Wpisy oznaczone tagiem "taras" (151)  

tygrys3k
 
Meble bardzo długo stały w mieszkaniu i niestety zagracały je. Były drogie i chociaż to trwałe drewno, odporne na czynniki pogodowe, wolałam je najpierw zabezpieczyć jakimś środkiem, aby jak najdłużej ładnie wyglądały.
Meble przed pomalowaniem (jeden dzień słońca, wieczorem deszcz i później już tylko deszcz.. Belgia).
image.jpeg

Tego użyłam (za olejek 3V3, "ekstremalna żywotność", przeciw UV, ochrona przed plamami i tłuszczem, wodoodporny do drewna teak w kolorze teak) zapłaciłam 28-29€ za 1litr (+-12 m2). Pędzle do olejkowania kosztowały 3,99€ za całe opakowanie, były chyba najtańsze. Zostały dwa pędzle, jeden zużyłam doszczętnie, i może 1/4 olejku.

image.jpeg

Kupiłam też plandekę, aby je przykryć po wystawieniu na taras oraz sznur i karabinek aby to wszystko zamocować (plandeka za 15,05€(-5,30€ bo była w promocji), karabinek 2,79€, sznur 20m, 4mm grubości, polip..coś tam, za 2,69€), nie chciało mi się tego porządnie rozłożyć na meblach to na noc zabrałam do mieszkania, żeby w nocy gdzieś nie zwiało.

image.jpeg

Tak wyglądają po nałożeniu dwóch warstw olejku. Są w ciemnym kolorze, ciemniejszym niż oczekiwałam, ale producent olejku ostrzegł na opakowaniu 3V3, że końcowy odcień zależy od wieku i porowatości drewna, moje meble są nowiutkie, pewnie dlatego taki ciemny kolor wyszedł. Miejscami się lekko błyszczą, a deszcz tworzy krople na nich, nie wsiąka, czyli super. O to właśnie chodziło.

image.jpeg


image.jpeg

Zaczęłam malowanie na tarasie, bo była ładna, słoneczna pogoda (chyba widać na zdjęciu przed malowaniem),ale musiałam przenieść do środka, bo zaczęły się zbirać chmury. Trwało to 3 dni, i przez ten czas meble stały w mieszkaniu, na podłodze rozłożyłam folię, okno było uchylone, żebym się nie zatruła w nocy oparami, ale plamy na podłodze zostały, folia popękała, ale się nie dziwię, bo była cienka, wziełam najtańszą. Dobrze, że plamy udało się usunąć. Nie mam w domu Cif-a, ale Vanish w proszku też sobie poradził.
image.jpeg


image.jpeg
 

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alwayssmiled
 
Wpis tylko dla znajomych
krytycznymokiem:

Wpis tylko dla znajomych

 

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alwayssmiled
 
Wpis tylko dla znajomych
krytycznymokiem:

Wpis tylko dla znajomych

 

kashmir000
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

pakamera.pl
 
Recznie robiony  fotel w formie  hamaka :) Powieszony  w ulubionym miejscu,  pozwala na spedzenie.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/meble-ha-mak-linen-nr1275394.htm
 

kashmir000
 
Piękny weekend się kończy, jak go spędziliście?
Ogród? Balkon? Taras? Woda?

Ja w pracy hehe :P

Zapraszam do lajkowania
www.facebook.com/(…)1569871519954235…
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kashmir000
 
*Hey Hi Hello*

Polecam Wam wpis Magdy, fototapety wczoraj i dziś :)
madamogwai.blogspot.com/(…)niech-was-nie-zwioda-pie…

A tu dom, który urzekł mnie otwartą przestrzenią, zielenią i tymi kwiataaaami :*

551553_10205759623049106_4091599142766177294_n.jpg


10952897_10205759623129108_4802282394461050306_n.jpg


10943064_10205759623329113_7178456235053523015_n.jpg


10947286_10205759623809125_1592504024250524752_n.jpg


10409137_10205759624209135_3884630374017529438_n.jpg


10933853_10205759624449141_6636168466575627690_n.jpg


10389014_10205759625129158_3091059182084589799_n.jpg


1545740_10205759625289162_442474855187750020_n.jpg


16225_10205759625849176_1730469000694026004_n.jpg


*Miłego dnia* :)
  • awatar blog.carolicious: tutaj podoba mi się najbardziej kuchnia :)
  • awatar quizzical: w sekundę bym się spakowała gdybym mogła zamieszkać w takim domu :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alwayssmiled
 
Wpis tylko dla znajomych
krytycznymokiem:

Wpis tylko dla znajomych

 

self-expression
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

alwayssmiled
 
Wpis tylko dla znajomych
krytycznymokiem:

Wpis tylko dla znajomych

 

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yourchoiceisyourart
 

Pisane przy:




- Ale dawniej... - Zaczęła z rezygnacją.

No tak, tak to jest, jak się żyje wspomnieniami. Albo, jak już dawno przestało się już żyć, i zostały tylko papierosy z nadrukiem pasków zebry. - Pomyślałam.

Przestało się przełamywać. Przestało się chcieć. I brać. Pod nosem pałac.
Pałac stworzony z trosk, z rześkich poranków i spokoju ducha.
Ale co tam. Kiedyś było lepiej. Inaczej. A teraz słońce zachodzi na pomarańczowo, ale po co zwracać uwagę na szczegóły.

- Młode pokolenie się dostosuje. - Zauważyła.
Oni już wiedzą, że trzeba brać, jak swoje. Wszystko musi mieć ręce i nogi i łeb na karku.


Już miałam powiedzieć, że u mnie, mimo mojego krótkiego życia, kiedyś też było inaczej. Różnie było. Moje krótkie życie dzieli się na krótkie etapy. I czy nagle przestałam roztrząsać? I wracać? Nie nagle. Ale jeśli nie skoncentrujemy się na tym, co jest dookoła, nie zobaczymy, co jest rzut kamieniem stąd.
Nie znam "waszych" momentów historycznych, drogie mi - starsze panie, nie znam okoliczności i sytuacji, z których można było wyjść cało. Ale znam swoje.
Sama zaczęłam więcej pobywać, więcej odwracać się na pięcie i więcej pić. Więcej kurwować. Więcej wpadać z deszczu pod rynnę. I więcej się wkurzać na wspomnienia, zajmowanie bezpiecznej pozycji "opiniodawców" z boku.
O mniej prosić, mniej sobie wyobrażać, mniej zaglądać innym przez ramię do ogródka.
Być może mnie to zmieniło. Jasne. Ale chyba nie wywiodło mnie w maliny. Nie jest mi z tym źle. Taki jest los. Taka jest rzeczywistość. Tego doświadczamy. To jest nasza refleksja. Jaki jest sens wyrokować zza plastikowego ogrodowego stołka?

- Nie masz problemu z tym, że młodzi mają teraz gorzej? - Zapytano mnie.
... że muszą się o wszystko starać, tak doskonale orientować się w tym "co i jak"...?
- Ale ja nie chcę innego świata. - Powiedziałam.
Chcę taki, w którym jestem zobowiązana zająć jakieś stanowisko. Zadecydować. Otworzyć się na nowe możliwości. Albo porzucić jakąś myśl. Mam gdzieś poczucie, że zdecydowanej większości żyje się tak, czy tak. Nie zwykłam przejmować odpowiedzialności za innych. Może to jest przykre. Może niesprawiedliwe. Może wyzwoleńcze. Ale nie jestem teraz tą, która mając dach nad głową i lody miętowe na talerzyku nie potrafi dostrzec, co ma.
Może palenie mostów to za mało. Może czasami trzeba spalić całe miasta. Stać się więźniem własnych marzeń, kimś do kogo należy ścieranie kurzu po wiekopomnych zderzeniach z własnymi ograniczeniami.
Mówię z dołu. To nie jest głos uprzywilejowanej pozycji.
Mam dość zmian. Mam dość ingerencji w to, jak ma wyglądać moje życie. Wierzę, że wystarczy mi nasiąkanie wiedzą i zajęcie postawy.
Może tutaj nawet nie chodzi o osiąganie? Tylko o zajęcie swojego miejsca.

A.
 

 

Kategorie blogów