Wpisy oznaczone tagiem "science fiction" (57)  

panhavranek
 
Wiśniówka z poprzedniego wpisu opuściła na dobre mój organizm, choć zbliża się weekend, więc nie jest pewne, czy aby braki nie zostaną uzupełnione. Jako że szansa na taki obrót sytuacji jest całkiem dużą postanowiłem, iż jeszcze przed sobotnim wieczorem coś skrobnę, gdyż później może być za późno, a klimat nie będzie sprzyjał specjalnie skomplikowanym pisemnym wynurzeniom.
Otóż za około dwa tygodnie startuje drugi sezon "Falling Skies". Jest to opowieść zdecydowanie w moich klimatach, gdyż są obcy oraz zdominowana przez nich ludzkość, która wszelakimi sposobami próbuje wykonać podobny manewr jaki robi każdy, kto próbuje dać do zrozumienia gościom, że siedzą u nas nieco za długo. Chodzi tu rzecz jasna o perswazję, choć w wypadku "Falling Skies" nie idzie o delikatne sugestie, lecz strzelanie, wybuchy oraz szeroko rozumianą destrukcję.
Tłem serialu jest zniszczona i zdziesiątkowana planeta, na której niedobitki próbują się organizować i w miarę możliwości przeciwdziałać najeźdźcom. Z czasem pojawiają się pewne tropy świadczące o tym, iż obcy wcale niekoniecznie są tak mocni jakby to początkowo się wydawało, a porywane przez nich dzieci mogą stanowić klucz do rozwikłania zagadki kimże są przybysze.
Serial nie jest rewelacyjny, ale raz że obecnie niewiele jest w telewizji (hyhyhy, chodzi tu o TorrentTv oczywiście) prawdziwego science fiction, a pod drugie da się to oglądać bez zgrzytów. No i końcówka 1 sezonu wzbudza spore zainteresowanie, choć obawiam się, że nieprędko dowiemy się o czym Tom Mason, jeden z głównych bohaterów, rozmawiał z obcymi na ich statku. Generalnie polecam, bo to tylko 10 odcinków, a i na chwilę obecną nie ma nic lepszego w tej tematyce, nie licząc "Fringe".
Oho, właśnie przyszedł sms z dość wymowną treścią: "Dobra nalewka wiśniowa stop dzisiaj stop bez dyskusji". Czyli jestem prekognitą.
 

panhavranek
 
„Space: Above and Beyond”, znane u nas jako „Gwiezdna Eksadra”, emitowana w okolicach 1997 roku nie była serialem przełomowym, jeśli chodzi o fabułę. Połączenie klimatów kosmicznych marines (w wydaniu a’la „Obcy 2: lub „Starship Troopers”, nie zaś w stylu „Warhemmer 40 000”) z zagrożeniem ze strony zaawansowanej, obcej cywilizacji, o której niewiele wiemy i z którą na początku serialu sromotnie przegrywamy zdobyła serca wielu widzów na całym świecie. A, poza obcymi dzielni wojacy musieli borykać się również z silikantami, co jest fikuśną wersją słowa android, którzy zbuntowali się jakiś czas przed rozpoczęciem serialu, czego reminiscencje będziemy mogli śledzić w trakcie kilku odcinków.
Odkrywczości więc nie było, niemniej solidne wykonanie, świetne efekty specjalne oraz dobrze skonstruowana fabuła sprawiły, że kosmiczne zmagania z Pijawami, bo tak nazwano obcych, cieszyły się sporą popularnością.
Niestety, nie na tyle dużą, by pokryć duże koszta, które związane były z efektami specjalnymi. Rzecz jasna dziś nie robią one specjalnego wrażenia, ale jak na lata dziewięćdziesiąte kosmiczne batalie faktycznie przyciągały wzrok. Do tego konsekwentnie rozwijana fabuła, tajemnice i konspiracje (zarówno te związane z pochodzeniem obcych, pierwszym kontaktem oraz zaginioną dziewczyną jednego z bohaterów) plus ciężka atmosfera ludzi, którzy wiedzą, że jeśli przegrają to nie będą mieli dokąd wrócić sprawiła, że fani z niecierpliwością czekali na kolejny odcinek.
Niestety, koszta okazały się za duże i po pierwszym sezonie serial został zakończony. Szkoda, bo zaskakujące rewelacje wyjawione na sam koniec plus niepewny los większości głównych bohaterów wymagały kontynuacji. Tej niestety się nie doczekaliśmy.
Na osłodę genialny motyw przewodni serialu:
 

