Wpisy oznaczone tagiem "waga" (1000)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 22.06.2019
aktualna waga: 60,7kg
bilans: -2,9kg
________________

0601634C-9D37-4C2A-83AA-102AEBCEA1AA.jpeg

________________
1.nie najadaj się do syta. mimo, że wstaniesz od stołu z lekkim uczuciem głodu, po kilku minutach poczujesz, że jesteś najedzona.
2.nie traktuj jedzenia jako sposobu na zabijanie czasu.
3.jedz to, co wymaga intensywnego żucia. żucie zaspokaja apetyt.
4.nie popijaj jedzenia-dzięki temu zjesz mniej.
5.nie daj się skusić na słodycze i inne smakołyki.
6.licz kalorie.
7.nie usprawiedliwiaj swojego łakomstwa.
8.na stole, zamiast słodyczy, ustaw sobie warzywa.
9.nie zaspokajaj głodu alkoholem.
10.nie wychodź z domu bez śniadania, a swoją dzienną porcję jedzenia, dziel na więcej posiłków.
11.pij niesłodzone napoje, wodę mineralną, herbatę, napary z ziół; soki owocowe również zawierają kalorie, które w ogólnym bilansie podnoszą dzienne spożycie kalorii.
12.prowadź codzienne notatki i dodawaj zjedzone kalorie pilnie przestrzegając, aby nie przekraczać ustalonego dziennego limitu.
13.nie sięgaj po jedzenie, gdy nie czujesz głodu, pilnuj stałych godzin posiłków. pamiętaj, że najwięcej możesz zjeść na śniadanie, aby mieć czas na spalenie kalorii.
14.nie zajadaj smutków i stresów, nie jedz podczas oglądania telewizji lub czytania książki.
15.unikaj dań typu fast-food- zapiekanek, pizzy, etc.
16.zamiast majonezu, dodawaj do sałatek sosy z jogurtu.
  • awatar Łapy precz.!: Bardzo ładny wynik. Motywuje do dalszego działania <3
  • awatar LittlePlan: Prawie 3kg rewelka :D za niedługo będzie kolejne :kg w dol :D zazdroszczę, ale motywuje mnie to do działania :)
  • awatar krucha_perfekcja: mnie najbardziej motywuje codzienne wpisywanie bilansów na bloga. bo czasem mnie kusi, by złamać dietę, nie powiem... ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 6.
-delecta ‚mleczny kubek,- 164kcal
-wafle ryżowe (9szt.)- 144kcal
-zupa ogórkowa (400ml)- 64kcal
-latte na mleku migdałowym- 96kcal
razem: 468/600kcal
woda: 2l

dzień 7.
-piwo somersby brzoskwiniowe (400ml)- 208kcal
-wino fresco (100ml)- 44kcal
-popcorn (16g)- 62kcal*
-chipsy cebulowe (60g)- 311kcal*
razem: 625/450kcal +ok.175kcal więcej
woda: 2l

*waga przeliczona za pomocą strony www.ilewazy.pl/ ponieważ wiadomo- nie miałam pod ręką wagi, a jedynie swoje dłonie jako miarkę.
________________
dzisiejsze wianki uważam za udane, pomimo przekroczonego limitu (znam swoje możliwości i wiem, że mogłam baaaardzoooo popłynąć, biorąc pod uwagę rodzaj imprezy, zabawowe towarzystwo i nastroje. ;) )

jutro ważenie i podsumowanie pierwszego tygodnia. chyba nie usnę...
  • awatar LittlePlan: Super, że wianki się udały :) no i oczywiście bilans kaloryczny nadal super :D
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: dziękuję Kochana :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
F48448F0-9004-412B-A851-E76E9B0DB18B.jpeg

________________
pierwszy dzień lata.
jutro podsumowanie również pierwszego tygodnia diety z ograniczaniem kaloryczności, mojego autorstwa.
choć na początku doskwierał mi ból głowy i senność, na dzień dzisiejszy czuję się już dobrze i nawet nie mam napadów poczucia głodu, przez co spokojnie mogę nie myśleć o jedzeniu.
dziś wianki nad Wisłą- jak co roku, piwko, muzyka, znajomi... a ja mam limit do 450kcal?
jedno piwko- 200kcal
wynik- 1.mogę nic nie jeść, wypić dwa piwka i się nimi nawalić (choć zazwyczaj mam mocną głowę, to picie na pusty żołądek może się źle skończyć) i mieć spokojną głowę, że zmieściłam się w limicie;
2. mogę jebać dietę na jeden dzień, a potem wypłakiwać się w poduszkę, że dałam dupy;
3. mogę wypić jedno piwko, ze dwa redbulle sugarfree i mieć jeszcze zapas na przekąski, co za tym idzie- nie będzie się tak rzucać w oczy wśród znajomych...
brak słów.

trzymajcie kciuki, bym dała radę...
a Wy jak witacie lato?
  • awatar LittlePlan: Też wybieram się na wianki, ale ja np. nie będę pić alkoholu, to puste kalorie, mimo, że nie są jakieś kaloryczne, ale pamiętaj, po piwie się chce zawsze jeść :/ a ja to nawet jem jakbym zioło zapaliła, po prostu pije piwo i wciągam dwa razy więcej jedzenia. Picie na pusty żołądek to masakra, wypiłeś nawet pół piwa i się zrobisz, w szczególności, że wprowadziłaś niską liczbę kalorii do spożywania :)
  • awatar LittlePlan: Jak się jest wstawionym, pijanym to często hamulce się zwalniają i wtedy popłyniesz z jedzeniem, jak nie ma się naprawdę dobrej kontroli :P
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: ja właśnie piję alkohol, ale głównie w wakacje, kiedy są imprezy plenerowe, ale to zazwyczaj symbolicznie wtedy, tj. jedno-dwa piwka lub lampka wina. na szczęście wyrobiła. sobie nawyk, by nawet przy alkoholu czy paleniu, pilnować się z jedzeniem. dziś jestem z siebie mimo wszystko dumna, ponieważ mimo przekroczenia limitu kcal nie jest on aż taki duży, jak mógłby być, :) poza tym, trzymała mnie myśl, że jutro ważenie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

missinggirl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

missinggirl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

missinggirl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

missinggirl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ebook-zdrowie
 
Autor: Jason Fung  

Dzięki tej książce poznasz przyczyny powstania epidemii otyłości i zrozumiesz dlaczego nasze dotychczasowe starania, aby jej zaradzić były skazane na porażkę. Autor prezentuje najnowsze wyniki badań nad odżywianiem i dostarcza praktycznych porad, które pomogą w schudnięciu oraz w wyeliminowaniu cukrzycy typu 2. Poznasz pięciostopniowy program terapii zmierzającej do wyeliminowania otyłości poprzez odzyskanie równowagi hormonalnej we krwi bogatej w insulinę. Dowiesz się dlaczego diety nie działają i poznasz wytyczne, które obejmują zmniejszenie ilości cukru i rafinowanych ziaren oraz dodanie zdrowego tłuszczu i błonnika. Okresowy post także jest skutecznym sposobem na pozbycie się insulinooporności bez negatywnych efektów diet niskokalorycznych.

Koniec z nadwagą i cukrzycą.


Szczegóły publikacji:
zdrowie.masz24.pl/kod_otylosci__sekrety_utraty_w…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "zdrowie, medycyna", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-zdrowie-medycyna.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

missinggirl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inevermind
 
No dobra bardzo się pomyliłam co do obiadu w piątek, bo jednak były ziemniaki i śledzie w śmietanie. Z racji tego, że nie za bardzo za tym przepadam to zjadłam tylko trochę.
W sobotę bilans wyglądał trochę lepiej, bo rano zjadłam banana, a na obiad zupę buraczkową i 1 kotlecika (soja z ryżem, jak dobrze kojarzę).
Dzisiaj, to znaczy w niedzielę nie jadłam śniadania zjadłam jedynie obiad, bo wiedziałam, że będzie cięższy. Ryba z ziemniakami i surówką z kapusty kiszonej. Na kolację 2 kromki ciemnego chleba z serkiem topionym i papryką.

Nie jest to jakiś super bilans, ale też nie można powiedzieć że jest jakiś tragiczny.

Ćwiczyłam. Nie były to jakieś konkretne ćwiczenia, a jedynie jakieś brzuszki, przysiady i skłony oraz więcej brzuszków i przysiadów. Od czegoś trzeba zacząć, a w tym tygodniu obiecałam sobie ćwiczyć codziennie.

tumblr_nbylqxrVbg1tdgyr4o1_500.jpg



9a7b6a1d4d_97458394_o2.jpg
 

inevermind
 
Zaczynam niskokaloryczny weekend, być może to sprawi, że w następnym tygodniu zacznę tą cholerną dietę.  Wracam do domu, a mama na weekend (piątek, sobota) zawsze robi zupę, więc się cieszę, same warzywa i woda. Więc dzisiaj zjem tylko obiad.
Ostatnio usłyszałam, że gdybym zrzuciła kilka kilo miałabym pięknie widoczne wcięcie w tali, którego pozazdrościłaby mi nie jedna dziewczyna, bo inne to muszą wspomagać się gorsetami. Miłe to jest, a zarazem przykre, bo wciąż słyszę, że jestem gruba... Brakuje mi silnej woli. Dlaczego same chęci nie wystarczają?
Trzymam za Was kciuki i proszę, bądźcie też ze mną.

PS poćwiczę, obiecuję.  


68d7574d19c0f1a44e02c6c40e645ad8.jpg


44412285_332634800621115_3176782747972619877_n.jpg


56857836_178524583144350_5304220460032441483_n.jpg
  • awatar GiaLexi46: na pewno dasz radę! ktoś tu jeszcze wgl jest? nie było mnie "trochę" bo słyszałam że mają pingera likwidować, wchodzę a tu nadal wszystko działa... tylko ludzie chyba poznikali :(
  • awatar inevermind: U mnie ze mną 3 osoby aktywne z tego co widzę. To jest straszne, że ludzie pouciekali... Tęsknię za wszystkimi. Liczę, że będziesz zaglądała na pinegera częściej! :)
  • awatar GiaLexi46: @inevermind: no właśnie mam duża rozterkę bo potrzebuje schudnąć kilka kg(około 3) i zawsze robiłam to tu na pingerze... ale sama nie wiem, tak dziwnie bez tłumu ludzi. Gdzie te wszystkie baby sobie poszły... Jezus kiedy tu były naprawdę tluuuumy!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inevermind
 
Będę starała się wstawiać tutaj wpisy regularnie, nawet jeśli nie widzę żadnej aktywności, może z czasem się to zmieni. Może wrócicie na pingera?
Ostatnio się mierzyłam. Nie wstawię jeszcze swoich wymiarów, bo się wstydzę więc musicie uwierzyć mi na słowo, że wyglądam okropnie, więc i pomiary musza być duże, ale przyznam wam się, że już mam wrażenie, że jestem nieco lżejsza.

Bilans z 16.04
Śniadanie - 2x chrupkie, kukurydziane pieczywo + odrobina serka almette, papryka, pomidor, rzeżucha (ok. 60kcal)
-mandarynka (33kcal)
II śniadanie- musiałam kupić na uczelni ciemną bułkę z masłem, serem i sałatą i trochę jogurtu pitnego (260kcal)
Obiad - pierogi ruskie (nie wiem ile 300kcal?)
-3 BIT! :((( (268kcal)
___________
Razem: 921 kcal

Bilans 17.04

Śniadanie 0kcal
II śniadanie: Croissant orzechowy z lidla (365kcal)
Obiad: Mieszanka warzyw na patelnię (ok. 100kcal)
Kolacja: bagietka z serem, pieczarkami i ogórkiem kiszonym (a'la zapiekanka - ok. 400kcal?)
___________
Razem: 865kcal

Może i bardzo zawyżam, ale wolę zawyżyć niż zaniżyć i oszukiwać się, że nie jest tak źle. Nie przekroczyłam 1000kcal to dobrze, ale muszę przestać kusić się na tego typu rzeczy jak: 3 bit, zapiekanki, pierogi ect.. Widzę, że warzywa mają mało kalorii, a są naprawdę smaczne i chyba to będzie najczęściej moim obiadem. Zobaczymy.

Dzisiaj jadę do domu. Trochę się tego obawiam, ale z drugiej strony myślę, że to może być dla mnie jednak bardziej korzystne. Moi rodzice przestali jeść mięso i jedzą dużo zdrowiej, na pewno mniej tłusto no i zawsze jest dużo owoców. Trzymajcie kciuki. Wieczorem dodam bilans z dnia dzisiejszego.

tumblr_phu6xsALKA1v5n07p_5440.jpg


tumblr_mgidncSkL01riuxngo1_500.jpeg


1..jpg
  • awatar tease: Jestem tu caly czas bardzo czesto tylko po prostu malo pisze ;) czesciej czytam i komentuje ;)
  • awatar Brunette })i({: Opisuje bilanse jak tutaj, to bardzo fajne i motywuje
Pokaż wszystkie (2) ›
 

inevermind
 
Czuję się samotna. Brakuje mi Was kochane. Wróćcie, tym razem się uda.

Bilans:

Zawsze rano na czczo biorę ocet jabłkowy więc wypijam też szklankę wody do tego. Podobno bardzo wspomaga trawienie pokarmów i przyśpiesza metabolizm, a więc jest dobry przy diecie.

Śniadanie:
-kawa z mlekiem bez laktozy 1,5% tłuszczu i 1,5 łyż. cukru trzcinowego (22 kcal)
-2x chrupkie, kukurydziane pieczywo + odrobina serka almette, roszponka, papryka (60kcal)
-mandarynka (33kcal)

II śniadanie:
-1 sezamek (41kcal)
______________
=156 kcal

Nie planowałam tak mało zjeść, ale w sumie to i lepiej. Nie ćwiczyłam dzisiaj, nie miałam siły, ale postaram się wprowadzić do swojego dnia jakąś małą aktywność poza bieganiem na autobus z rana xD
f1bffa43f69721564341ba4063c4e13b.jpg


tumblr_phu6xsALKA1v5n07p_540.jpg


ReTKdhz8HEw.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lucian
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
الحياة نفسها:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lucian
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
الحياة نفسها:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów