Wpisy oznaczone tagiem "seks w wielkim mieście" (211)  

indira
 
Indira: Szanowni Państwo, przedstawiam kolejny odcinek opery mydlanej pt.: Rozmowy z facetami.



Koleś: Co za zjebany dzień...
Nie dość, ze dostałem zjeby za nic to jeszcze 1,5 godziny nie mogłem ubera złapać.
Czekalem jak debil 1,5h.
Cały majowy wolny tydzien psu w d. już mam humor popsuty.
Musze sie napic.

Koleś: Już się odzywasz?
Indira: Już wróciłam.
Koleś: Czytałaś?
Sory za te gorzkie żale...
Indira: Czytałam i mam kilka pytań :D
Koleś: Dawaj.
Indira: Czy jesteś człowiekiem, któremu alkohol jest potrzebny do odstresowania? czy jesteś człowiekiem, któremu byle co jest w stanie popsuć cały nadchodzący tydzień? na chuj czekałeś na ubera? przez półtorej godziny to nawet w Warszawie można wrócić do domu komunikacją, nie wspominając o innych apkach taksówkowych
Koleś: xD
Dobre.
Nie piłem 12 dni.
Dziś musiałem, ok jestem.
Byle co może mi popsuć humor.
Tak.
Czekałem na ubera bo jestem wygodny i mnie stać.
Do domu mam 2km
Odpowiedziałem na wszystko?
Indira: Jo. Mam dalsze pytania
Koleś: Dajesz.
A zdjecie?
Indira: Dużo pijesz? czy 12 dni bez alkoholu to jakiś sukces? czemu w ogóle liczysz dni bez alkoholu? po chuj czekałeś na ubera, skoro mogłeś zamówić zwykłą taksówkę albo mytaxi albo itaxi, nie wspominając o przejściu 2 km, co by ci zrobiło dobrze na humor. czemu pozwalasz drobiazgom psuć sobie humor?
Zdjęcie jutro, nie chce mi się dziś.
Koleś: Wymagasz ode mnie mega zwierzeń.
Czuje sie jak na rozmowie kwalifikacyjnej
Indira: A, to nie czuj, po prostu też jestem dość bezpośrednia.
Koleś: ie czuje się komfortowo.
A sama nie chcesz wyslac foto.
Indira: Jeśli mam być szczera to mnie to kapencję zaniepokoiło, bo mnie żadna używka nie jest do niczego potrzebna.
Z wyjątkiem cukru. I herbaty.
Koleś: Głupiego foto.
A ja się mam przed Tobą obnażyć.
Indira: Nie musisz.
Koleś: Czy aby się nie zapędziłaś?
Indira: Możliwe, skąd mam wiedzieć, skoro cię nie znam.
Koleś: Zbyt dużo wymagasz jak na internetowa znajomość
Czuję się dostatecznie nagi przed Tobą.
Wszedłem na dużo osobistych tematów.
Nie dostając tego samego w zamian od Ciebie.
Indira: To zadaj mi jakieś pytanie.
Nie musisz odpowiadać na moje pytania, po prostu powiedz, że nie i tyle.
Koleś: Nie czujesz potrzeby mówić o sobie.
Widzę to.
Jesteś zamknięta.
Indira: Jestem, taka moja uroda.
Koleś: Czy jestem alkoholikiem.
Jestem.
To chcialas wiedziec?
Teraz mnie skreśl.
Indira: W gruncie rzeczy tak, bo to odpowiada na wszystkie pytania :)
Koleś: Już wiesz.
Indira: Szkoda zmarnować 12 dni.
Koleś: I skreśla mnie to?
Co nie?
Bądź szczera.
Indira: Nie wiem.
Koleś: Ty wszystko wiesz.
W końcu byłaś w 1 z 10 :)
Indira: Gdybym wiedziała wszystko, to bym wygrała :)
Koleś: Skreśla, ja wiem.
Zwłaszcza, że napiłem się.
Upadlem.
Dość jestem marny.
Nie musisz dalej dołować mnie.
Indira: Mogłabym ci powiedzieć, że przestań pić i wytrzeźwiej, ale nie czuję się do tego odpowiednią osobą.
Koleś: To nic nie da.
Indira: Wiem, bo to jest tylko w twojej głowie.
Koleś: Dobra idę spać, pa.
Indira: A z twoją głową możesz poradzić sobie tylko ty przy ewentualnej pomocy profesjonalisty.
Indira: Czy to tak działa, że obrażasz się na mnie, bo masz problemy ze sobą?
Koleś: Nie obraziłem.
Chciałem iść spać.
Akurat teraz to tak nie zadziałało, ale masz racje
Jest taka tendencja.
Nie w przypadku tej akurat znajomości, ale jest tak.
Swoje frustracje dot. mojej osoby zdarzyło mi się na kimś wyżywać.
Indira: A czemu nie poszedłeś spać?
Koleś: Nie mogę spać.
Jak się napiłem to nie wezmę leków.
Indira: A bez leków nie zaśniesz?
Koleś: Jak nie wezmę leków to nie usnę.
Logiczne?
Indira: Częste.
Koleś: Jestem jak to nazywasz dupkiem?
Indira: yy
Proszę, nie wkładaj mi w usta czegoś, czego nie powiedziałam i nie wyobrażaj sobie, że jesteś w stanie przewidzieć moje reakcje :)
Nie wiem, czy jesteś dupkiem, nie znam cię, ale najwyraźniej ty tak o sobie myślisz
Koleś: Wiesz dużo.
Indira: Na razie jesteś człowiekiem z problemami.
Koleś: Więcej niż bym chciał, żebyś wiedziała.
Ty za to jesteś osobą, która by chciała dostać fajnego faceta 'na gotowo'.
Po co Ci wybrakowany.
Tyle odczułem.
Indira: Po czym to odczułeś, hę?
Po tym, że ciągle z tobą rozmawiam?:)
Koleś: Niby masz kompleksy i 'nikt Cię nie chce', a z drugiej strony spotykasz samych dupków i wybrzydzasz.
Indira: Jak mnie facet po kinie pyta, czy zrobię mu loda u siebie w mieszkaniu, to raczej jednak nie wybrzydzam.
Koleś: Nie dbasz o siebie, masz poza głosem mało wspólnego z kobiecością, w tv wydawałaś się inna. Kobieta przez duże K.
I dziwisz się ze nikt Cię nie chce.
Indira: Lepiej ci?
Musisz być naprawdę niespełna rozumu, skoro masz w głowie mój obraz na podstawie 20 minut teleturnieju.
Koleś: Ja tez nie chciałbym kobiety, która nie dba o siebie. Gdybyś zadbała o swój wygląd, to gwarantuje ze waga nie gra roli.
Dla mnie.
Przykładowo paznokcie.
Koleś: Nie wyżywam się. Kręcisz mnie, ale i odrzucasz.
Indira: Nie dbam o siebie, bo powiedziałam ci, że nie lubię malować paznokci?
Koleś: Tak dla mnie to wystarcza.
Mam na tym pkt bzika.
Uwielbiam to u kobiety.
Indira: Więc skoro ja nie podzielam twojego bzika, to znaczy że nie mam nic wspólnego z kobiecością i nie dbam o siebie?
Czy ty się czytasz?:D
Koleś: Mam swój światopogląd i gust. Nie mów mi, co ma mi się podobać w kobiecie i wyznaczać jej kobiecość.
To moje.
Moje zdanie.
Indira: Miej na zdrowie, każdy ma do tego prawo
Koleś: Dziękuję, ze mogę mieć swoje zdanie.
Indira: Dobranoc.
Koleś: Pa.
  • awatar antybohaterka: Jaki psychol.... Szkoda klawiatury na niego. Chyba wyszedl na przepustke z odwyku ;)
  • awatar mojaparanoja: To jest trochę świr. On Cię znalazł na fb? Po programie? Trochę scary. Widział cię, więc po co zdjęcie? Onanista? Kurde, już tak dawno nie musiałam uprawiać takich dialogów, że ci serdecznie współczuję
  • awatar taka karma: Tez mnie zastanawia, dlaczego usilnie upiera się na zdjęcie. Skoro ogląda 1z10 i jak widać pisze nawet poprawnie to nie jest jakimś ostatnim degeneratem, mimo jego alkoholowego problemu...
Pokaż wszystkie (7) ›
 

indira
 
Indira: No z kolesia to raczej nic nie będzie. Od pierwszych zdań wydał mi się dość agresywny, no ale ok, jak wiadomo nie skreślamy nikogo na starcie.
Po czym wyznał mi, że jest alkoholikiem i się na mnie obraził.

Jestem całkiem obeznana ze światem i w teorii rozumiem mechanizmy rządzące człowiekami, ale jak przychodzi do żywego egzemplarza, to głupieję.
  • awatar mojaparanoja: No tak, i pewnie poszedł się napić, bo już miał jakiś powód. Uciekać
Pokaż wszystkie (1) ›
 

indira
 
Indira: ":) super gra ale zabilas sie tym pytaniem na siebie
Pozdrawiam serdecznie, jestes mega pozytywna osoba. Szkoda, ze nie bedzie Cie w finale :("

Odpisałam grzecznie na tę wiadomość, przed chwilą do mnie koleś zagadał, rozmawiamy niezobowiązująco.

Koleś: ...a co, nie lubisz młodszych?
Indira: Yyy, co to w ogóle za pytanie?:D
Koleś: No podrywam cię :)
 

indira
 
Indira: Z sympatii.

Pogrzeszyłbym z tobą w autku

--

Koleś: Umówmy się.
Indira: Ok, napisz na maila.
Koleś: Chcę się z tobą kochać.



Dwie wiadomości jednego dnia, wiosna, desperaci wypełzają z mieszkań.
 

indira
 
Indira: Z sympatii.

Powstrzymać się nie mogłem,
By napisać…lęki przemogłem.

Jestem chłopak lekko nieśmiały,
więc nie będę owijał w dyrdymały.
Chłopak ze mnie szczery, prosty i troskliwy i wrażliwy !
Wysoki, szczupły, zdrowy … może właśnie ten właściwy.

Chcę kobiety mądrej, pięknej i uroczej,
zawsze szczerej, miłej i ochoczej
Chcę kobiety silnej i zaradnej,
W słowach i czynach – dosadnej.

Nie chcę gonić wiatru!
Chciałbym poznać, nie ma żartu.
Porozmawiać jeśli można,
Będę grzeczny .... bądź ostrożna
Będę czekał na wiadomość by się lepiej poznać i wzmocnić znajomość

Niczym gwiazda bez ciebie tracę swój blask Spójrz na mnie inaczej, pomysł, że to ja mogę z Tobą stworzyć nasz nowy świat.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

indira
 
Indira: Rozmawiamy o wyjściu na pizzę.

On: Muszę to napisać bo taka jest prawda: jedzenie w gastronomii miejskiej sprzyja tyciu :)
Indira: A czemu musisz to napisać?
On: Słowo pisane ma większą moc :)
Indira: A co chcesz tą mocą uzyskać?
On: Jak to zwyczajnie w moim stylu co najmniej 2 rzeczy uświadomienie zagrożenia tyciem i wyjście na pizzę.
Indira: Skoro słowo pisane ma większą moc, to niniejszym piszę ci, że kolejna uwaga o zagrożeniu tyciem będzie ostatnią uwagą w ogóle :)
Nie mam sześciu lat, żeby mnie uczyć, jak funkcjonuje świat, mentora i nauczyciela sobie nie zatrudniałam, no i, co myślałam, że sobie już wyjaśniliśmy, nie toleruję pouczania nawet od ludzi mi bliskich, nie mówiąc o ludziach, którzy bliscy nie są.


Ciąg dalszy.

On: Myślałem że przypomnienia będą inspiracją do wdrożenia choćby niewielkich zmian w przyzwyczajeniach. Masz rację to nie moja sprawa. Nie zabieram już głosu w temacie.
Indira: Szczerze mówiąc, nie mam ochoty z tobą rozmawiać. Skoro mój wygląd jest dla ciebie tak ważny, że aż musisz mi, mimo wyraźnego mojego sprzeciwu, czynić takie uwagi, bo uważasz, że ty wiesz lepiej, co będzie dla mnie dobre, to ja podziękuję, bo nie mam zamiaru otaczać się ludźmi, którzy postrzegają mnie przez pryzmat tego, jak wyglądam. A ty nie dość, że uparcie się na tym koncentrujesz, to jeszcze nie zwracasz uwagi na moje prośby o zaprzestanie. Mnie jest łatwo wyprowadzić z równowagi, mimo tego byłam wobec ciebie cierpliwa, bo dobra, jesteś totalnie inny niż ja i ludzie, których znam, ale mam otwarty umysł, może się dotrzemy. Ale uparcie czynisz takie komentarze, które generalnie odbieram jako zwykły brak dobrych manier. Raz poczyniłam żarcik dotyczący twojego wieku, to się oburzyłeś, że ty nie jesteś osobą, która dokucza innym ludziom. No więc tak, jesteś, nawet jeśli z twojej perspektywy wygląda to inaczej. Poprosiłeś, żebym przestała, więc przestałam, ale tym sam przestać nie potrafisz. Nie lubię hipokrytów i nie lubię ludzi, do których dociera dopiero komunikat wygłoszony w nerwach i podniesionym tonem. Wychowywać też cię nie zamierzam, bo jesteś dorosłym facetem i skoro do tej pory nie nauczyłeś się, co wypada, a co nie, to trudno. Zajmuję się tym zawodowo, płacą mi za to, a za uczenie dorosłych ludzi dobrych manier w moim prywatnym czasie nikt mi nie płaci. Podsumowując ten przydługi komunikat: moja mocno ograniczona cierpliwość się wyczerpała.
  • awatar taka karma: A w gastronomii wiejskiej? :D ja nie wiem, jak Ty potrafisz tak ze spokojem i cierpliwością mu odpisywać... Szacun!
  • awatar apres: Ale bym mu dała w pysk
  • awatar antybohaterka: @apres: ja też!!!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

indira
 
Indira: A propos braku seksu, no jak na zawołanie!

Cześć. Masz ochotę na seks z młodym, przystojnym chłopakiem?
Chętnie na dłuższą znajomość jeśli będzie fajnie.
Mam 21 lat. Moje wymiary to 189/90/20
Mieszkam w centrum Warszawy.
Dodam Cię tutaj do czarnej listy, bo nie chcę tutaj pisać. Zdjęcia wyślę na maila tomekr78494@onet.pl
Jestem osobą za którą się podaje, także nie będzie niemiłej niespodzianki jak się spotkamy. Mogę wysłać nawet zdjęcie z kartka i twoim nickiem weryfikujace moja osobe jesli bedziesz chciała. Przyznaje, ze ta wiadomość to kopiuj wklej, ale na sympatii siedzi masa desperatek szukajaca jeleni, a ja chciałbym tutaj poznać normalną, fajną kobietę, której podobaja się młodzi chłopacy, która nie szuka męża, związku, kasy od faceta itp tylko przede wszystkim dobrej zabawy i miło spędzonego czasu.

Pisz śmiało na mój mail:
tomekr78494@onet.pl



Może któraś z was reflektuje?
 

indira
 
Indira: Koleś: Co za biust.
Indira: A jaka reszta człowieka!
Koleś: Na pewno też ciekawa :)

Następnego dnia.

Koleś: :*
Indira: Czy jeszcze coś cię we mnie zainteresowało, czy liczysz na bliski kontakt z moim biustem?
Koleś: Zdecydowanie liczę na jakiś kontakt z twoim biustem.

I podał namiar na fb.
 

indira
 
Indira: Dostałam oczko. Wysłałam oczko zwrotne. Dostałam wiadomość o treści
"Zabiore Ciebie Kochanie z sobą daleko, Tam, gdzie wschodzą gorejące słońca, Gdzie rwąca miłość nad cichą rzeką I gdzie wieczory długie bez końca. Prowadzić Ciebie będę, przez szczęścia bramy Ręka za rękę, w ciszy, bez słowa, Gdzie każdy ranek w szczęściu powstaje, Gdzie życie zaczyna się od nowa. Zabiorę Ciebie Księżniczko w bajeczne kraje, Gdzie z gwiazd się sypią złote perełki, A wśród nich oczy Twoje kochane, A w oczach Twoich blasków iskierki. One rozkruszą najtwardsze skały, Zamienią serca w płonące róże I z nich ułożą poemat cały, Czytany w nocne sierpniowe burze. Zabierę, lecz nie mów o tym nikomu, Tam zwyciężymy wszystkie cierpienia, W tamtej krainie i w naszym domu Spełnią się wszystkie nasze życzenia".

Tak że ten.

Indira: Ok, kilka pytań: czy zawsze wysyłasz ten tekst? Jaki cel chcesz nim osiągnąć? Jakie są na niego reakcje?
Koleś: Podoba sie Tobie. Mam nadzieje ze sie spodobal bardzo chce Ciebie poznac.


Nope.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

indira
 
Indira: Napisał do mnie jakiś koleś. Totalnie nie byłam zainteresowana, ponadto oglądałam coś, ale starałam się być przynajmniej uprzejma, przy czym na jego 10 linijek tekstu odpisywałam może jedną, no bo Graham Norton Show. Koleś się zorientował i rzekł, że poczeka, aż będę miała czas, żeby pogadać. Po 10 minutach napisał "ok rozumiem". Chyba się obraził.
 

indira
 
Indira: Ahahah, ten koleś, co to nie jestem w jego typie, ten od samochodu, właśnie do mnie napisał. Niechcący wlazłam na jego profil na sympatii, a po chwili przyszła wiadomość o treści "Co tam słychać?:)"

Opadło mi wszystko :D


Po chwili przyszła kolejna "Może miałabyś ochotę na spotkanie?:)"


Coś bym mu odpisała, ale zabrakło mi słów.

I jeszcze jedna "Może sam sex?"
  • awatar taka karma: Co za trep. Weź olej typa, bo szkoda słów.
  • awatar antybohaterka: Szkoda na niego litwr w klawitaturze.
  • awatar Indira: Napisałam mu tak: Ty musisz być od jakiejś innej małpy, naprawdę, albo ewentualnie mylisz mnie z jakąś inną dziewczyną. Po jednym spojrzeniu oświadczasz mi, że nie jestem w twoim typie, a teraz chcesz się ze mną na seks umówić? Nieźle musisz być zdesperowany.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

indira
 
Indira: No dobra, główne wrażenie ze środy jest takie, że on jest bardzo sympatyczny, ale kapkę oderwany od rzeczywistości, i ma nie teges poczucie humoru...
  • awatar tiruriru: Nie teges - że swoje własne? Czy nie teges, że nie śmieszne? :)
  • awatar antybohaterka: Może sie zestresowal po prostu;)
  • awatar Indira: @tiruriru: Totalnie inne niż moje, ale mailujemy i widzę pewne oznaki dające nadzieję, że może nie jest tak zupełnie źle :) @antybohaterka: Nie, jest certyfikowanym malarzem artystą :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

indira
 
Indira: No więc widziałam się dziś z kolesiem od maili i w sumie nie wiem, jakie mam wrażenia. Może jutro mi się coś skrystalizuje :)
  • awatar taka karma: Tak żem czuła bo nie było nic o 1z10 :D
  • awatar Indira: @taka karma: A działo się coś? :D
  • awatar taka karma: @Indira: Gościu miał 400 coś pkt i odpadł na pytaniu o hipotezę... no emocje były! Ale u Ciebie pewnie tez:D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

indira
 
Indira: Cały czas piszę z tym kolesiem.
Przed chwilą napisał, że jestem odważna, bo odpowiedziałam na jego zaczepkę z poprzedniego maila. Więc czytam tego maila setny raz i za żadnego boga zaczepki tam nie widzę, a strasznie głupio mi pytać :D
 

indira
 
Indira: Tak sobie piszę z tym kolesiem i kurna, jaka ja czasem mądra jestem. Wstydu sobie tymi mailami nie przynoszę.
 

indira
 
Indira: Mailuję z jednym kolesiem, totalnie niezobowiązująco, wiadomo, i mam taki przypływ sił intelektualnych, że wcale się nie zdziwię, jeśli poleci na mnie tylko za moje zdolności literackie i poczucie humoru :D
 

indira
 
Indira: Z sympatii.

Niepaląca, bez kredytu, skromna, praktykująca chrześcijanka ;) (- wspólna wyprawa do piekieł, lub w rozwody mnie nie interesuje)
Dziewica - ale nie jest to ostatecznym wymogiem, jeśli będzie mieć dobre serce i będzie lubieć lody.
Raczej będąca dobrym materiałem na żonę, niż ze fiu bździu w głowie. Wystarczy że ja jestem dość nieokrzesany :)

A także:

Zwyczajny chłopak. Lubię gry komputerowe , dobre kluby, jeździsz na motocyklu i dobry sex z rana na pobudzenie:)To właśnie ja:)
Ps Jestem Sexoholikiem więc bądź gotowa na sex o każdej porze dnia. Szczególnie lubię z rana.
  • awatar Litai: ...bez kredytu :d
  • awatar mojaparanoja: Tylko brać. A ty mówisz, że ciężko o dobrego chłopaka
  • awatar Indira: @mojaparanoja: Ahahahahah :D ubawiłam się, dziękuję!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

indira
 
Indira: Całkiem fajny koleś zapytał, czy nie umówiłabym się na seks. Trochę mi się nawet żal zrobiło, kiedy mu grzecznie odmawiałam :D
 

indira
 
Indira: Wiadomość na sympatii.

“mmm”



Dziękuję, postoję.
  • awatar antybohaterka: Odpisz: Muuuu! Muuu! Hahaha
  • awatar Indira: @antybohaterka: Ej, totalnie tak zrobię :D
  • awatar antybohaterka: @antybohaterka: albo wez mu odpisz: umawiasz sie na sex czy trzeba z toba chodzic? * *wiem stare ;p
Pokaż wszystkie (3) ›
 

indira
 
Indira: "Kobieta z krwi i kości. Lubię, gdy ma kilka kg, jest się do czego przytulić :) Powinna być miła sympatyczna. Miseczka od C do G ;P Wiek 28+. Jak uważasz ze i tak nie pasujesz, napisz. Nic tym człowiek nie traci ale może zyskać. Podczas rozmowy i tak wszystko wychodzi, wiec każdy kto napisze na czystą kartkę i jest kowalem swojego losu.
Pozdrawiam"
  • awatar taka karma: To w końcu ma jakieś preferencje czy bierze co się naiwnie? :D
  • awatar Indira: @taka karma: No właśnie ma swoje preferencje, ale nikogo nie skreśla za nieuprawianie sportu...
  • awatar taka karma: @Indira: ja juz się w tym nie orientuje... ale polecam z rozwagą :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

indira
 
Indira: Ahahah.

“Napewno lubię, kiedy dziewczyna ma niebieskie oczy (akceptuję też zielone i szare).”



Koleś ma jeszcze sporo innych kwiatków na profilu, między innymi "ale ja jestem dobrym kandydatem na męża, to jest wręcz niewiarygodne".

Jest tak świetnym kandydatem, że aż ma konto na sympatii.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

indira
 
Indira: Meh, przy edycji niechcący usunęłam wpis, więc całość raz jeszcze.

Normalna wiadomość od jakiegoś kolesia.
Indira: Bla bla, mam tylko jedną wiadomość dziennie, więc ewentualna kontynuacja jutro :)
Koleś: Może warto kupić premium? To tylko 17 zł sms.



Gdyby było warto, to pewnie bym kupiła.


Napisałam mu tak, plus słowo wyjaśnienia, że nie spotkałam do tej pory nikogo na tyle interesującego, żeby kupować konto premium, a jeśli już, to wolę się przerzucić na fb albo telefon.
Odpowiedź: ok

Well, my point exactly.
 

indira
 
Indira: Hah, no jak na zawołanie. Z jednego z profili sympatiowych.

"Z przyjemnością Cię poznam, to co lubisz, czym się interesujesz, bo być może również Twoje hobby ukoloryzuje naszą potencjalnie wspólną codzienność.
A jeśli lubisz TANIEC! - a co więcej dobrze i swobodnie w tym się czujesz to jest IDEALNIE! A jeśli nie to nic nie stoi na przeszkodzie, aby jutro zacząć tą taneczną zabawę. ;}"

A mógł napisać "musisz lubić tańczyć".
  • awatar antybohaterka: Mozna? Mozna! Nawet opis duzo potrafii opowiedziec o osobie..kiedy umiensie czytac miedzy slowami.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

indira
 
Indira: Jeszcze jednej rzeczy nie mogę pojąć. O ile rozumiem, że można czuć obrzydzenie do grubych dziewczyn, bo przecież to wstrętne jest, wiadomo, o tyle nie ogarniam "podobają mi się tylko blondynki".

O, albo jeszcze jedno "fajnie, jakbyś nosiła okulary". No naprawdę? Szaleję za dziewczynami z wadą wzroku?
  • awatar Elficka Inkwizycja: Fetysz, rozumiesz. Najlepiej w połączeniu z garsoneczką i jechane, puknę sobie sekretarkę.
  • awatar TOLA ♀: No bo widzisz - dla ciebie grube są wstrętne, a dla innego te, które nie są blondynkami, a to wszystko kwestia gustu ;-)
  • awatar Indira: @TOLA ♀: To był sarkazm z grubymi dziewczynami. No właśnie nie mogę tego pojąć, że można mieć taki wąski gust, że tylko blondynki.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów