Wpisy oznaczone tagiem "nwo" (256)  

ligaswiata
 
Proces zbiorowy przeciwko władzy, bankom i syjonizmowi.

Zarzuty Narodu Polskiego:

My Naród Polski oskarżamy władzę Polską, banki oraz firmy windykacyjne... (Oraz inne podmioty wymienione w treści tegoż dokumentu) o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na szkodę państwa i obywatela, przeciwko wolności i suwerenności narodu oraz przeciwko mieniu społecznemu i narodowemu w sposób celowy, destruktywny i skoordynowany.

W szczególności wyróżnić należy  następujące odstępstwa od zasad suwerenności państwowej i wolności obywatelskiej:

- udział w organizacjach ponad narodowych o charakterze przestępczym (min: Unia Europejska, NATO, FED, IMF, WHO...)

- działanie na szkodę obywatela poprzez świadomy proceder pozyskiwania pożyczek i dotacji,których faktyczny koszt zostaje przerzucony na obywatela w formie podatku.

- działanie na szkodę obywatela poprzez wytworzenie sztucznych kast społecznych i zaniżenie dochodów mieszkańców przy jednoczesnym wzroście kosztów utrzymania.

- działanie na szkodę obywatela poprzez skoordynowany proces podatkowy i ubezpieczeniowy nieadekwatny w stosunku do wysokości dochodów obywatela i rodziny.

- działanie na szkodę obywatela poprzez kreowanie idei państwa opiekuńczego, co doprowadziło do stanu ubóstwa 35% populacji Polski w ciągu zaledwie 23 lat.

- działanie na szkodę obywatela (szczególnie w małych miastach i wsiach- doprowadzając do stopniowego obniżenia: stanu społecznego, dochodu i w finale do ubóstwa i wszelakich form patologii) poprzez wyprzedaż majątku narodowego, ziemi oraz likwidację dobrze prosperujących zakładów i gospodarstw państwowych.

- działanie na szkodę władz lokalnych poprzez świadomy i wymuszony proceder pozyskiwania pożyczek i dotacji, których faktyczny koszt zostaje przerzucony na gminy, urzędy wojewódzkie... I pośrednio obywatela w formie podatków i opłat lokalnych.

- amoralny system kreowania lichwy poprzez kartel bankowy, parabankowy, ubezpieczeniowy... Wspierany poprzez dostosowania prawa do potrzeb ich działalności (przeciwko społeczeństwu). O czym świadczyć może: oprocentowanie pożyczek, system naliczania opłat bankowych, nieprzterminowywalność lichwiarskich świadczeń wobec banków (metoda odsprzedaży zadłużenia), lichwy i firm windykacyjnych poprzez kreacje prawa opartego na zasadach wspierania pieniądza fiducjarnego ponad prawami obywatela oraz prawami moralnymi (poniżania, piętnowanie, znakowanie, zastraszanie...).

- działanie na szkodę obywatela, państwa oraz ich wolności, suwerreności  poprzez kreowanie bezwartościowych środków płatniczych w postaci pieniądza fiducjarnego, którego wartość określona jest poprzez spekulacje rządowe i międzynarodowe.
(nie ma to przełożenia na faktyczną wartość waluty, oraz stan wartości państwa, przez co sprzyja manipulacjom cenowo- walutowym)

- o celowy proces prywatyzacyjny mający na celu zniszczenie polskiej niezależności gospodarczej.

- o celowy i tajny proces pozyskiwania dotacji bankowych z FEDu mający na celu pomnażania pieniądza poprzez lichwę i wykup kluczowych firm funkcjonujących na rynku spożywczym, energetycznym... Co wpływa na zwiększenie cen detalicznych oraz zamierzony proces spekulacyjny.

- o celowy proces wywłaszczenia narodu polskiego poprzez zawyżone podatki, opłaty oraz poprzez spekulacje walutowa. (min: zbiorowy wykup walut za pomocą pożyczek finansowych pozyskiwanych przez państwo od organizacji i firm międzynarodowych)

- o świadomy proces wielokrotnego spłacania roszczeń lobby filosemickiego  (syjonistycznego) przez osoby posługujący się fałszywymi danymi osobowymi w celu działania na szkodę państwa i obywatela.

- działanie na niekorzyść obywatela poprzez zmanipulowany i drogi proces pozyskiwania energii na rynku międzynarodowym.

- o świadomy proces piętnowania Polskości poprzez idee multikulturowe, syjonistyczne i okultystyczne.

- uzależnienie obywatela od koncernów energetycznych, wodociągów, zagranicznych firm prywatnych... poprzez wymuszenia regulacyjne i skorumpowane prawo.

- działanie na niekorzyść obywatela, jego wolności oraz zdrowia poprzez kreowanie prawa na korzyść koncernów farmaceutycznych i bio chemicznych.

- o świadomy proces ludobójstwa poprzez przymus stosowania i przyjmowania szczepionek propagowany przez media na koszt obywatela.

- o świadomy proces demoralizacji oraz propagowanie nie etycznych i amoralnych form rozrywki i treści audio wizualnych w prasie, radiu telewizji. Min: szerzenie propagandy: feminizmu, aborcji, homoseksualizmu, okultyzmu, seksizmu i okultyzmu...

- o świadomy proces dezinformacji medialnej, cenzurę prasy, radia, i telewizji pod kontem poprawności politycznej.

- działanie na szkodę narodu poprzez stosowanie dyrektyw unii europejskiej oraz prawa międzynarodowego.

- działanie na niekorzyść obywatela, jego zdrowia poprzez lansowanie i propagowanie upraw GMO oraz oprysków chemicznych na terenie polski (chemtrails).

- o celową chęć kontroli nad obywatelem poprzez wprowadzenie systemu INDECT, dowodów tożsamości i kart bankowych… opartych na technologii RFiD, które zagrażają wolności, suwerenności oraz prywatności obywatela.

Z powodu domniemania popełnienia przestępstwa przez sędziów prowadzących na szkodę oskarżyciela, jakim stał się naród, sędziowie do dnia zakończenia rozprawy podlegać będą ścisłej kontroli społecznej w celu uniknięcia procesu korupcji oraz nacisków ze strony grup bankowych, rządowych... oraz ponad narodowych.

Z tego też względu naród kierując się dobrem społecznym oraz prawem samostanowienia obejmuje sędziów kontrolą obywatelska,podsłuchem i kontrola do dnia zakończenia procesu.

Sędziowie zaangażowani w prowadzenie tej sprawy musza być;

- Polakami (pochodzenie sprawdzone 10 pokoleń wstecz poprzez niezależnych specjalistów)
- cechować się patriotyzmem wobec polski i wiernością wobec obywatela
- nie wolno im przynależeć do tajnych organizacji i stowarzyszeń
- wspierać propagandy syjonizmu lub jakiejkolwiek innej ideologii świeckiej bądź też religijnej.

................................................................

Zapraszam wszystkich pokrzywdzonych przez banki, państwo, firmy windykacje, lekarzy, sądy, firmy farmaceutyczne...

Zapraszam również pokrzywdzonych przez system opozycjonistów, lekarzy, dziennikarzy, odrzuconych pisarzy, skrzywdzone rodziny i osoby doprowadzone polityką rządu do ubóstwa i wykluczenia społecznego...

Oraz wszystkich tych,którzy czekają na pierwszą prawdziwa iskierkę wolności, rewolucji i precedensu na skalę światową...

O zgłaszanie swoich relacji i chęci udziału w procesie jako oskarżycieli (lub oskarżycieli pomocniczych) przeciwko Judeo Polsce i jej marionetkowym kreatorom!

Zapraszam!

Zgłoszenia, relacje proszę nadsyłać mailem: ligaswiata@gmail.com (również skany, dowody, zarzuty...) Tak, aby prawnicy mogli sporządzić akt oskarżenia i powołać jak największą rzesze świadków i niezależnych ekspertów.

Liczę na was i wasze zainteresowanie!
Biernością ukarzecie samych siebie!

Pozdrawiam

Wojciech Dydymus Dydymski
(wielokrotnie pokrzywdzony przez państwo i jego sforę)
Liga Świata
Kandydat na prezydenta RP
 

dydymus
 

Od wielu lat żyje bez wytchnienia i jestem już  zmęczony specyficznym sposobem życia i walki ...

Nie mogąc liczyć na wytchnienie, odpoczynek, możliwość prawdziwego i bezpiecznego relaksu, oddaje się pasji, która w dzisiejszych czasach jest przestępstwem - a jest nią prawda!

Kwestią naczelną bezpieczeństwa jest zaufanie ,które przestało istnieć na skutek ludzkich zdrad ,kłamstw i manipulacji...

Problem goni problem a nagonka wie, że musi zabić aby zwyciężyć ...
Jest tyle kreatywnych form zgnojenia człowieka dopracowanych w najmniejszych szczegółach przez przeróżne służby bezpieczeństwa (odpowiedzialne za bezpieczny rozwój nowego porządku świata), że niekiedy nie sposób jednoznacznie określić za ,którym drzewem kryje się w danej chwili zabójczy podstęp...

Prawda jest taka: W twoim własnym kraju mogą cię zniszczyć i zgnoić to już nawet nie jest niewolnictwo ale zorganizowany masowy proces ludobójstwa oraz forma wojny domowej opartej na fałszywym prawie chroniącym władze przed obywatelem i jego słowami, myślami i czynami ...

Myślisz, jesteś na tyle inteligentny i silny aby dostrzec prawdę o otaczającym cię świecie , umiesz logicznie powiązać fakty , powiedzieć nie, dociekać prawdy, pisać o niewygodnych sprawach i faktach... - Przestajesz być obywatelem i zaczynasz być patologią skazaną na społeczny i zawodowy niebyt ...
Ilu już ludzi straciło życie i pracę w demokratycznym państwie bezprawia?!

Dziecku wybacza się dochodzenie prawdy (zabijając w nim prawego człowieka poprzez naukę kreatywnego kłamstwa), jednak człowieka dorosłego i świadomego kłamstwa nie oszuka się kolejnym kłamstwem i rozwodnioną papką, która tylko przypomina swą forma prawdziwą polemikę ...

Retoryka oparta na psychomanipulacji to polemika w, której istnieją tylko uniwersalne pytania i uniwersalne odpowiedzi, których autorami są spin doktorzy, pr-owcy i psychologowie ...
Nie ma to nic wspólnego z prawdą, dialogiem, retoryką lub zwykła rozsądna rozmowa... To wyuczone kłamstwo w, którym najważniejszym elementem jest rozmycie podszyte atakiem na bazie ogólnika.

(posłuchajcie radia, tv, poczytajcie gazety - gdzie jest prawda, fakty, rozwiązania ?)

Pseudo inteligenci bez wyobraźni bazujący na swojej pamięci do kłamstw ślizgają się po wazelinie pochlebstw względem władzy i religi...

Jednak ktoś kto kieruje się prostą prawdą, lojalnością, godnością i honorem nie zniży się do roli lokaja władzy, nauki i religi ...

Dlatego neguje religię, politykę , hierarchię, lichwę i kłamstwo, neguje tajemnice i tajne zgromadzenie, neguje uległość wobec władzy, tolerancję wobec zła i tradycji, która wywodzi się z różnych form kłamstw i okultyzmu ... Neguje fałszowanie histori...neguje pop kulturę i demoralizacje postępująca za wolnością zewnętrzna - nałóg i popęd...

Jednym słowem neguje świat dla, którego człowiek stanowi statystyke i problem, który należy zagospodarować i podporządkować w imię śmiesznych idei wyższych ... (min. globalizm i okultyzm...)

Niewolnictwo koorporacyjne, kulturowe, religijne podszyte kłamstwem i tradycja ... Człowiek w świecie rozmytej polemiki czuje się jak skazaniec wyprowadzony przed plutonu egzekucyjny : za prawo do własnych myśli, zdania , za próbę obalenie hierarchi szatana, za próbę samostanowienia , za chęć do godziwego życia, za podważanie histori, pseudo autorytetów czy pseudo dogmatów...

To nie są już lincze ale mordy rytualne poprzedzone torturami, biedą, bezrobociem, głodem i upokorzeniem...

Dlaczego pracujący człowiek nie może utrzymać siebie, domu i rodziny ? Dlaczego jego praca przekłada się li tylko na podatki i opłaty ? Dlaczego sztuczny kryzys dotyka tylko kast niewolniczych omijając urzędników, bankierów ,polityków i księży ?

Dlaczego istnieje kłamstwo zwane kryzysem i bieda skoro rozwiązaniem nie jest pieniądz lecz dar natury, który nic nie utracił ze swej siły płodzenia :zbóż, owoców , warzyw ,wody i powietrza?! (za darmo, bowiem ich pozyskanie jest tylko kwestią prawdziwej pracy)

Dlaczego fetysz mamona stanowi o ideologi życia i śmierci, głodu i dobrobytu? ... Dlaczego człowiek nie może żyć aby być szczęśliwym?. Dlaczego polityka i religia są elementami obozów koncentracyjnych, których drzwi zamykają się za naszymi plecami? !

Dlaczego powstają listy osób, które nigdy nie otrzymają wsparcia od władz i kościoła? Dlaczego są ludzie, którzy nigdy nie znajdą pracy ponieważ pragnie się ich upadku ?

Dlaczego?

Ponieważ są istotami, które potrafią myśleć na tyle logicznie aby podważyć każdy z elementów systemu i określić jego funkcje jako formy przemyślanego , utajnionego i wykreowanego prawem ludobójstwa...

Wojciech Dydymus Dydymski

P.s. Nie mam dostępu do FB, notki publikuje przez mail. Mając pytania- wiadomości wysyłajcie je poprzez mail FB lub na adres: ligaswiata@gmail.com lub ligaswiata@hotmail.com

Mam już pożyczony komputer jednak nadal korzystam z publicznych hot spotów ,które są wolne i nie umożliwiają korzystania z dużych transferów ...
Dzięki wam (zakup płyty) niedługo odzyskam pełną funkcjonalność działań, brakuje mi 150 złotych do routera !
Niestety moja droga do serwera znów się wydłużyła a strony www czekają na publikację ... min: INFOPORT i Społeczny System Oceny...
Za ewentualne błędy przepraszam...
 

ligaswiata
 
Jak to się robi: JudeoPolonia, czyli jak Tusk i Kaczyński napluli Tobie w twarz

Co roku w Polsce pomimo panującej w rodzinach miłości i zgodności z powodu biedy, do,której doprowadził pseudo Polski a właściwie należałoby napisać syjonistyczno - masoński rząd odbiera się rodzicom ich dzieci, a właścicielom ich firmy i majątki  ...

(pamiętajcie, że Polskę obiecano syjonistom - zamiast Izraela już w 1914 roku... To Polska miała być gniazdem rodowym Żmij chazarskich)

Jak działa proceder podobny do tego, jaki wstępnie przetestowali Niemcy na narodach europy podczas drugiej wojny światowej - germanizacja (obecnie talmudyzacja) ?!

Jest to niesłychanie proste...
Ponieważ zakamuflowane i prawie idealnie strzeżone wzorce zachowań są powielane na całym świecie za przyzwoleniem fałszywych rządów, których rodowody sięgają chazarskiej konspiracji  ...

1. W Izraelu działają legalne komórki zbierające dane na temat rodzin żydowskich zabitych (przez samych syjonistów w mundurach armii niemieckiej i rosyjskiej) w latach 1918-1945.

Dane tych rodzin udostępniane są służba specjalnym,które tworzą z nich użyteczne narzędzie przejmowania majątków oraz tworzenia fałszywych osobowości użytecznych syjonistom.

Warto zwrócić uwagę na słowo: „syjonista".

Syjonista to nie jest prawdziwy Żyd w rozumieniu kanonu religijnego, narodowościowego czy wyznaniowego... Jest to okultysta, posługujący się ideologią państwa globalnego oraz słowem Talmudu babilońskiego.

2. W Polsce, Rosji, Niemczech, USA, Anglii...Za pomocą fałszywych danych personalnych potwierdzających przynależność do wymordowanych (przez syjonistów) rodzin żydowskich przejmuje się własność użytkową, grunty, mieszkania, zakłady pracy, fabryki a nawet koncerny...

3.Od tysiąclecie do walki w imię zwycięstwa kobiety chazarskie (dziwki, które potrafią mówić to, co chcecie usłyszeć, manipulować, udawać...) manipulują gojami w celu pozyskania ich jako elementu informacyjnego w prowadzonej przez siebie grze...

Osoby takie stają się narzędziem syjonizmu - masonami, członkami tajnych bractw - użytecznymi idiotami i informatorami, oraz elementem rozpłodowym, który pozwala wydać na świat z chazarki masońskiego półkrwi bękarta... (stąd umiłowanie do czystości krwi, filmów o wampirach, rasie panów etc)

4. Obecnie, aby przyspieszyć przejęcia wielu państw wprowadza się elementy podobne do tych, jakie zwane były podczas drugiej wojny światowej germanizacja:

- w Korei wprowadza się obowiązkowa naukę Talmudu
- siłowe wprowadzenie organizacji podtrzymujących mit holokaustu i anty semityzmu narodów rdzennych (prawo tworzone przez syjonistów utrwala znaczenie słów tarcz chroniąc przestępców i dewiantów przed krwawa zemsta)
- w Polsce, Rumunii, Bułgarii... Poprzez obniżenie standardów życia odbiera się rodzicom ich dzieci i oddaje tzw.: Nowym Polakom czy Nowym Bułgarom...
Tzw.: Nowi Polacy... To osoby, których historia życia, nazwiska... Zostały wykreowane przez służby specjalne. Osoby te napływają do Polski... W sposób planowy min: wraz z emigracja rdzennych Polaków na zachód...

5.Już w Izraelu syjoniści wybierają z długich list dzieci,które ich interesują pod względem  :
- Wychowania w duchu talmudu
- Mordu Rytualnego

Wszystkie te dzieci pochodzą z rodzin, przeciwko,którym prowadzi się rozprawy przed sądem rodzinnym lub z rodzin dysfunkcyjnych, rozbitych, niepełnych...

6.Polskie sady, służby specjalne, administracja rządowa,wojewódzka, regionalna i pozarządowa...Są w pełni świadome swych poczynań... Bowiem nikt, kto jest czystym obywatelem RP nie będzie pracownikiem tych instytucji...

Wasze dowody osobiste PESELE, oraz kod zawarty na samym dole rewersu tzw.: dowodu osobistego  określają  wasza użyteczność,przynależność narodowa, podobieństwo do innych osób  ... Pogłębi to dowód oparty na chipie RFiD,oraz coraz powszechniejsze dostęp do technologii opartej na zakamuflowanym niewolnictwie... Przyjmowanie piętna bestii to element podporządkowania wobec systemu...

Min. Zwiększając ilość osobową administracji tuszuje się liczbę osób bezrobotnych rdzennego pochodzenia...

7. Sterylizacja narodów rdzennych poprzez lekarzy, lekarstwa, szczepionki, badania, odzież i tanią żywność oraz opryski bio chemiczne.

8. W Polsce tuż obok nas żyje 6 milionów syjonistów udających Polaków, polityków, księży, urzędników, waszych szefów, znajomych i przyjaciół...

Strzeżcie się zarazy... Której chcieli się pozbyć Egipcjanie, Rzymianie, Francuzi, Rosjanie... Oto Plaga, która pustoszy wasz kraj, pola, domy, niebo, głowy, prawa i żołądki!

Jeśli przypatrzycie się plagom egipskim zmieniając tylko ich nazwy na jedno słowo: syjonizm, znajdziecie rozwiązanie nie tylko starożytnych zagadek, ale również zagadek wojen i rewolucji ostatnich dwóch tysięcy lat...

Wojciech Dydymus Dydymski

P.s. celem pierwszo planowym każdego Polaka powinno stać się zarżnienięcie jak największej ilości chazarskich wampirów.
Tusk, Kaczyński, Komorowski, Palikot, Michnik, Borowski,  Miller... Muszą zostać wdeptani w ziemię... naszą ziemię! Nie szukaj SSmanów w historii, bowiem możesz ich dostrzec, na co dzień... Bieda, głód, śmieciowe jedzenia i praca za jałmużnę na podatki i jedzenie - JudeoPolonia!
 

ligaswiata
 

JULIAN TUWIM

1944, sierpień, Londyn

MY, ŻYDZI POLSCY…

Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi.

…I od razu słyszę pytanie: “Skąd to MY?” Pytanie w pewnym stopniu uzasadnione. Zadają mi je Żydzi, którym zawsze tłumaczyłem, że jestem Polakiem, a teraz zadadzą mi je Polacy, dla których w znakomitej większości jestem i będę Żydem. Oto odpowiedź dla jednych i drugich.

Jestem Polakiem, bo mi się tak podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji, ani wyjaśniać jej, tłumaczyć, uzasadniać. Nie dzielę Polaków na “rodowitych” i “nierodowitych”, pozostawiając to rodowitym i nierodowitym rasistom, rodzimym i nierodzimym hitlerowcom. Dzielę Polaków jak Żydów i jak inne narody, na mądrych i głupich, uczciwych i złodziei, inteligentnych i tępych, interesujących i nudnych, krzywdzonych i krzywdzących, gentlemenów i nie-gentlemenów itd. Dzielę też Polaków na faszystów i kontrfaszystów. Te dwa obozy nie są, oczywiście, Jednolite, każdy z nich mieni się odcieniami barw o rozmaitym zgęszczeniu. Ale linia podziału na pewno istnieje, a wkrótce da się całkiem wyraźnie przeprowadzić. Odcienie zostaną odcieniami, lecz barwa samej linii zjaskrawieje i pogłębi się w zdecydowany sposób.

Mógłbym powiedzieć, że w płaszczyźnie politycznej dzielę Polaków na antysemitów i antyfaszystów. Bo faszyzm to zawsze antysemityzm. Antysemityzm jest międzynarodowym językiem faszystów.

II

Gdyby jednak przyszło do uzasadnienia swej narodowości, a raczej narodowego poczucia, to jestem Polakiem dla najprostszych, niemal prymitywnych powodów przeważnie racjonalnych, częściowo irracjonalnych, ale bez “mistycznej” przyprawy. Być Polakiem - to ani zaszczyt, ani chluba, ani przywilej. To samo jest z oddychaniem. Nie spotkałem jeszcze człowieka, który jest dumny z tego, że oddycha.

Polak - bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem, nauczyłem, bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy, bo z wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej rajskie rozkosze zapewniono.

Polak - bo dla czułego przesądu, którego żadną racją ani logiką nie potrafię wytłumaczyć, pragnę, aby mnie po śmierci wchłonęła i wessała ziemia polska, nie żadna inna.

Polak - bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano; bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka nauczyła polskich wierszy i piosenek; bo gdy przyszedł pierwszy wstrząs poezji, to wyładował się polskimi słowami; bo to, co w życiu stało się najważniejsze - twórczość poetycka - jest nie do pomyślenia w żadnym innym języku, choćbym nim jak najbieglej mówił.

Polak - bo po polsku spowiadałem się z niepokojów pierwszej miłości i po polsku bełkotałem o Jej szczęściu i burzach.

Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż palma i cyprus, a Mickiewicz i Chopin drożsi, niż Szekspir i Beethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie potrafię uzasadnić.

Polak - bo przejąłem od Polaków pewną ilość ich wad narodowych. Polak - bo moja nienawiść dla faszystów polskich Jest większa, niż faszystów innych narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.

Ale przede wszystkim - Polak dlatego, że mi się tak podoba.

III

Na to słyszę głosy: “Dobrze. Ale Jeżeli Polak, to w takim razie dlaczego “My, ŻYDZI”? Służę odpowiedzią: Z POWODU KRWI. - “Więc rasizm?!” -Nie. Wcale nie rasizm. Wprost przeciwnie.

Dwojaka jest krew: ta w żyłach i ta z żył. Pierwsza jest sokiem cielesnym, więc badanie Jej należy do fizjologów. Kto tej krwi przypisuje jakieś inne, poza organicznymi, specjalne właściwości i tajemnicze moce, ten, jak to widzimy, w konsekwencji obraca miasta w zgliszcza, wyrzyna miliony ludzi i wreszcie, jak to zobaczymy, sprowadza rzeź na własny swój szczep.

Druga krew - to ta właśnie, którą ów herszt międzynarodowego faszyzmu wytacza z ludzkości, aby zadokumentować tryumf własnej juchy nad moją juchą - krew niewinnie pomordowanych milionów ludzi, krew nie ukryta w arteriach, lecz krew ujawniona. Takiej powodzi męczeńskiej krwi nie było jeszcze Jak świat światem, a krew Żydów (nie “krew żydowska”) najszerszymi, i najgłębszymi płynie strumieniami. Zczerniałe jej potoki zlewają się już w burzliwą, pienistą rzekę - I W TYM OTO NOWYM JORDANIE PRZYJMUJĘ CHRZEST NAD CHRZĘSTY:

KRWAWE, GORĄCE, MĘCZENNICZE BRATERSTWO Z ŻYDAMI.

Przyjmijcie mnie. Bracia, do tej zaszczytnej wspólnoty Niewinnie Przelanej Krwi. Do tej gminy, do tego kościoła chcę od dziś należeć.

Ta RANGA - ranga Żyda Doloris Causa - niechaj będzie udzielona polskiemu poecie przez naród, który go wydał. Nie za żadne zasługi, bo Ich przed wami nie mam. Będę to uważał za awans i najwyższą nagrodę za tych parę wierszy polskich, które może mnie przeżyją i pamięć o których związana będzie z moim imieniem - imieniem Żyda polskiego.

IV

Na opaskach, Jakie nosiliście w ghetcie, wymalowana była gwiazda Dawida. Wierzę w taką przyszłą Polskę, w której ta gwiazda, ta z opasek, stanie się jednym z najwyższych odznaczeń, udzielanych najwaleczniejszym żołnierzom i oficerom polskim. Będą ją oni z dumą nosili na piersi obok dawnego Virtuti Militari. Będzie i Krzyż Ghetta - nazwa głęboko symboliczna. Będzie Order Żółtej Łaty - zaszczytniejszy niż niejedno dotychczasowe świecidło. I będzie w Warszawie, i w każdym innym mieście polskim, pozostawiony, utrwalony i konserwowany jakiś fragment ghetta w niezmienionej postaci, tak jak go zastaniemy, w całej zgrozie zgliszcz i zniszczenia. Otoczymy ten zabytek hańby naszych wrogów, a chwały naszych umęczonych bohaterów łańcuchami, odlanymi ze zdobytych hitlerowskich armat, i świeże, żywe kwiaty będziemy co dzień wplatać między żelazne ogniwa, aby po wieczne czasy świeża i żywa pozostała pamięć przyszłych pokoleń o zmasakrowanym narodzie, i na znak, że zawsze żywy i świeży jest nasz ból po nim.

Kościołowi narodowych pamiątek przybędzie jeszcze jedna. Będziemy tam prowadzić dzieci i opowiadać o najpotworniejszym w dziejach świata męczeństwie ludzi. W centrum tego pomnika, którego tragizm uwydatnią otaczające go nowoczesne, da Bóg, Szklane Domy odbudowanego miasta, płonąć będzie nigdy nie gasnący ogień. Przechodnie będą zdejmować przed nim kapelusz.

A kto chrześcijanin - przeżegna się znakiem krzyża… Więc z dumą, z żałobną dumą będziemy nosić tę rangę, wszystkie inne zaćmiewającą - rangę Żyda Polskiego - my, cudem i przypadkiem pozostali przy życiu. Z dumą? Powiedzmy raczej: ze skruchą i żrącym wstydem. Bo przypadła nam ona za waszą mękę, za waszą chwałę. Odkupiciele!

…Więc może nie “My, Żydzi Polscy”, ale “My, Widma, my. Cienie pomordowanych braci naszych, Żydów Polskich”…

V

My Żydzi Polscy… My, wiecznie żywi - to znaczy ci, którzy zginęli w ghettach i obozach, i my widma - to znaczy ci, którzy zza mórz i oceanów wrócimy do kraju i będziemy straszyć wśród ruin swymi w całości zachowanymi cielskami i upiornością niby to zachowanych dusz.

My, prawda grobów, i my złuda istnienia, my, miliony trupów i kilkanaście, może kilkadziesiąt tysięcy niby nietrupów; my, nieskończenie wielka bratnia mogiła; my, kirkut, jakiego dzieje nie widziały i nie zobaczą.

My, poduszeni w komorach gazowych i przetopieni na mydło, którym nie zmyje się ani śladów naszej krwi, ani piętna grzechów świata wobec nas.

My, których mózgi tryskały na ściany naszych nędzarskich mieszkanek i na mury, pod którymi nas masowo rozstrzeliwano - tylko za to, że jesteśmy Żydami.

My, Golgota, na której mógłby stanąć nieprzebyty las krzyżów. My, którzyśmy dwa tysiące lat temu dali ludzkości jednego niewinnie przez Imperium Romanum zamordowanego Syna Człowieczego - i wystarczyło tej jednej śmierci, aby się stal Bogiem. Jaka religia urośnie z milionów śmierci, tortur, poniżeń i rozkrzyżowanych w ostatniej rozpaczy ramion?

My, Szlojmy, Srule, Mośki, parchy, bejlisy, gudłaje-my, których imiona i przezwiska prześcigną w dostojności brzemienia wszelkich Achillesów, Chrobrych i Ryszardów o Lwich Sercach.

My, znowu w katakumbach - w “bunkrach” pod brukiem Warszawy, człapiący w smrodzie ścieków, ku zdziwieniu naszych kompanów - szczurów.

My, z karabinami na barykadach, śród ruin naszych bombardowanych z powietrza domostw; my, żołnierze wolności i honoru…

“Jojne, idź na wojnę!” Poszedł, szanowni panowie, i zginął za Polskę..

My, którym “twierdzą był każdy próg” każdego walącego się na nas domu.

My, Żydzi polscy, dziczejący w lasach, karmiący przerażone nasze dzieci korzonkami i trawą, my pełzający, czołgający się, nastroszeni, z jakąś cudem zdobytą lub za grube pieniądze wybłaganą, staroświecką dwururką…

My, Hiobowie, my. Nioby, my na pokucie po setkach tysięcy naszych żydowskich Urszulek…

My, głębokie doły potrzaskanych, pomiażdżonych kości i poskręcanych, pręgami pokrytych zwłok.

My-krzyk bólu! Krzyk tak przeciągły, że go najdalsze wieki usłyszą. My, Wycie, my Chór, zawodzący mogilne El mole rachmim, którego stulecie będzie stuleciu przekazywać.

My, najwspanialsza w dziejach kupa krwawego nawozu, którym użyźniliśmy Polskę, aby tym, co nas przeżyją, lepiej smakował chleb wolności.

My, makabryczny rezerwat, my, ostatni Mohikanie, niedobitki rzezi, które jakiś nowy Barnum może obwozić po świecie, obwieszczając na pstrych plakatach: “Niesłychane widowisko! The biggest sensation in the world! Żydzi polscy-żywi i prawdziwi!” My, Gabinet Okropności, Schreckenskammer, Chambre des Tortures! “Osoby nerwowe upraszane są o opuszczenie sali!”

My nad rzekami zamorskich krain siedzący i płaczący. Jak ongi nad rzekami Babilonu. Po całym okręgu świata płacze Rachel dzieci swoje, aleć ich niemasz! Nad rzeką Hudson, nad Tamizą, nad Eufratem, Nilem, Gangesem i Jordanem błąkamy siew rozproszeniu naszym, wołając: “Wisło! Wisło! Wisło! Matko rodzona! Szara Wisło, nie od brzasku różowa, ale od krwi!”

My, którzy nawet grobów dzieci naszych i matek nie odnajdziemy- tak się warstwami poukładają, tak się na całą ojczyznę wszerz rozpostrą w jedno pogrzebanie! I nie będzie upatrzonego miejsca, żebyś mógł na nim kwiaty położyć, ale, jak siewca ziarno, będziesz je szerokim rozmachem rąk rozrzucał. Może przypadkiem trafisz.

My Żydzi polscy… My, legenda krwią i łzami ociekająca. Kto wie, czy Jej nie trzeba będzie pisać biblijnymi wersetami: “Oby rylcem żelaznym i ołowiem na wieczną pamiątkę wydrążona była” (Hiob XIX, 24). My, apokaliptyczne stadium dziejów. My, Jeremiaszowe Treny:

…”Leży na ziemi po ulicach dziecię i starzec, panny moje i młodzieńcy moi polegli od miecza; pobiłeś ich w dzień zapalczywości twojej, pomordowałeś ich a nie sfolgowałeś…”

…”Wrzucili do dołu żywot mój, a przywalili mnie kamieniem. Wezbrały wody nad głową moją i rzekłem: Jużci po mnie!… Wzywam imienia Twego, o Panie, z dołu bardzo głębokiego… Widzisz, o Panie bezprawie, które mi się dzieje, osądźże sprawę moją… Oddajże im nagrodę Panie, według sprawy rąk ich! Dajże im zatwardziałe serce i przekleństwo swe na nich! Goń ich w zapalczywości, a zgładź ich, aby nie byli pod niebem Twoim, o Panie!” (Treny Jeremiaszowe, III).

Nad Europą stoi olbrzymi i wciąż rosnący widmowy Kościotrup. W jego pustych oczodołach świeci ogień niebezpiecznego gniewu, a palce zacisnęły się w kościstą pięść. I On, nasz Wódz i Dyktator, będzie nam dyktował prawa nasze i żądania.
 

ligaswiata
 
W Monako ukazała się właśnie ostatnia książka zmarłego we wrześniu 2005 roku Władimira Wołkowa,
francuskiego pisarza pochodzenia rosyjskiego i specjalisty od „medialnej manipulacji świadomością”, poświęcona
jego uwagom na temat dezinformacji. Wołkow znany jest w Polsce ze swej powieści „Montaż”, wydanej u nas po
raz pierwszy oficjalnie dopiero w ubiegłym roku. „Montaż” opowiadał o metodach dezinformacji stosowanych
przez KGB celem wpływania na opinię publiczną Zachodu, w tym o posługiwaniu się dysydentami świadomie
współpracującymi z sowiecką bezpieką. Książka była uważana przez michnikowszczyznę za niebezpieczną do
tego stopnia, iż Adam Zagajewski ukrywał, że byłjej tłumaczem, a egzemplarze „Montażu” wydanego w
Londynie przez Polonię Book Fund znikały z bibliotek publicznych i prywatnych, by „niebezpieczne treści” nie
dotarły do Polaków.
W tym roku wydano w języku polskim inną znaną powieść Wołkowa, „Werbunek”, poświęconą próbie
przewerbowania oficera KGB.
W opublikowanej teraz „Dezinformacji widzianej ze Wschodu” Wołkow omawia książkę sowieckorosyjskiego
politologa Siergieja Kara-Murzy „Manipulowanie świadomością”, wydaną w Moskwie w 2003 r.
Wołkow pomija tezę autora, jakoby twórcy pieriestrojki wykorzystali dezinformację do zlikwidowania
komunizmu, i koncentruje się na charakterze i oddziaływaniu manipulacji za pośrednictwem mediów.
Wołkow był i pozostał „zoologicznym antykomunistą”, ale likwidacja imperium sowieckiego i powrót Rosji
w postkomunistycznej formie spowodowały, że jego zachwyt dla tradycyjnego nacjonalizmu rosyjskiego
radykalnie wpłynął na widzenie świata przez pisarza, który uważa się za zachodniego Rosjanina.

Dlatego Wołkow wykorzystał swoją książkę do krytykowania Stanów Zjednoczonych i popierania wszystkich tez
propagandy putinowskiej, np. w sprawie Czeczenii, Serbii, wojny w Iraku, niepodległości Ukrainy i wielu innych.
Raz autor posunął się nawet do porównania skazania Ericha Honeckera według prawa „innego państwa”, czyli
RFN, do ewentualnego porwania Clintona z Waszyngtonu i osądzenia go w Arabii Saudyjskiej. Dał tym samym
doskonały przykład manipulacji, bowiem NRD nie było żadnym „innym państwem”, tylko sowiecką kolonią, zaś
Honnecker funkcjonariuszem władz okupacyjnych, a jedynym państwem niemieckim była Republika Federalna,
podczas gdy Arabia Saudyjska jest niepodległą ojczyzną swoich mieszkańców.
Tak więc ocena tego, co jest, a co nie jest dezinformacją, zależy od poglądów dwu wymienionych
teoretyków.

Te ideologiczne zarzuty pod adresem uwag Wołkowa nie przekreślają jednak wartości
„Dezinformacji widzianej ze Wschodu”, gdy omawia metody dezinformacji, warunki jej skuteczności i obrony
przed nimi.

Dezinformacja była bronią sowiecką przejętą od myśliciela chińskiego Sun Tzu, autora „Sztuki wojny” (V w.
p. Chr.), a obecnie jest, zdaniem Wołkowa, masowo stosowana przez media społeczeństw postindustrialnych
uzależnionych od telewizji, w których manipulowanie świadomością stało się technologią panowania. Normalnie
wydarzenie tworzy informacje, natomiast z dezinformacją mamy do czynienia wtedy, gdy zależność jest
odwrotna; informacja tworzy wydarzenie w świadomości manipulowanego „ludu”.
Dezinformacji nie należy mylić z kłamstwem czy propagandą.

Kara- -Murza, który woli posługiwać się terminem „manipulowanie świadomością”, definiuje ją jako narzędzie narzucania swojej woli ludziom poprzez programowanie ich zachowania w drodze oddziaływania duchowego. Dezinformacja zawsze jest w służbie„porządku światowego”, a posługujący się nią chce tego, co uważa za nasze dobro, np. III RP, rządy Kwaśniewskiego, Mazowieckiego i Geremka jako stan najwyższego szczęścia dla Polaków.
Sens manipulowania świadomością polega nie na przymusie, lecz na przeniknięciu do duszy, do
podświadomości, i sprawieniu, że manipulowany będzie chciał tego co my chcemy, by pragnął. By dominować
nad ludźmi, najpierw trzeba zapanować nad ich świadomością. W ten sposób rodzi się, zdaniem Wołkowa, miękki
totalitaryzm. Manipulowanie świadomością pozbawia więc jednostkę wolności skuteczniej niż przymus
bezpośredni, i to bezboleśnie, co jest jednak postępem. Każdy przecież wolałby być manipulowany przez Lisa za
pomocą programu „Co z tą Polską” niż torturowanym przez Lunę Brystygierową.

Warunki skuteczności
Człowieka bezbronnym wobec manipulacji czyni bałagan w myśleniu. Jeśli zmusi się go, by wątpił w
stabilne prawdy życiowe, jeśli wyłączy się „zdrowy rozsądek”, w czym pomagają nam media, zwłaszcza
telewizja, jednostka staje się bezbronna i w rezultacie jej ambicją jest tylko myślenie tak, jak myślą inne osoby,
które z kolej myślą tylko to, co nakazują im media.
Warunkiem skuteczności manipulowania świadomością jest wykorzenienie, odrzucenie przeszłości, tradycji.
Człowiek pozbawiony swojego naturalnego środowiska, bez swojej grupy, rodziny, ojczyzny i historycznych
więzi, który odrzucił tradycyjne bariery kulturowe, wyeliminował wszystkie zakazy i tabu właściwe
społeczeństwu tradycyjnemu i w to miejsce stworzył etykę jedyną i uniwersalną, staje się bezsilny wobec
dezinformacji.
Człowiek jest więźniem języka, którym się posługuje, ale słowa nie mają już swego właściwego sensu, lecz
taki, jaki się im nadaje w danym momencie, np. okazuje się, że system stalinowski to taki, w którym
„represjonowany” Kaczmarek urządza konferencję prasową przed siedzibą premiera. Stąd Wołkow rozróżnia
język tradycyjny i język stworzony przez społeczeństwo przemysłowe, przejęty przez ideologię i
rozpowszechniany przez prasę, radio, a zwłaszcza telewizję.



Słowa klucze, jak demokracja, tolerancja, pluralizm, służą w nim za wytrychy, by przeniknąć do opiniotwórczej części społeczeństwa. Pojawienie się języka telewizyjnego spowodowało głęboki kryzys wartości, ponieważ mowa jest ściśle związana z ich systemem.
We Francji po 1968 r. kulturę humanistyczną zastąpiono kulturą-mozaiką, czyli kulturą wybiórczą,
fragmentaryczną, pozbawioną ducha syntezy, oderwaną od wartości i tradycji, niszcząc w ten sposób tradycyjny
system uniwersytecki. Nowe uniwersytety tworzą„proletariat myśli”, łatwo poddający się manipulowaniu przez
oligarchię reprodukującą się przez dziedziczenie i kooptację. By przekonać się o prawdziwości tej tezy wystarczy
sprawdzić, gdzie pracują dzieci czołowych ludzi „Wybiórczej” i „Polityki”. Nowa szkoła nie czyni człowieka
zdolnym do refleksji i służby Ojczyźnie, ale wychowuje poprawnego obywatela i konsumenta. Dlatego
manipulanci, jeśli chcą byś skuteczni, muszą opanować szkołę i media.

Techniki Zdaniem Kara-Murzy i Wołkowa obecne metody dezinformacji polegają na adaptacji technik reklamowych
do polityki. Ich podstawą jest zjawisko asocjacji; konsument kupuje samochód, ponieważ podświadomie żywi
nadzieję, że dostanie dodatkowo piękną dziewczynę, która go reklamuje. W ten sam sposób dezinformator
„sprzedaje” idee, stara się przy tym oddziaływać na niskie instynkty „konsumenta”.
Kandydata lub program rzuca się na rynek jak pachnące mydełko, przesłanie polityczne podaje się na
przemian z neutralnym przesłaniem reklamowym, w ten sposób pierwsze nadaje powagi drugiemu.
Wołkow wymienia siedem podstawowych technik manipulowania świadomością.

Słowo
Przeciwnikowi trzeba nakleić etykietkę, określić go np. jako stalinistę, faszystę, inkwizytora polującego na
czarownice. Musi on wtedy starać się pozbyć tej etykietki, tłumaczyć, że nie jest stalinistą czy inkwizytorem, a
jeśli polityk nie ma dostępu do mediów, już jest załatwiony.

Liczba
Klasycznym przykładem jest podawanie liczebności demonstracji; podczas gdy policja ocenia jej
uczestników na 500, media na 5 tysięcy i wystarczająco często powtarzają, by ta „informacja” pozostała w głowie
słuchacza.

Powtarzanie
Sposobem najskuteczniejszym jest stałe powtarzanie jakiejś tezy. Łącząc często twierdzenia z ideami
nieprawdziwymi tworzymy złudzenie logicznego łańcucha, np. Polska przeżywa chaos i pogrąża się w kryzysie
nieznanym demokracjom zachodnim. Podstawą jest tu wiara, a nie analiza, gdyż jak pisał komunistyczny teoretyk
Gramsci, masy mogą przyjąć filozofię tylko w formie wiary.

Hałas
Artykuły, audycje, programy pozbawione jakichkolwiek treści są ważnym instrumentem. Ich rola polega
jednak nie na oddziaływaniu, ale na zajmowaniu miejsca. Im więcej ble, ble, tym mniej miejsca dla rzeczowych
informacji.

Cliché
Chodzi o wykorzystanie schematu znanego społeczeństwu. W państwach postkomunistycznych ludzie są
przyzwyczajeni, że władza podsłuchuje i szpieguje, ponieważ takie było ich doświadczenie. Wystarczy więc
wykorzystać to przekonanie do opisu nowej sytuacji, którą chcemy skompromitować. Wrzask obecnej opozycji o
masowych podsłuchach ma na celu wykorzystanie tego doświadczenia i spowodowanie asocjacji w umyśle
społeczeństwa obecnego rządu z dawnym, komunistycznym.

Obraz
Najprostszą metodą jest zestawianie negatywnych zdjęć z tekstem na temat osoby lub instytucji, którą
chcemy skompromitować. Bardziej wyrafinowana technika to np. pokazywanie trików filmowych. Klasycznym
przykładem jest tu reportaż przedstawiający wiele trupów, rzekomych demonstrantów zastrzelonych w
Timiszoarze przez ludzi Ceausescu, a w rzeczywistości ciał osób zmarłych z przyczyn naturalnych w szpitalach i
zebranych z prosektoriów.

Triki
Wołkow przytacza klasyczny już przykład. Dziennikarz pyta przybyłego do USA papieża o jego stosunek do
domów publicznych. To u was one są? – dziwi się papież. Następnego dnia gazety donoszą, że papież chciał się
przede wszystkim dowiedzieć, czy w Ameryce są domy publiczne.
Media przestały być instrumentami informacji, lecz stały się narzędziami ideologii – podsumowuje Wołkow.
Przekazują nie wiadomości, lecz idee, które wnikają do naszej świadomości wbrew naszej woli.

Obrona
Jak bronić się przed manipulacją osaczającą nas z mediów? Zdaniem Wołkowa dobrze jest od czasu do czasu
wyłączyć telewizor na dwa tygodnie, a wówczas zdrowy rozsądek powróci. Trzeba szanować tradycję i
przeszłość, nawiązywać do niej i czerpać z literatury klasycznej swego narodu zamiast pogrążać się w
nowomowie wtłaczanych nam bestsellerów. W głowie należy zawsze mieć interes własny, swoich potomków i
interes narodu oraz pytać, jaki jest interes tego, który do nas mówi, lub interes jego patrona. A najważniejsze to
myśleć, odrzucić język, terminologię, koncepcje manipulatora i unikać wszystkich kategorii ideologicznych. Nie
wolno nam przyjmować narzuconej płaszczyzny konfrontacji.
Trzeba zachować przede wszystkim ostrożność przed powtarzaniem clichés. Gdy dziennikarz zamiast całego
problemu przedstawia nam jedynie jego fragment, gdy zaczyna grać na uczuciach, powinna zapalać się nam w
głowie czerwona lampka. Szczególnie niebezpieczny jest brak dialogu, ale też sztuczny okrągły stół z
wyreżyserowaną spontanicznością. Klasycznym przykładem takiej operacji jest cotygodniowa „Puszka
Paradowskiej” w Superstacji, gdzie reprezentanci prawicy mają zadanie ułatwiać propagandę kolegom z lewicy w
otoczce sztucznego pluralizmu.

Vladimir Volkoff jest jednym z głównych publicystów piszących o dezinformacji. Badaniu tej metody
propagandy poświęcił Volkoff wiele lat życia, czego owocem były m.in. wydane w Polsce książki „Montaż” i
„Dezinformacja: oręż wojny”. W 1999 roku opublikował dzieło pt. „Traktat o dezinformacji. Od Konia
Trojańskiego do internetu” będące podsumowaniem jego dotychczasowych obserwacji w tej dziedzinie.
Pragnąłbym przedstawić polskiemu czytelnikowi podstawowe pojęcia używane w dezinformacji oraz główne
metody prowadzenia operacji dezinformacyjnych. W następnych odcinkach zajmę się innymi tematami podjętymi
przez Volkoffa w tej książce.

Klient
Każda operacja dezinformacyjna ma swojego klienta, to znaczy osobę lub grupę, która na tej operacji
zyskuje, podczas gdy jej przeciwnicy tracą. Najczęściej jest to firma komercyjna, państwo, partia lub frakcja
polityczna, czy nawet pojedynczy polityk albo biznesmen. W historii ludzkości największym klientem operacji
dezinformacyjnych był bez wątpienia Związek Sowiecki.
Klient często płaci za operacje dezinformacyjne pieniędzmi zdobytymi na tych, których zamierza oszukać –
dotyczy to nie tylko polityków, którzy dochodzą do władzy w wyniku dezinformacji, lecz również np. firm
komercyjnych, które zwiększają sprzedaż w wyniku utrwalenia wśród konsumentów nieprawdziwych sądów
dotyczących ich produktów.

Agent

Kiedy jakieś przedsiębiorstwo pragnie zareklamować swoje produkty, udaje się do profesjonalnej agencji

reklamowej. Nie inaczej jest z dezinformacją. Największą agencją dezinformacyjną w historii był Wydział A
KGB, który podlegał pod dyrekcję wywiadu zagranicznego.
Agencja dezinformacyjna używa agentów, których nazywa się agentami wpływu.

Badanie rynku
Podobnie jak w kampaniach reklamowych, przed operacją dezinformacyjną należy przeprowadzić gruntowne
badanie rynku. Profesjonalni agenci wpływu muszą świetnie znać realia, w których działają oraz „towar”, który
zamierzają sprzedać. Inaczej przekonuje się zachodnich intelektualistów, a inaczej np. zdeklasowanych
chłoporobotników z byłych PGR-ów.
Po przeprowadzeniu badania rynku należy dokonać doboru odpowiednich wsporników, które ułatwią
operację.

Wsporniki
Wsporniki to główne punkty, na których opiera się kampania dezinformacyjna. Najczęściej są to doniosłe
wydarzenia, niekoniecznie prawdziwe, lecz wywołujące jednoznaczne skojarzenia. W czasie wojny domowej w
Hiszpanii rolę wspornika komunistycznej dezinformacji odegrało zbombardowanie Guerniki.
Obecnie wspornikami coraz częściej są szokujące zdjęcia lub filmy. W ostatnich tygodniach mieliśmy do
czynienia z serią zdjęć ukazujących sceny okrutnego traktowania irackich więźniów przez amerykańskich
żołnierzy. Fotografie te zostały użyte do antyamerykańskiej kampanii, która od jakiegoś czasu trwa na całym
świecie. Tymczasem każdy, kto przeczytał np. „Kamienie na szaniec”, szybko się zorientuje, że sceny irackiego
więzienia miały mało wspólnego z prawdziwymi torturami, natomiast bardzo podobne obrazki z Parady Miłości
w Berlinie od dawna przedstawiane są u nas jako przykłady europejskiej wolności i tolerancji.

Przekaźniki
Agenci wpływu starają się w operacji dezinformacyjnej używać jak największej ilości przekaźników z
różnych rodzajów mediów: telewizji, prasy, radia. Im więcej pozornie lub naprawdę niezależnych przekaźników
podchwyci temat przewodni operacji dezinformacyjnej, tym lepiej dla klienta.
Czasami pierwszym przekaźnikiem danej informacji jest mało popularna gazeta lub lokalna rozgłośnia
radiowa. Następnie temat zostaje podchwycony przez główne media, a w wypadku niepowodzenia operacji cała
wina spada na „mało doświadczonych dziennikarzy” z lokalnej prasy, którzy „wprowadzili w błąd” poważnych
pracowników szanowanego tytułu.

Temat przewodni
Każda operacja dezinformacyjna musi mieć temat przewodni, im prostszy, tym lepiej.
Przykładowo przez cały okres III RP mieliśmy do czynienia z operacją dezinformacyjną, której tematem
przewodnim były związki braci Kaczyńskich z aferą FOZZ-u. W jej wyniku przeciętny obywatel naszego kraju
natychmiast kojarzy niesławny fundusz z środowiskiem byłego PC.
Prowadzenie tematu
Temat przewodni najlepiej prowadzić nieustannie powtarzając najprostsze slogany i implikując najprostsze
skojarzenia.

Pudła rezonansowe
Pudła rezonansowe to zazwyczaj media nie związane z agentami wpływu, a jedynie bezmyślnie powtarzające
tezy przez owych agentów wyprodukowane. Pudła (najczęściej bezwiednie) mają za zadanie wytworzyć wrażenie,
że „o tym się mówi” i sprawić, by temat był jak najszerzej dyskutowany. Później jedne pudła kopiują
dezinformację od drugich i tak powstaje cała orkiestra dyrygowana przez agentów wpływu.
Warto tu zauważyć, że często pudłami rezonansowymi mogą być po prostu zwykli obywatele, którzy jeden
za drugim powtarzają spreparowane wcześniej dezinformacje.

Grupa docelowa
Operacje dezinformacyjne zazwyczaj mają jasno sprecyzowaną grupę docelową (np. intelektualiści,
robotnicy). W wielu przypadkach grupą docelową jest całe społeczeństwo. Im mniej członkowie grupy docelowej
zorientowani są w sytuacji ogólnej, tym lepiej dla agentów wpływu. Większość ludzi czerpie wiedzę o świecie
głównie z telewizji, dlatego też to medium najczęściej staje się przekaźnikiem dezinformacji.

Psychoza
Udana operacja dezinformacyjna powoduje:
- niemalże jednomyślność wśród członków grupy docelowej.
- irracjonalny stan głuchoty na argumenty przeciwników klienta.
Jako przykład można podać prowadzoną od bardzo dawna kampanię „pacyfistyczną”, której celem jest
ukazanie Stanów Zjednoczonych jako największego zagrożenia dla pokoju na świecie.

METODY DEZINFORMACJI
Volkoff podaje kilka głównych metod dezinformacji używając prostego przykładu: pan Dupont pobił panią
Dupont. Zadaniem agenta wpływu jest obrona wizerunku pana Dupont. Może on posłużyć się następującymi
metodami:

Negacja faktów
Jeżeli opinia publiczna nie jest w stanie sprawdzić, co się naprawdę stało, najłatwiej powiedzieć oczywistą
nieprawdę: „Pan Dupont nie pobił pani Dupont”. Jeżeli jednak publiczność zna mniej więcej sytuację w domu
państwa Dupont i kłamstwo wprost nie jest możliwe (zbrodnie reżimu Gierka łatwiej ukryć, niż zbrodnie np. Pol
Pota), dezinformator może uciec się do innego sposobu:

Odwrócenie faktów
Agent wpływu może stwierdzić wprost: „To pani Dupont pobiła pana Dupont”. Powszechne uwielbienie dla
ofiar, które charakteryzuje naszą epokę sprawi, że sympatia opinii publicznej odwróci się, a pan Dupont, jako
„prześladowana ofiara” zostanie kompletnie oczyszczony z winy. Pani Dupont będzie się natomiast jawić jako
„bezwzględny kat”.
Obecnie metoda ta, podobnie jak negacja faktów, nie jest zbyt często stosowana, gdyż dziś o wiele trudniej
ukryć niektóre fakty przed opinią publiczną, niż robiono to w systemach totalitarnych. Dlatego też o wiele
częściej spotyka się kolejny sposób dezinformacji:

Mieszanina prawdy i kłamstwa
Metoda ta stosowana jest w przypadku, gdy opinia publiczna jest już poinformowana o tym, co zaszło, lecz
nie zna dokładnie wszystkich szczegółów. W danym przypadku agent wpływu może stwierdzić, iż rzeczywiście
pan Dupont pobił panią Dupont, lecz tak naprawdę to ona zaczęła. Sytuację ułatwia fakt, że w obecnych czasach
na agresora zazwyczaj spadają gromy moralnego oburzenia, natomiast napadnięty, jaki by nie był, najczęściej
oczyszczany jest z wszelkiej winy.

Modyfikacja motywu
Sposób ten polega na zasugerowaniu takiego motywu działania, który nie byłby hańbiący dla pana Dupont.
Jeżeli bowiem podamy suchy fakt, że pobił on swoją żonę, wyszedłby na człowieka złego i niemoralnego. Jeżeli
jednak powiemy, iż scena ta miała podtekst erotyczny i pan Dupont zgodził się pobić panią Dupont, zdeklarowaną
masochistkę, dopiero po długich błaganiach, wtedy uzyskamy nie tylko moralne „rozgrzeszenie” czynu pana
Dupont, lecz również ukażemy go jako dobrego męża, który spełnia nawet najdziwniejsze zachcianki swojej
żony.

Modyfikacja okoliczności
Jeżeli nie jest znany stosunek sił pomiędzy panem Dupont a panią Dupont, możemy łatwo doprowadzić do
rozmycia sytuacji. Wystarczy wówczas powiedzieć, że pan Dupont to chuderlak, zaś jego żona jest mistrzynią
boksu i na nieśmiałe próby uderzenia jej przez męża wybuchła jedynie śmiechem.
Dezinformacja tego typu często stosowana jest w czasie konfliktów zbrojnych, kiedy, w zależności od
potrzeb, pomniejsza się lub powiększa zdolności bojowe jednej ze stron. Wystarczy bowiem wskazać na jeden z
wielu czynników decydujących o potencjale armii, np. „społeczeństwo państwa X jest świetnie przygotowane do
wojny: służbę wojskową ma za sobą każdy obywatel, w razie potrzeby władze mogą rozdać ludziom broń i
przekształcić cywilów w oddziały paramilitarne lub w partyzantkę. Społeczeństwo państwa Y natomiast jest
zupełnie do wojny nieprzywykłe, armia jest nieliczna i zawodowa, przeciętny obywatel nie ma żadnego pojęcia o
konflikcie zbrojnym, a prawdziwą walkę zna wyłącznie z filmów klasy B”. Wówczas opinia publiczna nabiera
przekonania o wyższości państwa X, nawet gdyby w rzeczywistości państwo Y dysponowało najnowszym
sprzętem wojskowym, podczas gdy uzbrojenie państwa X opierało się głównie na kałasznikowach domowej
roboty.

Rozmycie
Metoda ta polega na „zalaniu” głównej informacji przez masę nieistotnych dla danej sytuacji faktów. Agent
wpływu może więc napisać tak: „Pan Dupont od wielu lat pracuje na osiedlowym parkingu. Uwielbia grać w
brydża z kolegami oraz należy do lokalnego kółka modelarskiego. Uczestniczył w biciu rekordu Guinessa, kiedy
to w naszym mieście upieczono największy tort świata. Wyjątkowo dobrze wiedzie mu się w życiu rodzinnym,
choć ostatnio uderzył swą żonę w czasie sprzeczki, ma dwoje dorastających dzieci, z których jest bardzo dumny –
jego synowie zdali matury na piątki z plusem. ‘Spokój i opanowanie to moja dewiza na życie’ podkreśla w
rozmowie z nami pan Dupont”.

Kamuflaż
Jest to wariant rozmycia polegający na wyjątkowo drobiazgowym opisywaniu zaistniałej sytuacji po to, aby
zakryć główną informację. Agent wpływu może opisać zdarzenie w domu państwa Dupont ze wszystkimi
szczegółami, takimi jak pogoda za oknem czy kolor tapety w pokoju, natomiast sam akt bicia żony przez męża
omówić jedynie mało konkretnym stwierdzeniem typu: „Niewykluczone, że w końcu małżonkowie zaczęli się
poszturchiwać” lub „Być może w pewnym momencie dyskusja stała się dość fizyczna, lecz pani Dupont
niezmiennie nie chciała zgodzić się ze zdaniem męża popartym racjonalnymi argumentami
”.
Interpretacja
Kiedy faktów nie da się zaprzeczyć, odwrócić, rozmyć lub zakamuflować, można je omówić używając
odpowiednich słów, które natychmiast wywołują negatywne lub pozytywne skojarzenia u opinii publicznej.
W danym przypadku agent wpływu, występując w tej sytuacji najczęściej w roli niezależnego eksperta, może
stwierdzić, iż „impulsywna, lekko niezrównoważona i często głucha na argumenty” pani Dupont została pobita
przez „znanego ze swego opanowania i zwykłej, ludzkiej wrażliwości” pana Dupont. Mąż staje się w tym
momencie niemalże zmuszony, wbrew swej woli, do uspokojenia łatwo tracącej rozum żony.
Określenia stosowane wobec konkretnych osób mogą niejako do nich „przylgnąć”. Często mamy do
czynienia z sytuacją, gdy raz przyjęte określenie jest później powtarzane, zazwyczaj bezmyślnie, przez innych.
Łatwo zauważyć, jakie nazwiska w polskiej polityce kojarzą się z „liberalizmem”, „moralnością”,
„oszołomstwem” lub „wrażliwością społeczną”.

Generalizacja
Celem tej metody jest ukazanie, że pewien fakt jednostkowy, w tym przypadku pobicie żony przez męża, nie
jest zjawiskiem unikalnym, że występuje często i nie jest w żadnym wypadku odstępstwem od normy. Agent
wpływu może wskazywać na fakt, że w wielu kulturach bicie żon jest dozwolone, że w przeszłości zdarzało się to
nagminnie, a nawet, że niektóre kobiety uważają, że takie działanie jest całkowicie usprawiedliwione w myśl
przysłowia „Jak bije, to kocha”.

W Polsce ten rodzaj dezinformacji często pojawia się, gdy ktoś zwraca uwagę na demoralizację młodzieży.
Wskazuje się wówczas, że i tak u nas jest lepiej niż w Ameryce, gdzie uczniowie strzelają do siebie z pistoletów,
że od zawsze mówiło się „ach, ta dzisiejsza młodzież” i że nawet jeden ze staroegipskich dokumentów zawiera
podobne stwierdzenia.

Ilustracja
W tym przypadku fakt jednostkowy używany jest jedynie jako ilustracja pewnego szerszego zjawiska
społecznego. Agent wpływu może napisać długi elaborat dotyczący pozycji mężczyzny w rodzinie ukazując
powolny wzrost znaczenia kobiety i sprowadzanie męża do roli sługi robiącej karierę zawodową żony. W
końcówce agent napomknie o buncie mężczyzn przeciwko takiej sytuacji wtrącając: „Usuwani w cień mężczyźni
często uciekają się do brutalnych metod, by bronić swej pozycji. Wcale nie najdrastyczniejszym przypadkiem
było niedawne zdarzenie w domu państwa Dupont, kiedy to pan Dupont uderzył w afekcie swą żonę. Pani Dupont
i tak miała dużo szczęścia, gdyż, w przeciwieństwie do większości ofiar tego typu agresji, nie odniosła większych
obrażeń na ciele”. Istotne jest porównanie z innymi podobnymi sytuacjami, które zawsze wypada na korzyść
naszego konkretnego przypadku.
Ten sposób często używany jest dla usprawiedliwienia chuligaństwa i wandalizmu. Wiele razy widzieliśmy w
mediach komentarze typu: „Niedzielne zamieszki były jedynie wybuchem społecznego niezadowolenia z rządów
premiera X. Desperacja ludzi sięgnęła zenitu, lecz to, co stało się u nas to i tak nic w porównaniu z wydarzeniami
w kraju Z, gdzie oprócz rabowania sklepów i demolowania samochodów dochodziło do wyjątkowo krwawych
walk z policją, w czasie których ginęło znacznie więcej osób niż w ostatnią niedzielę”.
Nierówna reprezentacja
W tym przypadku agent wpływu poświęci czynowi pana Dupont skromną notkę w mało eksponowanym
miejscu gazety, zaś kilka stron wcześniej umieści duży artykuł sławiący pana Dupont jako wzorowego obywatela
i przykład wszelkich cnót.
Ta metoda często używana jest w przypadku walki politycznej. Przeciwnikom ucina się wypowiedzi,
streszcza się szerszy punkt widzenia w jednym zdaniu, przerywa w pół słowa. Przykładem stosowania metody
nierównej interpretacji było zachowanie dziennikarza Piotra Gębarowskiego w czasie kampanii prezydenckiej w
2000 roku, kiedy brutalnie i po chamsku atakował Mariana Krzaklewskiego, podczas gdy innym kandydatom
zadawał pytania w stylu: „Jak pan to robi, że jest pan mądry i uczciwy zarazem?”.
Metoda nierównej interpretacji jest również często używana w różnych gazetach w rubryce „Listy od
czytelników”, kiedy publikuje się jedną mało przekonującą wypowiedź przeciwko jakiejś tezie i dziesięć dobrze
napisanych popierających ową tezę. Nie ma przy tym znaczenia, czy są to rzeczywiste wypowiedzi czytelników,
czy też są pisane przez samych redaktorów, co jak wiadomo się zdarza.
Równa reprezentacja
Metoda ta stosowana jest w ostatniej fazie kampanii dezinformacyjnej, kiedy zdecydowana większość
publiczności jest już przekonana do tez lansowanych przez agentów wpływu. Wówczas należy przede wszystkim
utrwalić powszechnie już obowiązującą opinię i zamknąć temat. Dezinformator publikuje wtedy równą ilość
argumentacji za i przeciw tezie. Argumenty służące klientowi są jednak przedstawione w sposób o wiele bardziej
przekonujący, poparte zdaniem „ekspertów” budzących zaufanie. Argumenty przeciwników podane są
nieciekawie i często wygłaszają je osoby mało wiarygodne.
* * *
Przedstawione wyżej metody nie wyczerpują oczywiście całego arsenału środków dostępnych, szczególnie w
obecnych czasach, dla profesjonalnej dezinformacji.
Korzystałem z rumuńskiego przekładu książki Volkoffa – „Tratat de dezinformare. De la Calul Troian la
Internet”, ed. Antet, Bucureşti 1999
 

ligaswiata
 
Chemtrail to opryski dokonywane przez samoloty, przelatujące najczęściej na pułapie 5-10
tysięcy metrów, bardzo charakterystyczne i dobrze widoczne....
Mianem oprysków typu ‘chemtrail’ określamy oprysk, dokonywany przez samoloty,
przelatujące najczęściej na pośrednim pułapie (5 000 – 10 000 m), bardzo charakterystyczny i
dobrze widoczny z ziemi. Coś, co początkowo wygląda jak nienaturalnie duża i gęsta smuga
kondensacyjna, nie rozwiewa się jednak, w przeciwieństwie do tej ostatniej (trwałość smug
kondensacyjnych, o ile w ogóle się pojawiają, do czego to niezbędna jest dostatecznie niska
temperatura oraz odpowiednia wilgotność, nie przekracza, w ekstremalnych przypadkach, 2
minut). W przeciwieństwie do chmur wiatr jej niemal nie przemieszcza (przemieszcza bardzo
wolno), a jedynie ‘rozciąga’, co można przyrównać do zjawiska rozciągania waty szklanej:
oprysk, zupełnie inaczej, niż wszystkie znane ludzkości typy chmur, ma strukturę włóknistą,
którą zachowuje nawet pomimo intensywnego rozrzedzenia. Również samoloty, dokonujące
owych oprysków, latają zupełnie inaczej, niż maszyny pasażerskie: przeloty dokonywane są
najczęściej nad obszarami gęsto zamieszkałymi, wielokrotnie powtarzane przez te same
maszyny, które po dokonaniu przelotu zawracają i kontynuują. Samoloty stawiają swego
rodzaju zaporę z oprysków w formie kratek, krzyży, siatek, czy rzadziej – półkoli. W ten
sposób błękitne niebo nabiera mglistego, mleczno-szarego odcienia [1,2].
Co ciekawe, można łatwo to zaobserwować, używając bardzo silnie przyciemniających
okularów (poziom IV w IV-stopniowej skali) w słoneczny dzień. Oczom naszym ukaże się
wówczas w miejscu, gdzie niebo wydaje się ‘w sumie całkiem normalne’ wzór bladych,
przypominających rozciągniętą watę szklaną chmuro-podobnych włókien, rozciągających się
w równoległych liniach na obszarze wielu kilometrów kwadratowych nieba. Słońce, świecące
przez taką ‘polimerową mgłę’ tworzy charakterystyczny efekt ‘halo’, niespotykany na
czystym niebie, a także inne zjawiska [11].
2. HISTORIA.
2.1. WCZESNE EKSPERYMENTY
Zakładające m.in. użycie samolotów (i innych urządzeń, rozstawionych na ziemi/morzu –
okrętów, rozpylaczy etc., w celu dokonywania oprysków niczego nie spodziewającej się
ludności, które (przynajmniej częściowo) wyszły na światło dzienne, to te, dokonywane w
Wielkiej Brytanii w latach 1940 – 1979. Brytyjskie Ministerstwo Obrony przyznało, co
następuje:
Pod przykrywką oceny zagrożenia sowiecką bronią biologiczną, używając jako
obligatoryjnego wyjaśnienia przed opinią publiczną badań nad pogodą i klimatem, rozpylano
między innymi następujące czynniki:
a) związki kadmu w latach 1955 – 1963, na obszarze większej części Anglii (pomimo
ówczesnych oficjalnych twierdzeń o jego nieszkodliwości, już w czasie II WŚ uznawany był
za broń chemiczną; jest jednym z czynników, wywołujących raka płuc);
b) E. coli i B. globigii, w celu symulowania B. antracis (wąglika) w latach 1961 – 1968, na
obszarze południowego wybrzeża, zamieszkanym przez ponad milion ludzi;
c) S. marcescens, fenol i symulant wąglika w latach 1971 – 1975, w południowym hrabstwie
Dorset;
d) przyczepianie patogenów do sieci pajęczej i badanie ich rozprzestrzeniania się na terenach
zamieszkanych w latach 1964 – 1973;
e) B. antracis (wąglika!) w latach 40. i 50. XX w., na Szkockim i Karaibskim wybrzeżu
(wyspa Gruinard u wybrzeża Szkocji została tak poważnie skażona, że nie mogła być
zamieszkana aż do lat 80.!);
W efekcie doszło do milionów przypadków problemów zdrowotnych, defektów
genetycznych, chorób płuc i układu nerwowego o skali epidemii na przestrzeni lat. Pomimo
to, ustami rzecznika prasowego, Ministerstwo Obrony stwierdza kategorycznie: „Niezależne
raporty poważanych naukowców pokazują wyraźnie, że nie było żadnego zagrożenia zdrowia
publicznego w wyniku owych testów, które przeprowadzano, by chronić społeczeństwo. (…)”
W odpowiedzi na pytanie, czy obecnie podobne testy są przeprowadzane, Pani rzecznik
stwierdza, co następuje: „(…) Nie należy do naszej polityki dyskutowanie aktualnie
przeprowadzanych badań” [3].
2.2. TRAKTAT ENMOD
Powstawał w latach 1976–1978. Z założenia miał powstrzymać rozwój broni
konwencjonalnych i niekonwencjonalnych. Był odpowiedzią na takie projekty, jak,
zakończone pełnym sukcesem, sianie chmur w Wielkiej Brytanii czy Wietnamie (do dziś
używa się np. jodku srebra w celu oczyszczania nieba z chmur – vide: Igrzyska Olimpijskie w
Pekinie), masowe użycie śmiertelnie toksycznych defoliantów (vide: Agent Orange korporacji
Monsanto) i in. Choć nie wymieniono w nim żadnego konkretnego systemu czy technologii,
zobowiązywać miał on do nie używania “(…) technologii czy broni, które mogą mieć
poważny i długotrwały wpływ na środowisko (…)”. Celem głównym traktatu było, jak je
określono, zakazanie broni pogodowych. W związku z owym traktatem pojawiły się poważne
wątpliwości: nade wszystko brak sprecyzowanych technologii stwarzał furtkę ku ich
wykorzystaniu [4].
2.3. TRAKTAT TREATY ON OPEN SKIES
Powstał we wczesnych latach 90. XX w., ostatecznie wszedł jednak w życie dopiero
01.01.2002 r. Został ratyfikowany przez 34 państwa; obszarem zasięgu obejmuje niemal całą
północną półkulę – Amerykę Północną, oraz północną część kontynentu Euroazjatyckiego.
Jego celem było umożliwienie maszynom państw, które ratyfikowały traktat, na
nieograniczone, nielimitowane korzystanie z przestrzeni powietrznej pozostałych krajów
ratyfikujących. W praktyce oznacza to, iż samoloty USAF mogą, bez żadnej kontroli i
nadzoru, wkraczać w polską przestrzeń powietrzną. Lot taki nie musi być kontrolowany,
monitorowany, zaś jego cel – weryfikowany. Oficjalnym jego celem jest umożliwienie
wzajemnej kontroli przestrzeni powietrznych oraz działań naziemnych [5].
W związku z dokonywaniem oprysków chemicznych, pojawia się podejrzenie, iż traktat ów
był czynnikiem, który umożliwił ich skuteczne wykonywanie (pojawienie się samego
zjawiska i jego eskalacja pokrywają się jednoznacznie z wejściem w życie rzeczonego
traktatu). Jako porównania można tutaj użyć polityki, stosowanej przez oddziały prewencyjne
i ochrony w warunkach sytuacji ryzykownych – by zminimalizować czynnik psychologiczny
relacji międzyludzkich, wynikający ze znajomości ludzi, z którymi ma się styczność, posyła
się oddziały, by nawzajem pacyfikowały swoje regiony. Kolejnym ważnym argumentem,
przemawiającym za taką rolą traktatu jest fakt, iż w dobie superprecyzyjnej obserwacji i
komunikacji satelitarnej, dalece wykraczającej poza możliwości jakiegokolwiek systemu
konwencjonalnego, zlokalizowanego w atmosferze (samoloty) tego typu porozumienie jest, z
technicznego punktu widzenia, pozbawione sensu.
2.4. PROJEKT USTAWY HR 2977 IR
Zaproponowany przez Sen. Kucinicha Izbie Reprezentantów Kongresu USA w październiku
2001 roku. W wyniku ataków z 11 września, jak i zapowiadanej Wojny z Terroryzmem, a
także szeregu odtajnionych jawnych pogwałceń prawa międzynarodowego, w tym ENMOD,
w latach poprzednich jak i bieżących, pojawiła się konieczność precyzyjnego zakazania
wykorzystania poszczególnych technologii. Projekt ustawy zobowiązuje instytucję
Prezydenta USA do podjęcia radykalnych kroków w celu powstrzymania i anulowania
bieżących programów, tak w USA jak i poza jego granicami, a także zapobieżenia
ponownemu ich wykorzystaniu w przyszłości. Wśród postulowanych do zakazania
technologii (których istnienie oficjalnie potwierdził Kongres USA (!!!), zaś nieoficjalnie –
wielu senatorów), są:
a) “(…) Urządzenia, zdolne niszczyć obiekty w przestrzeni kosmicznej, nad ziemią i na Ziemi
przy pomocy: wystrzeliwania w cel pocisków, detonacji w pobliżu owych obiektów ładunków
wybuchowych, kierowania weń wiązek energii: molekularnej, atomowej, subatomowej,
promieniowania elektromagnetycznego, plazmy, promieniowania ELF i ULF oraz innego nie
wymienionego lub jeszcze nie rozwiniętego systemu (!!!);
b) (…) Bronie, mające na celu niszczenie, zabijanie, okaleczanie osób, życia biologicznego,
zdrowia psychicznego i fizycznego, psychicznego i ekonomicznego dobrobytu osoby
poprzez: ulokowane na ziemi, morzu lub w przestrzeni kosmicznej systemy, wykorzystujące
szeroko pojęte promieniowanie (w tym elektromagnetyczne), psychotroniczne, dźwiękowe,
laserowe lub inne energie, skierowane przeciwko osobom bądź populacjom w celach wojny
informacyjnej, kontroli nastroju/samopoczucia, kontroli umysłów rzeczonych osób i populacji
(!); systemy rozpylania czynników biologicznych i chemicznych w pobliżu osób – rzeczone
terminy odnoszą się do takich egzotycznych systemów broni, jak: bronie psychotroniczne,
elektroniczne i informacyjne, opryski typu ‘chemtrail’ (!!!), umieszczane na dużych
wysokościach technologie ELF i ULF, plazmatyczne, dźwiękowe, ultradźwiękowe i
elektroniczne systemy uzbrojenia, systemy broni laserowej, strategiczne, wizualne, taktyczne
i pozaziemskie (!!!) oraz chemiczne, biologiczne, środowiskowe, klimatyczne i tektoniczne
bronie (…)” [6].
Projekt ów cudownym zbiegiem okoliczności, po przerwie halloweenowo– świątecznonoworocznej,
w styczniu 2002 roku, przeobraził się w Projekt Ustawy HR 3616 IR, który w
zasadzie różni się od poprzednika tylko tym, że nie ma w nim ani śladu po liście technologii,
które mają być wycofane z użytku i zakazane… innymi słowy, podobnie jak ENMOD,
zakazuje… tylko, że zasadniczo nie wiadomo, czego. Dzięki zachowaniu zaś klauzuli, że
“(…) nie można uznać za zakazane tym traktatem przeznaczanie funduszy na : (1) eksplorację
kosmosu (2) badania kosmosu i rozwój (…)” (rozwój czego?) “(…) (3) testowanie,
wytwarzanie I produkcja, nie związana ze zlokalizowanymi w kosmosie systemami i
broniami (…)” (czyli jeżeli bronie są zlokalizowane na Ziemi…? Swoją zaś drogą, o jakie
bronie właściwie chodzi? “(…) (4) cywilną, komercyjną, obronną działalnością” (no cóż,
obecnie też ‘bronimy się przed terroryzmem’, III Rzesza broniła się przed ‘polską agresją’,
zaś powstanie Monsanto technologii kosmicznych to żaden problem…). Sam senator nabrał
wody w usta, o niczym nie pamięta – ani o wersji oryginalnej, ani o nowej, która
nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności od 8 lat krąży w mrocznych zakamarkach procesu
legislacyjnego – ponadto także wszystkie pytania obywateli, zainteresowanych losem ustaw
odsyła do… asystenta, który zaniósł wydruk dokumentu do urzędu i automatycznej sekretarki
[7].
Warto pamiętać, iż nadmienione cztery punkty stanowią jedynie kilka spośród wielu
wydarzeń, które wpisują się w historię, kryjącą się za pokrytym dziwną, szarą mgiełką oraz
złowróżbnymi liniami niebie, które obserwujemy od kilku już lat nad naszymi
głowami. Ciekawym polecam znacznie obszerniejsze kalendaria i kompendia, zawarte
w przypisach [9,10,13].
3. BADANIA WSPÓŁCZESNE
Dokonano współcześnie niewielu badań i pomiarów, ale istnieje dostateczna ich ilość, by
można było dokonać analizy składu oprysków oraz postawić tyle wstępną, co jednoznaczną
diagnozę nt. ich faktycznego składu chemicznego oraz, rzecz jasna: celu owych oprysków.
Doniesienia: Według doniesień z całego świata, zaobserwowano we wszystkich opryskach
istnienie tajemniczych włókien (oraz zdającej się mieć z nimi powiązania tzw. chorobie
morgellonów [12]). Po odesłaniu zebranych w USA próbek do agencji rządowej
(odpowiednik polskiej Agencji Ochrony Środowiska i Sanepidu), próbki owe… zaginęły, zaś
w odpowiedzi na ponaglenia, instytucja… odmówiła badania, jak również zwrotu próbek
[13].
Pośród niezależnej obserwacji samych włókien oraz zawartości opadów po opryskach
znalazły się między innymi następujące: 1) olbrzymie ilości obumarłych czerwonych
krwinek; 2) wielkie stężenia nietypowych metali, w tym aluminium, baru, żelaza i in.; 3)
gwałtowny wzrost pleśni i mikroorganizmów, nawet na śniegu. Pośród efektów stale
wymienia się: 1) powikłania i gigantyczny wzrost ilości zachorowań na przypadłości układu
oddechowego, 2) ogólny spadek odporności połączony z bardzo złym samopoczuciem –
dominuje ciągłe znużenie, bóle głowy, nudności, senność, zaniki pamięci [2-6].
Jednym z najważniejszych, współcześnie dokonanych pomiarów jest publicznie udostępniony
pomiar stężeń poszczególnych jonów metali w zawartości filtra HEPA, dokonany w USA na
prywatne zlecenie z próbek, zebranych w maju 2008 roku. Na jej podstawie możemy pokusić
się o analizę składu takich oprysków (a przynajmniej tego, którego zawartość poddano
analizie) [8].
4. ANALIZA SKŁADU OPRYSKÓW
Jeżeli weźmiemy pod uwagę powyższe wyniki [8] jako uśrednioną analizę składu oprysków
(ponieważ niestety innych aktualnie nie posiadamy), a także doniesienia i dane, pochodzące z
szeregu różnych badań, wykonanych na pozostałościach oprysków (m.in. olbrzymie ilości
zaobserwowanych posklejanych, martwych czerwonych krwinek pomiędzy włóknami typu
‘morgellon’, wykorzystywanych p.podobnie jako czynnik do transportowania patogenów), to
wówczas możemy pokusić się o prostą analizę ich składu.
4.1. ETAP 1
Spójrzmy, co można jednoznacznie wyciągnąć z powyższego wykresu: (pierwiastki, których
stężenie jest wyraźnie podwyższone i wykraczające poza normę):
- Glin (Al), 5120% normy (!!); Ch
- Bar (Ba), 44 480% normy (!!!); Ch
- Bor (B), 1310% normy (!!); Ch
- Wapń (Ca), 16 600% normy (!!!); CK, Ch
- Chrom (Cr), trudne do ustalenia procentowo – 28.2 mg/kg wobec ilości śladowych w próbie
kontrolnej (!!!); Ch
- Miedź (Cu), 7880% normy (!!); CK
- Żelazo (Fe), 33 600% normy (!!!); CK
- Potas (K), 3172% normy (!!); CK
- Magnez (Mg), 4320% normy (!!); CK
- Mangan (Mn), 11 240% normy (!!!); CK
- Sód (Na), 2548% normy (!!); CK
- Nikiel (Ni), 672% normy (!); Ch
- Ołów (Pb), 202% normy (!); Ch
- Krzem (Si), 408% normy (!); WM?
- Stront (Sr), 4900% normy (!!); Ch
- Wanad (V), 1248% normy (!!); Ch
- Cynk (Zn), 1186% normy (!!); CK
4.2. ETAP 2
Możemy teraz, mając dostępne dane liczbowe, skonfrontować je z istniejącymi doniesieniami.
Możemy wysunąć na ich podstawie następujące podejrzenia:
1. Czerwone krwinki. Czynniki, oznaczone w powyższej kolumnie jako CK
wskazują jednoznacznie na obecność pozostałości rozkładu czerwonych komórek i,
prawdopodobnie innych komórek/organizmów jednokomórkowych (doniesienia o
obserwowaniu m.in. w Polsce pleśni na śniegu i pomiędzy włóknami, a także badań oprysków
z USA, które również sugerowały wysoką zawartość zarodników pleśni). Czerwone komórki
stanowiłyby dla patogenów idealną pożywkę, tj zawierającą źródło cukrów i azotu (białka i
cukry, zawarte w c.k., których jednak istnienia to badanie nie może potwierdzić – niezbadane
stężenia węgla i azotu), a także, co równie ważne – kationów metali. I tak dowodami
koronnymi są: a) stosunek stężenia potasu i sodu (1.24:1) – podstawowym elektrolitem
wewnątrzkomórkowym jest potas, sód zaś – zewnątrzkomórkowym, co sugeruje, że możemy
tu mieć do czynienia TYLKO z wylaną zawartością WNĘTRZA komórek; b) stężenie żelaza
(z rozpadu hemoglobiny); c) stosunek stężenia żelaza i miedzi – białka szlaku przepływu
elektronów oraz układów rozkładu wolnych rodników, niezwykle istotne dla działania c.k.,
zawierają kationy miedzi, obok kationów żelaza (stężeniowo jednak znacznie ustępując
ilościom żelaza, zawartym w hemoglobinie, wypełniającej całą niemal c.k.); d) stężenia
magnezu, manganu, cynku, a także część zaobserwowanej ilości wapnia – podstawowych
kationów metali, obecnych w centrach aktywnych większości enzymów, jak i w cytoplazmie,
niezbędnych dla funkcjonowania każdej żywej komórki.
2. Dodatkowe czynniki chemiczne (Ch), istniejące w określonych celach w owym
chemicznym koktajlu. Wg kolejności:
a) glin – niezwykle toksyczny, przy trwałej ekspozycji powoduje zaburzenia pamięci oraz
procesów myślowych, wynikiem długotrwałej akumulacji jest choroba Alzheimera (podstawa
działania: symetryczne molekuły zdeprotonowanego pseudokwasu glinowego jako
symetryczne, będą dążyć do substancji niepolarnych, jak środowisko osłonek neuronów,
gdzie ich ładunek ujemny będzie hamował przepływ kationów (K+, Na+) i tym samym
zaburzał przewodnictwo nerwowe);
b) bar – silnie reaguje z wodą; powoduje zaburzenia równowagi wapniowej, wypierając wapń
z jego związków i wiążąc się trwalej od niego – prowadzi to do ogólnego osłabienia
organizmu, szczególnie układu odpornościowego i układu ruchu – mięśni i kości (mechanizm
działania: różnica elektroujemności); podobną rolę, lecz dużo mniej efektywnie, może pełnić
stront, który jednak z kolei ma wyższy udział izotopu promieniotwórczego;
c) nikiel – silny alergen, podrażnia układ odpornościowy do gwałtownej reakcji – ostatecznie
prowadzi to do jego osłabienia i ciągłych stanów nadaktywności (mechanizm działania:
różnica elektroujemności i podobieństwo/jego brak do innych kationów metali);
d) ołów – powoduje ołowicę – szczególny przypadek zatrucia metalami ciężkimi; odkłada się
głównie w kościach, m.in. wypierając wapń; podobnie, jak rtęć, wykazuje tendencję do
tworzenia wysoce toksycznych związków, jego akumulacja prowadzi do wzrostu ilości
poronień, urodzeń z ciężkimi efektami genetycznymi i obniżonym ilorazem inteligencji (vide:
Huta Ołowiu w Miasteczku Śląskim); może pochodzić z już obecnych w atmosferze
zanieczyszczeń, pociąganych za sobą przez opad ‘chemtraili’, co sugeruje jego stosunkowo
niskie, względem pozostałych metali, stężenie; (mechanizm działania: różnica
elektroujemności, tworzenie symetrycznych/niesymetrycznych molekuł, podobieństwo do
innych kationów metali/jego brak);
e) wanad – ciekawy przypadek: w formie tlenków (głównie tlenku (V) wanadu) jest
katalizatorem, utleniającym tlenki siarki, przede wszystkim (IV) -> (VI); może to prowadzić
to jeszcze silniejszego zakwaszenia obecnego nad miastami smogu oraz tworzenia się
większych ilości toksycznego i żrącego m.in. śluzówki i nabłonki, głównie płuc, kwasu
siarkowego (VI);
f) wapń – olbrzymie stężenia sugerują, że jest także składnikiem (jednym z podstawowych)
owego toksycznego koktajlu – w postaci nieorganicznej jest zasadniczo nieprzyswajalny dla
organizmu, w środowisku i organizmach żywych będzie jednak odkładał się w olbrzymich
ilościach, prowadząc do m.in.: przejściowego lub trwałego wyjaławiania gleb, zwapniania
tętnic, mózgu i serca (miażdżyca, objawy toksoplazmozy i in.), a także, wraz z m.in.
obecnym w nadmiernych ilościach w środowisku fluorem (teflon, pokrywający garnki i
patelnie, zeskrobywany regularnie do pożywienia, fluorowana woda, pasty do zębów etc.),
przyczyniał się do przetrwałego i nieodwracalnego otępienia jednostek i populacji oraz
obniżenia ich inteligencji i świadomości poprzez udział w procesie zwapnienia szyszynki;
g) chrom – potencjalnie może chelatować składniki odżywcze (tj. wiązać je tak, by były
nieprzyswajalne dla organizmu i przechodziły niewchłonięte przez jelita – dlatego m.in. jest
jednym z podstawowych składników leków odchudzających);
3. Włókna typu ‘morgellon’ (WM) – jednym z ich składników może być krzem. Historia
naszej współczesnej nauki sugeruje, że same włókna najprawdopodobniej posiadają szkielet
oparty na węglu lub krzemie (lub obydwu), podstawionych różnymi, p.podobnie
tlenowymi/azotowymi grupami funkcyjnymi; podobne rozwiązania wskazuje szereg prostych
eksperymentów, wykonanych na włóknach i dla porównania [12].
CIĄG DALSZY NASTĄPI
Autor: Prometeusz
Materiał nadesłano do “Wolnych Mediów”
PRZYPISY
1. Za: newworldorder.com.pl. Krótki zbiór analiz poszczególnych zdjęć i urywków filmów;
szczególnie polecam przyjrzeć się, moim zdaniem najlepszemu, nagraniu od ok. 7:25, które
pokazuje nie tylko, jak rzekome smugi kondensacyjne nagle pojawiają się i znikają, ale co
ważniejsze, ukazuje formację typowo wojskową – trzech maszyn, lecących w kluczu, bardzo
blisko siebie, przy czym maszyna prowadząca w ogóle nie pozostawia żadnej ‘smugi
kondensacyjnej’, zaś pozostałe dwie – pozostawiają ją tylko na pewnych odcinkach.
www.newworldorder.com.pl/film.php?id=484
2. Za: newworldorder.com.pl. Klasyczny już pośród zainteresowanych tematem film „Nie
rozmawiaj o pogodzie”. Amatorska dokumentacja prywatnego śledztwa w sprawie dziwnych
chmur, które pewnego dnia autor zaobserwował na niebie nad swoim domem i okolicą.
www.newworldorder.com.pl/film.php?id=50
3. Za: The Guardian, 21.04.2002.
www.guardian.co.uk/(…)uk.medicalscience…
4. www.worldinbalance.net/(…)1976-envmodification.php…
5. www.dod.gov/acq/acic/treaties/os/index.htm
6. Treść ustawy w oryginalnym brzmieniu. Treść ustawy zastępczej można odnaleźć,
wpisując w hasłach wyszukiwania HR 3616 IR.
www.fas.org/sgp/congress/2001/hr2977.html
7. Opis efektów prób dociekań obywateli w sprawie losu oryginalnej ustawy, jak i jej
‘następczyni’.
www.nwbotanicals.org/mediawatch/kucinich.htm
8. Skan oryginalnego wydruku wyników analizy zawartości metali w powietrzu po opryskach,
zawartych w filtrze HEPA, z próbek zebranych w maju 2008 roku.
www.nogw.com/(…)052008_chemtrail_lab_result_lg.jpg…
9. Bardzo szczegółowe kalendarium oficjalnych wydarzeń, mających bezpośredni związek z
opryskami – cz. I.
willthomasonline.net/(…)Chemtrails_Timeline_1.html…
10. Bardzo szczegółowe kalendarium oficjalnych wydarzeń, mających bezpośredni związek z
opryskami – cz. II.
willthomasonline.net/(…)Chemtrails_Timeline_2.html…
11. Zdjęcia, ukazujące szereg niezwykłych fenomenów, obserwowanych w związku z
opryskami, uwiecznionych na zdjęciach i porównanych z naturalnie występującymi w skutek
atypowych warunków atmosferycznych zjawiskami.
www.chemtrailcentral.com/phenom.shtml
12. Źródło dokumentacji fotograficznej zjawisk, związanych z chorobą morgellonów – szereg
prywatnych kolekcji fotografii makroskopowych i mikroskopowych ran i zmian skórnych, a
także prostych testów i badań porównawczych włókien, m.in. w zestawieniu z watą szklaną.
www.rense.com/Datapages/morgphotos.htm
13. Strona-kompendium, zawierająca liczne kopie dokumentów, zdjęć i wypowiedzi,
związanych pośrednio i bezpośrednio z dyskutowanym fenomenem oprysków chemicznych.
www.carnicom.com/
14. Dodatkowe klucze wyszukiwania: HAARP, udoskonalone technologie Tesli, zjawisko
rezonansu, Wilhelm Reich, MKUltra, Monarch, redukcja populacji (odradzam źródła równie
‘wiarygodne’, co Wikipedia).
 

ligaswiata
 
Zbigniew Rutkowski                                                                     Poznań, 21 czerwca 2001 r.

Os.Leśne 12B/106

62-028 Koziegłowy



                                                                                   Minister Sprawiedliwości

                                                                                   Prokurator Generalny

                                                                                   Warszawa



WNIOSEK

o wszczęcie postępowania

Wnoszę o:

wszczęcie postępowania w sprawie działalności wolnomularstwa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.

Uzasadnienie

Uzasadnienie zarzutu przestępczej działalności wolnomularstwa wyczerpującej znamiona art. 127 par. l i 2 kk zawarte jest w załączonym "Memorandum w sprawie zagrożenia niepodległości Państwa Polskiego przez działającą w Polsce masonerię", stanowiącym integralną część niniejszego wniosku. Inicjatywa działań prawnych przeciwko wolnomularstwu została podjęta w dniu 19 października 1999 r. W tym dniu został złożony w Urzędzie Ochrony Państwa - Delegatura w Poznaniu wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie działalności na terenie Poznania loży wolnomularskiej "Świątynia Hymnu Jedności". Przedmiotowy wniosek dotyczył konkretnego podmiotu, jednakże zawarta w jego uzasadnieniu ocena dotyczy wolnomularstwa jako całości. Stowarzyszenia wolnomularskie były wielokrotnie oceniane wysoce negatywnie z uwagi na ich destrukcyjny wpływ na wszelkie dziedziny życia społecznego i politycznego, w celu uzyskania ostatecznej hegemonii i utworzenia systemu masonokratycznego. Osobną kwestią jest programowe jak i faktyczne utajnienie struktur oraz członkostwa wolnomularstwa. Posługuje się ono hierarchicznym podporządkowaniem i tajnymi formami komunikowania. Wolnomularstwo w Polsce stanowi element rozległej struktury międzynarodowej, której rzeczywiste kierownictwo pozostaje nieznane. Loże werbują osoby wpływowe i ustosunkowane o szerokich powiązaniach środowiskowych, penetrując zwłaszcza religii, nauki, gospodarki, samorządu i establishmentu politycznego. Postępowanie będące konsekwencją wniosku z dnia 19 października 1999 r.  toczyło się przez okres ponad półtora roku w Urzędzie Ochrony Państwa - Delegatura w Poznaniu, Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu oraz Prokuraturze Apelacyjnej w Poznaniu i cechowało się szeregiem uchybień. Na niektóre uchybienia  kompetencyjne Prokuratury Okręgowej wskazał Sąd Okręgowy w Poznaniu oraz  Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Organizacje wolnomularskie usiłują legalizować swoją działalność, jednakże odbywa się to w drodze podstępnego wprowadzenia w błąd organów państwowych oraz w sprzeczności z art. 13 Konstytucji RP. Trzeba zauważyć, że spełnienie przez komitety założycielskie lóż wolnomularskich wymogów określonych w art. 18 ust. l prawa o stowarzyszeniach stanowiło  obejście ustawy, celem ukrycia rzeczywistego charakteru tychże lóż. Wskazano na  to we wnioskach z dnia 25 maja 2000 r. do Starosty Powiatu Warszawskiego o wystąpienie do Sądu Okręgowego w Warszawie o rozwiązanie stowarzyszeń Wielka Loża Narodowa Polski i Wielki Wschód Polski z uzasadnieniem, że orzeczenie o ich zarejestrowaniu obarczone jest wadą prawną. Kwestia działalności wolnomularstwa była ponadto przedmiotem interpelacji posłów Urszuli Wachowskiej i Elżbiety Barys złożonej w dniu 5 listopada 1999 r. do Ministra Sprawiedliwości oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Zbigniew Rutkowski

Redaktor Naczelny

“Wolnej Polski”





Zał.: 1(10kart)



Zbigniew Rutkowski

Redakcja "Wolnej Polski"



Memorandum

w sprawie zagrożenia niepodległości Państwa Polskiego

przez działającą w Polsce masonerię

Teza I

Głównym celem politycznym masonerii (wolnomularstwa) jako organizacji międzynarodowej podległej jednemu kierownictwu światowemu jest utworzenie Republiki Światowej i jednego rządu światowego. Ponieważ cel ten może być osiągnięty tylko na gruzach niepodległości poszczególnych państw, masoneria musi zagrażać i zagraża utratą niepodległości każdemu państwu, w którym działa.

Dowody

1.

Dowodów uzasadniających tę tezę próżno by szukać w oficjalnych dokumentach masonerii i w oficjalnych wypowiedziach jej członków. Jako organizacja tajna, ukrywa ona bowiem swe istotne cele za zasłoną haseł (doskonalenia człowieka, tolerancji, braterstwa itp.), oraz różnych akcji humanitarnych. Autentyczne i wiarygodne informacje o prawdziwych celach masonerii i ich realizacji pochodzą z wielorakich źródeł, najczęściej są nimi: "przecieki" z drukarni drukujących czasopisma i okólniki zastrzeżone do użytku wewnętrznego lóż; zaprzysiężone zeznania byłych członków masonerii, którzy z nią zerwali, niekiedy złożone dopiero na łożu śmierci, całe zespoły archiwalne centralnych władz masońskich (Wielkich Lóż) w danym kraju, które wskutek bardzo skomplikowanych okoliczności różnych wydarzeń wymknęły się spod kontroli masonów i zostały przejęte przez ich przeciwników; wreszcie, wyjątkowo rzadkie, ale szczere wypowiedzi tych luminarzy masonerii, których "roztropność" - jak wyjaśniają źródła - "nie dorastała do ich dobrej woli" i którzy oszołomieni powodzeniem, jawnie wyrazili swe przekonanie o nieuchronnym i rychłym osiągnięciu istotnego celu ich organizacji: utworzeniu rządu światowego.

2.

l maja 1776 r. wybitny mason niemiecki, Adam Weishaupt, założył w Ingolstadt (Bawaria) tajny zakon lucyferyczny Illuminatów ("Oświeconych"). Był on tylko rozszerzoną grupą wysoko postawionych czy "oświeconych" masonów i stanowił w zakonie masońskim specjalny zakon wewnętrzny. Posłaniec konny przewożący tajne dokumenty Illuminatów zginął w drodze od uderzenia pioruna, zawartość zaś przesyłki, którą wiózł trafiła do rządu Bawarii. Dzięki temu rząd ten mógł skonfiskować wiele innych tajnych dokumentów Illuminatów i w 1785 r. wydał nakaz rozwiązania ich Zakonu. Stwierdzono bowiem, że zadaniem głównym Illuminatów była realizacja planów wysokich władz masońskich utworzenia Nowego Ładu Światowego z jednym ogólnoświatowym rządem. Cel ten miał być osiągnięty drogą penetracji europejskich ośrodków władzy przez Illuminatów i zajmowania przez nich kluczowych stanowisk doradczych przy politycznych przywódcach państw. Według instrukcji Weishaupta mieli oni tak ściśle otoczyć wysokich urzędników wybranych za narzędzia spisku, "by nikt spoza Zakonu nie miał do nich dostępu. Wówczas będziemy mogli" - wyjaśniał Weishaupt - "popierać ich interesy z najwyższą energią. Jeśli zaś jakaś osoba jest bardziej posłuszna księciu niż Zakonowi, nie nadaje się do naszych planów. Powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić Illuminatom awans na wszystkie ważne urzędy cywilne. Dzięki temu planowi będziemy rządzić całą ludzkością." [1]  Rząd bawarski rozesłał przywódcom wszystkich państw europejskich oryginalne prace i dokumenty Illuminatów jako przestrogę przed spiskiem. Niestety, część z nich już wpadła w sidła Illuminatów, ci zaś, którzy tego uniknęli, "uważali plany Zakonu za tak dalece zbrodnicze, że wprost niewiarygodne i nie potraktowali ich poważnie." [2]

3.

Po śmierci Weishaupta, naczelne kierownictwo wszystkich tajnych organizacji, a więc i masonerii, przeszło do loży Alta Vendita (Wysoka Wenta) włoskich karbonariuszy. Jej stała instrukcja z 1819 r. wiążąca wszystkie loże masońskie głosi: "Jak tylko ukonstytuowaliśmy się jako organ wykonawczy, i ciało to zaczęło działać w sercu zarówno najodleglejszej jak i najbardziej centralnej loży, interesuje nas, ludzi aspirujących do powszechnego odrodzenia, tylko jedna sprawa. Jest nią cel wyzwolenia Włoch, a z tego, któregoś dnia wyrośnie wyzwolenie całego świata,  powstanie    braterskiej    uniwersalnej   republiki   i  harmonia wśród ludzkości." [3]

4.

W sprawozdaniu z kongresu lóż francuskich z 1893 r. można przeczytać: "Masoneria stara się doprowadzić do Zjednoczonych Stanów nie tylko w Europie, ale i w całym świecie." "Ten sam przedmiot omawiano na internacjonalnych kongresach masońskich, zwłaszcza w 1900 r. w Paryżu, gdzie Ouartier-la Tente, W. Mistrz W. Loży szwajcarskiej postawił wniosek, aby utworzyć komitet międzynarodowy masoński dla przyspieszenia triumfu idei masońskich i  utworzenia republiki uniwersalnej, gdzie też br . Lucipia mowę swoją na końcowym masońskim bankiecie tak zakończył: Niech żyje republika uniwersalna ." [4]

5.

Hiszpański "brat" Lozano oświadczył na światowym kongresie w Rzymie w 1914 r.: "Proklamujemy Republikę Światową, skasowanie granic, istnienie jednego jedynego prawa: prawa człowieka, które ogłosili nasi chwalebni poprzednicy z Wielkiej Rewolucji." [5]

6.

W latach dwudziestych XX w. francuski badacz masonerii, A. G. Michel, uzyskał dostęp do tajnych protokołów z posiedzeń Konwentu Wielkiego Wschodu Francji z przełomu XIX i XX w. W oparciu o te źródła napisał książkę przetłumaczoną przez K. M. Morawskiego na język polski i wydaną pt. "Państwo w okowach masonerii" (Katowice 1937). Znajduje się w niej kilka cennych informacji na temat głównego celu politycznego masonerii. W sprawozdaniu z Konwentu Wielkiego Wschodu z 1924 r. (s. 407-408) czytamy:

“Ale to tam na Wschodzie zaczyna ukazywać się, słabe początkowo, światło (...). To słońce zalewa świat, słońce dobroczynne - światło i życie. Pozwólcie mi porównać to słońce z naszym ideałem. To słońce pokoju i braterstwa ukazuje się na horyzoncie, to słońce Republiki powszechnej, to pochodnia naszej drogiej masonerii.”



Tenże sam Konwent, rozważając przyszły ustrój wspomnianej Republiki uchwalił: "co się tyczy instytucji nad-państwa - instytucji światowej, to w skład jej wchodziłyby organizmy następujące: 1. Organ ustawodawczy (...) 2. Organ sądowy (...), 3. Organ wykonawczy złożony z ministerstwa pokoju i ministerstwa policji światowej (...), 4. Wreszcie organy gospodarcze, finansowe i polityczne (...). Program naszkicowany przez nas, jest dziełem o dłuższym oddechu a dla doprowadzenia go do skutku potrzeba ludzi obdarzonych uporem i ożywionych zapałem (...). Znaleźć ich można przede wszystkim w Mas., a tylko Mas. powszechna może urzeczywistnić to dzieło gdyż rozciąga się na całą kulę ziemską. Proszą nas, żeby Mas. francuska stanęła na czele tego ruchu i ściągnęła doń Masonów z wszystkich krajów. Niechaj więc W. Wsch.  zwróci się do wszystkich obrządków zagranicznych, by przedłożyć im plan działania, oparty na zasadach wyłożonych wyżej: plan działania wewnętrznego w każdym kraju i międzynarodowego." (s. 114-115). [6]

7.

W 1946 r., mason "brat Riadney, Wielki Komandor Najwyższej Rady Francji, zapowiedział, że "Potrzeba całościowej organizacji świata, skąd wykluczone zostanie wszelkie pojęcie prymatu jakiegoś państwa, istnieje nadal. Zostanie ona nieodwołalnie zaprowadzona w swoim czasie, który jeszcze nie nadszedł i nic by nie dały próby przyspieszenia tego terminu, ponieważ zrywać należy jedynie dojrzałe owoce."  ("Le Temple", s. 51). [7]

8.

Płk Edward Mendell House, agent Illuminatów , doradca prezydenta W. Wilsona, zaproponował 30 maja 1919 r. w czasie spotkania z wybitnymi osobistościami Stanów Zjednoczonych i W. Brytanii w paryskim hotelu Majestic utworzenie w Anglii Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (Royal Institute of International Affairs - RIIA), a w Stanach Zjednoczonych Instytutu Spraw Międzynarodowych, przemianowanego niebawem na Radę Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations - CFR). Obie instytucje pomyślane zostały jako prywatne, a ich celem miało być dążenie do utworzenia rządu światowego. Projekt ten został zrealizowany w latach 1920-21 przy wsparciu finansowym domów bankowych Rothschilda, Warburga i Rockefellera. Decydujący wpływ na pierwszy skład personalny CFR miał baron Edmond de Rotschild, potomek rodu bankierów frankfurckich o długich tradycjach masońskich , z którego pomocy korzystali Illuminaci Weishaupta po jego ucieczce z Bawarii. Stosując taktykę podobną do zalecanej przez Illuminatów, CFR usidlała wysoko postawione osobistości życia politycznego Stanów Zjednoczonych, głównie doradców rządowych, aż zdobyła pełną kontrolę nad sferami polityki, edukacji, mediów, obrony kraju i bankowości. W ciągu trzydziestu lat od swego powstania CFR prowadziła nie ustającą ofensywę edukacyjną celem pozyskania umysłów ludzkich dla globalizmu. Działalność ta musiała być skuteczna, skoro 17 lutego 1950 r. James Warburg, przedstawiciel starej firmy bankierskiej, syn Paula - członka założyciela CFR i sam jej członek, mógł oświadczyć w Senacie Stanów Zjednoczonych: "Będziemy mieć rząd światowy, czy to się nam podoba, czy nie. Jedyną otwartą kwestią pozostaje to, czy rząd taki zostanie utworzony siłą, czy dobrowolnie." [10]

Wniosek

Jak wynika z powyższych dowodów, główny cel polityczny masonerii pozostał w ciągu jej blisko 300-letniego istnienia niezmieniony: utworzenie jednej Republiki Świata i jednego rządu światowego. Ponieważ realizacja jego z natury rzeczy musi pociągać za sobą pozbawienie niepodległości państw mających podlegać temu rządowi, dążenie do tego celu przez masonerię w Polsce nosi na sobie znamiona przestępstwa określonego wart. 127, par. l polskiego kodeksu karnego: "Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności."

Teza II

Realizacja głównego celu politycznego masonerii obejmuje nie tylko działania prowadzące do tego celu bezpośrednio, ale również działania pośrednie o charakterze przygotowawczym, będące etapami na drodze do celu głównego. Przy czym masonów obowiązuje zasada pierwszeństwa interesu masonerii w stosunku do interesów innych organizacji i grup społecznych, do których jednocześnie należą: Państwa, Narodu, Kościoła, partii itp. W razie kolizji tych interesów decyduje interes masonerii.

Dowody

1.

Tu należy powtórzyć przede wszystkim dowód przytoczony wyżej (Teza I) w punkcie 2: według instrukcji Weishaupta dla Illuminatów, działania przygotowawcze do utworzenia rządu światowego muszą objąć pozyskiwanie do Zakonu wysoko postawionych funkcjonariuszy państwowych i ich doradców. Zwerbowani powinni kierować się w pierwszym rzędzie interesem masonerii. Łamiący tę zasadę nie mogą awansować.

2.

W 1938 r. społeczeństwo II Rzeczypospolitej zostało poruszone gorącą dyskusją na temat masonerii, która przetoczyła się przez Sejm. Prasowe organy masonerii amerykańskiej i francuskiej doniosły w 1937 r., że 9 grudnia 1936 r. w Warszawie odbyło się spotkanie reprezentantów loży masońskiej obrządku szkockiego, w którym udział wzięli również delegaci centrali, pp. J. Cowles i dr W. M. Brown. Przy czym autor artykułu w "New Age" podkreślił z radością, że mimo nielegalności masonerii w Polsce zebranie to mogło odbyć się w rządowym gmachu Naczelnej Dyrekcji Lasów Państwowych, a przybyli na nie wysocy urzędnicy Ministerstwa Reform Rolnych i Ministerstwa Opieki Społecznej. Informacje te stały się podstawą interpelacji posła Juliusza Dudzińskiego ("Jutro Pracy") skierowanej 16 czerwca  1937 r. do prezesa Rady Ministrów, Felicjana Sławoja Składkowskiego. Interpelant domagał się stwierdzenia, czy wiadomości zamieszczone w cytowanej prasie są prawdziwe i odpowiedzi na pytanie, co Premier zamierza uczynić, by uniemożliwić funkcjonariuszom państwowym należenie do tajnych organizacji. W odpowiedzi nadesłanej z kilkomiesięcznym przekroczeniem terminu Premier zaprzeczył faktowi zebrania masońskiego, odbytego w budynku rządowym, stwierdził, że obowiązujące przepisy zakazują etatowym urzędnikom państwowym udziału w organizacjach tajnych i oświadczył, że "wobec tego" nie uważał "za potrzebne wydawanie dalszych zarządzeń w poruszonej przez p. Interpelanta sprawie."  [11]

19 lutego 1938 r. w czasie głośniej debaty sejmowej na temat masonerii poseł Dudziński wygłosił przemówienie, którego fragment warto przytoczyć, gdyż świadczy ono o dobrej znajomości retoryki masońskiej, jest więc pouczające:

“skoro p. Premier mówi, że nie było zebrania o charakterze nieurzędowym, to można zrozumieć, że zebranie, o którym mowa, było zebraniem urzędowym, a skoro się twierdzi, że nie miał miejsca fakt udzielenia urzędowego gmachu nielegalnej i obcej organizacji, to można z tego wywnioskować, że była to organizacja wprawdzie nielegalna, ale nie obca, tylko swoja. (...) I pomimo, że podałem nazwiska przestępców [12] , otrzymałem odpowiedź, iż wobec powyższego nie uważałem za potrzebne wydawać zarządzeń.”



Wystąpienie swoje Dudziński zakończył wymownym apelem, jakże aktualnym w Polsce po 62 latach:

"I ponieważ mam oto tu dowody, że prawo w Polsce nie jest przestrzegane... zwracam się do Ministra Sprawiedliwości jako Naczelnego Prokuratora Państwa, aby w imię obrażonego prawa wszczął natychmiast dochodzenie i doprowadził do przykładnego ukarania winnych. Oddaję Panu, Panie Ministrze Sprawiedliwości, tę nitkę, po której musi Pan dojść do kłębka, do tego, kto są ci 400 [13] , którzy wywierają tak wielki ujemny wpływ na losy naszego kraju. Niech Pan, Panie Ministrze, udowodni narodowi polskiemu, że obowiązuje tylko jedna Konstytucja (...)."  [14]

W debacie głos zabrał również poseł Wacław Budzyński, który dodatkowo zdemaskował kilku polskich masonów na podstawie innego źródła i zwrócił uwagę na agenturalny charakter działalności masonerii w Polsce, zależnej od obcych ośrodków władzy. Oskarżył ją wprost o prowadzenie w Polsce akcji dywersyjnej. Dlatego, mimo dziwnej bierności Premiera, nie zrozumiałej wówczas dla niewtajemniczonych [15], Prezydent Rzplitej zakończył "aferę masońską" wydaniem dnia 22 listopada 1938 r. dekretu "o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich." Kontynuowanie działalności wolnomularskiej lub jej popieranie zostało zakazane pod karą do 5 lat więzienia i grzywny. Działania prawne przeciwko masonerii podejmowane w końcu lat trzydziestych w Polsce, niezależnie od pozorowanego charakteru wielu z nich, ukazały istotę tego problemu. [16]

3.

"Rzeczpospolita" z 28 grudnia 1995 r. doniosła, że według opinii Tadeusza Cegielskiego, Wielkiego Sekretarza Wielkiej Loży Narodowej, w Polsce "na czele prawicowych, katolickich partii stoją wolnomularze, niekiedy byli, a niekiedy dalej aktywni." Wypowiedź ta może być tylko zwykłą przechwałką taktyczną. Natomiast pewne jest, że do wszystkich prawicowych partii politycznych należą wolnomularze. Różna jest tylko ich tam liczebność i różne (od zerowej włącznie) możliwości działania. Penetracja bowiem wszystkich organizacji, z Kościołem włącznie, należy do tradycyjnych i sprawdzonych metod aktywności wolnomularstwa. Chcąc zrealizować swój cel główny, masoni muszą podjąć jakąś ilość czynności przygotowawczych. Muszą przede wszystkim dostać się do Sejmu. Aby tam wejść, muszą mieć swoich posłów, aby zaś uzyskać mandaty poselskie, muszą wejść do partii politycznych, tzn. albo wprowadzić tam swoich "braci", albo wprowadzić członków partii do masonerii. Dopiero wtedy i przy założeniu, że "bracia" będą wszędzie i zawsze stawiali interes masonerii przed interesem partii i innych organizacji oraz grup społecznych, mogą liczyć na to, że ich działania ułożą się w efektywny łańcuch przyczynowo-skutkowy prowadzący do celu głównego. Nie jest to czysto teoretyczna dedukcja. Potwierdza ją autentyczny dokument masoński: "Wolnomularz Polski", organ masonerii w Polsce, zamieścił w swym numerze sygnalnym (bez dokładnej daty) z 1995 r. na s. 3 artykuł redakcyjny, a w nim Posłanie Zakonu do braci masonów z 6 października 1992 r. w związku z wyborami do Sejmu i Senatu. Czytamy w nim, że "Władze wolnomularskie zdają sobie sprawę z tego, że poszczególni bracia stają do pracy wyborczej w różnych obozach politycznych. Fakt ten - mimo rywalizacji i walki stronnictw winien być przedmiotem nie troski naszej, ale radości. Mamy bowiem prawo ufać, że przez te ideały wolnomularstwo i jego wpływy przenikają w szerokie sfery narodu, a walka partyjna w tym momencie, gdy staje się szkodliwa dla sprawy ogólnej, zostanie przez wpływ braci zahamowana, to też w najzaciętszej nawet walce bracia zobowiązani są oszczędzać braci z przeciwnych ugrupowań i wśród swoich kolegów partyjnych szerzyć szacunek dla ich osób."  Komentarz zbędny, trzeba tylko przypomnieć że każdy wolnomularz wstępujący do jakiejkolwiek partii składał jakieś, mniej lub bardziej uroczyste, przyrzeczenie lojalności wobec niej, jej programu i przywództwa. Teraz jego władze masońskie wzywają go do złamania słowa: ma chronić swego "brata" z obcej partii nawet wówczas, gdy głosi on idee zwalczane przez jego własną partię jako szkodliwe dla Państwa. (Kłania się Weishaupt i jego instrukcja z XVIII w.).

Wniosek

Z przytoczonych faktów wynika, że masoneria w swej odległej i bliższej historii, a masoneria polska nawet w ostatniej dekadzie XX wieku, podejmowała liczne różnorodne działania przygotowawcze zmierzające do osiągnięcia celu głównego organizacji, a stanowiące znamiona przestępstwa określonego w par. 2 art. 127 kodeksu karnego: "Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w par. l,"  (pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmiana przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej) "podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3."



Przypisy

[1]  Gary H. Kah, En Route to Global Occupation. Huntington House Publishers. Lafayette. Louisiana 1992, s. 25.

[2] Tamże, s. 26.

[3]  Instrukcja ta pochodzi z 1819 r. Została przechwycona przez Watykan i opublikowana na polecenie papieża Grzegorza XVI. Pełny jej tekst podaje: H. Delassus, La conjuration antichretienne. Lilie 1910, t. III. s. 1040-1046.

[4] Cyt. za: Bł. Bp Dr Józef Sebastian Pelczar, Masoneria, jej istota, zasady, dążności, początki, rozwój, organizacja, ceremoniał i działanie. Wyd. IV, Wers. Poznań 1997, s. 59, 60.

[5] Heinrich Blume, Das politische Gesicht der Freimaurerei, Braunschweig (Brunszwik) 1936, s. 9. Cyt. za: Kazimierz Marian Morawski, Włodzimierz Moszczyński, Co to jest masoneria. Wyd. III. Wers. Poznań 1997, s. 20.

[6]  A. G. Michel, Państwo w okowach masonerii. Katowice 1937, s. 388, 389, 412, 413.

[7] Pierre Virion, Czy już wnet Rząd Światowy, - Anty - i Superkościół? (Bientot un gouvernement mondial, une super et contre - eglise?). Paris 1967, s. 252.

[8]  Gary H. Kah, En Route..., dz. cyt. s. 29.

[9] Do masonerii należeli: Nathan Mayer Rothschild (1792-1863) - członek Najwyższej Rady Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego we Francji; baron Amschel Rothschild (1803-1874) -członek tejże samej Rady Najwyższej; baron Ferdynand Rothschild (1839-1899) - utworzył lożę Ferdynanda Rothschilda nr 2420 w Waddeston (Anglia). (Daniel Ligou, Dictionnaire de la Franc-Maconnerie. Paris 1987. Wyd. II).

[10] William T. Still, Nowy Porządek Świata. Przekład z angielskiego. Wers. Poznań 1995, s.199.

[11] Juliusz Dudziński, Moich siedem grzechów głównych. Warszawa 1939, s. 135.

[12]  Zdaniem Dudzińskiego, w II Rzeczypospolitej przynależność do masonerii była przestępstwem z art. 165 k.k.: "Par. l. Kto bierze udział w związku, którego istnienie, ustrój lub cel ma pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej - podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztowi do lat 3. Par. 2. Kto taki związek zakłada lub nim kieruje - podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztu." (Juliusz Dudziński, Wacław Budzyński, Oskarżamy masonerię w Polsce. Warszawa 1938, s. 16).

[13]  Według cytowanego "New Age", w Polsce miało być 400 masonów, zrzeszonych w 11 lożach. (J. Dudziński, Moich siedem..., dz, cyt., s. 145).

[14]  Tamże, s. 147.

[15]  Dziś jest ona dla nas jasna: dzięki badaniom historyka masonerii, L. Hassa, wiemy już, że Premier gen. Felicjan Sławoj-Składkowski sam był masonem, wprawdzie "prawdopodobnie uśpionym", ale masonem. (L. Hass, Masoneria polska XX wieku. Losy, loże, idee. Warszawa 1993, s. 95).

[16] Od wydawnictwa [w:] Witold Sawicki, Organizacje tajne w walce z Kościołem. Wers. Poznań 2000, s. 6-8.
 

ligaswiata
 
2015 : chaos i zemsta

Głęboko zastanawiam się nad procesami chaosu i zemsty, które wyzwolą się w społeczeństwach trzech wielkich państw : Polski, Białorusi i Palestyny po roku 2015.

Zrozumieć należy ,iż wzrastająca od pokleń nienawiść rasowa, społeczna i kastowa zostanie wyzwalona z siłą wybuchajacego wulkanu, który zmienicie ze swej drogi patogen syjonizmu wraz z jego twórcami ...

Wiele organizacji od 200 lat zbiera nazwiska ludzi, rodzin i rodów, które należy wysiedlić z przejętych przez nie podstępem ziem, domów, pól i fabryk.

W samej tylko Polsce będzie to około 8,5 miliona syjonistów ,którzy stali się żerującym robactwem na rdzennym i zdrowym etnicznie narodzie.

Wzbierający gniew i niezadowolenie społeczne rosnące miarowo od 1795 w sercach patriotów, zostanie wyzwolone w ułamku sekundy co ,może zaowocować ludobójstwem, rabunkiem i chaosem politycznym, który w sprzyjających warunkach, może zostać wykorzystany przez obcych agentów syjonizmu wzmocnionych oddziałami międzynarodowych sił pokojowych ...

Wobec tych zagrożeń prosiłbym o zachowanie wewnętrznego spokoju, rozsądku i zachowanie swoich sił na organizacje regionalną i lokalną nowego ładu społecznego, w oparciu o demokrację bezpośrednią ...

Rabunek, chaos, zemsta... są najgorszym ludzkim odruchem wynikającym z zwierzęcych nawyków wytworzonych przez stado do , którego zostały sprowadzone przez syjonistów całe pokolenia !!!  

Nie możecie być podobni do nazistów , wojsk NATO , Talibów... lub innych syjonistyczno-terrorystycznych organizacji militarnych ...

Nie możecie dać się ponieść buzującym w sercu i żyłach emocją i stadnemu obłędowi ... bowiem tego typu zachowania zostaną rozliczone z całą stanowczością, ponieważ  będą one wspomagały negatywny obraz Nowej Polski i Polaków w oczach międzynarodowej opini publicznej ...

Co, może zaowocować atakami militarnymi ze strony ONZ, NATO i EU...
Uważać należy przede wszystkim na prowokacje i demonstaracje tworzone przez ludzi podległych agenturom upadającego syjonizmu...

Atak zaincjowany przez Ligę Świata na agentury państwowe i ośrodki wojskowo- administaracyjne, energetyczne i centra informatyczno - medialne... zakończone zostaną w ciagu 48 godzin , proces wysiedlenia i utworzenia nowych oddziałów sił specjalnych w największych miastach Polski nastąpi maksymalnie w ciągu kolejnych 96 godzin, od momentu przejęcia ośrodków władzy administaracyjno - wykonawczej  ...

Każda z wysiedlanych osób będzie posiadała status wroga narodu Polskiego na mocy, którego utraci ona swoje mienie na rzecz skarbu państwa,  oraz Polskie obywatelstwo, co będzie bezpośrednią przyczyną procesu lustracyjnego i wysiedlenia  ...

Pamiętajcie ,że anarchia jest anty tezą systemów politycznych i służy szerzeniu kontrolowanego chaosu ,czego przykładem są wielkie rewolucje (Francuska, Rosyjska...) tworzone przez masonów (syjonistów) na potrzeby przekształceń systemowych (synteza)...

Ten chaos służy deprawacji i depopulacji, a także zastraszeniu poprzez zmienne formy zastraszania i kontroli społecznej !

Pozwólcie nam na działanie ,zachowując spokój poprzez zapobieganie chaosowi i anarchi w swych lokalnych społecznościach...

Tylko tak uda się zapobiec tragedi i sytuacji znanej wam z fikcyjnej rewolucji arabskiej, która posłużyła syjonistom do przejęcia blisko wschodnich bogactw naturalnych za sprawą podstępu (teza vs anty teza) i ludobójstwa ...

Jesteśmy w drodze do zmian, które zmienią nie tylko wizerunek Polski ale i całej  Europy oraz Świata ...

Proces ten możemy nazwać rewolucją anty ustrojową napędzaną teorią domina, której pierwszy impuls zostanie przekazany przez Polskę!

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata
 

ligaswiata
 
Ludzie ci nie kryją się z tym, że ich inspiracją są niewidzialne stworzenia duchowe, które dostarczają im informacji, kierują ich badaniami oraz troskliwie się nimi opiekują.

Ludzie w ruchu New Age udowadniają nam, że nadchodzi nowy okres Oświecenia i stworzyciele wszelkiego życia na Ziemi wkrótce się nam całkowicie ujawnią.

Chciałbym abyście przyjrzeli się wydawnictwom wydającym książki następujących osób :

Davida Icke, Jordana Maxwella, Michaela Tsariona, Erika von Danikena oraz Zecharia Sitchina...

(nie zrobię tego za was ,dam wam tylko narzędzia wiedzy, bowiem wiedza zdobyta samoistnie jest najlepszym potwierdzeniem prawdy !)

Wszystkie wydawnictwa znajdują się na liście organizacji wchodzących w skład tajnego bractwa (illuminati, masoni ...) :

Grupa Oświatowa

W Grupie Oswiatowej - propagandowym ramieniu Iluminatów - powinniśmy wymienić różnorodne grupy walczące o światowy pokój: Planned Parenhood (Planowanie Rodziny); finansowane przez rzad Narodowe Fundacje (Sztuki, Nauk Humanistycznych, itd.); Peace University (Uniwersytet Pokoju); Planetary Citizens (Obywatele Świata); Planetary Congress (Kongres Planetarny) i inne organizacje New Age; setki grup ekologicznych i ochrony środowiska; stowarzyszenia i grupy humanistycznej psychologii i transpersonalizmu; światowe forum; rózne grupy i korporacje środków masowego przekazu; grupy globalistyczne; grupy i organizacje holistycznego zdrowia; miedzynarodowe grupy okultystyczne i sekty takie jak: „ Światowy Goodwill i Lucis Trust.

W Grupie Edukacyjnej mieści się także założona przez prezydenta Busha Fundacja Punkty Świetlne.

- Ci z nas, którzy nie pasuja do królestwa New Age, ponieważ nie potrafia „ myśleć poprawnie", sa tak niebezpieczna i niezdrową tkanka dla ludzkości, że traktuje się ich jak komórki rakowe.  

Nowi, odpowiednio wykształceni ludzie, twierdzi Alice Bailey w Education in the New Age (Oświata w New Age), będą się ćwiczyć w „globalnym obywatelstwie" i będą lansować haromonie wszystkich religii. „ Jeśli nie" - pisze Bailey - „ będą musieli odejść, ponieważ staną się przeszkodami na drodze do światowego pokoju i zagrożeniem dla prawidłowego społeczeństwa".

Inicjatywa Planetarna na Rzecz Swiata w Jakim Chcemy Zyc, globalistyczna organizacja New Age, zalicza do swoich luminarzy takie sławy jak: ksiadz James Parks Morton - dziekan
wspierajacej New Age Katedry sw. Jana w Nowym Jorku; Polityczny dzialacz Donald Keys; nieżyjący już pisarz science fiction Isaac Asimov.  Gerard Elston - byly dyrektor Amnesty International, równiez nalezy do personelu tej organizacji.  Elston byl takze czlonkiem rady nadzorczej takich grup jak: Bread for the World (Chleb dla Swiata), Clergy and Laity Concerned (Zaangazowani Duchowni i swieccy) i ultra liberalny American Civil Rights
Union - ACLU (Amerykanski Zwiazek Wolnosci Obywatelskich). Elston dziala w Światowej Federacji Luterianskiej, a przedtem nalezal do personelu Narodowej Rady Kosciolów.

Innymi poplecznikami Inicjatywy Planetarnej na Rzecz Świata w Jakim Chcemy Żyć są: Glen Olds - urzednik kosciola Metodystów propagujacy teologie „Matki Ziemi"; Linus
Pauling - naukowiec i laureat Nagrody Nobla; Aurelio Peccei - prezydent Klubu Rzymskiego; Rusty Schweickart - byly astronauta; ksiadz Theodore Hesburgh - prezydent Uniwersytetu
Notre Dame; Erwin Lazlo - znany wykladowca dialektyki i tak zwanej „teorii systemów"; Saul Mendlowitz - dyrektor Instytutu Swiatowego Porzadku; Douglas Roche - czlonek
kanadyjskiej Izby Gmin; profesor George Wald z Uniwersytetu Harvarda.

Związani z Inicjatywa Planetarną są: niedawno zamarły pisarz Norman Cousins - który był szefem Swiatowego Stowarzyszenia Federalistów; Arnold Fraser - byly członek Kongresu i
mer Minneapolis w Minnesocie; George Brown - profesor Uniwersytetu w Kalifornii; tybetański przywódca duchowy buddyzmu Dalai Lama.

Szkoleniowa instrukcja RLDS, zatytulowanaYouth Ministries Ideas, informuje czytelników, że jezeli chcieliby dowiedzieć się więcej o „sprawach pokoju" moga zwrócic się do następujących organizacji polecanych przez zwierzchników kosciola RLDS: Komitet Sluzby
Amerykanskich Przyjaciól (American Friends Service Committee), Rada na Rzecz Przyjaznego Świata (Council for a Lovable World), Nauczyciele Społecznej Odpowiedzialności (Educators for Social Responsibility), Greenpeace, Kampania na Rzecz
Zamrozenia Zbrojen Nuklearnych (Nuclear Weapons Freeze Campain), Lekarze na Rzecz Społecznej Odpowiedzialności (Phisicians for Social Responsibility) i Sane.

W podreczniku RLDS Becoming Makers of Peace poleca sie kilka organizacji „z wielu wyśmienitych amerykańskich grup pracujących na rzecz pokoju" : Centrum Informacyjne o Obronie (Center for Defense Information), Zaangazowani Duchowni i Swieccy (Clergy and Laity Concerned), Rada do Spraw Priorytetów Ekonomicznych (Council on Economic Priorities), Rada na Rzecz Przyjaznego Swiata (Council for a Lovable World), Wspólnota
Porozumienia (Fellowship of Reconciliation), Positions for Social Responsibility (Stanowiska na Rzecz Społecznej Odpowiedzialności), Przyjaciele Ziemi (Friends of the Earth), Centrum Zespołowej Odpowiedzialności (Interface Center on Corporate Responsibility), Łącznicy Pokoju (Peace Links), Sane, Zwiazek Zaangazowanych Naukowców (Union of Concerned
Scientists), Miedzynarodowy Zwiazek Kobiet na Rzecz Pokoju i Wolnosci (Women's International League for Peace and Freedom) i Instytut Polityki Światowej (World Policy Institute).
 
Globalistyczny program oświaty dla Nowego Wieku
Wymienione powyzej organizacje to nie tylko nieznaczace nazwy.  

To są legalne organizacje.  Niektóre maja budżet dochodzacy do dziesiatków, a nawet setek milionów dolarów. Te pieniądze wydawane sa na propagowanie wiedzy o Nowym Porzadku Swiata,
jedności wszystkich religii i celu ONZ stworzenia „Nowego, Miedzynarodowego Porządku Ekonomicznego".
 

ligaswiata
 

(Trwa ładowanie załączników…)

 

ligaswiata
 
Jego narodziny sięgają starożytnego Kanaanu/Palestyny. Geneza NWO leży w wymyślonej przez kapłanów plemiennego Jahwe ideologii narodu wybranego, dającej Izraelitom – wyznawcom Jahwe – uzasadnienie do okradania, zniewalania i mordowania Gojów.

Etap I - wymyślenie Tory, Abrahama, Mojżesza, dekalogu i dziedzicznego kapłaństwa.

Etap II - narzucenie części plemion semckich ideologii “narodu wybranego”. Całkowita eliminacja pierwotnych wierzeń Izraelitów na rzecz wymyślonego boga Jahwe. Monopolizacja kultu przez klikę dziedzicznych kapłanów. Degradacja Matki Natury i przyrody do przedmiotu mającego służyć zaspakajaniu chciwości “narodu wybranego” (czyńcie ziemię sobie poddaną).

Budowę żydowskiego nowego porządku świata przerwały kapłanom Jahwe podboje Rzymu i podporządkowanie starożytnej Palestyny cesarstwu.

Etap III – podrzucenie Rzymowi ideologii (zrodzonej w łonie judaizmu) sekty wyznawców Joszue/Jezusa.

Etap IV – podrzucenie Arabom islamu – kolejnej ideologii religijnej wywodzącej się z judaizmu.

Etap V – cierpliwe odczekania, aż obie podrzuconem Gojom ideologie religijne zdominują świat.

Etap VI – stworzenie wiele wieków później systemu bankowego kontrolowanego przez żydowskich bankierów z prawem emisji pieniądza jako długu. Pieniędz tworzą banksterzy po prostu z powietrza. Ten bandycki system bankowy powstał na terenach żydo-chrześcijaństwa, zajętego “świętymi wojnami” religijnymi o dogmaty i sporami o jedynie słuszne wykładnie podrzuconych Gojom żydowskich “pism świętych”.

Etap VII - stworzenie kapitalizmu, giełd, wymyślenie tzw. “wolnego rynku”, spółek akcyjnych i kapitałowych. Wszystko to sprzyja powolnemu przejmowaniu i wykupowaniu na własność przez bogatych banksterów majątków narodowych państw Gojów.

Etap VIII – utworzenie niejawnych i jawnych struktur ponadnarodowych służących narzuceniu światu władzy żydowskich banksterów.
Działające niejawne to CFR, Grupa Bilderberga, Komisja Trójstronna i im podobne.

Działające jawnie to NATO, UE, MFW, WHO i im podobne.
Cel ostateczny – zdobycie absolutnej władzy nad całym światem, utworzenie jednolitego światowego rządu, depopulacja ludzkości, przejęcie na prywatną własność całej planety.
Narzędzia globalistów to pieniądze, media, usłużne im polityczne marionetki okupujące sceny polityczne w fasadowych demokracjach Zachodu, kontrolowane armie i służby, kontrolowana administracja, gospodarka i sądy.
Ważnym czynnikiem ułatwiających globalistom zdobycie świata jest wytresowanie Gojów do wiary w autorytety i “prawdy objawione”, religijne czy świeckie, podrzucane Gojom przez Mędrców Syjonu (chrześcijaństwo, islam, “fasadowa” demokracja, polityczna poprawność).

Ogromnym ułatwieniem w tym podstępie były wielowiekowe spory i wojny o dogmaty wśród Gojów. Goje tak zajęci byli walkami o “prawdy objawione”, tak byli zajęci narzucaniem “własnej” (podstępnie im podrzuconej) religii innym, że nie zauważyli, iż zostali zdominowani i zniewoleni przezwładców pieniądza.
Innym ważnym czynnikiem wspomagającym banksterów jest ślepa wiara milionów Gojów w zachodnią fasadową demokrację. A ta jest po prostu fikcją i parodią rzeczywistej demokracji. “Rządy ludu” są w rzeczywistości rządami partyjnych gangów i agministracji państwowej najwyższego szczebla narzucających ludności ich wolę. Polityczne gangi w pełni kontrolowane są przez agenturę banksterów. Administracja państwowa też. “Rządy ludu” czyli owa domniemana demokracja sprowadza się do prawa oddania głosu co kilka lat w nierównych i ustawionych wyborach. Wybory są organizowane tak, że praktycznie tylko agentura banksterów, posiadająca zaplecze organizacyjne, pieniądze i dojścia do mediów ma szansę wybory wygrać. Ludzie mają więc w fasadowej demokracji jedynie wybór pomiędzy jednym z agentów banksterów. Natomiast na decyzje agenturalnych rządów i parlamentów zwykły śmiertelnik nie ma absolutnie żadnego wpływu. O wszystkich najdrobniejszych nawet aspektach jego życia decyzje zapadają na górze. Mieszkaniec “fasadowej” demokracji jest jej zwykłym niewolnikiem. A mimo to wmówiono jemu, że jest on suwerenem w kraju. Miliony w to rzeczywiście wierzą.
Maksymalna decentralizacja władzy, połączona z oddaniem maksimum kompetencji lokalnym społecznościom uchronić może nas przed zakamuflowaną dyktaturą agentury banksterów. Przy scentralizowanej władzy banksterzy nie muszą podbijać całego kraju. Wystarczy, że przejmą kontrolę nad centalą…

Odebranie banksterom banków, monopolu na emisję pieniądza, odebranie im karteli, likwidacja giełd uchroni nas przed bankructwem i światową dyktaturą żydowskiej lichwy. Bez ich banków, bez prawa produkcji pieniądza z powietrza tacy grabieżcy jak Rothschild czy Rockenfeller byliby być może portierami, szatniarzami lub śmieciarzami. Ale nie właścicielami świata.
Odrzucenie dogmatolubczych ideologii religijnych wywodzących się z judaizmu odtruje stosunki międzyludzkie. Skończy się fanatyzm, nawracanie na siłę i wieczne spory i wojny o monopol na posiadaniejedynie słusznej “prawdy objawionej”, przez oszustów wymyślonej. Odrzucenie ich uwolni też ludzi od tępej wiary w autorytety. Ludzie odzyskają zdolność do samodzielnego myślenia. Skończy sią szufladkowanie i przypinanie etykietek.

Odrzucenie ideologii religijnych wywodzących się z Tory usunie też przekleństwo nakazu “czynienia ziemi sobie poddaną”. Przyroda będzie miała szansę znów stać się świętością.
Lekarstwem na nasze bolączki jest odrzucenie wszystkiego tego, co Żydzi na przestrzeni wieków Gojom podrzucali. Od chrześcijaństwa poczynając, na kapitaliźmie kończąc. Po prostu należy odżydzić Ducha ludzkości.

Nowych wzorców czy nowej filozofii szukać nie musimy. Równość, rzeczywista demokracja, poczucie wspólnoty, troska owspólne dobro, szacunek do przyrody, niechęć do wojen, brak fanatyzmu religijnego, brak narzucania innym siłą własnych dogmatów  – czyż można znaleźć lepszy fundament dla zdrowej cywilizacji?
 

ligaswiata
 
Coraz częściej nie pozwala się człowiekowi rozwijać i wykorzystywać wolnej woli lub
posiadać niezależnej wiedzy.

Człowiek musi dostosować się do tłumu i entuzjastycznie przyjąć uniwersalny system przekonań.  

Cała nasza kultura załamała się.  A jednak większość ludzi nie wie, ze niszczy się ich umysły bronią utajnonej wiedzy i tajemnej magii. Nasz świat stał się złudzeniem cudów i czarnoksięstwa, iluzji i widowiskowości.

Już sto lat temu tajne siły gotowały człowiekowi te smutne okoliczności.  Na przykład filozof
David Hume, w swoim znanym dziele Natrural History of Religion pisał:

„Zyjemy w świecie jak w wielkim teatrze, w którym źródła i przyczyny wydarzeń są całkowicie przed nami ukryte. Nie dysponujemy tez wystarczająca mądrością by przewidzieć, albo przeciwdziałać tym chorobom, które nam bez przerwy zagrażają.  

Zawieszeni jesteśmy przez cały czas pomiędzy życiem a śmiercią, zdrowiem i choroba, posiadaniem a chceniem, które rozdawane są między ród ludzki przez tajne i nieznane przyczyny, których działanie jest częstokroć niespodziewane i zawsze niewytłumaczalne.

Wobec tego te nieznane przyczyny stają się stałym przedmiotem naszych nadziei i obaw, i kiedy nasze pasje są bezustannie w trwodze w niespokojnym oczekiwaniu na zdarzenia, nasza wyobraźnia jest równie zajęta tworzeniem wyobraźni o tych mocach, od których jestesmy tak całkowicie zależni".

David Hume uświadomił nam, że jesteśmy jak stado ślepych myszy, które w gromadzie pędzą nad urwisty brzeg ku głębokiemu i zmąconemu morzu.  Świat stał się zauroczonym miejscem pelnym magii, a my staliśmy się nieszczęsnymi zahipnotyzowanymi mieszkańcami świata.  Nie mamy związku ze stara, bezpieczniejsza rzeczywistością ponieważ Nowa
Rzeczywistość, w tworzeniu której nie bierzemy udziału, zastąpiła prawdę.

Rekonstrukcja świata .To znany kompozytor Mozart odpowiedzialny jest za dzieło, które wolnomularstwo i tajne stowarzyszenia uznały i wychowały jako „ dzieło geniuszu".  Mówie o masońskiej operze „Zaczarowany flet", w której Mozart przedstawia wizje świata jako zrekonstruowanej i zaczarowanej świątyni.  Ta świątynia rozumu i natury rządzi władca i wizjoner nazwany przez Mozarta „Sarasto".

Czy nasz świat stał sie dzisiaj teatrerm lub sceną?  Czy jesteśmy zaprogramowanymi
śpiewakami opery, i czy rządząca elita dyryguje naszymi występami? Czy celem tej elity jest
odbudowa świątyni, by zmienić całą ziemie w wolnomularska „ świątynie rozumu i natury"?
Czy oszukana ludzkość maszeruje uszczęśliwiona w zuchwała, nowa przyszłość w takt wielkiego muzyka Pana, rogatego boga, który wygrywa wspaniałe utwory na swoim zaczarowanym flecie?

A co ważniejsze, zwrócmy uwagę, że w latch trzydziestych i czterdziestych Hitler i jego
oddziały magików i hipnotyzerów - amatorów - potrafiły przebudować rozwinięte technologicznie społeczeństwo Niemiec w wielki teatr iluzji.

Potrafili również nakłonić wykształconych i intelektualistów do barbarzyństwa i ciemiężenia innych ludzi.  Co stanie się więc z ludźmi lat dziewięćdziesiątych, kiedy Bractwo zdobędzie pełną kontrolę nad naszym losem?  Co stanie sie z ludźmi w tym wielkim operowym spektaklu wystawianym przez
Tajne Bractwo, kiedy nadejdzie trzeci, końcowy akt tego wiekowego dramatu?
Nowe barbarzyństwo?

Może odpowiedź na to pytanie dał nam Irwin Chargaff, ojciec bioinżynierii, rozważny
człowiek i zdobywca Nagrody Nobla.  Przyglądając się nowemu światu, który zmierza ku nam w chmurze ognia i pyłu, Chargaff ostrzega nas:
„Widzę początki nowego barbarzyństwa...które jutro nazwane zostanie „nową kultura"...Nazizm był prymitywnym, brutalnym i absurdalnym jego przejawem. Ale był to jedynie szkic tak zwanej przednaukowej moralnosci, która przygotowuje się dla nas na promieniejącą przyszłość".

Przerażający wniosek Chargaffa jest taki, że obecna ludzkość stoi na progu katastrofy
spowodowanej przez zdecydowanych na wszystko, wyrachowanych ludzi, którzy chcą zasiać w naszych umysłach ziarna nowej rzeczywistości.  

Ludzie ci są budowniczymi Nowej Kultury.  Ale świat, jaki konstruują wepchnie ludzkość w mroczna, czarna otchłań koszmaru.
 

ligaswiata
 
"Każde dziecko w Ameryce w wieku pięciu lat jest chore psychicznie, ponieważ przychodzi do szkoły z pewnym poczuciem lojalności wobec historycznych przywódców naszego kraju, wobec wybieranych urzędników, rodziców, wiary w nadprzyrodzone istoty i niezawisłości naszego narodu jako autonomicznego bytu.  Do was, nauczycieli, należy wyleczenie tych dzieci i uczynienie z nich internacjonalnych dzieci przyszłości.
To właśnie nas, mocno wierzących w naród i patriotyzm, w istnienie moralnych absolutów
dobra i zła i głoszących wiarę w prawdziwego Boga, uważa się za beznadziejnie chorych psychicznie i za ubogich duchem. "


Lucis Trust, jedna z organizacji podległych Tajnemu Bractwu, używa specjalnego zaszyfrowanego wyrażenia na określenie niestrawnego „starego sposobu myślenia".  Nazywa ten niemodny sposób „splendorem świata".  W swojej książce The Reappearance of the Christ (Powtórne przyjscie Chrystusa), Alice Bailey, założycielka Lucis Trust, stwierdza, że splendor świata (stary sposób myślenia) „zniknie, a iluzja świata rozpłynie się".  

Bailey sugeruje, że idee takie jak miłość do własnego kraju, tradycyjna rodzina i duma z własnej rasy są przestarzałe, a nawet niebezpieczne.  Tworzą one cześć tego, co Hindusi nazywaja maja, iluzja, negatywny świat mentalny.

Miejsce splendoru i iluzji świata musi zając nowy sposób myślenia, żeby „Obecny porządek świata mógł być tak przekształcony i zmieniony, by narodził się Nowy Porzadek Świata i nowa rasa ludzi".

Bailey wyjaśnia, że konieczne jest zaakceptowanie przez człowieka „punktu światła, nowego
oświecenia".  Dodaje też, że wraz z zachodzącymi obecnie zmianami, takie oświecenie dokona się wkrótce.  

„Ludzie są bardzo rozczarowani i dlatego będą widzieć jaśniej.  Splendor świata jest sukcesywnie usuwany z życia ludzi".

Pamiętajmy, że alchemicy okultystycznego świata i wtajemniczeni wyższych stopni Tajnego Bractwa myślą zupełnie innymi kategoriami niż zwykli ludzie.  Dlatego też kiedy Bailey
mówi, że „Ludzie są bardzo rozczarowani i dlatego będą widziec jaśniej", w rzeczywistosci
informuje nas, że oczekuje się od ludzi zmiany i przystosowania do „nowego sposobu myślenia".  

Stary sposób (splendor świata) „jest sukcesywnie usuwany z życia ludzi".   Bailey twierdzi, podobnie jak jej rosyjski odpowiednik Gorbaczow, że człowiekowi trzeba zaszczepić nowa globalną świadomość.

Kiedy świadomość, która jest Chrystusem (kolektywnego New Age) zostanie obudzona we
wszystkich ludziach, będziemy mieć pokój na ziemi i dobra wolę wsród ludzi (podporządkowanie)...

Uzewnętrznienie naszej boskości zakończy szalejąca na ziemi nienawiść i zburzy wszelkie bariery dzielące ludzi, grupy, narody, religie.

Rozpoznać obłąkany, niższy gatunek Rzecznicy „nowego sposobu myślenia" uważają, że ludzie, którzy nie mogą się zmienić są niezdolni do przetrwania.  Są w istocie obłąkani i należą do niższego gatunku, tak odległego od gatunku ludzkiego jak mrówki od niedzwiedzi.  

My, zwolennicy starego sposobu myślenia
jesteśmy niebezpieczni i trzeba się z nami rozprawić, jeżeli nie możemy się zmienić lub nie
chcemy i uparcie odmawiamy zmian.  Trzeba nas odseparować i oczyścić, gdyż zarazamy
następne pokolenia naszą staromodną moralnością i naszymi złymi, negatywnymi myślami.

Jak zauwazyl profesor Chester Pierce z Instytutu Psychistrii Edukacyjnej Uniwersytetu Harwarda podczas narodowej konferencji nauczycieli:

Każde dziecko w Ameryce w wieku pięciu lat jest chore psychicznie, ponieważ przychodzi do szkoły z pewnym poczuciem lojalności wobec historycznych przywódców naszego kraju, wobec wybieranych urzędników, rodziców, wiary w nadprzyrodzone istoty i niezawisłości naszego narodu jako autonomicznego bytu.  Do was, nauczycieli, należy wyleczenie tych dzieci i uczynienie z nich internacjonalnych dzieci przyszłości.
To właśnie nas, mocno wierzących w naród i patriotyzm, w istnienie moralnych absolutów
dobra i zła i głoszących wiarę w prawdziwego Boga, uważa się za beznadziejnie chorych psychicznie i za ubogich duchem.

Naucza sie masy, by nas nienawidziły i nam urągały. Wyćwiczone przez Tajne Bractwo,
poddane hipnozie i halucynacji masy, uważają siebie za prawych, współczesnych i postępowych miłośników ziemi.
 

ligaswiata
 
Promocja naszych płyt 3 w cenie 1.(
1 płyta DVD)

1.Zakazana Prawda
2.Medycyna Alternatywna oraz
3.Mały Patriota (nowość Polskie legendy, baśnie, mity o,których Polak już powoli nie pamięta więcej info: maly-patriota.blogspot.com/)

zamówienia jak zwykle pod adresem : ligaswiata@gmial.com

Dotacja: 15 złotych plus przesyłka.
Dziękujemy
 

ligaswiata
 
Szkolnictwo powinno się starać zniszczyć wolna wolę na tyle skutecznie, by uczeń opuszczający szkołę nie był już nigdy w stanie myśleć

"Pozytywny" cel społeczny ?
Cel:  manipulowac naszymi umysłami

Ukryta perswazja, czyli umiejętność wpływania na czyjeś nawyki kupowania, okazała sie tak skuteczna, że w 1956 roku W. Howard Case, prezydent Amerykańskiego Stowarzyszenia Działów Reklamy ostrzegl ludzi reklamy, że ich działalność można równie dobrze uznac za niezwykle nieetyczna:
„Arogancja w ksztaltowaniu i wpływaniu na ludzki umysł poprzez techniki jakich używamy, spowodowała głęboki niepokój w naszych umysłach".

Vince Packard, autor bestsellera  „The Hidden Persuaders" (Ukryci doradcy), zaszokował Amerykę w latach pięćdziesiątych ostrzeżeniem, ze „Z powodu swoich energicznych prób zmiany naszych działań, niektórzy z ukrytych doradców utożsamiani są ze stanowiskiem, ze człowiek istnieje po to, by nim manipulować".

Po Drugiej Wojnie Światowej, duży wpływ na psychologów i filozofów wywarł
nieprawdopodobny sukces propagandy Hitlera i jego Partii Narodowo-Socjalistycznej w
Niemczech, oraz faszysty Benito Mussoliniego we Wloszech, która ukształtowała sposób myślenia całych narodów.  Skutkiem tego badano nowe metody propagandowe, które można by skutecznie zastosować w lansowaniu pewnych „pozytywnych" celów społecznych.

Jednym z tych, którzy dogłębnie zastanawiali się nad tym zagadnieniem był Bertrand
Russell, socjalista i członek Fabian Society w Anglii.  Russell postawił pytanie jak najlepiej kontrolować ludzi i manipulować nimi „dla dobra społeczeństwa".  W swojej książce z 1953 roku „The Impact of Science on Society (Wpływ nauki na społeczeństwo), Russell wysunął teorie, że arystokratyczna elita może wykorzystać nowe, fantastyczne metody kontrolowania umysłów:   Należy oczekiwać, ze osiągnięcia psychologii dadzą rządom większa kontrole nad jednostkowa mentalnością niż dotychczas...  

Szkolnictwo powinno się starać zniszczyć wolna wolę na tyle skutecznie, by uczeń opuszczający szkole nie był już nigdy w stanie myśleć lub działać inaczej niż życzyłby sobie tego nauczyciel.

Russell, zwolennik socjalistycznego, światowego rządu i ostry krytyk kapitalizmu,
zaproponowal by władze wpływały na dziecięce umysly „od wczesnych lat, by stworzyć taki charakter i przekonania, jakie władze uważają za pożądane".  Jezeli dziecko jest dobrze wyszkolone ideologicznie, podkreśla Russell, jakakolwiek „ poważna krytyka władzy stanie się psychologicznie niemożliwa".

Ale co sie stanie, jeżeli jeszcze nie uświadomione masy nie chcą zaakceptować celów swoich panów? Co wówczas?  Czy powinno się im wyprać mózgi?  Odpowiedź Bertranda Russella daje świadectwo wypaczonym poglądom elity, która w rzeczywistości nic nie obchodzą prawa czlowieka:

Nawet jeżeli wszyscy beda nieszczesliwi, będą wierzyli, że są szczęśliwi, ponieważ rząd powie im że tak jest.  W szokujacych fragmentach książki, przypominających nazistowskie eksperymenty rasowe, Bertrand Russell sugeruje równiez, ze selekcja genetyczna może okazać się konieczna w rozwoju doskonałego społeczeństwa:

Można przypuszczać, ze System będzie następujący: może z wyjątkiem rządzącej
arystokracji 95% mężczyzn i 70% kobiet będzie wysterylizowana... Sztuczne zapłodnienie będzie z reguły przedkładane nad naturalna metodę.  Jeżeli niewysterylizowani będą chcieli doznać rozkoszy miłości, będą musieli poszukać wysterylizowanych partnerów.

Odebranie matkom dzieci wychowywać będą zawodowe pielęgniarki.  Dla tych, którzy
przyzwyczaja się do tego systemu rodzina, jaką teraz znamy, będzie takim dziwolągiem, jakim dla nas jest totemiczna organizacja tubylczej ludności australijskiej.  Klasa robotnicza będzie pracowala tak długo i będzie miała tak malo jedzenia, ze ich pragnienia ograniczą się do spania i jedzenia. Klasa wyższa, pozbawiona milszych przyjemności dzięki zlikwidowaniu rodziny i najwyższemu obowiązkowi poświecenia dla państwa, osiągnie mentalność ascetów.

Będzie jej zależało tylko na władzy  w pogoni za nia nie cofnie sie przed okrucieństwem.  W końcu, wyjasnia Russell, pogon za władza nie będzie wymagała okrucieństwa, ponieważ masy, nauczone wypełniać swoje „ obowiązki" - to znaczy służyć niewolniczo swoim panom z wyższej klasy - będą miały tak sparaliżowane umysły i myślenie, ze nawet nie zaświta im w głowach myśl o oporze:
Stopniowo, poprzez selektywne rozmnażanie, wrodzone róznice pomiędzy rządzącymi a rządzonymi zwiększa się do tego stopnia, że będą to dwa odrebne gatunki.  

Bunt plebsu (niższych klas) stanie się równie nie do pomyślenia jak powstanie owiec przeciwko zwyczajowi jedzenia baraniny.

W Nowym Porzadku Świata nie potrzebne są plutony egzekucyjne . Celem kontrolowania umysłów jest tak całkowite podporządkowanie umysłów przeciętnych
ludzi, by nie było konieczności używania butalnej siły, represji i twardej totalitarnej władzy.

Ideałem Tajnego Bractwa sa ludzie, którzy chętnie i skwapliwie zaakceptuja swój los w
przekonaniu, ze jest dobry i uwierzą, że wszystko jest takie, jakie powinno być, że rządzący nimi zostali wybrani do tej roli w naturalnym systemie selekcji. Nowa Kultura, powiedział Aldous Huxley, nie potrzebuje plutonów egzekucyjnych.

Nie ma przyczyny dla której nowe państwo totalitarne miałoby przypominać stare.
Rządzenie przy pomocy plutonów egzekucyjnych...jest nie tylko nieludzkie... ale jest najwyraźniej nieskuteczne, a w czasach zaawansowanej technologii, nieskuteczność jest grzechem przeciwko Duchowi świętemu.

Wedlug Huxleya „W naprawdę skutecznym państwie totalitarnym wszechwładna
egzekutywa politycznej dyrekcji i jej armia kierowników kontroluje populacje niewolników, których nie trzeba zmuszać, ponieważ kochają swoją służalczość"

Przyklad Rewolucji Francuskiej
Rewolucja Francuska, wywołana przez Wielka Loże Wschodu Paryża, dała ludziom Tajnego Bractwa wszelka nadzieje, że pewnego dnia cały świat przekona sie do dobrowolnego niewolnictwa.  Wolnomularze i spiskowcy ze Stowarzyszenia Jakobinów skutecznie przekonali społeczeństwo Francji, ze królowie są jedynie podłymi zerami i wrogami ludu „Demokratycznie" utworzono mała elitarna grupe, nazwana „Komitet Bezpieczeństwa Publicznego", która zaczęła przygotowywać listę „Wrogów Ludu".
W tym samym czasie masoni z Komitetu Bezpieczenstwa Publicznego stosowali techniki masowej hipnozy, prania mózgów, iluzji teatralnej, magii i alchemii, by ukierunkować przeciętnych ludzi ku pożądanym celom.

Ostatecznie prawie pięć milionów Francuzów straciło życie na gilotynie, kiedy w całym
kraju rozpoczęła się barbarzyńska orgia upuszczania krwi.  Program masowej dechrystianizacji stało sie częścią psychologicznej i duchowej wojny prowadzonej przez masońskich władców przeciwko ludowi, który udało się przekonać o demokratycznym procesie wyboru władzy, niosącej ludziom wolność, równość i braterstwo.  Podpalano kościoły, toruturowano i skazywano na gilotynę księży, a chrześcijanie byli szykanowani przez tłum.

Niewinni mężczyźni, kobiety i dzieci byli ośmieszani, wyszydzani i obrzucani obelgami.
Każdy kto śmiał modlić się do Jezusa Chrystusa był klasyfikowany jako „Wróg Państwa". Zrywano ze ścian jeszcze nie spalonych kościołów kurcyfiksy. Usuwano siłą kurcyfiksy z domów, odwrócone wystawiano na ulice, a tłum oddawal na nie mocz.
Mrok zapanowal nad całym narodem.  Jeżeli to nie diabel opętał umysly ludzi z Komitetu Bezpieczeństwa Publicznego, to kto inny ponosil odpowiedzialność za te czyny?  

Jeżeli nie diabeł działał przez masońskich agentów, których wysublimowane techniki kontrolowania umysłów umożliwiły te zbrodnie, to jak wytłumaczyć, ze istnialy?  Jakie złudzenie zaatakowało umysły milionów przeciętnych chłopów i drobnych handlarzy, ze przekonało ich do brania udziału w tak brutalnych aktach terroru przeciwko ich niewinnym sąsiadom?

Planetarne złudzenie
Z moich studiów nad technikami i metodami kontrolowania umysłów, jakich przeciwko
ludzkości używa obecnie Tajne Bractwo wynika, ze gwalt na umysłach ludu francuskiego sprzed dwóch wieków, powtarzany jest teraz na światowa skalę.  Może dzisiaj w jakimś biurowcu, zespół „ inżynierów społecznych", wynajęty przez Bractwo, przygotowuje listę ludzi, których należy oskarzyc jako „Wrogów Państwa?"

Jestem przekonany, ze stare techniki łączone są teraz z nowymi osiągnięciami psychologii, wiedza o potędze słów (sematyka) i propaganda. Tych okultystycznych systemów używa się by zniewolić, odurzyć i całkowicie przekształcić ludzkie umysły.
Tajne Bractwo ma obecnie możliwości poddawania ludzkich umysłów masowej halucynacji, formie grupowego szaleństwa i ogólnoświatowej iluzji.  Ponadto ludzie Bractwa w pełni rozwinęli również pewne okultystyczne i magiczne umiejętności i potrafia używać czarnej magii i czarnoksięstwa aby wywołać w umysłach całej ludzkości stan zmienionej świadomości.  

Zmiana paradygmatu:  Novus Ordo Sclorum
Te skuteczne na światową skalę okultystyczne techniki, w połączeniu z psychologią, kontrolą umysłów i propaganda w szybkim tempie popychają ludzkość ku niewolnictwu. Następuje szokująca zmiana paradygmatu, zmiana w ludzkich umysłach.  Kontrolerzy umysłów sadza, że dzięki tej zmianie paradygmatu materia może być cudownie zamieniona w ducha.  

Nowa świadomość zawładnie ludzkimi umysłami.  Wierzą też, że zmiana paradygmatu sygnalizuje najwyższy sukces w alchemicznym przetwarzaniu ludzkości.
Wielkie Dzieło - oświecenie ludzkości - jest bliskie spełnienia. Nowy Porządek Wieków
(Novus Ordo Seclorum) jest za progiem.  

A wtedy poznacie czym jest niewolnictwo wynikające z dzisiejszej demoralizacji oraz ośmieszenia prawdy i dobra... Zostaliście ostrzeżeni ... teraz dbajcie o swoją duszę sami...
 

ligaswiata
 
Chuck Missler jest absolwentem Amerykańskiej Akademii Morskiej w Annapolis. Posiada wykształcenie technologiczne. Pracował w Amerykańskim Departamencie Obrony i w zarządach wielu firm związanych z przemysłem zbrojeniowym (TRW Incorporated, Ford Motor Company, Western Digital, Helionetics inc. i innych). Otrzymał stopień mistrza inżynierii na Uniwersytecie w Los Angeles, w Kalifornii). Uczestniczył w projekcie budowy bombowca B-2. Najbardziej jest jednak znany z prowadzenia chrześcijańskiej organizacji "Koinonia House" (www.khouse.org) która publikuje wiele naukowych materiałów w odniesieniu do zagadnień z Pisma Świętego. W tym wykładzie Chuck Missler dokonuje analizy Biblii pod kątem istnienia obcych cywilizacji, UFO, upadłych aniołów i demonów. Te pozornie niepowiązane rzeczy w świetle jego analizy Pisma Świętego otwierają nowy sposób patrzenia na historię świata, aktualne wydarzenia i ewentualną przyszłość.





















 

ligaswiata
 
Insulina: Cichy zabójca

Śmiertelnie niebezpieczne oszustwo w sprawie cukrzycy

Chciwość i nieuczciwa nauka wypromowały lukratywną, ogólnoświatową epidemię cukrzycy, którą uczciwość i dobra nauka mogą szybko odwrócić poprzez przywrócenie naturalnego mechanizmu kontroli poziomu cukru w organizmie.

Jeśli ktoś jest Amerykaninem i jest chory na cukrzycę, jego lekarz nigdy nie powie mu, że jego choroba jest w pełni wyleczalna. Jeśli nawet ten ktoś waży się użyć w jego obecności słowa „wyleczenie", wprawi go to w niepokój i poirytowanie, albowiem jego medyczne wykształcenie pozwala mu jedynie na stosowanie słowa „terapia". Słowo „wyzdrowienie" nie istnieje dla niego.

Cukrzyca w jej obecnej epidemicznej formie jest chorobą wyleczalna i to od co najmniej czterdziestu lat. W roku 2001, ostatnim, dla którego istnieją oficjalne dane, z powodu niekontrolowanych objawów tej choroby zmarło 934 550 Amerykanów.

Jego lekarz nie powie mu również, że kiedyś za objawy cukrzycy często uważano udary, zarówno spowodowane niedokrwieniem, jak i krwotokiem, niewydolność serca spowodowaną neuropatią oraz zaburzenia wieńcowe o charakterze niedo­krwienia i przekrwienia, otyłość, arteriosklerozę, podwyższone ciśnienie krwi, podwyższony poziom cholesterolu, zwiększoną liczbę trójglicerydów, impotencję, retynopatię, niewydolność nerek, niewydolność wątroby, zespół jajników wielotor-bielkowych, podniesiony poziom cukru we krwi, obecność drożdżaków we krwi, ułomny metabolizm węglowodanów, złe gojenie się ran, ułomność metabolizmu tłuszczów, neuropatię obwodową i wiele innych epidemicznych schorzeń.


biblia-prawdy.blogspot.com/(…)illuminati-kontroluje…

biblia-prawdy.blogspot.com/(…)dlaczego-lekarze-nie-…

biblia-prawdy.blogspot.com/(…)lista-szkodliwych-dod…
 

ligaswiata
 
Wielkie korporacje i banki zamieniły ten ponoć najlepszy z systemów ekonomicznych w łowisko, gdzie małe ryby systematycznie pożerane są przez wielkie rekiny. Rezultatem są ciągle pogłębiające się różnice w dostępie do wytwarzanych dóbr a coraz większa rzesza nie ma na chleb codzienny.

Dlaczego żadna, powtarzam żadna z polskich partii politycznych nie jest w stanie skutecznie rządzić i zapewnić Polakom szansy na rozwój i dobrobyt? Powód jest bardzo prosty.
Każda z nich funkcjonuje w obrębie systemu Wielkiej Lichwy. Żadnej z nich nie stać na radykalne zmiany mające na celu upodmiotowienie państwa pod względem suwerenności monetarnej i ekonomicznej. Zresztą czemu by nagle miały to robić? Wszak wszystkie kliki pod różnymi nazwami przez dwadzieścia lat wyzbywały się lub zawłaszczały polski majątek narodowy.
Jako pierwsze pod nóż poszły banki. Czyli Wielka Lichwa górą i nie da się zrobić jakiejkolwiek sensownej reformy bez jej zgody.

Nie interesuje mnie w związku z tym program żadnej z obecnych partii. Żadna nie oferuje mi, zwykłemu obywatelowi nic. Tarcia i przepychanki do koryta to namiastka i pozory walki politycznej.
Pod tym względem wszystkie partie w Polsce można śmiało określić jako konserwatywne. Konserwują bowiem złodziejski, lichwiarski system zamiast myśleć w kategoriach interesu narodowego.
Banki powinny należeć do Państwa a nie Państwo do banków .

Więcej na:
bank-prawdy.blogspot.com
bank-prawdy.blogspot.com/(…)lichwo-ojczyzno-moja.ht…
bank-prawdy.blogspot.com/(…)lichwa-zabojca-wspoczes…
bank-prawdy.blogspot.com/(…)pieniadze-jako-dug.html…
 

ligaswiata
 
Współczesna nauka o masowej manipulacji narodziła się w Wellington House w Londynie, krzepkie niemowlę akuszerowane przez lordów Northcliffe’a i Rothmere’a.

Za finansowanie przedsięwzięcia odpowiadali monarchia brytyjska, lord Rotszyld i Rockefellerowie … celem tych w Wellington House było wpływanie na zmianę opinii Brytyjczyków, którzy stanowczo sprzeciwiali się wojnie z Niemcami, ogromne zadanie, które zrealizowano przez „kreowanie opinii” metodą badania opinii publicznej. Zatrudnieni zostali Arnold Toynbee, przyszły dyrektor badań w Królewskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (RIIA), lord Northcliffe i Amerykanie, Walter Lippmann i Edward Bernays. Lord Northcliffe był związany z Rotszyldami przez małżeństwo.

Bernays był bratankiem [siostrzeńcem] Zygmunta Freuda, fakt, o którym nigdy się nie wspomina, i opracował technikę „inżynierii zgody”. Kiedy Zygmunt Freud przeniósł się do W Brytanii, on również, potajemnie związał się z tym instytutem przez Tavistock Institute. Według Colemana, Bernays był „pionierem wykorzystania psychologii i innych nauk społecznych do kształtowania i formowania opinii publicznej, tak aby społeczeństwo myślało, że produkowane opinie były jego własnymi”.

Tavistock Institute ma budżet $6 mld i pod jego kontrolą jest 400 organizacji wraz z 3000 ośrodków badawczych, głównie w USA. Stanford Research Institute, Hoover Institute, Aspen Institute w Colorado, i wiele innych, poświęconych manipulacji amerykańskiej, a także światowej opinii publicznej, to filie Tavistock. To pomaga wyjaśnić, dlaczego amerykańska opinia publiczna, ogólnie rzecz biorąc, jest tak zahipnotyzowana, że nie jest w stanie jasno widzieć rzeczy i na nie reagować.

Zajmujący się Bilderbergami dziennikarz śledczy, Daniel Estulin, cytuje z książki Mary Scobey To Nurture Humanness [Kształcenie ludzkości], oświadczenie przypisane prof. Raymondowi Houghton, że CFR już od bardzo dawna wiedziała, że „nieuchronna jest absolutna kontrola zachowań … bez zdawania sobie sprawy przez ludzkość, że zbliża się kryzys”.

Należy także pamiętać, że obecnie 80% amerykańskich elektronicznych i drukowanych mediów należy do tylko 6 dużych korporacji.

ligaswiata.blogspot.com/(…)wielka-kabaa-i-kontrola-…
 

ligaswiata
 
Być może zresztą że drogi nie były zbyt kręte, przecież Bierut to przedwojenny agent NKWD. Nie to zresztą jest najważniejsze. Najważniejszą jest treść tej instrukcji pochodzącej z 1947 r.

Lektura 45 punktów nakazujących totalne podporządkowanie kraju interesom ościennego mocarstwa, zniszczenie gospodarki, samodzielności społeczeństwa i wszelkiej inicjatywy jednostek, budzi grozę. Tak jak grozę budzą dziś u wielu obserwatorów Polski skutki komunistycznych rządów po 45 latach. Publikowany tekst ukazuje ważną przyczynę tego stanu rzeczy. Ściśle tajne, Moskwa, 2.VI.1947 r. K.AA/OC 113

INSTRUKCJA NK/003/47

1. W gmachu ambasady nie należy przyjmować żadnych informatorów terenowych rekrutujących się z krajowców. Spotkanie z tymi ludźmi organizują nasze służby specjalne w miejscach publicznych. Informacje przyjmuje ambasada za pośrednictwem naszych służb specjalnych.

2. Należy szczególnie zadbać o to, aby nie było żadnych kontaktów pomiędzy naszym wojskiem a ludnością cywilną kraju. Niedopuszczalne jest składanie wizyt w domach krajowców przez naszą kadrę oficerską, ani nawiązywanie kontaktów przez naszych żołnierzy szeregowych z miejscowymi kobietami, ludnością lub żołnierzami krajowców.

3. Przyspieszyć likwidację krajowców związanych z KPP, PPS, Walterowców, KZMP AK i BCh i innych ugrupowań, które powstały bez naszej inspiracji. Wykorzystać w tym celu fakt istnienia zbrojnej opozycji.

4. Dopilnować, aby do wszystkich akcji bojowych w pierwszej kolejności kierować żołnierzy, którzy przed wstąpieniem do Armii Kościuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzić do ich całkowitej likwidacji.

5. Przyśpieszyć zjednoczenie wszystkich partii w jedną organizację i dopilnować, aby wszystkie kluczowe stanowiska obsadzone były przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne.

6. Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację, a stanowiska od szczebla powiatowego wzwyż obsadzić przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne. Do czasu zjednoczenia zlikwidować znanych przywódców harcerstwa.

7. Spowodować i dopilnować, aby delegaci wyznaczeni na zjazdy partyjne nie zachowali mandatów na okres kadencji wybranych przez siebie władz partyjnych. W żadnym wypadku delegaci nie mogą zwoływać posiedzeń międzyzakładowych. W razie konieczności zwołania takiego posiedzenia należy wyeliminować ludzi, którzy wykazali się aktywnością w wysuwaniu koncepcji postulatów. Na każdy następny zjazd wybierać nowych kandydatów (ruchowo), tylko wytypowanych przez nasze służby specjalne.

8. Należy zwrócić baczną uwagę na ludzi wyróżniających się zmysłem organizacyjnym, umiejących sobie jednać popularność. Ludzi takich należy pozyskać, a w razie odmowy nie dopuszczać do wyższych stanowisk.

9. Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych (z wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemysłu wydobywczego) otrzymywali niskie pobory. Dotyczy to w szczególności służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, oświaty i kierowników różnych szczebli.

10. Do wszystkich organów władzy i większości zakładów pracy wprowadzić ludzi współpracujących z naszymi służbami specjalnymi (bez wiedzy władz krajowych).

11. Należy zwrócić szczególną uwagę, aby prasa krajowców nie podawała sumarycznych ilości rodzajów towarów wysyłanych do naszego kraju. Nie można też również nazwać to handlem. Należy dopilnować, aby prasa krajowa podkreślała ilość towarów wysyłanych przez nas do krajowców, ale wspominała, że to w ramach wymiany handlowej.

12. Wpłynąć na władze krajowców, aby nabywcy ziemi, parceli i gruntów nie otrzymywali aktów własności, a jedynie akty nadania.

13. Ukierunkować politykę w stosunku do rolnictwa indywidualnego tak, aby prowadzenie gospodarstw stało się nieopłacalne, a wydajność jak najmniejsza. W następnej kolejności przystąpić do kolektywizacji wsi. W razie wystąpienia silniejszej opozycji należy zmniejszyć dostawy środków produkcji dla wsi i zwiększyć powinność wobec państwa. Jeżeli to nie pomoże, spowodować, aby rolnictwo nie dawało pełnego pokrycia potrzeb żywnościowych kraju i oprzeć wyżywienie na imporcie.

14. Spowodować, aby wszystkie zarządzenia i akty prawne, gospodarcze, organizacyjne (z wyjątkiem wojskowych) nie były precyzyjne.

15. Spowodować, aby dla każdej sprawy powoływano kilka komisji, urzędów, instytucji społecznych, ale żadna z nich nie powinna mieć prawa podejmowania ostatecznej decyzji bez konsultacji z pozostałymi (nie dotyczy przemysłu wydobywczego).

16. Samorządy w zakładach pracy nie mogą mieć żadnego wpływu na kierunek działania przedsiębiorstw. Mogą się zajmować jedynie sposobem wykonywania zleconych zadań.

17. Związki zawodowe nie mogą mieć możliwości sprzeciwu wobec poleceń dyrekcji. Obciążyć związki inną pracą, jak organizowanie wczasów, zaopatrzenia, działalności rozrywkowej i oświatowej, wycieczki oraz rozprowadzanie atrakcyjnych towarów, potwierdzanie opinii i decyzji władz politycznych.

18. Należy spowodować, aby awansowano tylko tych pracowników i kierowników, którzy wzorowo wykonują przydzielone im zadania i nie wykazują skłonności do analizowania spraw wychodzących poza te działania.

19. Krajowcom na stanowiskach partyjnych, państwowych i gospodarczych należy stworzyć warunki do działań, które będą kompromitować ich w oczach podwładnych i zamykać im powrót do środowisk, z których pochodzą.

20. Kadrze oficerskiej rekrutującej się z krajowców można powierzać odpowiednie stanowiska pod warunkiem, że są tam już nasze służby specjalne.

21. Otoczyć szczególnym nadzorem ilości amunicji do wszystkich rodzajów broni, z każdego arsenału akcyjnego i ćwiczeń w ostrym strzelaniu prowadzić swoiste rozliczenia.

22. Objąć szczególnym nadzorem wszelkie laboratoria i instytucje naukowo-badawcze.

23. Należy zwrócić szczególną uwagę na ruch racjonalizatorski i wynalazczy, rozwijać go i popierać, ale wszystkie odkrycia dokładnie rejestrować i zapisem przekazywać do centrali. Dopuszczać do realizacji tylko te wynalazki, które przydatne są w przemyśle wydobywczym, wstępnej obróbki i określone w specjalnej instrukcji. Nie mogą być realizowane te odkrycia, które mogłyby doprowadzić do wzrostu produkcji kosztem ograniczenia wydobycia surowców lub zaniechania zalecanych działań. W wypadku głośnych odkryć spowodować ich sprzedanie za granicę. Nie dopuszczać do publikacji zawierających wartości i opisy wynalazków.

24. Spowodować zakłócenia w punktualności transportów (z wyjątkiem transportu określonego w instrukcji NK 552-46).

25. Inspirować zwoływanie narad środowiskowych i problemowych, zbierać stawiane tam wnioski i propozycje, rejestrować wnioskodawców, a realizować linię określoną w instrukcjach.

26. Spopularyzować wywiady z ludźmi pracy na aktualne tematy produkcyjne, w których zawarta jest krytyka przeszłości lub lokalnego bałaganu, ale nie doprowadzać do likwidacji przyczyn krytykowanych zjawisk.

27. Wystąpienia publiczne władz krajowców mogą zawierać akcenty narodowe i historyczne, ale nie mogą prowadzić do zjednoczenia ducha narodu.

28. Zwrócić baczną uwagę, czy w odbudowywanych i nowych większych miastach i osiedlach nie budowano ujęć wodnych niezależnych od głównej sieci wodociągowej. Stare ujęcia wodne i studnie uliczne systematycznie likwidować.

29. Przy odbudowie i rozbudowie przemysłu dopilnować, aby ścieki przemysłowe spływały do rzek mogących stanowić rezerwaty wody pitnej.

30. Mieszkania w nowych osiedlach i odbudowywanych miastach nie mogą zawierać dodatkowych pomieszczeń pozwalających na hodowlę inwentarza lub gromadzenie żywności na dłużej i w większych ilościach.

31. Spowodować, aby prywatne przedsiębiorstwa i rzemieślnicy otrzymywali surowce i urządzenia niepozwalające na produkcję artykułów dobrej, jakości, a ceny tych produktów powinny być wyższe od podobnych wytwarzanych przez państwo.

32. Doprowadzić do maksymalnej rozbudowy administracji biurowej wszystkich stopni. Można dopuszczać krytykę działalności administracyjnej, ale nie wolno pozwolić na jej zmniejszenie ani sprawną pracę.

33. Należy dopilnować wszystkich planów produkcyjnych w przemysłach wydobywczych i w działach określonych odpowiednimi instrukcjami i nie wolno dopuścić do wykonania zaopatrzenia rynku krajowego.

34. Szczególnej obserwacji poddać Kościół i tak ukierunkować działalność oświatowo-wychowawczą, aby wzbudzić powszechny wstręt do tej instytucji. Objąć baczną uwagą i kontrolą kościelne drukarnie, biblioteki, archiwa, kazania, kolędowania, treści nauk religijnych oraz obrzędy pogrzebowe.

35. W szkolnictwie podstawowym, zawodowym, a w szczególności w szkołach średnich i wyższych doprowadzić do usunięcia nauczycieli cieszących się powszechnym autorytetem i uznaniem. Na ich miejsce wprowadzić ludzi mianowanych. Doprowadzić do zerwania korelacji między przedmiotami, do ograniczenia wydawania materiałów źródłowych, do usunięcia ze szkół średnich łaciny, greki, filozofii ogólnej, logiki i genetyki. W historii nie można podawać, co który władca chciał zrobić lub zrobił dla kraju, trzeba natomiast ukazywać tyranię królów oraz walki uciemiężonego ludu. W szkolnictwie zawodowym doprowadzić do wąskich specjalizacji.

36. Inspirować organizowanie imprez państwowych związanych z walką krajowców z zaborcami (z wyjątkiem zaboru rosyjskiego), szczególnie z Niemcami i walki o socjalizm.

37. W publikacjach krajowych nie dopuszczać opracowań traktujących o krajowcach przebywających w naszym państwie do rewolucji i w czasie II wojny światowej.

38. W razie powstania organizacji popierającej sojusz z naszym państwem, ale zmierzającej do kontroli działalności gospodarczej oficjalnych władz kraju, należy natychmiast podjąć działalność (niezależnie od władz kraju) obciążając te organizacje tendencjami nacjonalistycznymi i szowinistycznymi. Formy działalności: burzenie naszych pomników i cmentarzy, publikowanie ulotek wyszydzających nasz naród, naszą kulturę, sens zawartych układów. Do prac propagandowych angażować krajowców i wykorzystywać istniejącą nienawiść do nas.

39. Zadbać o budowę i rozbudowę mostów, dróg i licznych połączeń, aby w razie konieczności interwencji wojskowej można było szybko i z każdej strony dotrzeć do punktu oporu lub koncentracji sił opozycji.

40. Pilnować, aby aresztowano przeciwników politycznych. Rozpracować przeciwników z autorytetem wśród krajowców. Likwidować w drodze tzw. zajść sytuacyjnych przypadkowych, zanim staną się głośnymi lub aresztować ich wcześniej za wykroczenia kryminalne.

41. Nie dopuszczać do rehabilitacji osób skazanych w procesach politycznych. W razie konieczności rehabilitacji można ją przeprowadzić tylko pod warunkiem, że sprawa będzie uznana za pomyłkę sądową, bez wszczynania dochodzenia i stawiania przed sądem winnych pomyłki (sędziów, świadków, oskarżycieli, informatorów).

42. Nie wolno stawiać przed sądem ludzi na stanowiskach kierowniczych obsadzonych przez partię, którzy swą działalnością spowodowali straty lub wywołali niezadowolenie podwładnych. W sytuacjach drastycznych należy ich odwołać ze stanowiska i przenieść do innych miejscowości na stanowiska równorzędne lub wyższe. W skrajnych sytuacjach ulokować na stanowiskach nie kierowniczych i traktować, jako rezerwę kadrową do późniejszej wymiany.

43. Ogłaszać publicznie procesy ludzi ze stanowisk kierowniczych (wojsko, ministerstwa, główne zarządy, szkolnictwo) oskarżonych o działalność przeciwko ludowi, przeciwko socjalizmowi, przeciwko industrializacji. Będzie to mobilizować czujność mas pracujących.

44. Dbać o wymianę ludzi na stanowiskach roboczych przez dopuszczenie do tych funkcji ludzi z awansów, mających najniższe kwalifikacje.

45. Spowodować napływ do szkół wyższych ludzi pochodzących z najniższych grup społecznych, którzy nie wykazują zainteresowań zawodowych, a tylko chęć zdobycia dyplomu.
 

kciuk-pl
 
Zakon Iluminatów jest obecnie jednym z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień. Organizacja ta postawiła sobie za cel budowę "Nowego Ładu Świata", którego pierwsze wzmianki są już zapisane w żydowskim "Talmudzie". Iluminaci są również postrzegani, jako światowe centrum zarządzania masonerią i innymi tajnymi towarzystwami. Prezentowany tekst będzie krótką charakterystyką iluminatów oraz "Nowego Ładu Świata

Link: www.kciuk.pl/Adam-Weishaupt-i-Nowy-Porzadek-Swia…
 

 

Kategorie blogów