Wpisy oznaczone tagiem "garnier" (368)  

malezycie
 
Trochę już mnie tu nie było. Ale nie mogłam znaleźć w sobie motywacji do napisania czegokolwiek. Jednak zaczęły mi zalegać w głowie tematy, którymi chciałabym się podzielić, więc stwierdziłam, że tak dłużej być nie może i trzeba ruszyć tyłek.

Więc oto jestem znowu i nie przedłużając zbytnio mam dla Was recenzję kolejnego żelu myjącego do pielęgnacji twarzy.

3600540565242_T1.jpg

OPIS:Czy to produkt stworzony dla mnie? Tak, jeśli masz tłustą lub mieszaną cerę z tendencją do niedoskonałości i zaskórników. Używa się go zarówno jako kremu myjącego, jak i peelingu oraz maseczki. 1. Żel myjący: wzbogacony w cynk o właściwościach regulujących wydzielanie sebum oraz w ekstrakt ze Smithsonite oczyszcza i eliminuje zanieczyszczenia.
2. Peeling: zawiera pumeks, naturalny czynnik złuszczający, aby usuwać martwe komórki i odblokować pory.
3. Maseczka: wzbogacona w białą glinkę posiadającą właściwości łagodzące i absorbujące, aby zmniejszać błyszczenie się skóry.
Cena: ok. 17 zł

OPINIA: Używałam tego żelu dość długo i przynosił dobre efekty. Ma dość przyjemną konsystencję i szybko zapobiegł pojawianiu się dużej ilości pryszczy. Trochę gorzej radził sobie z wągrami, ale można było zauważyć niewielkie efekty. Bardzo podobało mi się w nim to, że pozostawiał skórę bardzo gładką. Jedyną jego wadą było to, że nie potrafił zlikwidować powstałych już niedoskonałości. Po kilku tygodniach używania zauważyłam, że zaczął nieco przesuszać moją skórę. Jednak mimo to uważam, że jest to jeden z najlepiej sprawdzających się żeli, przynajmniej dla mojej cery.
Moja ocena: 5,5/7
 

meg281
 
Hej kochani:) dziś nieco spóźnione zakupy czerwcowe. Nawał obowiązków i przeprowadzka nieco pokrzyżowały mi wpisy.Zapraszam do oglądania.
DSC_0784 - kopia.JPG

DSC_0785.JPG

DSC_0841.JPG

DSC_0842.JPG

DSC_0853.JPG

DSC_0926.JPG

Jestem ciekawa co Wy kupiłyście w minionym miesiącu? Może miałyście któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził?
  • awatar ∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: ciekawie :) rosyjskie kosmetyki i to do włosów. olejek kokosowy- służy Ci? używasz do włosów głównie? mi nie pomagał. xoxo
  • awatar meg281: @∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: rosyjskich kosmetyków do włosów dopiero zaczynam używać, więc trudno stwierdzić. Olej kokosowy używam do wszystkiego, włosy, suche miejsca na łokciach, stopy, dłonie- sprawdza się świetnie. @Klaudiiia: ten płyn jest świetny:)
  • awatar hairlovelo: Ja mam szampon łopianowy Agafii ale jeszcze go nie próbowałam, natomiast serum obok miałam wersje z papryczką i do brze wpsminam chociaż szału nie było ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

rene230
 
Dzień dobry.

Byłam ostatnio z Kwasem na małych zakupach. Naciągnęłam go na kilka drobiazgów (puki nie mam własnych zarobków).
Odwiedziliśmy Rossmanna, Carefure i Biedronke.
W Carefure Kwas kupił mi buciki. Bardzo dużo chodzę i ostatnie buty rozpadły mi się dosłownie na stopie. Tak mocno wytarłam podeszwę, że powstał mi pęcherz... więc zmusiłam Kwasa żeby kupił mi nowe i oto one :) Były tanie więc kupię sobie jeszcze jedną parę jak dostanę wypłatę.
Ps. Justyś pokaż mamie ;)
b1.pinger.pl/(…)20160612_132947.jpg…
W Carefure kupiłam skarpetki, bo wiecie że ja lubię skarpetki. Te mają urocze wzorki i przyjemne kolory. Ostatnio skarpetki giną mi w niewyjaśnionych okolicznościach... Więc uzupełniłam zapas :D
W Rossmannie kupiłam *znowu* zmywacz. Pamiętacie te promocje w Rossmannie -50% i że kupiłam 3 butle zmywacza. Jak dawno temu to było? Ktoś mi chyba podkrada zmywacz, bo z tamtego zapasu zostało mi 3/4 butelki... Więc kupiłam znowu :D
b4.pinger.pl/(…)20160612_140702.jpg…
W Biedronce kupiłam coś na co dawno się czaiłam. Szampon i odżywka z L'Oreal Paris Elseve Extraordinary Oil. Szampon i odżywka były w zestawie. Chcę dokupić jeszcze maskę do włosów.
Ostatnio miałam problem z włosami, bo przez słone morskie powietrze zrobiły się suche i łamliwe. Koniecznie szukałam czegoś co mi je odżywi i nawilży.
Wczoraj używałam tego zestawu i chyba będzie moim kolejnym ulubieńcem. Zapach mnie nie zachwycił, bo pachnie dziwnie... niby kwiatowo ale jakoś tak no dziwnie. Za to działa niesamowicie. Już podczas mycia włosy robią się miękkie a po nałożeniu odżywki i jej zmyciu miałam wrażenie, że włosy zamieniły się w jedwab. Po wysuszeniu są miękkie i lekkie.
Naciągnęłam Kwasa też na mgiełkę do ciała Tutti Trutti z Farmony. Bosko pachnie. Mam nadzieję, że oprócz zapachu będzie fajnie odświeżać i nawilżać skórę...
b2.pinger.pl/(…)20160612_133038.jpg…
W Biedronce kupiłam też zapas płynu micelarnego z Garniera. Jest to jedyny środek do zmywania makijażu który mnie nie podrażnia. No i po za tym fajnie ten makijaż zmywa.
Kupiłam też do przetestowania peeling BeBeauty Forest Berries - owoce leśne. Pachnie bosko. Ale jest bardzo ostry. Odważnie nałożyłam go na dekold i ramikona i nie, stanowczo nie. Mam teraz całe piersi czerwone. Za to na brzuch i uda jest super. Muszę spróbowac inne zapachy.
b4.pinger.pl/(…)20160613_104924.jpg…

Poza tym... Uzupełniłam przyprawy i mój kącik wygląda teraz tak... Mam tu standardowe przyprawy jak pietruszka, oregano, bazylia, tymianek, pieprz ziołowy, papryka ostra i słodka... Mam mieszanki przypraw, papirusy do smażenia piersi z kurczaka bez tłuszczu,bo lubię. Mam ocet z czerwonego wina, sos sojowy w dużej butli, sos chili, sos słodko-ostry, oliwy różnych smaków...
b2.pinger.pl/(…)20160612_133320.jpg…

Trochę długi mi ten wpis wyszedł, no ale czasem mogę sobie pozwolić...

