Wpisy oznaczone tagiem "loreal" (215)  

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Born in Winter:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

noveline
 
Witajcie Kochane!


Wiem, długo mnie nie było. Ostatnio bardzo dużo się działo: remont w mieszkanku i to taki generalny, potem laptop odmówił posłuszeństwa, następnie podjęcie wolontariatu, a teraz złamany palec u ręki. Jednak w listopadzie nastąpił cały splot nieprzyjemnych zdarzeń, co sprawia że to najgorszy miesiąc w tym roku! Niech jak najszybciej się kończy, bo mam go po dziurki w nosie!

Przejdźmy może jednak do rzeczy nieco bardziej przyjemnych, czyli do celu tego posta - a są nim zakupy w Rossmannie i Naturze. Z pewnością każda z Was doskonale wie, że w Rossmannie była promocja -49% na kolorówkę. Z internetowego światka napiera na nas pełno informacji o kosmetykach, które warto kupić na takiej promocji zakupić, a także posty opisujące kosmetyczne łowy. Ja także nie potrafiłam się oprzeć tak dużej promocji. Na szczęście moje zakupy nie są tak wielkie jak podczas kwietniowych wyprzedaży - ominęłam tydzień promocji na oczy i usta - bo tego w swoich kosmetykach miałam już za dużo.

Jeśli jesteście ciekawe co kupiłam na listopadowej promocji -49% w drogerii Rossmann i -40% w drogerii Natura to zapraszam do dalszej lektury :)


1.jpg


1. Isana, płatki kosmetyczne. Uzupełnienie zapasów.

2. KillyS, odżywka do paznokci witaminowa bomba. Mam ją pierwszy raz, ale jeszcze nie używałam ze względu na złamany palec :(

2.jpg


3. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Nude.

4. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Rose. Nowa edycja cieni w kremie z Maybelline o matowym wykończeniu, które zapowiadają się jako totalny hicior!

5. My Secret, rozświetlacz Face Illuminator Powder. Po wstępnym przetestowaniu podoba mi się o wiele bardziej niż rozsławiony już rozświetlacz z wibo. Oba produkty mają zbliżony kolor, ale mam wrażenie, że drobinki w My Secret są bardziej zmielone przez co po nałożeniu go na twarz można uzyskać ładniejszą taflę.

6. Catrice, kredka do brwi, EYE BROW, 040 Don't let me brow. Zapas mojej ulubionej kredki do brwi.

3.jpg



7. Green Pharmacy, krem do rąk i paznokci, jaskółcze ziele. Jeden z moich ulubionych kremów do rąk - jego zapach kojarzy mi się z dzieciństwem. Jeśli macie jednak bardzo suchą skórę rąk i potrzebujecie intensywnej regeneracji to sięgnijcie po coś innego, np. czerwonego Garniera.

8. Garnier, płyn micelarny do skóry wrażliwej. Przetestowałam już wszystkie wersje tego płynu i zdecydowanie najlepiej odpowiada mi ta różowa. Jest to mój drugi ulubiony płyn do demakijażu. W drogerii Natura druga sztuka była 50% taniej. Płyn ten najlepiej kupować na promocji, gdyż jego cena regularna wynosi chyba nawet około 20 złotych.

4.jpg


9. Wibo, bibułki matujące. Moje ostatnie odkrycie. Zawsze sądziłam, że takie bibułki nic nie dają i są przereklamowane. Jednakże ostatnio moja cera zaczęła się przetłuszczać w strefie T bardziej niż zwykle. Zastosowanie takich bibułek w ciągu dnia, gdy mamy chwilkę czasu, i przypudrowanie znacznie polepsza wygląd twarzy.

10. Rimmel, Match perfection, podkład do twarzy z SPF 20, 010 light porcelain. Aktualnie używam samych BB i CC kremów i chciałam coś nieco bardziej "podkładowego" :). Kiedyś używałam tego podkładu, z tego co widzę teraz wprowadzono ulepszoną wersję. Mam nadzieje, że będzie tak samo dobra jak poprzednia.

11. Wibo, korektor rozświetlający Deluxe Brightener. Mój ulubiony korektor pod oczy. Dość szybko się zużywa dlatego kupiłam jego spory zapas. Bez promocji kosztuje chyba około 15 złotych, więc nie mogłam przegapić okazji by kupić go w cenie obniżonej o 49%.

5.jpg


Podczas tej promocji chciałam zaopatrzyć się w róże dobrej jakości z trochę wyższej półki, dlatego zdecydowałam się na zakup produktów takich marek jak L'oreal, Max Factor i Bourjois. Te z L'oreal oraz Max Factor to róże z drobinkami, natomiast ten z Bourjois posiada matowe wykończenie.

12. L'oreal, True Match, róż do policzków, 120 sandalwood.

13. Max Factor, Creme Puff róż do policzków, 010 nude mauve. Kolor ten wydaje się być idealny dla bladziochów, choć i tak nie przebije ze starej edycji L'oreal True Match w okrągłym pojemniczku o kolorze nude pink - niestety mam go bardzo długo i trochę boję się wysypu niespodzianek po jego zastosowaniu.

14. Bourjois, pastel de joues róż do policzków, 74 rose ambre. Jest to chyba jeden z niewielu matowych róży w asortymencie  Bourjois. Mam nadzieję, że będzie sprawował się o wiele lepiej niż jego poprzednik: 16 Rose Coup De Foudre, którego nie mogłam nabrać na pędzel, a zabarwienie policzków za jego pomocą wręcz graniczyło z cudem. Nie wiem - może dostałam jakiś star egzemplarz, który stracił swoje właściwości.


To już wszystkie moje zakupy kosmetyczne w tym miesiącu. A wy co kupiłyście sobie na promocji w Rossmannie? Piszcie - linki mile widziane :)

Mam zamiar wrócić z jeszcze jednym postem w tym tygodniu, więc miejcie się na baczności. Dziękuję za lekturę i do następnego!

Pozdrawiam i zapraszam na mojego drugiego bloga: www.convallariae89.blogspot.com

Buziaki :*

Ewela
 

carolicious
 

         Dzisiaj to co tygryski oprócz ciuchów i smakołyków
            (sportu ;) )
                        lubią najbardziej, czyli KOSMETYKI !

Udało mi się nie zgubić jednego czeskiego paragonu,
więc zainteresowanym podaję też ceny w przeliczeniu na złocisze,
w oparciu o dzisiejszy kurs ;)

●• •●●• •●●• •●●• •●●• •●●• •●●• •●●• •●●• •●●• •●●• ●• •●●• •●●• •●●• •●

Podkład liftingujący SPF15 Pierre Rene
i wreszcie ;) kamuflaż z CATRICE

New Image15.jpg


Zapas najlepszej farby do włosów - Loreal Preference

New Image14.jpg


1-minutowa kuracja do włosów Balea
Żel pod prysznic trawa cytrynowa -iście zimowy wybór he he - Balea
shine booster do włosów - Taft

New Image1.jpg


Spray do włosów dodający objętości - Bielenda

New Image2.jpg


Krem do rąk o cudownym zapachu mango - w sam raz do torebki ;) - BEBEAUTY - 2zł na biedronkowej wyprzedaży :)
Maseczka do twarzy z Retinolem -Mincer Mona-Liza

New Image3.jpg


Żele pod prysznic limitowana edycja zapachy FROZEN FLOWER i FROST BREEZE - Balea 3,89zł szt

New Image4.jpg


Suchy szampon do włosów limitowana edycja zapach Vanilla, w dodatku crazy.. ;) - Balea 9,37zł

