Wpisy oznaczone tagiem "lofty" (75)  

wymarzonewnetrza
 
Będąc zupełnie szczerą, na którymś zdjęciu może się przewinąć Buenos Aires, na którymś Brazylia, ale to już nieodległe tereny i większość zdjęć rzeczywiście pochodzi prosto z Urugwaju :)


1
0.jpg

2
1f951cf31f351dffb3e062e7f64c9f00bce06e72.jpeg

3
04_plaza_indn-600.jpg

4
145467-500x332.jpg

5
2179542-Street_side_restaurent_Uruguay.jpg

6
3943356-Colonia_is_a_tourist_trap_Colonia_del_Sacramento.jpg

7
10250095_3.jpg

8
Beach Life_uruguay_jose_ignacio_76.jpg

9
Brazilian House_uruguay_la_barra_364.jpg

10
Brazilian House_uruguay_la_barra_355.jpg

11
Design-Suites-Buenos-Aires-photos-Room.JPEG

12
colonia-del-sacramento1.jpg

13
Design-Suites-Buenos-Aires-photos-Room-Lobby-View.JPEG

14
edificio_acqua_rafaelvinoly_191207_1.jpg

15
Exceptional-House-of-Modern-Construction.jpg

16
H85390000.jpg

17
image_hotel_exterior_outside_1.jpg

18
Interior-project-a-contemporary-luxury-home-building-photos.jpg

19
LOFT_INTERIOR_VIEW_1-e1293397539693.jpg

20
luxury-hotel-architecture-utopian-uruguay-getaway-1.jpg

21
Minimalist-Loft-in-Como-2.jpg

22
modern-home-41.jpg

23
MontevideoBeachUruguay.jpg

24
page_detail_zoom_261.jpg

25
singapore_uruguay_1v.jpg

26
uBXECn-lhocq_0iIYF-d-Dl72eJkfbmt4t8yenImKBVaiQDB_Rd1H6kmuBWtceBJ.jpeg

27
Water-House-in-Uruguay-by-Pablo-Tórtora1.jpg
 

geekon
 
geekon: Jak donosi dzisiejsza prasa, właściciel łódzkiej inwestycji U Scheiblera, pierwszej w Polsce, zakrojonej na szeroką skalę przebudowy zabytkowej architektury poprzemysłowej na cele mieszkalne, firma MNE Investment, ogłosił upadłość.
Dwóch trzecich oferowanych mieszkań nie udało się sprzedać i inwestor nie ma teraz z czego spłacić kredytu zaciągniętego w banku.
uscheiblabla.jpg
Ciekawe, czy podobny los spotka mojego dewelopera, budującego Lofty de Girarda w Żyrardowie? Nadal spora część mieszkań, szczególnie tych największych i najdroższych, nie znalazła zainteresowania, inwestycja jest opóźniona już o całe lata (niedawno minął kolejny termin oddania mieszkania) i ogólnie wszyscy pracownicy firmy, z którymi mam do czynienia, sprawiają wrażenie, jakby minął im słomiany zapał.
 

geekon
 
Zgodnie z nową świecką tradycją, liście hitów 2011 r. towarzyszy moja subiektywna lista shitów, czyli wydarzeń i produktów minionego roku, które mnie wkurwiły.

6. gówniane filmy
Transformers-3-poster-image.jpg
2008 to rok Dark Knighta. 2009 to rok Avatara. 2010 to rok Inception i King's Speech. A 2011? Ostatniego Harry'ego Pottera? Transformersów 3? Smerfów? W minionym roku nie ukazał się żaden wartościowy, widowiskowy i oryginalny film, a jedynie kolejne sequele, prequele i próby odgrzewania starych franchise'ów (czyt. kotletów). Rise of the Planet of the Apes podobało mi się, ale co z tego, skoro z góry wiedziałem, jak cała historia się skończy. Najlepszy tegoroczny film, jaki widziałem, to prawdopodobnie Drive z Ryanem Goslingiem, niemniej nie jest to film na miarę Inception.
Czy w 2012 roku zobaczymy coś ciekawego? Premierę The Forever War na podstawie mojej ulubionej powieści SF przesunięto dopiero na dwa tysiące trzynasty, boję się ekranizacji Hobbita, bo pamiętam, jak Jackson zniszczył moją wizję Śródziemia swoim Władcą. No cóż, zobaczymy, najwyżej na przyszłorocznej shitliście znów wyląduje pozycja "gówniane filmy".

5. Metallica "Lulu"
Loutallica-Lulu.jpg
Metallica to grupa, do której, przez sporą część swojego życia, żywiłem wręcz pobożne uwielbienie. Uczucie to mocno osłabło w ostatnich latach, pod wpływem afery z Napsterem, konfliktów wewnątrz zespołu, skutkujących odejściem Jasona Newsteda, wreszcie słabą płytą "St. Anger". Jednak nowy, eksperymentalny album tej kapeli, "Lulu", nagrany z udziałem Lou Reeda, powoduje, że teraz wręcz wstydzę się przyznać, że słucham Metalliki i choć nawet nie słyszałem go w całości, gotów jestem zgodzić się, że to najgorsze wydawnictwo muzyczne roku (dowolnego gatunku), jeśli nie dekady. Kurwa, co się z wami stało, chłopaki?

4. PiSuary
squirrelrace.jpg
Unikam poruszania tematów politycznych, bo uważam, że szkoda na nie miejsca na blogu (wolę pisać o wyścigach wiewiórek w strojach ludowych), ograniczę się tylko do narzekania, że przez 30 procent głosujących w tegorocznych wyborach wciąż muszę oglądać w telewizorze te nienawistne mordy, których mam dosyć już od sześciu lat.

3. likwidacja Lego Universe i DesignByMe
160.png
Nigdy nie grałem w MMO Lego Universe, wiem jednak, że było to jedno z najbardziej kosztownych przedsięwzięć mojej ulubionej firmy zabawkarskiej w ostatnich latach, przedsięwzięcie, z którymi wiązali wielkie nadzieje. Niestety, zysk nie okazał się wystarczający i z końcem stycznia 2012 r. serwery Lego Universe przestaną działać.
Jeszcze bardziej przykry fakt to likwidacja DesignByMe, usługi umożliwiającej tworzenie modeli za pomocą darmowego edytora i zamawianie ich bezpośrednio u Lego. Był to wprawdzie niekorzystny pod względem finansowym sposób zdobywania elementów, ale za to najprostszy i najprzyjemniejszy, poza tym, jest coś szczególnego w otrzymaniu pudełka z logotypem firmy i własnym modelem na obwolucie.

2. kanonizacja Steve'a Jobsa
jobs_douche.jpg
Śmierć Steve'a Jobsa była oczywiście przykrym wydarzeniem, jak śmierć każdego człowieka, który ma rodzinę i przyjaciół. Jednak to, co się działo później wymyka się już mojemu zakresowi tolerancji. Jobsa pośmiertnie uhonorowano tak kuriozalnymi tytułami i określeniami jak "geniusz", "wizjoner", "człowiek, który zmienił oblicze świata", "Thomas Edison i Henry Ford naszych czasów". Chociaż to ostatnie jest całkiem trafne, bo Edison był złodziejskim skurwysynem, a Ford antysemitą i nazistą.
Jobs był niewątpliwie sprawnym biznesmenem, jednak jego wpływ - czy też wpływ jego firmy - na rozwój technik cyfrowych jest minimalny, a pod jego rządami Apple stało się dokładnie taką samą firmą, jakimi niegdyś pogardzało: bezduszną, wyzyskującą klientów korporacją.

1. Green Development - Lofty de Girarda
GDLdG.jpg
Ciekawe, przez ile jeszcze lat Green Development, firma budująca mój loft w Żyrardowie, będzie trafiać na szczyt mojej corocznej shitlisty.
Mija właśnie trzeci rok, odkąd kupiłem u nich mieszkanie, a już wtedy inwestycja była opóźniona. Co roku otrzymuję obietnice o przesunięciu terminu oddania inwestycji (obecny to wiosna 2012 r.), co roku widzę nędzny, lub wręcz zerowy, postęp prac. Wziąwszy pod uwagę, że prawie połowę mojego miesięcznego wynagrodzenia przeznaczam na spłatę kredytu na mieszkanie, którego wciąż nie mam, sytuacja robi się coraz bardziej nieciekawa.
 

geekon
 
geekon: Po dłuższej przerwie odwiedziłem Żyrardów, aby przekonać się, jak idą prace w moim mieszkaniu.
W skrócie: nie idą.
Parę fotek z Żyrka:
IMG_8881.jpg
IMG_8886.jpg
IMG_8882.jpg
IMG_8887.jpg
 

projektowaniewnetrz
 
ProjektowanieWnętrz: #design #projektowaniewnętrz #inspiracje #lofty SoHo Factory
Na pewno ciekawą inspiracją do stworzenia mieszkania w starym budynku fabryki Con Edison było to, iż cechuje się ona starą stylizacją, ma w sobie pewien swego rodzaju klimat, który teraz na co dzień będzie towarzyszył rodzinie słynnego geniusza horroru Marcus’a Nispel’a.
Więcej:
www.projektowaniewnetrz.pl/(…)soho-factory…
 

geekon
 
I wzorem zeszłego roku liście hitów wg. Geekona towarzyszy lista shitów - subiektywny ranking sytuacji, wydarzeń, produktów z zeszłego roku, które wzbudziły we mnie złość, niesmak czy irytację.

7. Pacyfik
ThePacificIntertitle.jpg
Nastawiałem się niezwykle na ten serial, zrealizowany przez tę samą ekipę, która odpowiedzialna jest za stworzenie prawdopodobnie najlepszego serialu telewizyjnego w historii, Kompanii Braci. Tymczasem Pacyfik, choć nie jest może okropny, to jednak nie może się równać z Band of Brothers. Czy przez wybór tematyki, czy przez drewniane aktorstwo czy przez nienajlepszy montaż, serial kompletnie mnie rozczarował.

6. Bioshock 2
bioshock_2.jpg
Nie było to jakiekolwiek zaskoczenie - podobnie jak rozczarował mnie i zniesmaczył pierwszy tytuł tej serii, również sequel okazał się niewart mojego czasu i pieniędzy. Przy naprawdę ciekawej i oryginalnej fabule i udanej oprawie końcowy efekt psuje beznadziejne sterowanie i sprowadzenie całej rozgrywki do prymitywnej rozwałki.

5. Koniec TechUpdate
TechUpdate był jedną z moich ulubionych audycji internetowych - traktujący o nowinkach ze świata komputerów i gadżetów program, prowadzony przez dwóch (a czasami troje) kłócących się ciągle i wygłupiających geeków towarzyszył mi przy sobotnim śniadaniu i wprawiał w dobry humor na cały weekend. Konflikt między członkami ekipy, tragiczna śmierć jednego z producentów i odejście dwojga prowadzących doprowadziło do anulowania audycji i odtąd sobotnie poranki stały się dla mnie równie nudne i szare, co reszta tygodnia.

4. Obchody rocznicy Bitwy pod Grunwaldem
Bitwa_pod_Grunwaldem.jpg
National Geographic zaprosiło mnie do współpracy przy tworzeniu relacji z obchodów rocznicy Bitwy pod Grunwaldem. Organizacja tej imprezy była tak tragicznie zła, że o mało - mówię to całkowicie poważnie - nie przypłaciłem uczestnictwa w niej życiem. Kilkudziesięciotysięczny tłum ludzi, całkowity paraliż dróg dojazdowych w promieniu 10 km, brak wody i sprawnych toalet, superdługie kolejki po superdrogie kiełbasy i kubki z piwem przy upale przekraczającym 30 stopni doprowadziły mnie - i wielu innych ludzi - na skraj zapaści.

3. Leica Store w Blue City
Leica.jpg
Przedstawicielstwo najbardziej luksusowej marki fotograficznej świata składa się z bardzo sympatycznych i uprzejmych, ale całkowicie niekompetentnych osób. Pracownicy najbardziej prestiżowego butiku fotograficznego w Warszawie (a może w Polsce) chcieli mi dwukrotnie sprzedać sprzęt bez dokumentów gwarancyjnych, zmusili mnie do powtórnej wycieczki do sklepu i gdy wreszcie udowodniłem im niekompetencję, nie poczuli się nawet do symbolicznej rekompensaty.

2. DRM w formacie Blu-ray
blu-ray-logo-718027bmp.jpg
Format Blu-ray to chyba największy przekręt w branży domowego wideo od czasu rdzewiejących LaserDisków. Klient kupując film w niebieskim pudełku nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że będzie mógł go obejrzeć na swoim sprzęcie, teoretycznie spełniającym wszystkie wymagania. Wprowadzanie co chwilę nowych rodzajów zabezpieczeń antypirackich, niekompatybilnych ze sporą częścią odtwarzaczy na rynku, zmuszanie użytkowników do ciągłych aktualizacji firmware'u sprzętu dowodzi pazerności, chciwości, debilizmu, krótkowzroczności i ogólnego skurwienia wytwórni filmowych i agencji antypirackich.

1. Green Development - Lofty de Girarda
LdG.jpg
Zaczynając prowadzenie tego bloga wypowiadałem się z entuzjazmem i w tonie radosnego oczekiwania o mieszkaniu, które kupiłem w inwestycji Lofty de Girarda. Już wtedy inwestycja była opóźniona, a od tamtej pory minęły dwa lata. Niedawno dowiedziałem się, że termin oddania został przesunięty ponownie, tym razem na III/IV kwartał 2011 r.
  • awatar gość: A jesteś pewien,źe wogóle zostanie ukończone?A oglądałes sprawozdanie tej spółki polsko-kanadyjskich wydrwigroszy za 2009 rok?
  • awatar gość: No to witaj w klubie nabitych w lofty...
  • awatar gość: Witam, Też jestem zdania że i tym razem nie dotrzymają terminu. Na budowie nic się nie dzieje. Firmom które miały robić w loftach windy zaproponowali tak śmieszną cenę, że wszystkie się wycofały. A jako argument tak niskiej ceny za robociznę podawali, że to zaszczyt i prestiż dla firmy zrobić windy w tak prestiżowej inwestycji, za pół darmo... Żenada, też jestem załamana gdyż dałam się wciągnąć w to bagno, w 2009r.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kciuk-pl
 
Fajny rosyjski teledysk kręcony w stylu Smack my bitch up "Prodigy" - tu jednak grupy LoftyBand

Link: www.kciuk.pl/Seks-Whiskey-czyli-co-w-zyciu-najwa…
 

architekturawnetrz
 
architekturawnetrz.pl: Są projekty, które onieśmielają i sprawiają, że jesteśmy oczarowani jakimś budynkiem, który tylko i wyłącznie dzięki pomysłowości architektów stał się uosobieniem użytkowego piękna.
Więcej:
architekturawnetrz.pl/(…)loft-w-amsterdamie…
 

geekon
 
geekon: Jak wspominałem wcześniej, zażyczyłem sobie w swoim mieszkaniu w Żyrardowie natynkową instalację oświetleniową. Wybrałem już stosowne łączniki (geekon.pinger.pl/m/2964184), teraz będę musiał stopniowo skompletować lampy naścienne w charakterze kinkietów.
Jednym z najbardziej klimatycznych i typowych elementów wnętrz o charakterze utylitarnym są lampy kanałowe OPKZ. Te dzisiaj produkowane to najczęściej plastikowa tandeta, ale na Allegro udało mi się wygrzebać dwie stare oprawy OPKZ z porcelany technicznej i ze szklanym kloszem.
IMG_2415.jpg
IMG_2416.jpg
Muszę skombinować jeszcze siedem sztuk, o ile dobrze pamiętam.
 

geekon
 
geekon: Za namową znajomej założyłem sobie drugiego bloga, którego będę prowadził równolegle z pingerowym, sporadycznie umieszczając tam wpisy dotyczące wyłącznie mojego mieszkanka w Loftach de Girarda.
Zapraszam do regularnego odwiedzania:

mojloft.wordpress.com
screen.jpg
 

geekon
 
geekon: Ponieważ będę miał natynkową instalację elektryczną w swoim mieszkaniu w Loftach de Girarda, od dłuższego czasu szukałem odpowiednich łączników (czyt. pstryczków) elektrycznych, pasujących do wystroju i jednocześnie kompatybilnych technologicznie.
Mam słabość do tych oldschoolowych łączników obrotowych, które pamiętam z dzieciństwa z różnych zakładów i fabryk, a tu, ku mojemu zdziwieniu i uciesze, okazuje się, że Berker produkuje coś takiego:
berker_1930.jpg
1930porzellanint_02.jpg
Są to łączniki serii 1930, wzorowanej na podobnych urządzeniach zainstalowanych dawno temu w budynku Bauhausu. Wytwarzane są do nich pasujące puszki umożliwiające montaż natynkowy.
Te współcześnie produkowane są plastikowe, chociaż Berker ma też ekskluzywną wersję z porcelany Rosenthala:
Berker_Rosenthal.jpg
Niestety te rosenthalowe nie są dostępne u nas, poza tym są większe i nie pasują do puszek natynkowych.
Oprócz łączników seria 1930 zawiera też ściemniacze, gniazdka elektryczne, antenowe, głośnikowe, a nawet RJ45: www.berker.com/(…)seria-1930…
  • awatar kordit77: moja babcia takie miała, ale nie pamiętam czy to był plastik czy porcelana
  • awatar geekon: @kordit77: Skoro babcia, to podejrzewam, że bakelit.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

geekon
 
geekon: I jeszcze parę zdjęć z moich przyszłych okolic:
IMG_1815.jpg
IMG_1798.jpg
IMG_1782.jpg
 A to budynek Loftów de Girarda:
IMG_1794.jpg
 

geekon
 
geekon: Byłem dzisiaj w Żyrardowie celem załatwienia spraw urzędowych i inspekcji swojego mieszkania.
Od mojej ostatniej wizyty w sierpniu niewiele się zmieniło, ale pewien postęp można zaobserwować:
IMG_1801.jpg
Jak widać, mam już antresolę i wydzieloną łazienkę, wylewkę, a także schody (choć jeszcze nie zainstalowane) i drzwi wejściowe (też nie zainstalowane).
IMG_1812.jpg
Natomiast zmieniło się znacznie otoczenie Loftów i zaczyna wreszcie przypominać jakąś cywilizację:
IMG_1799.jpg
IMG_1800.jpg
IMG_1792.jpg
IMG_1790.jpg
  • awatar kordit77: no to teraz będziesz mieć najazd wielbicieli/lek i wyznawców :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

geekon
 
A oto, dla równowagi, krótka lista rzeczy i wydarzeń 2009 r., które mnie wkurzały, irytowały lub rozczarowały, czyli totalnych shitów dwa tysiące dziewiątego roku:

1. Brak dodatków do Fallouta 3 w Polsce
fallout3.jpg
W Polsce nie ma możliwości legalnego nabycia dodatków do Fallouta 3. Dupę dał Microsoft swoim content delivery systemem, Windows Live, niedostępnym dla Polaków oraz krajowy dystrybutor, Cenega, który nie był w stanie dogadać się z producentem. Jedynym rozwiązaniem jest zdobycie kopii pirackich lub sprowadzenie gry i dodatków z zagranicy.

2. Lofty de Girarda - niedotrzymywanie terminów
lofty.jpg
Mój deweloper też daje dupy co chwilę przesuwając (i to bynajmniej nie wstecz) datę oddania mieszkań. Myślałem już, że następne święta bożonarodzeniowe spędzę we własnym lofcie, tymczasem dobrze będzie, jeśli zdążą na święta 2011.

3. Przesunięcie premiery Avatara
avatar.jpeg
Wszędzie na świecie Avatar, prawdopodobnie najważniejsza premiera roku, zawitał na ekrany 18 grudnia. W naszym prześwietnym kraju z powodów niezrozumiałych wydarzenie to przesunięto o tydzień, na pierwszy dzień świąt. Nie wiem, jak wy, ale ja nie znam nikogo, kto chodzi do kina w Boże Narodzenie.

4. Public Enemies
public-enemies-poster.jpg
Jeden z moich ulubionych reżyserów, Michael Mann, wypuścił gniota. Nie pomógł tu ani Johnny Depp ani Batman, ani arcyciekawa historia, na której oparto fabułę; film nakręcony w całości cyfrową kamerą wideo wygląda jak Teatr Telewizji z lat osiemdziesiątych, akcja się wlecze, aktorzy grają na odpierdol się, a dźwięk jest beznadziejny, zwłaszcza w porównaniu z najlepiej udźwiękowioną strzelaniną w historii kina, pochodzącą z filmu "Heat" tego samego reżysera.

5. Call of Duty Modern Warfare 2
Modern_Warfare_2_cover.PNG.jpeg
Modern Warfare 2 to jedna z najbardziej oczekiwanych gier w historii rozrywki komputerowej, a zarazem też jedno z największych rozczarowań. Nie twierdzę, że gra jest zła, przeciwnie, jest świetna, ale nie jest nawet w połowie tak dobra, jak wszyscy oczekiwali, a najbardziej rozczarowująca jest kampania dla jednego gracza.

6. Ciągle brak hipernapędu
HyperDrive.jpg
We wszystkich opowieściach i filmach SF początek dwudziestego pierwszego wieku to etap gwałtownego rozwoju eksploracji kosmicznej. Tymczasem jak mamy dolecieć dalej niż na Księżyc, skoro w 2009 r. wciąż nie wynaleziono hipernapędu, ani jakiegokolwiek innego sposobu na podróżowanie z prędkością równą lub większą prędkości światła. Naukowcy i inżynierowie zamiast potroić wysiłki nad zbudowaniem hipernapędu zajmują się jakimiś bzdurami, hodowaniem roślinek w stanie nieważkości albo szukaniem wody na Marsie.

I tradycyjnie, jak co roku, honorable mention dla firmy Apple, fanboyów konsol, polskich polityków i zarządu dawnego PKP, za całokształt twórczości.
  • awatar NearDark: Modern Warfare2 może i nie jest ciekawy, nie wiem - nie grywam w wojenne. Ale muzyka jest wypaśna ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

geekon
 
geekon: Jeszcze kilka zdjęć mieszkania:
IMG_5806.jpg

IMG_5810.jpg

IMG_5800.jpg

IMG_5801.jpg

A to ja, siedzę na swojej kanapie, spożywam obiad i oglądam telewizję:
loft5.jpg
  • awatar anyway: kurczę, twoje przyszłe mieszkanie jest fantastyczne, masz duże pole do popisu :) ile m2? :) + obserwuję
Pokaż wszystkie (1) ›
 

geekon
 
geekon: Odwiedziłem Żyrardów celem inspekcji mojego przyszłego mieszkania w Loftach.
Mam już gotowe ściany, instalację wod-kan i belki wspierające antresolę, więc powoli zaczyna to przypominać mieszkanie.
IMG_5787.jpg

IMG_5772.jpg

IMG_5774.jpg

IMG_5778.jpg

IMG_5780.jpg
 

geekon
 
geekon: Mój deweloper zaczyna gorączkowo szukać klientów na pozostałych kilkadziesiąt mieszkań. Do tego stopnia desperacko, że funduje chętnym przejazd nowoczesnym ED74 (pesa.pl/(…)index_pl.php…) z Warszawy, obiad w restauracji na terenie Loftów i organizuje wycieczkę po najciekawszych zabytkach w okolicy:
www.loftydegirarda.eu/
Ale czym jest mieszkanie w luksusowych loftach, z dala od syfu i hałasu stolicy, codzienne obcowanie z unikatowymi zabytkami przemysłowymi wobec faktu, że możesz zostać sąsiadem Geekona!
Aby zatem wspomóc mojego dewelopera ogłaszam jednorazową promocję - jeśli zostaniesz moim sąsiadem, stawiam Ci browara.
No dobra, pozwolę też obejrzeć parowóz.
 

geekon
 
geekon: Niedawno dostałem od dewelopera ofertę grzejników firmy Zehnder z prośbą o wybranie konkretnego modelu.
Zdecydowałem się na ośmiożeberkowy Zehnder Charleston w kolorze gołego metalu.
 

geekon
 
geekon: Następne mieszkanie w Loftach... cholera, robię im darmową reklamę.
 

geekon
 
geekon: Jeszcze jedno mieszkanie modelowe, które sfotografowałem w środę:
(muszę se kurna kupić szerszy obiektyw)
 

 

Kategorie blogów