Wpisy oznaczone tagiem "wakacje" (1000)  

stylowki24
 
Ostatnie chwile wytchnienia przed powrotem do szkoły trzeba dobrze wykorzystać i zrobić coś pożytecznego, szalonego albo cudownego! Sprawdź, jak dobrze wykorzystać ten czas!

www.dlanastolatek.pl/sprawdz-jak-dobrze-wykorzys…

wakacje (2).jpg
 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

liliofficial
 
Hej. ^^ W tym wpisie chciałabym przedstawić wam co się u mnie działo przez ostatni miesiąc. Oceńcie, czy forma wpisu wam się podoba i czy mam dodawać takie na końcu każdego miesiąca. A teraz zaczynamy. ^^

Wraz z rozpoczęciem lipca miałam pierwszy dzień w nowej pracy, a właściwie na stażu. Tak. Mam przez wakacje staż zawodowy. Zapisałam się na to, bo chciałam. ^^ Jakoże chodzę do technikum odzieżowego praktykę odbywam w zakładzie odzieżowym. Dzięki niemu mogę poszerzać swoje praktyczne umiejętności w pracy w odzieżownictwie. ^^

6 lipca odbywał się marsz równości w Poznaniu, a ja na nim byłam. Miałam nadzieję poznać kogoś i nawet się umówiłam, ale ostatecznie spotkanie nie wyszło i zostałam sama. Mimo to było nawet fajnie. Dobrze, że odbywają się takie marsze, na których każda osoba LGBT może poczuć się "wśród swoich" i nie musi ukrywać tego kim jest. Niestety zgadzam się też z tym, że marsze zaczynają osiągać cele przeciwne do zamierzonych. Ludzie zamiast zauważyć problem mają do nas jeszcze większą niechęć, bo "blokujemy miasto", "tramwaj jedzie naokoło", "ktoś chodził rozebrany za bardzo". Atmosfera na marszu jest naprawdę miła, ale nie będąc tam się o tym nie wie, a telewizja pokazuje zazwyczaj najbardziej skrajne i kontrwersyjne części wydarzenia. Nie jestem pewna, czy to aby na pewno najlepszy sposób, by pokazywać, że bycie homo jest ok.
Dużo fajniejszy według mnie był piknik przed i po marszu. Można było usiąść, pogadać, potańczyć. Tam czułam się jeszcze lepiej i bezpieczniej. Jednak patrząc ze strony tego, o co walczymy siedząc w klubie czy w parku nie zwrócimy na siebie uwagi.
Nie jestem przekonana do marszów, ale jeszcze wtedy byłam skłonna pójść na kolejny. Natomiast po tym, co działo się na marszu w Białymstoku raczej więcej nie pójdę. Poznań jest bardziej toleracncyjny, ale mimo wszystko boję się już w tym uczestniczyć. Nienawiść osiągnęła swój szczyt. Jak można walczyć o dobro polskich dzieci i jednocześnie rzucać w te dzieci kamieniami, bo niosą tęczowe flagi?! Ludzie, otwórzcie oczy! Nie musimy się wzajemnie wspierać. Wystarczy, że będziemy się szanować. Mam wielką nadzieję, że to, co tam się stało skłoni ludzi do zastanowienia się nad tym wszystkim. Nie skaczmy sobie do gardeł. Wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi i polakami. Poglądy nie powinny nas poróżniać. Możemy żyć w zgodzie. Wystarczy, że będziemy się szanować. Ja szanuję każde poglądy, które nie są dla nikogo krzywdzące. Wasza kolej.
1565147135042.jpg

17 lipca wyjeżdżałam nad morze do Łeby. Czekałam na to od dawna. Kiedyś już byłam w Łebie, ale niewiele z tego pamiętam, bo byłam mała. Zapomniałam, że to miasto jest takie piękne. Miasto ma niesamowity klimat. ^^ Już teraz wiem, że wrócę tam za rok. W tym roku zwiedziłam tylko labirynt (i zgubiłam się w nim xd), dom do góry nogami, muzeum motyli i wydmy.
1565147318918.jpg

1565147461960.jpg

1565147508906.jpg

Przy okazji robiłam dużo notatek z tego, co się działo. Za jakiś czas umieszczę w Łebie akcję mojej przyszłej książki. ^^ Już nie mogę się doczekać aż wrócę tam za rok i pozwiedzam wszystkie inne miejsca i atrakcje. ^^ Moje przeżycia zostaną potem wplecione w książkę. ^^
1565280386453.jpg

Z rzeczy, które kupiłam nad morzem, to 2 bransoletki, magnes, pocztówki, pluszowego rekina, słomiany kapelusz i 2 bluzki.
1565279554079.jpg

1565279480762.jpg

1565279847444.jpg

Po powrocie z nad morza po dwóch dniach wyjeżdżałam z przyjaciółką i jej chłopakiem do Zielonej Góry na Watcon. Watcon to konwent podobny do Pyrkonu, ale o wiele mniejszy. Bardzo mi się tam podobało. ^^
1565280883339.jpg

Pierwszego dnia tak naprawdę tylko jechaliśmy pociagiem, a potem szukaliśmy gdzie to się odbywa. Trochę było daleko, ale droga na szczęście była prosta. Znaleźliśmy wszystko. Zdziwiło mnie, że sleeproom znajdował się prawie kilometr od terenu konwentu, ale nie była to dla mnie większa przeszkoda. Znalazłam sobie miejsce do spania między innymi ludźmi i jakoś było. Denerwowało mnie tylko to, że obok mnie było przejście a ludzie zamiast normalnie chodzić to biegali i skakali nade mną i w nocy stale mnie budzili.

Drugiego dnia konwentu od rana najpierw zwiedziłam stare miasto. Kupiłam też pocztówki do kolekcji. ^^ Potem poszłam na teren konwentu. Kupiłam naszywki na walizkę. Kiedy jechałam nad morze kupowałam nową walizkę i planuję ją całą obszyć naszywkami o tematyce kojarzącej się z tym, co lubię. I właśnie na Watconie kupiłam sobie 3 pierwsze naszywki. ^^
1565279932290.jpg

Nie było nic więcej ciekawego dla mnie, więc kupiłam jeszcze tylko dla siostry kubek z jej ulubionego serialu.
Watcon, jak nazwa wskazuje, związany był też z watą cukrową. Biała wata była darmowa. Zjadłam jej tyle, że bolał mnie brzuch XD. No i cały dzień spędziłam z przyjacielem i jego kuzynką. ^^ Było spoko. ^^ Wieczorem jak już pojechali spotkałam koleżankę z klasy i razem byłyśmy oglądać konkurs cosplay. Prezentacje w większości były super, ale z wynikami obie nie do końca się zgodziłyśmy. Spędziłyśmy też dużo czasu w game roomie. Grałyśmy w Just Dance, pierwszy raz w życiu grałam na macie do tańczenia i jeszcze paru innych grach muzycznych.
Trzeciego dnia trzeba było się spakować. Wszyscy się dziwili jak wmieściłam karimatę, śpiwór, swój cosplay Ariel, ubrania, dużą kosmetyczkę, 2 pary butów i pluszowego rekina do jednej walizki. XDD Ja umiem. XD Większość dnia spędziłyśmy tak naprawdę na oczekiwaniu na pociąg, a potem na powrocie do domu.
Podsumowując konwent - podobało mi się, ale Pyrkon lepszy. ^^ No i zwiedziłam Zieloną Górę. ^^ To miasto jest naprawdę przyjazne. Chodziłam cały czas z tęczową torbą i nie spotkało mnie nic złego z tego powodu, nawet żadne krzywe spojrzenia. Tak samo gdy chodziłam po mieście w wigu Arielki. Nikt nie był wrogo nastawiony, wszyscy byli bardzo mili. Brawo! ^^ Zielona Góra to wspaniałe miejsce. ^^ Na pewno kiedyś wrócę, może na kolejną edycję Watconu. ^^
1565280695253.jpg

1565280715081.jpg

1565280737724.jpg

I właśnie tak minął mi lipiec. ^^ Szkoda, że czas tak szybko leci. Już połowa sierpnia a ja dopiero podsumowuje poprzedni miesiąc. Niestety praca powoduje, że jestem bardziej zmęczona niż po szkole. Mimo to mi się podoba oczywiście. ^^ Ja wszędzie się dopasuję i wszystko mi się podoba. Wiwat pozytywne myślenie! ^^

A jak wam minęła połowa wakacji? Napiszcie co już robiliście. ^^

Do następnego! ^^
  • awatar *Mordka*: Widzę, że miło ten lipiec spędziłaś. Ja niestety nigdzie nie wyjeżdżam (nie dość, że raczej mi się nie chcę to mnie nigdzie rodzina nie puści, nawet z nimi nie mogę jechać, bo praca i te sprawy, także wyjazdy odpadają). No i cały lipiec spędziłam przed komputerem, także...nie jestem z siebie dumna xD
  • awatar Blinky: Już tak jest z tą telewizją, że pokazują najbardziej kontrowersyjne fragmenty, by nastawić innych przeciwko takim paradom. Jezuuuus, śliczny ten rekin!! ♥ A te naszywki! Dość że są urocze to pomysł z wyszywaniem walizki genialny! A tak z innej beczki. "Anglistka" to świetna książka! Nawet nie wiesz jak bardzo czekałam na następne rozdziały! ;D
  • awatar Lili33love: @Blinky: Anglistkę to już skończyłam, ale piszę teraz "Zawsze będę cię kochać" ^^
Pokaż wszystkie (4) ›
 

opublikowane
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

stylowki24
 
Sprawdź, o czym powinnaś pamiętać, kiedy planujesz wspólny wyjazd z chłopakiem.

www.dlanastolatek.pl/jak-zorganizowac-wakacje-z-…

20161132145166520_sbig.jpg
 

stylowki24
 
Lato to czas urlopu, wyjazdów i ogólnej sielanki. Wiele z nas zapomina o diecie na czas wycieczki i po wakacjach przywozi ze sobą zbędne kilogramy wraz z pamiątkami. Sprawdź dlaczego tak się dzieje i jak temu zapobiec.

www.dlanastolatek.pl/dlaczego-tyjemy-w-czasie-wa…

large (15).jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jemy w Salonikach.

59848448_1140268879493422_2871758220941066240_n.jpg

Są takie kraje na świecie, do których jeździ się, aby jeść i zdecydowanie Grecja do nich należy.

60734369_2482951968600625_59908454407471104_n.jpg

Podczas naszego pobytu w Salonikach dzień zaczynałyśmy od śniadania z serem feta i oliwkami na trasie. Udzieliło się nam greckie podejście do życia i ten posiłek celebrowałyśmy, jedząc przez 2 godziny.

59792645_397254047531368_3538648268416221184_n.jpg

Na obiad wybierałyśmy regionalne specjały: ryby, przepyszne krewetki i obłędną kałamarnicę nadziewana serami.

59915176_410001209591558_5407876374176202752_n.jpg

Nie mogło obejść się bez tradycyjnych dań greckiej kuchni, czyli suvlaki i tsatsików, które nigdzie indziej nie smakują tak dobrze.

60217689_1161964650680267_67350619119157248_n.jpg

Gdy przychodził czas na wieczorne wino, jako dodatek pojawiał się delikatny grillowany ser
i przepyszne... makarony. Odkryłam, że Grecy też potrafią w makaron.

60232421_2210474122534082_6247509216022495232_n.jpg

Już tęsknię za grecką kuchnią i już planuje powrót.
  • awatar Tessla: Zgadzam się grecka kuchnia jest pyszna i zdecydowanie za mało doceniana..
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 
antybohaterka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
F48448F0-9004-412B-A851-E76E9B0DB18B.jpeg

________________
pierwszy dzień lata.
jutro podsumowanie również pierwszego tygodnia diety z ograniczaniem kaloryczności, mojego autorstwa.
choć na początku doskwierał mi ból głowy i senność, na dzień dzisiejszy czuję się już dobrze i nawet nie mam napadów poczucia głodu, przez co spokojnie mogę nie myśleć o jedzeniu.
dziś wianki nad Wisłą- jak co roku, piwko, muzyka, znajomi... a ja mam limit do 450kcal?
jedno piwko- 200kcal
wynik- 1.mogę nic nie jeść, wypić dwa piwka i się nimi nawalić (choć zazwyczaj mam mocną głowę, to picie na pusty żołądek może się źle skończyć) i mieć spokojną głowę, że zmieściłam się w limicie;
2. mogę jebać dietę na jeden dzień, a potem wypłakiwać się w poduszkę, że dałam dupy;
3. mogę wypić jedno piwko, ze dwa redbulle sugarfree i mieć jeszcze zapas na przekąski, co za tym idzie- nie będzie się tak rzucać w oczy wśród znajomych...
brak słów.

trzymajcie kciuki, bym dała radę...
a Wy jak witacie lato?
  • awatar LittlePlan: Też wybieram się na wianki, ale ja np. nie będę pić alkoholu, to puste kalorie, mimo, że nie są jakieś kaloryczne, ale pamiętaj, po piwie się chce zawsze jeść :/ a ja to nawet jem jakbym zioło zapaliła, po prostu pije piwo i wciągam dwa razy więcej jedzenia. Picie na pusty żołądek to masakra, wypiłeś nawet pół piwa i się zrobisz, w szczególności, że wprowadziłaś niską liczbę kalorii do spożywania :)
  • awatar LittlePlan: Jak się jest wstawionym, pijanym to często hamulce się zwalniają i wtedy popłyniesz z jedzeniem, jak nie ma się naprawdę dobrej kontroli :P
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: ja właśnie piję alkohol, ale głównie w wakacje, kiedy są imprezy plenerowe, ale to zazwyczaj symbolicznie wtedy, tj. jedno-dwa piwka lub lampka wina. na szczęście wyrobiła. sobie nawyk, by nawet przy alkoholu czy paleniu, pilnować się z jedzeniem. dziś jestem z siebie mimo wszystko dumna, ponieważ mimo przekroczenia limitu kcal nie jest on aż taki duży, jak mógłby być, :) poza tym, trzymała mnie myśl, że jutro ważenie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

rocznik2001
 
Ej ludzie wiecie że w tym roku konczymy szkole wczesniej!!!!!!
Morawiecki stwierdził że nieopłaca się chodzic do piątku bo boże ciało wiec konczymy w srode Hurarrrra!!!!

Wasza ma zawsze Shipsterka :*
  • awatar gość: Morawiecki źle postąpił powinien wydłużyć ze dwa tygodnie, co widać po wpisie tej Shi(t)psterki. A to dlatego, że zakało narodu polskiego, Boże Ciało piszemy z wielkiej litery!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów