Wpisy oznaczone tagiem "bogowie" (65)  

kajszandoo
 
kajszandoo: Gdy świeci słońce jakoś mam więcej energii. A teraz, tylko siedzieć mi pozostaje.

P.S polecam film "Bogowie"- byłam, obejrzałam i polecam z całego serca :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ryugopor
 
Jako, że w drugim etapie mamy zrobić przeróbkę jednego zdjęcia i powiedzieć czyją córką/synem/nieznanej płci dzieckiem chciałabym być.. To zacznę od drugiego, bo pierwsze mnie nadal rozbraja. Pamiętajcie. Danie Goprowi przerobienia czegoś bez żadnych warunków to jak zapytanie się nudysty o wygląd nagiego faceta. Nie wychodzi zbyt to dobrze. >_>

Więc~~~
I.

Po zastanowieniu chciałabym być córką/synem/czymkolwiek Morfeusza.. Czemu? Ekhem, przybliżmy sobie postać Morfeusza.. Jest to "bóg i uosobienie marzeń sennych. Postać o wielkiej mądrości."
Wiadomo.. Jako, że lubię wiedzę to mogłabym być też córką A(n)teny, ale nienawidzę sów. I to zbyt mainstreamowe.. A jako córka/syn Morfeusza mogę sobie spać ile chcę i kiedy chcę. A ja spać kocham. Możliwe też, że jeśli byłabym bardziej zdolna to mogłabym wchodzić to snów innych i patrzeć jak bardzo mają chorą wyobraźnię. Albo widzieć z kim chcą uprawiać seks, też ok. Sny to wspaniała rzecz. Dlatego chciałabym być córką/synem Morfeusza. Greckiej wersji, bo wolę obóz grecki. ;u;

A teraz przeróbka~

Najpierw pokażę wam oryginał:

just_the_percy_jackson_gang_by_ch.jpg



A teraz...
...
...
..
.
.
..
..
..
~(^u^~)

PRZERÓBKA BY MUA~~~


PJ-edycjagopra.png



Nadal z tego nie mogę. x'DDD Jestem geniuszem zua..

So, see you~
 

klubegipt
 
Naprawdę przepraszamy!!!
Cześć ...
~~~~~~
Wiedzieliście ,że Ozyrys miał brata Seta.
No ..., który go zabił...

SET -> Zabił OZYRYSA -> Później SET trafił do ~~ Piekła ~~
 

teneebriss
 
~Tenebris~
Patrzyłem spokojnie na Lucyfera, moja twarz, oczy ani nawet myśli nie wyrażały żadnych uczuć. Demon natomiast uparcie wpatrywał w trójkę moich braci. Szakala - Boga Miłości. To on sprawiał, że marne ludzkie serduszka rozpadały się na pół, przy pierwszej lepszej okazji. Slendera - Boga Snów, który włada nad nimi i zsyła na ludzi koszmary, a także pozbawia ich zdrowego rozsądku i Eat'a - władcę głodu, on odbiera ludziom uprawy i skazuje ich na głodową śmierć. Oczywiście lustrował wzrokiem także mnie. Witam, z tej strony Bóg Śmierci. Najpotężniejszy z naszej czwórki. Mogę dawać i odbierać życie bez pytania o pozwolenie, mogę się bawić życiem i śmiercią. To ja decyduję, jak umrzesz i jak długo będziesz umierał.
- Panowie... Jako wasz pan... - pan sran, myślisz, że kogoś obchodzisz?, myślałem nie zdradzając się z tym. - Chciałbym was poinformować, iż zostajecie wysłani na Ziemię.
Automatycznie podniósł się bunt, nie miej ja nie zareagowałem. Może nie marzyła mi się podróż na Ziemię, ale każda chwila bez Lucyfera nad głową, to piękna chwila.
- Po co nas tam wysyłasz? - spytałem chłodno, przekrzykując mych braci, którzy jakby dopiero teraz mnie dostrzegli. Słysząc mój głos, zamilkli niemal od razu.
- Ah, Tenebris, kochany, jak to po co? Najwyższy czas, byście znaleźli sobie służące, poddane, niewolnice - lamentował. - Jak zwał, tak zwał, zamieszkacie na Ziemi i tam też będziecie żyli, aż udowodnicie, że jesteście dość źli, by zasłużyć na powrót do Piątego Wymiaru Piekieł - główny diabeł uśmiechnął się złowróżbnie.
- Eh, świetnie - westchnąłem, nie podobało mi się to, jak cholera. Zważywszy na to, iż nie lubię zabijać ludzi.
Ale jak to? Bóg Śmierci nie lubi zabijać ludzi? Ha! Tak, owszem. Zresztą, nie ja decyduję o wszystkich zgonach na świecie, serio. Przynajmniej nie umyślnie. Jako, że Śmierć jest czymś z czym jestem głęboko związany... W pewien sposób to moje pożywienie, więc gdy jestem głodny, jem.
- Szakal - pojedziesz do Wenecji. Slender - tobie wyznaczyłem Canberrę. Eat - ty zajmiesz się Nowym Jorkiem. Za to Tenebris osiedli się w Londynie.
Skinąłem powoli głową, nie było sensu się kłócić, nie z Lucyferem.
Pan Piekła podszedł do glinianej misy, którą wypełniały drobinki żelaza. Zgarnął je w garść i rzucił w ścianę, mrucząc jakieś łacińskie zaklęcie.
- Idźcie - wskazał czarny portal, który właśnie się utworzył.
Bogowie powoli skierowali się do między wymiarowego przejścia. Kiedy i ja miałem je przekroczyć, Luc ścisnął me ramię i zmusił, bym na niego spojrzał.
- Pamiętaj o swoim pochodzeniu - powiedział Szatan sucho i westchnął mnie w portal.
***
Wylądowałem na jakim placu, rozejrzałem się. Stałem nieopodal Big Ben'a. Westchnąłem ciężko i powoli ruszyłem ulicą w poszukiwaniu jakiegoś lokum. W końcu musiałem gdzieś mieszkać, a kanały zdecydowanie mnie nie interesowały.
***
~Anabelle~
Brązowowłosa dziewczyna opuściła czym prędzej salę chemiczną. Wpadła do szatni jako pierwsza i pierwsza też opuściła znienawidzony przez siebie budynek liceum.
Będąc na zewnątrz niemal od razu obrała kierunek.
Idąc miała wrażenie, że ktoś ją obserwuje, podąża za nią. Kilka razy się odwróciła, lecz nic podejrzanego za sobą nie dostrzegła.
- Ann... - szepnęła do siebie dziewczyna. - popadasz w paranoje - pokręciła głową z zażenowaniem.
Usiadła na przystankowej ławeczce, wyjęła z torby książkę i zaczęła czytać na zaznaczonej wcześniej stronie. Przeszkadzał jej w tym tylko silny wiatr i mrowienie na karku, tak jakby ktoś naprawdę się w nią wpatrywał. Ale to śmieszne, nikogo tu nie ma, prychnęła w myślach zielonooka. A może w tym właśnie sęk? W tej pustce?
W tym momencie wiedziała tylko, iż nadjeżdża jej autobus. Schowała książkę i wyjęła słuchawki, po czym wsiadła do pojazdu. Dziewczyna usiadła na miejscu pod oknem.
Gdy środek transportu znów się zatrzymał, do środka wszedł ciemnowłosy, wysoki jak dla Anabelle, chłopak.
Czy on idzie w moim kierunku?!, spanikowała. Usiadł obok mnie?!, po chwili zrozumiała, że ten fotel, jako jeden z nielicznych, był wolny. Ann odwróciła wzrok w stronę okna, choć czasem zdarzało się jej zerknąć na przystojnego nieznajomego.
Po kilku minutach poczuła, że ktoś szturcha jej ramię. Wyjęła słuchawkę i zdziwiona spojrzała na około dwudziestolatka.
- Dobrej muzyki słuchasz - rozciągnął śliczne, pełne usta, w kolorze kwiatu wiśnie, w szeroki uśmiech.
- Wiem - odparła dziewczyna. - Ale nie wiem, czego ty słuchasz, więc skąd mam wiedzieć, iż nie jest to tylko taki tekst na podryw? - uniosła brew.
Nieznajomy popatrzył na brązowowłosą uważnie.
- Bring Me the Horizon, Black Veil Brides, Bullet For My Valentine, Blessthefall... - wyliczał.
Anabelle ledwie powstrzymała się przed wytrzeszczeniem oczu.
- Przyznaj się! Albo przejrzałeś ukradkiem moją playlistę, albo masz skaner w oczach.
Raczej w umyśle, skarbie - pomyślał ciemnowłosy.
- Za kogo mnie masz, hoża dziewojo? Za ufo? - uśmiechnął się promiennie.
Hoża?! On właśnie powiedział ,,hoża"?!, dziwiła się zielonooka.
- Tak, mniej więcej za to - odparła spokojnie. - A teraz przepraszam, muszę wysiadać.
Nieznajomy bez słowa wstał i przepuścił dziewczynę. Po chwili autobus zahamował, a ona zamiast stać na własnych nogach, wpadła na Boga Śmierci, który stał, jak kamień i zręcznie złapał nastolatkę za przedramiona. Ta zaczęła się czerwienić, jak burak.
- Uważaj, kwiatuszku, następnym razem może ci się coś stać.
Drobna kobietka zarumieniła się jeszcze bardziej.

-----------------------------------------------
Buhahaha, jestem zUa. Bo to już koniec. W takim momencie. (Wiem, ledwie pierwszy rozdział, a tu już TAKI wątek, jeśli wiecie o czym mówię, ale tak trzeba, zobaczycie, będzie ciekawie)
Następnego rozdziału możecie się spodziewać za parę dni (:
Trzymajcie kciuki by był niezły.
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Agnieszka Hałas  

Wszystkie anioły umarły, a bogowie odeszli. Magia dzieli się na srebrną i czarną; ta druga jest skażona, wyklęta. Po ziemi grasują demony, czyhające na dusze śmiertelników.
W Shan Vaola nad Zatoką Snów pojawia się obłąkany człowiek, który twarz ma pociętą ranami, a ze swej przeszłości pamięta jedynie urywki. Walcząc o byt w światku żebraków i przestępców, stopniowo buduje sobie nową tożsamość. Jego perypetie splatają się z losami całej gamy postaci – bezdomnego chłopca imieniem Znajda, alchemika, na którym ciąży paskudna klątwa, szczurołapa, którego córkę uwiódł i porzucił pewien nicpoń, arystokratki, której brat zginął zabity przez srebrnych magów… A w tle toczy się intryga uknuta przez Otchłań.
Mroczne, lecz bez epatowania makabrą, pełne plastycznych szczegółów obyczajowych, Dwie karty otwierają cykl powieściowy o świecie Zmroczy.

Z recenzji:
Na powierzchni rządzone przez magów bogate kupieckie miasto. Pod ziemią - lochy zamieszkane przez gildię śmieciarzy. Na nieboskłonie rozpięta zasłona utrudniająca przenikanie demonów... Tylko utrudniająca. W którymś z domów ukryty śmiertelnie niebezpieczny artefakt mogący przynieść zagładę. Tunelami błąka się okaleczony, na wpół obłąkany i pozbawiony pamięci przybysz... Na powierzchni dwa demony przybrawszy ludzką postać szukają magicznej kuli. Debiutancka powieść fantasy autorstwa Agnieszki Hałas przenosi nas do niezwykłego bogatego i starannie skonstruowanego świata. Pozwala zanurzyć się w przesyconej magią rzeczywistości. Uwagę czytelnika zwraca lekkość pióra,  potoczystość narracji oraz perfekcja warsztatowa młodej autorki.
-- Andrzej Pilipiuk

Historie o Krzyczącym w Ciemności podobały mi się, odkąd przeczytałam w "Feniksie" "Białe dłonie", pierwsze opowiadanie z cyklu. Do gustu przypadł mi główny bohater, zagadkowy i niejednoznaczny moralnie (ale nie banalnie ewoluujący od złego do dobrego, o nie), zauroczył mnie świat, kojarzący się tyleż z mrocznym, jak na prawdziwą dark fantasy przystało, średniowieczem, co z barwnym steampunkiem. W "Dwóch kartach" powracamy do czasów, gdy Brune Keare otrzymuje swoje drugie imię, człowiek o zniszczonej przeszłości przemienia się w maga. A że powieść ta jest początkiem większej całości - tym lepiej dla czytelników, którzy jak ja lubią opowieści zarazem posępne i fascynujące, napisane z wielką wyobraźnią i subtelnym wyczuciem emocji.
-- Anna Kańtoch


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/dwie_karty_p35856.xml

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/fantastyka_c1221.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: fantastyka

Autor: Terry Pratchett  

Coś nowego pojawiło się między starożytnymi miastami Ankh-Morpork i Al-Khali. Dosłownie. To wyspa, wynurzająca się z dna Okrągłego Morza Dysku.

Ponieważ jest niezamieszkana i oba miasta roszczą sobie do niej prawa, komendant Vimes ze swymi wiernymi strażnikami staje wobec zbrodni tak wielkiej, że żadne prawa jej nie obejmują. Nazywa się „wojna”.

Ale nie lękajcie się. Wszystko to dzieje się na dalekim świecie Dysku, gdzie chciwość i ignorancja wpływają na działania polityków i gdzie całkiem normalni ludzie zachowują się czasem jak totalni idioci. Krótko mówiąc, w świecie zupełnie niepodobnym, przynajmniej na pierwszy rzut oka, do naszego.


Dostajemy do rąk książkę, której wartką akcją i szalonymi przygodami zachwyci się syn, a ukrytymi aluzjami - ojciec.
Piotr Sarzyński, „Polityka”

Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
www.nexto.pl/(…)bogowiehonorankh-morpork_p37301.xml…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki_c1015.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Neil Gaiman  

Po trzech latach spędzonych w więzieniu, Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę, jak do końca odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie w wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach – wszystko wskazuje na zdradę małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana Wednesday, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany, rozwiązując zagadkę morderstw, które co zimę są dokonywane w małym amerykańskim miasteczku. Jednak podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój.

Amerykańscy bogowie to coś więcej niż historia miłosna, jest bowiem opowieścią o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co nowe, a tradycjami, które powstawały przez wieki. Opowiada o pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas, ludzi na początku nowego tysiąclecia. W swojej niepokojącej, wciągającej i bardzo osobliwej powieści Neil Gaiman, wyrusza w podróż w poszukiwaniu duszy Ameryki.


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)amerykanscy_bogowie_p32677.…

Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Robert E. Howard  

„Pomiędzy czasy, kiedy oceany pochłonęły Atlantydę z jej błyszczącymi miastami (…) była ongiś niewyobrażalna era. Wówczas to lśniące królestwa rozpościerały się po świecie niczym granatowa tarcza nieba pod gwiazdami. (…) Tam też dotarł Conan Cimmeryjczyk, czarnowłosy, o posępnym wejrzeniu, z mieczem w dłoni (…,) by swymi obutymi w sandały stopy deptać błyszczące klejnotami trony Ziemi”.
(fragment książki)


Conan jest jednym z największych literackich bohaterów w historii – człowiekiem z mieczem, który sieje śmierć i zniszczenie pośród krain epoki hyboryjskiej, mierząc się z potężnymi czarnoksiężnikami, zabójczymi potworami oraz armią bezlitosnych złodziei i łajdaków.

Podczas swej błyskawicznej, choć krótkiej kariery Robert E. Howard stworzył nowy gatunek, który nazwano potem literaturą „magii i miecza”. W tym bogato ilustrowanym tomie zostało zebranych trzynaście pierwszych opowiadań o Conanie w oryginalnych wersjach i ułożonych w takiej kolejności, w jakiej pisał je Howard. Oprócz klasyki mrocznej fantasy (Wieża Słonia) oraz tekstów wypełnionych niezwykłymi przygodami (Królowa Czarnego Wybrzeża) zbiór Conan i pradawni bogowie zawiera liczne nigdy niepublikowane materiały, m.in. pierwszą złożoną u wydawcy wersję debiutu Conana Feniks na mieczu, szkice do Szkarłatnej Cytadeli i Czarnego kolosa oraz mapy hyboryjskiego świata narysowane przez samego autora.

Oto pierwszy tom ponadczasowych opowieści, których bohaterem jest Conan – nieokrzesany i niebezpieczny młodzieniec, zuchwały złodziej, wymachujący mieczem pirat oraz dowódca całych armii. Oto również unikatowe wejrzenie w zamysł pisarskiego geniusza, którego brawurowy i przejrzysty styl, kopiowany przez tak wielu, okazuje się nieosiągalny dla nikogo.

"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
www.nexto.pl/(…)conan_i_pradawni_bogowie_p37014.xml…

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/fantastyka_c1221.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Neil Gaiman  

Po trzech latach spędzonych w więzieniu, Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę, jak do końca odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie w wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach – wszystko wskazuje na zdradę małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana Wednesday, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany, rozwiązując zagadkę morderstw, które co zimę są dokonywane w małym amerykańskim miasteczku. Jednak podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój.

Amerykańscy bogowie to coś więcej niż historia miłosna, jest bowiem opowieścią o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co nowe, a tradycjami, które powstawały przez wieki. Opowiada o pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas, ludzi na początku nowego tysiąclecia. W swojej niepokojącej, wciągającej i bardzo osobliwej powieści Neil Gaiman, wyrusza w podróż w poszukiwaniu duszy Ameryki.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)amerykanscy_bogowie__wersja_autorsk…

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/fantastyka_c1221.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Terry Pratchett  

Coś nowego pojawiło się między starożytnymi miastami Ankh-Morpork i Al-Khali. Dosłownie. To wyspa, wynurzająca się z dna Okrągłego Morza Dysku.

Ponieważ jest niezamieszkana i oba miasta roszczą sobie do niej prawa, komendant Vimes ze swymi wiernymi strażnikami staje wobec zbrodni tak wielkiej, że żadne prawa jej nie obejmują. Nazywa się „wojna”.

Ale nie lękajcie się. Wszystko to dzieje się na dalekim świecie Dysku, gdzie chciwość i ignorancja wpływają na działania polityków i gdzie całkiem normalni ludzie zachowują się czasem jak totalni idioci. Krótko mówiąc, w świecie zupełnie niepodobnym, przynajmniej na pierwszy rzut oka, do naszego.

Dostajemy do rąk książkę, której wartką akcją i szalonymi przygodami zachwyci się syn, a ukrytymi aluzjami - ojciec.
Piotr Sarzyński, „Polityka”


Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
www.nexto.pl/(…)bogowiehonorankh-morpork_p37301.xml…

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/fantastyka_c1221.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Krzysztof Cirkot  

"Wyżej już tylko bogowie" to powieść z gatunku fantastyki, pierwsza część większej całości. Akcja dzieje się w świecie, w którym lądy są podzielone na obszary zwane edafo, zajmujące niejednolite pod względem wielkości obszary terenu, zamieszkane przez osobne grupy ludności. Granice wyznaczają wielkie ogrodzenia różnego typu, zwykle nie do przebycia, zwane fragmami. Nad tym wszystkim czuwają strażnicy świata, zwani epistatami lub po prostu bogami. Pewien człowiek odbywa niełatwą podróż przez ten ląd poszukując swojej tożsamości i swojego miejsca. Kogo spotka, co odkryje i zobaczy? Część odpowiedzi w tomie I.



FRAGMENT:

Zmierzch zapadał szybko. Kolejne konstelacje gwiazd zapalały się na nieboskłonie jak światełka w oknach jakiegoś olbrzymiego miasta-molocha. Zerwał się wiatr, mocny i lodowaty, przeszywający ubranie sztyletami zimna. Tabron Thur siedział ze złożonymi nogami, oparty o zakrwawiony szorstki głaz i grał na swojej krzywej cisowej fujarce smętną pieśń w dolnej oktawie. Delikatne dźwięki nieskomplikowanej melodii zlewaly się w jeden hipnotyczny rytm, jakby to nie była muzyka lecz odgłosy natury. Nie poruszał się. Jedynie od czasu do czasu, przy szybszej zmianie akordów, ścięgna i mięśnie w jego potężnych ramionach falowały skórą, jak wystraszone ryby taflą wody w stawie. Siedział na martwym czerwonym szakalu, którego przed chwilą udusił gołymi rękami. Między bosymi stopami poniewierały mu się przeżute liście czilungu, umoczone w lepkiej jak maź posoce zwierząt, które zabił tego wieczora. Brazidas konał. Nie miał już siły przeżuwać twardych jak wyprawiona skóra liści. Kwaskowaty sok czilungu, zmieszany ze śliną, jeszcze spływał cienką strużką przez spuchnięty przełyk do żołądka, ale już nie pomagał. Jad od licznych ukąszeń rozlewał mu się po ciele, niszcząc wszystko na swej drodze. Gorączka nasilała się, rany cuchnęły rozkładem. Wzrok mętniał. Widział kolorowe plamy na peryferiach wizji, całe obszary nieba to czerniały to znów rozbłyskały łunami białego światła. Leżał na swoim płaszczu, a w ręku trzymał skakar, młynek modlitewny pewnego ludu, u którego kiedyś był kapłanem i wodzem, i którego na koniec uwolnił od ich boga. Przedmiot wibrował jeszcze z cicha z grzechotem, który w pełnej mocy doprowadzał zwierzęta do ataków panicznego lęku, nawet samobójczej śmierci, a ludzi niekiedy do obłędu. Nawet teraz, kiedy bestie już uciekły, a wrzask młynka ucichł, jeszcze drżały mu ręce i powieki, a jedną nogę ciągle wyginał bolesny jak wszyscy diabli skurcz. W pewnej chwili ujrzał coś, jakiś cień przesuwający się po nieboskłonie. Czy to złudzenie? To złudzenie, powtarzał z jakąś chorobliwą fascynacją, obracając słowo w ustach jakby to miało być ostatnie słowo jakie wypowie. Złudzenie, miraż, obłęd, halucynacja.

Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)wyzej_juz_tylko_bogowie_p13…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki_c1015.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

hasziszijjun
 
"Nie jesteśmy przyzwyczajeni do sytuacji, gdy orgiastyczni bogowie stawiają zarzuty, przemawiając językiem Edmunda Burke'a, albo gdy uznają zachwyt i cześć za postawy blisko z sobą spokrewnione. To jest od dawna przyjęte, […] co tkwi w ludzkiej naturze, a podważanie tej tradycji to przejaw nieposkromionej pychy błądzącego intelektualisty."

Terry Eagleton
 

zapytanko.pl
 
#SMS O co zapytałbyś bogów?

71 666: O ich stwórców oczywiście ! Ciekawe co by odpowiedzieli. Albo o początki jako takie, ciężko uwierzyć, że nagle z niczego zrobiło się coś... Pozdrawiamy!

Więcej? www.zapytanko.pl
 

 

Kategorie blogów