Wpisy oznaczone tagiem "Dziewczyna" (1000)  

ebook-obyczajowe
 
Autor: Karolina Wilczyńska  

Popularna seria autorki najpiękniejszej literatury obyczajowej teraz w zimowej odsłonie. Ogrzej swoje serce wśród przyjaciółek z Kwiatowej!

Liliana stoi przed trudnym zadaniem: musi zaopiekować się młodszą kuzynką, która zatrzymuje się u niej na jakiś czas. Nastolatka sprawia sporo kłopotów i gdy Liliana postanawia z nią poważnie porozmawiać, dowiaduje się o traumatycznych przeżyciach dziewczyny. Pod adresem partnera Liliany padają poważne oskarżenia. Niespodziewanie okazuje się też, że Liliana musi zmierzyć się z własną, trudną przeszłością. Jakie decyzje podejmie? I czy ostatecznie uda jej się odnaleźć wspólny język z zamkniętą w sobie nastolatką?

Najnowsza powieść Karoliny Wilczyńskiej to próba zrozumienia, że przeszłość zawsze nas odnajdzie, nie możemy przed nią uciec.



Szczegóły publikacji:
obyczajowe.masz24.pl/rok_na_kwiatowej__tom_ii__z…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

annagrace
 
Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zmianą szkoły. W mojej nie czuję się ani trochę dobrze. Jedyne co mnie tam jeszcze trzyma to cudowne zajęcia teatralne z przesympatycznym nauczycielem. Jako obowiązkowy przedmiot mam taniec, którego wręcz nienawidzę. Pan jest strasznie wymagający, nie potrafi zrozumieć, że ktoś czegoś nie umie lub nie nadąża. Wszystko musi być po jego myśli, bo jak nie, to złość. Układ również nie jest prosty. Jest bardzo skoczny i skomplikowany. To nie moje klimaty, a tam panuje wieczny przymus. Raz chciałam zgłosić nieprzygotowanie, a Pan nie potrafił przyjąć tego do wiadomości i kazał mi tańczyć. Po krótkiej dyskusji dał mi spokój. Od tego momentu nie było mnie na tańcu 6 tygodni. W tym tygodniu będzie już siedem. Taniec jest chyba główną przyczyną dla której bardzo chciałabym zmienić szkołę. Nie podoba mi się też matematyka, ze względu na nauczycielkę, która potrafi strzelać bardzo chamskimi docinkami, kiedy ktoś czegoś nie umie, ale do tego już przywykłam. Do tańca nie dam rady. Ja po prostu czuję się tam słaba i nie nadaję się to takiego skakania po sali będąc jeszcze pod ciągłą presją i słuchając krzyku, że coś źle robię.
Dobranoc Wam wszystkim.
AnnaGrace
tumblr_static_ej4cfpzv88owkwgkgccg00skw.jpg
 

audiobook-dokument
 
Autor: Szymon Nowak

“Kiedy już bez przygód dojechała do partyzanckiego obozu, ci nie mogli uwierzyć w jej szczęście. Z podziwem przyglądali się, jakby wróciła zza światów. - Dziewczyno – mówili – to cud. Gdyby cię zrewidowali i znaleźli broń, już byś nie żyła. Wszyscy zerwali się z krzeseł i stanęli w pozycji na baczność. Spocznij. Panowie przestańcie bawić się już w domysły. Oto jest „Zo”, kurier Naczelnego Wodza – powiedział szef i przepuścił w drzwiach drobną ładną blondynkę. Dlaczego nie krzyczałaś, kiedy cię bito? Zacisnęła tylko zęby, ale kiedy jeszcze raz powtórzył pytanie, wycedziła: - Tak zostałam wychowana. Druga część bestselleru Szymona Nowaka o dziewczynach, dla których wojna nie skończyła się 9 maja 1945. Łączniczki, sanitariuszki, narzeczone siostry i powiernice Żołnierzy Wyklętych. Ciche bohaterki zmagań o wolną Polskę. Zwyczajne polskie dziewczyny, marzące o sukni ślubnej z długim welonem i szczęśliwej rodzinie, które los zmusił do bezkompromisowych wyborów. Kobiecość rzucona w wir krwawej wojny domowej toczonej przez komunistów bez żadnych zasad. Przez całe lata skazane na zapomnienie czy pogardę – zawsze broniły honoru leśnego Wojska Polskiego. Dopiero teraz historia zaczyna przyznawać im rację a ich nazwiska powoli przedostają się do podręczników. ”





Szczegóły publikacji:
adokument.masz24.pl/dziewczyny_wyklete_2.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "dokument, literatura faktu, reportaże", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-dokument-literatura-faktu-r…
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

annagrace
 
Ostatnio w ogóle nie miałam siły pisać. Sama do końca nie wiem co się dzieje. Kłócę się ze wszystkimi po kolei, były przyjaciel poprosił mnie o rozmowę, która nie zakończyła się dobrze, moje relacje z Panią Magdą są coraz gorsze, ataki paniki są coraz częstsze i jakby tego było mało- moja wychowawczyni postanowiła wysłać mnie do pedagoga w szkole. Mówienie jej, że nie lubię pedagogów i mam z nimi złe wspomnienia nie działa. Zastanawiacie się pewnie jaki jest powód tego, że mam tam iść, więc już wam tłumaczę. Niedawno pielęgniarka musiała zrobić nam podstawowe "badania" typu mierzenie, ważenie, wzrok, ciśnienie. Dopytywała również o nasz stan zdrowia (alergia, astma itd.), ale też o stan psychiczny. Nie lubię kłamać i nawet nie bardzo umiem. Powiedziałam co mi jest i Pani zaczęła dogłębniej wypytywać o wszystko. Nie czułam się z tym komfortowo, więc milczałam. Później zaczęła mówić coś o papierach od psychiatry, ale mówiła tak szybko i chaotycznie, że nic nie zrozumiałam. Po wyjściu byłam zdezorientowana i nie wiedziałam o co jej chodziło. Wróciłam na lekcję, była to godzina wychowawcza. Kiedy zadzwonił dzwonek, wszyscy wyszli z sali, a ja zostałam, żeby porozmawiać z moją wychowawczynią na temat tych papierów. Powiedziałam jej, że pielęgniarka coś wspominała, ale nie dało się jej zrozumieć i żeby ona wytłumaczyła mi o co chodzi. No i tu się właśnie zaczęło. Pani wielce zdziwiona, że jestem pod opieką psychiatryczną, zaczyna się martwić i chce ze mną porozmawiać, by jak najwięcej się dowiedzieć. Oczywiście rozmowa ze mną nie jest taka łatwa i nie otwieram się przed pierwszą lepszą osobą, a zwłaszcza taką, którą znam dopiero 3 miesiące. Przyznam, że od początku ta Pani wydawała się być godna zaufania i nadal tak uważam, ale mój strach przed rozmową o moich problemach jest zbyt silny. Uznała więc, że dobrze zrobi mi wizyta u pedagoga szkolnego. Na samą myśl o pedagogu zrobiło mi się słabo. Powiedziałam jej, że w 3 klasie gimnazjum byłam wręcz prześladowana przez pedagoga szkolnego. Co chwila czegoś ode mnie chciał. Chowanie się w toalecie na przerwach wcale nie jest zabawne. Wychowawczyni zapewniła mnie, że ta Pani jest naprawdę miła, gwarantuje dyskrecję i nie będzie za mną latała. Miała argumenty dosłownie na wszystko co mówiłam, więc poddałam się i ostatecznie się zgodziłam tylko po to, by dała mi święty spokój. Nie wiem jeszcze kiedy nastąpi pierwsze spotkanie, aczkolwiek jestem pewna, że będzie ono pierwsze i ostatnie. Nie lubię obcych ludzi i ciężko mi z nimi rozmawiać na takie tematy. Mam wielkie problemy z zaufaniem i otworzeniem się, dlatego mam nadzieję, że szybko się ten koszmar skończy.
Życzę Wam dobrej nocy kochani.
AnnaGrace
dark-hair-imagine-dragons-sad-Favim.com-4551081.jpeg
  • awatar Cukierkowy lot: Też nie lubię otwierać się przed obcymi, ale czasami to wcale nie jest zły pomysł... Spróbuj.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Małgorzata Mossakowska-Górnikowska  

Miasto sław, ulicznego blichtru, pieniędzy i nieustannego pędu życia. To tu rozgrywają się dramaty miłosne, to tu ludzie się bogacą, żeby później ten majątek stracić. To również tu toczy się życie rodzinne milionów osób, a pewne mroczne tajemnice dopiero po latach wychodzą na jaw.

,,Mroczny spadek” Małgorzaty Mossakowskiej-Górnikowskiej, to fascynująca, trzymająca w napięciu historia dziewczyny, absolwentki socjologii, która w odziedziczonym mieszkaniu znajduje tajemniczy skarb. Szybko okazuje się, że spadkobierców jest kilku, a problemów związanych ze spadkiem jeszcze więcej. Długi, niespłacone kredyty i podwójna tożsamość dziadka Majki. Pierwszego waściciela lokalu, który okazuje się radzieckim żołnierzem, oddelegowanym do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na terenie Polski.

Inspirująca Warszawa, spadkowe perypetie, wielkie emocje, dramatyczne zwroty akcji i… miłość. do intrygującego intelektualisty na motorze. Dziewczyna z pomocą przyjaciółki stara się odnaleźć skrytkę, do której klucz wmurował w ścianę łazienki jej przyszywany dziadek. Komu ostatecznie przypadnie spadek i jaką mroczną historię skrywa znalezisko z warszawskiej kamienicy?


Szczegóły publikacji:
kryminaly.masz24.pl/mroczny_spadek.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Magdalena Wala  

"Zakazane lektury, niebezpieczne tajemnice i grupy konspiratorów to niemalże codzienność dla młodziutkiej Rozalii, która w tajemnicy przed ojcem wyjeżdża do majątku w Czarnowcu. We dworze dzieją się rzeczy dziwne. Dziewczyna widzi niepokojące światła, kogoś chodzącego po ogrodzie, a do położonych nieopodal ruin po zmroku podjeżdżają powozy.

Pewnej nocy, gdy postanawia wyjść z dworu i zaspokoić ciekawość, wpada na tajemniczego mężczyznę. Tymczasem służba plotkuje, że właściciel Czarnowca zginął w powstaniu listopadowym, a po śmierci stał się Wąpierzem. Jednak legendy pozostawić należy tym, którzy pragną w nie wierzyć. To co czeka Rozalię jest dużo bardziej przerażające, choć prawdziwe.

XIX wiek jeszcze nigdy nie był tak pociągający! Zanurz się w dworskie intrygi, powstańcze rebelie i miłosne manipulacje. "


Szczegóły publikacji:
obyczajowe.masz24.pl/rozalia.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

annagrace
 
Moja malutka psinka nie żyje...
W niedzielę po kąpieli poślizgnęła się i w coś uderzyła. Trochę kulała, ale po czasie czuła się super, więc uznaliśmy, że nic jej nie jest. W poniedziałek jak byłam w szkole nie mogła ustać na nogach i źle się czuła. Mój tata szybko wsadził ją do samochodu i chciał zawieźć do weterynarza. Jak byli w drodze to zaczęła krwawić. Z buzi jej leciało pełno krwi, a z nosa piana. Nagle przestała się ruszać. Tata jeszcze próbował ją uratować, ale już było za późno. Okazało się, że jak kiedyś miała operację na usunięcie przepukliny, to coś jeszcze tam zostało i kiedy się poślizgnęła to to pękło i ją zabijało.
Zawsze to ja ją kąpię i nigdy nie daję jej tak biegać, tylko od razu biorę ją do suszenia. Ten raz chciałam, żeby się wybiegała i przez moją lekkomyślność poślizgnęła się i następnego dnia umarła.
Mam tak wielkie poczucie winy...
AnnaGrace
 

annagrace
 
Dziś cały dzień przepłakałam. Bezsilność mnie dopadła i nie jestem w stanie napisać wam czegoś dłuższego.
Przefarbowałam włosy. Z jasnego blondu na czekoladowy brąz, który podchodzi pod rudy, ale to nie jest efekt końcowy, ponieważ chcę, aby były jeszcze ciemniejsze.
Gdy dochodziła godzina dziewiętnasta, Pani Magda napisała mi sms "Zjedz coś". Nie posłuchałam, ale było mi bardzo miło, że o mnie pomyślała i jestem wdzięczna za jej troskę.
To chyba tyle na dziś, bo naprawdę nie mam na nic siły.
Dobrej nocy, trzymajcie się.
AnnaGrace
4167-siedze-i-placze-i-nie-wiem-co-mam-z.jpg
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Rae Carson  

"Inteligentna, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść fantasy!

Drugi tom sagi o dziewczynie, obdarzonej niezwykłym darem wyczuwania złota, o jej niebezpiecznych przygodach w ogarniętej gorączką złota Kalifornii.

Po ciężkiej podróży na zachód, do Kalifornii, Lee Westfall w końcu znajduje dom. Wznosi się on na złotodajnym terenie, który sama wyszukała, kierując się swoją mocą. Nie tylko złota jest tu pod dostatkiem – nie brak też dobrych ludzi, którzy tak jak Lee szukają własnego miejsca na ziemi. Jefferson, przyjaciel z lat dziecinnych, nadal uparcie walczy o jej serce. A opór dziewczyny coraz bardziej słabnie… Wuj Hiram wciąż nie daje za wygraną. Pragnie dopaść Lee i korzystać z jej daru złotowidzenia. Porwana, uwięziona, na własnej skórze doświadcza jego okrucieństwa. Tymczasem jej dar rośnie w siłę. Lee potrafi nie tylko znaleźć miejsca bogate w złoto; teraz zyskuje także władzę nad cennym kruszcem. Czy ta umiejętność wystarczy, by zniszczyć Hirama raz na zawsze?

RAE CARSON to autorka bestsellerowej sagi Girl of Fire and Thorns. Jej powieści są pełne przygód, magii i bystrych dziewczyn, które dokonują (zazwyczaj) mądrych wyborów. Rae, rodowita Kalifornijka, mieszka dzisiaj z mężem w Arizonie. "



Szczegóły publikacji:
fantastyka.masz24.pl/zlotowidzaca_2__schronienie.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Amy A. Bartol  

Evie wraz z grupą przyjaciół ukrywa się w Chinach. Dziewczyna odnajduje w sobie nowe, jeszcze nie całkiem wykształcone umiejętności: potrafi upodobnić się do podłoża, a także emitować "klony", które wnikają w ciała innych ludzi, przekazując im myśli oraz stan emocji nadawczyni. Tymczasem Russell i Brownie na dobre utknęli na Ukrainie; Zefir i Buns zamierzają wyruszyć im z pomocą. Evie z przerażeniem dowiaduje się, że jej przyjaciółka Molly jest w rękach Brennusa, który grozi jej utratą ludzkiego życia i przemianą w wampira-ożywieńca. Czy Evie uda się w porę ostrzec Russella i ocalić przyjaciółkę? Czy w porę opanuje trudną sztukę wysyłania "klonów", żeby uchronić tych, których kocha, przed śmiertelnym niebezpieczeństwem?


Szczegóły publikacji:
fantastyka.masz24.pl/zobowiazanie__tom_iii.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

annagrace
 
Spotkałam się z Panią Magdą, żeby porozmawiać. Nie była to w sumie miła rozmowa. Chciała za wszelką cenę dowiedzieć się co się ze mną dzieje. Nie jestem osobą, której mówienie o swoich problemach przychodzi z łatwością. Nie jestem też do końca przekonana, czy na pewno jej ufam, ale o tym napiszę wam w osobnym poście. Będąc u niej czułam się głupio, bardzo głupio. Spędziłyśmy razem 4 godziny i rozmawiałyśmy o wszystkim, a moje problemy starałam się omijać szerokim łukiem. Nic to jednak nie dało, ponieważ Pani wręcz zmuszała mnie do mówienia i nie było to fajne, ale nie mam jej tego za złe, bo wiem jak się martwi. Jest bardzo czuła. Niestety nie udało jej się zmusić mnie do mówienia. Nasmutniejszym dla mnie momentem był widok jak wzięła moją rękę, spojrzała na świeże rany na nadgarstku, głaskała je palcem i spojrzała na mnie takim smutnym wzrokiem pytając dlaczego to robię. Wtedy zrobiło mi się tak dziwnie, bo bardzo nie lubię jak ona jest smutna, a jej oczy mówiły same za siebie. Zapytała mnie też dlaczego z nią rozmawiam. Nie umiałam odpowiedzieć na to pytanie. Nie dlatego, że nie znam odpowiedzi, bo znam. Nie umiałam odpowiedzieć, ponieważ nie jestem na tyle odważna i nie umiem otwarcie mówić o uczuciach. Rozmawiam z nią dlatego, ponieważ jest dla mnie jak mama, której zawsze potrzebowałam. Potrafi wysłuchać, pomóc, doradzić, pocieszyć, rozbawić, a już najbardziej uwielbiam się do niej przytulać. Nie wiem jak ona to robi, ale jednym przytuleniem tak bardzo potrafi poprawić humor. To jest niesamowite. Pomogła mi w wielu rzeczach i zawsze mogłam na nią liczyć. Po prostu kocham ją tak, jakby była moją rodziną. Mogłabym się długo rozpisywać, poważnie. Wracając do tematu, nic konkretnego jej nie powiedziałam, bo nie umiałam. Coś się zmieniło. Wieczorem napisałam jeszcze do niej sms i uznałam, że może jej coś napiszę, no wiecie- o problemach. Tej nocy nie byłam w stanie, ale jeśli się przełamię, to spróbuję tej nocy.
Dlaczego w ogóle chcę do niej pisać i cokolwiek jej mówić? Bo wiem, że dałaby radę mi pomóc. Jest bardzo mądra i zaradna. Dawno nie spotkałam takiej osoby, dlatego myślę, że tak byłoby może lepiej. Już kiedyś rozmawiałyśmy o moich problemach, ale to było dość dawno. Wtedy robiła co mogła i przez jakiś czas było lepiej. Wiadomo, nie było super świetnie, ale nie było takiej tragedii. Warto spróbować jeszcze raz, ale nie wiem czy jestem na to gotowa.
Zobaczymy czy mi się uda. Będę na bieżąco dawać Wam znać, jak tylko coś do niej napiszę.
Trzymajcie się kochani. Życzę Wam spokojnego i pogodnego dnia.
AnnaGrace
the-saddest-moment-is-when-the-person-who-gave-you-28491650.png
 

annagrace
 
Dziś byłam na cmentarzu, na grobie mojego taty. Nie pisałam Wam jeszcze co się stało, że już go nie ma. Zmarł z powodu choroby serca. Był również narkomanem oraz pił i palił. Nie wyrażał zgody na podjęcie leczenia i dlatego nie ma go już z nami. Będąc na cmentarzu poszłam zapalić znicz na grób mojego kolegi, który popełnił samobójstwo dwa lata temu, mając 14 lat. Natknęłam się tam na jego mamę, która była zapłakana... Nie dziwię jej się i bardzo współczuję. Był świetnym, zabawnym, przystojnym, sympatycznym i inteligentnym chłopakiem. Sama też miałam łzy w oczach będąc tam.
Po wizycie na cmentarzu wraz z moimi opiekunami i babcią zostaliśmy zaproszeni na obiad do mojej ciotki. Szczerze? Nie przepadam za nią i wiem, że ona za mną też. Ciągle słyszę chamskie docinki w moją stronę, które niby miały być zabawne. Ciocia, która doskonale wiedziała, że jestem wegetarianką podłożyła mi cały talerz kotletów pod nos i pytała którego biorę. Jako iż mam jeszcze trochę rozumu, przemilczałam sprawę. Później stopniowo wszyscy zaczęli się włączać do upokarzania mnie. Czyli standardowo. Najbardziej zapadła mi w pamięci jak ciocia zapytała mojej opiekunki czy planują już zamknąć mnie w psychiatryku i, że im szybciej tym lepiej.
Dlaczego moja ciocia o to zapytała? Ponieważ moja opiekunka powiedziała jej, że znów nic nie jadłam. Jest to oczywiście wynik nerwicy. Kiedy mam stan lękowy miewam myśli, że się zadławię i uduszę, dlatego są momenty, kiedy nie jem jakiś czas. Cały ten obiad próbowałam być silna, ale kiedy tylko wyszliśmy i weszliśmy do samochodu, założyłam słuchawki i zaczęłam płakać. Nikt tego oczywiście nie widział. Może i lepiej.
Od czasu powrotu nie wyszłam ze swojego pokoju.
To chyba tyle na dziś. Mam nadzieję, że chociaż wy mieliście spokojny dzień.
Miłego wieczoru.
AnnaGrace
tumblr_ljrk08tQIa1qeubbbo1_500.jpeg
 

annagrace
 
Wczoraj był jeden z dziwniejszych dla mnie dni. Jak każda głupia nastolatka sięgnęłam po papierosa elektrycznego po dość długiej przerwie. Mimo, że obiecałam Pani Magdzie, że więcej się do tego nie dotknę pokusa była zbyt silna. Nie nazwę tego jeszcze uzależnieniem, ale za dobrze też to nie wygląda. Po kilku minutach zaczęło mnie boleć serce i ciężko mi się oddychało. Tak często zaczynają się u mnie stany lękowe, więc pomyślałam, że to pewnie to. Nagle zaczęło mi się kręcić w głowie. To zjawisko jednak nie występuje w moich stanach lękowych, więc się zdziwiłam. Musiałam usiąść, bo jeszcze chwila i bym upadła. Położyłam się na łóżku i urwał mi się film na dosłownie 5 minut. Nie wiem, czy straciłam przytomność czy zasnęłam, ale wątpię, żebym tak nagle zasnęła na pięć minut. Nigdy mi się nie zdarza taka drzemka. Kiedy się obudziłam nadal nie mogłam swobodnie oddychać. Było mi duszno i czułam ucisk w gardle. Przeszło dopiero po godzinie. Tego dnia miałam jeszcze jeden stan lękowy. Skończył się on wbiciem igły do pobierania krwi w rękę. Cieszę się, że tym razem nie ucierpiał mój nadgarstek, bo i tak nie wygląda on dobrze. Na szczęście już się goi. Jest teraz taki szorstki, zrobiły się strupki (na drugim też). Zobaczymy jak to wszystko potoczy się dalej.
Miłego dnia kochani.
AnnaGrace
38cc142900236bf95152e4e1.jpg
 

annagrace
 
Kolejna bezsenna noc. Nerwica nie ustępuje. Każdy tę chorobę przeżywa inaczej, dlatego zawsze osoby cierpiące na nią mają wiele do omawiania i wymieniają się swoimi doświadczeniami. Opowiem wam jak wyglądają moje stany lękowe, w tym ten, który wystąpił godzinę temu.
Wszystko zaczyna się od tego, że momentalnie zaczynam czuć coś w gardle, taki ucisk. Robi się on coraz mocniejszy, aż nagle zaczynam się dusić. Wtedy całkowicie tracę nad sobą kontrolę. Chodzi mi o to, że nie jestem w pełni świadoma tego co robię. Moim standardowym czynem jest sięganie po żyletkę i cięcie nadgarstka. Tak stało się i teraz. Kiedyś podczas stanu lękowego wybiegłam w nocy na ulicę, krzycząc, że chcę umrzeć, a innym razem rozcięłam sobie lekko brzuch nożem. Jeden z domowników nigdy nie chodzi wcześnie spać i widząc co się ze mną dzieję pomógł mi. Uratował mi życie. To co piszę może wydawać się straszne i uwierzcie mi, dla mnie jest to koszmar. Moje stany lękowe potrafią trwać od dziesięciu minut do godziny. Nadal nie rozpracowałam metody uniknięcia ataku. Wraz z Panią psycholog próbowałyśmy wielu metod, ale jak na razie bezskutecznie. Zazwyczaj, gdy kończy się stan lękowy i zaczynam kontaktować i rozumieć co się ze mną dzieje zaczynam płakać. Z bezsilności. Przemywam pociętą rękę i staram się udawać, że nic się nie stało. Nerwica nie jest chorobą, do której można się przyzwyczaić. Potrafi ona zrobić krzywdę.
Dzisiejszy stan lękowy dobiegł końca. Trwał mniej więcej dwadzieścia minut.
Niebawem opowiem Wam całą moją historię z nerwicą, jak się zaczęła, kiedy i ile już trwa.
Gdyby ktoś miał jakieś pytania, to śmiało można do mnie pisać wiadomości prywatne.
Życzę wszystkim dobrego dnia.
AnnaGrace
IMG_9608.JPG
 

annagrace
 
Pisałam dziś trochę z moim niegdyś najlepszym przyjacielem. Chciał odbudować kontakt po krótkiej przerwie. Tęskniłam za nim, ale nie dałam się zwieść drugi raz. Powiedziałam, że nie chcę odbudować tej znajomości. Wiecie co jest najgorsze? Nie byłam tego do końca pewna. Kiedyś mogłam na niego liczyć, ale kiedy wszystko zaczęło mnie zabijać wewnętrznie, on postanowił mnie dobić i wytykał mi praktycznie wszystko. Stał się tez okropnie wścibski. Nie chciałam tego więcej znosić, więc się odizolowałam. Niedawno spotkaliśmy się na imprezie i pod wpływem alkoholu stało się coś, czego teraz żałuję. Dobrze się bawiliśmy, śmialiśmy, ale jednak nie dam się zranić drugi raz.
Czy będę jeszcze żałować, że go przekreśliłam? Pewnie tak, ale nie pozwolę mu się więcej skrzywdzić.
AnnaGrace
IMG_0259.JPG
 

annagrace
 
Czy wy też macie takie dni, w których tracicie całą energię?
Dziś Karolina zaprosiła mnie na Bubble Tea i mimo, że uwielbiam z nią wychodzić, to dziś bardzo nie miałam ochoty na żadne spotkanie i odmówiłam, zasłaniając się nauką. Co prawda mam sporo nauki, ale nie jestem typem osoby, która godzinami siedzi w książkach, by jak najwięcej się nauczyć. Zazwyczaj to olewam albo uczę się przed samym sprawdzianem. Najchętniej położyłabym się do łóżka i nie wychodziła.
AnnaGrace
  • awatar Nuttkaa: też tak czasami mam chociaż jedyna osoba z którą się spotykam to mój chłopak albo znajome mojej własnej mamy.. trzymaj się:)
  • awatar Lili33love: Też tak mam
Pokaż wszystkie (2) ›
 

annagrace
 
Pierwszy wpis, chyba najtrudniejszy. W każdym kolejnym będę przybliżać wam moją osobę i pisać o tym co się obecnie dzieje. Mam na imię Anna, chodzę do pierwszej klasy liceum i w tak młodym wieku mam dość życia. Są chwile, które są szczęśliwe, piękne i niezapomniane, ale w moim życiu dominuje smutek i ból. Jestem w rodzinie zastępczej, więc już od dziecka wiele przechodziłam. Matka stara się ze mną kontaktować, ale zazwyczaj kończy się to u mnie stanami lękowymi. Dlaczego? Zacznijmy od tego, że choruję na nerwicę lękową. Odczuwam wszystko dwa razy mocniej niż ludzie zdrowi, reaguję zbyt emocjonalnie, a podczas "ataku" nie jestem w stanie nad sobą zapanować i często się okaleczam lub krzyczę, że chcę umrzeć. Jakiś czas temu zdiagnozowano u mnie depresję i jestem po nieudanej próbie samobójczej. Mam najlepszą przyjaciółkę o imieniu Natalia, która jest jedną z dwóch najważniejszych dla mnie osób i dobrą koleżankę o imieniu Karolina. Do niedawna miałam jeszcze dwóch przyjaciół i jedną przyjaciółkę, ale o tym już kiedy indziej. Drugą najważniejszą dla mnie osobą jest pewna dorosła kobieta. Ma na imię Magda. Kocham ją całym serduszkiem. Wiele razy uratowała mnie od zrobienia różnych głupstw. Nie wiem czy to dobrze, ale dała mi tyle miłości... Jest dla mnie jak mama, której od zawsze tak bardzo potrzebowałam. Zastanawiacie się pewnie kim jest ta kobieta. Poznałam ją w mojej poprzedniej szkole, tyle chyba wystarczy. Jeśli miałabym coś dodać o mnie powiedziałabym, że jestem odważną dziewczyną, która idealnie potrafi maskować swoje problemy. Blizny to nieodłączny element moich nadgarstków. Są tam zarówno stare blizny jak i świeże rany.
Cóż, tyle chyba wystarczy jak na pierwszy raz. Trzymajcie się cieplutko.
AnnaGrace
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Marta Krajewska  

Podczas każdej pełni księżyca mieszkańcy Wilczej Doliny ryglują drzwi w chatach i siedzą w ciszy, nasłuchując z niepokojem wycia wilkołaka. Pochłonięta własnymi kłopotami Venda nie potrafi w pełni poświęcić się obowiązkom Opiekunki. Nikt nie wie, jak wygórowaną cenę zapłaciła dziewczyna za pomoc otrzymaną od Pana Lasu i jak długo jeszcze będzie jego dłużniczką. Atra, niepomna ostrzeżeń, pragnie nie tylko odzyskać to, co utraciła, ale również zemścić się. W trakcie swoich poszukiwań odkrywa, że być może ostatni z wilkarów będzie w stanie jej pomóc. Czy jednak jej starania nie doprowadzą do jeszcze większych nieszczęść? Więź łącząca Vendę i DaWerna nie może zostać zerwana bez straszliwych konsekwencji. W świętym gaju bogowie milczą, a Venda czuje się opuszczona i bezsilna. Nad Wilczą Doliną zapada zmrok… Kontynuacja “Idź i czekaj mrozów” nominowanej do nagrody im. Janusza A. Zajdla za 2016 rok „Nikt, tak jak Marta Krajewska, nie potrafi przedstawiać słowiańskiej fantasy poprzez lokalność z jej barwnymi obrzędami i rytuałami. „Zaszyj oczy wilkom” nie jest kolejną epicką opowieścią o zbiorowisku herosów albo jeszcze jedną wariacją na temat „Gry o Tron”. To oryginalna, swojska a przy tym tajemnicza fantasy.” Paweł Majka, autor „Pokoju światów” i “Wojen Przestrzeni”, dwukrotny zdobywca Literackiej Nagrody im. Żuławskiego „Pierwszy tom Wilczej Doliny pochłonęłam ekspresowo. Wzbudził moc oczekiwań, a “Zaszyj oczy wilkom” ich nie zawiodło.” Anna Hrycyszyn, autorka „Zatopić Niezatapialną”



Szczegóły publikacji:
fantastyka.masz24.pl/zaszyj_oczy_wilkom.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 

Kategorie blogów