Wpisy oznaczone tagiem "wejherowo" (67)  

cycero1984
 
  • awatar panmuchomor: We Włoszech, na wystawie sklepu z AGD widziałem taką, w której zatopiono drut kolczasty. To dopiero był gadżet!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

cycero1984
 
Jak to czasem w Nowym Roku bywa - przymroziło nam - i to ostro :)

Wychodzę rano z domku - minus stopni kilkanaście, jednak zachowuję fason posiadając czapkę sztuk jeden (boski TVN grzmiał wszak rano - bez czapki sami się pozabijacie - diabła z rogami poznacie), kalesony - sztuk jeden (po dziadku) oraz masę innego ubioru (markowego a jakże - z wejherowskiego second handa).

Wyruszam na podbój dworca SKM, żeby dosiąść żółto-niebieskiego rumaka  pędzić do roboty :D Niestety mróz i śnieg, którego nie ośnieżali właściciele posesji utrudnia szybki marsz. - Pewno za zimno na odśnieżanie - tłumaczę sobie zwały nieodśnieżonego śniegu.

Ciekawe, jak tłumaczą to nieodśnieżanie/słabe odśnieżanie/sypanie piasku na chybił trafił  kierowcy, którzy wężykiem, powoli acz do przodu z prędkością składaka posuwają się jeden za drugim.

Nic - idziemy dalej. Dochodzimy do dworca SKM, który wyludniały jest jak po przejściu epidemii czy innej cholery. Pani w okienku podaje mi bilet ubrana w grube rękawiczki. - Cholerka, zimno tu - czuję i myślę - myślę i czuję - więc wychodzę na zewnątrz.

Tu jednak cholera jeszcze zimniej - a co ciekawe masa ludzi stoi pod prymitywnym daszkiem, który ma chronić przez być może nagle pojawiającymi się odłamkami z remontowanego wejherowskiego dachu dworca PKP uklęknąć/przeżegnać/się pomodlić.

Wpadam do kiosku - tu Jamajka - chcę kupić prasę, ta jednak chyba zamarzła, bo jeszcze jej nie ma. Idziemy na dworzec, bo pociąg za 3 minuty.

Niby 180 sekund, a czas dłuży się nieubłagalnie. Ludzie dla rozgrzania się chodzą od punktu A do punktu B lub przeskakują z nogi na nogę lub też skaczą w miejscu jak przykazał pewien raper z Kielc posiadający studio tatuażu w Gdyni.

Niektórzy szpanują termosami i takowymi kubkami,w  których popijają ciepłe trunki - czyli kawę i herbatę. Niby rozgrzewa, a po chwili słyszę - K... siusiu - więc i tak g... z takiego rozgrzewania, gdy jedziemy godzinę pociągiem bez toalety i innych wygód, a na dodatek chce nam się siusiu.

Czekamy na pociąg - miał przyjechać 40 po. Jednak jest już 20 minut po czasie. Nagle komunikat - Pociąg X, który miał przyjechać o Y jest opóźniony o Z. Szczególnie Z robi wrażenie, bo to całe 40 minut.

Zbiorowe Kurwa unosi się i materializuje w oparach mrozu :D Jednak po chwili czekania pani daje koncert co 15 sekund. - Jedzie, podstawia się, podstawia się, podstawia... Chociaż go wszyscy widzą - pani potwierdza, to nie dziadek mróz to SKM. - Czyli 1 raz ktoś poszedł po rozum do głowy i podstawia inną kolejkę, która zdąży objechać trójmiasto dookoła zanim będzie ta spóźniona kolejka.

Ludzie szturmem wskakują do pociągu szukając ciepła. Jednak bez przesady - jest tak zwany chillout - czyli odrętwiałe palce odzyskują władzę dopiero w Gdyni Cisowej.

Gdy dojeżdżam do Gdańska szyba od wewnątrz jest zamarznięta :D więc zaczynam się lekko ruszać, by oderwać siebie od siedzenia made from plastic :D

Na szczęście bez spóźnień docieram do miejsca przeznaczenia i tylko żal mi, że takie sytuacje jak ta - podczas mrozów zdarzają się praktycznie zawsze i nie trzeba mieć Nostradamus na nazwisko czy imię by w ciemno trafić, że takie podróże w mroźne dni jakimkolwiek środkiem transportu to zawsze jeden wielki ch...
 

cycero1984
 
A z lewej, prawej i pod znakiem da się przejść - ciekawe...
 

cycero1984
 
A myślałem, że nic mnie już w modzie nie zaskoczy :D szczególnie angielskiej - nieco mniej znanej jak włoska czy francuska.
 

cycero1984
 
19 grudnia do Wejherowa dotrze światełko betlejemskie, roznoszone po całym świecie przez organizacje skautowskie, w tym i przez członków Związku Harcerstwa Polskiego.

Uroczystość przyniesienia światełka betlejemskiego nastąpi na pl. Wejhera o godz. 17.00, później harcerze będą dalej przekazywać światełko mieszkańcom.

W tym roku po raz pierwszy w historii wędrówki Betlejemskiego Światła Pokoju w Polsce Ogień z Betlejem został odebrany przez hm. Małgorzatę Sinica Naczelnik ZHP 13 grudnia o godz. 14.00 w Wiedniu. Po raz pierwszy o godz. 24.00 z 13 na 14 grudnia Ogień z Betlejem zapłonął u podnóża Tatr w harcerskim schronisku Głodówka.

W ten sposób Betlejemskie Światło Pokoju rozpocznie swoją wędrówkę po kraju. Przekazywane z rąk do rąk przez harcerki i harcerzy dotrze do wszystkich potrzebujących, do rodzin, szkół, szpitali, kościołów, mediów. Podobnie, jak w latach ubiegłych, zostanie przekazane Prezydentowi RP, Premierowi, Marszałkom Sejmu i Senatu oraz do wielu urzędów, instytucji i innych przyjaciół harcerstwa. Zgodnie z zasadą skautowej sztafety, Betlejemskie Światło Pokoju przekazywane jest przez ZHP skautom z Białorusi, Litwy, Ukrainy i Rosji.

Betlejemskie Światło Pokoju przybywa do Polski po raz osiemnasty. Z Groty Narodzenia Jezusa Chrystusa w Betlejem skauci austriaccy przewożą Go do Katedry Wiedeńskiej, skąd odbierają Go skauci z pobliskich krajów i przekazują swoim sąsiadom tak, by Płomień otoczył całą Europę. Przesłanie, które towarzyszy w tym roku wędrówce Światła, brzmi: Betlejemskie Światło Pokoju „Nieśmy płomień braterstwa”. Ogień z Groty Narodzenia Pańskiego z Betlejem staje się znakiem naszej miłości wobec bliźniego. Niech dla każdego z nas będzie źródłem radości, że Miłość jest nam ofiarowana i zadana. Zasady harcerskiego stylu życia i metoda skautowa jest dla nas samych i dla innych wyzwaniem. Harcerstwo zwycięża tam, gdzie harcerze, skauci, przewodnicy i przewodniczki trzymają się mocno głoszonych zasad harcerskiego życia. W braterstwie zmieniajmy siebie i świat, aby jeszcze lepiej podejmować służbę Bogu, człowiekowi i Ojczyźnie.
 

cycero1984
 
Wejherowskie Centrum Kultury zaprasza w sobotę 13 grudnia br. o godz. 19.00 do Kina Studyjnego na film przygodowy w koprodukcji kanadyjsko-niemiecko-amerykańskiej „Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka” w reżyserii Roba Cohena.

Jest to już trzecia odsłona wielkiego przeboju kinowego z gatunku fantasy pt. “Mumia”. Tym razem los rzuca głównych bohaterów do Azji, gdzie zmierzą się ze świeżo wskrzeszonym cesarzem Hanem. Ich walka rozegra się wśród starożytnych grobowców i na szczytach Himalajów.

Bilety tradycyjnie w cenie 10 zł i 7 zł ulgowy do nabycia w sekretariacie WCK lub przed emisją filmu.