panhavranek
 
Aby tradycji carpenterowskiej stało się za dość, to i tym razem pojedziemy drogą, której nazwa to „zacne filmy SF klasy B”. Tym razem na tapetę bierzemy „oni żyją”, czyli przekozacki, niskobudżetowy film, który dał początek znanym wielu osobom słowom dotyczącym gumy do żucia oraz kopania tyłków.
„Oni żyją” to historia budowlańca Nady (w tej roli fenomenalny Roddy Piper), który niejako przypadkiem wplątuje się w grubszą aferę związaną z obecnością obcych na naszej planecie. Cwane majstry kamuflują swoja prawdziwą postać, jednocześnie wysyłając poprzez gazety, billboardy i inne media rozmaite sygnały typu „Wydawaj pieniądze”, „Bądź posłuszny” i inne tego typu motywy. Nada, zupełnie przypadkowo, natrafia na karton okularów przeciwsłonecznych, które zawierają specjalny filtr, dzięki któremu nasz bohater widzi doskonale zarówno paskudne fizjonomie najeźdźców, jak i wszystkie sygnały, które są przez nich emitowane. Nada to prosty kafar, o sile i aparycji sporego buldożera, który postanawia rozwiązać zaistniałą sytuację w najbliższy swemu sercu sposób.
Obraz aż bije taniością, ale wbrew pozorom nie jest to wada, gdyż owa taniość idealnie wpasowuje się w atmosferę inwigilowanego Los Angeles, które nie zdaje sobie sytuacji, że część społeczeństwa to obcy, którzy starają się kontrolować ich umysły. Tak, Carpenter pozwolił sobie na dłużyzny. Owszem, czasami niewiele się dzieje. Rzeczywiście, fabuła nie jest ani zbyt oryginalna, ani odkrywczo prowadzona. Nie zmienia to jednak faktu, że rzecz ogląda się świetnie. Ok., inaczej, KIEDYŚ oglądało się świetnie, dziś pewnie młodsze pokolenia nie wytrzymałyby nawet 15 minut przy tym filmie. Jednakże dla wszystkich nieco starszych, którzy pamiętają VHS-y z kinem B, to ta pozycja jest obowiązkowa.
No i nie sposób zapomnieć o ostatnich, jakże przekomicznozacnych scenach.
 

panhavranek
 
„The Thing” Johna Carpentera to jeden z tych filmów science- fiction, które mocno zapadają w pamięci. Sam Carpenter stworzył kilka niesamowitych tytułów, które zasadniczo nie były odkrywcze, ani tez wysoko budżetowe, ale poziom niesamowitości i frajdy, jaki ze sobą niosły skutecznie maskował wszelkie niedociągnięcia. Zresztą do tego pana jeszcze wrócimy, gdyż jeden wpis to za mało, by ogarnąć twórczość człowieka, który na nowo zdefiniował gatunek przekozackich filmów klasy B.
„The Thing” to antarktyczne perypetie grupy badaczy, którzy mieli pecha stać się świadkami pierwszego kontaktu z pozaziemską cywilizacją. A dokładniej z jednym jej przedstawicielem. Obcy nie przypominał w niczym sympatycznego E.T., co skutkować mogło niczym innym, jak konkretną rozwałką oraz ścielącym się gęsto trupem.
Co stanowiło clue całej zabawy to fakt, iż obcy mógł zmieniać swoją postać, dzięki czemu bez większego problemu udawał członków załogi. Ci jednak nie byli tak do końca palcem robieni (w końcu naukowcy) i stosunkowo szybko zorientowali się co i jak, a nawet opracowali metodę wykrywania obcego. Rzecz jasna nie uchroniło to większości z nich przed okrutną śmiercią.
Film jest genialny. W sumie prosta fabuła i monotonne scenerie w żadnym wypadku nie przeszkadzają, gdyż klimat obrazu miażdży. Dziś przeciętny widz tego nie odczuje, ale wtedy rzecz potrafiła zabić (hu hu!) nastrojem niepewności oraz grozy, która wynikała z odizolowania bohaterów oraz niepewności, czy aby na pewno któryś z nich nie jest kosmicznym syfem.
Warto, szczególnie że ponoć kręcą rimejk, co prawdopodobnie okaże się tak samo słabym pomysłem, jak umożliwienie robienia kariery filmowej Kubie Wesołowskiemu.
A na koniec motyw z filmu, który robi uszom i serduchu bardzo dobrze:
 

panhavranek
 
Gdy w 1994 roku na ekrany kin weszły „Gwiezdne Wrota” z Kurtem Russelem w roli głównej nikt nie spodziewał się, że produkcja ta będzie miała tak duży wpływ na przyszłość rynku związanego z produkcjami science fiction. Paradoksalnie jednak nie chodzi wcale o rok 1994, gdyż pełnometrażowy film nie okazał się aż tak wielkim sukcesem. Oczywiście, widzowie chętnie oglądali perypetie ziemskich żołnierzy na obcej planecie, niemniej marka „Gwiezdne Wrota” musiała poczekać jeszcze kilka lat, zanim można było jednoznacznie stwierdzić, iż jest ona sukcesem.
W 1997 roku na ekranach telewizorów zadebiutował serial „Gwiezdne Wrota SG-1” kontynuujący i rozwijający wątki zapoczątkowane w filmie. Rzecz jasna niezbędna stała się rozbudowa mitologii, gdyż fabuła filmu, poza wątkiem samego urządzenia, nie zostawiała zbyt dużo możliwości do dalszego rozwoju historii. Scenarzyści postanowili więc pójść w stronę idei fałszywych bóstw, które tak naprawdę są rasą pasożytniczych obcych. To właśnie z nimi, przez 8 sezonów, borykać musiała się ziemska ekipa związana z projektem „Gwiezdne Wrota”. W trakcie ponad ośmiu lat serial znacznie rozbudował pierwotną idee, czego efektem było 10 sezonów „SG-1” oraz 5 sezonów serii pobocznej „Atlantyda” oraz 2 „Wszechświat”. Jeśli dołożymy do tego 2 pełnometrażowe filmy daje nam to olbrzymią historię, która nie tylko przedstawia ciekawą wizję świata, ale również dzieje się w czasach nam współczesnych, co znacznie odróżnia ją od wszelakich serii typu „Star Trek”. Rzecz jasna „Gwiezdne Wrota” miały swoje gorsze momenty, które ewidentnie brały się z braku pomysłów scenarzystów oraz ograniczeń budżetowych. Jednakże ciężko wymagać, by tak długi cykl składał się z samych sukcesów.
Franczyza „Gwiezdne Wrota” na stałe zmieniła oblicze telewizyjnego science fiction. Dla milionów fanów fakt anulowania najnowszej serii „Wszechświat” stał się powodem do niemałej rozpaczy, a zapowiedź producenta, iż na chwilę obecną marka ta zostaje zawieszona, tylko dobiła i tak niezbyt szczęśliwych pasjonatów „Gwiezdnych Wrót”. Pozostaje więc mieć nadzieję, że w ciągu najbliższych lat ta sytuacja pójdzie w lepszym kierunku i ktoś postanowi ponownie zainwestować w świat „Gwiezdnych Wrót”.
 

panhavranek
 
Oglądam czwarty sezon "Fringe" i tak sobie dumam, że to już nie to, co kiedyś. Na początku serial stanowił jedną, wielką zagadkę. Człowiek co rusz zastanawiał się nad każdym, niewielkim elementem przybliżającym rozwiązanie serialowych zagadek, który rzucany był widzom przez producentów serialu. Rzucany, początkowo przynajmniej, dość oszczędnie. Z początkiem drugiego sezonu główna oś fabularna zaczęła stawać się nieco bardziej wyraźna i przestała ograniczać się do jednoodcinkowych zagadek oraz Waltera, wykorzystującego kolejne przepisy, zarówno te z portali pokroju www.kuchnia.wp.pl jak i te mniej legalne, związane z tzw. poszerzaniem świadomości. I fajnie, nadmiar tajemnic skutecznie zabijał Losta, tak więc w tym wypadku scenarzyści zdali sobie sprawę, że hasło "nie idźcie tą drogą" odnosi się nie tylko do Saby.
Paradoksalnie jednak sukcesywne wyjaśnianie wątków uderzało w najważniejszy element serialu, czyli tajemnicę. Równolegle, początkowo dość rozbudowana mitologia serialu, obejmująca np. charakterystyczne symbole, zaczęła zanikać. Właśnie te symbole są idealnym przykładem, jak po drodze pewne pomysły są pomijane, bez większego wyjaśnienia powodów. Ok, ja wiem, że koncepcje się zmieniają, a coraz niższe wyniki oglądalności wymuszają pewne radykalne działania, ale szkoda, że ten jakże charakterystyczny element jak na razie poszedł w niebyt. Podobne wice były z "planem" Cylonów w BSG, więc nie jest to specjalna nowość.
"Fringe" to wciąż zacny serial, który i tak stanowi dość oryginalny projekt, który skutecznie zdjął z siebie łatkę kalki "Z Archiwum X" i innych paranormalnych kryminałów. Szkoda tylko, że pewne zbyt skomplikowane wątki (przy czym mówimy o poziomie komplikacji na poziomie liceum, ale to i tak za dużo dla przeciętnego widza)wydają się dla publiczności zbyt nużące, stad 5 sezon stoi pod znakiem zapytania.
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Orson Scott Card  

Pierwszy tom kultowego cyklu Carda.

Wobec śmiertelnego zagrożenia nadciągającego z kosmosu Ziemia przygotowuje swoją broń ostatniej nadziei. Jest nią chłopiec, w którym odkryto zalążki niezwykłego geniuszu wojskowego. Czas nagli, a przyszłość dwóch cywilizacji spoczywa w rękach dziecka...

"Gra Endera" zdobyła najważniejsze nagrody w kategorii science fiction - Hugo i Nebulę.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/ebooki/gra_endera_p37202.xml?pid=154355

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kciuk-pl
 
Jak na porządnych geeków przystało, także i my uwielbiamy filmy science-fiction. Wraz z początkiem kolejnego roku czas jednak powiedzieć „sprawdzam” i zobaczyć ile z wizji dotyczących roku 2012 się sprawdziło.

Link: www.kciuk.pl/Rok-2012-wedlug-filmow-sci-f-a77543
 

cosel
 
Pozwolę sobie na tym blogu zareklamować moją pierwszą publikację, którą można pobrać w formacie *.pdf ze strony: wydaje.pl/ebooks/show/265/Zwiad
Koszt to jedyne 2 złote.

zwiad3.jpg


Jest to jedno z moich starszych opowiadań (napisałam je w 1995 roku), kiedy fascynowałam się podróżami kosmicznymi i w ogóle samym kosmosem.

Zachęcam do czytania i komentowania. Wszelkie uwagi są cenne.
 

ebook-poradniki
 
Opis:

Być może pragniesz zrzucić zbędne kilogramy, być może wyrzeźbić swoją sylwetkę. Istnieje też duża szansa, że podjąłeś już kilka mniej lub bardziej udanych prób osiągnięcia swojego celu. Nie zamierzamy Cię oszukiwać: nie znajdziesz w tej książce ani przepisu na cudowną i działającą na każdego dietę, ani też informacji na temat tego, jak bez wysiłku nadać wyrazistości swoim mięśniom – nie jest to bowiem lektura science fiction ;).

OD AUTORA:

W moim 10-letnim doświadczeniu w treningu, prawidłowym odżywianiu, regeneracji i stosowaniu narzędzi psychologii nauczyłem się między innymi jednej ważnej rzeczy. Poznałem sekret zarządzania wagą. Jest to niezwykle interesujący i wciągający temat.

Sekret ten jest taki, że nie ma ŻADNEGO sekretu, jest tylko ciężkie nieraz zmaganie się z samym sobą. Nie istnieje droga na skróty. Ta praca ma też wymiar satysfakcji, euforii oraz pasji.

Dążenie do lepszej sylwetki nie musi być przykre, tak jak i dieta nie musi oznaczać ograniczania zjadanych pokarmów. W mojej książce znajdziesz gotowe do zastosowania praktyczne porady, techniki i ćwiczenia ukierunkowane na zarządzanie swoją wagą poprzez trwałą zmianę jakości życia, nawyków i wyborów osobistych.

Książka skierowana jest do osób pragnących nabyć umiejętności zarządzania wagą poprzez zmianę myślenia, przekonań i nawyków związanych z żywieniem oraz aktywnością fizyczną. Książka napisana jest prostym językiem, by osoba nieobeznana w temacie mogła łatwo zastosować zawarte w niej informacje, porady, wskazówki i ćwiczenia.

czytajnas.nextore.pl/ebooki/zaklinacz_wagi_p17930.xml

Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Codziennie najnowsze czasopisma i gazety prosto na Twój komputer.
Sprawdź ile możesz zaoszczędzić kupując cyfrowe wydania:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

audiobooki-mp3
 
Klasyczna powieść science fiction, genialna w swoim pomyśle i formie.

Opowiadanie będące metaforą politycznych sposobów rządzenia. Historia mówiąca o miłości, poświęceniu i poszukiwaniu sensu istnienia w czasach Epoki Rozszczepienia.

Pamiętnik „Nieśmiertelnego” niczym wehikuł czasu, przeniesie nas przyszłość, gdzie kolonizacja obcych planet, podróże w czasie, klonowanie ludzi staną się częścią rzeczywistości. Notatnik ten pozwoli zastanowić się także, czy dystopia Zajdla jest tylko czystą imaginacją autora.

Lektor: Łukasz Nowicki, Leszek Filipowicz i Roch Siemianowski

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)cylinder_van_troffa_p12680.xml…

 

audiobooki-mp3
 
Nowe tłumaczenie klasycznej powieści science fiction o inwazji Marsjan na Ziemię. Autor równie słynnego „Wehikułu czasu” w przenikliwy sposób przedstawia zachowania jednostek i społeczności stojących w obliczu wojny totalnej. Wydaną po raz pierwszy w roku 1898 „Wojnę światów’ uznano po latach za dzieło profetyczne – również ze względu na opis wykorzystania zdobyczy technologicznych do celów masowej zagłady. Na samym początku XX wieku autor przewidział, jak będzie wyglądać nowoczesna wojna pozycyjna, jak globalny konflikt wpłynie na gospodarkę, a nawet jakie zagrożenie będzie za sobą nieść użycie… broni jądrowej.

„Wojna światów, najświetniejsze dzieło H. G. Wellsa, jest zarazem jedną z nielicznych powieści, które wykraczając poza fantastyczność swych założeń, weszły do skarbca literatury światowej.”

Stanisław Lem

Lektor: Michał Breitenwald

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/audiobooki/wojna_swiatow_p12299.xml

 

audiobooki-mp3
 
W 1949 roku George Orwell, pisarz i publicysta angielski, autor takich pojęć jak : „Wielki Brat patrzy” czy „policja myśli”, opublikował swoją antyutopijną powieść p.t. „Rok 1984”. Książka uznana została za jedną z pierwszych powieści science fiction prezentujących alternatywną przyszłość. „Rok 1984” to przerażająca wizja totalitarnego państwa sprawującego kontrolę nad ludzkim umysłem, przeszłością, historią, językiem.

Ze względu na ponadczasowe oskarżenie totalitaryzmu oraz ostrzeżenie przed mechanizmami władzy, druk powieści w Polsce został całkowicie wstrzymany przez cenzurę do roku 80, a następnie do roku 89 ukazywała się ona jedynie nakładem wydawnictw niezależnych.

Lektor: Jacek Brzostyński

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/audiobooki/rok_1984_p12298.xml

 

kciuk-pl
 
Broń kinetyczna nadal istnieje gdzieś pomiędzy filmami science fiction i laboratoriami, w którym powstają nowości dla wojska. Ludzie z General Atomics i Boeinga prezentują nowy model działa, który jest testowany z wyśmienitymi wynikami.

Link: www.kciuk.pl/Dzialo-kinetyczne-przebija-sie-prze…
 

kciuk-pl
 
Posiada 3 wyświetlacze które można złożyć tak aby widoczny był tylko jeden, i wtedy działa jak normalny telefon. Po rozłożeniu dwóch ekranów można go czytać jak książkę, a po całkowitym rozłożeniu otrzymujemy ładniutki „namiocik” wyglądający jak budzik.

Link: www.kciuk.pl/Flip-tego-nie-bylo-nawet-w-filmach-…
 

epartnerzy
 
Nowe tłumaczenie klasycznej powieści science fiction o inwazji Marsjan na Ziemię.


Autor równie słynnego „Wehikułu czasu” w przenikliwy sposób przedstawia zachowania jednostek i społeczności stojących w obliczu wojny totalnej. Wydaną po raz pierwszy w roku 1898 „Wojnę światów’ uznano po latach za dzieło profetyczne – również ze względu na opis wykorzystania zdobyczy technologicznych do celów masowej zagłady. Na samym początku XX wieku autor przewidział, jak będzie wyglądać nowoczesna wojna pozycyjna, jak globalny konflikt wpłynie na gospodarkę, a nawet jakie zagrożenie będzie za sobą nieść użycie… broni jądrowej.


Adaptacją filmową powieści w 2005 zajął się sam Steven Spielberg. Film zarobił na całym świecie ponad 500 milionów dolarów.


W Okazji Dnia światowy bestseller Georga Wellsa 23% taniej! Kup teraz!

Promocja trwa od 4 - do 10 stycznia 2011 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)wojna_swiatow_-_audiobook_p12299.…



W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com/
 

epartnerzy
 
"Orędzie” to thriller polityczno-przygodowy z domieszką science fiction i wątkiem miłosnym w tle. Akcja powieści toczy się w niedalekiej przyszłości, od lodowców Grenlandii po dorzecza Amazonii, w świecie wielkiej polityki i zaciszu watykańskich komnat. Miłość i wojna, życie i śmierć, wspaniała przyszłość i zagłada.
Nowość od Roberta T. Preys'a o 15% taniej. Polecamy.

Promocja trwa do 2 sierpnia 2010 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/oredzie__tajemnica_przyszlosci_-_…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
"Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi” jest jedną z najbardziej znanych powieści Juliusza Verne, uważanego za prekursora literatury science-fiction. Charyzmatyczny i tajemniczy Kapitan Nemo zabiera nas w tajemniczą i pełną przygód wyprawę pod powierzchnią mórz i oceanów na pokładzie Nautilusa.

Lektor: Michał Kula
Długość nagrania: 18:10:26

link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)dwadziescia_tysiecy_mil_podmorski…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

 

Kategorie blogów