New Image5.jpg


Pomadka ochronna z nagietkiem i olejkami Alverde 7,02zł

New Image6.jpg


Krem do rąk o zapachu paczuli i wanilii - Balea Luxury 6,24zł

New Image8.jpg


Szampon do włosów farbowanych z granatem i goji - Balea 3,89zł


New Image9.jpg


Eukaliptusowa sól do kąpieli - Kneipp 24,87zł

New Image10.jpg


I moja perełeczka : SPRAY NABŁYSZCZAJĄCY DO WŁOSÓW LEE STAFFORD 46,77zł

New Image7.jpg


A w bonusie już tradycyjnie kupowane przez nas mini chipsy warzywne Tretter's :) mmmniam! 2,64zł

New Image11.jpg


Piękne kwiaty od ukochanego :) <3

New Image12.jpg


I chłopaki moje we własnej osobie :D

New Image13.jpg
  • awatar niepotrzebna88: Hej :) Świetny blog^^ jeśli będziesz mieć czas i ochotę to wpadnij do mnie na bloga i zadaj pytanie w komentarzu do Q&A. Byłabym bardzo wdzięczna ♥
  • awatar lady_in_black: pewnie dlatego, że czeska- nie kojarzę w ogóle firmy balea :/ ach, uwielbiam chodzić na kosmetyczne zakupy ;) xoxo
  • awatar EMsee: ileż cudowności :p
Pokaż wszystkie (26) ›
 

wisienkaa
 
wiśniowa: Wyprzedaż kosmetyków :)

allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9493168

12032316_936912513046013_795261369_n.jpg


12016635_936813486389249_1507965247_n.jpg


12016701_936813506389247_1450187224_n.jpg


12026651_936813469722584_352199953_n.jpg


12053145_936813459722585_1829586004_n.jpg


1. Błyszczyk L'Oreal Shine Caresse nr 103 Marilyn - użyty ok 3 razy (koszt nowej ok 50zł)
2. Pomadka Golden Rose nr 123 - użyta raz
3. Pomadka Maybelline nr 310 Mad For Magneta
4. Pomadka Golden Rose Ultra Rich Color nr 56 - użyta 2 razy
5. Pomadka Golden Rose Velvet Matte nr 02
6. Pomadka Misslyn nr 103 - użyta raz (nowa 25zł)
7. Pomadka Celia (nr zmazany) - pięknie pachnie
8. Pomadka Rimmel nr 230 Red Fever - piękny różany zapach
9. Balsam do ust Lip Smacker Coca-Cola Cherry -nowy
10. Konturówka do ust Bell nr 01 - użyta raz
11. Kredka do ust Pierre Rene Lipliner nr 07 - użyta raz
12. Tusz do rzęs Max Factor Clump Defy Extensions Black (w sklepie ok 60zł)
 

wisienkaa
 
wiśniowa: Wyprzedaż kosmetyków :)

allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9493168

20150920_172359.jpg


20150920_130108.jpg


20150920_130011.jpg


1. Błyszczyk L'Oreal Shine Caresse nr 103 Marilyn - użyty ok 3 razy (koszt nowej ok 50zł)
2. Pomadka Golden Rose nr 123 - użyta raz
3. Pomadka Maybelline nr 310 Mad For Magneta
4. Pomadka Golden Rose Ultra Rich Color nr 56 - użyta 2 razy
5. Pomadka Golden Rose Velvet Matte nr 02
6. Pomadka Misslyn nr 103 - użyta raz (nowa 25zł)
7. Pomadka Celia (nr zmazany) - pięknie pachnie
8. Pomadka Rimmel nr 230 Red Fever - piękny różany zapach
9. Balsam do ust Lip Smacker Coca-Cola Cherry -nowy
10. Konturówka do ust Bell nr 01 - użyta raz
11. Kredka do ust Pierre Rene Lipliner nr 07 - użyta raz
12. Tusz do rzęs Max Factor Clump Defy Extensions Black (w sklepie ok 60zł)
 