Ps. Zapomniałam. Chciałam Wam pokazać moje rany wojenne. Jestem z nich dumna, bo to oznacza że ciężko fizycznie pracuję. No i że jestem niezdarą :D Moje ręce wyglądają jakbym miała małego kociaka :D
20160611_174818.jpg

20160612_110233.jpg
Pokaż wszystkie (10) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lokolocko
 
Nienawidzę kolejek! Stanie, siedzenie, czekanie- to coś co wytrąca mnie z równowagi. Więc trochę egoistycznie żeby umilić sobie czas, powstaje ten post! Może ktoś z Was przeczyta go czekając na swoją kolej na...
image.jpeg

Ostatni zakup na chińskim Allegro- absolutnie świetne conversy skarpetki dla malucha w wieku 4-6 miesięcy. Będą dla mojego bratanka/bratanicy (jeszcze nie wiem co, bocian w drodze;-).

image.jpeg

Nowy przyjaciel mojej córki. Mama Pikusia i Piku marki Clementoni. Fajna zabawka interaktywna, teraz w Lidlu za 99 zł.

image.jpeg

Ulubione śniadanie przy lekturze rossmanowskiego Skarbu. Wiem, że nie powinno się jeść i czytać ale... Zawsze czytam kiedy choć na chwilę usiądę.

image.jpeg

Onkologa zabawka z Lidla. Pingwin był od taty a telefon od mamy. Oczywisście wyprzedziliśmy dzień dziecka. Telefon Hello Kitty, Clementoni, 69 zł. Nadal w lidlu:-)

image.jpeg



image.jpeg

Kolejne zakupy z Ali- fantastyczne pędzle za 1,5 $ i zwyczajny lakier do ust.

image.jpeg


image.jpeg

Bluzeczki z Tesco F&F. Świetne, za 20 zł sztuka. Teraz do niedzieli dodatkowe -20%.

image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg

Zakupy z Biedronki. Skrzyp bo wypadają mi włosy, Garnier roll on moj ulubiony- za dwa zapłaciłam około 11 zł, i jakiś zabieg na twarz który wykonałam i który mnie nie powalił.

image.jpeg

Pachnące meliski;-) z eobuwie.pl. Piękne!

image.jpeg

Nowa książka, wyjątkowo ciężko mi się ją czyta. Jednak dla mnie tylko kryminały, horrory, thrillery.a do książki pyszna i zdrowa kalarepa!
image.jpeg

Za dużo kupuję??? Nieeee! Tym razem bodziaki Tesco dla córci.

image.jpeg

Pycha! Słodkie, polskie, niebo w gębie!

image.jpeg

Vifon- Krabowa!

image.jpeg


image.jpeg

CCC- buciki dla mojej gwiazdki.
I tak minęła mi kolejka;-)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.

Standardowo zanim przejdę do tematu głównego pokażę Wam moje zakupy :D
Obrabowałam Rossmanna w Tczewie. Co ciekawe, tam Rossmann wyglądał, jakby dziewczyny nic nie wiedziały o promocji. Znalazłam wszystko co chciałam :D Mam teraz spore zapasy.
20160507_181920.jpg

Dzisiaj byłam w HeBe... tym w Gdańsku. Byłam na rozmowie o pracę w Galerii Przymorze i jakoś tak wpadłam do HeBe.
Kupiłam żel do mycia Chapter za ok 8zł i pędzelki - były w promocji ok 8-9zł.
20160510_162444.jpg


Wiem, że zawsze chętnie pomagacie, więc... hmm... mam kłopotliwy kłopot.
Ostatnio zauważyłam dziwny zapach w okół mnie. Nie wiem skąd się bierze.
Myję się codziennie, a teraz gdy robi się ciepło dwa razy dziennie, a czasem częściej (w razie potrzeby powtórzyć).
smród-01-1194642.jpg

Piorę ubrania regularnie. Ostatnio wrzucam do prania na chwilę założone ubrania. Nie są brudne, ale czuję że coś po prostu śmierdzi...
1265312103_by_Zax55_600.jpg

Używam antyperspiranty Garnier w kulce. Używam go od lat i do tej pory sprawdzał się idealnie, nawet w bardzo stresujących sytuacjach.
garnier-mineral-invisible-antyperspirant-w-kulce-50-ml.jpg

Używam żelu do higieny intymnej z Ziaji. Też do tej pory nie miałam z tym problemu.
images.jpg

Jedyne co to, nie używam perfum, ani kremów do ciała... Wolę mgiełki z Avonu.
mgielki-do-ciala.jpg

W czym jest problem? Czy to ja tak panikuje? Może wcale nie jest tak źle... Kwas nie widzi problemu...
rysunek-butelki-perfum_1015-284.jpg
  • awatar DrugaZwrotka: Miałam ten problem i zmieniłam starą kulkę na kulkę Ziaji antybakteryjna - naprawdę polecam. Tylko w drogeriach nigdy dostać nie umiem na Gemini zamawiam
  • awatar Niezmodyfikowana Genetycznie: Ja używam brokera z ziaji. Jest tani i świetny. Zwykłe antyperpiranty w ogóle na mnie nie działały.
  • awatar Kaasiaa20: Ja też używam kulkę z Ziaji i moja pacha cały dzień przyjemnie pachnie :)
Pokaż wszystkie (21) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Czas nadrobić kilka zaległych wpisów. Na pierwszy ogień pokarze Wam moje kwietniowe zakupy.
DSC_0485.JPG

DSC_0489.JPG

DSC_0490.JPG

DSC_0614.JPG

DSC_0633.JPG

DSC_0632.JPG

DSC_0615.JPG


Pochwalcie się Waszymi zakupami w kwietniu.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

lokolocko
 
Prowadzenie bloga ma bardzo dużych plusów. Jednym z nich jest to, że człowiek zaczyna żyć świadomie. Trywialne? Niekoniecznie. Bynajmniej w moim przypadku. Prowadzę dokumentację fotograficzną i dochodzę do wniosku, że stanowczo za dużo jupuję. Za dużo drobiazgów, zbędnego jedzenia, ubrań i zabawek dla młodej bo i tak się nimi nie bawi. Muszę popracować nad sobą bo śmierdzi mi zakupocholizmem! Zapraszam na moj przegląd tygodnia.
image.jpeg

Czas na ukochane lacosty;) buty z zeszłego sezonu, kupiłam za naprawdę dobrą cenę (około 120 zł) w Sizeer! Mega wygodne, trichę farbują stopy:/

image.jpeg

Krewetkowa;) Mniam;)

image.jpeg

Wieczorna pielęgnacja dla niewymagającej skóry twarzy. Krem Ziaja masło kakaowe to mój kwc od kilku lat.


image.jpeg

Perfumy. Uwielbiam. Migłabym leżeć i pachnieć.

image.jpeg

Piękny zachód słońca.

image.jpeg

Rajstopy z szachownicy. Świetna jakość super cena;)

image.jpeg

Piżamka dla mojej gwiazdki. KIK 19,99 zł.

image.jpeg


image.jpeg

Kluski śląskie z Lidla- przed i po obróbce termicznej.

image.jpeg

Bardzoooo brudneee Huntery.

image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg

Nowa bluzka z Mohito. Spodobał mi się jej piękny musztardowy kolor i wiązania przy rękawach.

image.jpeg

Lekkie śniadanie.

image.jpeg

Piękny zamek na poęknym zdjęciu mojego autorstwa;)

image.jpeg

Znalezione;) 15 groszy to chyba mała mojego szczęścia!

image.jpeg

Promocja w naturze- niecałe 25 zł.

image.jpeg

Odkrycie roku! Wspaniała pyszna i zdrowa kalarepka. Od wczoraj zjadlam 6. Szkoda, że taka droga. W Tesco 1,69 zł sztuka. Ale pyszności;)

image.jpeg

Prezent- zakopiańskie oscypki. Mniam ;)

image.jpeg

Zielona herbata. Pyszności.

image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg

Nowa książka i nowy super gadżet z pepco;)lampka led.
  • awatar zwierzęcy świat: Fajna ta lampka
  • awatar TaKamila: @niunia2707: ta lampka to rewelacja! 4,99 zł pepco;) mogę czytać usypiając małą ale też wtedy kiedy już spi obok mnie;)
  • awatar Kaasiaa20: fajne buciki :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

lokolocko
 
Oszalałam i zwariowałam;) Nareszcie odkryłam najlepszy płyn micrlarny wszechczasów. Jest doskonały. Mam go od kilku dni a już wiem, że będę go używała zawsze, nooo bynajmniej bardzo długo. Kremu BB z Garniera nie zamieniłabym na żaden inny. Kilka razy próbowałam kupić coś innego, ale tylko Garnier mi pasuje. Już nie szukam i nie zmieniam. Po co, skoro trafiłam na swój ideał;). Chyba tak
Samo będzie z tym płynem. W ogóle to jest mega mega dziwne, że kupiłam go dopiero teraz. Oczywiście wiedziałam, że wszystkie blogi kosmetyczne pękają od pozytywnych opinii na jego temat, a dziewczyny są zachwycone. Ja jednak ciągle kupowałam inne. Tym razem za zakupem przemówiły dwa argumentu- pierwszy prozaiczny- skończył mi się płyn, drugi była promcja w rossmanie. Jestem zachwycona. Gen płyn jest fantastyczny, i daje mu ocenę 10/10 ponieważ jako jedyny produkt z tych co używałam bez problemu i bez pocierania zmywa tusz Maybelline Lash Sensational (swoją drogą mój ulubieniec ale zmywa się go okropnie i nawet dwufazowa ziaja nie daje sobie z nim rady) który moim zdaniem jest odporny na wszystko.

image.jpeg

Podsumowując- za około 11 zł mam 400 ml absolutnie fantastycznego produktu, który skradł moje serce i już na stałe zagości w mojej łazience. Jeśli któraś z Was jeszcze nie ma, nie miała albo szuka to naprawdę polecam (promocja w Rossmanie;).

image.jpeg
Pokaż wszystkie (12) ›
 

asiek0061
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś pokażę Wam moje marcowe zakupy.
DSC_0276.JPG

DSC_0259.JPG

DSC_0253.JPG

DSC_0266.JPG


Jestem ciekawa jakie były Wasze zakupy:)
  • awatar Andziaa94: CIEKAWA JESTEM TEGO OLEJU KOKOSOWEGO Z bIEDRONKI :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

tygrys3k
 
Przegląd zużytych kosmetyków i nie tylko od ostatniego denka. *Wybacz proszę pisownię w niektórych miejscach, ale to jest długi wpis, strasznie z nim zwlekałam i już nie mam siły go redagować. Dziękuję za wyrozumiałość*
image.jpeg

Yves Rocher, ten pomarańczowy, fajnie sie wchłaniał, dobry pod makijaż, ale po kilku godzinach skóra w okolicy oczu była ściągnięta, sucha, bardzo niekomfortowe uczucie.

Vichy krem pod oczy do cery raczej dojrzałej. Świetnie się wchłaniał, ale to samo było co z tym z Yves Rocher, nie nawilżał wystarczająco długo..

A może to była wina wody micelarnej Garnier? Używam od kilku miesięcy, byłam bardzo zadowolona, jednak nie radzi sobie z moim obecnym tuszem (Maybelline Great Lash, ten w różowo-zielonym opakowaniu), ale nie podrażniał, teraz mam coś innego do demakijażu twarzy i nie mam takiego problemu z okolicą oczu, nie czuję tej suchości, ale faktem jest też, że mam inny krem pod oczy...

Tonik Yves Rocher Sebo Vegetal.. Był OK, ładniepachniał, dosyć wydajny. Kupię ponownie, ale tym razem będę się starała stosować go tak jak zalecała kosmetyczka z instytutu Yves Rocher.
image.jpeg

Bourjois Healthy Balance puder prasowany, nr 52 vanilla - ładnie wyglądał na twarzy jak miałam good skin day.. Utleniał się na twarzy, efekt zmatowienia miałam na max 2 gidziny, fajny produkt za taką cenę, ale nie dla mnie, niestety.

Paletka tanich cieni, którą dostałam około 2 lata temu od koleżanki - chciałam poeksperymentować z tymi kolorami, ale nigdy nie było ku temu okazji, dlatego je wyrzucam, zagracają tylko moją kosmetyczkę.

Żel do brwi Hema w kolorze nie pamiętam jakim, ale to 3 lub 4 opakowanie. Jest OK. Zużywam go szybciej, bo z czasem zaczęłam coraz mocńiej podkreślać brwi, jak zaczynałam przygodę z produktami do brwi, byłam bardzo ostrorzna, bo nie chciałam przedobrzyć i wyglądać śmiesznie, z czasem przyzwyczaiłam się do dobrze wyrysowanych brwi. Dobrze podmalowane brwi na prawdę zmieniają wygląd twarzy, teraz nie mogę wyjść z domu bez brwi i rzęs ;)

Kredka do brwi Shiseido. Pisałam o niej, gdy ją kupiłam, świetny produkt, mniej świetna cena. Miałam ją bardzo długo, byłam z niej bardzo zadowolona i chętnie kupię ponownie. To taki popielaty brąz,idealny do mojego koloru włosów i mojej jasnej karnacji, nie zmienia koloru na jakiś rudy czy brązowoczerwony w ciągu dnia jak to ma miejsce z kredką z yves rocher, którą posiadam (to jest nota bene pierwszy produkt do brwi, który kupiłam kilka lat temu).

image.jpeg


Kremy do rąk Lierene - świetnie pachną, ale ten zielony z awokado bardziej mi się podoba, bo szybciej i całkowicie się wchłania, pozostawia skórę nawilżoną i gładką, ten czerwony jest bardzo dobry, ale ja nie mam czasu ani cierpliwości, aby czekać aż się wchłonie, nie lubię uczucia tłustych rąk jakie mampo jego użyciu.

Pilniki-polerki do paznokci. Były dobre, użyłam ich kilka razy, zniszczyły się od ciągłego wyciągania i wkładania ich do kosmetyczki.. Miałam zamiar ich używać, ale na zamiarach się skończyło. Nie kupię ponownie, bo tylko się obijają i niszczą w kosmetyczce..

Krem do skórek Herome - świetny zapach, świetne działanie, niesamowicie nawilża skórki wokół paznokci, tak jak to zapewnia producent, wart swojej ceny.


image.jpeg

Woda toaletowa Lovely Apple ze sklepu Pimkie za 8€, którą kupiła mi koleżanka. Powiedziałam, że ma fajny zapach, ona się uparła, że mi ją kupi, powiedziałam, że nie chcę, ale ona się uparła... Kasierka patrzyła, więc nie chciałam powiedzieć, że nie używam takich tanich perfum, ona je kupiła, ja udawałam, że się cieszę, bo w końcu laska miała dobre chęci, ale tą wodę toaletową spryskałam na poduszki izasłońy. Zapach był fajny, na papierku do testowania, ale nie na skórze..

Dove w sztyfcie. Mój ulubiony zapach sztyftu! Ja to już chyba kiedyś napisałam. Wydajny, fajny zapach, często na promocji dostępny. Uwielbiam.

Sanex antyperspiranty w sprayu... Zapach( słodki, ale świeży, taki pudrowy, kojarzy mi się z zasypką dla dzieci, ale którą? Nie pamiętam), działanie i cena są super, kupiłam je na promocji za 1,5€ za sztukę, ale w moich rękach są mało wydajne...


image.jpeg

Żel pod prysznic Fa o zapachu miodu i jogurtu, 550ml - świetny zapach, idealny na zimę i jesień, uwielbiam. Nie wysusza skóry, ale też nie nawilża.
Palmolive żel pod prysznic z peelingującymi drobinkami, zapach był OK, kiedyś go lubiłam, ale teraz jakoś mi nie przypadł do gustu, kojarzył mi się z fajnie pachnącymi produktami do czyszczenia łazienek.. O drobinkach nic nie powiem, bo używam rękawic ścierających naskórek pod prysznicem.

Gillette Satin Care z odrobiną Olaz.. Nie wiem o co chodzi z tym Olaz.. Czyżby dodali krem nawilżający do tej pianki do golenia nóg, czy może chodziło o zapach? Kupiłam na promo, zapach był OK, nawilżał, mało wydajny, używałam raz na jakiś czas i nie wiem po jaką cholerę go kupiłamskoro używam albo wosku, kremu depilującego, albo depilatora?! To chyba cena mnie skusiła.. Tak jak na te dwa, które jeszcze mam w łazience.. Nie mam już co robić z pieniędzmi chyba.

Ekładki higieniczne Boni, jedne z najtańszych, mają delikatny aloesowy zapach, który kiedyś był bardziej inetensywny, to mi się podobało. Moim zdaniem lepsze od Carefree czy Always, bo są dużo tańsze, nie przeciekają, mają mocny klej, nie zmieniają kształtu w ciągu dnia jak chodzę i są super cienkie.

Tubka olejku, który był w pudełku z plastrami wosku do depilacji ciała Joanna. Plastry dawno temu zużyłam, został tylko olejek. Świetnie usuwa pozostałości wosku na twarzy po użyciu plastrów (te duże tnę na małe paski i używam ich do usuwania wąsika i regulacji brwi).



image.jpeg

Płyn do płukania ust Listerine Cool Mint - jest za mocny! Pali mi jamę ustną. Kupiłam na promo. "Zero" jest najlepsza!

Dwufazowy olejek do włosów Elseve z pompką.. Ładny zapach, rzadnego specjalnego upiększenia nie zauważyłam, opakowanie ma dwie komory z olejkami, które się mieszają na dłodni po przyciśnięciu pompki, jeden skończył się szybciej, trzeba uważać, żeby nie nadużyć, bo sprawia, że włosy wyglądają na przetłuszczone.

Suchy szampon Schwarzkopf Cotto Fresh... Pachniał jak proszek do prania, nie mogłam go wyczesać z włosów, ale to pewnie moja wina, bo ja ogólnie nie umiem używać suchego szamponu.

Garnier szampon do włosów z rumiankiem. Lubię go, chociaż jestem brunetką.


image.jpeg

Pastylki na gardło, które dostałam od siostry na drogę, bo mnie w gardle drapało - od tego się u mnie zaczyna przeziębienie, chyba pomogły, bo się nie rozchorowałam.

Pigułeczki na piękne włosy i paznokcie, Capilae.

Dwa opakowania pigułek antykoncepcyjnych - nadal nie mam życia seksualnego, ale jestem przygotowana.

Dioptil jednodniowe soczewki kontaktowe, kupiłam na wakacje w Polsce i teraz zużyłam to co pozostało.

Opakowanie z ostatnią parą soczewek miesięcznych - założyłam je ostatni raz na imprezę, bo innych nie miałam, a nie chciałam iść w okularach.. Może niezdrowe, ale nic mi się nie stało, żyję i nadal widzę, ale *nikomu nie polecam*

Kolejne opkowanie sprayu do nosa Avamys na moje chore zatoki..



image.jpeg

Rozpuszczalna kawa kupiona w promocji za jakieś śmieszne pieniądze. Chciałam zaoszczędzić, ale strasznie szybko mi się skończyła, więc pozostanę przy mielonej, bo nie chcę zbankrutować. Poza tym kiedyś czytałam, że ta rozpuszczalna jest niezdrowa.

Kolejen opakowanie słodziku. Cukru nie używam do kawy czy herbaty, ale ile ja słodyczy jem tygodniowo! Chyba mam dobry metabolizm, bo dupa się jeszczew drzwiach mieści.
 

greene69
 

♥WITAJCIE :*

Ostatnio znowu przyszła pora na odświeżenie mojego koloru włosów jednak nie było mi po drodze do drogerii gdzie jest casting creme gloss, więc przy okazji zakupów w biedronce zobaczyłam że farba Garniera jest na promocji i kosztuje 15,99 zobaczyłam kolory i skusiłam się na taki co mi na tamtą chwilę najbardziej się spodobał :)

20151109_192749.jpg



Wybrała farbę w kolorze 40 kakao ciemny szatyn :)

Wracając jeszcze do Casting to niestety zauważyłam ostatnio że kolor szybciej zaczyna mi się wypłukiwać z włosów dlatego też postanowiłam wypróbować coś innego :)

20151109_192802.jpg


Standardowo w opakowaniu znajduje się: ulotka, rękawiczki, odżywka do włosów, farba i utleniacz :)

20151109_193329.jpg


♥ Co do samej farby ♥

Kolor wyszedł naprawdę bardzo ładny, bez dziwnych tonów. Pokrył równomiernie całe włosy i mam ją już ok 3 tygodni na włosach i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona bo ładnie się utrzymuje i nie wypłukuję się jak na razie kolor z włosów :)

Farba ma gęstszą konsystencję. Przy pierwszych dwóch myciach ubrudziła mi trochę ręcznik ale większość farb tak ma :)

Jedyny minus jaki farba posiada to to, że w trakcje aplikacji farba zaczyna śmierdzieć. Na początku czułam dosyć przyjemny zapach jednak po pewnym czasie aplikacji zapach stał się duszący  i wręcz szczypał w oczy.

Poza tym nie mam jej nic do zarzucenia i uważam że farba jest godna polecenia :)

♥Kilka zdjęć koloru na włosach♥

Kolor przed farbowaniem :)

20151104_144845.jpg


Po farbowaniu w świetle dziennym :)

20151126_114336.jpg


20151126_114750.jpg


20151126_114615.jpg


W świetle sztucznym z fleszem :)

20151119_174611.jpg




Jak Wam się podoba? :) Używałyście tej farby? :)

♥BUZIAKI :*
  • awatar ❤Blond Bunny❤: No i bardzo ładnie! ja póki miałam ciemne włosy tez farbowalam farbami z drogerii ale odkad zechciałam byc blondynka i sama zabawilam sie rozjasniaczem musialam pi ratunek biec do fryzjera:)
  • awatar JaramSieRapem: Ładny kolorek ;) ja nie używam farb z Garniera, uczulają mnie :\
Pokaż wszystkie (2) ›
 

hairlovelo
 
Musze przyznać, że jest to jedna z niewielu odzywek która gościu u mnie już bardzo, bardzo długo... I nie jest to kwestia tego, że ciągle ja kupuje tylko tego, że tak długo się za nią zabierałam. Kupiłam ją już jakiś rok temu i było by nieprzyzwoicie gdyby dalej leżała i czekała na swoja kolej.
IMAG0943.jpg
OPAKOWANIE
jak na mój gust to trochę jaskrawe, dużo się na nim dzieje, a ja jednak wole skromniejsze etykiety. No ale jest to rzecz gustu, mogę przyznać, że jest ładne i nie straszy. Dozownik otwiera się dosyć łatwo, gorzej jak się ma śliskie ręce. Standardowe 200ml.

ZAPACH
muszę przyznać, że jest przyjemny, trochę słodki, trochę kwiatowy ale na pewno niemęczący.

KONSYSTENCJA
jest dość gęsta jednak nie na tyle by utrudniało to aplikacje. Barwy białej. Wypłukuje się średnio, trzeba trochę cierpliwości, ale też nie jest to kłopotliwe.
IMAG0945.jpg
WYDAJNOŚĆ
jest raczej dobra chociaż trudno mi to dokładnie oszacować gdyż używałam jej najczęściej zamiennie z innymi kosmetykami i w dość długim przedziale czasowy z przerwami. Teraz przy częstszym stosowaniu mogę dać jej plusa w tej kategorii.

DOSTĘPNOŚĆ
z tym na pewno nie powinno być problemów. Wszelkie markety, drogerie, marketo-drogerie, sklepy internetowe.
IMAG0955.jpg
DZIAŁANIE
czyli najważniejsza i chyba najtrudniejsza do rozstrzygnięcia kwestia.
Odżywkę stosowałam po myciu na kilka minut. Polemizowałabym ze stwierdzeniem, że ta odzywa naprawi włosy w tragicznym stanie po 3 użyciach. Nie sądzę by dało się je naprawić już na stałe. Odzywka faktycznie doraźnie może wypełniać ubytki, ale jak to każdy silikonowy kosmetyk.
Włosy faktycznie są bardziej wzmocnione, lśniące, natomiast efekt wygładzenia jest dobry (ale nie jakiś powalający).
Staram się nie traktować włosów w "drastyczny" sposób (nie szarpie, nie farbuje, nie prostuje itd.) a mimo wszystko mam dość delikatne końcówki skłonne do rozdwajania. Nie zauważyłam aby ta odzywka jakoś je w magiczny sposób rewitalizowała. Owszem końcówki są odżywione i w dobrej kondycji ale nadal na końcu widnieje małe rozwidlenie.
IMAG0956.jpg
Pomijając zapewnienia producenta, które są lekko przesadzone odżywka jest dobra. Ułatwia rozczesywanie, włosy ładnie się błyszczą i układają. Może jednak obciążyć cienkie włosy i być dla nich lekko za ciężka.  

PODSUMOWANIE
odnosząc się do tej odzywki jako do zwykłej odzywki a nie do obietnic producenta mogę dać jej ocenę 4+ (w skali do 5). Ponadto odzywka nie jest droga i bywa często w promocjach dlatego myślę, że warto ją wypróbować, chociaż mojego serca jakoś nie podbiła.

SKŁAD
IMAG0947.jpg
Mieliście? Co o niej sądzicie? ;)
  • awatar Princessa21: Mam podobne odczucia jak Ty ;)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: ja nie sądzę żeby była jakakolwiek odżywka, która w 100 procentach spełni to co ma napisane na opakowaniu :P ja używam głównie po to by rozczesać włosy :p a tą miałam chyba tylko raz ;D - zapach mi się spodobał :D
  • awatar cosdlaucha: Odżywki są do niczego, służą tylko do poprawienia kondycji naszych włosów na chwilkę, bądź też jako pomoc przy rozczesaniu, bo co miałyby zdziałaś przez te 5 min które zaleca nam producent :) .Proponuję Ci test olejków min. rycynowego, kokosowego- wydatek mały a efekt o niebo lepszy i długotrwały
Pokaż wszystkie (6) ›
 

noveline
 
Witajcie Kochane!


Wiem, długo mnie nie było. Ostatnio bardzo dużo się działo: remont w mieszkanku i to taki generalny, potem laptop odmówił posłuszeństwa, następnie podjęcie wolontariatu, a teraz złamany palec u ręki. Jednak w listopadzie nastąpił cały splot nieprzyjemnych zdarzeń, co sprawia że to najgorszy miesiąc w tym roku! Niech jak najszybciej się kończy, bo mam go po dziurki w nosie!

Przejdźmy może jednak do rzeczy nieco bardziej przyjemnych, czyli do celu tego posta - a są nim zakupy w Rossmannie i Naturze. Z pewnością każda z Was doskonale wie, że w Rossmannie była promocja -49% na kolorówkę. Z internetowego światka napiera na nas pełno informacji o kosmetykach, które warto kupić na takiej promocji zakupić, a także posty opisujące kosmetyczne łowy. Ja także nie potrafiłam się oprzeć tak dużej promocji. Na szczęście moje zakupy nie są tak wielkie jak podczas kwietniowych wyprzedaży - ominęłam tydzień promocji na oczy i usta - bo tego w swoich kosmetykach miałam już za dużo.

Jeśli jesteście ciekawe co kupiłam na listopadowej promocji -49% w drogerii Rossmann i -40% w drogerii Natura to zapraszam do dalszej lektury :)


1.jpg


1. Isana, płatki kosmetyczne. Uzupełnienie zapasów.

2. KillyS, odżywka do paznokci witaminowa bomba. Mam ją pierwszy raz, ale jeszcze nie używałam ze względu na złamany palec :(

2.jpg


3. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Nude.

4. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Rose. Nowa edycja cieni w kremie z Maybelline o matowym wykończeniu, które zapowiadają się jako totalny hicior!

5. My Secret, rozświetlacz Face Illuminator Powder. Po wstępnym przetestowaniu podoba mi się o wiele bardziej niż rozsławiony już rozświetlacz z wibo. Oba produkty mają zbliżony kolor, ale mam wrażenie, że drobinki w My Secret są bardziej zmielone przez co po nałożeniu go na twarz można uzyskać ładniejszą taflę.

6. Catrice, kredka do brwi, EYE BROW, 040 Don't let me brow. Zapas mojej ulubionej kredki do brwi.

3.jpg



7. Green Pharmacy, krem do rąk i paznokci, jaskółcze ziele. Jeden z moich ulubionych kremów do rąk - jego zapach kojarzy mi się z dzieciństwem. Jeśli macie jednak bardzo suchą skórę rąk i potrzebujecie intensywnej regeneracji to sięgnijcie po coś innego, np. czerwonego Garniera.

8. Garnier, płyn micelarny do skóry wrażliwej. Przetestowałam już wszystkie wersje tego płynu i zdecydowanie najlepiej odpowiada mi ta różowa. Jest to mój drugi ulubiony płyn do demakijażu. W drogerii Natura druga sztuka była 50% taniej. Płyn ten najlepiej kupować na promocji, gdyż jego cena regularna wynosi chyba nawet około 20 złotych.

4.jpg


9. Wibo, bibułki matujące. Moje ostatnie odkrycie. Zawsze sądziłam, że takie bibułki nic nie dają i są przereklamowane. Jednakże ostatnio moja cera zaczęła się przetłuszczać w strefie T bardziej niż zwykle. Zastosowanie takich bibułek w ciągu dnia, gdy mamy chwilkę czasu, i przypudrowanie znacznie polepsza wygląd twarzy.

10. Rimmel, Match perfection, podkład do twarzy z SPF 20, 010 light porcelain. Aktualnie używam samych BB i CC kremów i chciałam coś nieco bardziej "podkładowego" :). Kiedyś używałam tego podkładu, z tego co widzę teraz wprowadzono ulepszoną wersję. Mam nadzieje, że będzie tak samo dobra jak poprzednia.

11. Wibo, korektor rozświetlający Deluxe Brightener. Mój ulubiony korektor pod oczy. Dość szybko się zużywa dlatego kupiłam jego spory zapas. Bez promocji kosztuje chyba około 15 złotych, więc nie mogłam przegapić okazji by kupić go w cenie obniżonej o 49%.

5.jpg


Podczas tej promocji chciałam zaopatrzyć się w róże dobrej jakości z trochę wyższej półki, dlatego zdecydowałam się na zakup produktów takich marek jak L'oreal, Max Factor i Bourjois. Te z L'oreal oraz Max Factor to róże z drobinkami, natomiast ten z Bourjois posiada matowe wykończenie.

12. L'oreal, True Match, róż do policzków, 120 sandalwood.

13. Max Factor, Creme Puff róż do policzków, 010 nude mauve. Kolor ten wydaje się być idealny dla bladziochów, choć i tak nie przebije ze starej edycji L'oreal True Match w okrągłym pojemniczku o kolorze nude pink - niestety mam go bardzo długo i trochę boję się wysypu niespodzianek po jego zastosowaniu.

14. Bourjois, pastel de joues róż do policzków, 74 rose ambre. Jest to chyba jeden z niewielu matowych róży w asortymencie  Bourjois. Mam nadzieję, że będzie sprawował się o wiele lepiej niż jego poprzednik: 16 Rose Coup De Foudre, którego nie mogłam nabrać na pędzel, a zabarwienie policzków za jego pomocą wręcz graniczyło z cudem. Nie wiem - może dostałam jakiś star egzemplarz, który stracił swoje właściwości.


To już wszystkie moje zakupy kosmetyczne w tym miesiącu. A wy co kupiłyście sobie na promocji w Rossmannie? Piszcie - linki mile widziane :)

Mam zamiar wrócić z jeszcze jednym postem w tym tygodniu, więc miejcie się na baczności. Dziękuję za lekturę i do następnego!

Pozdrawiam i zapraszam na mojego drugiego bloga: www.convallariae89.blogspot.com

Buziaki :*

Ewela
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ruda1990
 
Witajcie :)

zestaw.JPG


Jak dobrze już wiecie (nieraz się tu żaliłam) moje włosy są z natury wysokoporowate. Wiąże się to z tym, że są suche a o czymś takim jak tafla mogę pomarzyć ;) Dziś chciałam Wam przedstawić 3 kosmetyki do pielęgnacji, które zdają u mnie egzamin.

Na pierwszy ogień idzie Maska z NaturVital.

zie.JPG


Maska dostępna jest w Drogerii Natura. Pojawia się na promocji więc wtedy radzę ją zakupić. Kosztuje około 16 zł (w cenie regularnej 20 kilka zł). Jeśli jestem w błędzie proszę poprawić. Maska ma wysoko w składzie aloes i to czyni ją dla mnie korzystną. Krótki treściwy skład. Bez zbędnych dodatków. Konsystencja jest w sam raz. To znaczy, nie jest płynna, nie przecieka przez palce. Trzymam parę minut. Efekt: włosy są miłe w dotyku, autentycznie nawilżone. :)

Kolejne dwa produkty to odżywki z Garniera.
kar.JPG


pom.JPG


Opiszę je razem, ponieważ działają podobnie. Emolientowe, dobre odżywki. Wrażenia bardzo podobne jak po zastosowaniu ww. maseczki ale efekt nawilżenia nieco krótszy. Odżywek nie nakładam na skórę głowy, jedynie na 'kucyk'. Nie wiem jak to może być w przypadku obciążenia skóry głowy. Ale reasumując, preparaty polecam. Jest to niska półka cenowa. Odżywki kosztują max. do 10 zł. I jak dla mnie są całkiem wydajne. Jeśli macie jakieś uwagi, ewentualnie porady chętnie poczytam.

Pozdrawiam,
Ruda1990 :)
  • awatar hairlovelo: Właśnie używam Garniera GD i jestem zadowolona, UD też kiedyś miałam i chyba jeszcze milej mi się jej używało ze względu na zapach :) pees. a gdzie ten trzeci emolient? :)
  • awatar Ruda1990: Traktuję NaturalVital jako emolient ;)
  • awatar kerastani: muszę wypróbować tą pomarańczową z garniera ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hairlovelo
 
Moje włosy od jak są jakieś takie nijakie. Zaczynają się strączkować, a skóra głowy nadal szaleje. O ile za to drugie jakoś jeszcze się nie wzięłam, to włosom postanowiłam zafundować drożdże. Arsenał:
IMAG0828.jpg
1. Pół kostki drożdży babuni + glinke ghassoul rozrobioną w mocnym wywarze z ziołowej herbaty (ok. pół szklanki) nałożyłam na włosy i skore głowy, a na końcu dodałam jeszcze trochę oleju makadamia i arganowego na długość.
2. Po nie długim czasie (maks pół godz, nie patrzyłam na zegarek) umyłam włosy szamponem Balea volumen.
3. Nałożyłam na kilka minut odżywkę Goddbye Damage Garniera.
4. W skórę głowy wtarłam tonik na wypadanie Agafii, a w końcówki serum Bioetika z proteinami.
Efekt:
IMAG0826.jpg
Włosy są mięsiste, skręcają się lekko chociaż to może być skutek tego, że miałam je związane w koczku, ale na pewno nie są obciążone.

Jeśli chodzi o podsumowanie miesiąca - stosowane kosmetyki: w/w odzywka Garniera, maska z proteinami mlecznymi Biortika, szampon Herbapol, serum Bioetika + olej Vatika na końcówki, olejowanie: krem Vatika na noc, olej makadamia, sporadycznie olej łopianowy na skórę głowy, z wcierek: tonik na wypadanie Receptury Babuszki Agafii (jednak odstawiłam go po dwóch tygodniach), kilka razy wcierkę DIY z sokiem z czarnej rzepy; płukanki: od czasu do czasu z mydlnicy.

Zakupoholizm:
- kupione - maska Kalpi Tone w proszku od Hesh;
- zużyte - szampon Herbapol z mydlnica do włosów tłustych, olej na gorąco Oriflame, olej makadamia w saszetce (10ml)... nie wiele tego.

Mały sukcesss, przez cały miesiąc do włosów kupiłam tylko ta jedną maskę. Mam zamiar do końca roku nic nie kupować i może sprezentuje sobie coś na święta (to już końcówka roku).

Kosmetyki na listopad:
IMAG0829.jpg
-olej arachidowy, ale w ostatniej kolejności; krem Vatika na noc (krótka data ważności); maska Bioetika zamiennie z odzywką Garniera (tą drugą chyba uda mi się zużyć do końca miesiąca); szampon Balea (ale może zamiennie z szamponem Natur Vital); wcierka DIY (chyba, że stracę cierpliwość i wyląduje w koszu), wcierka RBA (mam nadzieje, że przy niej wytrwam), gliceryna (krótka d/w), na końcówki serum Bioetika, olej kokosowy; olejowanie skalpu łopianowym; olej awokado i maska Biovax w saszetkach (nie potrzebnie się szwendają).

Większość powtórzyła się z zeszłego miesiąca gdyż oprócz szamponu i odżywki/maski brakowało mi systematyczności.

Plan jest taki:
-olejowanie włosów raz w tygodniu, skalp również raz w tygodniu (w inny dzień),
-wcierka DIY raz w tygodniu (zamiennie z o. łopianowym), RAB po myciu codziennie/co dwa dni,
-płukanki ziołowe,
-domowe maseczki raz na dwa tygodnie,
-chyba zacznę stosować maskę z glinką/maskę Kalpi Tone raz w tygodniu.

Mam nadzieje, że w listopadzie nie ulegnę zakupom, październik pod tym wglądem był udany.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

redrosette
 
Pudełko wypełnione po brzegi pustymi kosmetykami czyli czas na denko. :)

PA055820.JPG

* Isana owocowy żel pod prysznic.
Słabo wydajny oraz mało się pienił. Ładny słodki zapach.
* Isana mydło zimowe oraz bez i orchidea.
Mydła Isany kupuje na promocjach bo mają ładne zapachy może nie są super jakościowo ale za taką cenę można im to wybaczyć.
* Luksja jagodowa babeczka.
Najlepszy z najlepszych i zawsze gości w moim denku. Bardzo wydajny płyn a do tego cudowny zapach, który czuć w całej łazience.

PA055821.JPG

* Garnier Olia 6.6 soczysta czerwień.
Standardowy produkt w denku jak dla mnie nie ma lepszej farby. Używam jej już dosyć długi czas. Czasami ją zdradzałam ale i tak zawsze wracam do niej ponownie.
* Syoss szampon do włosów farbowanych.
Długi czas go używałam więc jest wydajny ale nie zachwycił mnie. Nie zauważyłam żeby chronił kolor przed blaknięciem.
* Batiste suchy szampon tropikalny.
Uwielbiam go. Kupiłam kolejne opakowanie tylko inny zapach. Odświeża i unosi włosy od nasady. Zapach dosyć mocny i wyczuwalny przez długi czas.

PA055825.JPG

* Lirene peeling enzymatyczny.
Nie przepadam za kosmetykami Lirene zawsze po ich użyciu moja skóry źle reagowała. Peeling kupiłam przypadkowo, nie zwróciłam uwagi na firmę. Zużyłam już kilka opakowań i skóra po użyciu jest fajnie oczyszczona.
* Avon Fleur.
Bardzo ładny, świeży zapach. Nie jest przytłaczający a na skórze bardzo długo się utrzymuje.

PA055826.JPG

* Garnier antyperspirant Invisible, Extra Fresh, Maximum Control.
Najskuteczniejsze i najlepsze dla mnie antyperspirant. Używam tylko z Garnier i u mnie najlepiej się sprawdzają.


PA055828.JPG

* Maybelline Affinitone podkład.
Kiedyś podkład numer jeden i nadal go lubię ale jednak mam swojego ulubieńca. Dobrze kryje i nie tworzy maski.
* Eveline korektor rozświetlający.
Dosyć słaby produkt. Słabe krycie i za ciemny odcień.
* Maybelline One by One maskara.
Bardzo dobra maskara. Wyraźnie pokreślone i pogrubione jak i wydłużone rzęsy. Ciekawa szczoteczka, która rozdziela rzęsy.
* Rimmel Lasting Finish Nude 25HR.
Najlepszy podkład jaki miałam jak na razie. Dobrze kryje bez efektu maski.
* Kobo korektor.
Bardzo kiepski korektor. Dziwna konsystencja i jest widoczny na twarzy.
* Kobo korektor.
Dziwny produkt, czasami świetnie się sprawdzał a czasami był beznadziejny.
* Essence eyeliner.
Fajny eyeliner w żelu, niestety nie zdążyłam go zużyć do końca. Mocny kolor oraz był bardzo długotrwały.
* My Secret Matt Fixing puder.
Dobrze matujący puder. W ciągu dnia nie trzeba robić poprawek. Szybko go zużyłam więc nie jest wydajny.

Adrianna.
  • awatar Lenna.M: u mnie z antyperspirantów działa tylko isana :) a co do ogółu kosmetyków to ostatnio robiłam przesiew wszystkiego od pielęgnacji po kolorówkę i połowa poleciała :D
  • awatar redrosette: @Lena.M: u mnie znowu zakupoholizm się pojawił.
  • awatar Lovely Mess: Uwielbiam ten płyn do kąpieli z Luksji :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

andplum
 
Kosmetyczneplum7:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów