Wpisy oznaczone tagiem "inglot" (555)  

hairlovelo
 
IMAG5852.jpg
Czyli ciąg dalszy. Kosmetyki do makijażu oczy, czyli coś co lubię najbardziej. Jeśli chodzi o tusze, to planuje wykończyć wszystkie resztówki i dopiero wtedy kupić nowy. Już jeden wylądował w koszu: maskara od Astora Big&Beautifull w fioletowym opakowaniu, która przyznam, że bardzo lubię i co jakiś czas wracam do niej. No ale nie ważne, jej już nie ma.
IMAG5823.jpg
*Oriflame wonder lash: najstarsza i chyba w najlepszej kondycji (odporna na upływ czasu) maska którą bardzo lubię używać kiedy mam więcej czasu. Idealnie wydłuża rzęsy niesklejająca ich. Silikonowa szczoteczka jest dosyć drobna. jedyny minus to to, że kosmetyki Oriflame trzeba zamawiać przez katalog.
*Max Factor 2000 calorie: bardzo lubię te tusze, łatwo można uzyskach efekt dłuższych rzęs i przy okazji nie sklejają ich, zdecydowanie wolę wersje z czerwonym paskiem gdyż jej szczoteczka jest półokrągła co mi znacznie umila aplikacje. Fajny tusz na co dzień.
*L'oreal volume million lashes: kolejny ulubieniec, zawsze gdy jej używam słyszę "ale masz długie rzęsy". Uwielbiam, ale raczej nie używam jej na co dzień tylko na specjalne okazje. Czarna wersja jest na tyle ciekawa, że jest... brokatowa. Aż sama byłam zaskoczona kiedy doszła do mnie do domu, widocznie nie doczytałam dokładnie jej opisu. Na szczęście brokat jest dosyć subtelny i jeśli użyje się cienie to już wcale nie jest widoczny.
*Astor Big*Beautifull Butterfly: o którym już wspominałam. Ta wersja nie podpadła mi do gustu. Szczoteczka okazała się fatalna (w kształcie litery s) i zupełnie mi to nie odpowiadało. podejrzewam, że oprócz szczoteczki nie różni się od pozostałych wersji.
*Bourjous Volume Glamour Max Definitions: polubiłam się z tą maskarą chociaż dość toporna silikonowa szczoteczka nieszczególnie przypadła mi do gustu. Dobrze używało mi się jej na co dzień i efekt był również zadowalający. Nie sklejała, nie kruszyła się.
IMAG5825.jpg
Eyelinery w żelu to nie za bardzo moja bajka. Zazwyczaj wymagają ode mnie cierpliwości oraz pochłaniają mój czas, dlatego raczej wole użyć czegoś innego i te tak leżą, i leżą... Nie chce się wiec wypowiadać bo po prostu nie poznałam jeszcze dobrze tych kosmetyków. Teraz mogę powiedzieć, że eyeliner Elf jest bardziej kremowy i został do niego dołączony pędzelek do aplikacji.
IMAG5829.jpg

*Maybelline master precise: eyeliner w pisaku, który stał się moim ulubieńcem. rzadko był nie posłuszny i wyjątkowo dobrze dogadywał się z moją ręką. Ponadto jest dosyć odporny na upływ czas, mam go już jakiś czas i jeszcze mi nie wysechł.
*Essence eyeliner pen: jest raczej przeciętnie dobry, żadna rewelacja ale też żadnych wad nie mogę mu wytknąć.
*L'oreal super liner: turkusowy eyeliner czyli UWAGA BUBEL. Najgorszy jaki w życiu miałam. Po prostu sama woda o lekkim seledynowym zabarwieniu. Może dam mu jeszcze jedną szanse aby przekonać się ostatecznie i wyrzucić bez żadnego ale.
*L'oreal super liner: tym razem czarny. Dość mieszane mam uczucia co do niego. Czerń jest okey, wszystko ładnie, ale końcówka jest zaokrąglona przez co nie można zrobić kociej kreski. Trochę słabo jak na eyeliner. Wcześniej podbijałam nim kolor na oku jeśli kreska wychodziła za blada.
IMAG5833.jpg
*Maybelline Master Kajal: niby kredka ale kreska wychodzi dość mizerna, za to super spisuje się po prostu w roli cienia. Lubie ją łączyć z ciemniejszym cieniem albo nawet używać solo bo naprawdę daje rade. Co tu dużo mówić.
*Alverde: fioletowa kredka do oczu, jest na pol twarda na pół miękka dzięki czemu nie rozmywa się ale wiadomo jak to kredka, super ostrego wykończenia też nie ma. Rzadko jej używam ale jak na kredkę jest okey.
*Miyo Eye Liner: plusem kredki na pewno jest to, że można nią zrobić kreskę nawet na cieniach, a czerń jest naprawdę czarna. Jest raczej miękka, ale bardziej pól na pół.
*Pierre Arthes: zdecydowanie gorzej wypada niż poprzedniczka, czerń jest trochę wyblakła no i użyciu jej razem z cieniem można zapomnieć. Jak więc widać słaby średniaczek.
*Emily: miękka, niebieska kredka niestety czasami odbijała mi się na górnej powiecie ale mimo wszystko lubiłam ją używać. Ładny, intensywny kolor i wygodna aplikacja.
*Gosh: ta biała kredka jest moim ulubieńcem, nawet do tego stopnia, że lubię używaj jej solo na górnej powiece. Podoba mi się połączenie białej kreski i czarnego tuszu. Jej trwałość jest naprawdę dobra. Trzyma się cały dzień a dobrze naostrzona jest bardzo precyzyjna. O taaak.
IMAG5837.jpg
* I Heart Makeup I <3 obsession: moja najnowsza zdobyć, to już druga paletka tego producenta. Myśle, że teraz jest za wcześnie coś o niej mówić.
*H&M Mickey: zastanawia mnie przypadkowe podobieństwo z poprzedniczką... anyway. Zastanawiam się co mnie kiedyś skłoniło do wybrania tak niepraktycznych w moim przypadku kolorów. Mimo wszystko brąz jak widać dawał rade. Chociaż jak tak na nią patrze to mam ochotę na kolorowy makijaż...
IMAG5841.jpg
*Manhattan Mat Perfect: zaskoczył mnie swoją pigmentacją, także radze na niego uważać. Tak intensywny kolor w tak niskiej senie to naprawdę perełka. Mimo wszystko granat to nie moja bajka.
*Astor Perfect Stay: raczej nie należy do moich ulubieńców, wszystko przez dość słabą pigmentację. Od razu straciłam do niego cierpliwość.
*L'oreal Color Infallible: chociaż zdjęcie nie oddaje prawdziwego odcienia to naprawdę bardzo go lubię. Dobrze się w nim czuje, cień ma niezwykle dobra pigmentację i jest naprawdę trwały. Jedyny minus, że przy aplikacji się osypuje, mimo iż nakładam go pacynką. No cóż, wybaczam mu to.
*NYC: kolejne tanie i dobre cienie, jestem pozytywnie zaskoczona. może nie jest to hit, ale pigmentacja i tak jest dobra, a cień doskonale łączy się z innymi. W dyskontowych drogeriach internetowych można dostać go za kilka złotych. Wart swojej ceny.
*Astor: po przygodzie z fioletowym cieniem ten pozytywnie mnie zaskoczył. Tutaj pigmentacja jest zadowalająca, a cień jest wygodny w użyciu. Na żywo niestety odcień wychodzi trochę mnie atrakcyjniej.
*Nie chce nawet wiedzieć ile ten cień ma lat. nie wiem jakiej jest firmy, ale ona pewnie już nie istnieje. Nieważne, ważne że ten cień spisuje się doskonale i po mimo   upływu czasu nie podrażnia skóry.
IMAG5842.jpg
Lovely Classic nude make up: przyznam, że cena i odcienie sa bardzo kuszące, ale... a pigmentacją jest już gorzej. Cienie spisują się naprawdę średnio, jeśli nie powiedzieć, że raczej słabo. Aplikowane na mokro powinny dać lepszy efekt ale jeszcze nie próbowałam, bo paletka jakoś tak poszła trochę w kont.
*Essence Glomour to go: tak jak poprzednie raczej dają średni efekt, jestem natomiast zadowolona z nich jeśli zaaplikuje je na mokro. Jeśli chodzi o odcienie to jest ich 8 ale są naprawdę ciekawe.
*Manhattan Perfect Eyes: o których niedawno wspominałam, więc nie będę się powtarzać, raczej też tylko na mokro, inaczej efekt jak dla mnie jest słaby.
IMAG5846.jpg
Maybelline: niestety ale znowu trafiłam na BUBEL. Pigmentacja jest koszmarna więc nawet nie zdołałam wyciągnąć innych wniosków.
*Inglot Integra: kiedyś moim ulubieńcy, dziś po prostu trochę mi się znudziły. Są naprawdę dobre. bardzo dobre. Nie osypują się, dają naturalny efekt, super współgrają z eyelinerem a jednocześnie są trwałe i dobrze na pigmentowane.
*I Heart Makeup Go TO Heaven: chyba mogę przyznać, że to ulubiona paletka ostatnich czasów. Cieni mogę spokojnie używać bez bazy nie tracąc na efekcie. Wiadomo: pigmentacja plus trwałość.
IMAG5848.jpg
*Rimmel Glam'eyes: tylko 4 odcienie ale jednocześnie nic więcej nam już nie potrzeba. Polubiłam te cienie, doskonale do siebie pasują, nie potrzeba bazy i nie osypują się. Dla mnie minusem jest kształt przegródek, chociaż flaga WB wygląda efektywnie.
*NYC Indywidual eyes: długo były to moje ulubione cienie. W paletce umieszczono bazę i rozświetlasz, cienie mają dobrą pigmentacje i dają matowy efekt, który bardzo lubię. Trochę takie wszystko w jednym.
IMAG5850.jpg
*Manhattan Marcel Ostertag: rzadko używam tych cienie a to głównie dlatego, że mam do nich jakieś takie mieszane uczucia. Sama nie wiem, ale tak jak mówiłam na razie zbyt mało razy jej użyłam.
*Avon: po pierwsze nie moje odcienie (były prezentem) po drugie pigmentacja, słaba pigmentacja. To wszystko.
*Wibo: jak widać dorwałam się do jednego cienie i mu nie odpuszczałam. A tak na poważnie bardzo dobra paletka, tym bardziej biorąc pod uwagę cenę. Używałam bez bazy i pigmentacja jest naprawdę dobra. Trwałość może nie jakaś najlepsza ale też dobra. Nie osypują się i ładnie się komponują.
IMAG5851.jpg
*Manhattan Eyeliner: używam jako kredki do brwi i jest moim ulubieńcem. Nie tworzy płaskiego efektu wiec efekt jest naturalny. Im bardziej stępiona tym naturalniej więc jedynie ją "podtemperowuję". Jest niezawodna gdyś utrzymuje się na skórze dłużej niż cienie, więc używam jest w trudniejszych warunkach. Kredka jest raczej miękka i na jej minus dość szybko się zużywa...
*Pierre Rene Eyebrow set: czyli cienie do modelowania brwi z woskiem. To pierwsze cienie do brwi na jakie się zdecydowałam i to był strzał w 10. Obawiałam się, że cienie dadzą zbyt słaby efekt w stosunku do moich wymagań i nie będą trwałe. Ta paletka dala mi totalne zaprzeczenie moich obaw. Czasem używam najciemniejszego odcienia (ale tylko "miejscowo", gdy w brwi pojawi się większy ubytek i by wyrównać koloryt), ale zazwyczaj tego średniego, mimo iż brwi mam ciemno brązowe. Cienie mają naprawdę dobrą pigmentacje i w normalnych warunkach trzymają się przez cały dzień.
IMAG5853.jpg
I tak to wygląda powciskane jedno przy drugim. Uff to wszystko.
Z chęcią dodałabym coś jeszcze od siebie ale muszę lecieć. Coś was szczególnie zainteresowała, albo macie jaką swoją opinie na temat tych kosmetyków?
  • awatar noveline: fajny blog - dodaję do obserwowanych :) Też mam tą paletkę pierre rene do brwi, ale aktualnie używam maybelline color tattoo permament taupe ;]
  • awatar famanoi: ale tego masz! :D
  • awatar Orzeszkowa<3: Wow, sporo tego masz :D
Pokaż wszystkie (16) ›
 

yellowbutterfly
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

greene69
 
♥WITAJCIE :*

Postanowiłam zacząć bardziej systematycznie pojawiać się na moim kanale na YT i ruszyć trochę z nim :)

Zachęcam do odwiedzenia :)


Świeżutki filmik :P




Jak Wam się podoba? :)

♥BUZIAKI :*
 

greene69
 

♥WITAJCIE :*



Wiosna to czas kiedy wszystko budzi się do życia. Zaczyna świeci coraz mocniej słońce, kwitną kwiaty. Świat nabiera barw i kolorów.


U mnie kiedy widzę już pierwsze podrygi wiosny i czuję że jest coraz cieplej, przestawiam się na lakiery w innych kolorach. Tak jak zimą i jesienią lubię nosić ciemne barwy zazwyczaj tak wiosna to czas kiedy wolę na moich paznokciach pastele :)

Zdarza się że pomaluję paznokcie tak jak dziś na czerwony kolor ale w większości stawiam na delikatne pastelowy kolory :)


Chcę Wam pokazać teraz moje ulubione kolory na okres wiosenny :D


20150407_155908.jpg


♥INGLOT 365♥ - mówiłam Wam już o nim w ulubieńcach marca. Piękny szary odcień który pasuje do wszystkiego. Lubię firmę inglot. Lakier ma dobrą konsystencję, nie tworzy smug i dwie warstwy wystarczą na idealne pokrycie płytki.

20150407_155922.jpg


♥AVON loving lavender♥ - mam kilka lakierów z tej firmy i lubię je:) Ten lakier w lawendowym kolorze utrzymuje się na moich paznokciach ok 4 dni. Nie odpryskuje tylko zaczyna się ścierać co również mi się podoba gdyż jeśli nie mam czasu na pomalowanie paznokci i nie rzuca się to tak w oczy. Również 2 warstwy dają idealne krycie.

20150407_155930.jpg


♥ESSIE 21 flawless♥ - piękny delikatny ocień różu. Ten lakier jest wersją z grubszym pędzelkiem co lubię. Lakier błyskawicznie zasycha na paznokciach. Trzyma się ok 4-5 dni w nienaruszonym stanie.

20150407_155946.jpg


♥MISS SPORTY 470♥ - lakier niedawno zakupiony. Również posiada gruby pędzelek. Piękny odcień baby blue. Wszyscy znamy lakiery tej firmy. U mnie sprawdzają się bardzo dobrze. Dwie warstwy kryją idealnie.

20150407_155957.jpg



Przychodzi czasami taki dzień jak dziś kiedy chcę postawić na jaką odmianę i maluję np na czerwono :)

Tutaj lakier INGLOT 305 :)

20150407_160038.jpg


20150407_160155.jpg




A Wy jakie lubicie nosić kolory wiosną? :)

Macie jakieś lubione? :)


♥BUZIAKI :*
  • awatar eM-: ja uwielbiam czerwone paznokcie, chociaż lubię też nosić np. brzoskwiniowe i miętowe
  • awatar kocieoko: tak samo jak ty lubię Avon :)
  • awatar Olijka: piekne odcienie;d
Pokaż wszystkie (8) ›
 

kasia-kicia
 
K.I.C.I.A.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

greene69
 

♥WITAJCIE :*


Przychodzę dziś do Was z ulubieńcami marca. Jest to kilka produktów/rzeczy które towarzyszyły mi w marcu praktycznie non stop.

20150325_141815.jpg



♥Lakier Inglot w szarym kolorze

Zacznę od tego że od dłuższego czasu szukałam idealnego dla mnie lakierów w szarym kolorze i kiedy zobaczyłam ten wiedziałam że musi być mój :) I od tego momentu mam go cały czas na paznokciach, łączę z innymi kolorami i wgl ale był cały czas. Nakłada się go świetnie, nie wysycha strasznie długo i trzyma się również świetnie bo ten manicure który widzicie na zdjęciu miałam już trzeci dzień natomiast zmyłam dopiero dziś czyli po 5- ciu dniach a mogłabym na upartego trzymać go dłużej tyle że ten niebieski już się nie nadawał :) Polecam

20150325_141837.jpg


20150325_141858.jpg


20150325_141922.jpg


♥Balsam do ciała dove z masłem shea

Piękny zapach, super nawilżenie. Nie pozostawia tłustej warstwy i moim zdaniem ma świetną konsystencję :)

20150325_141936.jpg


♥Żel do mycia buzi Tołpa

Kupiłam go w biedronce bo mój żel z Kolastyny się skończył i powiem Wam że chyba już do Kolastyny nie wrócę :P
Żel pięknie pachnie tak kwiatowo ale jednocześnie delikatnie, ma fajniejszą konsystencję i jest bardziej wydajny:)

20150325_142030.jpg


♥Ziaja kozie mleko mleczko + tonik

Używam go do zmywania oczu. Ja noszę soczewki i ważne dla mnie jest to aby produkt który używam do demakijażu był dla oczu łaskawy ale żeby działał nienagannie. na początku roku zmagałam się z bardzo suchą skórą wokół oczu więc skóra była dodatkowo narażona z podrażnienie. Ten produkt wręcz koił te okolice. Powiem Wam tak na marginesie że jeszcze żaden produkt(mleczko) z ziaji mnie nie zawiodło. Tutaj też dla mnie plusem jest zapach:) Uwielbiam tę serię Ziaji :) Polecam

20150325_142114.jpg


♥Avon anew clinical eye lift - podwójny program liftingujący okolice oczu.

Kontynuując temat moich podrażnionych i wysuszonych oczu na początku roku...skończył mi się krem pod oczy i szukałam czegoś bardziej 'treściwego' aby mi te okolice nawilżył i dlatego się zdecydowałam na ten krem. Ja liftingu jeszcze nie potrzebuję :P ale jak wiadomo takie kosmetyki mają większe działanie nawilżające. I pomogło bo odkąd zaczęłam go używać już po tygodniu moja okolica wokół oczu była nawilżona i 'w normalnym stanie'. :) Polecam Wam go bardzo gorąco :)

20150325_142127.jpg


20150325_142140.jpg


♥Błyszczyk Catrice

Ja z błyszczykami nie przepadam. Ten mam już długo a wiadomo kosmetyki kolorowe też mają swój termin przydatności :P Sięgnęłam po niego bo trzeba go poużywać żeby nie wyrzucać całego kosmetyku. Bo jeśli by dalej tak leżał na mojej toaletce to w końcu by się przeterminował i musiałabym wyrzucić prawie cały kosmetyk.

Wzięłam pomalowałam usta raz, drugi, trzeci i na nowo się w nim zakochałam i przypomniałam sobie dlaczego go kupiłam:)

Ma jak widzicie różowo mleczny kolor, ładnie pachnie a ust wyglądają na ładniejsze/pełniejsze. Teraz kiedy nie mam czasu nakładam balsam nawilżający i ten błyszczyk i usta gotowe.:)

20150326_154628.jpg



♥Pierścionek srebrny

Ten pierścionek to jeden z prezentów gwiazdkowych od mojej kochanej mamusi :P Uwielbiam biały kolor dlatego od razu podbił moje serce :) Jednak w marcu nosiłam go codziennie może ze dwa dni w sumie nie miałam go założonego w marcu :) Piękny jest i planuję sama kupić sobie taki sam tylko że z czarną obrączką może :)

20150325_142015.jpg


20150325_142002.jpg



Troszkę się rozpisałam :P Jak ktoś dotrwał do końca to gratuluję :)


A jacy są wasi marcowi ulubieńcy? :)


♥Buziaki♥
  • awatar kocieoko: skąd masz ten niebieski lakier ??? KOCHAM ten ocień ale znaleźć go nie mogę :(
  • awatar Keyla20: Kremy z avon porażka
  • awatar blog.carolicious: Masz piekne paznokcie :) lakiery swietne !
Pokaż wszystkie (6) ›
 

healthy_freedom
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

greene69
 

♥WITAJCIE :*



Nie było mnie tu aż 10 dni spowodowane to było tym iż mój komputer był mega zawirusowany i pinger praktycznie mi nie działał na jego otwarcie musiałam czekać prawie pół godziny a o wstawieniu jakiegokolwiek wpisu nie było raczej mowy ale wczoraj posiedziałam trochę i w końcu mi się udało go doprowadzić do porządku i wszystko działa jak na razie bez zarzutów :)


Postanowiłam Wam pokazać dziś trochę nowości które nazbierały mi się w ostatnim czasie :)


20150304_194846.jpg



Na początek Avon :)

♥podkład calming effects mattifying foundation odcień nude

Potrzebowałam jakieś podkładu i powiem Wam że jest okej jednak musze go nakładać gąbeczką ponieważ próbowałam go nakładać moim pędzlem z elfa i robił straszne smugi ale z gąbeczką jest super.

♥kremowy korektor ideal flawless odcień fair

Użyłam go już kilka razy i bardzo przyjemnie mi się go aplikowało pod oczy. Ma super konsystencję i kryje całkiem nieźle :)

♥rozświetlający korektor luxe Illuminating concealer odcień illume fair

Również jestem zadowolona z tego korektora. Odpowiada mi jego konsystencja i krycie. Ciekawa tylko jestem na jak długo mi starczy :)

20150304_195007.jpg



♥żelowa kredka do oczu super shock odcień black

W końcu ją zamówiłam i powiem Wam że jest świetna wygląda jakbym miała eyeliner na oczach. Mega czarna i trzyma się w nienaruszonym stanie cały dzień.:)

♥konturówka do ust ultra glimmerstick odcień pink bouquet

To już moje drugie opakowanie. Bardzo ją lubię za kolor, trwałość i dzięki temu jest też wydajna. Muszę spróbować innych kolorów :)


20150304_195158.jpg



♥Podwójny program liftingujący okolice oczu.

Miałam ostatnio duży problem z suchą skórą pod oczami i dlatego zdecydowałam się na ten krem z bogatszą formułą i faktycznie mi pomógł. :)

20150304_195248.jpg


20150304_195255.jpg



♥Paletka cieni lovely

Jestem z niej bardzo zadowolona jak za taką cenę to paletka jest śwetna cienie nie osypują się mocno a kolory trzymają się na powiekach i nie ścierają się i nie zanikają w ciągu dnia :)


20150304_195323.jpg



♥lakier eveline odcień 601

Piękna malinowa czerwień. U mnie trzyma się na paznokciach w nienaruszonym stanie 4 dni :)

♥ołówek do ust AMC z temperówką nr 34

Odcień śliwkowo czerwony. Matowe wykońcenie, bardzo trwała. Nakładam na całe usta jak zwykłą szminkę. I do tego bardzo fajnie że jest na końcu schowana wyciągana temperówka :)

20150304_195408.jpg



♥żel pod prysznic avon sences

♥mleczko do demakijażu ziaja kozie mleko

Nic nowego po prostu uzupełnienie braków :)

20150304_195434.jpg



♥Versace Bright Crystal

Prezent jeszcze świąteczny. Uwielbiam ten zapach i tyle :)

♥Carolina Herrera 212 Vip

Prezent tym razem urodzinowy :) Również bardzo lubię ten zapach. Jest mocniejszy i wyrazistszy od poprzedniego. Przepiękne opakowanie :)


20150304_195455.jpg





Kochani to było by na tyle :)


♥BUZIAKI :*
Pokaż wszystkie (9) ›
 

flashbacklady
 
flashback lady: coraz mniej tu wszystkich na pingerku, za to na instagramie więcej :) podziele się z Wami telefonowym tygodniem, jako że moje instagramowe konto stało się sklepowe wolę robić to tu :)
11007751_1078163602209790_23960917_n.jpg

moja kochana pomaga przeszkadzać :)


10949000_773544836031960_328436197_n.jpg

uwielbiam te kolczyki, na wiosnę kiedy będę już związywała włosy są strzałem w dziesiątkę!

20150225_141104.jpg

kiza dzięki trawie z biedronki już poczuła wiosnę :P

20150218_075706.jpg

moje ostatnie śniadanka: kasza jaglana z dynią, orzechami, żurawiną, jabłkiem i bananem :)

20150211_112510.jpg

biedronka zaskoczyła mnie ostatnio rajtkami, z tego zaskoczenia wyszłam z dwiema parami a konturówka to polecana przez Jessice M. - inglot nr 74, jak dla mnie rewelacja, delikatnie powiększa usta bardzo naturalna i długo się trzyma a wygląda tak :)
20150211_112510.jpg


20150211_085539.jpg

dla tych, które śledzą mój sklepik, zapraszam na weekend, będzie kodzik rabatowy :) pozdrawiam :*
  • awatar Jot.: o, świetne rajstopy! a kot uroczy :)
  • awatar karolajna.blog: rajstopy HOT! sama muszę sobie kupić takie :)
  • awatar eM-: uwielbiam takie rajstopy :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Born in Winter:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

anek408
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yellowbutterfly
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ruda1990
 
inglot3.JPG

Witajcie ;)
Minęło już sporo czasu od ostatniego wpisu. Dużo się działo przez ten okres. Standardowo: studia, praca.
Z tematów pielęgnacyjno - urodowych: zaczęłam pić okrzemki, farbowałam włosy. Po drodze byłam na weselu więc i hybryda zagościła u mnie na paznokciach (efekt świetny ale płytka po nich porysowana).
Cały czas szukam swojego stylu. Przeglądam blogi, inspiruję się. Dążę do minimalizmu w swojej szafie. Dziś planuję w niej porządnie posprzątać i pożegnać się z ubraniami, które leżą dłuższy czas. Zaraz także zaczynam ćwiczyć. Z typowo urodowych rytuałów: od miesiąca regularnie olejuję paznokcie (widzę efekty!). Napiszę Wam o tym niedługo. :)
Dołączam zdjęcia moich paznokci. Dostałam lakier pękający z Inglota. Miałam do wyboru biały lub żółty. Nałożyłam na czerwone (akurat jeszcze świąteczne). ;)
Używacie jeszcze pękających lakierów? :)


inglot1.JPG
  • awatar lajnastyle: ale ładnie...
  • awatar Wiedźma1: jak dla mnie to ok :)
  • awatar hairlovelo: Ja też zaczęłam olejować paznokcie ale muszę to robić regularniej, ja nie używałam i nie używam takich lakierów, to wydaje mi się być trochę skomplikowane a poza tym moje paznokcie do niczego się ostatnio nie nadają.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fun-fashion
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yellowbutterfly
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

marika102
 
Święta już tuż tuż co było widać na moich wczorajszych paznokciach. Skorzystałam z czerwonej bazy i dorysowałam śnieżynki :) Niestety w pracy taki mani nie przejdzie :P
W inglocie kupiłam kolejny cień. Szukałam czegoś jasnego, wręcz wchodzącego w biel. Oczywiście nic takiego nie było, ale kobietka pokazała mi złoto, które bardzo opalizuje i się pięknie mieni idealnie rozświetlając powiekę. Już od dawna nie byłam tak zadowolona z cienia. W ten oto sposób skomponowałam swoją obecnie idealną dzienna mini paletkę.  
sniezynki.JPG


inglot.JPG
Pokaż wszystkie (5) ›
 

women92
 
Ostatnie zakupy moje. Ogólnie staram się nie kupować niepotrzebnych rzeczy ale zawsze coś trzeba :) Zgrozo spódniczkę musiałam kupić bo nie miałam w szafie żadnej!  
Ciuszki kupiłam w dzień zwanym black Friday. W NY było -30% a w Stradivariusie -20%.
Zwykłe T-shirty były w NY po 10zł! Mam nadzieję, że jakoś będzie w miarę dobra mimo niskiej ceny. Wzięłam 3 kolory: biały, czarny i różowy. Każdy po promocji kosztował 7zł.
Spódniczka czarna również z NY po promocji około 26zł.
W Stradivariusie wzięłam tylko białą bokserkę po zniżce 16zł.
Podsumowując zapłaciłam 63zł za 5 rzeczy :)
DSCN1145.JPG

DSCN1150.JPG

DSCN1155.JPG

Resztę rzeczy kupiłam przy okazji innych zakupów.
Łańcuszek Sinsay 6zł. Zabieg laminowania i krem do rąk z Ziaji około 3zł.
Cień z Inglota za 13zł. Jeszcze jeden i będzie komplet :)
DSCN1184.JPG

DSCN1186.JPG

DSCN1183.JPG

DSCN1189.JPG

DSCN1191.JPG
  • awatar Wiedźma1: Też zbieram te cienie do paletki z Inglota :)
  • awatar kataszek: ładny cień, jaki to numer, mam t-shitr z ny i sa jakościowo ok, zabieg lamoinowania musze zrobić ale ja zrobię żelatyną chyba
  • awatar KimiB: lubie takie wpisy :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

chocolatediary
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ChocolateDiary:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

niezapominajka22
 
Cóż nie ma co ale jeśli chodzi o dodatki kosmetyczne do gazet to jesteśmy bardzo, ale to bardzo do tyłu jeśli chodzi o inne państwa. Miejmy nadzieję, że z czasem to się zmieni, a optymizmem napawa nowy numer Glamour z dodatkiem cieni Inglot z kolekcji Fall in Love. Do gazety dołączony jest jeden z pięciu cieni.


IMG_20141027_083306.jpg


Koszt gazety to 5,99, więc myślę że cena jak najbardziej w porządku :) Cień jest mniejszego rozmiaru niż standard.
Ale jeśli ktoś chciał spróbować cienie tej firmy, to myślę że warto, dla mnie to np. pierwszy cień marki Inglot ale już wiem że nie ostatni :)

IMG_20141027_083410.jpg


Mój odcień to 156, czyli ładny złoty brąz, poluję jeszcze na dwa inne odcienie- róż i złoto, poza tym dostępny jest jeszcze niebieski i turkusowy kolor.

A Wy macie swój cień z gazety Glamour? pochwalcie się jaki odcień udało się Wam zdobyć :)
  • awatar Bejś: :o nie wiedziałam, że taka gratka jest, ja ceem :D
  • awatar tica: Chętnie bym kupiła ten kolorek :)
  • awatar Malinowa Panna: U mnie oczywiście nie ma z dodatkami :/
Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kategorie blogów