Wpisy oznaczone tagiem "koktajl bananowy" (29)  

maryarmy
 
  • awatar .Jusia: nie Ty jedna ; ))
  • awatar .Jusia: zdecydowanie nie ma się czego wstydzić ; )
  • awatar .Jusia: zdecydowanie nie, wszystko jest dla ludzi, tylko tylko że w słuchawkach ;]
Pokaż wszystkie (9) ›
 

maryarmy
 
Od godziny leżę pod kołdrą i śpię. Teoretycznie. Czytam SMS-y od Damiana i cicho chichoczę w kolano. Cicho i w kolano, bo Defakciątko śpi.

*Twoje zdolności merytoryczne są mocno uwarunkowane genetycznie, czyli po prostu jesteś baba! Mmm, zapiekanka z wuchtą majonezu.*

*Król nie śpi, to i królestwo się budzi, więc służba także, i tym samym kopytne mlekodajne. Wrócę pewnie ok. 18, trzy cukru ze śmietanką.*

*Mmm, bajera, bzykam i piszę smsa jednocześnie.*
  • awatar lone dancer: Piosenkę Metallicy o tytule "King nothing" przetłumaczono kiedyś na "Król ciul" :D
  • awatar lone dancer: W takim razie wróżę pewnej starszej pani nieciekawą przyszłość :D
  • awatar enisha: ja jak czytam stare semski zawsze cieszę się jak głupia, za to jak spoglądam na swoje stare do telefonu koleżanki każde rozpoczyna się jakimś bluzgiem <bezradny> weź mi nie mów, bo jestem na diecie 17 dzień i kusi mnie niesamowicie na czekoladę ;c
Pokaż wszystkie (3) ›
 

maryarmy
 
Dziś w parku minęło mnie czterech panów sport-to-zdrowie-bieganie-w-obcisłych-rajstopach-jest-fajne i takie tam. Obejrzeli się za mną, a jeden miał przez to bliskie spotkanie z drzewem. Usłyszałam coś o "ładnej pani" i "numer telefonu się za to należy". Niebywale zabawne.
Nie dalej jak trzy dni temu dostałam propozycję sponsoringu. Prychnęłam tylko, bo miałam ważniejsze sprawy: tuńczyka w promocji dwa plus jeden.
Tak sobie teraz myślę: a może ja rzucę studia?
  • awatar Panna Migotka: Czym Ty ich tak hipnotyzujesz :D ?Ode mnie sponsorzy trzymają się z daleka. Zakładając, że nie odstraszam ich wyglądem, najwidoczniej boją się, żeby nikt nie uznał ich za pedofilów :d.
  • awatar Matka_Dyrektorka: ja się nie znam, ale przyciągam samych degenaratów, dewiantow, bądź panów po wyrokach :D zastanów się czy nie masz tak samooo
  • awatar Arisa: wow... ^^
Pokaż wszystkie (3) ›
 

maryarmy
 
Mary lubi Falentynki. Ma całą kolekcję panów Falentynkóf z czata, hahaha.
Mary nie miała kiedyś chłopaka i nie lubiła Falentynek. A teraz Mary nie ma chłopaka, więc lubi Falentynki!

Kochajmy się!

(A tak na poważnie: siedzę w domu z Gnomami i kotami, projektuję wypasiony dom* i... kradnę Azjatów. Dostałam obrazek falentynkowy. Czerwone serce z ćwiekami.

*na informatykę, bo chcę dostać z tego trzy szóstki!)

  • awatar immaginazione: Oj Mary Mary... Jak ja lubię to Twoje podejście do rzeczywistości:) A ode mnie dla Ciebie z okazji Falentynek duży buziak! ;* hihi
  • awatar AnIoŁ^^: ja ciebie KOCHAM!!!!!!!! :* :* ale i tak nie lubie walentynek :)
  • awatar Lois: Mary, pamiętaj, że moja miłość jest zawsze przy Tobie. (;
Pokaż wszystkie (14) ›
 

maryarmy
 
choć mi czasem nie wychodzi, to jednak życie jest piękne"
Szef: -Pani Kasiu, kiedy będę miał wolny termin?
Sekretarka: -Dopiero 7 września.
Szef: -Dziękuję. (do słuchawki) Tak mamo, na 9 września zamów karawan i księdza. Dobrze, kupię ziemniaki. Pa, całuję, do zobaczenia!

Co ja, co ja?! Ja niczego złego nie robię, ja jestem grzeszna! Tfu, grzeczna.

Miałyśmy z Mamą jechać na zakupy, ale jak już wstałam (o godzinę za późno), to mi powiedziała, że nie chciało jej się mnie budzić, a sama nie wstałam. Może jutro.
To, że nie mam talentu malarskiego, czy szóstego zmysłu, albo większego biustu, jakoś przeżyję. Pogodziłam się z tym i całkiem nieźle mi się żyje, ale to, że nie potrafię znaleźć niczego ciekawego w szmateksach, uważam za osobistą obrazę! Nawet cudowny Pan Ciasteczko znalazł sobie kiedyś kilka szmatek, a ja, po odwiedzeniu wszystkich szmateksów w "mieście"* kupiłam czarną spódnicę, o dwa rozmiary za dużą (wzięłam na oko...) spodnie, w które zmieścił się Mamut, więc mam je z głowy i spodnie w kratę, w których wyglądam co najmniej jak skejtowski clown (brr).
Miałam koszmarny sen, zostałam sama na pingerze. Dlatego jestem tu tak wcześnie.

*"mieście", bo mimo dwóch galerii, na zdanie: "chodźmy do kina" wszyscy się śmieją, bo TAKIEGO kina nie ma żadne inne miasto, a wyposażenie biblioteki jest żałosne
  • awatar exkjuzmi: Ja zwykle kupuje bez mierzenia ciuchy,bo kiedyś zamknęłam się w przebieralni i musiałam się przeczołgać,to było akurat wtedy,gdy poszłyśmy z koleżanką przymierzać głupie ubrania i robić konkurs na wieśniaka tygodnia. Kiedyś też mi się wydawało,że nie umiem nic znaleźć,a teraz umiem znaleźć wszystko-trzeba się wykazać fantazją,nawet z dwóch szmat idzie zrobić fajny strój jeśli się ciekawie połączy :3 Buuu,koszmał,hołłoł nołmalnie.Mi się kiedyś śniło,że na poczcie obsługiwał mnie łysy i nie wiem czemu byłam bardzo przerażona...
  • awatar exkjuzmi: Mam nadzieję,że nie zjadasz tych kiciusiów potem.*gleba*
  • awatar Fanta S.: Boję się clownów,od dzieciństwa.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

 

Kategorie blogów