yourbeauty90
 
Ostatnio słyszałam dużo o spray'ach na rozjaśnienie włosów, ale niestety nigdzie nie mogłam takiego znaleźć i w Hebe znalazłam "żel rozjaśniający".
b3.pinger.pl/(…)DSCN1383.jpg…
b2.pinger.pl/(…)DSCN1384.jpg…
Sposób użycia:
b3.pinger.pl/(…)DSCN1386.jpg…
Skład:
b2.pinger.pl/(…)DSCN1385.jpg…
Producent zaleca po nałożeniu eksponować włosy na słońce (na to niestety już nie ma pogody) albo po nałożeniu użyć suszarki.
Po nałożeniu pierwszy raz użyłam suszarki i potem żadnego rozjaśnienia nie widziałam. Natomiast przy drugim razie po prostu pozostawiłam żel do wyschnięcia i zauważyłam różnice.
Ponieważ ja całe włosy mam pofarbowane używałam tego produktu tylko na odrosty, więc nie wiem jak produkt się sprawdzi na całej długości włosów i jak będzie z jego wydajnością.
Moje odrosty przed:
b3.pinger.pl/(…)DSCN1381.jpg…
b1.pinger.pl/(…)DSCN1382.jpg…
I po:
b2.pinger.pl/(…)DSCN1380.jpg…
Troszkę słabo widać efekt na tych zdjęciach za co bardzo was przepraszam no ale niestety aparat nie oddaje tego efektu. Musicie mi uwierzyć na słowo, że na prawdę jest różnica.
Ja jestem z tego produktu zadowolona i jeżeli chcecie delikatnie sobie rozjaśnić włosy to bardzo wam polecam.
 

rano
 
Czołem! Jak się macie? Koniec tygodnia zbliża się wielkimi krokami. Macie jakiekolwiek plany? U mnie całość zależy od aury. Jeśli będzie przyjemnie, wybieramy się na piknik. Będą nasi znajomi z sąsiedztwa, ponieważ zdarzenie załatwia zespół osiedla. Co przyrządzę? Sama nadal nie wiem. Może jakąś sałatkę? Niesłychanie się raduję na to zebranie. W ostatnim czasie w ogóle nie posiadałam czasu dla siebie, małżonka i dzieci. Na piknik weźmiemy także Azora. Brzdące będą mogły pobawić się z nim na orzeźwiającym powietrzu. A co słychać u Was? Mam ufność, że całość okej. Organizujecie wcześniej urlop? Przyuczona doświadczeniem, zabieram się za to zawczasu. Polecacie jakieś biuro wyjazdów? Nie mam czasu załatwiać wszystkiego osobno. Małżonek pracuje, ja także... A w dalszym ciągu wypada zająć się domem i potomkami. Jak to wszystko ogarnąć? Posiadacie jakieś wypróbowane wskazówki? Ochoczo poznam. Piszcie w uwagach, jakie są Wasze plany na weekend i ferie. Poszukuję też przepisu na godziwy, niedzielny posiłek. Namawiam do komentowania tekstu. Pozdrawiam miło i życzę błogiego popołudnia.
 

rano
 
Witajcie moi drodzy!
Jak mija Wam dzionek? Ja dzisiaj mam wolne. Ania miała w szkole przedstawienie. Ubiór szyłam jej cały tydzień. Była przebrana za księżniczkę. Wyglądała faktycznie  rewelacyjnie. Jestem z niej tak naprawdę nadzwyczaj dumna. Wyczekuję na następne wystąpienie. Za cztery tygodnie mój starszy syn ma z kolei konkurs sportowy. Niesłychanie się denerwuję. Zapewne w wyższym stopniu niż on. Jednak co robić? Taki los opiekuńczej matki. Niedawno przywoływałam lata, kiedy dzieci były malutkie. Czas strasznie szybko spieszy. Nie myślicie? W następnym tekście opowiem Wam o tym, jak dowiedziałam się o pierwszej ciąży. To był wspaniały moment. Pozdrawiam Was ciepło i ściskam z całkowitych sił. Wasza Monika.
 

loveandsmileblog
 
ZAPRASZAM NA BLOG
loveandsmileblog.blogspot.com
0SAM_4528.JPG

L'oreal Color Rich Le Sourcil, Eyebrow Pencil
Moje brwi są z natury dość rzadkie i jakieś takie bezkształtne. Praktycznie w ogóle ich nie reguluję, wyrywam tylko pojedyncze włoski które wyrastają poniżej łuku. Ich umalowanie jest więc koniecznym elementem makijażu. Nawet gdy robię codzienny makijaż (czyli maluje tylko rzęsy), zawsze wypełniam też brwi. Inaczej moja twarz jest całkowicie bez wyrazu. Po porostu wydaje mi się, że ze 'zrobionymi' brwiami wyglądam lepiej.
Myślę, o hennie u kosmetyczki, ale ciągle brakuje mi odwagi i boję się, że brwi wyjdą zbyt ciemne i będą nienaturalnie wyglądać.

Kiedyś do ich makijażu stosowałam wyłącznie cienie. Moim ulubionym był set z Catrice (doskonałe kolory, ale niestety nietrwałe). Wydawało mi się, że kredką uzyskam zbyt mocny efekt, a brwi będą się wyróżniać i wyglądać sztucznie.
Kiedyś będąc w Rossmanie w ręce wpadła mi jednak kredka z L'oreal Color Rich Le Sourcil. Mój zestaw z Catrice był już na wyczerpaniu, postanowiłam więc kupić sobie coś innego. Od pierwszego użycia bardzo się polubiłyśmy. Przede wszystkim podoba mi się w niej to, że przy lekkim dociśnięciu maluje delikatne kreski, aby bardziej przyciemnić brwi trzeba mocniej go przycisnąć. Niby banalne, ale nie zawsze taki jest. Czasem tylko muśniemy brwi ołowkiem, a już pozostaje gruba, mocna i ciemna kreska. W przypadku produktu L'oreal możemy bez problemu stopniować efekt jaki chcemy uzyskać. Kosmetyk nie rozmazuje się i utrzymuje cały dzień.  Plus także za porządną i sztywną szczoteczkę, która dobrze wyczesuje nadmiar kosmetyku. Jedynym minusem jest konieczność temperowania (wolę wykręcane kredki), ale jestem w stanie to przecierpieć.

Dostępna w dwóch kolorach (302 Golden Brown i 303 Deep Brown)
Cena: ok. 35 zł
0SAM_4529.JPG

0SAM_4530.JPG

0SAM_4535.JPG

0page.jpg

00page.jpg

ZNACIE? UŻYWACIE?
  • awatar Rene^^: Znam Twój problem. Mam podobne brwi a do tego jestem naturalną blondynką a farbuje włosy na czarno. Przy tym układzie brwi prawie nie mam, więc muszę je forsować. Też używam tej kredki i wygląda bardzo naturalnie...
  • awatar YellowButterfly: a ja jakoś niestety nie lubię kredek, według mnie cienie do brwi wyglądają naturalniej chociaż ja na punkcie brwi jestem dość wypaczona xD
Pokaż wszystkie (2) ›
 

noveline
 
Witajcie Kochane!

Jeśli macie ochotę na baaardzo długi post z kosmetykami to zapraszam na: convallariae89.blogspot.com/(…)moja-kosmetyczka-kol…

Piszę tam o kosmetykach do makijażu, których używam najczęściej. Duuużo zdjęć i dużo treści.

Zapraszam serdecznie!

Ewela
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

noveline
 
Witajcie Kochane!

4.1..jpg


Wiem, że to już dawne dzieje, ale blogerska przyzwoitość wymaga ode mnie abym dodała w końcu ten wpis. Tak, tak to zakupy z dawnej rossmannowskiej promocji -49%. Miejmy nadzieję, że pójdzie szybciutko.

Produkty do makijażu twarzy i oczu

4.2..jpg


1. Eveline, korektor kryjąco-rozświetlający art scenic, 04 light - kolejne opakowanie.

2. Wibo, korektor rozświetlający deluxe brightener występuje tylko w jednym odcieniu. Aż strach pisać, ale egzemplarz ten jest już praktycznie na wykończeniu. Jednak oczarował mnie do tego stopnia, że chyba wyprze mojego ulubieńca z eveline! Pięknie rozświetla, spojrzenie jest wypoczęte i pełne blasku. Na plus ciekawa formuła produktu i zachwycający efekt, jednak wydajność trochę odstrasza. Planuję niebawem zakup kolejnej sztuki.

3. Maybelline, korektor Affinitone, 01 nude beige. Dość dobrze kryjący - ukrywa zaczerwienienia wokół nosa i mniejsze wypryski.

4. Wibo, kremowy róż do policzków, Blush Creme, 2. Konsystencja tego produktu zdecydowanie nie może być określana jako kremowa! Róż jest zbity i suchy, ciężko nabrać go na pędzel (hakuro h24). Trzeba nieźle się namachać aby uzyskać tylko lekką mgiełkę koloru... Róż ładnie rozświetla i ożywia policzki jednak aplikacja dyskwalifikuje go jako dobry produkt w przedbiegach. Jego druh z serii Smooth&Wear sprawuje się o wiele lepiej.

5. Wibo, róż Smooth&Wear, 4. Przyjemny, neutralny kolorek, ciężko przesadzić w aplikacji. Produkt ten znalazł się w ulubieńcach czerwca.

6. Rimmel, pudrowy podkład, Lasting Finish, 001 light porcelain. Kolorek idealny dla bladziochów. Zdecydowanie wolę nakładać go pędzlem, bo uzyskuję bardziej naturalny efekt na twarzy. Więcej nic nie jestem w stanie powiedzieć. Po dłuższym testowaniu napiszę coś więcej.

4.3..jpg


4.4..jpg


7. L'oreal, żel do brwi Brow Artist Plumper, transparent. Produkt pojawił się już w ulubieńcach czerwca. Utrzymuje brwi w ryzach i za to go uwielbiam!

8. L'oreal, maskara Volume Million Lashes So Couture So Black. Jeszcze nie otwierany, jednak już się boję. Ostatnio Maxineczka w jednym ze swoich filmików na youtubie powiedziała, że wersja z dopiskiem So Black odbija się na górnej powiece. Mam nadzieję, że u mnie to się nie będzie działo.

9. L'oreal, maskara False Lash Architect 4D. Kupiony na zapas. Póki co jest to mój najukochańszy tusz. Tworzy piękną firankę rzęs. Gdy ostatnio stosowałam ten tusz ktoś zapytał mnie czy to moje rzęsy :D Jednakże poprzedni egzemplarz szybko zaschnął.

10. Maybelline, maskara Lash Sensational. Kupiony na zapas. Jest tak zachwalany, że wiele się po nim spodziewam. Póki co czeka na swoją kolej.

11. Max Factor, maskara 2000 calories Curved Brush. Kupiony na zapas. Jedno opakowanie już wcześniej zużyłam. Jest to wersja z zakrzywionym aplikatorem. Ładnie podkręca i rozdziela rzęsy.

12. Max Factor, maskara False Lash Effect. Aktualnie używany przeze mnie tusz. Znalazł się w ulubieńcach czerwca. Na początku się nie polubiliśmy, jednak z każdą następną aplikacją wpadałam w coraz większy zachwyt: pięknie pogrubia, może delikatnie wydłuża, nie odbija się na górnej powiece ani nie kruszy. Jednak mojego ulubieńca z L'oreal i tak nie przebije!

13. Lovely, turkusowy eyeliner Turquoise wave. Całkiem fajny kolorek, jednak krycie pozostawia wiele do życzenia. Po kilku pociągnięciach można stworzyć ładną kreskę :) Eyeliner nie odbijał mi się na powiece i trzymał cały dzień.

14. Rimmel, Scandaleyes, kredka wodoodporna 001 black. Kupiona w zapasie. Czeka na swoją kolej, aczkolwiek jednego dnia machnęłam sobie nią kreski i byłam dość zadowolona. ;]

15. Max Factor, kredka do oczu 090 natural glaze. Idealny kolorek na linię wodną, pięknie otwiera oko. Myślałam jednak, że będzie się dłużej utrzymywał. Na mojej linii wodnej po ok. 2h nie ma po niej śladu.

4.6.1.jpg


1. Rimmel, Lasting Finish Color Rush, 100 Give Me A Cuddle.

2. Rimmel, Lasting Finish Color Rush, 120 All You Need Is Pink.

3. Astor, Soft Sensation Lipcolor Butter, 009 Burnt Rose.

4. Lovely, Colorwear Long Lasting Lipstick, 3. Matowa pomadka w kredce. Produkty te są chyba jednymi z moich ulubionych. ;)

5. Lovely, Colorwear Long Lasting Lipstock, 2. Mój zdecydowanie ulubiony kolor z tej serii. Wygląda bardzo naturalnie. Nie podkreśla suchych skórek, bo takowe na moich ustach pojawiają się bardzo rzadko. Czytałam jednak, że u dziewczyn z tendencją do suchej skóry ust widać suche skórki po nałożeniu tego produktu. Więc przed zakupem radzę się dobrze zastanowić. Dla mnie produkt jest bardzo dobry.

6. Bourjois, Color Boost, 007 Proudly Naked.

7. Eveline, pomadka Color Edition, 703.

8. Eveline, pomadka Color Edition, 705. Nie wiem czemu nie pisze się o tych pomadkach z Eveline. Osobiście bardzo je lubię. Dość dobrze się utrzymują, mają ładne, intensywne, letnie kolory i ten zapach arbuza! Spróbujcie, nie pożałujecie.

9. Bourjois, Rouge Edition Velvet, 11 So Hap'pink. Przepiękny różowy kolorek.

10. Wibo, lakier do ust. Nawet nie wiem jaki to kolor. W każdym bądź razie do gustu nie przypadł mi ani kolor, ani formuła produktu, ani uczucie jakie pozostawia na ustach. Produkt idzie dalej w świat. Dochodzę do wniosku, że nie przepadam za lakierami do ust i więcej takiego typu produktu nie kupię.

11. Max Factor, Color Elixir, 827 Bewitching Coral. Piękny kolorek, idealny na lato.

12. Rimmel, Lasting Finish By Kate, 28.

13. Rimmel, Lasting Finish By Kate, 33.

14. Rimmel, Lasting Finish, 070 Airy Fairy.

15. Eveline, kredka do ust Max Intense Colour Lipliner, 11 Rose.

16. Bourjois, kredka do ust Levres Contour, 02 Cotton Candy.

Udało się nam dobrnąć do końca. Na promocji trafiło do mnie sporo produktów do ust, głównie dlatego że chciałam powiększyć swoją kolekcję a promocja była do tego świetną sposobnością. A zapas tuszy starczy mi do następnej promocji Rossmannowiskiej typu - 49%. :D

Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do obserwowania i czytania kolejnych postów. W kolejnym wpisie, który będzie już niebawem, pojawi się projekt denko z ostatnich miesięcy.

Ewela

P.s. po zdjęcia swatchy przedstawionych produktów zapraszam na: convallariae89.blogspot.com/
 

 

Kategorie blogów