline_mg45rotmEe1qboqbv.jpg
  • awatar ♥perfecte _Dame♥: nie jesteś idiotką i nigdy tak o sobie nie myśl! a lakiery przecież się przydadzą,lakierów nigdy dość :>:>
  • awatar time of change ♥: a ja też tak robię:D narzekam na coś a później i tak to kupię :D
  • awatar S K I N N Y G I R L !: podasz przepis na naleśniki, może zrobiłabym rodzince ;) a bilans świetny!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

perfect-girls
 
Zaraz zasnę, a przed chwilą wstałam. Czy wy też ostatnio macie spadek formy? Mnie nawet ćwiczenia nie budzą, a wręcz przeciwnie. Dzisiaj po godzinie padłam na łóżko i nie wstałam przez 3 h więc jest dramat :P
Dziękuje w duchu mamie za ciemne rolety więc w pokoju mam non stop senny mrok.

Co do jedzenia to hm juz prawie 18 i nie wiem czy coś jeszcze zjem.
Bilans:
- Musli z mlekiem 0,5%
- Bułka z ziarnami
- Makaron razowy z tuńczykiem i kukurydzą
- Pomarańcza.

Woda, Kawa i dwa kubki zielonej herbaty. Wszystko bez cukru. Odstawie go na tyle na ile to możliwe. Soli też nie używam już od ponad dwóch miesięcy wiec jest postęp.

Właśnie powinnam się ogarnąć i zacząć rozwiązywać testy maturalne, niech ktoś mnie kopnie w tyłek.

A i mam pytanie. Znacie jakieś dobre książki/vademecum/repetytorium z matematyki, wosu, historii lub biologii? Będę wdzięczna za tytuły! Całusy chudziny!

bybel1.jpg


bybel2.jpg


bybel3.jpg



bybel4.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

missingstory
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perfect-girls
 
Nie zgadzam się na zimę:( nie chce by padał śnieg a czuje, że zaraz nas zasypię. Chyba pora się przeprowadzić, obojętnie gdzie byle nie było tam śniegu :(

Do tego nie wiem co się dzieje ale od wczoraj, od 23 non stop mnie mdli. Dzisiaj myślałam, ze zwymiotuje na próbnej maturze z angielskiego. Obojętnie co zjem to zaraz zwracam i to się staje uciążliwe. Dlatego na razie nic nie jem... pije tylko wodę i modlę się o poprawę.

Bilans:
- Bułka (zwymiotowana)
- nic
- Butelka wody

Ćwiczenia:
- nic

Aaaaaaaa czy zdajecie sobię sprawę jak niewiele dni tak naprawdę zostało do świąt? Jak ten rok szybko zleciał. Nim się obejrzę będzie 24, potem 1 stycznia i od nowa. Może cudowne prezenty jakoś poprawią mi humor :P niedługo Mikołajki :[
tumblr_mhp0du76NQ1rl77nmo1_500.jpg


rosie.jpg


Selena-Gomez-photos.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

perfect-girls
 
Znalazłam minusy spadku wagi. Matko... dzisiaj sprzątając BURDEL w pokoju i w szafie stwierdziłam, że: Po pierwsze mam za małą szafę, muszę powiększyć wnękę, która robi mi za garderobę bez drzwi. Po drugie moje ulubione spodnie są za duże. To nie jest jakaś wielka różnica ale zsuwają się i na udach nie wyglądają już tak apetycznie. Do tego sukienka, idealna na jakąś uroczystość rodzinną wisi na mnie jak na wieszaku.

Dobrze, że stopa mi nie zmalała... bo niestety piersi od momenty gdy założyłam bloga zamiast się powiększyć zmniejszyły swój rozmiar :P

Oczywiście nie mam zamiaru tyć, ale nie wiem co zrobić z tymi ciuchami. Chyba je komuś oddam. Wszystko jest w bardzo dobrym stanie, a mnie się już nie przyda.

Kocham mieć TYLKO takie problemy w niedzielne popołudnie. Dzisiaj po raz ostatni byłam pobiegać. Odkładam swoją aktywność i karierę biegacza aż ponownie zrobi się ciepło. Jasne, to żadna wymówka ale ja nienawidzę zimna i nie mam zamiaru się męczyć :D

Bilans:
- Musli z jogurtem, orzechami nerkowca i żurawiną
- Zupa pomidorowa bez dodatków(mojego dziadka, kocham ją)
- Garść winogron i dwie kostki gorzkiej czekolady
- Kawa
- Czerwona herbata

Ćwiczenia:
- Godzina biegania
- Pół godzinny spacer z chłopakiem
- Ćwiczenia z chłopakiem
- 150 brzuszków

Teraz powinnam wziąć się za naukę, jutro początek próbnych matur ale tak mi się nie chce. Najpierw może pomaluje paznokcie. Co wy na to? :P

chloe1.jpg


chloe.jpg


ellie.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

perfect-girls
 
Wróciłam do żywych!!! Przez ostatnie dni byłam kompletnie odcięta od świata. Mimo iż nie czuje się uzależniona to brakowało mi telewizji i internetu.
Cieszę się, że w końcu wróciłam do was śliczne. Próbuje nadrobić zaległości we wpisach ale to ciężkie ponieważ mam mnóstwo maili, na które muszę odpisać. Mój facebook pęka w szwach a subskrypcje na youtube dopraszają się uwagi.

Odchodząc od tematu dzisiaj się ważyłam i kolejny mały sukces. Ważę 46,5 kg. Bardzo się z tego cieszę i chyba zacznę się modlić o utrzymanie! Jedyne co mnie smuci to fakt, że miałam w następnym tygodniu oddać krew ale tego nie zrobię gdyż nie dopuszczą mnie z wagą poniżej 50 kg :(

Bilans:
- Bułka z ziarnami
- 3 wafle ryżowe
- brokuły
- woda
- kawa Inka z mlekiem 0,5%

Ćwiczenia:
- Na razie tylko wf

A tak na marginesie, co myślicie o ciemnych/ intensywnych pomadkach na co dzień? Ja ostatnio jestem w nich po prostu zakochana.

Zrezygnowałam z mocnego makijażu oczu na rzecz bardzo widocznych ust. Od amarantu, po czerwień i kolor wina. Po prostu CUDO!! Na początku obawiałam się, że w szkolę zostanie to źle przyjęte ale mam luz. Widać, że klasa maturalna ma swoje zalety.

A wy co wolicie? Mocne czy neutralne!? :D
Lily-Collins-The-Mortal-Instruments-City-of-Bones-LA-premiere-2013.jpg


230213-lily-collins-lips-de.jpg


E932BD745A8A23AC84F62AB0EFB7D4A5.jpg


lily-collins-makeup-h724.jpg
  • awatar Follow me down .: Mocne jest śliczne ♥ !
  • awatar black5775: ja jednak zawsze stawiam na oczy
  • awatar skinny beauty: @elaylaƸ̵̡Ӝ̨̄Ʒ: WOW, piękny kolor! :D Tak, najlepiej wyglądają takie kolory na pełnych ustach :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

perfect-girls
 
Hej chudzinki :P

Strasznie szybko minął ten ,,długi" weekend. Za szybko, chociaż może dziwnie to zabrzmi ale zaczynam się odrobinę nudzić.
Do tego stopnia, że aż wypróbowałam kręcenie włosów używając prostownicy... i DZIAŁA! Strasznie podoba mi się efekt, skręty nie są aż tak mocne jak przy lokówce ale za to wyglądają bardzo naturalnie :)

Dzisiejszy bilans:
- Pierś z kurczaka
- Kawałek kiełbasy z piersi kurczaka
- Kawa (+mleko 0,5%)
- Zielona herbata

Ćwiczenia:
- Nic, jak na razie nie ruszyłam tyłka z łóżka i szczerzę... chyba dzisiaj już nie ruszę. Ćwiczę cały tydzień plus szkolny wf więc jeden dzień może być wolny od ćwiczeń.

Ps. Co myślicie o lakierach OPI?

Jakiś miesiąc temu skusiłam się na jeden, mimo jego absurdalnej ceny. Był tak zachwalany, że stwierdziłam iż jakość na pewno wynagrodzi mi cenę. I strasznie się zawiodłam. Lakier + baza+ top coat wytrzymuje max 2 dni i już mam starte końcówki. Mogę to wybaczyć lakierom z Wibo lub GR, które kosztują 6-10 zł ale nie OPI.
lauren.jpg


lauren1.jpg


lauren2.jpg


lauren3.jpg
  • awatar I'mme: *,* boskie wbijesz ?
  • awatar time of change ♥: oj tak weekend minął zbyt szybko :) racja! regeneracja potrzebna! :)
  • awatar skinny beauty: @I'mme: ale co jest boskie? nie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów