Wpisy oznaczone tagiem "wiosna" (1000)  

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pakamera.pl
 
PREZENT - za kazde 70 zl wydane w naszym butiku - skorzany poskramiacz do sluchawek i kabli grati.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/bransoletki-inne-malinowy-sorbet…
 

pakamera.pl
 
Wisiorek wykonany z zielonego, surowego plastra agatu oraz jadeitow. Wymiary ok. 5,5 na 4,5 cm. Z.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/naszyjniki-wisiory-winogrono-wis…
 

bazgra
 
Nareszcie wiosna! Trochę chłodna w tym roku... śnieg w maju to lekka przesada. Ale mnie najbardziej cieszy to ,ze jest więcej swiatła! Każdego dnia witam słońce i najbardziej lubię to robić wczesnie rano, kiedy wszyscy jeszcze śpią!

Na waszą prośbę zaczęłam zbierać informacje o nowych materiałach plastycznych, ale wtedy powrócił temat kreatywnosci wogóle. Postanowiłam więc na nowo się nim zająć, bo dotyczy on wielu obszarów naszego życia.
Dzisiaj chcę Wam przedstawic mój sposób na radzenie sobie z tzw. "wypaleniem". Zreguły skarżą sie na poczucie wypalenia ludzie mający bardzo stresującą albo nudną pracę. Jednak prblem często zaczyna się wcześniej.
Zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć, mam na to pewien prosty sposób. Oto on: "ZRÓB COŚ DLA JAJ!"

Od czasu do czasu sięgam po zupełnie nową technikę albo realizuję jakiś pomysł zupełnie "od czapy". Kiedy czuję ,że moja koncentarcja i efektywnośc spada, przerywam pracę i robię właśnie "coś dla jaj". W ten sposób powstały moje zegary, psie portrety, cały cykl obrazów  "psy ogrodnika" i wiele innych rzeczy.
Może komuś wydawać się to infantylne albo głupie - takie opinie już słyszałam, ale w parktyce pozwala mi to lepiej wykorzystać czas. Kiedy inni np. pala papierosy aby się odstresować lub piją kolejna kawę, ja robię np. śmieszny zegar i mam z tego radochę.

A to mój ostatni zegar z jajem. Ma wymiary 15 x 17 cm.

little bird clock egg.jpg
  • awatar jamnick: Dla mnie ciut za "słodkie", ale też lubię używać wiele kolorów.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gablotka-szkolna
 
Niepubliczna Szkoła Podstawowa na 7 w Słupsku po raz trzeci zaprasza do udziału w cyklicznym konkursie plastycznym, poświęconym pięknu otaczającego nas świata „Cztery pory roku w oczach dziecka - wszystko, co z wiosną, latem, jesienią i zimą związane”. W konkursie mogą brać udział uczniowie wszystkich typów szkół podstawowych oraz uczestnicy zajęć z placówek wychowanie pozaszkolnego. gablotka-szkolna.blogspot.com/(…)konkurs-cztery-por…
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pakamera.pl
 
Wiosna wdziera sie do wnetrz:)
Multum kolorow i wiosennych kwiatow w pastelowych odcieniach oraz.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/dodatki-dekoracje-wianki-wianek-…
 

bazikotek
 
Witajcie miłośnicy deszczowych poranków i pochmurnych dni!
Bynajmniej nie o jesieni mówię, ale pogodzie za oknem, która tej wiosny ma więcej wspólnego z jesienią niż z cieplutką majówką i wycieczkami za miasto.
Ja dostrzegam plusy - jako zagorzały fan ciemnych kolorów, wolę miesiące umiarkowanie chłodniejsze, niż te upalne, kiedy sztuka nieubierania się osiąga apogeum. Zdecydowanie należę do frakcji modowej, która preferuje stroje "na cebulkę", chusty, czapki, rajstopy i płaszcze.
Tak, wiem,dziwna jestem ;)
Żeby przeżyć wiosnę i lato w jednym kawałku, zaopatrzyłam się w kilka rzeczy, które pozwolą mi godnie dotrwać do jesieni. A zatem...

Kostium kąpielowy "Skeleton" z Banned:
skeleton.jpg

0690fe56dad9bd85fbfa68b9118ac483.jpg

Kupiony z myślą o wycieczce nad morze.
Ma świetnej jakości nadruk, a wykonanie jest pierwsza klasa! Kostium posiada modelowane miseczki, więc trzyma wszystko w ryzach (wyjmowane gąbki). Wiązane na karku ramiączka są miękkie i wygodne, a dół kostiumu kończy się czarnymi majteczkami i taką jakby "koszulką", co wygląda naprawdę ładnie.
Foto z netu, a nad własnym jeszcze popracuję zanim wstawię ;)

Demonia mary jane "Sprite 09", czyli wersja z nietoperzami (są jeszcze z pajęczyną).
Na razie na nie czekam, bo są w jakiejś pokrętnej drodze z USA. Wiem, że jakość butów z Demonii pozostawia wiele do życzenia, ale bardzo podoba mi się ich wygląd i okrągłe noski. Niebanalny design i dostępność w moim rozmiarze przekonują mnie co jakiś czas do zakupu butów tej marki. Aha, nietoperki można zdejmować, gdyby się ktoś pytał.

sprite09.jpg


sprite092.jpg


Long sleeve z H&M, wykopany na dziale z ubraniami dla..chłopców? Whatever. W każdym razie pasował, a dodatkowo napis świeci w ciemności!

glowinthe darc scary.jpg


gitd.jpg

Ramoneska z Forever 21
W końcu po 15 latach udało mi się kupić porządną i pasującą ramoneskę, co nie było wielkim wyczynem, zważając na to, że jest ich ostatnio PEŁNO w każdym możliwym rozmiarze i kolorze. Szok i niedowierzanie!
Za "moich czasów" były dostępne tylko u podejrzanych typków na rynku, szyte z bawolej skóry, męskie bardzo i ciężkie jak sto diabłów. Wtedy chciałam i nie miałam, a teraz...trafiła się, ot co.
ramo.jpg

Żeby czerni stało się zadość, dwa kosmetyki z wizyty w kopalni. Może nie dosłownie, ale oba zawierają węgiel. Maseczka z glinką i węglem z L'oreal i krem Carbo Detox z Bielendy. Środka nie pokażę, bo większość wypaprałam, haha.
kremy.jpg

Maseczka fantastycznie odświeża cerę, wygładza i zmniejsza pory. Starcza na zdecydowanie więcej niż sugerowane 10 aplikacji i jest warta swojej ceny (od 25-34 zł). Krem z Bielendy jest naprawdę grafitowo czarny, ale po dobrym wklepaniu w skórę ten efekt "znika". Pachnie przyjemnie, arbuzem/melonem i ładnie matuje. Nadaje się pod makijaż.

Lakier do paznokci Paese 324 - czarny piaskowy.
paese.jpg

Godny następca czarnego z Golden Rose, który był piękny, ale się skiepścił przeokrutnie.
Ten ma wszystkie atuty dobrego lakieru - szybko zasycha nawet przy dwóch warstwach, wygląda bardzo ładnie i dobrze się zmywa.

Alchemy Gothic "Noctis Cross":
alchemy2310.jpg

Czyli historia z serii "kiedy niemożliwe staje się faktem" i na pchlim targu znajdujesz perełkę za 12 zł. Serio-serio. Oryginalną.

Oczywiście nie wszystko w moim otoczeniu jest czarne. Dla odmiany, zdarza mi się wycieczka w stronę różu i takich cudeniek:
różności urodzinowe.jpg

A tu moje eksperymenty z Coloristą (uwaga, zdjęcie zawiera lokowanie facjaty!). Kusi mnie jeszcze fioletowy...
bazi róż.jpg

Uff, to chyba w większości wszystko co miałam do przekazania i pokazania.
Postaram się w kolejnym wpisie o coś bardziej twórczego niż hedonistyczny konsumpcjonizm, więc do kolejnego!
  • awatar chiriann: Bardzo mi się ten konsumpcjonizm podoba, czarną maseczkę koniecznie muszę wypróbować, a kostium kąpielowy mnie absolutnie zachwycił! Efekt na plaży były powalający, szczególnie w połączeniu ze śnieżną bielą mojego cielska ;)...
  • awatar SugarFirefly: Makaroniki urocze :D A czarny lakier ci zabieram :P
  • awatar Bazikotek: @chiriann: Maseczkę bardzo polecam. A biała/jasna skóra jest ok. Podobno nawet jest moda na nieopalanie się (na pewno zdrowiej dla nas). Z drugiej strony po wakacjach zawsze zostaję z tym samym stwierdzeniem "Lato mija,a ja jak śmietana - tłusta i biała" ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

julka0295
 
Julia Pogorzelska: Patrząc dziś za okno, musiałam dwa razy do kalendarza zajrzeć, czy przypadkiem pory roku mi się nie pomyliły ;)
 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

deergirl
 
My już po śniadanku, nie było tak źle jak myślałam. Wprawdzie nadal źle się czuję i jest mi słabo, ale da się to wytrzymać. Wujek i jego dziewczyna jednak zjawili się na śniadaniu ku zaskoczeniu wszystkich. Ze smutkiem niestety muszę stwierdzić, że nie umiemy już ze sobą rozmawiać. Każdy do każdego ma jakieś pretensje, niewygodne tematy nie były poruszane. Nie mieliśmy o czym rozmawiać, więc rozmawialiśmy o... pogodzie. Serio. To już nie jest to samo co kiedyś. Dlatego nie lubię świąt...przypominają mi o tym, że nasza rodzina już nie jest rodziną. Smutne, ale prawdziwe. Przynajmniej najadłam się po wsze czasy i mogę sobie leżeć i nic nie robić. Może obejrzę sobie jakiś film i położę się spać? Jeszcze nie wiem jaki mam plan.
3a8ac26ac43e68aed25d03479c6993b4.jpg
 

deergirl
 
Plan był taki, że miałam z moją mamą wyjechać o 13 pociągiem, ale tak jakoś obie zaspałyśmy. Dzisiejsza noc była straszna, bo nie mogłam zasnąć do 5 rano i oczywiście zapomniałam o budziku nastawionym na 7:30... Jestem ospała, zmęczona i muszę szykować się do podróży. Pociąg mamy o 15:40, mam nadzieję, że się nie spóźnimy tym razem... Prawdopodobnie nie wezmę ze sobą laptopa, więc wpisów raczej nie będzie, ale jest szansa, że znajdę torbę, która będzie bezpieczna dla Leona (tak, mój laptop ma imię). Ekran mi w sumie odpada,  trzyma się na taśmie i dobrej woli, więc jest bardzo wybrednym sprzętem i lepiej by się nie przemęczał. Niech te święta się już skończą, bo chcę już do szkoły.

tumblr_static_filename_640_v2.jpg
 

pakamera.pl
 
Czarna tunika z kolekcji "Buszujaca w trawie".

Tunika zostala uszyta z cienkiego lnu.
Ma dlu.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/bluzki-tuniki-czarna-tunika-len-…
 

deergirl
 
Dzisiaj wstałam o 12, jak na mnie to i tak nieźle, chociaż nadal czuję się niewyspana. W nocy miałam tak pojebane sny, że aż muszę się nimi podzielić, bo sama ich nie ogarniam. Może jak jakoś przeleję je tutaj, będą dla mnie bardziej zrozumiałe? Chyba warto spróbować.
Pierwszy sen był o ...rolkach. Nie mam pojęcia co tam się odpierdalało, ale było to tak realistyczne, że aż chcę sobie kupić łyżworolki. W tym śnie po prostu byłam w jakimś mega hiper super drogim wyjebistym sklepie z rolkami i sobie jakieś tam kupiłam. Następnie sobie jeździłam po mieście (dlaczego w Świnoujściu??). Robiłam różne triki, ewolucje i inne rzeczy, po których normalnie wylądowałabym w szpitalu albo kostnicy. Nie wiem jakie było przesłanie, nie wiem jaki był w tym sens, ale... mam ochotę kupić sobie bez kitu rolki i sobie pojeździć. Może to jakaś moja wewnętrzna potrzeba i właśnie odkryłam receptę na szczęśliwe życie? Przemyślę ten zakup...
W sumie chciałabym mieć jakieś fajne wrotki.
04bd66ac7dcf3af050b8e7a15db78e8f.jpg

Drugi sen był tak mocno popierdolony, że sama nie wiem od czego zacząć, ale nadawałoby się to na jakąś komedię klasy B. Byłam w sumie facetem (to chyba też moje jakieś podświadome pragnienie, nie wiem) i wygrałam (wygrałem??) parę milionów w jakiejś loterii. Dowiedział się o tym mafioso (był nim Siara z "Kilera") i chciał mi te pieniądze ukraść (bo mógł). Ja z jakichś powodów kupiłam (-łem) sobie motocykl i uciekałam (bo jakoś podświadomie czułam, że ktoś chce mnie zajebać i ukraść moje pieniążki). Ukrywałam się jakoś w lasach, uciekałam, ludzie mnie przechowywali u siebie. I nagle udawałam martwą, oni się nabrali i zabrali mi worek z forsą nie wiedząc, że są tam papierki po cukierkach, a wszystkie moje pieniądze są bezpieczne w banku. Dużo rzeczy zapomniałam, ale i tak czuję się dziwnie pisząc to.
6900785.3.jpg

Pod koniec chyba zrobiłam się głodna, bo po prostu chodziłam po mieście i szukałam czegoś dobrego do jedzenia,ale był problem: chciałam pierogi i nigdzie ich nie mieli. Aż nagle pojawiła się mini pierogarnia, ale nie mieli śmietany (po chuj mi śmietana??). I się obudziłam, bo słońce zaczęło napierdalać.
Dzisiaj chyba będę musiała sprzątać, bo mama kazała. Szkoda tylko, że teraz śpi... może ją obudzę? Wyobrażam to sobie mniej więcej tak: "Mamoo czas na sprzątanie ~~ <3 . Wstajemy, wstajemy okna same się nie umyją. Przecież Jezusek Chrystusek zmartwychwstanie lada dzień! Co będzie jak zobaczy taki bałagan,. No wstyd i hańba dla całej rodziny do piątej generacji wprzód. A przecież nie chcemy zranić jego uczuć".
23458f08cbfc88dc2d04f67ced6438e6.jpg

M. spędza święta napierdalając w HeartSton'a i wysłał mi śmieszny screen.
17948292_1442097295834420_1401117483_o.png

Jacy ci ludzie są wulgarni- właśnie dlatego nie gram w gry. Jeszcze bym była spierdolona jak oni, bo to jest jak wirus... jak dżuma, nie ma od tego ucieczki. Dlatego ja gram w Zielone Imperium. Nie denerwuję się, nie krzyczę. Po prostu sobie sieję kalafiory i marchewki. I je sobie zbieram. Pamiętam jak grałam w Elsword'a, moja psychika była skrzywiona do tego stopnia, że prawię wyrzuciłam laptopa przez okno, bo jakiś chuj czitował i myślał, że jest taki dobry. Szkoda, że później go zgłosiłam i go wyjabali. Nie zadziera się z mściwą kobietą. Ban murowany.
Przepraszam za taki luźny wpis, ale nie wzięłam tabletek i mi trochę odpieprza. Chcę jeść i spać. Chuja nie chce mi się sprzątać. Przepraszam, że przeklinam. Ale to jest trochę jak z tymi małymi pieskami. Wiedzą, że są małe, a muszą się jakoś bronić, więc napierdalają aż uszy bolą. Widać analogię? Nie? I chuj.
fc797cea281deacedfbc13fcc1f985b9.jpg
  • awatar gość: Chamstwo i buractwo, nie dziwne że zero obyczajowości i zero kultury o moralności nie wspominając. Do tego te burakowate przytyki co do świąt i sprzątania. Czy wiesz jak dla zdrowia psychicznego ważny jest porządek w duszy, umyśle i wokół siebie. Uwierz w Boga tak tego co się z niego nabijasz i wyszydzasz a będziesz zdrowa. Co jeszcze masz jakieś wątpliwości? Oczywiści, tylko popatrz dlaczego zdecydowana większość ludzi wierzących ma zdrową psychę. No dlaczego?
  • awatar LonelyDeer: @gość: Prześmiewczo opisałam podejście "prawdziwych katolików", dla których nie jest najważniejsze zmartwychwstanie tylko takie pierdoły jak mycie okien. Tutaj też się bardziej śmieję, bo pochodzę z rodziny ateistycznej (tak, takie istnieją), ale na święta zawsze porządek musi być, chociaż nawet ich nie obchodzimy. Twój komentarz w sumie pokazuje brak dystansu. P.S. a Dżizasa akurat szanuje, bo jest to ciekawa postać historyczna
  • awatar gość: @LonelyDeer: postać historyczna? Tylko? Ojej za kilkadziesiąt lat nikt o Tobie dłużej nie będzie pamiętać, a w przypadku Jezusa trwa to i będzie trwać, do tego w tak żywy i cudowny sposób. Jakże biedne i ubogie jest życie ateistów, ale nie potępiam was. Nie wiecie jedynie co to miłość pochodząca od Boga, tyle.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 
Cześć! Co u was? :D
Bo u mnie pogoda w kratkę :/
Raz słońce, raz deszcz :/
Poza tym dowiedziałam, że ten wiersz którego wczoraj się uczyłam, to miał być pytany po świętach xD
Dobra, na szczęście nie mam dużej ilości nauki na jutro :D
Oprócz tego dzisiaj ponowne wróciłam wcześniej, bo nie było religii.
Bez przedłużania zapraszam na kolejny opis OC

Imię: Amanda
Wiek: 17 lat
Przyjaciele: Charlotte, Liz
Wrogowie: Zayn
Taśma Przesłuchań: W taśmie Przesłuchań widać jak Amanda robi pompki. Następnie wstaje i mówi, że powinni ją wziąść do programu, bo jest silną dziewczyną. Niespodziewanie jednak się przewraca bo czym łapie się za kostkę i płacze po czym kończy audycje.
Ciekawostki:
*Jest ona córką Brick'a i Jo
 

stylowki24
 
Nudzisz się w domu i nie masz pomysłu co ze sobą zrobić? Sprawdź, co można robić wiosną!

www.stylowkidlanastolatek.pl/co-mozna-robic-wiosna/

dziewczyna-w-zbozu-likely-pl-aedf74ee.jpeg
 

 

Kategorie blogów