Wpisy oznaczone tagiem "Szczury" (288)  

jamniczek-pl
 
1. George. W środę pojechałam tylko na "przegląd", że się tak wyrażę, a Pani Magda usłyszała, że u Georga coś jest nie tak. Podała Mu preparat wzmacniający w zastrzyku.
Dzisiaj "robił boczkami", dostał antybiotyk i steryd. Kolejna wizyta: poniedziałek po południu. Oby to nie było nic poważnego a antybiotyk trafiony.

2. Pumba. Morfologia po miesiącu (zalecenie). Już jest wszystko w porządku! Przy okazji zważyłam. Ok. 10,7 kg. Czyli OK. Wagi pilnować.

A oto i Ona - weszła mi w kadr bo najwidoczniej chciała być sfotografowana. Poza.
Pumba_SkyTower1.jpg
  • awatar Makidu: :) Pumbiszcze <3
  • awatar jamnick: @Makidu: Gdy wracaliśmy młody chłopak rozmawiający przez telefon powiedział do mnie: "Ładny (fajny?) pies". :)
  • awatar mkobiec: Pika jest!!!
Pokaż wszystkie (12) ›
 

angelsdream
 
2013-07-01-002.jpg

2 lata, 7 miesięcy

2013-07-01-021.jpg

Lewa

2013-07-01-023.jpg

Prawa

2013-06-30-001.jpg

Skrócone i podpisane spodnie. Podpisane, bo Miś kupił za dobre nożyczki. Ups?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

baaj
 
  • awatar marla.: cos sie przynajmniej dzieje
  • awatar AngelsDream: @marla.: Inias się stara. ;)
  • awatar jamnick: Widziałam na YT bo mi na YT wyskoczyło jako nowość. I dałam, że lubię na YT bo jest taka opcja a ja lubię.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

baaj
 

Jestem ostatnim z miotu. Gdyby ktoś zapytał, jakie to uczucie, odpowiedziałbym, że jak kiedyś, gdy pierwszy pchałem się do miski, tylko nie ma za mną sióstr i braci.

Mam swoje stado, mam je, choć starość niczego mi nie ułatwia. Odbiera mi sprawność, wygodę jedzenia, samodzielność. Odziera mnie z godności, ale nie z dumy. Głowę noszę wysoko i prosto, na ile pozwala mi ten nieproszony gość w mojej czaszce, który czasem przypomina o sobie falą bólu. Nie wspominam o sercu, o wątrobie, o skrzywionych zębach. Wciąż dryfuję na wyżynach dawnego majestatu, choć obecnie to już tylko wspomnienie władzy. Jej swojski zapach, gdy szczurom wystarczała moja cicha obecność, by wszystko było na swoim miejscu.

Nie chcę, aby ktokolwiek pomagał mi przy zachowaniu higieny. Udaję, że zapominam, kiedy to robią.

Nie chcę, aby ktokolwiek traktował mnie specjalnie. Nie pamiętam, że tak się dzieje.

Nie chcę utkwić w niesprawnej skorupie, uwiązany do cielesności, która jest brzydka, nieposkładana, taka niepasująca. Ale jestem. Wciąż jestem, choć teraz przedziwnie samotny, a szepty słyszę czasami aż nazbyt wyraźnie.

Nikt nie obiecywał, że będzie tylko pięknie. Nikt nie obiecywał, że będzie wiecznie, że będę wiecznie w taki sposób. Nawet bogowie mają swój czas i miejsce. Moja, najważniejsza, mówi czasem, iż wierzy we mnie i dlatego nie mogę odejść. Chciałaby. Ja też czasem bym sobie tego życzył. Kiedy rozlega się to znajome, świdrujące „Dobry szczur” szukam jej, jej palców i pestki dyni. To przypomina o dawnych dniach, gdy za moimi plecami obracał się najdroższy z braci, a ja pokonywałem wciąż i wciąż przepastną ciemność tunelu.

Teraz ta starość – taka nieładna, śmierdząca i posklejana – jest moim tunelem. Człapię przez niego – przez swój czas – łapa za łapą. Nie wiem, kiedy nastąpi ostatni krok. Niczego już nie planuję. Może się pożegnam, a może odbiegnę gdzieś daleko, zbyt zaangażowany w sen o wielkiej łące. Gdyby to było takie proste. Mapa życia prowadzi mnie do Zasłony Szeptów, a ja jestem Tym, który zaczął i… na swój sposób, dla tych, którzy będą chcieli to zrozumieć, nigdy się nie skończę.

Ludziom, którzy utknęli w gorzkiej znajomości praw oraz zasad.
Pan Perkun Kaukai
Pokaż wszystkie (6) ›
 

baaj
 


Znów trafił się nam szczur ze smykałką do wspinaczek.
INIAS DŻIBRIL SunRat's
 

baaj
 

2013-04-03-02.jpg


Choć fizycznie odeszła, jest obecna.

AVADA KEDAVRA Happy Feet (dla nas zawsze Ava lub Avu)
01.12.2010 - 07.04.2013
  • awatar Níðhöggr: :(
  • awatar jamnick: Jest obecna, już jest dobrze, nie boli nic, zdjęcie... nie mam słów na nie, wiesz.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

baaj
 
Skoro śnieg marcowy, to marcowy śnieg i już.

Fotografia wykonana przez hodowcę. Wszelkie prawa należą do hodowli SunRat's z Warszawy.
 

kciuk-pl
 
Udało się zdalnie połączyć mózgi dwóch szczurów. Może kiedyś przyjdzie czas na ludzi...

Link: www.kciuk.pl/Telepatia-staje-sie-faktem-a124835
 

baaj
 
www.tvp.pl/(…)10246837…

W programie wystąpiła członkini SHSRP i gromadka ogonów.

Dziewczyna w krótkim czasie przekazała naprawdę ogrom wiedzy.
 

baaj
 
Od jakiegoś czasu mamy już dwa pięcioletnie psy. Jeśli komuś wydawało się, że Baaj nadal jest po prostu wyrośniętym szczenięciem, to ma rację. Ten osobnik nie zamierza dojrzewać i postanowił zostać czworonożnym Piotrusiem Panem. Bangarang! Celar wciąż bardziej bywa kotem niż psem - jest coś w jego spojrzeniu, co sugeruje, że bywa tu i ówdzie. Zwłaszcza ówdzie nikt z nas nie chciałby znać.

Szczurów mamy wciąż sztuk siedem, chociaż obecnie nasz fuzzik Escher zmaga się z problemami najpewniej sercowymi, Perkun też już nie najmłodszy, a Avu nawrócił problem z ropą w uchu. To trochę hamuje zapędy do powiększania stada. Z drugiej strony, kiedy rodzi się wymarzony maluch, trudno go sobie odmówić. Przed nami jeszcze miot po Raumie. Krycie już się odbyło, Ela wróciła do hodowli.

130223_006.jpg


130223_021.jpg


Wen jakoś ostatnio nie dopisywał, ale to też część uroków życia z naszym małym WithAboutAbout.

(Netka)
  • awatar jamnick:

    “(...)jest coś w jego spojrzeniu, co sugeruje, że bywa tu i ówdzie. Zwłaszcza ówdzie nikt z nas nie chciałby znać.”

    :D Problemy sercowe? No masz ci los... Oby poszły precz. I reszta chorobowych kwestii również.
  • awatar AngelsDream: @jamnick: Dziś kontrola. A i krycie chyba trzeba będzie powtórzyć, bo pannica nie tyje.
  • awatar TrziPsy: Wilczak Czechosłowacki?
Pokaż wszystkie (5) ›
 

baaj
 
Słowa pożegnania i emocje zawsze podobne.

Pokaż wszystkie (2) ›
 

baaj
 
Nawet nie zauważyliśmy, jak Raum nam dorósł. To już poważny chłop, poskromił wilczaka, zagrał w filmie, ma swoje stado. Więc najwyższy czas przyszedł na znalezienie sobie panny i zmajstrowanie maluchów.

Raum_DSCN6764s.jpg

Wybranką została ELIZABETH SunRat’s,

d5639399529dcd04.jpg

a krycie odbędzie się w warszawskiej hodowli SunRat's w połowie lutego.

Więcej informacji tutaj: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=13871
 

baaj
 



Smacznego.

Co jedzą szczury?
Koniki polne XL - prezent od Mikołaja.
  • awatar jamnick: Koniki polne... Wyglądało mi to jakoś "podejrzanie".

    “Mnie filmuj, mnie, mnie filmuj.”

    <3
  • awatar AngelsDream: @jamnick: Niektóre szczury bardzo lubią świerszcze i koniki polne. Żeby się nie znęcać nad owadami, kupujemy takie w puszkach, już martwe.
  • awatar jamnick: @AngelsDream: Domyśliłam się, że nie biegacie po polach i lasach i nie wyłapujecie. ;) Ile taka puszka kosztuje pi razy drzwi?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

baaj
 

wybieg_002.jpg


Jak powszechnie wiadomo, każde stado szczurów powinno mieć dostęp do przestrzeni poza klatką. Nawet największa klatka nie stymuluje młodego szczura do eksploracji i nie pozwala na wygodny kontakt ze szczurami tak jak dobrze przygotowany wybieg.

Oczywiście każde stado - w zależności od wieku, płci i poszczególnych charakterów - ma inne potrzeby czasowe i przestrzenne, dlatego przygotowując wybieg dla konkretnego stada należy porządnie się zastanowić, w jakiej formie powinien być zrobiony (półka, stół, łóżko, część lub cały pokój) i jakie wyposażenie powinien zawierać. Dobry wybieg to taki, z którego szczury w ogóle korzystają, nie uciekają dalej na pokój, są tam bezpieczne i łatwo dostępne dla opiekuna.

Powyżej jest zdjęcie naszego wybiegu, zorganizowanego na półce, na wysokości ok 90cm. Patrząc od lewej strony, mamy deskę, dzięki której wybieg można rozszerzyć o kanapę (często korzystamy z tego rozwiązania w czasie oglądania filmów), klatka wybiegowa, do załatwiania się i zakopywania jedzenia. Na tej klatce zamontowane jest poidło oraz miski. Często nasze szczury dostają jedzenie właśnie na wybiegu, jest to pewnego rodzaju namiastka tego, jak w naturze by polowały i zbierały jedzenie poza swoim gniazdem. Następnie kilka pudełek-domków do chowania się. Tekturowe pudełka zmieniamy co jakiś czas, szczury mogą spokojnie na nich pokazywać, że są gryzoniami, dzięki temu wyposażenie klatki dłużej żyje. Po prawej stronie, stara kurtka będąca istnym hitem wybiegowym. Nasze szczury uwielbiają się w niej zakopywać i spać. Dalej na prawo wybieg przylega do klatki, z której po otwarciu przedniej osłony kuwety mają wygodne przejście i mogą w każdym momencie bez problemu wrócić do klatki.

Główną zaletą takiego typu wybiegu jest możliwość pozostawienia otwartej klatki praktycznie na cały dzień (oczywiście tylko, jeśli ktoś jest w domu) oraz łatwy dostęp do biegających szczurów. Nasze ogony są nauczone, że poniżej wybiegu się nie schodzi, więc nie ma problemu z chowającymi się po kątach gryzoniami czy poniszczonymi meblami albo kablami. Dodatkowo taki wybieg powyżej poziomu deptania psów jest dużo bezpieczniejszy dla maluchów, a zarazem pozwala na kontakt między psami i szczurami (Baaj, leżąc na kanapie, pilnuje biegające stado).

Jeżeli chodzi o niebezpieczeństwo upadku z takiej półki, to poniżej na podłodze stoją pudełka (nie widać ich na zdjęciach), które są szersze od samej półki o ok. 10cm, a wysokie na ok. 30cm, to powoduje, że ewentualni skoczkowie spadają z wysokości ok. 60cm na tekturowe pudełko, które skutecznie amortyzuje upadek. Taka wysokość jest w miarę bezpieczna dla zdrowego, dorosłego szczura, a zarazem na tyle nieprzyjemna, że bardzo szybko się uczy, aby uważać gdzie chodzi. Przy mniejszej wysokości (30-45cm) bardziej ciekawskie szczury złaziły na pudełka stojące poniżej. Zarazem większa wysokość niż 90cm jest już niebezpieczna.

(Asaurus)
 

 

Kategorie blogów