Nasz komentarz: Lepiej zakupić sobie DVD za 55 złotych i powracać (tylko czy Mumię można oglądać parę razy?) do jej oglądania w domu. Jestem ciekaw, czy jak strzelą nam Centrum Kultury z prawdziwego zdarzenia to będziemy szli równo z premierami kinowymi, czy nadal będziemy oglądać to, co dawno wyszło na DVD? Ptaszki jednak ćwierkają, że kino ma powstać - gdzie? O tym trochę później.
 

cycero1984
 


Rzadko zdarza mi się jeździć wejherowskimi autobusami, jednak jak już się zdecyduję - historia jest przednia jak obiad w restauracji Magdy Gessler. Szkoda, że niektórzy nie mają hamulca bezpieczeństwa i ekspresywnie opowiadają o sobie tak, że słyszą to nawet pasażerowie siedzący z tyłu. Ale do rzeczy ;)

Wsiadam na przystanku w Redzie, za mną jegomość trochę starszy, z przerostem szczęki a’la Arnold S. i łysiną wylansowaną przez J. Dziewulskiego. Podchodzi do kierowcy i zaczyna dialog.

- Do Wejherowa jadę załatwić swoje sprawy - mówi.
- Uhm - odpowiada kierowca.
- Tak… 15 lat w pierdlu przesiedziałem, wie pan?
- Uhm …
- No, za włamania do kościołów. Ale teraz mam za swoje odsiedziałem - i już się w takie rzeczy nie bawię, bo przeżyłem wszystko - i bicie przez klawiszy, i napier… przez ziomów z celi i kocenie i inne chu… rzeczy.
- Uhm …
- 4 obrobiłem kościoły - jeden w Redzie, jeden w Wejherowie i dwa na wioskach. Ale w Redzie to nie było włamanie - bo balkon był otwarty.
- Uhm…
- No, mówię kur… ale już tego nie robię. W Wejherowie włamałem się do Trójcy - kur… ile oni tam mieli alkoholu - z 50 litrów tego było - białe, kolorowe. Wszystko wyniosłem - wszystko wypiłem, ale odsiedziałem i mam to za sobą.
- Uhm…
- No, a ile dolarów mieli - z 5.000 patoli - wszystko kur… na dziwki i wódę wydałem - nic nie odzyskali kur….
- Uhm…
- Ale teraz już tego nie robię, nie kur…. - swoje odsiedziałem i nie wracam do pierdla.
- Uhm…
- Matkę na Śląsku odwiedziłem, dobrze się ma. Też siedziała za obrabianie kościołów, ale wyszła i życie sobie ułożyła - do kościoła już nie chodzi.
- O to widzę w pana rodzinie dziedziczne?
- Że co? Nie, jeśli się pan o to pyta to nie chodzę do kościoła - za dużo wiem, co oni tam mają. Do spowiedzi też nie bo i po co? Swoje odpokutowałem w pierdlu.
- A pracę pan jakąś ma?
- Panie na rencie siedzę - i spokój - żyję sobie, wódy do ust nie biorę
- A widzi pan w Redzie ulicy nie mogą dokończyć - może tam pan by poszedł pracować?
- Panie ja na rencie jestem - ja się do takiej roboty nie nadaję
- Uhm…
- To do widzenia… 15 lat idę sobie pożyć.
 

cycero1984
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

cycero1984
 
Chyba tak - takie bannery nadal wiszą w Wejherowie. Nie chcą dać o sobie zapomnieć?
 

cycero1984
 
Ciekawa reklama - nie powiem. Na wielkanoc proponuję baranka umorusanego jajkiem.
 

cycero1984
 
  • awatar gość: super sprawa dość ciekawy jeśli nie najciekawszy blog na pingerze
Pokaż wszystkie (1) ›
 

cycero1984
 
Problem lania na ulicy Przemysłowej trwa od kilku(nastu?) lat. I jak na razie nikt tym problemem nie raczył się zająć…

Gdy popada trochę ostrzej ta pani ze zdjęcia musiałaby iść rowem, a nie chodnikiem (a najlepiej wznieść się dwa metry w górę), gdyż woda stoi na prawie całej szerokości ulicy. W związku z tym kierowcy nawet zwalniając wytwarzają falę, na której ekstremalni chłopcy czy też dziewczynki bez trudu mogliby uprawiać wakeboarding. Widok jest przedni, gdyż takie fale to tylko w amerykańskich serialach z Miami.

Nie wspomnę już o domach, które leżą w pobliżu wejherowskiego jeziora podeszczowego. Gdy któryś kierowca pragnie na siłę pokazać, że umie na pełnym gazie wjechać w kałużę, przy odrobinie szczęścia (i otwartym oknie) można oberwać nawet oglądając telewizor.

A rozwiązanie wydaje się być dość proste (i proponowane już dawno przez mieszkańców) - wystarczy nalać więcej aslaftu i problem rozwiązany. To jednak są półśrodki - zdecydowanie lepszy byłby remont Przemysłowej na całej długości. Na to jednak na razie się nie zanosi.

Może jak się ktoś utopi w tej kałuży zobaczymy jakieś działania. A tak pozostaje nam czekać na dużą falę i uprawiać sporty ekstremalne w czasie wielkiego Przemysłowego przypływu samochodów, których tam nie brakuje.
 

cycero1984
 
Stosując daleko idącą ironię :D - jaka inwestycja, taki napis. A miało być tak pięknie ;)
 

cycero1984
 
Z powodu neonów świątecznych umieszczonych na trasie przelotowej przez Wejherowo. Spokojnie - z daleka wygląda to jak patrol policji - z bliska nawet, nawet. Niestety - gwiazdek starczyło tylko na mały 100-metrowy odcinek "lepszego' Wejherowa.

Nanice oraz Śmiechowo wyglądają tej wiosennej zimy tak samo ponuro jak w nieświątecznych miesiącach.
 

cycero1984
 
Szczególnie loterii urodzinowej w Porcie Handlowym Auchan Rumia?

Wczoraj odbyło się losowanie nagród w konkursie świątecznym. Główna - samochód oraz nagrody pocieszenia - zestawy nawigacyjne. Aby można było wziąć udział w losowaniu nagród należało wydać się na minimum 50 zł, wypełnić kupon, wrzucić do skrzynki a paragon zachować do wglądu.

Na całe szczęście wolę wydać 10000 złotych i nie brać udziału w szopkach, jednak zawsze warto zobaczyć jaki Antek czy inna Jagna wygra taki konkurs i będzie dziękować wszystkim, których zna (i których nie zna), że przypadkowo wybrane dziecko wylosowało właśnie ją/jego.

Tłum był tak wielki, że niestety komunikacja i chodzenie po Porcie było niemożliwe. Na dodatek (co jest skrajną nieodpowiedzialnością osoby, która wydała taką decyzję) zamknięto WSZYSTKIE drzwi zostawiając czynne tylko jedno wejście (nomen omen obstawione do potęgi przez ludzi, którzy chcieli wygrać GPS-a).

Żądni wygranej co po niektórzy zaczęli palić sobie w wejściu do Portu - co było kolejnym przykładem skrajnego debilzmu, jaki dotyka ludzi podczas przedświątecznej sraczki. A gdyby tak coś się stało (pożar, odpadłby kawałek dachu, inne zdarzenie losowe) i wybuchłaby panika stawiam 1000, że jeszcze do jutra w TVN24 oglądalibyśmy obrazki z krwawej bitwy o samochód i parę GPS-ów. Kilkudziesięciu ekspertów od spraw zawiłych tłumaczyło by nam, dlaczego mogło dojść do tragedii, dlaczego drzwi muszą być otwarte etc. Na całe szczęście działo się mniej strasznie - co nie znaczy, że nie było śmiesznie.

Ludzie wpatrywali się w konferansjera jak w Dodę i słuchali podobnych głupot. W związku z tym, że wielu chciało wygrać auto, musiałem przeciskać się przez tłum ludzi owładniętych chęcią wygranej. I na nic zdały się słowa - moja żona rodzi, uwaga zaraz się na panią posikam, oj, niedobrze mi - chyba będę rzygał (o przepraszam, chcę wyjść nie wspomnę) musiałem patrzeć na mega kiczowate widowisko.

Nadszedł czas losowania. Wyczytano panią X. Jednak pani w ciągu dwóch minut nie zdążyła dopchać się do sceny, więc skoda przepadła. Kolejna wylosowana osoba również nie umiała latać, więc poszło w p... marzenie o samochodzie. Trzecia osoba również nie była na tyle chamska, by w ciągu dwóch minut stratować parę jeleni i wskoczyć na scenę jak Spiderman. Czar nagrody prysł...

- O co k... chodzi ? - zapytał się konkretnie jakiś Edek z Bożegopola. Ano Edku chodzi o to, że zanim podniecisz się myślą o nagrodzie w jakiejkolwiek loterii przeczytaj dokładnie jej regulamin. Jak byk stoi tam, że wylosowany ma dwie minuty na dojście do ekipy losującej - w przeciwnym razie wszystko zaczyna się od nowa.

Więc drodzy, szanowni - gdy jesteście wątłego zdrowia, macie trojaczki i wózek wielkości Hummera czy też nie umiecie latać - dajcie sobie spokój z loteriami. Bo i tak nie zdążycie... Chociaż jakaś część (tych stojących blisko sceny) poszła po rozum do głowy i zaczęła blokować wszystkich biegnących z tyłu. Ciekawe, czy ktoś wygrał ten samochód i pozostałe nagrody, bo akurat gdy trzecia osoba nie zdążyła, ja szczęśliwie wydostałem się na zewnątrz.

Po drodze oczywiście mijałem wiele zostawionych wózków (bo jak się z nimi przepchnąć przez wrogo nastawiony tłum) trochę zgubionych szalików, czapek i innych przyborów. Ciekawe, ile zginęło portfeli, bo taki tłumek to raj dla złodziei.

Dlatego, jeśli będziecie znów chcieli brać udział w loterii przeczytajcie tekst powyżej oraz regulamin konkursu. Szczególnie ten ostatni wybitnie Wam uświadomi, że lepiej kupić sobie samemu samochód z GPS-em niż przeżywać męki i katusze, które nie są warte - nawet tych minimum 50 złotych.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

cycero1984
 
  • awatar kimi113: http://www.jojo.pl/zwierz.asp?nick=MARTUSIA370
  • awatar julaA: piękne zdjęcie,może kiedyś się wybiorę sprawdzić jak to wszystko wygląda na żywo ;)
  • awatar cycero1984: i bardzo dobrze :) zapraszam
Pokaż wszystkie (4) ›
 

cycero1984
 
W związku z tym, że dużą karierę robi serwis, w którym ocenia się lekarzy :) postanowiłem dołożyć swoje dwa grosze do tego trendu opisując 2 sytuacje z wejherowskiego pogotowia.Sytuacje, które potępiam i które nie powinny się zdarzyć, jednak jak widać, problem jest cały czas.

1. Pacjent źle się czuje - jedzie do wejherowskiego szpitala. Tam odkrywają (nie wiadomo skąd, że ma igłę w żołądku). Decyzja - operacja może odbyć się dopiero za tydzień. Pacjent czuje się źle... bardzo źle. Postanawia jechać do szpitala w Kościeżynie, gdzie natychmiast jest operowany, bo igła wbijała się w wątrobę. Gdyby czekał tydzień....

2. Starszy pan ma wylew. Żona dwa razy dzwoni na pogotowie. Dwa razy odmawiają jej przyjazdu, bo... objawy nie kwalifikują się na przyjazd karetki. Każą położyć męża na kanapie - nóżki wysoko, zrobić herbatę (sic!). Stan pacjenta się pogarsza. Żona decyduje się zamówić taksówkę i jedzie do szpitala, gdzie natychmiast biorą go na OJOM, gdzie zresztą leży do dziś.
 

cycero1984
 
Niektórzy to mają bujną wyobraźnię jeśli idzie o strojenie ogrodów ;)
 

 

Kategorie blogów