Wpisy oznaczone tagiem "powrót" (496)  

luizka
 
znana tylko sobie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

libra79
 
Po tym jak wrocilem do Polski, powrocilem tez do starych, niedobrych nawykow.

1. Blog - moze nie do konca niedobry nawyk, ale od zawsze dla mnie symbol bolu, nostalgii, tesknoty, niedokreslenia itd. Za granica bloga ni pisze, tutaj? 5-ty wpis

2. Syf na chacie. Po prostu jest syf! Normalnie tak nie mam - bywa zle, ale jakos tak lepiej. I rzadziej...

3. jointy. Normalnie tak nie pale. Tutaj? prawie codziennie... :( to niezdrowe.

4. Pracuje w domu. Akurat to musze, ale to oznacza odpowiednio obnizony poziom produktywnosci - zreszta nic sie nie dzieje, bo swieta :) Ale i tak mam co robic - studia, praca - trzeba sie skupic od czaus do czasu. I znowu pracuje po nocach. Jezeli zostaniecie ze mna dluzej, to bede bardzo ciekawy, co wymyslicie, co robie w zyciu :)

I nie moge cwiczyc :( Czuje, ze chce mi sie cos porobic - nosi mnie! Tak mam 2-3 razy trening w tyg, a tutaj? Przynajmniej nie zre - akurat ten element sie nie zaktywizowal :)
I jeden mega minus! Ktory sie nie zaktywowal! Tutaj wiecej bzykalem... Po prawdzie, to jestem tutaj tylko jakies 13 dni, ale zawsze.

*Kurwa... wlasnie przeczytalem powyzszy tekst i chyba lubie robic listy :)

sluchajac:
  • awatar jedynataka: ziółko nie jest złe od czasu do czasu:) a co trenujesz?
  • awatar Emocje Faceta: trenowalem tekwondo, kravmage, muaythai. Teraz sadze, ze mozna to ogolnie nazwac MMA i ogolnorozwojowka.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pan-tajemnica
 
49 dni temu umieściłem u jakiś post. Aj, ile się zmieniło.
No dobra, nie będę udawał.
Nic się nie zmieniło. Jest nudno, tragicznie i wszędzie krąży WIR (Wielce Irytująca Rodzinka). Ja codziennie tracę sens życia, siedzę na n-k, choć wciąż obiecuję sobie, że nie usunę konto na tym cholernym portalu i skopię ich eurogąbkami i oglądam denne filmy. A tak poza tym to leżę i pachnę, bo jeszcze wakacje są.
No i piszę debilizmy na blogu, ale to normalny objaw mojego umęczonego WIR-em umysłu.
Branoc.
 

blondeangel
 
Blonde Angel: Wczoraj był wielki come back do domu... Około 9, już po urlopowaniu przekroczyłam próg mieszkania i... zaniemówiłam! Nie, nie dlatego, że panował nieład, kurz się rozprzestrzeniał a pająki (brr...) biegały po podłodze, wręcz przeciwnie! Ale zacznijmy od początku.
Tatuś przez ostatnie 3 dni był alone at home (tym razem on był alone w swoim domku, ja w domu ciotki, a mama tymczasem wykorzystała jakiśtam wolny dzień i w piątek zaszyła się na działeczce ;) i z tego wszystkiego dad w piątek po pracy leniuchował, pół soboty też, a potem tak mu się strasznie nudziło, że wysprzątał calutki dom! Łącznie z myciem okien i kuchnią!! No normalnie byłam z niego taaaka dumna :D Oszczędził mi sprzątania, rozpakowałam się tylko i wooooolne! ;] No i super, przynajmniej mam czas na kompa ;] Dziś tylko odebrałam mamę z działki ;]
To co kochane, postaram się wrócić do blogowego świata :) I to jak najszybciej, bo u niektórych chyba mam zaległości... Dajcie mi chwilę na powrót do domowych obowiązków i nie wieszajcie psów od razu, że Was zaniedbuję... Nieprzeczytane jeszcze notki być może przeczytam już na dniach :) Ale nie obiecuję, jak zawsze - w końcu są wakacje, prawda? Czyli nie czas na kompa i wielogodzinne czytadła :) W tydzień powinnam się wyrobić i być na bieżąco :] To co, buziaki i miłego wieczora! :*
  • awatar A.: No to się Twój tata postarał ;] Uwielbiam takie niespodzianki, ale u mnie to rzadkość, bardzo rzadkość :D Ale ciii... nie narzekam :P
  • awatar Blonde Angel: a u mnie myslisz nie? :D dlatego aż notke napisalam :D
  • awatar gość: Mi się niestety nigdy jeszcze nie zdarzyło, żeby mój szanowny tatuŚ, wysprzątał dom przed moim powrotem... Oczywiście automatycznie wszystkie powiązane czynności przechodziły na biednego żuczka -wracającego =wypoczętego= zdolnego do pracy;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

megii17
 
megii: No i wróciłam. Tzn. wróciłam już w piątek w nocy, ale jakoś nie miałam szczególnie chęci na pisanie. Cóż wycieczka jak wycieczka. Najważniejszy punkt to noc kiedy można zabalować i się porządnie napić, a przynajmniej z takiego założenia wyszli moim znajomi, tak więc nie dość, że podczas zwiedzania wynudziłam się za wszystkie czasy, to jeszcze większość nocy spędziłam sama, gdyż nie miałam ochoty na imprezy... Co prawda sama jestem sobie winna, że rozwaliłam sobie tą wycieczkę, ale jakoś z tego powodu specjalnie nie rozpaczam. Jeszcze na moje nieszczęście pewien pijany kolega po powrocie z imprezy zaczął się do mnie przystawiać. W nocy coś mnie obudziło i czuję, jak ktoś się do mnie klei. Odwracam się, a tam Emil( mój kolega)Zaczęłam się na niego wkurzać, ale wiadomo rozmowa z pijany nie ma większego sensu w odwecie usłyszałam tylko: " Ej Megi no co chcesz przecież już jesteś wolna" byłam tak wściekła, że walnęłam mu w twarz,a przy okazji zwaliłam Emila z łóżka robiąc przy tym trochę zamieszania i budząc moje koleżanki: Kasię i Justynę.
- co się dzieje?- Kaśka ledwo rozumowała- Emil???!!!- i przeżyła szok dziewczyna ;)
- Emil właśnie wychodzi- wyjaśniłam. Chłopak już chciał zaprzeczyć, ale wyrzuciłam do za drzwi. Walił jeszcze przez chwilę.
- Czego on chciał?- zdziwiła się Kaśka.
- Nie wiem przystawiał się, pijany jest- wzruszyłam ramionami
-aha- powiedziała przykładając policzek do poduszki. Po chwili walenie do drzwi ucichło. Najwyraźniej wyszedł ktoś z pobliskiego pokoju, lub któryś opiekun... Reszta wycieczki była pod tym względem spokojna. Nawet udało nam się zobaczyć pewną gwiazdę, na widok której większość dziewczyn zaczęłam piszczeć,a mianowicie Filipa Bobka(czy jakoś tak ;D) czyli gwiazdora serialu BrzydUla  ale mnie jakoś ta gorączka nie ogarnęła... A teraz jestem już w domu i się cieszę ;)

Zapraszam na www.my-lovestory.blog.onet.pl
Pozdrawiam Gorąco ;*
  • awatar Obserwatorka: Ten aktor akurat jest przystojny ;P Kojarzę go jeszcze z jakiejś innej roli, ale w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć. No a temu Emilowi to ja bym z pięści przywaliła, co sobie facet niby myśli? ;)
  • awatar megii: hmm... z innej roli go nie znam chyba że z epizodu w Magdzie M i z reklamy Prince Polo ;D Emil dostał. A na drugi dzień jak wytrzeźwiał to mnie przepraszał,że nie wie co mu odbiło i takie tam ;)
  • awatar Obserwatorka: O! Już wiem, to o ta reklamę m i chodziło ;P ;)Dobrze, że mi przypomniałaś ;P I dobrze, że przepraszał. Tzn, żę jest nawet porządnym facetem ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maciuch
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ksx4system
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

maciuch
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

uzalezniona
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

joilet
 
Na powrót tego pana czekało przez lata z pół świata. Po 21 latach ikona muzyki hip hop, w tym także sztuki DJingu, - Grandmaster Flash powróci ze swoim kolejnym, studyjnym albumem "The Bridge: Concept of the Culture". Pomimo, że będzie to wielkie wydarzenie (premiera już w przyszłym tygodniu), to osobiście mam bardzo mieszane i podzielone uczucia na temat tego krążka.

Info: joilet.blox.pl/(…)Grandmaster-Flash-lacznikiem-ale-…
 

maciuch
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tomirk
 
Po długiej przerwie - witam serdecznie :). Dlaczego była przerwa? Kilka powodów: nie zajmowałem się intensywnie realizacją planów; prawdopodobnie bardzo mała ilość osób zainteresowanych moimi codziennymi działaniami; małe znaczenie Pingera w moich planach; nie działało API Pingera. To na razie wszystkie powody, które przychdzą mi do głowy.

Czy Ty miałaś / miałeś dłuższą przerwę niż ja (343 dni)? Dlaczego?
 

joilet
 
Po prawie trzydziestu latach do gry powraca kultowy, synkopowy kolektyw z Michigan - Tribe. A wszystko to dzięki .... Carl'owi Craig, którzy przyłożył się do ich ponownego zjednoczenia nagrywając z nimi album, który pojawi się na przełomie 2008 i 2009 roku.

Info: joilet.blox.pl/(…)Powrot-jazzfunkowych-legend-Detro…
 

joilet
 
Po wielu, wielu latach formacja Red Snapper powraca do gry. Zwieńczeniem tego come back'u będzie album "A Pale Blue Dot", czyli kolejna porcja mistrzowskiego wykonania oraz wspaniałej nieprzewidywalnej dramaturgii w klimacie "fuckoffjazz".

Info: joilet.blox.pl/(…)Red-Snapper-na-jasnych-barwach.ht…
 

 

Kategorie blogów