Wpisy oznaczone tagiem "Obiad" (1000)  

mj21
 
Składniki:

- 2 piersi kurczaka
- 1 cebula biała
- 1 cebula czerwona
- puszka (400 ml) mleka kokosowego
- puszka kukurydzy gotowanej na parze
- 2 czubate łyżki gotowej czerwonej pasty curry
- 2  łyżki oliwy
- odrobina soli
- łyżka przyprawy curry
- łyżeczka chilli

Przygotowanie :

Cebule pokroić w pióra, kurczaka w kostkę. Na rozgrzany tłuszcz wrzucić cebulę, jak się zeszkli, dodać pastę, a po minucie mleko kokosowe. Jak zacznie wrzeć, dodać kurczaka i opłukaną kukurydzę, gotować do miękkości. Wsypać przyprawy, wymieszać i podawać z brązowym ryżem.
 

mj21
 
Składniki:

- 400 g pełnoziarnistego makaronu spaghetti
- 1 duże, dojrzałe awokado
- 150 g suszonych pomidorów w zalewie z oliwy
- 3 garście świeżej bazylii
- świeżo wyciśnięty sok z połowy cytryny
- 3 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
- 2 duże ząbki czosnku
- sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Ugotować makaron zgodnie z instrukcją al dente, w tym czasie wszystkie składniki zblendować na gładką masę. Makaron odcedzić, opłukac gorącą woda, wrzucić spowrotem do garnka i dodać do niego sos, dokładnie wymieszać i podawać od razu po przygotowaniu.
 

mj21
 
SKŁADNIKI:

- 200 g makaronu pełnoziarnistego w kształcie małych rurek, np. gomiti
- 1 brokuł
- 4 listki laurowe
- słoik zielonych oliwek bez pestek
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 10 łyżek zmielonych migdałów
- sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
- chilli.

Przygotowanie:

Gotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu al dente. W międzyczasie pokroić brokuła na różyczki. Gotować na parze przez około 6 minut, aż będzie al dente.
W międzyczasie pokroić oliwki na plasterki, drobno posiekać czosnek. Rozgrzać oliwę na patelni razem z czosnkiem, następnie dodać oliwki i zmielone migdały, chwilę razem podsmażyć, dodając 1 łyżkę wody.
Odcedzić makaron, wymieszać z brokułami, oliwkami i zmielonymi migdałami
 

mj21
 
Składniki :

- 1/2 pęczka zielonych szparagów (ok.10 sztuk)
- 1/2 kg ziemniaków np. młodych
- 1 łyżka oliwy extra vergine
- 2 ząbki czosnku
- 1 litr wody przefiltrowanej
- 1/3 łyżeczki kurkumy w proszku
- 4 łyżki posiekanego koperku
- 4 łyżki posiekanego szczypiorku
- puszka mleka kokosowego
- ser feta

Przygotowanie:

W garnku z grubym dnem na oliwie podsmażać przez ok. 3 - 4 minuty obrane i pokrojone w kosteczkę ziemniaki. Dodać obrany i przepołowiony czosnek, zamieszać i smażyć razem przez ok. 2 minuty.
Wlać gorącą wodę, dodać kurkumę i zagotować. Zmniejszyć ogień, przykryć i gotować przez około 10 - 15 minut do czasu aż ziemniaki będą miękkie.
Odłamać twarde i jasne końce szparagów (same złamią się we właściwym miejscu), końce wyrzucić. Łodygi opłukać, pokroić na cienkie plasterki, główki zachować w całości. Gdy ziemniaki będą już miękkie dodać szparagi (główki i łodygi) i gotować na małym ogniu przez ok. 1 minutę.
Dodać koperek i odstawić z ognia.  Wlać mleko kokosowe, ponownie zagotować. Podawać z pokruszoną fetą i szczypiorkiem.
 

mj21
 
Składniki :

- 1 bakłażan
- 1 cukinia
- oliwa z oliwek
- 1 czerwona cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 czerwona papryka
- 1 papryczka chili
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka mielonej wędzonej papryki
- 2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
- puszka pomidorów
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- posiekana natka pietruszki

Przygotowanie :

Wszystkie warzywa pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać oliwę. Wrzucić cebulę, a jak się zeszkli, to czosnek. Następnie wrzucić paprykę czerwoną i chilli, podsmażyć ok. 10 min, następnie bakłażana i cukinię. Jak warzywa zmiękną - zalać pomidorami, dodać koncentrat, porządnie wymieszać i doprowadzić do wrzenia. Dodać przyprawy i natkę, podawać z ryżem albo kaszą bulgur.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jedną z pierwszych informacji, jaką uzyskałam na temat stolicy Austrii było to, że jest tam ogromne wesołe miasteczko. Było to zapewne około 13 lat temu. Z miejsca zapragnęłam odwiedzić to miejsce. Drugą było, że Austriacy lubią jadać sznycle.


22237313_1409691535744824_92757345_n.jpg

Prater

Od tego czasu mój system wartości trochę się zmienił ;) Z postanowienia szalonej nastolatki, która chciała z każdej możliwej atrakcji Prateru zostało niewiele, ale jednak zostało.
Teraz zamiast wydawać pieniądze na wiedeńskie karuzele i rollercoastery wolę przeznaczyć je na muzea, jedzenie i pamiątki z podróży. To nie zmienia faktu, że nie mogłam sobie odmówić wizyty w parku rozrywki z nastoletnich marzeń. Tym bardziej, że przejażdżka na Diabelskim Kole była wliczona w koszt Vienna Pass (normalnie kosztuje 10 euro). Dodatkowo realizowała mój zamiar zobaczenia panoramy Wiednia
z wysoka.

22236397_1409691765744801_1452863591_n.jpg

Diabelski Młyn mierzy 65 metrów, a jego prędkość to 2,7 km/h. Został wybudowany w 1897 roku z okazji 50- tej rocznicy koronacji cesarza Franciszka Józefa. Koło znajduje się na liście „Skarbów europejskiej kultury filmowej”, ponieważ ma na swoim koncie ma “role” w kilku filmach między innymi w jednej
z części o przygodach Jamesa Bonda- “W obliczu śmierci” z moim ulubionym agentem 007, Timothym Daltonem.

22214913_1409691579078153_791354278_n.jpg

Przejażdżka trwała kilkadziesiąt minut, a widok zarówno na Wiedeń jak i na Prater był niesamowity. Byłam bardzo szczęśliwa wiedząc, że właśnie spełniam swoje marzenie.
Zaskoczeniem były dla mnie wagoniki restauracyjne
i klubowe, które można wynająć na romantyczna kolacje lub niesamowitą imprezę. Hmmm czyżby powstało nowe marzenie…
Ostrzegam, że kolejka do wagoników jest ogromna.

Kuchnia Wiedeńska

Dokładnie tak w dosłownym tłumaczeniu na język polski brzmiała nazwa restauracji, w której zjedliśmy nasz pierwszy austriacki obiad.

Lokal znajduje się w samym centrum Wiednia, tuż obok katedry świętego Szczepana przy jednej z urokliwych uliczek.

22236087_1409693399077971_52221614_n.jpg

Restauracja była elegancka, a przynajmniej aspirowała do miana takiej. Formalnie ubrany względnie miły (jak wszyscy w Wiedniu) kelner wskazał nam już nakryty stolik dla dwóch osób.

Wnętrze urządzone ładnie, choć miałam wrażenie, że panuje tam nieprzemyślany eklektyzm: tu jakieś antyczne wazony, tu obraz przedstawiający scenkę rodzajową szlachty, a tu drewniana beczka. No, ale byłam na wakacjach, więc przymknęłam oko na te drobne niedociągnięcia.

22236216_1409693522411292_852787857_n.jpg

Zamówiliśmy oczywiście tradycyjne dania miejscowej kuchni, z resztą, co innego można zamówić w restauracji o nazwie Kuchnia Wiedeńska. Postanowiłam spróbować miksu trzech różnych sznycli: wieprzowego, cielęcego oraz z kurczaka z sałatką z ziemniaków. Mój Luby postawił na jednego, dużego sznycla. Chyba nie ma potrawy bardziej austriackiej niż to danie.
O wersji z przepyszną sałatką ziemniaczaną czytałam nawet w przewodniku. Ogólnie rzecz ujmując nasz obiad był bardzo dobry, mięso przyrządzone perfekcyjnie i odpowiednio doprawione z chrupiącą panierką, która nie była nasiąknięta tłuszczem. Obie porcje (popite austriackim piwem) sprawiły, że najedliśmy się do syta i wydaliśmy całkiem sporo, bo około 40 euro, no, ale Wiedeń jest drogi.

22290540_1409693379077973_2017222940_n.jpg

Podsumowując nie wyobrażam sobie żeby być w Wiedniu i nie spróbować ich pysznego, najlepiej cielęcego, sznycla. Nie wyobrażam sobie również ominąć jedną
z najlepszych atrakcji tego miasta, jaką bez wątpienia jest Prater.
Ogólna ocena:
Prater- Diabelski Młyn: 10/10
Kuchnia Wiedeńska: 9/10

22214982_1409692875744690_639779228_n.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Dzień dobry :P.
Wczoraj (29.09.2017r.) miałam spotkanie organizacyjne w uczelni ;).
Oczywiście Luna ze mną była :D
1.jpg

2.jpg

Będę miała obowiązkowy basen, a mój plan zajęć jest fajny i ciekawy :P.
Tygodnie parzyste.
Poniedziałek:
08;00 - 09;30 Wiedza o literaturze polskiej (wykład)
09;40 - 11;10 Podstawy warsztatu zawodowego: warsztat prasowy (warsztat)
11;20 - 12;50 Historia mediów (wykład)
13;00 - 14;30 Historia mediów (ćwiczenia)

Wtorek:
11;20 - 12;50 Język jako podstawowe narzędzie komunikacji medialnej (wykład)
13;00 - 14;30 Historia mediów (wykład)
14;40 - 16;10 Wiedza o literaturze polskiej (ćwiczenia)
16;20 - 17;50 Historia Polski XX wieku (wykład)

Środa:
11;20 - 12;50 Podstawy filozofii (wykład)
13;00 - 14;30 Współczesne systemy polityczne (wykład)
14;40 - 16;10 Podstawy prawa (wykład)

Czwartek:
WOLNE

Piątek:
WOLNE

Tygodnie nieparzyste.
Poniedziałek:
08;00 - 09;30 Wiedza o literaturze polskiej (wykład)
09;40 - 11;10 Podstawy warsztatu zawodowego: warsztat prasowy (warsztat)
11;20 - 12;50 Współczesne systemy polityczne (ćwiczenia)

Wtorek:
11;20 - 12;50 Język jako podstawowe narzędzie komunikacji medialnej (ćwiczenia)
13;00 - 14;30 Podstawy prawa (ćwiczenia)
14;40 - 16;10 Historia Polski XX wieku (wykład)
16;20 - 17;50 Historia Polski XX wieku (ćwiczenia)

Środa:
09;40 - 11;10 Podstawy filozofii (ćwiczenia)
11;20 - 12;50 Kultura języka (warsztaty)
13;00 - 14;30 Kultura języka (warsztaty)
14;40 - 16;10 Język jako podstawowe narzędzie komunikacji medialnej (ćwiczenia)

Czwartek:
13;00 - 14;30 Technologia informacyjna (warsztaty)
14;40 - 16;10 Technologia informacyjna (warsztaty)

Piątek:
WOLNE

Na basen trzeba się zapisywać samemu, terminy także wybieramy sami :).
Dzisiaj (30.09.2017r.) za to z mamą, babcią i dziećmi pojechaliśmy do Western City.
Dzieci grały w cymbergaja,
3.jpg

Później oglądaliśmy pokaz rewolwerowców,
4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

Marika i Jaś jeździli na koniku,
8.jpg

9.jpg

A później zostali zamknięci w areszcie :D.
10.jpg

Przejażdżka na byku była obowiązkowa! Marika bardzo dobrze się trzymała, aż w szoku byłam :D.
11.jpg

12.jpg

Ale później chyba ją ten byk zmęczył :P.
16.jpg

Rzut podkową.
13.jpg

14.jpg

Ja też brałam udział ;).
15.jpg

Więcej wygłupów! :D.
19.jpg

Jak mogłabym nie zabrać Luny ze sobą?
17.jpg

Tak patrzy na tę gwiazdę... Chyba chciałaby, choć przez jeden dzień, zobaczyć jak to jest być szeryfem... :P.
18.jpg

To nie wszystkie atrakcje! Był pokaz tańców indiańskich, rzucaliśmy nożami i włócznią w pnie, strzelaliśmy z łuku i jeździliśmy kolejką! Było na prawdę ekstra! A w Western City ostatni raz byłam jak miałam jakieś 3 lata :P.
W drodze powrotnej zajechaliśmy do restauracji na obiad. Luna zażyczyła sobie zdjęcia pamiątkowe :P.
20.jpg

21.jpg

Objadłam się okropnie :P. A na deser babcia zamówiła mi i sobie (mama nie chciała, a dzieci podjadały od nas) szarlotkę z gałką lodów waniliowych :). Rewelacja :D.
Dodatkowo wybraliśmy się jeszcze na spacer po lesie. Babcia znalazła dwa prawdziwki, a mnie zaciekawił bluszcz (to raczej był winobluszcz) na ścianach pałacu przy lesie. Koniecznie chciałam zobaczyć w jaki sposób przyczepia się do murów. Zrobiłam zdjęcia. Wygląda to naprawdę interesująco :P.
22.jpg

23.jpg

Wycieczka udała się w 100% :D. Jak tylko będzie czas i możliwość, to pewnie wybierzemy się gdzieś jeszcze :).
Pozdrawiam :).
  • awatar Kate - Writes: O, no to super musiało być. Też bym pojechała do takiego miejsca, ale niestety na razie brak mi na to czasu. Bardzo mi się natomiast podoba twój plan zajęć. Zwłaszcza te wolne czwartki i piątki. Czegoś takiego to nie ma nawet u mnie, a nasza szkoła jest znana z tego, że mnóstwo zajęć nam przepada. Ten bluszcz pokochałam od pierwszego wejrzenia. Moja cząstka duszy biologa chce wiedzieć jak to się tam trzyma, bo na pewno to bardzo fascynujące.
  • awatar Kate - Writes: Jak myślisz, czy rozwielitka jest zdolna do okazywania uczuć? Czy mogłaby być zdolna do zemsty?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: I to jak! Jakbyś kiedyś miała czas i chęci, to polecam! Plan jest super! Co prawda, na 8;00 mam tylko w poniedziałki, a reszta dni to zajęcia popołudniowe, to i tak jestem bardzo zadowolona :D. Przepadają Wam zajęcia? Pewnie musicie gonić materiał... O tak! Co do bluszczu, to tak samo jak ja! Też go pokochałam ^^. Te małe kółeczka/przyssawki to przylgi. Winobluszcz przyczepia się nimi do chropowatych powierzchni, ale także posiada wąsy czepne, tak samo jak winogrona :P.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

audiobook-dla-dzieci
 
Autor: Marta Krajewska  

Lektor: Małgorzata Gołota  

Osadzona w barwnych latach dziewięćdziesiątych, pełna ciepła i humoru opowieść dla wszystkich dzieciaków.

Dla tych, które dopiero poznają znaczenie słowa „przyjaźń”.
Dla tych, które ciągle słyszą, że powinny się bawić z młodszym rodzeństwem, a nie tylko z kolegami.
Dla tych, które denerwuje młodsze rodzeństwo kolegów.
Dla tych, które same są młodszym rodzeństwem.
I przede wszystkim dla tych, które dorastały w czasach, gdy w telewizji były tylko dwa kanały, mamy wołały nas przez okno na obiad, a jeśli chciało się z kimś pogadać, trzeba było się z nim spotkać.


Szczegóły publikacji:
adladzieci.masz24.pl/emil_kanarek_i_rudy_pies.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

darra45
 
Dariaa67: Lepiej zawsze ugotować obiad samemu, niż jeść gotowce. Nawet warto zainwestować w gar na prąd,
wstawić produkty rano i nastawić tak, by po przyjściu z roboty czekał ciepły obiad.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jak zwiedzanie, pływanie i wakacyjna aktywność to i głód :) Gdzie iść w Giżycku, gdy po wszystkich spacerach i atrakcjach zgłodniejemy?

14172093_1055829121131069_1681545240_n.jpg

Przewodniki polecają wiele miejsc. Z wszystkich rekomendacji wybraliśmy dwa: Bar Omega i Tawernę Siwa Czapla. Oto jak wypadły:
Bar Omega
To miejsce ma specyficzny klimat, jak sama nazwa wskazuje- barowy. Pomimo tego jest niezwykle popularne. W momencie, gdy przyszliśmy wszystkie stoliki były zajęte i cudem załapaliśmy się na jeden, który właśnie się zwolnił.
Aby zamówić trzeba było odstać swoje w długiej kolejce. Przynajmniej mogliśmy się spokojnie zastanowić, jakie danie wybrać, aby podczas składania zamówienia dowiedzieć się od pani
w podomce i siateczce na głowie, że się skończyło :P Szybka zmiana decyzji i równie szybko wydane posiłki. Po takiej formie spodziewaliśmy się cen niskich jak w standardowym barze. Zdziwiliśmy się, bo nasz obiad kosztował tyle samo ile w dobrej restauracji na krakowskim Rynku Głównym
z kelnerem, który jest na każde nasze skinienie.
Przynajmniej smak potraw była adekwatny do ceny. Pstrąg zamówiony przez mojego Lubego rozpływał się w ustach i zachwycał doborem przypraw.

14159331_1055837981130183_706804481_n.jpg


14151875_1055838014463513_506789331_o.jpg

Moja zupa rybna (którą jadłam pierwszy raz
w życiu) od razu skradła mi serce. Wyrazisty smak i mój ulubiony sposób doprawiania sprawiły, że stała się moją faworytką wśród zup.

14137855_1055837991130182_1912165302_n.jpg

Na drugie danie wzięłam pyzy z mięsem. Spodziewałam się rozlazłych klusek bez smaku,
a dostałam pyszne, sycące pyzy o konkretnym smaku z dużą ilością mięsa.

14182613_1055838027796845_1612731511_n.jpg

Kropką nad “i” okazało się regionalne piwo Rybak. Wyśmienite! Bardzo delikatne i orzeźwiające. Od tego czasu szukam go w każdym sklepie, ale nigdzie nie znalazłam :(

Tawerna Siwa Czapla

14111610_1055836667796981_1715517198_n.jpg

To lokal o zupełnie innym charakterze niż Bar Omega. Nie mamy tu do czynienia z samoobsługą, kelnerki są bardzo miłe, dużo miejsca w tym przepiękny ogródek. Podobieństwo widać jedynie pod względem cen- wysokie.

14159347_1055837797796868_789383855_n.jpg

Wydawać by się mogło, że Siwa Czapla wypadnie lepiej, ale niestety filet rybny, który zamówiłam szału nie zrobił. Był smaczny, dobrze przyrządzony, delikatny, ale bez fajerwerków. Frytki również.

14138316_1055837781130203_212963789_n.jpg

Podsumowując w Giżycku jest gdzie dobrze zjeść. Miasto ma do zaoferowania pyszną mazurską kuchnię, której możemy posmakować w wielu miejscach, jednakże musimy być przygotowani na wydanie trochę grosza.  Osobiście polecam i Siwą Czaplę i Bar Omega, z tym, że ten drugi lokal odrobinę bardziej ze względu na piwo Rybak.
Ogólna ocena:
Bar Omega: 7/10
Tawerna Siwa Czapla 7/10
FB:www.facebook.com/omegagizycko/
www.facebook.com/SiwaCzapla/
WEB:baromega.pl
siwaczapla.pl
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Ostatnio z mamą, Luną i dziećmi pojechałyśmy do Pławnej, Lwówka Śląskiego i Chaty Na Głowie na wycieczkę ^^. Było świetnie! Zdjęcia wszystko Wam powiedzą ^^. (Pinger zjadł jakość, więc jak chcecie zdjęcia w trochę lepszej jakości, to polecam kliknąć na zdjęcie prawym przyciskiem myszy ---> otwórz odnośnik/link w nowej karcie).
Zamek Legend Śląskich :). Ja i mama już nie raz tam byłyśmy. Odwiedziłyśmy ukochane miejsca :).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Też udało mi się załapać na zdjęcia :D.
4.jpg

Trochę wygłupów!
5.jpg

6.jpg

7.jpg

Arka Noego!
8.jpg

9.jpg

10.jpg

Jaś.
11.jpg

Marika.
12.jpg

I ja!
Szkoda, że nie dwuręczny :c. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :P. Ewentualnie, jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie :D.
13.jpg

14.jpg

Z łuku też się uczyliśmy strzelać. Już wiem jak to się poprawnie robi ;).
15.jpg

16.jpg

Mama :).
17.jpg

Jedziemy do Lwówka! Luna już w samochodzie i czeka aż wszyscy wsiądą :D.
1.jpg

Obiad ^^.
18.jpg

Lunisko zwiedza Lwówek :P.
2.jpg

3.jpg

A tu mamy wycieczkę do Chaty Na Głowie :D.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

Tak tak, trzeba było pogrzebać :D.
6.jpg

Fajnie to wygląda, jak się odwróci :D.
6-2.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

Mama zrobiła się głodna, a że żarcie stało jak gdyby nigdy nic, to czemu się nie poczęstować? ;).
10.jpg

Oczywiście Luna też ma pamiątkę w postaci zdjęć!
4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

A tu jeszcze kilka fotek w parku. Już u nas :).
Ja i Jasiek + Marika jako Mistrz Drugiego Planu :D.
19.jpg

Mama gania z dziećmi w berka ^^.
20.jpg

21.jpg

I to by było na tyle! Pozdrawiam :).
  • awatar *Mordka*: Widać, że było bardzo fajnie :D. Zdjęcie z kiblem mnie rozwaliło (swoją drogą ten cały dom do góry nogami skojarzył mi się z jednym odcinkiem "Wodogrzmotów Małych") xDDD.
  • awatar Millscape: Cudne zdjęcia. Przyjemnie się oglądało ^^
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Ojj bardzo :D. Taak, kibelek najlepszy :D. Ciekawa jestem tego odcinka :D.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mj21
 
Składniki :

- 2 średnie bakłażany,
- czerwona cebula,
- biała cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- puszka pomidorów,
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego,
- puszka ciecierzycy,
- 2 ziemniaki,
- 2 łyżki masła orzechowego smoothie,
- oliwa,
- sól morska,
- świeżo mielony pieprz,
- zioła prowansalskie,
- pieprz cayenne,
- kurkuma,
- łyżka imbiru,
- słodka papryka mielona,
- lubczyk,
- pęczek świeżej kolendry,
- curry,
- 1,5 l filtrowanej wody.

Przygotowanie:

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni, pokroić sparzony bakłażan w kostkę, a obrany czosnek w plasterki, wrzucić do naczynia żaroodpornego, polać oliwą, dodać pieprz, wymieszać i bez przykrycia piec 20 min. Cebule pokroić w kostkę i podsmażyć na rozgrzanej oliwie, dodać imbir i jeszcze chwilę podsmażyć. Przełożyć do wyższego, min 3 litrowego garnka i zalać pomidorami z puszki, dodać koncentrat pomidorowy i dusić przez około 7 min. Dodać bakłażana, zalać wodą i wsypać pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotować, aż ziemniaki zmiękną. Dodać wypłukaną ciecierzycę, wymieszać, dodać masło orzechowe, wymieszać. Wg uznania dodać pieprz, szczyptę kurkumy, ziół prowansalskich, lubczyku i curry oraz większą ilość papryki słodkiej i cayennu. Na koniec dodać sól i posiekaną kolendrę.

Smacznego.
 

mj21
 
Składniki :

- kilka gałązek selera naciowego (im więcej, tym lepiej),
- pokrojona w kostkę cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- szklanka zielonej soczewicy,
- łyżka oliwy,
- zielona papryka,
- świeżo mielony pieprz,
- łyżeczka kurkumy,
- chilli,
- pieprz cayenne,
- papryka słodka,
- odrobina soli.

Przygotowanie:

Seler i paprykę pokroić w kostkę, zeszklić cebulę, przygotować soczewicę wg instrukcji. Do cebuli dodać seler i paprykę i 10 min podsmażać, co jakiś czas mieszając. Dodać troszkę wody i poddusić. Dodać ugotowaną soczewicę, podsmażyć 2 min, dodać przyprawy wg uznania. Podawać z pieczywem razowym lub brązowym ryżem.

Smacznego :)
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów