Wpisy oznaczone tagiem "Kaczyński" (565)  

druciarz
 
"Dwa silne wstrząsy na pokładzie samolotu - na lewym skrzydle i wewnątrz kadłuba, a nie zderzenia z brzozą były - w ocenie parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej - przyczyną wypadku samolotu prezydenckiego 10 kwietnia 2010 r. Zespół kierowany przez Antoniego Macierewicza (PiS) podsumowuje dwa lata pracy." [Źródło: tvn24.pl]

No cóż, jednego nie można Macierewiczowi odmówić - determinacji. Chłop się uparł i już. Co z tego wyniknie? Pewnie nic, ale może być jeszcze wesoło. Zwłaszcza że wnosząc po coraz to bardziej nerwowych ruchach ze strony rządu, coś jednak jest na rzeczy.
 

nortus
 


*Prezydentów RP Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego*  

- taką nazwę będzie nosić ulica w centrum Stargardu. Decyzję podjęli dziś miejscy radni.

Projekt uchwały przygotowało PiS. W uzasadnieniu czytamy, że "tragicznie zmarli w katastrofie pod Smoleńskiem Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński oraz Ryszard Kaczorowski byli wybitnymi patriotami.Poprzez swoją działalność oraz bezintereso-
wne zaangażowanie, w sprawy swojego kraju, odegrali kluczową rolę w drodze do odzyskania wolności".

Za przyjęciem uchwały głosowało 17 radnych, dwóch wstrzymało się od głosu a tylko czterech było przeciw.



Ulica "Prezydentów RP Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego" to fragment ul. Mieszka I na odcinku od placu Św. Ducha do Bramy Pyrzyckiej, a więc w samym centrum miasta.




gw


czyli w skrócie będzie to ulica Kaczorów :D

Gdzie mieszkasz? - na kaczorów
  • awatar Anukett: brawo ! ;)
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Musiałem , aż dwa razy przeczytać. Po pierwszym przeczytaniu , bez zrozumienia (chyba), drugi raz już ze zrozumieniem czytałem. Oni chyba wszyscy (radni) na łepetyny w nocy pospadali z łóżek albo mają jakąś zaraźliwą chorobę umysłową.
  • awatar krzyslav: Pozostaje cieszyć się że nie przykleili kaczora do JPII czy np Chopina. Kaczorowski był bardziej postacią symboliczną, kustoszem idei IIRP w Londynie. Niemniej przyklejanie do niego Kaczyńskiego jest niemoralne. To próba ocieplenia wizerunku kontrowersyjnego Prezydenta w światłem postaci nie tyle wybitnej dokonaniami co brakiem krytyków odegranej roli. Razem - niesmaczne.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ligaswiata
 
Siedziba ABW – druga połowa 2006 roku.

Podczas odprawy służbowej mającej miejsce pod koniec 2006 r. kierownictwo zwróciło uwagę, że jednym z głównych priorytetów obecnego rządu jest walka z korupcją szerzącą się w kręgach władzy różnego szczebla zarządzania. Dowodem na to jest powołanie nowej spec służby tj. CBA, które będzie się oczywiście starało, aby uzasadnić potrzebę jego powołania, a tym samym przejmie, do dalszego prowadzenia, różne antykorupcyjne akcje wszczęte i prowadzone przez Policję lub ABW.

Dochodzi do rywalizacji pomiędzy CBA i ABW. CBA nagrało rozmowę telefoniczną Leppera z mieszkającym w Grecji Feliksem Siemienasem, który ma dużo ziemi na Mazurach i który pytał Leppera jak się odralnia ziemie, Lepper poinstruował go jak się odrealnia ziemię, na bazie tej rozmowy powstał scenariusz tzw. ,,afery gruntowej”. Lepper już wtedy był bezprawnie nagrywany przez ABW i CBA. Lepper był kilka razy w Grecji u Siemienasa np: wracał od niego w momencie jak wybuchła afera ,,taśmowa” i witała go w łzach w oczach R. Beger gdzie na lotnisku odbyła się słynna konferencja prasowa Leppera związana z ,,taśmami Beger”. Częstymi gośćmi F. Siemienasa w Grecji są min. J. Kurski i A. Urbański prezes TVP szczególnie w 2006r. O treści podsłuchów informacje otrzymuje Premier Kaczyński, zatwierdza nieformalnie nielegalną akcję pod kryptonimem ,,afera gruntowa” przygotowaną przez ABW i CBA.

W dyspozycji ABW pozostaje oficer działający pod przykryciem, który w 1991 roku ukończył z wyróżnieniem spec. szkołę wywiadowczą UOP w Kiejkutach. Po jej ukończeniu został skierowany do działań operacyjnych prowadzonych pod tzw. przykryciem. Zapada decyzja, że por. Andrzej K. ma rozpocząć operacyjne działania zmierzające do nawiązania kontaktów z osobami, które skłonne są do podjęcia i przeprowadzenia działań korupcyjnych. W celu właściwej realizacji postawionego zadania Andrzej K. rejestruje w styczniu 2007 roku biuro prawne, które pozowali mu na stosowną penetrację w celu wyłowienia stosownego delikwenta.

W trakcie realizacji tych zadań następuje wytypowanie Piotra R. który zostaje uznany za najodpowiedniejszą osobę do wkręcenia go w korupcyjne działania z racji tej, że posiada odpowiednie kontakty w środowisku, które w opinii publicznej zostało utrwalone jako szczególnie zdegenerowane i skorumpowane.

Siedziba CBA – pierwsza polowa 2007 roku.

Do szefa CBA Mariusza Kamińskiego dociera informacja, że pojawiły się osoby, które ochoczo głoszą, że są w stanie załatwić wiele spraw w Ministerstwie Rolnictwa, z uwagi na posiadane tam kontakty z wysoko postawionymi osobami.

Szefostwo, gdy dowiaduje się, ze chodzi tu o pana Piotra R., kandydata Samoobrony do ważnego stanowiska i osobę blisko związana z A. Lepperem, uznaje to za rewelację  i nakazuje opracowanie planu działań operacyjnych.

Aby przygwoździć Leppera żelaznymi dowodami zapada decyzja o podjęciu operacji specjalnej polegającej na zainicjowaniu działań prowokacyjnych w wykonaniu najlepszych asów CBA, z wykorzystaniem super techniki operacyjnej, w tym do prowadzenia podsłuchu i nagrywania rozmów /wszelakich/. Operacja rozwija się prawidłowo. Agenci pod przykryciem CBA dokumentują rozmowy z Andrzejem K. i Piotrem R., którym wręczają odpowiednio spreparowane dokumenty mające doprowadzić do odrolnienia gruntów na Mazurach, które mają być dostarczone do Ministerstwa Rolnictwa.

Ministerstwo Rolnictwa – czerwiec 2007-07-16

Dokumenty dot. odrolnienia przechodzą administracyjną drogę i w rezultacie zostają podpisane przez wiceministra dyr. Departamentu ziemi Henryka Kowalczyka z PiS i następnie mają być przekazane do podpisu przez Min. Leppera w dniu 06.07.2007 roku na posiedzeniu prezydium Ministerstwa. Jednakże w całej dokumentacji ktoś dostrzega jakiś brak formalny i papiery lądują u burmistrza w Mrągowie, który zaczyna podejrzewać, że coś jest z nimi nie tak, o czym zawiadamia prokuraturę. W związku z tym uzupełnieniem sprawa zostaje zdjęta z porządku dnia i wiceminister Kowalczyk wyjeżdża do Brukseli.

Siedziba ABW – lipiec 2007

Obawy burmistrza Mrągowa wywołują popłoch w ABW, gdzie bardzo szybko zorientowano się, że ich kadrowy  przykrywkowiec stał się figurantem rozpracowania operacyjnego prowadzonego przez przykrywkowców z CBA. Grozi totalna klapa i należy podjąć natychmiastowe działania ratunkowe, aby nie dopuścić do kompromitacji i dekonspiracji oficera, który zapewne prowadził też i inne operacyjne czynności. Na błyskawicznie zorganizowanej naradzie zapada decyzja, że należy dokonać kontrolowanego przecieku i zdekonspirować działania CBA, co uznano za jedyny ratunek przed całkowitą kompromitacją całości służb specjalnych w IV RP.

Ministerstwo Rolnictwa- ranek 06.07.07

Lepper po przyjściu do pracy zostaje poinformowany, że coś się na niego szykuje i chyba będzie prowokacja. BOR-owcy dostarczają mu kamizelkę kuloodporną, sprawdzają czy nie ma podsłuchów. Nie ma. Rozpoczyna się posiedzenie, na którym nie ma nikogo z PiS. Po zakończeniu posiedzenia do siedziby ministerstwa wpadają agenci CBA i z progu rzucają się do dokumentu dot. porządku obrad. Punktu odrolnienia ziemi na nim nie znajdują. Muszą jednak działać dalej, więc zabezpieczają dokumentację, dyski komputerowe i zwijają się jak niepyszni do siebie. Zwołane jest jednodniowe posiedzenie Sejmu, tylko po to aby odebrać imunnitet poselski Lepperowi. Marszałek Dorn wpada w panikę, bo Sejm miał się zająć Lepperem a Lepper nie zostaje aresztowany, w tym dniu Dorn dostaje roztroju żołądkowego.

Hotel: w międzyczasie w Warszawie – 06.07.07

W międzyczasie Andrzej K. przyjeżdża do hotelu obstawionego przez CBA, przelicza pieniądze przyniesione przez oficerów udających biznesmenów (3 mln zł) – i czeka na Rybę. Oficerowie ABW wiedzą, że Ryba nie może przyjść do hotelu i iść z kasą do ministerstwa, bo wówczas Andrzej K. zostanie aresztowany. Decydują się na ostrzeżenie Piota R. Akcja CBA pali na panewce, ale oficerowie ABW nie doceniają determinacji oficerów CBA, którzy mimo, że do żadnego przestępstwa nie doszło, decydują się na zatrzymanie Andrzeja K., który nie może ujawnić swojej prawdziwej profesji /absolwenci Kiejkut tego nie czynią/. Następnie zwijają Piotra R. Sprawa nabiera rozgłosu, bo Lepper zaczyna szaleć przed dziennikarzami. Należy więc odtrąbić zwycięstwo, Lepper pozamiatany.

Komisja śledcza do sprawy intrygi politycznej CBA podejmuje próbę ustalenia:

1. Dlaczego CBA nie dokonało rutynowego sprawdzenia przeszłości i aktualnych kontaktów figurantów rozpracowania.

2. Dlaczego nie dokonano sprawdzenia czy posiada broń palną, nie ustalono, że jest doskonale wyszkolony w zakresie sztuki walk i jest doskonałym strzelcem i posiadał broń osobistą.

3. Dlaczego CBA nie dokonało rejestracji figuranta Andrzeja K., co od razu pozwoliłoby na ujawnienie, że jest on w tzw. aktywach ABW.

4. Dlaczego nie wystąpiono do stosownego Sądu Apelacyjnego o wyrażenie zgody na zastosowanie kontroli operacyjnej figuranta Leppera.

5. Jeżeli kontrola operacyjna została przez sąd apelacyjny zatwierdzona to, dlaczego minister Ziobro w dniu 16.07.07 podczas przesłuchania przez sejmową komisję sprawiedliwości oświadczył, że Andrzej Lepper nie był figurantem rozpracowania, bo jeżeli nie był, to kto i na jakiej podstawie prawnej wydał decyzje o kontroli operacyjnej jego osoby /specjalny helikopter do podsłuchów/.

6. Dlaczego nie ustalono jakie działania korupcyjne prowadził wcześniej Andrzej K. i Piotr R., (prywatnie koledzy eurodeputowanego R. Czarneckiego osoby prowadzące ciemne interesy jego) a jeżeli nie prowadzili takiej działalności, to dlaczego zdecydowano się na tak szeroko zakrojona akcję.

7.Jakie czynności operacyjne prowadzono przed podjęciem decyzji o zastosowaniu kontroli operacyjnej, bo tylko ich nieskuteczność była jedyna podstawą do podjęcia kontroli operacyjnej.

8.  Dlaczego o sprawie nic nie wie minister koordynator służb specjalnych, który przed sejmową komisją ds. służb specjalnych, oświadczył, że jego niewiedza była wynikiem tego, iż sprawę prowadziła prokuratura. Taka informacja jest świadomym wprowadzeniem komisji w błąd, ponieważ prokuratura w myśl polskich przepisów prawa nie ma możliwości prowadzenia działań operacyjnych. Działania takie prowadzą służby specjalne i policja, a na podstawie informacji lub dowodów uzyskanych w wyniku takiego działania, prokuratura DOPIERO WSZCZYNA POSTĘPOWANIE.

9. Na jakiej podstawie prawnej codziennie Premier J. Kaczyński ,,pastwił” się nad czytaniem materiałów z nielegalnych podsłuchów od CBA i ABW bez wiedzy Koordynatora służb specjalnych. Materiały praktycznie codziennie przynosili mu Kamiński i Święczkowski, czytanie zaczynał Premier od godz. ok. 20 a kończył ok. 24, zresztą sam wielokrotnie mówił, że ,,pracuje” do godz. 24.
 

nortus
 

Numer jeden w PiS? Gilowska, zamiast Kaczyńskiego


W przypadku konstruktywnego wotum nieufności to nie Jarosław Kaczyński, ale była minister finansów Zyta Gilowska miałaby zostać kandydatką na premiera. Z informacji "Rzeczpospolitej wynika, że to jej nazwisko pada też w kontekście wyborów prezydenckich.

Zyta Gilowska wyrasta w PiS na polityka numer jeden.

Niedawno pojawiły się informacje, że mogłaby być kandydatką partii Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Tymczasem, jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej", jej nazwisko padło także w kontekście stanowiska premiera.

To jeden ze scenariuszy, jaki był rozpatrywany przed obchodami 100 dni rządu Donalda Tuska na posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS.



dgp



a później będzie jak z Marcinkiewiczem. Nie wykonywał ślepo rozkazów to kaczuszka przejęła rząd.
  • awatar krzyslav: Kierowanie Rządem z tylnej kanapy już ćwiczyliśmy...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: ale liczy, ze frajery mu uwierzą, i uwierzą. co najgorsze.
  • awatar krzyslav: @Nortus & Xylia: A niech mu wierzą :D wg ekspertów parlamentarnych trzeba by bodaj trzykrotnie złamać Prawo żeby ten numer przeszedł. A to się chyba nawet PiS'uarom nie uda ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Taksówkarz zszokował krakowian.
                *Lech Kaczyński upozorował śmierć*


9 lutego Kraków żegnał noblistkę Wisławę Szymborską. Uwagę przechodniów zwróciło jednak co innego- ulicami miasta przejechała taksówka, oblepiona hasłami, obrażającymi prezydenta, premiera, prezesa PiS.

Taksówka oblepiona była hasłami, obrażającymi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, premiera Donalda Tuska oraz prezesa PiS.

Na jednym z plakatów widniał napis: "Smoleńsk 10.04.2010. Rozbito pusty samolot. Prezydent Lech Kaczyński upozorował własną śmierć".

Taksówkarzem zajęła się już policja.


wiadomosci24


Widać są mohery prawicowe, są i lewicowe (moher: pojęcie stanu świadomości a nie wieku)
  • awatar Z Życia Zapomnianej Przez Boga Frajerki: Hmmmmm zabrakło mi słów żeby to skomentować
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Seandvaenti: też znam 70-tki bardziej postępowe od młodych. ale to tylko wyjątki od reguły.
  • awatar Anukett: o ja , ale komuś porządnie odbiło :) nie mówię o poglądach , on po prostu w to wierzy ale ogłaszać to w taki właśnie sposób? chociaż dobrze że tak a nie zabił kogoś w jakimkolwiek biurze poselskim :/ i tu się psychiatryk kłania
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wrednaskarlet
 
Mój wredny głos w sieci: Dziś  nieco o manipulacji w mediach, nie dajmy sobie zrobic  wody z mózgu:
 

nortus
 

Pan hydraulik był tuż przed 10. Czyli kilka minut wcześniej.

Rozebrał zawór, ale  żeby dobrać się do niego musiał pójść po butlę by podgrzać rurę.

Zrobił czysto, i szybko. Zajęło mu to jakieś 45 minut z zejściem by zakręcić dopływ wody do budynku i odkręcić go później.

Sprawdził, nie przecieka, zawór działa. It`s OK.

A ja wykorzystałem ten fakt walczenia z rurą i ... nie poszedłem do lekarza. Jakoś mi się nie chciało iść na prywatną sesję lekarską. Więc zadzwoniłem, powiedziałem że walczę z rurami i się umówiłem na przyszły czwartek.

Za to wyskoczyłem po chleb i coś do kawy.

Szczerze mówiąc, jakbym się uparł to bym zdążył na 11,30. Autobus miałem o 10,59 więc .... na siłę.
 

nortus
 

Pewien Anglik, który wrócił z wycieczki do Polski, dzieli się ze swoimi znajomymi wrażeniami.

Na pytanie jacy są Polacy, Anglik odpowiada:
Są oni: szczerzy, inteligentni i kochają Kaczkę.

W praktyce jednak okazuje się, że Polak posiada tylko dwie cechy:

- jeśli jest szczery i inteligentny, wówczas nie kocha Kaczkę,

- jeśli jest inteligentny i kocha Kaczkę, wówczas nie jest szczery,

- jeśli jest szczery i kocha Kaczkę, wówczas nie jest inteligentny.



A teraz o pierwszym Budapeszcie. Bo na szczęście nie będziemy drugim Budapesztem.

USA grożą węgierskiej prawicy palcem. "Zaniepokojenie stanem swobód demokratycznych"

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton wysłała do premiera Węgier Viktora Orbana list, w którym wyraża zaniepokojenie stanem demokratycznych swobód w kraju. Opozycja krytykuje prawicowy rząd w Budapeszcie za osłabianie - jej zdaniem - roli trybunału konstytucyjnego i ograniczanie wolności prasy.  Waszyngton nie pierwszy raz grozi Węgrom palcem.

Jak poinformował na swej stronie internetowej lewicowo
-liberalny dziennik "Nepszabadsag",Clinton powtórzyła swe zastrzeżenia w liście, który dotarł do adresata 23 grudnia. Rzecznik premiera potwierdził,że otrzymał on list od Clinton, ale nie ujawnił jego treści. List "przedstawił na piśmie sprawy, które (Clinton) wyraziła ustnie już wcześniej"-powiedział węgierskiej agencji MTI rzecznik Peter Szijjarto.Dodał,że "premier
oczywiście odpowie na list w zwykłym trybie".

Clinton odwiedziła Budapeszt w czerwcu i po rozmowach z Orbanem oświadczyła na konferencji prasowej, że jest zaniepokojona stanem swobód demokratycznych na Węgrzech, gdzie według niej należy wzmocnić system powstrzymywania nadmiernych aspiracji władz państwowych


Kontrowersje wokół reform Orbana

Orban objął władzę w 2010r, gdy jego centroprawicowe ugrupowanie Fidesz zdobyło w wyborach ponad dwie trzecie miejsc w parlamencie.Krytycy premiera twierdzą
że wprowadzone z jego inicjatywy zmiany ustawodawcze osłabiły rolę takich instytucji jak trybunał konstytucyjny i ograniczyły wolność prasy.

Korzystając ze swej przewagi w parlamencie, rząd Orbana doprowadził do uchwalenia nowej konstytucji Węgier oraz szeregu ustaw rangi konstytucyjnej. Dwie z tych ustaw - o banku centralnym oraz o stabilizacji finansowej - wywołały zaniepokojenie w Europie, a przewodniczący Komisji Europejskiej Jose M. Barroso
zwrócił się do Orbana o ich wycofanie. W ubiegłym tygodniu Orban odrzucił to żądanie, zaznaczając, że Bruksela nie może uprawiać wobec Budapesztu dyktatu politycznego.

Przykuci łańcuchami przed parlamentem

W piątek tysiące Węgrów wzięły udział w wiecu przeciwko rządowi Orbana, a opozycyjni deputowani przykuli się łańcuchami do barier przed parlamentem, by wyrazić w ten sposób sprzeciw wobec kilku ustaw, w tym ustawy o zmianie systemu wyborczego, która zdaniem krytyków faworyzuje Fidesz.

PAP

u nas nie zdążyli wprowadzić takich reform.
Ale za to Węgrzy mają Boga w konstytucji, przecież to jest najważniejsze :(
 

nortus
 
Autor takiej mądrej myśli chyba znany wszystkim.

A przy okazji dowiemy się jutro ilu to w Polsce żyje Polaków :D

gargamek vs jarek.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 


Protektorat zwany III Rzeczą zarządzany przez modelową
elitę kompradorską 13 grudnia będzie świadkiem „marszu niepodległości”organizowanego przez środowisko
mistyków smoleńskich i wyznawców „Jarosława zbaw Polskę”.


Redakcja portalu dotarła do planów obchodów:

1. Uroczysta medytacja nad egzemplarzami Traktatu Lizbońskiego z autografem śp. Lecha Kaczyńskiego.

2. Wykład pt. „Magdalenka i Okrągły Stół jako kuźnia nowoczesnego patriotyzmu”.

3. Kontemplacja przy świecach słów śp. Lecha „wystrzegajmy się słowa nacjonalizm, nacjonalizm jest złem”

4. Polskie mięso armatnie w Afganistanie – patrioci wspierają linię Wandy Wasilewskiej – konferencja naukowa

5. Panel dyskusyjny „Waszyngton, Moskwa, Tel Awiw, Bruksela– komu dziś się nadstawiamy? Dylematy prawicy i polskich patriotów.

6. Wykład pt. „Lizbońsko-brukselski patriotyzm – nacjonalizm XXII wieku”

7. Kazanie pt. „01.05.2004 – wielki sukces polskich patriotów i niepodległościowców. Uroczysta kolacja w angielskim pubie „Treason”.

8. Wykład pt.„Kosowo – polscy patrioci zgodnie z wolą swoich mocodawców na klęczkach wspierają oderwanie
historycznej prowincji od putinowskiej Serbii”

9. Wykład pt. „Libia i Syria – polscy patrioci gotowi do ataków kamikadze przeciwko sojusznikom Putina”

10. Pokaz zdjęć pt. „Kochamy Polskę i jej tradycje”

(nacjonalista.pl)


"Za zdradę kula w łeb" Narodowcy grożą Jarosławowi Kaczyńskiemu?


"Za zdradę kula w łeb" takiej treści zdanie pojawiło się na nacjonalistycznym portalu w związku z marszem 13 grudnia. Nacjonaliści stwierdzają, że marsz PiS to marsz zdrajców. Wypominają podpisanie przez Lecha Kaczyńskiego traktatu Lizbońskiego, które też miało miejsce 13 grudnia.


- Portal nacjonalista.pl sprzeciwia się udziałowi polityków PiS w planowanym marszu 13. grudnia. Pisze o "kuli w łeb" dla Jarosława Kaczyńskiego - napisał na Alert24 "głos rozsądku".

W prześmiewczym tekście czytamy, że w planie obchodów jest między innymi "uroczysta medytacja nad egzempla-
rzami Traktatu Lizbońskiego z autografem śp. Lecha Kaczyńskiego" i "kontemplacja przy świecach słów śp. Lecha "wystrzegajmy się słowa nacjonalizm, nacjonalizm jest złem". Ilustrują go zdjęcia Lecha Kaczyńskiego przy kolacji z uczestnikami Okrągłego Stołu i zapalającego świece na menorze z rabinem Schudrichem.


Za zdradę, kula w łeb

Końcówka tekstu jest jednak poważna - „ Kiedy oni mówią:kontynuacja polityki świętego Lecha- my mówimy: za zdradę kula w łeb”. Pojawia się też plakat NOP
„13 grudnia 1981 - stan wojenny, 13 grudnia 2007 - traktat lizboński. Zdrady nie wybaczamy”.

Biuro prasowe PiS sprawy nie chce komentować, odsyła do rzecznika partii Adama Hofmana. Ten nie odbiera telefonu.

Narodowcy: "To cytat"

Przytoczone zdanie, jak przyznają twórcy portalu nacjonalista.pl,jest cytatem z tekstu Adama Gmurczyka
przewodniczącego NOP, który w opublikowanym między innymi na portalu tekście stwierdzał, że "narodziła się nowa świecka religia z bożkiem Lechem Kaczyńskim na piedestale" będąca"eklektycznym melanżem symboliki katolickiej i narodowej oraz politycznego bełkotu, mieszczącego się znakomicie w kanonach systemu demoliberalnego".

- Język polski jest niezwykle bogaty i oferuje m.in metaforykę. Podobnie zdanie "raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę" nie oznacza, iż walka z komunizmem jest możliwa jedynie za pomocą narzędzi rolniczych i przemysłowych - pisze jeden z autorów portalu. Stwierdza, że te słowa zawierają negatywną ocenę wszelkich działań wymierzonych w niepodległość Polski i jasne stwierdzenie, że takie czyny winny zostać ukarane. Dodaje też, że nacjonalistów reakcja PiS nie interesuje.

"Marsz Niepodległości i Suwerenności" organizowany przez PiS 13 grudnia,ma być między innymi odpowiedzią na słowa Radosława Sikorskiego o kursie, jaki miałaby przyjąć Unia Europejska. Prawo i Sprawiedliwość uważa, że są one zagrożeniem dla suwerenności Polski. To dobra data na marsz. Pokazujemy, że tak łatwo suwerenności nie oddamy i będziemy jej bronić w pochodach. Trzeba wykorzystywać symbolikę, żeby Polakom zwrócić uwagę na to, na co nie niekoniecznie zwracają uwagę, a co jest ważne - mówił wczoraj Hofman.



nop marsz.jpg


Kaczynski.jpg
  • awatar NieA: wooow to kaczor? jaki cap :P
  • awatar tannat: idę sobie w łeb strzelić! Bo to nie najbardziej kiepski żart jaki można sobie wyobrazić, prawda?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @tannat: poczekaj, szkoda Twojej głowy.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Jarosław Kaczyński żąda na drodze sądowej przeprosin od Radia ZET za sondaż, z którego wynikało, że 43% Polaków popierało decyzję sądu o wysłaniu lidera PiS na badania psychiatryczne. Radio wnosi o oddalenie pozwu.

Proces o ochronę dóbr osobistych prezesa PiS zaczął się i skończył w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Wyrok będzie ogłoszony 21 listopada.

Latem br. w mediach głośno było o decyzji stołecznego sądu o przeprowadzeniu badań stanu psychicznego lidera
PiS na potrzeby prywatnego procesu karnego,jaki wyto-
czył mu Janusz Kaczmarek, b. szef MSWiA w rządzie PiS,
za nazwanie go przez Kaczyńskiego"agentem-śpiochem"
(potem sąd wycofał się z tych badań). W lipcu br. Radio Zet opublikowało zamówiony przez siebie sondaż, z którego wynikało, że 43% Polaków popiera decyzję o wysłaniu Kaczyńskiego na badania, a 41% uważało ją za złą. Informację tę portal radia opatrzył zdjęciem Kaczyńskiego ze zdziwioną miną i podniesionymi brwiami



Pozew bez roszczeń finansowych

Kaczyński pozwał radio i spółkę będącą jego właścicie-
lem za naruszenie swej prywatności (informacją o sondażu) oraz naruszenie czci (bo na zdjęciu wyszedł "niefortunnie", a internauci komentowali, że już sama ta fotografia uzasadnia jego badania). Powód żąda przeprosin w Radiu ZET i na jego portalu; nie wnosi roszczeń finansowych. W pozwie podnosi się, że nie ma bezpośredniego związku informacji Radia ZET z działal-nością publiczną powoda, dlatego pozwani naruszyli jego dobra osobiste.

Radio ZET: Sondaż był rzetelny

Strona pozwana wnosi o oddalenie pozwu. Argumentuje, że informacje radia były prawdziwe, a dziennikarze mieli "w zaistniałych okolicznościach" prawo do ujawnienia sondażu, który był rzetelny i nie zawierał żadnego niepochlebnego komentarza. Pozwani dowodzą też, że zdjęcie nie budziło wcześniej obiekcji powoda.

- Nie ma w naszej kulturze zgody na "wchodzenie z butami" w zdrowie innych osób, nawet gdy są osobami publicznymi - mówił pełnomocnik nieobecnego w sądzie powoda mec. Bogusław Kosmus. Dodał, że nie ma wiedzy, jak przeprowadzano sondaż.My podważamy dopuszczalność prowadzenia spekulacji na temat zdrowia psychicznego powoda, co było bezprawne niezależnie od sposobu zadawania pytań - oświadczył sądowi.

Pełnomocnik pozwanych mec. Tomasz Gałczyński powołał się na interes publiczny,który -jego zdaniem - chroni działania pozwanych, bo sondaże są "elementem debaty publicznej". - To nie strona pozwana ujawniła dane osobowe powoda w kontekście badań i nie ona dokonywała
spekulacji na temat jego zdrowia - podkreślił. - Sam powód mówił przecież, że "był na prochach";czy to nie ma związku z jego działalnością publiczną? - pytał adwokat. Dodał, że Kaczyński sam ujawniał mediom swe pisma procesowe w sprawie badań. Wniósł o przesłuchanie powoda przez sąd.

Mec. Kosmus oświadczył, że jego klient "nie zamierza się stawiać do sądu w tej sprawie" (powód nie ma obowiązku zeznawania w procesie cywilnym). - Nic nie stało na przeszkodzie, by powoda zapytać o sprawę przed publikacją sondażu; na tym polegałaby elementarna rzetelność - replikował Kosmus.

gw


tylko 43% była za? jestem bardzo zdziwiony bo wśród z którymi rozmawiałem o jego stanie psychicznym (na podstawie jego zachowań i wypowiedzi w mediach) to 100% było pewnych, że z klapkami coś nie tak.

Jaroslaw-Kaczynski-i-pismo-sadu.jpg
  • awatar gość: Nortus & Xylia - nieźle mózg masz sprany, u Ciebie nie ma nawet czego badać, po trepanacji, okazało by się, że masz w głowie tylko powietrze, zepsute powietrze. Zejdź na ziemię i myśl samodzielnie
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: ja jeszcze mózg mam, bo miłośnicy prezia to już dawno go stracili.
  • awatar krzyslav: @Nortus & Xylia: Potwierdza się że to zaraźliwe i w pierwszej kolejności przechodzi na jego zwolenników ale i tak trzeba uważać... ;)
Pokaż wszystkie (18) ›
 

nortus
 

Girzyński: Kaczyński może być Janem Chrzcicielem

Wierzę, że jeszcze przyjdzie prawicowa wersja  Kwaśniewskiego, który tak zdominuje scenę polityczną, że Donald Tusk będzie chodził przy parkanie i zastanawiał się, co ze sobą zrobić, powiedział "Rzeczpospolitej" poseł PiS Zbigniew Girzyński.


Jego zdaniem ten "prawicowy Kwaśniewski powinien jednoznacznie dążyć do konserwatywnego zwrotu w polskiej polityce i miękko, ale konsekwentnie, go przeprowadzić". PiS-owski Kwaśniewski powinien być "twardy ideologicznie i miękki w przekazie, bo Polacy (.)lubią polityków ciepłych i miękkich,ale z poglądami
z wyrazem, zdecydowanych, którym nie można zarzucić lawirowania". A właśnie Kwaśniewski "był konsekwentny w swojej lewicowości, ale nie drażnił tym Polaków, bo był miękki w przekazie".

Kaczyński Kwaśniewskim prawicy?

Zapytany, czy Jarosław Kaczyński ma szanse być tym Kwaśniewskim prawicy, Girzyński odpowiada przecząco. "Kaczyński nie będzie w stanie dokonać takiego przewrotu w myśleniu Polaków, o którym mówię. Ale on nie jest wieczny, nie będzie rządził PiS zawsze". Natomiast może przygotować grunt pod zmianę. "Jeśli Kwaśniewski prawicy miałby być naszym mesjaszem, *to jedynym Janem Chrzcicielem może być Jarosław  Kaczyński* , twierdzi Girzyński.


Według niego postulat demokratyzacji partii, o czym mówi Zbigniew Ziobro, "jest całkowicie słuszny, ale akurat jest on ostatnią osobą, która się kojarzy z demokracją".

Wystarczy spojrzeć jak Ziobro "rozstawiał ludzi w regionach, jak zarządzał strukturami partii", mówi Girzyński, którego zdaniem polityk ten jest niewiarygodny, "podobnie jak Jacek Kurski, bo to jego kopia (...). Mówienie o jedności prawicy w wykonaniu Kurskiego jest groteskowe. On był w tylu partiach, że nie ma chyba człowieka, który by je po kolei zliczył"

gw


czy oni jednak jakieś prochy dodają do "kaczuszek" vel "małpek" do obiadu?



Na wszystkich zdjęciach jest ta sama kobieta, a wygląda inaczej w zależności od ustawień obiektywu.
Czyli fotografia też może fałszować obraz.

fotografia tez falszuje.jpg


fotografia tez falszuje (1).jpg
  • awatar Níðhöggr: To znacząco wyjaśnia, czemu u niektórych osób na zdjęciach wychodzi się dobrze, a u innych nie ^^
  • awatar krzyslav: Z tym mesjanizmem to bym uważał zważywszy że Chrystus skończył swą drogę na ziemskim padole ukrzyżowany. A nie kto inny jak PiS'owcy walczą by krzyż był wszędzie obecny. Zresztą to czego nauczał Chrystus było co najmniej ...lewicowe żeby nie użyć innego wyrazu. Natomiast porównywanie chorego z nienawiści człowieka do Jana Chrzciciela to już w ogóle kupy się nie trzyma. Razem - pomieszanie pojęć, nadinterpretacja, wybiórcze traktowanie religii i historii, żeby nie powiedzieć NIEUCTWO.
  • awatar gość: @krzyslav: chory z nienawiści? taką diagnoze wystawiłeś doktorze? Gdzie studiowałeś medycyne. Kursy z wyborczej czy u ministra Klicha(psychiatra z zawodu). Jak siebie zdiagnozujesz? Swoją osobowość, dr który bada pacjentów i ocenia ich stan psychiczny na podstawie materiałów z GW i TVN. Z jakiego zakładu psychiatrycznego to piszesz? Czekam na Twój raport na temat zdrowia psychicznego - Kaczyńskiego. Napewno będzie to interesujący dokument, a może i nagrodę nobla dostaniesz? Bo jobla już masz.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Grecka tragedia, a Kaczyński i Ziobro

Jak wyrzucanie ziobrystów z PiS ma się do greckich mitów. O interpretację poprosiliśmy dr Aleksandrę Kleczar, filologa klasycznego z UJ oraz filolożkę klasyczną z Wielkopolski (prosi o anonimowość)


*Mit o Perseuszu i królu Akrizjosie*

Król Akrizjos (Kaczyński) był podejrzliwy, wszędzie dopatrywał się zdrajców i spiskowców. Pewnego dnia usłyszał wróżbę mówiącą o tym, że jego wnuk, następca pozbawi go władzy i życia. Król nie miał syna, więc kiedy jedyna córka urodziła wnuka Perseusza (Ziobro), wypędził oboje. Pozbawił wnuka wszelkich bogactw i wpływów na losy królestwa.Ale Perseusz zrobił ogromną karierę na wygnaniu. Pokonał potwora Meduzę, która zamieniała innych śmiałków w kamień. Nad brzegiem morza poznał piękną Andromedę (Patrycja Kotecka). Choć Perseusz nie planował zamachów na króla - wróżba spełniła się - i paranoja Akrizjosa okazała się prawdziwa. Kiedy Akrizjos dowiedział się o sukcesach młodego Perseusza, postanowił ukryć się i zmienić tożsamość. Traf chciał, że Perseusz postanowił wziąć udział w igrzyskach, a na widowni, wśród widzów był Akrizjos. Rzucony przez Perseusza dysk przypadkiem uderzył starca w głowę i zabił. Perseusz urządził dziadkowi pogrzeb i zasiadł na tronie. Panował długo i szczęśliwie.



*Mit o Kronosie i Zeusie*

Ziobro to Zeus, Bóg Bogów na Olimpie. Dla władzy i zemsty obalił swojego ojca Kronosa.Chciał zaprowadzić na świecie nowy ład. Wojnę z Kronosem prowadził przez 10 lat. Gdy go przepędził, został władcą nieba i zwierzchnikiem innych bogów.

metro pl






fantastyka polska.jpg
  • awatar krzyslav: trochę naginane ...ale ujdzie :)
  • awatar gość: @krzyslav: czytałeś jego książkę? wiesz o czym jest? po co się wypowiadasz jak nie wiesz? Recenzent pierwszego sortu jesteś, dr nauk psychoanalizy zachowań kaczyńskich też, geniusz jednym słowem ujmując. zastanów się jakie wartości i ile Twoje dzieci i wnuki będą spłacać w podatkach za długi Tuska. Ta książk przedstawia to co zrobiona na zachodzie i w USA w celu poprawy oświaty i gospodarki. A Ty niewiedząc co tam jest wyśmiewasz to, ze względu na autora tej książki - Twoja postawa wskazuje, że nie masz dzieci i myślisz o sobie. Jesteś impotentem intelektualnym, któremu pasuje to, że rozkradają jego kraj a jego potomstwo będzie płaciło za to dużą cenę
  • awatar gość: Oprócz ograniczenia becikowego i ulgi na dzieci, premier rozważa też zapowiedź podniesienia wysokości składek dla samozatrudnionych oraz likwidacji 50-proc. kosztów uzyskania przychodu dla twórców czy dziennikarzy. W przypadku realizacji najgorszego, recesyjnego scenariusza, rząd zakłada podniesienie składki rentowej, wzrost akcyzy i zmianę stawek VAT
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Dubieniecki ma sposób na jazdę bez prawka. "Jestem rezydentem"


Marcin Dubieniecki stracił prawo jazdy za uzbieranie 33 punktów karnych. Jednak mąż Marty Kaczyńskiej chwali się, że ma sposób na jazdę za kierownicą swojego porsche - bardzo zaskakujący…

Marcina Dubienieckiego z prawem i policją informował Fakt. Mąż Marty Kaczyńskiej kilka razy miał być przyłapany na łamaniu przepisów drogowych. Jednak ostatnie zatrzymanie przez policję za niezapięte pasy i telefon komórkowy przy uchu okazało się najbardziej bolesne…

Okazało się, że mecenasowi uzbierało się znacznie więcej niż 24 punkty za które traci się uprawnienia - miał już 33 "oczka". To wg polskiego prawa oznacza, że musi ponownie zdać egzamin w ośrodku ruchu drogowego by wsiąść za kierownicę np. swojego porsche czy BMW.


Co na to Dubieniecki?
*Jeździć będę bo mam rezydenturę innego państwa i prawo jazdy*  - odpisał w SMS Dubieniecki poproszony przez Fakt o komentarz.

Co na to policja? Zdaniem rzecznika Komendy Głównej Policji Mariusza Sokołowskiego, taka sytuacja jest niezgodna z prawem - *prawo jazdy wydane przez inne państwo nie uprawnia do kierowania pojazdami w kraju,w którym kierowca utracił… uprawnienia*

Zatrzymany do kontroli w takiej sytuacji odpowie tak samo,jak każdy kierowca jadący bez ważnego prawa jazdy

"Jeśli ktoś stracił uprawnienia do kierowania pojazdami, to podobny dokument,tyle że z innego kraju, do tego nie uprawnia. Jeśli nadal jeździ samochodem to łamie prawo. Grozi za to mandat i skierowanie sprawy do sądu za kierowanie pojazdem bez uprawnień" - uważa Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

fakt

Szwagier Jarusia miałby przestrzegać prawa? Dobre żarty. Przecież to prawnik.



dubieniecki.jpg
  • awatar Wizzu: Masz jakiś problem z tym PiSem czy co? Dubieniecki nie jest z PiSu. Przypisujesz tej partii wszystko co złe, chociaż mówisz o SLDowcu. Napisałbyś o tym co jaśnie oświecona partia czyli PO kombinuje z netem. Albo o opodatkowaniu pakietów medycznych. Cudów Ci na dziś dzień u nas dostatek. A Ty SLDowca wysyłasz do PiSu i robisz tragedię...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wizzu: nie jest formalnie z PISu ale jest mężem kaczorkowej. z SLD dawno zrezygnował, nawet z PISu chciał startować do sejmu, tylko go nie chcieli (skoro Lechu nie żyje) Co do pakietów medycznych: od początku powinny podlegać pod podatek dochodowy. przecież to jest taki sam dochód pracownika co premia czy bony pieniężne. a kurwiszonom z PISu nie będę odpuszczał przecież to sami prawnicy. zapomniałeś widać, że jaśnie największy prawnik głosił, że polskie sądy mają nie przestrzegać prawa ale kierować się interesem narodowym - dosłownie jak Goebbels. a jest doktorem prawa!
  • awatar Mariusz Z: typowe zachowanie ... przecież w tym kraju pod latarnia zawsze bywało najciemniej :D
Pokaż wszystkie (15) ›
 

naszemiastopl
 
naszemiasto.pl: Jarosław Kaczyński poza Sejmem rdir.pl/1lr5pw #Kaczyński#wybory#sejm#
ScreenShot007.jpg
 

nortus
 







Nie jestem już żaden smarkacz,
Głowę mam pokrytą siwizną.
Nie zagłosuję na PiS
Bo zbyt cię kocham Ojczyzno!

Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmianę oblicza
Nie chcę powrotu Ziobry,
I teczek Macierewicza.

Na PiS nie oddam głosu!
Pamiętam, Jarka premierem,
I kpiny z demokracji
I koalicję z Lepperem.

Nie chcę mieć znów premiera,
Co straszy Ruskiem i Żydem
Co ciągle dzieli Polaków
I może zaszczuć jak Blidę.

Za kłamstwa i pomówienia,
Prawdę, mgłą sztuczną okrytą
Za skłócanie rodaków
Za IV Rzeczpospolitą.

Za „Tusk ma krew na rękach”,
A memu Bratu Chwała!
Za wrzaski nad trumnami
I nogę generała!

Za propagandę, która nie łączy, ale dzieli.
Za żądania pomników z kieszeni obywateli!

Za marsze z pochodniami,
Jazdę ‘po trupach do celu”,
Za negowanie wyborów
I PROFANACJĘ WAWELU!!!!

Dziś w duszy mej zakamarkach
Odkrywam decyzji sedno:
Nie chce powrotu PiS-u,
Bo nie jest mi wszystko jedno!

(Ściągnięte z Internetu)

Amen
  • awatar Basia-gość !: a Ja glosuje na PIS !!!
  • awatar Wizzu: Przez grzeczność nie skomentuję. Pamiętaj o tym, jak następnym razem będziesz wypominał PiSowcom, że są nawiedzeni :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wizzu: a żebyś poczytał jako "poezję" tworzą pisowcy :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

W rocznicę pogrzebu brata Jarosław poczuł się słabo i zamiast na krakowskie uroczystości pojechał do szpitala

Leżał na kozetce oplątany kablami od EKG, gdy usłyszał nieśmiałe pukanie do drzwi. Uniósł głowę ... i zdębiał.

- Jak zdrówko? spytał się Donald. I zaraz dodał: Albo lepiej nic nie mów, bo jeszcze cię szlag trafi!

Rzeczywiście Jarosław wyglądał, jakby zaraz miał eksplodować.
- Czego? - warknął niechętnie.
- Wpadłem tylko na chwilkę, bo mam dobre nowiny! Lada dzień minister kultury ogłosi konkurs na pomnik wszystkich ofiar katastrofy. CO ty na to?
Jarosław zacisnął usta.
- Mnie interesuje wyłącznie pomnik Lecha przed Pałacem Prezydenckim!
- Sęk w tym, że konserwator zabytków się nie zgadza - bąknął nieśmiało Donald.
- Już ja wiem, kto się nie zgadza - zabulgotał prezes. - Ta zołza Gronkiewicz - Waltz!
- Nie denerwuj  się - premier z niepokojem obserwował wariujący zapis EKG.
- Wymyśliła sobie referendum! - ryknął Jarosław. - Po moim trupie!
- Jak się dalej będziesz tak ekscytował, to kto wie ... - Donald wzruszył ramionami. - Osobiście nie zamierzam się w to mieszać, ale podoba mi się idea pomnika światła. Wiesz, takie subtelne smugi reflektorów przed pałacem ...
- Nigdy! - Jarosław jednym ruchem zerwał elektrody. - Pomnik ma być taki, jak proponuje biskup Pieronek: - sięgnął po gazetę i zacytował: "Zasypać Pałac Prezydencki, a na szczycie postawić pomnik Lecha i go ozłocić" !
- Jego Eminencja ma specyficzne poczucie humoru ... próbował wyjaśniać Donald.
- Za to ja nie mam wcale! - odburknął Jarosław. - I dlatego co miesiąc na Krakowskim Przedmieściu będę robił własny pomnik światła. Bez żadnych reflektorów - wystarczy tłum z pochodniami.

(angora)


Dzień dobry Państwu ;)



Love+Store.jpg
  • awatar Taka...Sytuacja.: hahaah, love storryy !;P
  • awatar krzyslav: Potwierdzenie teorii dualizmu z czasów zimnej wojny. ZSRR nie mógł istnieć bez USA i wzajemnie. Ci dwaj są od siebie całkowicie zależni. Stany bez przeciwnika chwieją się. Wątpiącym proponuję wyobrazić sobie Donalda bez Kaczora i na odwrót. POPiS ma się dobrze!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gepetto
 

"Nasz Dziennik" organ o. Rydzyka i Kaczyńskiego - niezależny, ale od umysłu - twierdzi, że instytucje państwa polskiego łamią prawo wobec Radia Maryja. Z tego powodu, że prawo ujęło się za poszkodowaną dziennikarką TV Polsat, gdy relacjonowała pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze.

Medialną samowolkę o. Rydzyka chce ukrócić KRRiT oraz sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu. Zdyscyplinować redemptorystę i jego owieczki do porządku, jaki winien panować w polskiej przestrzeni medialnej.

Nie może tak być, że niezborne intelektualnie okrzyki o. Rydzyka, często namawiające do linczu na osobach mających inne zdanie, w tym wypadku dziennikarka relacjonowała wydarzenie społeczne.

Jeżeli ojcu dyrektorowi nie podoba się Państwo Polskie z niepolskimi władzami, może zamienić państwo na inne, gdzie są władze polskie. O. Rydzyk może popędzić swoje owieczki, gdzie chce, ustanowić prezydentem bądź premierem Kaczyńskiego i nie zawracać głowy mieszkańcom kraju nad Wisłą, nie będą mu przeszkadzały żadne telewizje: Polsat, albo TVN.

Link do artykułu w "Naszym Dzienniku":
www.naszdziennik.pl/index.php…
 

gepetto
 

W świetnym wywiadzie Radosław Sikorski dzieli się uwagami na temat wylotu zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie powinien lecieć po polityczną tandetę do Smoleńska (Katynia), ale tam gdzie rzeczywiście patriotyzm wymagał, gdzie znajdują się groby polskich ofiar, gdzie sowieci dokonywali na Polakach egzekucji i powinniśmy o naszych ofiarach pamiętać.

Mianowicie tymi miejscami są Charków i Miednoje. Gdyby Kaczyński był rzeczywistym patriotą, a nie proponował Polakom tombaku patriotyzmu, takie miejsca by propagował.

Żyłby do dzisiaj, a jego brat Jarosław nie dostawał stwardnienia rozsianego umysłu.

Link do wywiadu z R. Sikorskim.
wiadomosci.onet.pl/(…)sikorski-szkoda-ze-prezydent-…
 

gepetto
 
Anna Fotyga kalkuluje o Powstaniu Warszawskim, twierdzi, że oni (powstańcy) nie chcieli żyć pod butem.

Polska historia jest tragiczna i bohaterska, nie zawsze mądra. Powstanie prawdopodobnie by wybuchło nawet wówczas, gdyby dowództwo Podziemnego Państwa Polskiego nie podjęło tej decyzji.

Niemniej ta walka była tragiczna, bez cienia szansy na zwycięstwo.

Musimy mówić o swojej tragiczności, ale też o głupocie mesjanizmu.

Ten but Fotygi powoduje, że metafora sama się tworzy. Mianowicie była szefowa dyplomacji jest zwolenniczką postawienia pomnika swojego promotora politycznego, Lecha Kaczyńskiego.

Otóż to był polityczny but, jak jego brat Jarosław. Polacy nie chcieli - i nie chcą żyć - pod butem IV RP.

Powstanie Warszawskie to tragedia Polaków, a pomnik Buta byłby ledwie farsą.

Link do artykułu, który komentuję:
wiadomosci.onet.pl/(…)anna-fotyga-woleli-umrzec-niz…
 

gepetto
 

Na stronach Ruchu Poparcia Palikota opublikowano słowa, które cisną się na usta zdecydowanej większości Polaków. Zacytuję je, gdyż dawać jeszcze komentarz, to wykazywać się brakiem inteligencji, a któż do takich felerów się przyzna (prawda?), cytuję:

"Jarosław Kaczyński zwołał na dziś konferencję Stop Benzynie po 6 złotych! Przecież ten człowiek nigdy nie trzymał rękojeści dystrybutora w ręce! Nie ma prawa jazdy,samochodu. Całe życie na państwowym wikcie samochodowym. Jarku, przestań piep***, zrób prawo jazdy! Kup samochód!".

Trafne. Kaczyński trafiony i zatopiony.
 

gepetto
 
Jeszcze raz polityka. Wraca sprawa zięcia nieżyjącego prezydenta L. Kaczyńskiego, Marcina Dubienieckiego, który nie próżnował w Kancelarii Prezydenta, gdy teść żył.

Dubieniecki załatwiał swoje interesy. A miał je ciemne, zresztą jest typem spod ciemnej gwiazdy. Wspólnikowi ze spółki w trybie ekspresowym, wręcz kosmicznym, załatwił ułaskawienie. Nadużył wpływów świadomie, wiadomo, jacy urzędnicy są. Wlezą gdzie potrzeba, aby pryncypałowi się przypodobać.A zięć mógł przecież szepnąć co trzeba na prezydenckie uszko.

Dubieniecki nadużywał wtedy. Po tragedii smoleńskiej nawet chciał wejść do polityki. Na razie dostał szlaban od wuja Jarosława. Trochę sprawa przyschnie, rodzina Kaczyńskiego wróci do łask, bo prezes PiS nie ma nikogo zaufanego w partii. A motać, chachmęcić, stale trzeba. Dubieniecki jest z jego szkoły.

Na razie Dubienieckim zajmuje się warszawska prokuratura.Zaginęły dokumenty ułaskawiające kumpla przestępcę. Ot,podobny w tym do wuja.
  • awatar gość: Nie wuj, a stryj.
  • awatar Gepetto: To jest dokładnie to samo.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów