Wpisy oznaczone tagiem "Dydymus" (571)  

ligaswiata
 
11 listopada - Prowokacja

Dzień Prowokacji - Dniem użytecznego idioty

Bawią mnie te marsze, pochody , krzyki, postulaty... ponieważ robicie dokładnie to czego chce władza - a chce waszego podziału ...

Kolejny raz udało im się zderzyć tezę z antytezą nie brudząc przy tym rąk - ba ! przestrzegając przed tym społeczeństwo ... I kto jest teraz agresorem i kretynem?

Z kampusu eksperymentalnego w Puszczykowie pod Poznaniem (o czym już pisałem) przetransportowano do Warszawy bez załogowe drony, które uwiecznią wasze twarze w kartotekach policji i służb specjalnych  ....
System Indect pokaże mimike waszych twarzy, słowa, zachowania, emocje, znajomych  ...

A stacje telewizyjne za pomocą technologi AR oraz starych poczciwych technologi- greenbox oraz blue screen dorobią ideologię, zachowania oraz strukturę pochodu transmitując całość z 2 sekundowym opóźnieniem - wozy HD mają ogromne możliwości edycyjne wspomagane strumieniem live wprost ze studia telewizyjnego ...

Jeśli chcesz się skutecznie przeciwstawić władzy niczego nie planuj działaj impulsywnie pod wpływem dogodnej dla Ciebie lub organizacji chwili - tak aby nikt nie mógł zareagować na Twój pomysł ...

Utaczaj się tylko ludźmi lojalnymi gotowymi do walki w 20 minut nie po to aby iść ale aby zabijać ,burzyć i gromić ... Słowem i krzykiem można tylko i wyłącznie paść bydło ... Pamiętaj wróg jest gotowy na otwartą wojnę - poczytaj zalecenia służb specjalnych dotyczących demonstracji, strajków ...

Budowanie miesiącami inwigilowanych spotkań , wpisy na FB to chyba zabawa dla dzieci z klas specjalnych przedszkola na wiejskiej od ,których przejmujecie zachowania stadne i wymuszone  !

(Twórzcie realne grupy nie będące częścią internetowej społeczności !)

Jeśli chcesz iść to nie pierdol o tym miesiącami - nie podejmując żadnych działań zabezpieczających i zapraszając każdego kto istnieje na twoje wydarzenie ... (każda aplikacja na FB to szpieg)

Najpierw każde wydarzenie, data... trafi na serwery FB, Policji, ABW, BOR a potem do zainteresowanych ...
Step by step logiczne powiązania są analizowane pod względem psychologi danego osobnika sprawdzając jego możliwości ataku , siły , inteligencji, logiki... A potem zostaje wprowadzon element destruktywny w postaci przypadkowej osoby, rozmowy czy spotkania ...

(tak mamy ludzi już wewnątrz ich maszyny ...)

Konspiracja jest podstawą egzystencji dobrego partyzanta ...

Człowieka, który chce coś zmienić poprzez dzisiejsze marsze zmieni tylko jedno jeszcze więcej ludzi odwróci się od prawdy uważając was na podstawie manipulacji medialnej za niepoczytalnych zadymiarzy oraz element patologii społecznej  ...

Grzebiecie prawdę zanim ona wydało ziarno ... Żaden rolnik nie rzuca ziarna na skałe w nadziei ,że wyda ono plon !

Myślenie ma ogromny potencjał ...
Dzisiejszy dzień jest dniem tylko i wyłącznie prowokacji ...

Na, którą kolejny raz daliście się złapać jeśli chcesz iść a nie tylko dawać się prowadzić zmień zamierzenia w ostatniej chwili, zmien drogę marszu, pomiń policję, wozy TV, obserwuj i zaskakuj... i pokaż miastu siłę, która jest nie kontrolowana, jednolita, skoordynowana, lojalna bazująca na zasadach  !

Widać tutaj jasno, że ludziom brak przywódcy, który zaatakuje syjonistcznego węża jak kobra rozrywając padlinę na strzępy ...

Strategia, podstęp - starcie...
Stosowanie ich metod dezorientuje ich własne szeregi ...
Plotka, slogan , szpieg ... rozbija i dzieli ich szeregi - po to wysyłamy ludzi do Po, PiS , ruchów pseudo narodowych , Masoneri ... a nawet kościoła aby tworzyć tezy i antytezy , dzielić i łączyć ... Te metody nie należą do nich ale do ludzi ,którym wydarto te wartościowe niegdyś metody obrony...

Setki tysięcy fałszywych profili na FB, G+... kontroluje fora, grupy i strony ...
Kiedy przyjdzie czas zburzymy ten domek z kart ...

Emocje musza być uwolnione jak tsunami ... Deszczem tylko motywujesz wroga do działania ... Przemyślcie to zanim cokolwiek zrobicie lub zostaniecie sprowokowani pod wpływem fałszywego impulsu!

Propagacja tego tekstu wskaże wam drogę ... Pamiętajcie omijajcie tworzone przez nich pułapki bazujące na wolności kontrolowanej !

(takiej ,która pozwala wam się poruszać za pomocą wyznaczonych myśli i dróg ... role w tej grze już zostały obsadzone wami - zmanipulowanymi amatorami ...)

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata
 

dydymus
 
Analfabetyzm duchowy wyznacznikiem postępu w okultyźmie

Analfabetyzm duchowy dotyka wszystkich tych, którzy przekładają idee nauki i humanizmu nad ducha , prawdę i wolność w ujęciu wewnętrznym.

Należy zrozumieć, iż czym lepsza uczelnia tym większy nacisk kładziony jest na demoralizacje społeczną, która uniemożliwia odróżnienia dobra od zła i prawdy od fałszu.

(wymuszenie, nakaz autorytatywny, opinia, ocena, strach przed ośmieszeniem, przyjęcie autorytetów bez możliwości podważenia ich osiągnięć)

Niestety nikogo nie dziwi dziś fakt, iż większość największych złodzieji (lichwiarzy, banksterów, spekulantów giełdowych ...), kłamców (polityków, księży, dziennikarzy...), manipulantów, dewiantów, (w ujęciu psychologicznym) zbrodniarzy (lekarzy, farmaceutów, genetyków...)... jest absolwentami największych światowych uczelni oraz członkami tajnych stowarzyszeń będących integralną częścią procesu demoralizacji i deprawacji poprzez humanizacje oraz pozbawiony empatii profesjonalizm odseparowywujący elitę od reszty żyjącego w nieświadomości społeczeństwa ...

Współczesna nauka i system edukacji powszechnej jest powolnym procesem destabilizacji duchowej i dezintegracji osobowej, której  efektem końcowym jest próba obrony kłamstwa przed prawda i zła przed dobrem ...

(obrona feminizmu, okultyzmu, sodomii, pedofilii, religi, seksizmu, alkoholizmu, genetyki, procesów ludobójstwa wojennego, antygoizmu... poprzez wytworzenie fałszywej idei tolerancji wobec zła ...)

Takich nieświadomych swej roli agentów nazwa się autorytetami naukowo- moralnymi wpływającymi na kolejne pokolenia dzieci i młodzieży !

(nikt nie wnika w wielowymiarowość i wieloznaczność słów tworzonych jako element psychologicznej manipulacji przez pseudo autorytety pokroju Freuda, JPII, Bendykta XVI ...)

Są to cichociemni kłamcy, mordercy odgrywający rolę kamikadze ,których będzie ,można wykorzystać i spisać na straty poprzez wytworzenie antytezy wytaczanych przezeń poglądów ...

(popatrzmy jak łatwo wykreować poprzez psychologię polityków, ekspertów, księży czy gwiazdy medialnej deprawacji ... oraz z jaką łatwością można położyć kres ich karierze)

Naukowo - zawodowa kaźń tworzy z ludzi maszyny - nastawione na pozyskiwanie dochodu materialnego za pomocą kłamstwa, morderstwa, prawa, nakazu, oszustwa i zbrodni ...

(czymże jest więc "wiedza" osadzona na edukacji niosąca za sobą takowe umiejętności jeśli nie kłamstwem i formą świadomego namawiania do popełnienia przestępstwa ?!)

Lekarze, bankierzy, politycy, prawnicy, wojskowi, księża ... To największa patologia współczesnego świata pozbawionego prawdziwej nauki, której bazą jest duchowość, logika i empatia w stosunku do odczuć i przemyśleń innych ludzi ...

Dzięki wyeksponowaniu czynnika materialnego oraz zysków płynących z kłamstwa i przynależności do tajnych stowarzyszeń wskazuje się kłamstwo jako istotę nauki podszytej fetyszem mamona , któremu oddają hołd uczniowie wszystkich szkół i uczelni na świecie.

Pieniądz i pozycja ... są wskaźnikiem wyboru kłamstwa kosztem niewygodnej, nieopłacalnej, niemodnej i mało kreatywnej prawdy.

Te same pieniądze i władza są bożkiem dla, których składa się w ofierze własne ciało, cnotę, rozum i duszę na ołtarzu czarnych doznań pozbawionych duchowości, prawdy, emocji

(emocje bowiem szkodzą profesjonalizmowi i bezdusznemu postępowaniu wobec niewolników jakim są klienci, wierni, petenci - poprostu zwykli ludzie) ...

Rola pseudo nauki w procesie demoralizacji, destabilizacji duchowej i deprawacji moralnej została zauważona już w pisamch mistycznych i religijnych gdzie wielokrotnie przewija się następujący cytat :

" ... to co czytasz będzie papką dla dzieci lub pokarmem stałem dla mądrych mężów ... bowiem istotą słowa jest wielowymiarowe zrozumienie treści w, które należy zanurzyć się rozważając logiczne znaczenia ukrytych treści w nic nie znaczących zbitkach płytkich zdań ..."

“ ... Nie podważając kłamstw i dogmatów zgadzasz się poprzez zaniechanie na ich wpływ i działanie ... ”



Wojciech Dydymus Dydymski
 

dydymus
 
Interakcja oralna macierzą chaosu

“W ciszy rodzi się życie, w samotności rodzi się geniusz ”



Wielokrotnie przekonałem się, że w tym środowisku bytowym ukształtowanym na podobieństwo chaosu każdy kontakt człowieka z człowiekiem jest drastyczną formą demoralizacji podszytej kłamstwem, zdradom i brakiem podstawowych zasad moralnych  opartych na lojalności i poszanowaniu innego człowieka...

W świecie opartym na interakcji (werbalno) oralnej pozbawionej głębi duchowej, czystości moralnej i otwartości wnętrza na potrzeby i oczekiwania drugiego człowieka relacje interpersonalne są przejawem kłamstwa i fałszu!

Istoty ascendentne porozumiewające się za pomocą wglądu we własne myśli i doznania są przykładem lojalności zrodzonej w duchu myśli prawdziwej.

Wielokrotnie przekonałem się także,iż słowa dekoncentrują moją wewnętrzną strukturę myśli, rozpraszają niewidoczną nić połączenia jaźni z bytami równoległymi i alternatywnymi...

Poprzez chaos anachronicznej komunikacji werbalnej doprowadzamy do chaosu i uwstecznienia własnych myśli i dociekań na podłożu duchowym, co rodzi patologiczne formy myśli zbliżające nas ku destrukcji - bowiem tylko ona, może nas uratować przed samymi sobą dając nowy początek naszej realnej jaźni...

Prawda ta jest zbyt trudna dla humanistów i naukowców tworzących piekło ludzkich doznań i myśli... Humanizm zabija myśli i dusze idąc w kierunku bezmyślnych praktyk rytualno okultystycznych...

(Zabawa krwią i ciałem - ołtarz ciemnej strony człowieczeństwa - wieczna więź człowieka z fizyczną formą istnienia (niewolniczego) opartego na demoralizacji ludzkiej duszy poprzez hierarchię i wiarę w ludzkie możliwości podszyte przekraczaniem możliwości fizycznych za sprawą nakładek technologicznych i modyfikacji genetycznych - zmiana struktury genetycznej tworzącej nowy gatunek ludzki pozbawi nas możliwości egzystencji na podłożu ascendentnym - zatrzymanie procesu ewolucji duchowej doprowadzi do zatrzymania procesu powstawania nowych wszechświatów holograficznych poszczególnych jaźni... Będzie to kres jasnej strony pochłoniętej przez ciemność anty świata)

Klonowanie, praktyki invitro... Są najczystszym kłamstwem, ponieważ istoty takie nie posiadają duszy, lecz ograniczony swym zasięgiem umysł pozwalający na ograniczoną pustą egzystencję na podłożu li tylko fizycznym bez szans na ascendentność własnej jaźni...

Wolność człowiecza rodzi się w sposób bezpośredni wraz z brakiem podległości hierarchicznej i osobowej na podłożu bytowym, moralnym i myślowym...

To właśnie człowiek, aby żyć i ewoluować na podłożu duchowym musi być samotną wyspą do dnia, w,którym wyewoluuje w byt ascendentny...

Tylko wielcy myśliciele rozumieli idee samotności jako czynnika wolności i indywidualności na podłożu duchowo - osobowym... To właśnie ta wolność nakazywała im uciekać od stada, hierarchii, istoty władzy i religi na rzecz myśli, duchowości i moralności...
To ci ludzie tworzyli wszystkie pozytywne oblicza świata i ludzkiej natury!

Gloryfikujemy fałsz komunikacji (werbalno) oralnej przekreślając ducha i myśl jako zabobon, przekreślamy prawdę jako element pozbawiony artystycznej i kreatywnej otoczki kłamstwa...

Przekreślamy człowieka jako istotę tworząc z niej genetycznie modyfikowanych bez duchowy byt istniejący jako fizyczna forma mody i uległości wobec władzy, wyimaginowanego stworzonego rękoma człowieka Boga na potrzeby ludzkiej hierarchi...

Wpatrujemy się w głąb gwiazd szukając czegoś, co istnieje i istnieć będzie w przyrodzie i całym wszechświecie jako wierna kopia nas samych.
Jesteśmy kopią w innym wymiarze kreatywizmu Boskiego stworzenia, którą i my skopiujemy na podłożu ascendentnym kiedy uda nam się zjednoczyć własne "ja" w jednej małej identycznej myśli odbierającej nam fizyczny stan świadomości na rzecz prawdy...

Nie ma świadomości zbiorowej na podłożu świadomości ogólnoludzkiej, istnieje świadomość zbiorowa w nas samych, bowiem istniejemy,istnieliśmy i będziemy istnieć w tym samym czasie, poprzez przeskoki fazy czasoprzestrzennej, która pozwala nam doświadczyć wszystkiego poprzez połączenie snów i myśli jednej istoty,której dusza została podzielona na miliardy małych części...

I stanę się jednym, i stanę się wszystkim, i stanę się mistrzem i uczniem, i stanę się nicością... I stanę się matką, ojcem i córką oraz synem, i stanę się kreatorem początku i kreatorem końca owego początku...

Ponieważ stanę się na powrót sobą...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

ligaswiata
 

Definicja człowieczeństwa obejmuje również fakt jego poczęcia poprzez naturalna formę zapłodnienia.

(interakcja kobiety, mężczyzny, duszy, natury oraz miłości jako czynnika determinującego)

Jaką!? Jaką, mamy pewność,że zapłodnienie poza ustrojowe jest formą poczęcia człowieka?!

Nie pisze tutaj o samym akcie profanacji aktu poczęcia jako świętości rytualnej i gatunkowej.

Invitro jako forma genetycznej manipulacji przydziela matce role (formę-matki demona-lilith) inkubatora istoty pozbawionej duchowości i w większości przypadków niebędącej już człowiekiem poprzez dokonane na niej manipulacje genetyczne jeszcze w fazie komórkowej, co pomoże zmienić w przyszłości definicje człowieczeństwa i wprowadzić podgatunki ludzkiego rodzaju...

Jaką mamy pewność czy istoty te poprzez swoje pokrewieństwo z bezdusznymi demonami nie zajmą miejsca ludzi w procesie zarządzania zasobami ludzkimi? Lub też nie staną się elementem zastępczym wyniszczonego genetycznie gatunku ludzkiego na poziomie prac niewolniczych wykonywanych na zlecenie tajnych bractw...?!

Jaką mamy pewność czy wielogatunkowość rodzaju ludzkiego nie prowadzi do kanibalizmu rytualnego, pedofilii rytualnej i form ofiarnych składanych w postaci ludzi czystych gatunkowo?

Już dziś "postępem" i "oświeceniem" nazywa się walkę z Polskością, narodowościami rdzennymi, religiami pozbawionymi cech okultyzmu,co nosi znamiona wspomnianego wyżej "postępu”, „wartości " godnej przyszłości, jednocześnie nazywając rasizmem i antysemityzmem walkę z syjonizmem i multikulturowością niezgodną z tradycja narodową i suwerrenością wewnętrzną wielu państw...

Mamy być tolerancyjni wobec zła i przemocy, bezwartościowych form demoralizacji i deprawacji społecznej...
Oświecenie w ustach satanistów (możecie ich też nazwać demokratami, socjalistami, liberałami,masonami syjonistami...) to nie jest forma oświecenia (duchowego) mistycznego opartego na zgodności człowieka z naturą i człowieka z wielowątkowością jego istnienia, ale jest formą zmiany świadomości ludzkiego myślenia poprzez uwstecznienia moralne nazwane moda, postępem, technokratyzacją i humanizmem...

Pierwszym etapem oświecenia w wymiarze okultystycznym jest zaślepienie - dokonuje tego każdy, kto spojrzy w słońce, pseudo Boga, naukę... Podążając za promieniami oślepiającego (ciekawość, chciwość, nakaz, tradycja...) go słońca wierząc w obietnice życia wiecznego, awansu społecznego (sztucznie utworzonej drabiny hierarchicznej) poprzez podporządkowanie religi, pracy, systemowi, mamonowi...

Każdy zaślepiony staje się w procesie indoktrynacji psychologicznej (opętanie) ślepcem, który nie zauważa już zmroku i ciemności własnej pustej już przenicowanej duszy...

Taki jest koszt oświecenia w wymiarze okultystycznym.

Godząc się na invitro, genetyczne formy manipulacji genami i komórkami odbieramy sobie duchowość kosztem mamienia dobrami doczesnymi...

Jest to forma demonizmu uwspółcześnionego gdzie bajka, magia i fantazja stają się faktem namacalnym...

Dostaliście dowód istnienia ciemnej strony zatracając wiarę na rzecz iluzji prowadzącej wprost do kresu człowieczeństwa...

Zostaliście ostrzeżeni
To już się wydarzyło, wydarza i będzie wydarzało...

Invitro nie jest wartością,nie jest metodą, nadzieją...
Jest kolejną formą deprawacji, której poprzez manipulacje sami zapragnęliście...
Mając możliwość skorzystania z przemilczanych naturalnych metod poczęcia...
Pytaniem nie jest, co maja zrobić kobiety bezpłodne, ale dlaczego są one bezpłodne?
Dlaczego genetyka i badania profilaktyczne, chemia i leki wpływają na choroby i ułomności prowadzące do bezpłodności...
Dlaczego kobiety żyjące poza indoktrynacją medyczna, badaniami profilaktycznymi w zgodzie z natura i zasadami pierwotnymi potrafią same zadbać o procesy związane ze swoją płodnością?! Dlaczego w krajach trzeciego świata tylko 0,05% kobiet jest niepłodnych z powodów naturalnych?!
Odpowiedzcie sobie sami na te pytania...

Zapominacie o prawdziwej nauce, sztuce, rozrywce, wartościach, zasadach...
Idziecie patrząc w słońce … mogąc patrzeć w siebie.

Wojciech Dydymus Dydymski

Fragment książki Alchemia Ducha - kiedy zaciera się granica pomiędzy dobrem a złem...
Większe fragmenty na:
radioromantyka.blogspot.com
 

ligaswiata
 
Odpowiedzialność za losy ludzkości
Jak pokonać czas ...

“... nowy początek zawsze jest początkiem ludzkiego niewolnictwa...”


dydymus

Przez wieki rewolucji przemysłowej doprowadzono do całkowitej nieużyteczności człowieka uzależnionego od zabójczej technologi i schematu dokarmiania utrzymywanego siłą stada w ramach miast, gmin i państw ...

Tajne bractwo oduczyło ludzi czym jest prawdziwa praca polegająca na wykorzystaniu myśli i rąk poprzez schematy mechanicznie wykonywanych czynności w biurach, urzędach i fabrykach ... jest to użyteczna cecha niewolnictwa dostosowana do wymogów kreatorów NWO  ...

Według definicji bractwa człowiek to: jednofunkcyjna maszyna przemysłowa o ograniczonym poziomie samostanowienia !

Bezmyślność i bezradność oraz bezosobowość to synonimy współczesnego człowieczeństwa pełnego ignoracji w stosunki do przyrody, innego człowieka, władzy ,religi i samego siebie.

Z kim, można zbudować lepszy świat?Ze znudzonym, pozbawionym empatii i zakłamanym urzędnikiem ?, zmanipulowanym maklerem? , materialnie nastawionym bankierem? , zdemoralizowanym uczniem, któremu wpaja się bezużyteczny jazgot kłamstw ?

Z kim, można iść aby stworzyć coś co przetrwa jako trwały monolit setki tysięcy lat ?!

Codziennie zastanawiacie się nad banałami płytkimi jak kałuża egzystencji : wygląd, ubiór, praca, film, pensja, podatki, nałogi, popędy ...

Ponoć wysoce rozwinięte technologicznie społeczeństwa dążą do wyższych form rozrywki a przede wszystkim do wyższych form pokojowej moralności ! Więc gdzie jest nasze społeczeństwo ?! Gdzie i kiedy zagubiły się całe pokolenia ?!

Życie przeciętnego robaka wnosi więcej w istnienie świata niż setki tysięcy ludzkich istnień skoncentrowanych na wykreowanej bezproduktywności osadzonej na różnorakich formach niszczenia człowieka przez człowieka ...

Człowieczeństwo stało się niebezpiecznym zagrażającym samemu sobie wirusem ..., który zniszczył już wszystko co stanęło na jego drodze ... więc teraz w rozpaczy aby jeszcze chwile przeżyć niszczy samego siebie ...

Dlatego też dla mistyków , tajnych bractw... człowiek jako masa jest tylko statystyczną siłą roboczą zatrudniona za pomocą bezwartościowego fetszu mamona wymienianego na miskę ryżu i podatki ...

Mistycy i myśliciele wymyślili wam ten świat jako tetralna sztukę w, której żyjecie od urodzenia aż po grób... Przypisano wam role, nazwy, numery i tytuły, wykreowano wasze postawy, myśli ,marzenia i sny ...

Nie jeteście ani wolni, ani nie posiadacie już wolnej woli... bowiem poruszanie się wzdłuż wykrowanych dla was marzeń i pragnień ...

Psychologia tłumu ,psychologia zgody... nakazały wam śnić i marzyć nie o sobie lecz o fetyszach i masowych popędach, bogactwach i nałogach ... jakie to proste , inteligentne i skuteczne ... pozorny chaos według reguły dziel i łącz powoduje ,iż sami kontrolujecie samych siebie poprzez zawiść, zazdrość i chęć posiadania (konsumpcjonizm i materializmu napędzany stadnymi odruchami) ...

Frustracja , zazdrość, zło, demoralizacja... to pochodne manipulacji waszym intelektem ... Nie, możecie odnaleźć samych siebie w zaszczepionych wam myślach, słowach  i marzeniach ... Te same metody, można wykorzystać  dla dobra lub zagłady całego człowieczeństwa (poprzez pozorny humanitaryzm, medycynę, psychologię, religię i politykę) ...

Nic co jest w was nie jest wasze, mówicie nawykiem wykreowanej nauki jaką jest manipulacja rzeczywistością ...
Utopia wolności poprzez wojnę, hierarchię i pieniądz prowadzi barany od upadku do upadku przez co stado posłuszne jest wytworzonej silnej kontrolującej go nakazem autorytatywnym (wewnętrznej) hierarchi ...

Przekształcenie ludzkości w mega roje stało sie faktem setki lat temu ... Teraz doskonali się wasze posłuszeństwo wobec władzy i bezużyteczność wobec ludzi, świata i siebie...

Zastanówcie się !
Świat i jego dzieje to powtarzalnym schemat 4 pór roku (łącznie 4 ery trwają 36 tysięcy lat , małe kataklizmy powracają co 6 tysięcy lat przemieszczając płyty kontynentalne na skutek działalności człowieka) po, których następuje reset i nowy początek ...

Cóż warte jest uwstecznione stado pozbawione technologi opartej na energi elektrycznej i wszystkiego tego co uzależniło was od systemu !?

Nic ! Tak! nic... będziecie dalej się uwsteczniać, aż staniecie się poprzez demoralizacje, walkę o żywność i popęd zwierzętami oczekującymi przybycia bogów ... Bogów, którymi okażą , się twórcy waszego matrixu ludzie, którzy w dniu resetu planety opuszczą ją na setki lat aby powrócić i dać jej nowy a jednak stary początek ...

Ten nowy początek zawsze jest początkiem ludzkiego niewolnictwa...

Co jest warta wasza elektroniczno-mechaniczna technologia, genetyka..., która nie pozwoli wam zachować wiedzy dla przyszłych pokoleń?!

Bezużyteczne komputery , dyski , sieci energetyczne, technologie oparte na skomplikowanym pozyskiwaniu energi ze złóż naturalnych ... ?

Aby przetrwać należy się zastanowić czym jest prawdziwa praca , czym jest prawdziwa sztuka , kultura i etyka . Jednak najważniejsze jest tylko jedno pytanie : jak zachować wiedzę tak aby nie zniszczył jej żaden kataklizm?, jak nie poddać się procesowi uwstecznienie moralnego , duchowego , intelektualnego, jak po upadku odbudować technologie na podłożu współegzystencji z naturą ( bowiem przeciwko naturze działa tylko wirus stworzony rękoma zła) ...

Jak pozyskać ogień, jak zbudować maszynę parowa, jak zbudować wodociąg , jak wytworzyć prąd, jak postawić ekologiczny dom ...proste?! Ciekawe ilu z ludzi zapotrzonych w dzisiejsze zdybycze pseudo technologi potrafiłoby dać sobie radę w epoce kamienia łupanego?!

Kto z was postawiony w sytuacji człowieka pierwotnego potrafiłby odbudować choć cząstkę ludzkiej wiedzy i technologi dającej ludzkości nowy lepszy początek ... ?!

Nowy poczatek ,który nie uwierzy w fałszywych bogów i ich technologie zbrodni : gentyke, zbrojenia, medycynę, informatykę  i psychologię !

Nie trudno stworzyć wirtualny świat, którego nikt nie będzie mógł dotknąć ... Ponieważ taki świat jest nierealną forma egzystencji w, której wszystko jest dostępne do dnia w ,którym teoria domina nie położy kresu rozwojowi technologi opartej na złudzeniu jej trwałości i dostępności ...

Wirtualne dyski , chmury, anonimowe wydawanie wyroków , bezkarność władzy , nietykalność systemu religijno prawnego ... Utopijny świat zatopiony w ignorancji i poczuciu fałszywej wielkości ! (mani wielkości )

Cóż to za narody, które tak wykształcono, ukształtowano i wyuczono, iż wierzą kłamstwu, tajnym organizacjom, dewiantom, idiotom, dziwkom i złodziejom ?!

Cóż to za świat ,który zabił Boga i mędrców, kreatorów i myślicieli.
Cóż to za świat, który karmi się statystyką śmierci ,głodem ,deprawacją i nałogiem !

Czas chyba zburzyć zamki z piasku , zabić hierarchiczny system władzy i wartości... oraz wszelakie formy fetyszu opartego na mamonie, nałogu i popędzie ...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

ligaswiata
 
Digital Freedom
zamówienia : ligaswiata@gmail.com

- postaw swój serwer
- szablony
- tor
- anonimowy chat, mail
- mały Fałszerz
- zdejmowanie haseł win i PDF
- Freenet
- darmowe Wi- Fi
- darknet
...
 

ligaswiata
 
Proces zbiorowy przeciwko władzy, bankom i syjonizmowi.

Zarzuty Narodu Polskiego:

My Naród Polski oskarżamy władzę Polską, banki oraz firmy windykacyjne... (Oraz inne podmioty wymienione w treści tegoż dokumentu) o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na szkodę państwa i obywatela, przeciwko wolności i suwerenności narodu oraz przeciwko mieniu społecznemu i narodowemu w sposób celowy, destruktywny i skoordynowany.

W szczególności wyróżnić należy  następujące odstępstwa od zasad suwerenności państwowej i wolności obywatelskiej:

- udział w organizacjach ponad narodowych o charakterze przestępczym (min: Unia Europejska, NATO, FED, IMF, WHO...)

- działanie na szkodę obywatela poprzez świadomy proceder pozyskiwania pożyczek i dotacji,których faktyczny koszt zostaje przerzucony na obywatela w formie podatku.

- działanie na szkodę obywatela poprzez wytworzenie sztucznych kast społecznych i zaniżenie dochodów mieszkańców przy jednoczesnym wzroście kosztów utrzymania.

- działanie na szkodę obywatela poprzez skoordynowany proces podatkowy i ubezpieczeniowy nieadekwatny w stosunku do wysokości dochodów obywatela i rodziny.

- działanie na szkodę obywatela poprzez kreowanie idei państwa opiekuńczego, co doprowadziło do stanu ubóstwa 35% populacji Polski w ciągu zaledwie 23 lat.

- działanie na szkodę obywatela (szczególnie w małych miastach i wsiach- doprowadzając do stopniowego obniżenia: stanu społecznego, dochodu i w finale do ubóstwa i wszelakich form patologii) poprzez wyprzedaż majątku narodowego, ziemi oraz likwidację dobrze prosperujących zakładów i gospodarstw państwowych.

- działanie na szkodę władz lokalnych poprzez świadomy i wymuszony proceder pozyskiwania pożyczek i dotacji, których faktyczny koszt zostaje przerzucony na gminy, urzędy wojewódzkie... I pośrednio obywatela w formie podatków i opłat lokalnych.

- amoralny system kreowania lichwy poprzez kartel bankowy, parabankowy, ubezpieczeniowy... Wspierany poprzez dostosowania prawa do potrzeb ich działalności (przeciwko społeczeństwu). O czym świadczyć może: oprocentowanie pożyczek, system naliczania opłat bankowych, nieprzterminowywalność lichwiarskich świadczeń wobec banków (metoda odsprzedaży zadłużenia), lichwy i firm windykacyjnych poprzez kreacje prawa opartego na zasadach wspierania pieniądza fiducjarnego ponad prawami obywatela oraz prawami moralnymi (poniżania, piętnowanie, znakowanie, zastraszanie...).

- działanie na szkodę obywatela, państwa oraz ich wolności, suwerreności  poprzez kreowanie bezwartościowych środków płatniczych w postaci pieniądza fiducjarnego, którego wartość określona jest poprzez spekulacje rządowe i międzynarodowe.
(nie ma to przełożenia na faktyczną wartość waluty, oraz stan wartości państwa, przez co sprzyja manipulacjom cenowo- walutowym)

- o celowy proces prywatyzacyjny mający na celu zniszczenie polskiej niezależności gospodarczej.

- o celowy i tajny proces pozyskiwania dotacji bankowych z FEDu mający na celu pomnażania pieniądza poprzez lichwę i wykup kluczowych firm funkcjonujących na rynku spożywczym, energetycznym... Co wpływa na zwiększenie cen detalicznych oraz zamierzony proces spekulacyjny.

- o celowy proces wywłaszczenia narodu polskiego poprzez zawyżone podatki, opłaty oraz poprzez spekulacje walutowa. (min: zbiorowy wykup walut za pomocą pożyczek finansowych pozyskiwanych przez państwo od organizacji i firm międzynarodowych)

- o świadomy proces wielokrotnego spłacania roszczeń lobby filosemickiego  (syjonistycznego) przez osoby posługujący się fałszywymi danymi osobowymi w celu działania na szkodę państwa i obywatela.

- działanie na niekorzyść obywatela poprzez zmanipulowany i drogi proces pozyskiwania energii na rynku międzynarodowym.

- o świadomy proces piętnowania Polskości poprzez idee multikulturowe, syjonistyczne i okultystyczne.

- uzależnienie obywatela od koncernów energetycznych, wodociągów, zagranicznych firm prywatnych... poprzez wymuszenia regulacyjne i skorumpowane prawo.

- działanie na niekorzyść obywatela, jego wolności oraz zdrowia poprzez kreowanie prawa na korzyść koncernów farmaceutycznych i bio chemicznych.

- o świadomy proces ludobójstwa poprzez przymus stosowania i przyjmowania szczepionek propagowany przez media na koszt obywatela.

- o świadomy proces demoralizacji oraz propagowanie nie etycznych i amoralnych form rozrywki i treści audio wizualnych w prasie, radiu telewizji. Min: szerzenie propagandy: feminizmu, aborcji, homoseksualizmu, okultyzmu, seksizmu i okultyzmu...

- o świadomy proces dezinformacji medialnej, cenzurę prasy, radia, i telewizji pod kontem poprawności politycznej.

- działanie na szkodę narodu poprzez stosowanie dyrektyw unii europejskiej oraz prawa międzynarodowego.

- działanie na niekorzyść obywatela, jego zdrowia poprzez lansowanie i propagowanie upraw GMO oraz oprysków chemicznych na terenie polski (chemtrails).

- o celową chęć kontroli nad obywatelem poprzez wprowadzenie systemu INDECT, dowodów tożsamości i kart bankowych… opartych na technologii RFiD, które zagrażają wolności, suwerenności oraz prywatności obywatela.

Z powodu domniemania popełnienia przestępstwa przez sędziów prowadzących na szkodę oskarżyciela, jakim stał się naród, sędziowie do dnia zakończenia rozprawy podlegać będą ścisłej kontroli społecznej w celu uniknięcia procesu korupcji oraz nacisków ze strony grup bankowych, rządowych... oraz ponad narodowych.

Z tego też względu naród kierując się dobrem społecznym oraz prawem samostanowienia obejmuje sędziów kontrolą obywatelska,podsłuchem i kontrola do dnia zakończenia procesu.

Sędziowie zaangażowani w prowadzenie tej sprawy musza być;

- Polakami (pochodzenie sprawdzone 10 pokoleń wstecz poprzez niezależnych specjalistów)
- cechować się patriotyzmem wobec polski i wiernością wobec obywatela
- nie wolno im przynależeć do tajnych organizacji i stowarzyszeń
- wspierać propagandy syjonizmu lub jakiejkolwiek innej ideologii świeckiej bądź też religijnej.

................................................................

Zapraszam wszystkich pokrzywdzonych przez banki, państwo, firmy windykacje, lekarzy, sądy, firmy farmaceutyczne...

Zapraszam również pokrzywdzonych przez system opozycjonistów, lekarzy, dziennikarzy, odrzuconych pisarzy, skrzywdzone rodziny i osoby doprowadzone polityką rządu do ubóstwa i wykluczenia społecznego...

Oraz wszystkich tych,którzy czekają na pierwszą prawdziwa iskierkę wolności, rewolucji i precedensu na skalę światową...

O zgłaszanie swoich relacji i chęci udziału w procesie jako oskarżycieli (lub oskarżycieli pomocniczych) przeciwko Judeo Polsce i jej marionetkowym kreatorom!

Zapraszam!

Zgłoszenia, relacje proszę nadsyłać mailem: ligaswiata@gmail.com (również skany, dowody, zarzuty...) Tak, aby prawnicy mogli sporządzić akt oskarżenia i powołać jak największą rzesze świadków i niezależnych ekspertów.

Liczę na was i wasze zainteresowanie!
Biernością ukarzecie samych siebie!

Pozdrawiam

Wojciech Dydymus Dydymski
(wielokrotnie pokrzywdzony przez państwo i jego sforę)
Liga Świata
Kandydat na prezydenta RP
 

ligaswiata
 
Nie tylko podatki wg. Ligi Świata

(prosty język, proste zasady, jasne kryteria)

Płynna 7% dotacja obywatelska.
 
Co oznacza ,że podatek (lub dotacja) stanie się płynny?

Najlepiej obrazuje to nasz projekt związany z edukacją w ,którym to rodzic odpowiada za samofinansowanie się szkoły i jej rozwój .

( Więcej: wojciechdydymski.wordpress.com
zakładka program)

Mówimy tu o dotacji dostosowanej do potrzeb regionu, obywatela oraz potrzeb rozwojowych rodziny.

Oznacza to ni mniej ni więcej ,iż nasza dotacja (podatek) zasili tylko te gałęzie w, których obywatel zechce w sposób czynny uczestniczyć.

Ta 7% dotacja będzie jedyną formą dotowania wybranych gałęzi państwa, regionu... przez obywatela...
To sposób aktywnej współegzystencji państwo - obywatel bez żerowania państwa na obywatelu.

De facto nie będzie to podatek lecz forma pomocy obywatelskiej oparta na zasadach współfinansowania przedsiębrzięć obywatelskich tj.m.in. edukacji, kultury, medycyny, sportu, nauki czy rynku pracy...

Oczywiście znajda się i tacy, którzy stwierdzą ,iż ta forma samoopodatkowania znów będzie wspierać tylko bogatych i tutaj należy zrozumieć ,iż zmieniając system współegzystencji na podłożu zawodowym z hierarchicznej formy : pracownik - pracodawca na formę firma - firma obie strony poprzez kontrakt zawodowy czerpać będą na równi zyski z wykonywanej wspólnie pracy .
(bez podziału hierarchicznego, na bazie podziału zadań wedle zapotrzebowania procentowego i kwalifikikacji koopertantów)

Podatek ten a raczej fundusz państwowo-regionalny (dotacja celowa) zniesie wielorakość form podatkowych na rzecz jednej, prostej dotacji wynoszącej 7% całkowitych dochodów obywatela .

Pieniądze te zostaną przeznaczone na finansowanie głównie lokalnych i regionalnych inicjatyw społecznych ...

Bowiem państwo to autonomiczne regiony oparte na silnym samorządzie lokalnym ...

Kreowanie państwa socjalnego to utopia mająca zwiększyć koszty utrzymania państwa poprzez zwiększenie bezrobocia, patologi, ubóstwa, administracji... oraz bezradności obywatelskiej na podłożu zawodowym i ekonomicznym.

Wytworzenie 6-7 mln nowych miejsc pracy poprzez wykrywanie nowych potrzeb rynkowych jest kwestią kilku miesięcy ...

Samofinansowanie nowych firm oparte na współzależności jej udziałowców będzie łączyć jej "właścicieli" dążących wspólnie do jednego celu jakim jest kreatywny rozwój indywidualny poprzez rozwój firmy i rynku lokalnego ...
(szczegóły zostaną przedstawione w tekście: Rynek Pracy i nieistniejący problem Bezrobocia)

Pieniądz ?
Nowa forma samoopodatkowania poprzez lokalne dotacje wpłynie na pojawienie się nowych form pieniądza opartego na jasnych zasadach określania jego realnej wartości .

Wartość pieniądza określona zostanie na podstawie realnej wartości towaru znajdującego się na rynku obiegowym.

Rynek pozbawiony zostanie narzędzi spekulacji oraz walorów giełdowych ...
Co pociągnie za sobą upadek firm pośredniczących ,banków, giełd finansowych i towarowych ...

( Prosta i naturalna forma rynkowa : producent - klient końcowy lub producent - sklep - klient końcowy)

Bank stanie się forma państwowego gwaranta bez prawa pozyskiwania zysków z produktów kredytowych oraz wykreowanej lichwy i spekulacji walorami giełdowo-walutowymi .

Polska stanie się pierwszym państwem, które odrzuci istnienie pieniądza fiducjarnego, którego wartość określona jest fikcją spekulacyjną nie odzwierciedlającom realnej wartości waluty poprzez jej siłę nabywczą .
( Więcej :Ekonomia nowego początku - upadek pieniądza fiducjarnego.)

Jak widać z powyższych rozważań główny nacisk kładziony jest na rozwój indywidualny obywatela , jego zysk oraz dobrobyt kreowany poprzez aktywny rozwój rynku lokalnego i narzędzi wspomagających jego interakcje z otoczoniem walczącym o dobro społeczne .

Włączenie obywatela w proces odpowiedzialności za państwo, region, firmę oraz rodzinie wpłynie na zmianę światopoglądu w oparciu o patriotyzm oraz kreacje idei dobra społecznego .

Nie kreujemy fikcji pisanej prawniczym bełkotem, której poszczególne elementy mają za zadanie kolidowanie z samymi sobą tworząc chaos administracyjny ... sprzyjający manipulacji i kłamstwu, którego ofiarą staje się obywatel i jego własność   ...

Proste zasad bazujące na prawie naturalnym oraz współegzystencji tworzą najlepsze rozwiązania dla człowieka i otaczającej go przyrody ...

Prawda nie boi się prostych zasad i jasnego prawa, które potrafi zrozumieć nawet dziecko.

Prawo nie może być abstrakcyjnym paradoksem za ,którym czai się zło i podstęp hierarchicznej formy władzy !

Prawnicy, politycy, księża, lichwiarze, spekulanci, bankierzy,  PR-owcy, spin doktorzy, maklerzy ... nie są potrzebni Polsce i światu ...
Bowiem są oni synonimem kłamstwa i podstępu ...

Wojciech Dydymus Dydymski
(c) Liga Świata

ligaswiata.eu
ligaswiata.blogspot.com
zakazana.wwx.pl
 

dydymus
 

Od wielu lat żyje bez wytchnienia i jestem już  zmęczony specyficznym sposobem życia i walki ...

Nie mogąc liczyć na wytchnienie, odpoczynek, możliwość prawdziwego i bezpiecznego relaksu, oddaje się pasji, która w dzisiejszych czasach jest przestępstwem - a jest nią prawda!

Kwestią naczelną bezpieczeństwa jest zaufanie ,które przestało istnieć na skutek ludzkich zdrad ,kłamstw i manipulacji...

Problem goni problem a nagonka wie, że musi zabić aby zwyciężyć ...
Jest tyle kreatywnych form zgnojenia człowieka dopracowanych w najmniejszych szczegółach przez przeróżne służby bezpieczeństwa (odpowiedzialne za bezpieczny rozwój nowego porządku świata), że niekiedy nie sposób jednoznacznie określić za ,którym drzewem kryje się w danej chwili zabójczy podstęp...

Prawda jest taka: W twoim własnym kraju mogą cię zniszczyć i zgnoić to już nawet nie jest niewolnictwo ale zorganizowany masowy proces ludobójstwa oraz forma wojny domowej opartej na fałszywym prawie chroniącym władze przed obywatelem i jego słowami, myślami i czynami ...

Myślisz, jesteś na tyle inteligentny i silny aby dostrzec prawdę o otaczającym cię świecie , umiesz logicznie powiązać fakty , powiedzieć nie, dociekać prawdy, pisać o niewygodnych sprawach i faktach... - Przestajesz być obywatelem i zaczynasz być patologią skazaną na społeczny i zawodowy niebyt ...
Ilu już ludzi straciło życie i pracę w demokratycznym państwie bezprawia?!

Dziecku wybacza się dochodzenie prawdy (zabijając w nim prawego człowieka poprzez naukę kreatywnego kłamstwa), jednak człowieka dorosłego i świadomego kłamstwa nie oszuka się kolejnym kłamstwem i rozwodnioną papką, która tylko przypomina swą forma prawdziwą polemikę ...

Retoryka oparta na psychomanipulacji to polemika w, której istnieją tylko uniwersalne pytania i uniwersalne odpowiedzi, których autorami są spin doktorzy, pr-owcy i psychologowie ...
Nie ma to nic wspólnego z prawdą, dialogiem, retoryką lub zwykła rozsądna rozmowa... To wyuczone kłamstwo w, którym najważniejszym elementem jest rozmycie podszyte atakiem na bazie ogólnika.

(posłuchajcie radia, tv, poczytajcie gazety - gdzie jest prawda, fakty, rozwiązania ?)

Pseudo inteligenci bez wyobraźni bazujący na swojej pamięci do kłamstw ślizgają się po wazelinie pochlebstw względem władzy i religi...

Jednak ktoś kto kieruje się prostą prawdą, lojalnością, godnością i honorem nie zniży się do roli lokaja władzy, nauki i religi ...

Dlatego neguje religię, politykę , hierarchię, lichwę i kłamstwo, neguje tajemnice i tajne zgromadzenie, neguje uległość wobec władzy, tolerancję wobec zła i tradycji, która wywodzi się z różnych form kłamstw i okultyzmu ... Neguje fałszowanie histori...neguje pop kulturę i demoralizacje postępująca za wolnością zewnętrzna - nałóg i popęd...

Jednym słowem neguje świat dla, którego człowiek stanowi statystyke i problem, który należy zagospodarować i podporządkować w imię śmiesznych idei wyższych ... (min. globalizm i okultyzm...)

Niewolnictwo koorporacyjne, kulturowe, religijne podszyte kłamstwem i tradycja ... Człowiek w świecie rozmytej polemiki czuje się jak skazaniec wyprowadzony przed plutonu egzekucyjny : za prawo do własnych myśli, zdania , za próbę obalenie hierarchi szatana, za próbę samostanowienia , za chęć do godziwego życia, za podważanie histori, pseudo autorytetów czy pseudo dogmatów...

To nie są już lincze ale mordy rytualne poprzedzone torturami, biedą, bezrobociem, głodem i upokorzeniem...

Dlaczego pracujący człowiek nie może utrzymać siebie, domu i rodziny ? Dlaczego jego praca przekłada się li tylko na podatki i opłaty ? Dlaczego sztuczny kryzys dotyka tylko kast niewolniczych omijając urzędników, bankierów ,polityków i księży ?

Dlaczego istnieje kłamstwo zwane kryzysem i bieda skoro rozwiązaniem nie jest pieniądz lecz dar natury, który nic nie utracił ze swej siły płodzenia :zbóż, owoców , warzyw ,wody i powietrza?! (za darmo, bowiem ich pozyskanie jest tylko kwestią prawdziwej pracy)

Dlaczego fetysz mamona stanowi o ideologi życia i śmierci, głodu i dobrobytu? ... Dlaczego człowiek nie może żyć aby być szczęśliwym?. Dlaczego polityka i religia są elementami obozów koncentracyjnych, których drzwi zamykają się za naszymi plecami? !

Dlaczego powstają listy osób, które nigdy nie otrzymają wsparcia od władz i kościoła? Dlaczego są ludzie, którzy nigdy nie znajdą pracy ponieważ pragnie się ich upadku ?

Dlaczego?

Ponieważ są istotami, które potrafią myśleć na tyle logicznie aby podważyć każdy z elementów systemu i określić jego funkcje jako formy przemyślanego , utajnionego i wykreowanego prawem ludobójstwa...

Wojciech Dydymus Dydymski

P.s. Nie mam dostępu do FB, notki publikuje przez mail. Mając pytania- wiadomości wysyłajcie je poprzez mail FB lub na adres: ligaswiata@gmail.com lub ligaswiata@hotmail.com

Mam już pożyczony komputer jednak nadal korzystam z publicznych hot spotów ,które są wolne i nie umożliwiają korzystania z dużych transferów ...
Dzięki wam (zakup płyty) niedługo odzyskam pełną funkcjonalność działań, brakuje mi 150 złotych do routera !
Niestety moja droga do serwera znów się wydłużyła a strony www czekają na publikację ... min: INFOPORT i Społeczny System Oceny...
Za ewentualne błędy przepraszam...
 

ligaswiata
 
Jak to się robi: JudeoPolonia, czyli jak Tusk i Kaczyński napluli Tobie w twarz

Co roku w Polsce pomimo panującej w rodzinach miłości i zgodności z powodu biedy, do,której doprowadził pseudo Polski a właściwie należałoby napisać syjonistyczno - masoński rząd odbiera się rodzicom ich dzieci, a właścicielom ich firmy i majątki  ...

(pamiętajcie, że Polskę obiecano syjonistom - zamiast Izraela już w 1914 roku... To Polska miała być gniazdem rodowym Żmij chazarskich)

Jak działa proceder podobny do tego, jaki wstępnie przetestowali Niemcy na narodach europy podczas drugiej wojny światowej - germanizacja (obecnie talmudyzacja) ?!

Jest to niesłychanie proste...
Ponieważ zakamuflowane i prawie idealnie strzeżone wzorce zachowań są powielane na całym świecie za przyzwoleniem fałszywych rządów, których rodowody sięgają chazarskiej konspiracji  ...

1. W Izraelu działają legalne komórki zbierające dane na temat rodzin żydowskich zabitych (przez samych syjonistów w mundurach armii niemieckiej i rosyjskiej) w latach 1918-1945.

Dane tych rodzin udostępniane są służba specjalnym,które tworzą z nich użyteczne narzędzie przejmowania majątków oraz tworzenia fałszywych osobowości użytecznych syjonistom.

Warto zwrócić uwagę na słowo: „syjonista".

Syjonista to nie jest prawdziwy Żyd w rozumieniu kanonu religijnego, narodowościowego czy wyznaniowego... Jest to okultysta, posługujący się ideologią państwa globalnego oraz słowem Talmudu babilońskiego.

2. W Polsce, Rosji, Niemczech, USA, Anglii...Za pomocą fałszywych danych personalnych potwierdzających przynależność do wymordowanych (przez syjonistów) rodzin żydowskich przejmuje się własność użytkową, grunty, mieszkania, zakłady pracy, fabryki a nawet koncerny...

3.Od tysiąclecie do walki w imię zwycięstwa kobiety chazarskie (dziwki, które potrafią mówić to, co chcecie usłyszeć, manipulować, udawać...) manipulują gojami w celu pozyskania ich jako elementu informacyjnego w prowadzonej przez siebie grze...

Osoby takie stają się narzędziem syjonizmu - masonami, członkami tajnych bractw - użytecznymi idiotami i informatorami, oraz elementem rozpłodowym, który pozwala wydać na świat z chazarki masońskiego półkrwi bękarta... (stąd umiłowanie do czystości krwi, filmów o wampirach, rasie panów etc)

4. Obecnie, aby przyspieszyć przejęcia wielu państw wprowadza się elementy podobne do tych, jakie zwane były podczas drugiej wojny światowej germanizacja:

- w Korei wprowadza się obowiązkowa naukę Talmudu
- siłowe wprowadzenie organizacji podtrzymujących mit holokaustu i anty semityzmu narodów rdzennych (prawo tworzone przez syjonistów utrwala znaczenie słów tarcz chroniąc przestępców i dewiantów przed krwawa zemsta)
- w Polsce, Rumunii, Bułgarii... Poprzez obniżenie standardów życia odbiera się rodzicom ich dzieci i oddaje tzw.: Nowym Polakom czy Nowym Bułgarom...
Tzw.: Nowi Polacy... To osoby, których historia życia, nazwiska... Zostały wykreowane przez służby specjalne. Osoby te napływają do Polski... W sposób planowy min: wraz z emigracja rdzennych Polaków na zachód...

5.Już w Izraelu syjoniści wybierają z długich list dzieci,które ich interesują pod względem  :
- Wychowania w duchu talmudu
- Mordu Rytualnego

Wszystkie te dzieci pochodzą z rodzin, przeciwko,którym prowadzi się rozprawy przed sądem rodzinnym lub z rodzin dysfunkcyjnych, rozbitych, niepełnych...

6.Polskie sady, służby specjalne, administracja rządowa,wojewódzka, regionalna i pozarządowa...Są w pełni świadome swych poczynań... Bowiem nikt, kto jest czystym obywatelem RP nie będzie pracownikiem tych instytucji...

Wasze dowody osobiste PESELE, oraz kod zawarty na samym dole rewersu tzw.: dowodu osobistego  określają  wasza użyteczność,przynależność narodowa, podobieństwo do innych osób  ... Pogłębi to dowód oparty na chipie RFiD,oraz coraz powszechniejsze dostęp do technologii opartej na zakamuflowanym niewolnictwie... Przyjmowanie piętna bestii to element podporządkowania wobec systemu...

Min. Zwiększając ilość osobową administracji tuszuje się liczbę osób bezrobotnych rdzennego pochodzenia...

7. Sterylizacja narodów rdzennych poprzez lekarzy, lekarstwa, szczepionki, badania, odzież i tanią żywność oraz opryski bio chemiczne.

8. W Polsce tuż obok nas żyje 6 milionów syjonistów udających Polaków, polityków, księży, urzędników, waszych szefów, znajomych i przyjaciół...

Strzeżcie się zarazy... Której chcieli się pozbyć Egipcjanie, Rzymianie, Francuzi, Rosjanie... Oto Plaga, która pustoszy wasz kraj, pola, domy, niebo, głowy, prawa i żołądki!

Jeśli przypatrzycie się plagom egipskim zmieniając tylko ich nazwy na jedno słowo: syjonizm, znajdziecie rozwiązanie nie tylko starożytnych zagadek, ale również zagadek wojen i rewolucji ostatnich dwóch tysięcy lat...

Wojciech Dydymus Dydymski

P.s. celem pierwszo planowym każdego Polaka powinno stać się zarżnienięcie jak największej ilości chazarskich wampirów.
Tusk, Kaczyński, Komorowski, Palikot, Michnik, Borowski,  Miller... Muszą zostać wdeptani w ziemię... naszą ziemię! Nie szukaj SSmanów w historii, bowiem możesz ich dostrzec, na co dzień... Bieda, głód, śmieciowe jedzenia i praca za jałmużnę na podatki i jedzenie - JudeoPolonia!
 

ligaswiata
 
Atak ABW

Dnia 21.09.2012 po godzinie 21.00, grupa uzbrojonych agentów ABW wdarła się do mojego domu z zamiarem rewizji w wyniku ,której zostały skonfiskowane moje narzędzia pracy : laptop, modem, router, pakiety oprogramowania graficznego , audio i video.

Jednakże całość mojej wiedzy została zarchiwowana na dyskach sieciowych, pendraivach i płytach.
Wysyłka płyt się nieco opóźniła, jednak nie została zaniechana...
Doszliśmy zbyt daleko aby teraz odpuścić i wycofać się z działania przynoszącego konkretne wyniki ...

Choć reżim pozbawił mnie środków i narzędzi pracy zarobkowej nie poddam się... !

Nasze działania mają coraz większą wartość merytoryczną ponieważ reżim ,którego władza w maju przeszła w ręce syjonistów masońskich z PiS został zachwiany i odkryty ...

Wiem ze źródeł policyjnych, iż za atakiem na moją osobę stoją osoby związane bezpośrednio ze środowiskami PiS i PO... Mam do was jedno przesłanie : każda Żmija wie aby unikać Kobry ...

Moje starcie z prezydentem Poznania dotyczące wycinki drzew i zależności urzędu miasta od syjonistów i masonów zostało zatuszowane... nie na długo !!!

Żadna prawda nie zostanie zapomniana i zatuszowana ...

Ataki na prawdziwą opozycję stają się coraz bardziej widoczne ,jednak informacje o nich nie przenikają do mediów mainstreamowych poprzez dezinformację i manipulacje grup władzy  !

Nie dajcie się dzielić w wyborach : PO, PiS, Ruch Palikota, SLD, PSL ,PJN... To jedna siła mająca dzielić i łączyć !!!

Wojciech Dydymus Dydymski
Kandydat na Prezydenta RP
Liga Świata - prawdziwa opozycja w państwie masońskiego bezprawia!
 

dydymus
 

Większość oligarchów politycznej sceny alternatywnej, uprawia swój ogródek wedle masońskiej zasady dziel i łącz, dzięki czemu są oni nietykalni, ponieważ w imieniu partii syjonistcznych rozdrabniają i rozwalają polski światek patriotyczny.

Nacjonaliści , chrześcijańska prawica , przedstawiciele idei państwa konstytucyjnego , anarchiści , skrajni lewacy , skinheadzi , wyznawcy New Age... to obraz dzisiejszej pożal się Boże opozycji, która kontrolowana przez regionalnych administratorów , sekretarzy i tajnych współpracowników dogorywa w poczuciu dobrze spełnionej fuszerki: demonstracji , protestów i internetowej ekspansji spod łóżka i szafy ...

(Strach wzniecić rewolucję, podnieść pięści , wyrwać chwasty ... Ta rewolucja trwałaby raptem kilka, kilkanaście godzin !Kto was powstrzymuje ? Obawy, strach! przed systemem podsycane przez waszych pseudo przywódców!!!)

I co? I nic ! zmienia się coś poza lepszym uposażeniem waszych prezesów ?! Poza nowymi rozbitymi formacjami, które rozdrabniają się na kilku osobowe twory niezdolne do ataku militarnego , siłowego czy nawet wyborczego ?!

Tak, tak! masońska robota dobiega końca... Korwin, Bubel... i stada innych dignitarzy podzieliły motłoch kontrolując jego wypowiedzi ,sugestie i nastroje ...

Stado zamiast rwać do przodu patrzy na swoich pożal się Boże przywódców trzymających cugle prawdy i inicjatywy ... Inteligencję się dyskredytuje i ośmiesza , wrabia i pogrąża !

Jak chcecie iść ?! skoro zabetonowano wam nogi, a usta wypełniono religijno- politycznym gównem , sztucznym podziałem na lewo, prawo ... dano wam internet i sensacyjne ploteczki, newsy zajmujące wam czas i myśli ... jak chcecie tworzyć rewolucyjne idee ?! idąc za marchewką konstytucji, projektów i tanich układów ?! Gdzie siła, gdzie moc ... ?!!!!

W papierarch, internecie, religiach, tworach partyjnych... nie znajdziecie wolności, tylko kolejne piramidy i piramidki , jawne i tajne kręgi żerującej władzy nad wami samymi ...

Pytam się jak osioł i baran w systemowej zagrodzie chce iść bojąc się nawet z niej wyjść ?! Jeśli nie umiesz kopać wrogów , wykopiesz sobie grób !

Nie będę wam mówił tego co chcecie usłyszeć, będę was łajał bo to jedyny argument jaki do was przemawiał i przemawia ...

Lubicie ten swoisty sado masochistyczny klimat do, którego przyzwyczaiły was systemy polityczno - religijne podporządkowane syjonistycznemu ładowi społecznemu!

Możecie być wolni ale - wolicie obore i wiadro pomyj, możecie nie płacić 80% podatków, ale szukacie kolejnych wodzów z lepszym systemem podatkowym, który w założeniu utrzymać ma nie was - lecz nowa elitę , możecie zapomnieć o GMO, ale nadal wspieracie korporacje i ich produkty...?! Logika więźnia , niewolnika ?! Czy zupełny brak logiki i poszanowania siebie !

Możecie ale nie umiecie ! boici się jak myszy czekające na zmrok...i tak po waszych plecach, po waszej naiwności wdrapie się na szczyt kolejny uzurpator, kłamca i cwaniak sugerowany przez PiS, PO, SLD... i auto reklamę w ,której obieca wam się wszystko co chcecie  ... Tylko obieca ! ... bowiem nic się nie zmieni poza formami represji i listami wrogów systemu ! Jeśli prawo neguje obywatela, obywatel aby żyć musi negować prawo i zabijać dopóki nie będzie już religi i władzy - będzie to moment wzniesienia fundamentu pod bez hierarchiczny monolit wyzwolonego społeczeństwa  !

Boicie się nawet to czytać ! jak on śmie nas obrażać?! nas! najlepszych na świecie więźniów systemu... wykonujących codzienny rytuał bezproduktywnej walki, której rezultat nie przybliża świata ani o krok do anty syjonistycznej wolności ,prawdy i jasnej przyszłości ...

Dopóki nie będzie gotowi do wojny o własne życie, dzieci i dom... nic do was nie przemówi, idźcie do nowych bogów twórzcie nowe plany i konstytucję ... bądźcie teoretykami prawdy i teoretykami wolności ... (tak jak robią to syjoniści za pomocą socalizmu, religi, demokracji, konstytucji i liberalizmu ...)

Co to za taktyka walki ,której batalia posługuje się środkami systemu, to nie jest walka - lecz współudział ... w budowie systemowej legendy !

Kiedy będziecie już tylko karmą dla zwierząt w nowych miastach swoich nowych panów, wspomnicie moje słowa i oby znalazł się wtedy ktoś kto poprowadzi was ku wojnie i ku prawdziwej wolności poza internetem, poza patriami, religiami i organizacjami !!!

Wojciech Dydymus Dydymski
 

dydymus
 

Jeśli chcemy odmienić, a nie tylko zreformować świat ,musimy odrzucić wszelakie implikacje religijne i naukowe, jako elementy utopijnej nienawiści i pasożytniczej formy istnienia, pozbawionej głównego elementu ludzkiej egzystencji jaką jest sens życia .

Bóg nie jest formą ludzkiej hierarchi religijnej , a pasożytniczny sposób tworzenia naukowej anty technologii wymusza drogę samozniszczenia gatunku ludzkiego .

Jako element wielowymiarowego życia osadzonego na wizualnej nakładce Boskiej kreacji odbywamy wieczną podróż po holograficznym świecie własnej pamięci ...

Plan Boga zakłada złamanie kodu kreacji poprzez odrzucenie ludzkiej chęci pasożytniczej władzy człowieka nad człowiekiem i człowieka nad wszechświatem.

Człowiek tworząc tą utopijną kreacje kreuje z siebie samego Boga, tworząc obłędne koło własnego upadku poprzez bezcelowy proces poznania świata za sprawą zestawienia nauki i religi , ta wojna tez z antytezami ,jest elementem teorii masońskiej dziel i łącz, na barkach, której stworzona została teoria wielkiego konstruktora ciemnej strony ludzkiej natury ...

Ten matematyczno naukowy twór Boskiej kreacji zwany Czarnym Bogiem Anty kreacji jest potrzebą odkrycia kresu luszkiej władzy poprzez samounicestwienie na podłożu najprostszych ludzkich słabości ...

Tylko całkowite odrzucenie religi , nauki, hierarchi i  władzy umożliwi człowiekowi wyodrębnienie gatunku ludzkiego z koncepcji holograficznego świata wielowymiarowego, którego założenia są powtarzalnym schematem istnienia, którego cechy wykluczają ewolucję duchową jako dalszą formę rozwoju człowieczeństwa na podłożu moralnym ,duchowym i ascendentnym...

Byt ascendentny pozwoli nam dostrzec złóżona strukturę wszechświata pozbawioną nakładki wizualnej ...

Oto prawda, która zabije religijne dogmaty, prawda, która położy kres wyzyskowi człeka nad człekiem za pomocą władzy , siły i nauki ...

Wojciech Dydymus Dydymski

P.s przyjdzie taki czas upadku ,który pokaże nam, że ewolucje ludzkiego istnienia są rozpoczynane przez nas samych, i ich schemat zawsze pozostaje taki sam ... Poprzez religie i technikę ku upadkowi ... poprzez czas i przestrzeń ku początkom samych siebie ... Holograficzne więzienie duszy ...
Wikistrony:
 

dydymus
 

Jeśli technologia i żywność ,która wdrażamy ma być naprawdę ekologiczna nie ,może ona powodować powstawania zalegających odpadów, powodować śmierci oraz musi być bezpiecznie asymilowana przez przyrodę ...

Co za tym idzie, ani nasza technologia, ani nasza żywność modyfikowana genetycznie nie należy do gatunku ekologicznych lecz to technologi posożytniczych gdzie produkcja ,użytkowanie i składowanie służy degradacji środowiska naturalnego stając się zagrożeniem dla życia ludzkiego, zwierzęcego i roślinnego .

Człowiek jako element pasożytniczy stojący w opozycji względem przyrody, planety i Boga jest zbędnym elementem konstrukcji wszechświata za czym przemawia sposób jego istnienia ,pozyskiwania dóbr naturalnych , tworzenia anty technologi i dysfunkcyjny sposób współistnienia z innymi przedstawicielami swego gatunku.

Wniosek: człowiek jako pasożyt jest zagrożeniem dla samego siebie i otaczającego go świata aby wyeliminować to zagrożenie należy go zabić, albo rozproszyć tworząc z człowieka byt indywidualny i jednostkowy uniemożliwiając jego stadną egzystencję .

Wojciech Dydymus Dydymski
Wikistrony:
 

ligaswiata
 

Bardzo ważna informacje podał pan Aleksander Barkaszow w roku 1994 lider partii o nazwie Rosyjska Jedność Narodowa . W wypowiedzi dla życia Warszawy z 4 października 1994r. stwierdził-. Wiem jaka tragedia jest dla was sprawa katyńska, ale oświadczam :

polskich oficerów nie rozstrzelali Rosjanie. Sprawdzaliśmy przynależność etniczną enkawudzistów -wykonawców wyroku . Wszyscy byli żydami i wypełniali rozkazy sobie podobnych, stojących wyżej w ówczesnej hierarchii.Rosjanie sa z natury przyjaźnie nastawieni do Polski.

Szokujące wyznania - Izraelska prasa donosi o żydach, którzy wymordowali Polaków (tłumaczenie z ameryk.;Trust at Last; nr 336)

Do wymordowania Polaków w Katyniu , Stalin wybrał żydów.W rezultacie paktu nazistowsko sowieckiego z 1939 roku Sowieci zajęli wschodnia , a Niemcy zachodnia połowę Polski .Tajna policja Stalina, NKWD (dzisiaj zwana KGB) systematycznie przeczesywała miasta znajdujące sie pod jej kontrola .Miała rozkazy, aby dokonywać obławy na wszystkich tych, którzy mogli być antykomunistycznymi działaczami w przeszłości.

Aresztowali jakies 15.000 Polaków. Około 10.000 stanowili oficerowie armii polskiej, pozostałe 5.000 to cywile : lekarze , prawnicy, dziennikarze ,przemysłowcy ,biznesmeni, profesorowie wyższych uczelni, księża , a nawet nauczyciele szkół średnich  Przetransportowano ich do trzech obozów koncentracyjnych w Rosji . Znamy jedynie los więźniów z obozu w Kozielsku ,ponieważ ich ciała odkryte zostały w Katyniu przez Niemców w 1943r. Sowieci ostatnio przyznali się do swojej odpowiedzialności za te ohydna zbrodnie ,po próbie przypisania jej Niemcom , w ciągu minionych 46 lat.

Stalin był przekonany ,że ci wykształceni przywódcy polscy moga pierwszego dnia przeszkodzic jego planom skomunizowania okupowanego terytorium. Stanowili utalentowana elitę narodu, co automatycznie czyniło ich niebezpiecznymi dla stalinowskich planów zniewolenia kolejnego podbitego narodu.

KTO ZAMORDOWAŁ POLAKOW ?

Rzez 15.000 niewinnych ludzi jest makabrycznym zadaniem nawet dla najbardziej zatwardziałego oprawcy .Stalin zwrócił się do głowy tajnej policji sowieckiej ,żyda Ławrentija Berii. Obaj przedyskutowali masowe morderstwo i zdecydowali ,¿e powinno to być wyłacznie zadaniem żydów, którzy zajmowali czołowe stanowiska w tajnym aparacie. Ich odwieczna nienawiść do katolickich Polaków była powszechnie znana.

Polakom w Kozielsku powiedziano, że będą odesłani do domu jako wolni ludzie . Pozwolono im radośnie to uczcic w noc poprzedzajaca ich wyjazd pociagiem. Salwy i okrzyki do zobaczenia w Warszawie wypełniły powietrze. Wkrótce jednak przestali się usmiechac, kiedy odkryli, że pociągi zmierzały na wschód , a nie na zachód, i że byli pod ścisłą strażą.

W momencie, gdy pociag zatrzymał sie na ostatnim przystanku na stacji Gniazdowo,blisko lasku katyńskiego, przera¿enie ogarneło polskich wiezniów .Ich samych pozamykano w budach w ciężarówkach i zawieziono do chat drwali. Skazani na zagładę ludzie byli brani po trzech do tych chat.

Odbierano im reszte własnosci jak zegarki, obraczki itd. Następnie zabrano ich do olbrzymich dołów i to co zobaczyli musiało być horrorem przekraczającym wszystkie horrory. Na dnie, leżeli ich towarzysze, którzy opuscili pociag przed nimi. Ciała leżały jedne na drugich, przy czym każda następna warstwa ciał ułożona była w przeciwna stronę , jak sardynki.

Mała grupa żydów stała w głebokich kałużach krwi , cierpliwie czekajac na następna partie ofiar wpadających do dołu.Miały byc umieszczone na wierzchu innych ciał , tak, by zrobić miejsce dla wciśnięcia wiekszej ilosci warstw, których było 12. Niektórzy Polacy opierali się , gdy żydzi próbowali wiązać ręce z tyłu. Innym zarzucano płaszcze na głowy i wiązano z przodu . Niektórym wypełniano usta trocinami ,które NKWD uznało za skuteczny sposób kneblowania ofiar. Ich bowiem okrzyki mogły spowodować dodatkowy opór innych grup trójkowych czekajacych w ciężarówkach na ostatni spacer do chaty.

Niektórych znaleziono z ranami po bagnetach z tyłu i na piersiach , do innych oddano kilka strzałów , zamiast regularnego pojedynczego w tył głowy. To pokazuje , że walczyli przed śmiercią do konca. .W sumie 4253 ofiary pochowano w Katyniu i Polacy domagają sie ujawnienia miejsca spoczynku pozostałych 10.000 ofiar. Ostatni rozdział tej odrażającej zbrodni jest jeszcze do opowiedzenia.

ŻYDZI,KTÓRZY MORDOWALI POLAKOW W KATYNIU

Izraelski dziennik Maariv ukazał światu nazwiska sowieckich oficerów NKWD zamieszanych w zbrodnie katyńską. Polski żyd Abraham Wydro , który obecnie mieszka w Tel Avivie (Maariv 21 lipiec 1971r.) zgodził sie na wywiad, ponieważ chciał ujawnic sekret Katynia zanim umrze. Opisał spotkania z trzema oficerami żydowskimi z NKWD wojskowym obozie wypoczynkowym w Rosji. Powiedzieli mu ,iż osobiście uczestniczyli w mordzie na Polakach w Katyniu.

Byli to major Joszua Sorokin, płk Aleksander Susłow , płk Samyun Tichonow.Susłow wymógł na Wydro obietnice ,że nie ujawni tej historii, aż 30 lat po jego śmierci, ale sam Wydro zadecydował, że może nie żyć tak długo.

Major Sorokin zwierzył sie Wydro ,że świat nie uwierzy , w to czego byłem świadkiem . Wydro powiedział gazecie : żydowski major w służbie sowieckiej NKWD i dwóch innych oficerów bezpieczeństwa przyznało mi sie, że okrutnie zamordowali tysiace polskich oficerów w lasach katyńskich. Susłow powiedział do Wydro chce powiedzieć ci o moim życiu ,tylko tobie, ponieważ jesteś żydem i chyba mo¿emy sobie mówić wszystko! Nie chce robić miedzy nami żadnych podziałów … zabiłem Polaków moimi własnymi rekami!

Wystrzelałem ich osobiście . Cześć tej historii jest odtworzona na tej samej stronie obok fotografii Wydro . Interesujące jest, że w Katyniu zabito także kilku żydów. Sowiecka policja była rozważna i działała selektywnie wobec 15.000 aresztowanych. Dzisiaj wiadomo, że co najmniej 10% żydów popierało Bund, który przekształcił się w Komunistyczna Partie Polski. 20% tych, którzy nie popierali Bundu było traktowanych jak reszta Polaków. Polityka Stalina zmierzała do zadanie śmierci wszystkim tym , którzy mogli w jakikolwiek sposób przeszkodzić komunizmowi.

Stalin wyznaczył żydów do prowadzenia obozów koncentracyjnych Gułag.

(Trwa ładowanie załączników…)

 

ligaswiata
 

JULIAN TUWIM

1944, sierpień, Londyn

MY, ŻYDZI POLSCY…

Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi.

…I od razu słyszę pytanie: “Skąd to MY?” Pytanie w pewnym stopniu uzasadnione. Zadają mi je Żydzi, którym zawsze tłumaczyłem, że jestem Polakiem, a teraz zadadzą mi je Polacy, dla których w znakomitej większości jestem i będę Żydem. Oto odpowiedź dla jednych i drugich.

Jestem Polakiem, bo mi się tak podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji, ani wyjaśniać jej, tłumaczyć, uzasadniać. Nie dzielę Polaków na “rodowitych” i “nierodowitych”, pozostawiając to rodowitym i nierodowitym rasistom, rodzimym i nierodzimym hitlerowcom. Dzielę Polaków jak Żydów i jak inne narody, na mądrych i głupich, uczciwych i złodziei, inteligentnych i tępych, interesujących i nudnych, krzywdzonych i krzywdzących, gentlemenów i nie-gentlemenów itd. Dzielę też Polaków na faszystów i kontrfaszystów. Te dwa obozy nie są, oczywiście, Jednolite, każdy z nich mieni się odcieniami barw o rozmaitym zgęszczeniu. Ale linia podziału na pewno istnieje, a wkrótce da się całkiem wyraźnie przeprowadzić. Odcienie zostaną odcieniami, lecz barwa samej linii zjaskrawieje i pogłębi się w zdecydowany sposób.

Mógłbym powiedzieć, że w płaszczyźnie politycznej dzielę Polaków na antysemitów i antyfaszystów. Bo faszyzm to zawsze antysemityzm. Antysemityzm jest międzynarodowym językiem faszystów.

II

Gdyby jednak przyszło do uzasadnienia swej narodowości, a raczej narodowego poczucia, to jestem Polakiem dla najprostszych, niemal prymitywnych powodów przeważnie racjonalnych, częściowo irracjonalnych, ale bez “mistycznej” przyprawy. Być Polakiem - to ani zaszczyt, ani chluba, ani przywilej. To samo jest z oddychaniem. Nie spotkałem jeszcze człowieka, który jest dumny z tego, że oddycha.

Polak - bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem, nauczyłem, bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy, bo z wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej rajskie rozkosze zapewniono.

Polak - bo dla czułego przesądu, którego żadną racją ani logiką nie potrafię wytłumaczyć, pragnę, aby mnie po śmierci wchłonęła i wessała ziemia polska, nie żadna inna.

Polak - bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano; bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka nauczyła polskich wierszy i piosenek; bo gdy przyszedł pierwszy wstrząs poezji, to wyładował się polskimi słowami; bo to, co w życiu stało się najważniejsze - twórczość poetycka - jest nie do pomyślenia w żadnym innym języku, choćbym nim jak najbieglej mówił.

Polak - bo po polsku spowiadałem się z niepokojów pierwszej miłości i po polsku bełkotałem o Jej szczęściu i burzach.

Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż palma i cyprus, a Mickiewicz i Chopin drożsi, niż Szekspir i Beethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie potrafię uzasadnić.

Polak - bo przejąłem od Polaków pewną ilość ich wad narodowych. Polak - bo moja nienawiść dla faszystów polskich Jest większa, niż faszystów innych narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.

Ale przede wszystkim - Polak dlatego, że mi się tak podoba.

III

Na to słyszę głosy: “Dobrze. Ale Jeżeli Polak, to w takim razie dlaczego “My, ŻYDZI”? Służę odpowiedzią: Z POWODU KRWI. - “Więc rasizm?!” -Nie. Wcale nie rasizm. Wprost przeciwnie.

Dwojaka jest krew: ta w żyłach i ta z żył. Pierwsza jest sokiem cielesnym, więc badanie Jej należy do fizjologów. Kto tej krwi przypisuje jakieś inne, poza organicznymi, specjalne właściwości i tajemnicze moce, ten, jak to widzimy, w konsekwencji obraca miasta w zgliszcza, wyrzyna miliony ludzi i wreszcie, jak to zobaczymy, sprowadza rzeź na własny swój szczep.

Druga krew - to ta właśnie, którą ów herszt międzynarodowego faszyzmu wytacza z ludzkości, aby zadokumentować tryumf własnej juchy nad moją juchą - krew niewinnie pomordowanych milionów ludzi, krew nie ukryta w arteriach, lecz krew ujawniona. Takiej powodzi męczeńskiej krwi nie było jeszcze Jak świat światem, a krew Żydów (nie “krew żydowska”) najszerszymi, i najgłębszymi płynie strumieniami. Zczerniałe jej potoki zlewają się już w burzliwą, pienistą rzekę - I W TYM OTO NOWYM JORDANIE PRZYJMUJĘ CHRZEST NAD CHRZĘSTY:

KRWAWE, GORĄCE, MĘCZENNICZE BRATERSTWO Z ŻYDAMI.

Przyjmijcie mnie. Bracia, do tej zaszczytnej wspólnoty Niewinnie Przelanej Krwi. Do tej gminy, do tego kościoła chcę od dziś należeć.

Ta RANGA - ranga Żyda Doloris Causa - niechaj będzie udzielona polskiemu poecie przez naród, który go wydał. Nie za żadne zasługi, bo Ich przed wami nie mam. Będę to uważał za awans i najwyższą nagrodę za tych parę wierszy polskich, które może mnie przeżyją i pamięć o których związana będzie z moim imieniem - imieniem Żyda polskiego.

IV

Na opaskach, Jakie nosiliście w ghetcie, wymalowana była gwiazda Dawida. Wierzę w taką przyszłą Polskę, w której ta gwiazda, ta z opasek, stanie się jednym z najwyższych odznaczeń, udzielanych najwaleczniejszym żołnierzom i oficerom polskim. Będą ją oni z dumą nosili na piersi obok dawnego Virtuti Militari. Będzie i Krzyż Ghetta - nazwa głęboko symboliczna. Będzie Order Żółtej Łaty - zaszczytniejszy niż niejedno dotychczasowe świecidło. I będzie w Warszawie, i w każdym innym mieście polskim, pozostawiony, utrwalony i konserwowany jakiś fragment ghetta w niezmienionej postaci, tak jak go zastaniemy, w całej zgrozie zgliszcz i zniszczenia. Otoczymy ten zabytek hańby naszych wrogów, a chwały naszych umęczonych bohaterów łańcuchami, odlanymi ze zdobytych hitlerowskich armat, i świeże, żywe kwiaty będziemy co dzień wplatać między żelazne ogniwa, aby po wieczne czasy świeża i żywa pozostała pamięć przyszłych pokoleń o zmasakrowanym narodzie, i na znak, że zawsze żywy i świeży jest nasz ból po nim.

Kościołowi narodowych pamiątek przybędzie jeszcze jedna. Będziemy tam prowadzić dzieci i opowiadać o najpotworniejszym w dziejach świata męczeństwie ludzi. W centrum tego pomnika, którego tragizm uwydatnią otaczające go nowoczesne, da Bóg, Szklane Domy odbudowanego miasta, płonąć będzie nigdy nie gasnący ogień. Przechodnie będą zdejmować przed nim kapelusz.

A kto chrześcijanin - przeżegna się znakiem krzyża… Więc z dumą, z żałobną dumą będziemy nosić tę rangę, wszystkie inne zaćmiewającą - rangę Żyda Polskiego - my, cudem i przypadkiem pozostali przy życiu. Z dumą? Powiedzmy raczej: ze skruchą i żrącym wstydem. Bo przypadła nam ona za waszą mękę, za waszą chwałę. Odkupiciele!

…Więc może nie “My, Żydzi Polscy”, ale “My, Widma, my. Cienie pomordowanych braci naszych, Żydów Polskich”…

V

My Żydzi Polscy… My, wiecznie żywi - to znaczy ci, którzy zginęli w ghettach i obozach, i my widma - to znaczy ci, którzy zza mórz i oceanów wrócimy do kraju i będziemy straszyć wśród ruin swymi w całości zachowanymi cielskami i upiornością niby to zachowanych dusz.

My, prawda grobów, i my złuda istnienia, my, miliony trupów i kilkanaście, może kilkadziesiąt tysięcy niby nietrupów; my, nieskończenie wielka bratnia mogiła; my, kirkut, jakiego dzieje nie widziały i nie zobaczą.

My, poduszeni w komorach gazowych i przetopieni na mydło, którym nie zmyje się ani śladów naszej krwi, ani piętna grzechów świata wobec nas.

My, których mózgi tryskały na ściany naszych nędzarskich mieszkanek i na mury, pod którymi nas masowo rozstrzeliwano - tylko za to, że jesteśmy Żydami.

My, Golgota, na której mógłby stanąć nieprzebyty las krzyżów. My, którzyśmy dwa tysiące lat temu dali ludzkości jednego niewinnie przez Imperium Romanum zamordowanego Syna Człowieczego - i wystarczyło tej jednej śmierci, aby się stal Bogiem. Jaka religia urośnie z milionów śmierci, tortur, poniżeń i rozkrzyżowanych w ostatniej rozpaczy ramion?

My, Szlojmy, Srule, Mośki, parchy, bejlisy, gudłaje-my, których imiona i przezwiska prześcigną w dostojności brzemienia wszelkich Achillesów, Chrobrych i Ryszardów o Lwich Sercach.

My, znowu w katakumbach - w “bunkrach” pod brukiem Warszawy, człapiący w smrodzie ścieków, ku zdziwieniu naszych kompanów - szczurów.

My, z karabinami na barykadach, śród ruin naszych bombardowanych z powietrza domostw; my, żołnierze wolności i honoru…

“Jojne, idź na wojnę!” Poszedł, szanowni panowie, i zginął za Polskę..

My, którym “twierdzą był każdy próg” każdego walącego się na nas domu.

My, Żydzi polscy, dziczejący w lasach, karmiący przerażone nasze dzieci korzonkami i trawą, my pełzający, czołgający się, nastroszeni, z jakąś cudem zdobytą lub za grube pieniądze wybłaganą, staroświecką dwururką…

My, Hiobowie, my. Nioby, my na pokucie po setkach tysięcy naszych żydowskich Urszulek…

My, głębokie doły potrzaskanych, pomiażdżonych kości i poskręcanych, pręgami pokrytych zwłok.

My-krzyk bólu! Krzyk tak przeciągły, że go najdalsze wieki usłyszą. My, Wycie, my Chór, zawodzący mogilne El mole rachmim, którego stulecie będzie stuleciu przekazywać.

My, najwspanialsza w dziejach kupa krwawego nawozu, którym użyźniliśmy Polskę, aby tym, co nas przeżyją, lepiej smakował chleb wolności.

My, makabryczny rezerwat, my, ostatni Mohikanie, niedobitki rzezi, które jakiś nowy Barnum może obwozić po świecie, obwieszczając na pstrych plakatach: “Niesłychane widowisko! The biggest sensation in the world! Żydzi polscy-żywi i prawdziwi!” My, Gabinet Okropności, Schreckenskammer, Chambre des Tortures! “Osoby nerwowe upraszane są o opuszczenie sali!”

My nad rzekami zamorskich krain siedzący i płaczący. Jak ongi nad rzekami Babilonu. Po całym okręgu świata płacze Rachel dzieci swoje, aleć ich niemasz! Nad rzeką Hudson, nad Tamizą, nad Eufratem, Nilem, Gangesem i Jordanem błąkamy siew rozproszeniu naszym, wołając: “Wisło! Wisło! Wisło! Matko rodzona! Szara Wisło, nie od brzasku różowa, ale od krwi!”

My, którzy nawet grobów dzieci naszych i matek nie odnajdziemy- tak się warstwami poukładają, tak się na całą ojczyznę wszerz rozpostrą w jedno pogrzebanie! I nie będzie upatrzonego miejsca, żebyś mógł na nim kwiaty położyć, ale, jak siewca ziarno, będziesz je szerokim rozmachem rąk rozrzucał. Może przypadkiem trafisz.

My Żydzi polscy… My, legenda krwią i łzami ociekająca. Kto wie, czy Jej nie trzeba będzie pisać biblijnymi wersetami: “Oby rylcem żelaznym i ołowiem na wieczną pamiątkę wydrążona była” (Hiob XIX, 24). My, apokaliptyczne stadium dziejów. My, Jeremiaszowe Treny:

…”Leży na ziemi po ulicach dziecię i starzec, panny moje i młodzieńcy moi polegli od miecza; pobiłeś ich w dzień zapalczywości twojej, pomordowałeś ich a nie sfolgowałeś…”

…”Wrzucili do dołu żywot mój, a przywalili mnie kamieniem. Wezbrały wody nad głową moją i rzekłem: Jużci po mnie!… Wzywam imienia Twego, o Panie, z dołu bardzo głębokiego… Widzisz, o Panie bezprawie, które mi się dzieje, osądźże sprawę moją… Oddajże im nagrodę Panie, według sprawy rąk ich! Dajże im zatwardziałe serce i przekleństwo swe na nich! Goń ich w zapalczywości, a zgładź ich, aby nie byli pod niebem Twoim, o Panie!” (Treny Jeremiaszowe, III).

Nad Europą stoi olbrzymi i wciąż rosnący widmowy Kościotrup. W jego pustych oczodołach świeci ogień niebezpiecznego gniewu, a palce zacisnęły się w kościstą pięść. I On, nasz Wódz i Dyktator, będzie nam dyktował prawa nasze i żądania.
 

ligaswiata
 
Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem żydowskiego pochodzenia
Rozmowa z Bolesławem Szenicerem, prezesem Stowarzyszenia Starozakonni.

„Bolesław Szenicer”. Imię polskich królów i żydowskie nazwisko. To przypadek, czy rodzice chcieli w ten sposób coś wyrazić?
- Zazwyczaj w rodzinach żydowskich pierwszy syn otrzymywał imiona po dziadkach. Stąd mój brat, który wyjechał w 1969 roku do Izraela miał na imię Abram Icek. Ja jako drugi syn otrzymałem imię Bolesław. Przez całe młode lata szczyciłem się tym imieniem sądząc tak jak i wszyscy ludzie skupieni wokół mnie, czy to w szkole czy na ulicy, że to imię jest mi nadane po królach polskich. Niestety, było ono po prezydencie Bolesławie Bierucie, który pełnił tę funkcję od 5 lutego 1947 roku do 20 listopada 1952 roku, to jest do dnia, w którym się urodziłem. Był to wybór mojego ojca Pinkusa, który po wojnie w charakterze murarza brygadzisty odbudowywał Warszawę m.in. budował na gruzach getta warszawskiego dzielnicę Muranów. Podczas wizytacji budowy przez Bieruta w dniu 22 lipca 1950 roku doszło przypadkowo do rozmowy mojego ojca z Bierutem, w wyniku której ojciec otrzymał przydział na mieszkanie.

Czym dla Pana, prezesa stowarzyszenia „Starozakonni” jest żydowskość?
- Rodzi się człowiek i nie ma wpływu na ten Boski plan, w ramach którego się pojawił na ziemi. Mnie dane było urodzić się tu, w kraju nad Wisłą i jestem bardzo dumny z tego faktu, iż jestem Polakiem żydowskiego pochodzenia. Moja żydowskość to przede wszystkim związek z religią mojżeszową, którą namaszczeni byli moi przodkowie.

Jest Pan obrońcą polskiej historii i polskiej godności. Należy Pan do Żydów, jak niedawno zmarła nieodżałowana dr Dora Kacnelson, demonstrujących swą żydowskość a jednocześnie broniących dobrego imienia Polaków. Czym dla Pana jest Polska i polskość?
- Muszę przyznać, iż jestem wzruszony tym stwierdzeniem i postawieniem mnie w jednym rzędzie obok dr. Dory Kacnelson. Bardzo dziękuję. Byłem wychowany w domu, w którym, Bóg, Honor i Ojczyzna, to nie był jakiś tam slogan wypisany na papierze. Najważniejszym elementem wychowania było mówienie Prawdy. Odróżnianie Zła od Dobra towarzyszyło mi od dziecinnych lat. To był obowiązek każdego człowieka. Dla mojego ojca polska ziemia to była świętość, w której się urodził i w której chciał być pochowanym. To kraj, dla którego pracował i o który walczył podczas okupacji hitlerowskich Niemiec. A dla obrony Polski i godności Polaków, których kochał jak swoich braci, mój ojciec zawsze mawiał, iż „mógłby się zjednoczyć, nawet z diabłem”.

Jak Pan widzi miejsce i rolę obywateli polskich pochodzenia żydowskiego w naszym kraju?
- Każdy, bez względu na wyznanie, jako obywatel Polski musi dbać o prawdę historyczną jak i prawdę teraźniejszą. Będąc związany z tradycją religijną swoich przodków nie mogę zapominać, iż jako obywatel Polski mający takie same prawa jak wszyscy inni obywatele, muszę strzec wszelakich wartości, które pozwalają budować nasz kraj dla dobra ogólnego. Nie da się uciec od ziemi, na której się urodziło i wychowało. Mój ojciec zawsze mawiał: pamiętaj o swoim „mameluszn”, o matczynej ziemi…

Jaki ma Pan stosunek do praktyki wielokrotnych zmian nazwisk?
- No cóż, ten proceder jest związany z brakiem godności i szacunku dla swoich przodków, niestety zgodny z prawem. Uważam, że to powinno być zabronione. Oczywiście, zmiana nazwiska w czasie okupacji niemieckiej dla ratowania własnego życia było normalnym odruchem ludzkim. Natomiast zmiana nazwiska, podobnie jak zmiana religii, jest oszukiwaniem samego siebie. Co by taki osobnik nie zrobił, to i tak szydło wyjdzie z worka. Zawsze znajdują się ludzie, którzy ten czyn będą pamiętali i go opublikują. Weźmy dla przykładu takiego Michnika. Większa część Polaków pamięta nazwisko Szechter. I po co to? Podobnie sprawa ma się z konwersją. Dla przykładu Antoni Słonimski zawsze był określany Żydem, pomimo konwersji jakiej dokonał jego dziadek.

Jaki ma Pan stosunek do historycznej tendencji tworzenia autonomii żydowskiej w Polsce, tzw. „judeopolonii”?
- Polska była od wielu wieków najbardziej przyjaznym krajem dla Żydów. To tu, nad Wisłą, naród żydowski żyjący w rozproszeniu na całym świecie, otrzymał największe pole do normalnego życia i rozwoju. Raz było lepiej, raz gorzej, w zależności od zmieniającej się sytuacji gospodarczej lub politycznej. Od XVIII wieku widoczny był zwiększony napływ Żydów, którzy zdominowali wszystkie gałęzie życia w Polsce do tego stopnia, iż nie Żydzi czuli się jakby byli obcymi we własnym domu. To doprowadzało niejednokrotnie do konfliktów. Stan taki miał miejsce w całej Europie i w Rosji. Wobec dominacji żydowskiej, dążącej do absolutnego rządzenia, nasilała się wrogość do zamieszkałych tam Żydów. Wobec braku możliwości powrotu do Jerozolimy głoszonego przez syjonistycznych przywódców żydowskich, politycy rządzący w każdym z tych państw szukali możliwości znalezienia jakiegoś miejsca na ziemi dla stworzenia państwowości dla Żydów (np. Birobidżan lub Madagaskar). Jednakże dla samych Żydów najlepszą ziemią była Polska zwana Polin. Religijni przywódcy żydowscy podjęli próby udowodnienia, iż to ta ziemia nad Wisłą jest nadana im z mocy Pana Boga. Po tak głoszonych naukach nastąpił znaczny wzrost osiedlenia się religijnych Żydów, a w szczególności biedoty żydowskiej. Judeopolonia stawała się faktem.

Czy nadreprezentacja Żydów w aparacie komunistycznej władzy nie była inną drogą do tego samego celu?
- Trzeba odróżnić żydowskich działaczy politycznych znajdujących się w aparacie komunistycznym na wierchuszce, od przywódców religijnych. Dla ideologów komunistycznych najważniejszą doktryną była walka o zdobycie i utrzymanie hegemonii nad światem. Dla nich nie miało znaczenia czy to będzie kraj nad Wisłą czy nad Potomakiem. Zaś dla ideologów religijnych Polska była krajem wymarzonym do stworzenia Edenu, tu na tej ziemi. Ziemi, która wielokrotnie była ograbiana przez wojny i długo nie miała swej państwowości. Była bardzo łatwym kąskiem do zdobycia i stworzenia tu raju dla Żydów (paradis judeorum).

Jaką Pan widzi drogę: walka o hegemonię, czy symbioza z pełnym poszanowaniem tożsamości?
- Oczywiście, jestem absolutnie za poszanowaniem tożsamości każdego narodu i każdego wyznania. Lecz kiedy taka symbioza nastąpi, tylko Bóg raczy wiedzieć, jakie ma plany wobec dalszego istnienia ludzkości. Niestety, walka o hegemonię i o rządzenie nad światem nie zmieniła się nic od zarania człowieka. Zła jest więcej od dobra!!!

Jak Pan widzi toczącą się dziś, także w naszym kraju, wojnę cywilizacji?
- Ja osobiście nie widzę by w naszym kraju toczyła się wojna cywilizacyjna. Zawsze, od zarania ludzkości, trwały wojny i konflikty zbrojne dążące do opanowania ziem zamieszkałych przez nację gospodarzy. Dziś nasz kraj znalazł się pod okupacją Unii Europejskiej i ma tyle do gadania co przysłowiowy „Żyd za okupacji niemieckiej”. Dziś wojna cywilizacyjna przeniosła się z Europy do innych państw naszego globu. Polska ma być krajem dostarczającym, oprócz mięsa żywnościowego, mięso armatnie, jak też gastarbeiterów gotowych do wysługiwania się obcym. Ostatnio najbardziej głośnym przedstawieniem sprawy „wojny cywilizacji” jest opracowanie naukowe prof. Macieja Giertycha, za co oczywiście natychmiast został przez Żydów okrzyknięty mianem „antysemity”. Autor opierając się na wielu innych tego typu opracowaniach (przede wszystkim Feliksie Konecznym), przedstawia kulturę żydowską i judaizm jako narzędzia bardzo ekspansywnego narodu, który zawsze zmierzał do dominacji nad innymi nacjami. Trudno się nie zgodzić z takim stwierdzeniem, zarówno w przekroju historycznym, jak i obecnie, obserwując poczynania Żydów na całym świecie. Cywilizacja Żydów od zawsze budowana była w oparciu o odrębność od otoczenia, w którym zamieszkiwali.

Czym Pan tłumaczy nadreprezentację Żydów w stalinowskim aparacie ucisku?
- Dla Żydów każda droga dojścia do władzy i rządzenia jest dobra. Dlatego też Lenin i Stalin, znając apetyty żydowskie na władzę, dopuścili do zajęcia przez nich wysokich stanowisk w biurze politycznym, co pozwoliło im sprawować władzę dla budowy imperium sowieckiego. Oczywiście, kij ma dwa końce, więc jak to się skończyło dla Żydów, to już dziś wiemy. Niestety, odma zła i krzywd jakich dopuścili się żydowscy działacze w stalinowskim aparacie ucisku, spływa po dzień dzisiejszy na cały naród żydowski. Jest to krzywdzący osąd dla tych Żydów, którzy jako ideowi komuniści wierzyli w możliwość zbudowania państwa, w którym wszyscy ludzie byliby równi i żyli w zgodzie, jak i dla tych, którzy byli w opozycji do stalinowskich barbarzyńców.

Czy fakt tej nadreprezentacji ma w dalszym ciągu wpływ na obecną walkę cywilizacyjną w Polsce?
- Dziś walka cywilizacyjna w Polsce jest znikoma. Starzy żydowscy aparatczycy powymierali, a ich miejsce zajęły ich dzieci i wnuki. Poprzebierali się za różnej maści demokratów i po 1989 roku opanowali czołowe miejsca we wszystkich gałęziach życia w naszym kraju. Pod hasłami wolnej Polski, na barkach klasy robotniczej, czasami szantażem, wysforowali się na reprezentantów narodu. Niestety, stało się to przy kompletnym braku zjednoczonych sił patriotycznych i przy poparciu szabas gojów, którzy przy okazji dostali kawałek macy, pozostałej z żydowskiego stołu.

Legenda KOR-u jest oparta o martyrologię roku 1968. Na micie o „wypędzeniu”. Co by się stało w polskiej polityce, gdyby ten mit upadł?
- Mam nadzieję, że znajdą się normalni historycy, którzy opiszą wydarzenia marca 1968 roku w sposób rzetelny. Ale może to nastąpić dopiero po oczyszczeniu naszego domu z „korników”. Tamten incydent przede wszystkim trzeba rozpatrywać pod względem geopolityki tamtych lat. W szczególności przez pryzmat polityki państwa Izrael prowadzonej po 1966 roku wobec Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Na dzień dzisiejszy obecnym politykom rządzącym naszym krajem wygodne jest przedstawianie tego tematu jako martyrologii narodu żydowskiego i akt antysemityzmu zastosowanego przez rząd Władysława Gomułki.

Rozmawiał: Bohdan Poręba
Mysl Polska, Nr 20 (17.05.2009) Bolesław Szenicer








Bolesław Szenicer (ur. 20 listopada 1952 w Warszawie) – działacz społeczności żydowskiej w Polsce, wieloletni dyrektor cmentarza żydowskiego w Warszawie, fundator i prezes Fundacji Gęsia, zajmującej się restauracją zabytków żydowskich w Polsce, przewodniczący założonej przez siebie w 2003 Gminy Wyznaniowej Starozakonnych w RP.

Życiorys[edytuj]

Jest synem Pinkusa Szenicera (1912–1983) i Tamary z domu Nowickiej (1922–1977). Był wieloletnim dyrektorem cmentarza żydowskiego w Warszawie, współorganizował zbiórkę pieniędzy na odlanie w brązie pomnika Janusza Korczaka na cmentarzu. Wspierał zahamowanie procesu zniszczenia zabytkowego domu modlitwy przy ulicy Targowej 50/52 na warszawskiej Pradze, w którym znajdują się nieliczne malowidła ścienne przedstawiające cykl zodiakalny oraz grób Racheli w Betlejem.

1 października 2002 został usunięty z funkcji dyrektora cmentarza żydowskiego przy ulicy Okopowej w Warszawie, w wyniku konfiktu z zarządem Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP. Wraz z grupą działaczy założył alternatywną Gmina Wyznaniowa Starozakonnych w RP. Publikuje w formie internetowej i kserowanej Głos Starozakonnych, w którym m.in. atakował wielu działaczy środowiska żydowskiego w Polsce, oraz w odniesieniu do 1968 wyrażał opinię usprawiedliwiające moczaryzm. Walczy o zmianę zapisu w ustawie z 20 lutego 1997, która uregulowała zwrot religijnych majątków żydowskich w ręce ZGWŻ.

Członek Polskiej Partii Socjalistycznej, kandydat w wyborach do Sejmu RP w 2005 i 2007 z listy Polskiej Partii Pracy. Jest współredaktorem, obok Leszka Bubla, antyżydowskiego pisma Co z tą Polską. Wraz z Bublem wystąpił w teledysku do – ocenianej jako antysemickiej – piosenki Longinus Zerwimycka[1]. Po wyjściu na jaw jego współpracy z Leszkiem Bublem, obie partie lewicowe zerwały z nim kontakty. W 2011 został wiceprezesem Polskiej Partii Narodowej
 

ligaswiata
 
Bolszewia na uchodźctwie
i jej wspólnicy w Polsce

Ci z nie spalonych WSI

Opadają emocje po ujawnieniu sekretów Wojskowych Służb Informacyjnych. Teraz już nikt nie będzie miał wątpliwości, że w III RP pod nosem polskich polityków najwyższego szczebla, za ich wiedzą i cichą aprobatą, powstała przestępcza i mafijna organizacja opłacana z kieszeni obywateli i działająca przeciwko interesom Polski.
Raport o działalności WSI to ważny etap w walce o suwerenność naszego kraju. W tej potyczce kolejni wrogowie Polski wykurzeni zostali z wypieszczonych i bezpiecznych okopów władzy i wpływów. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że pomimo najnowszych trendów w polskim wymiarze sprawiedliwości, oskarżeni agenci WSI nie będą czekali na wyroki całymi latami i że wyroki te,” z braku przekonywujących dowodów rzeczowych i braku świadków”, nie będą wyrokami uniewinniającymi.

Dla mnie, jako politycznego banity peerelowskich komunistów i służb specjalnych, szczególne znaczenie we wspomnianym dokumencie mają informacje o działalności WSI w środowiskach Polaków mieszkających poza krajem.

Handlarze zwłokami

Z Raportu wynika m.in, że tajny oddział Y II Sztabu Generalnego WP przejmował przez swych agentów majątki po tych Polakach, którzy zmarli na Obczyźnie samotnie, nie pozostawiając potomstwa. Niejaki Tadeusz Mrówczyński zidentifikowany w Raporcie jako osoba niejawnie współpracująca z WSI w taki właśnie sposób załatwił sobie spadek po obywatelu Kanady pochodzącym z Polski. Według ministra Antoniego Macierewicza agenci WSI zagrabili w ten sposób setki milionów dolarów.( www.prezydent.pl ).

Nie tylko aspekt kryminalny zastanawia w tej skomplikowanej akcji, wymagającej przecież współpracy wielu wysoko-wykwalifikowanych agentów, w tym fałszerzy dokumentów, notariuszy i prawników, ale również rola jaką w akcjach cmentarnych hien odgrywały polskie placówki dyplomatyczne. Można sobie wyobrazić sytuację, kiedy to przetransportowaną z Kanady do Polski trumnę ze zwłokami, na warszawskim lotnisku odbierają agenci podając się za daleką rodzinę zmarłego, przedstawiają fałszywe dokumenty upoważniające ich do odbioru trumny, a potem i majątku nieboszczyka.

Wszystkich zainteresowanych rozmiarem wpływów agentów WSI i innych osób niejawnie z WSI współpracujących, które przez lata dominowały środowiska polonijne, zachęcam do zapoznania się z tym dokumentem. Wynika bowiem z niego niezbicie, iż politykę wobec Polonii wyznaczały właśnie takie osoby, jak np. Marek Jędrys, dyplomata, który, „realizował zadania związane z wpływaniem na ambasadora w kierunku pożądanym przez WSI. Pomagał plasować wskazane osoby na placówkach dyplomatyczych”.( Raport s.339). Ze względu na ogromne znaczenie treści tego Raportu, dla wszystkich Polaków mieszkających poza krajem, zamierzam tej sprawie poświecić swój kolejny artykuł.

Inny Raport, inni Polacy

W podsycanej przez media atmosferze napięcia związanego z oczekiwaniem na opublikowanie raportu o WSI, zupełnie niepostrzeżenie przemknęła w polskich i polonijnych środkach masowego przekazu informacja o innym rządowym raporcie, dotyczącym ponad 17- stu milionów Polaków mieszkających poza granicami kraju.

Otóż, 14 lutego 2007 Sejmowej Komisji łączności z Polakami za granicą przedstawiony został raport opracowany w ramach prac Międzyresortowego Zespołu ds. Polonii i Polaków za Granicą. Raport ten jest, jak to określił doradca premiera ds. Polonii i Polaków, Michał Dworczyk, „ próbą diagnozy” aktualnej sytuacji Polonii i Polaków mieszkających poza krajem.

W raporcie zwrócono między innymi uwagę na „nieefektywny system finansowania Polaków za granicą, utrudniony dostęp do nauki języka polskiego i polskich mediów”.

Z danych zawartych w raporcie wynika, że w 2006 roku na rzecz Polonii przeznaczono łącznie około 136 mln zł; z Senatu przeznaczono 52 mln, 7mln zł wyasygnowano z funduszy różnych ministerstw i Kancelarii Prezydenta. www.pis.org.pl/article.php?id=6324. Wydatki związane z udzielaniem pomocy Polonii w roku 2007 jeszcze bardziej wzrosną gdyż na zadania polonijne Kancelaria Senatu zaplanowała wzrost środków finansowych w wysokości 75 000 zł, co w porównaniu z 2006 r. stanowi wzrost o 46,2%.

Na posiedzeniu Komisji do Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, 19 grudnia 2006 roku, zastępca szefa Kancelarii Senatu Romuald Łanczkowski poinformował, że Kancelaria Senatu zaproponowała zwiększenie „wydatków na zadania programowe i inwestycyjne środowisk polonijnych i polskich na świecie, i ma na celu zapewnienie pomocy finansowej jak największej liczbie środowisk i zaspokojenie ciągle rosnących potrzeb polskiej diaspory.”

Priorytety finansowania zadań w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą oraz kierunki działania są określane przez Senat RP w oparciu o Uchwałę Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 kwietnia 2002 r. (M.P. z dnia 15 maja 2002 r).


Pomoc czy zalegalizowana kradzież?

Cieszy fakt, że wreszcie po dziewiętnastu latach, w pomagdalenkowej Polsce, ktoś odważył się zwrócić uwagę na sprzeniewierzane przez Senat i Wspólnotę Polską setki milionów złotych pochodzących z kieszeni polskich podatników.

Wymienione powyżej kwoty, wydatkowane na pomoc borykającej się z „nedzą”(?!) Polonii wskazują, iż przez te wszystkie lata na wspieranie aktywności wielu niezlustrowanych pseudoreprezentantów tzw. Polonii zorganizowanej, często wywodzących się w prostej linii z agentów i donosicieli infiltrujących środowiska polonijne od 1944 roku i wspieranych przez napływających z PRL-u złodziei, kombinatorów, handlarzy, cinkciarzy i kryminalistów, wydano ponad dwa miliardy polskich złotych.

Miliardy złotych wyciągane są z budżetu państwa podnoszącego się z komunistycznej, politycznej i gospodarczej ruiny. Najwyższy czas, aby ten proceder zakończyć, najwyższy czas odsunąć „ryje od koryta”. Zbyt kosztowne jest dla naszej Ojczyzny, wspieranie bolszewii na Uchodźctwie, której lewą nogę od 1992 roku wzmacniają jej „Wspólnicy” w Polsce.

Pełnym szacunkiem darzę tych Polaków, którzy mieszkając poza krajem bezinteresownie poświecają swój czas na krzewienie polskiej kultury, języka, tradycji i czynią to pracą własnych rąk. Chylę głowę przed tymi wyrobnikami pracy społecznej. Natomiast niechęć i niesmak czuję, gdy wyciąga się do Polski ręce po pieniądze, wiesza najwyższe odznaczenia państwowe na piersiach rozmaitych prezesów, podczas gdy prawdziwi społecznicy odchodzą w zapomnieniu.





Lech Wałęsa TW "Bolek"- Lejba Kohne, wieloletni czlonek KC PZPR Stanisław Ciosek, prof. Stelmachowski i gen. SB Czesław Kiszczak



Kto za tym stoi

Głównymi sponsorami zbolszewicowanej Polonii były „niedoinformowane” kolejne rządy RP i przymykający na ten proceder oczy, Senat. To te gremia nakłaniał do często bezsensownych i niczym nieuzasadnionych wydatków 83- letni profesor Andrzej Stelmachowski, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska, manipulowany umiejętnie przez swoich asystentów i doradców. Zainteresowanym polecam zapisy stenograficzne z posiedzeń Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą z lat 1997-2007, szczególnie zapisy nr 42(8.12.2005), 63(22.12.2005), 75 (6.01.2006) www.senat.gov.pl/k6/kom/index.htm

Warto przypomnieć, że prof. Stelmachowski był jednym z inicjatorów Okrągłego Stołu, za co magdalenkowi biesiadnicy wynagrodzili go wyniesieniem na stołek marszałkowski Senatu RP. W latach 1989-1991, gdy jego akcje nieco spadły, w rządzie Olszewskiego objął on stanowisko ministra kultury, a od 1992 jest prezesem "Stowarzyszenia Wspólnota Polska" w Warszawie. Od tego czasu trwa marnotrawienie polskich pieniędzy i wydawanie ich często niezgodnie z interesem polskiego państwa i Polonii.





od lewej: prof. Stelmachowski, abp. Tadeusz Gocłowski, gen. SB Czesław Kiszczak, Lech "Bolek" Wałęsa, Reykowski, Tadeusz Mazowiecki






„Wspólnota Polska” dzieckiem niezlustrowanej dyplomacji i Okrągłego Stołu

Utworzona na fali pomagdalenkowych politycznych deformacji „Wspólnota Polska” uzasadniała konieczność swojego istnienia fobią Polonii wobec polskich placówek dyplomatycznych. To, że środowiska polonijne miały podstawy nie ufać reprezentantom Moskwy w polskich ambasadach, choćby z racji prowadzonej przez te placówki przez pół wieku infiltracji, inwigilacji, dezinformacji i dezintergacji Polonii, zupełnie nie docierało do kolejnych pomagdalenkowych ministrów i szefów MSZ. (htt://www.videofact.com/(…)cenckiewicz_sb_poloniahtlm…).

Niemal wszystkie placowki dyplomatyczne: ambasady, konsulaty i izby handlowe przed 1989 rokiem były obsadzone przez „fachowców”, którzy swoje kwalifikacje zdobywali w Akademii Nauk Społecznych przy KC PZPR i kontrolowanej, przez KGB i GRU, moskiewskiej akademii dyplomatycznej MGIOMO.

Byli oni rekrutowani do pracy w dyplomacji przez tajne służby i wywodzili się z pezetpeerowskich aparatczyków, lektorów KW i KC PZPR, działaczy Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, ZMS-ów, politruków stanu wojennego, potomków rozmaitych maści i odcieni sekretarzy komunistycznych partii i stronnictw sojuszniczych, z dziatwy oficerów stalinowskiej informacji wojskowej, LWP, SB i MO oraz służby więziennej ( K.Górecki MSZ Cimoszewicza, czyli raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy, „Gazeta Polska, 2005, M. Krajewska, „ Co odzyskaliśmy w MSZ, czyli Jurassic Park – i Dudek”, Niezależna Gazeta Polska, wrzesień 2006).




Antypolonijna polityka rządów III RP

Od roku 1989 niewiele się zmieniło, a ”obecna elita resortu to drugie pokolenie, dzieci działaczy o stalinowskim rodowodzie sięgającym KPP, synowie wysokich urzędników i bonzów gmachu na Szucha, zmuszonych w 1968 r. do opuszczenia stanowisk w wyniku wewnątrzpartyjnych rozgrywek. W 1989 r. pod rządami Mazowieckiego i z błogosławieństwem Wałęsy przejęli ster dyplomacjii .” ( www.medianet.pl/~naszapol/0535/0535gori.php ).


Wśród gwiazd polskiej dyplomacji nadal znajdują się byli instruktorzy Komitetu Centralnego PZPR i etatowi funkcjonariusze aparatu tej partii: Ireneusz Makles - konsul generalny w Karaczi; Stanislaw Borek - wicedyrektor Departamentu Europy; Andrzej Kasprzyk - ambasador, wydelegowany na obserwatora do misji OBWE w Górnym Karabachu; Jan Ludwik Wdowik - minister pełnomocny w Paryżu; Janusz Mrowiec - ambasador w Algierze; Jan Michałowski - ambasador w Hadze; Janusz Niesyto (ambasador w Bernie); Grażyna Bernatowicz-Bierut (drugiego członu nazwiska nie używa) - ambasador RP w Madrycie, do 1989 r. pracownica PISM, w 1989 r. dyrektor Departamentu Integracji Europejskiej. www.radiopomost.com/index.php…




W Australii znalazło się miejsce na przechowanie dla Jerzego Więcława (graduate master's degree of the Moscow Institute of International Relations (1973) and Foreign Service Postgraduate School at the Higher School of Social Sciences, Warsaw (1980) i jego malżonki Bogumiły. (www.poland.org.au/index.php… )







.. mówiliśmy wam, że wrócimy!

Z opublikowanego 16.02.2007 Raportu WSI wynika , że w Ministerstwie Spraw Zagranicznych aż 108 pracowników było agentami tych służb, 32 było umieszczonych w Ministerswie Handlu Zagranicznego , w Centralach Handlu Zagranicznego 383 a w firmach polonijnych 25 ( Raport WSI, s.11-17 )

Do tej pory, po 19 latach, na placówkach dyplomatycznych III Rzeczypospolitej wśród 172 ambasadorów, konsulów i radców 75% z nich reprezentują przemalowani na biało absolwenci szkół moskiewskich ( www.msz.gov.pl ). W Edynburgu konsulem Generalnym jest p. Aleksander Dietkow, w Erewaniu Tomasz Knothe, w Grodnie Andrzej Krętkowski, w Ho Chi Minh Przemysław Jenke, we Lwowie znalazł się Wiesław Osuchowski, w Wilnie panuje ambasador Janusz Skolimowski (osobisty sekretarz E. Gierka). W imprezach towarzyszą mu konsulowie Mariusz Gasztoł i Stanisław Cyngarowski (IPN BU 021811748- z listy Wildsteina).




Kulisy przyznawania funduszy dla Polonii

Chora politycznie, zarażona komunizmem Polska dyplomacja opierająca się w wiekszości na sierotach po Stalinie, posłusznych aktywistach ZMP i ZMS, często miernotach moralnych i intelektualnych, oraz zaniechanie całkowitej wymiany personelu dyplomatycznego, doprowadziło do utrwalenia i rozrostu organizacyjnej, biurokratycznej atrapy w postaci „Wspólnoty Polskiej”. Przejmując rolę jedynej organizacji realizującej potrzeby środowisk polonijnych, z każdym rokiem zwiększała ona swoją supremację w przyznawaniu „pomocy” rozmaitym organizacjom polonijnym, zarówno na ich działalność jak i na inwestycje.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, z wnioskiem o przyznanie funduszy na działalność organizacyjną mogą wystąpić jedynie te polonijne organizacje, które są zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym lub posiadają inny dokument rejestrujący organizację na terenie Polski. Zadania pańtwowe mogą być zlecne tylko krajowym jednostkom nie zaliczanym do sektora finasów publicznych, mającym siedzibę w Polsce, które spełniają wymogi formalne określone w ustawach o finansach publicznych, o rachunkowości, prawie zamówień publicznych oraz o pożytku publicznym i wolontariacie (Zarządzenie nr 18 Szefa Kancelarii Senatu z dnia 20 grudnia 2002). A zatem Stowarzyszenie Wspólnota Polska posiada nieomal całkowity monopol na występowanie w imieniu organizacji polonijnych o fundusze na wspieranie ich działalności poza granicami kraju.

Aby dzielić i szastać pieniędzmi „Wspólnota” musi być lubiana przez Senat RP i marszałka Senatu. Aby być lubianym, trzeba o tę sympatię zabiegać. Dlatego wspólnicy ze „Wspólnoty” ofiarowują posłom i senatorom oraz ich rodzinom, nie pomijając oczywiście członków Komisji Senackiej, atrakcyjne wycieczki nad Jezioro Świteź, Niemen, do domu Polskiego w Wilnie, pod Ostrą Bramę. Zrelaksowani, odurzeni gościną i niejednokrotnie wzruszeni politycy (ze wszystkich politycznych frakcji) tracą swoją czujność. Tempo w jakim prowadzone są dyskusje nad przyznawaniem funduszy dla Polonii jest niewiarygodne.




O większy kawałek tortu

Pierwszm etapem jest zaopiniowanie złożonych w Kancelarii Senatu wniosków, które przesłały organizacje polonijne i inne, teoretycznie działające na rzecz Polonii w kraju. Wnioski te opiniuje Zespół ds. Finansów Polonijnych, w którym kolejni marszałkowie Senatu mieli i nadal mają swoje wierne wtyki. To siła ich lobbingu decyduje o tym, że opinii Zespołu nikt nie kwestionuje, że są one akceptowane szybko i bez szemrania. Następnie wnioski, te które miały być przyjęte, trafiają do senackiej Komisji ds. Emigracji i Polaków za Granicą. Komisja zaś znów bez jakiejkolwek dyskusji ze wszystkim się zgadza i na ogół je przyklepuje.

Na prawie wszystkie posiedzenia Komisji przychodzi (jest przyprowadzany) prezes Stelmachowski. To właśnie jego obecność ma nie dopuścić do jakiejkolwiek dyskusji i nadać wnioskom i ich wnioskodawcom wiarygodność. Przed prezesem nieomal wszyscy gną się w wiernopoddańczych ukłonach. Postępujące skorumpowanie Senackiej Komisji wspierane przez kolejnych marszałków Senatu, brak kontroli nad podejmowanymi decyzjami finansowymi..... widmo peerelu krąży w Senacie III RP.




Wspólnicy „Wspólnoty” w Senacie i ich protegowani na Wschodzie

Senat, któryma ambicje prowadzenia własnej polityki zagranicznej, szczególnie na Wschodzie – niekoniecznie zgodnej z tym, co akurat robią prezydent, rząd i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, uparcie wzmacnia polonijną wschodnią nogę. Zachęca go do tego "Wspólnota Polska", od lat uwikłana w rozgrywki polityczne na Litwie, Białorusi i Ukrainie. W ciągu ostatnich lat "Wspólnota" wyhodowała sobie całe zastępy zawodowych "Polaków ze Wschodu", rywalizujące o "dojścia" do karmiącej ich piersi krajowych prominentów, o zaproszenia na prestiżowe imprezy w kraju, a przede wszystkim o dary od wszelkich możliwych instytucji. Dary, z których Ci wszyscy „działacze”, ich rodziny i ich krewni mogą nieźle żyć, nawet jeśli lokalna społeczność nic z tego nie ma.

Z profilu wydatków widać wyraźnie, że to właśnie za wschodnią granicę odpływa 90% wszystkich funduszy inwestycyjnych przeznaczonych na pomoc dla Polonii na całym świecie. Mało tego, pieniądze te są głównie przeznaczane na zakup, remonty, ogrodzenia, dachy deficytowych polskich domów, szkół i przedszkoli we wsiach i małych miasteczkach byłych sowieckich republik, w których liczba polskich dzieci ciągle maleje. Znacznie rozsądniej i znacznie taniej byłoby płacić za wynajem pomieszczeń, niż stale remontować nadające się najczęściej do wyburzenia rudery, jak na przykład w Ejszyszkach, gdzie polskie dzieci nie mają butów, aby przyjść do szkoły, a jeśli już przyjdą, to są po prostu głodne (inf. Piotr Chlebowicz-Wydzial Wschodni Solidarności Walczącej).




O co tu chodzi

Z zestawienia przyznanych dotacji sporządzonego na podstawie uchwał Prezydium Senatu z dnia 13.03.2002, zlecających wykonanie zadań państwowych w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą w roku 2002 wynika, że na inwestycje w Rosji, na Litwie, Ukrainie, Białorusi i Łotwie wydano łącznie 17 mln złotych, w tym między innymi na remont Domu Polskiego w Usolu Syberyjskim i zakup lokalu w Emiliczynie. W czasie posiedzenia Komisji Senackiej nikogo nie dopuszczono do dyskusji i nie umożliwiono zadawania jakichkolwiek pytań. W ten oto sposób niezwykle szybko rozdysponowano ponad 40 000 000 złotych.

Wspólnota Polska skromnie chciała dostać mniej pieniędzy, bo zwróciła się o przyznanie jej „tylko” 2 mln 763 tys. 525 zł z przeznaczeniem ich na wspieranie organizacji polonijnych za granicą, jednak szczodrze przyznano jej (za sprawą ówczesnego marszałka Senatu Longina Pastusiaka) - 3 mln 445 tys. 998 zł. Na niedopracowany i dlatego niewiele warty program edukacyjny Wspólnota zawnioskowała o przyznanie jej 5 708 700 zł, a otrzymała 7 504 806 zł.

Na wspieranie kultury i tzw. dziedzictwa narodowego zażyczono sobie 3 281 114 zł. To wspieranie kultury będzie polegało na zakupie strojów ludowych dla zespołów tanecznych. Za pieniądze z Polski Polonia będzie się mogła wystroić w stroje krakowskie, kurpiowskie i i łowickie, przyozdobić w korale, wianki, fartuszki, kierpce podhalańskie i kontusze.




Małpa w saunie

Na tym samym posiedzeniu Komisji Senackiej senatorowie zostali poinformowani, że "WspólnotaPolska” rękami zakontraktowanych przez siebie wysokowykwalifikowanych specjalistów, bez przeszkód rozpoczęła budowę Domów Polskich w Kurytybie (Brazylia) i Usolu Syberyjskim, o którego istnieniu senatorowie nigdy nie słyszeli. Jak jednak wyjaśnili usłużni asystenci prof. Stelmachowskiego, dotarli tam księża katoliccy i domek na koszt polskiego państwa by im się tam przydał.

Potem jak po równi pochyłej, decyzja za decyzją; ( ...” nikt z szanownych członków Komisji nie chce spędzić świąt w Senacie?” – żartowano zalotnie). Kolejne pieniądze wrzucono na udoskonalanie Domu Polskiego w Wilnie. Ten deficytowy moloch niczym mauzoleum dla pana Stelmachowskiego pożera miliony polskich pieniędzy ......... i chyba dlatego zgodzono się na zainstalowanie w nim sauny. Nic dziwnego, że kilkudziesięciu innym polonijnym organizacjom do podziału zostało niewiele ponad 2 mln złotych i prawie nic na książki, biblioteki, media.




Jarmarki i internet

Z dokładniejszej analizy wydatków Wspólnoty Polskiej tylko w tym jednym 2002 roku wynika, że w konfrontacji z krakowiakami i przytupami, nowe i atrakcyjne dla nowej generacji Polaków urodzonych poza krajem incjatywy, takie jak na przykład internetowa szkoła języka polskiego, długo jeszcze nie będą miały szans na realizację. Tym bardziej, że wielkomocarstwowe dążenia prof. Stelmachowskiego do inwestowania w deficytowe domy polskie, za kilka lat zaczną obciążać budżet państwa. No cóż, w wieku profesora łatwiej przychodzi wspieranie np. Stowarzyszenia Parafiada im. św. Józefa Kalasancjusza, które pragnie pomóc odnaleźć się człowiekowi we wspólnocie parafialnej, czy misji pijarów w Afryce (40 tys.) lub zakonu bonifratrów.

I tak mijają lata, te same organziacje, ta sama szopka. Aktywnie dobijają się do inwestowania na Litwie powstające jak grzyby po deszczu polonijne organizacje, będące dziećmi ambasdora Skolimowskiego (wierny przyjaciel Edwarda Gierka), i konsulów Mariusza Gasztoła i Stanisława Cygnarowskiego. Nie bez powodu przyznano na rozbudowę szkoły w Landwarowie w rejonie trockim na Litwie (w roku 2003) - 3 257 134 zł., na remont przedszkola w Starych Trokach - 47 032, remont domu polskiego w Suczowie – 235,000.

Powołanie Klubów Olimpijczyka w środowiskach polonijnych kosztowało skarb państwa polskiego 91 370 zł. Hojną rączką w imieniu polskiego podatnika dano na wykończenie poddasza w Santanie (w Brazylii) - 50.000 zł, za partycypację w kosztach zakupu lokalu na Dom Polski w Florianopolis w Brazylii - 40.000, a na zakup okien do Izby Polskiej w Taagerup w Dani 70.000 zł. Poza tym 38 255 zł przyznano na remont szkoły w Libii.




Inne finansowe ciekawostki

W 2004 zażyczono sobie na budowę szkoł w Starych Trokach 1 609 080 zł, podczas gdy na promocję spraw polskich na całym świecie przeznaczono sumę 1 004 713 złotych. I dalej, na wspieranie aktywności obywatelskich w polonijnych środowiskach lokalnych w krajach ich zamieszkania 350 000, na wykończenie Domu Polskiego w Gobernador Roca Missiones w Argentynie 80 000, na zakup lokalu w Sankt Petersburg 1 700 000 i na wspieranie organizacji polonijnych w Australii, na wniosek organizacji w Australii 25 287 zł. Nawiasem mówiąc jak dotąd żadna polonijna organizacja w Australii nie przyznała się do otrzymania w prezencie od Wspólnoty Polskiej ponad dziesięciu tysięcy dolarów. Polonijna społeczność nie została poinformowana ani o dotacji, ani o jej wykorzystaniu.

Jak się okazuje „Wspólnota” może również sfinasować pobyt w Polsce osobom starszym i weteranom wojny (20.000 zł), a także organizuje co roku Polonijną Gwiazdkę na sportowo w Częstochowie za jedyne 24.500 zł. Ostatnio koszty wzrosły do 30.000 zł. Ciekawe jaki zespół przygrywa tam do tańca?

I tak dalej i tak dalej: w 2005 (auto dla Andżeliki Borys 60 000 zł,) 2006 - budowa Ośrodka Młodzieżowego w Agrentynie - Burzaco i na zakończenie budowy Domu Polskiego w Kirowogardzie na Ukrainie, wyposażenie szkół polskich w Trypolisie, w Bengazi i w Bernie w Libii.




Wspólnie okradana Polska i Polonia?

Te same organizacje, ta sama strategia i ta sama gra. Pojawiają się nowe, bezsensowne propagandowe incjatywy np. program wspierania aktywności zawodowej i gospodarczej w środowiskach polonijnych, akademickie spotkanie polonijne w Portugalii, program rozwoju organizacji mlodzieżowych, harcerstwa i polonijnego sportu, plener malarski w Karpaczu i wspieranie Towarzystwa Miłośników Mazurka Dąbrowskiego.

W kuluarach Senatu rozpowszechne są złowieszcze wieści o braku zainteresowania działalnością „starych”, wiecznie skłóconych organizacji polonijnych. Nie pamiętają szanowni senatorowie i posłowie, że skłócenie to jest efektem skutecznych działań dezintegrujacych, jakim poddawano Polonię przez 60 lat. Nic dziwnego, że nieufne wobec dzieci PRL-u środowiska i organizacje nie były ani przyjazne, ani specjalnie atrakcyjne (polska wieś tańczy i śpiewa) dla nowej emigracji z lat 80.

W świetle powyżej przedstawionych faktów wydaje się, że w obecnej sytuacji najkorzystniejszym dla Polonii rozwiązaniem byłoby odcięcie Senatu od polonijnej kasy i likwidacja Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

Nikomu jednak nie zależy na wprowadzeniu odważnych zmian. I chociaż rozsądnie myślący wiedzą , że „Wspólnota Polska”, jest organizacją archaiczną, z okresu pomagdalenkowych deformacji, jest tworem sztucznym, czymś w rodzaju tłumacza pomiędzy ludźmi mówiącymi tym samym językiem, nikt jakoś nie ma odwagi rozliczyć ją z jej szczodrobliwości co do grosza, ujawnić jej niekomptencjęi niegospodarność. A przede wszystkim potępić za korupcyjne praktyki rodem z PRL-u.

Pewne jest, iż potrzebna jest nam, Polakom, szczera i rzeczowa dyskusja nad przyszłością naszej narodowej koegzystencji, gdziekolwiek byśmy nie mieszkali. Być może lepiej byłoby przekazać sprawy polonijne polskim placówkom dyplomatycznym i Ministerstwu Spraw Zagranicznych, kiedy to na mocy nowej ustawy lustracyjnej cały korpus dyplomatyczny zostanie poddany lustracji? Tak przecież było w czasach II Rzeczypospolitej. Obyśmy tej historycznej szansy na stanie się jednym Narodem nie przegapili i, aby rządzący dzisiaj w naszej Ojczyźnie politycy dowiedli, iż to właśnie dobro całego Narodu jest najwyższym prawem - Vox populi suprema est (Cicero)



Elżbieta Szczepańska

19.02.2007

Australia


Elżbieta Szczepańska, senior psychologist, victims of crime and violence counsellor, survivors of torture and trauma therapist, human rights activist (AI), journalist, the president of the Australian-Polish Historical Society, the organizer of the “Solidarity 25 Anniversary” in the Victorian Parliament House, the representative of the Association of Detainees .Pl( Stowarzyszenie Internowani.pl ) in Australia, spokesperson for the AGVA – the Australian Group for Vetting Agents (Australijska Grupa Lustracyjna). Who is Who of Australian Women, 2006, Who is Who in Polonia, 2000. Recently published articles “ Kulisy Klamstwa”. Ujawnic prawde”.Australia Wyspa Agentow”,O prawo do Prawdy i wybaczania”,Krajobraz po wojnie 1981-2006,” Dodatkowe nakrycie”,Igrzyska Lustracyjne Polska-2007”,(www.kworum.com.pl, www.replika.com.au, www.pulspolonii.com, www.opcja.pop.pl , www.polishhistoricalsociety.org.au
 

ligaswiata
 
z lutego 1989 roku


"... Nasze służby dyplomatyczne na całym świecie mogą i MUSZĄ inicjować powstawanie rożnych NOWYCH stowarzyszeń, organizacji oraz klubów w środowiskach polonijnych na całym świecie, aby ZDEINTEGROWAĆ te organizacje które istnieją.


Tylko nowo utworzone z NASZĄ pomocą i przy NASZEJ współpracy organizacje, stowarzyszenia czy kluby bedą NAS popierać.


Te stare organizacje polonijne pod tymi zarzadami jakie są teraz, nigdy z NAMI nie będą współpracować.

NASI ludzie za granica mają od dzisiaj zadanie glębiej niż poprzedno INFLIRTROWAĆ istniejące gremia kierownicze tych starych organizacji polonijnych na wszystkich szczeblach, a zwłaszcza na szczeblach centralnych.

Nasze służby dyplomatyczne razem z NASZYMI ludzmi muszą zapewnić OPERACYJNE możliwości oddzialywania na te stare organizacje, kreowania ich dzialalności i kierowania ich polityka, tak aby NAS wspierały.

Te stare organizacje muszą być przez NAS operacyjnie OPANOWANE, a jak się to nie uda to je ZBANKRUTUJEMY ...”



gen. Czesław Kiszczak

(Trwa ładowanie załączników…)

 

ligaswiata
 

Pierwsza część tytułowej tezy, jakkolwiek oczywista dla każdego Polaka z krwi, kości i duszy (czytaj: nie tylko po mieczu i kądzieli ale także po wierze, języku, historii oraz dumie narodowej wypływającej z wszystkich wymienionych "parametrów") jest coraz częściej używana i nadużywana przez politycznych hochsztaplerów usiłujących zbijać kapitał na deklarowanym - bo przecież nie faktycznym - związku ze społeczeństwem, które chcą okraść, ogłupić i przyporządkować własnej nacji.

Niech nikt nie myśli, że sięgnę tutaj po przykład "najwybitniejszych z Polaków" w rodzaju Władysława Bartoszewskiego czy Bronisława Geremka. To byłoby zbyt proste, znacznie poniżej intelektualnych możliwości przeciętnego Polaka (bez cudzysłowu). Chociaż... Nie od rzeczy przy tej okazji wydaje się zaakcentowanie wyjątkowej bezczelności obydwu ww. obywateli PRL/RP narodowości żydowskiej. Żaden z nich nie potrafi do dzisiaj wypowiedzieć poprawnie po polsku choćby jednego zdania, preferując charakterystyczny dialekt żydłacząco-memłający.

A przecież jedzą polski chleb od lat z górą siedemdziesięciu. Ba, określenie "jedzą" wydaje się wyjątkowo nie na miejscu, zważywszy uzyskiwane przez obydwu koczowników plemiennych przywileje, apanaże, honoraria, splendory, tytuły, ordery i funkcje. Oni po prostu zażerają się polskim chlebem, za nic mając odrobinę szacunku dla narodu, któremu to wszystko zawdzięczają.

Mimo wszystko, stawiam sobie dekonspiracyjną lub - jak kto woli - lustracyjną poprzeczkę znacznie wyżej. Odpuszczam Bartoszewskiego i Geremka na rzecz obywateli PRL/RP z absolutnie najwyższej półki - prezydenta Lecha Kaczyńskiego i premiera Jarosława Kaczyńskiego. Zwłaszcza, że obydwaj co rusz podkreślają, że "warto być Polakiem".

Sęk w tym, iż tutaj same deklaracje nie wystarczą. Polskość bowiem to określenie narodowości, a tej nie uzyskuje się z samego faktu posiadania obywatelstwa RP, czy - wcześniej - PRL. Przypisane konstytucją prawa obywatelskie dla marszałka Rokossowskiego lub piłkarza Olisadebe wcale nie są równoznaczne z obowiązkiem uznawania ich za Polaków. Takie same zasady kwalifikowania dotyczą Kaczyńskich i faktu tego nie są w stanie zmienić nawet rekomendacje "Gazety Polskiej" czy Radia Maryja.

Moi anonimowi informatorzy podający się za "narodowców" co rusz przysyłają na adres "MOTO" ulotki z których wynika, że tak naprawdę Kaczyńscy to Żydzi o nazwisku Kalkstein, koszerni zarówno ze strony matki (w judaizmie rzecz najważniejsza), jak i ojca, byłego lektora PZPR na Politechnice Warszawskiej.

Przyjmuję te informacje w dobrej wierze, choć dla żydowskości Kaczyńskich znajduję potwierdzenie przede wszystkim w ich wyborach politycznych, bardzo łatwych do rozszyfrowania i udokumentowanych m.in. takimi faktami jak działalność w KOR, kolaboracja z komunistycznymi oprawcami (Jaruzelski, Kiszczak) przy "okrągłym stole", wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem czy wyjątkowa łatwość w podejmowaniu decyzji o wysyłaniu polskiego "mięsa armatniego" do Iraku i Afganistanu.

Pod względem genealogicznym najważniejsi obywatele RP też nie za bardzo mają się czym chwalić. W specjalnym dodatku do żydokomunistycznej "Polityki" przedstawia się ich jako potomków rodów rosyjskojęzycznych z Odessy i Galicji, nie wykluczając wariantu białoruskiego. Ot, na moje wyczucie internacjonalizm typowy dla koczowników plemiennych określanych mianem tzw. Żydów chazarskich, masowo najeżdżających wschodnie rubieże niegdysiejszej "Rzeczypospolitej Obojga Narodów".

Jest jeszcze ślad najbardziej wiarygodny, bo pochodzący ze specjalnego informatora prasowego wydanego przy okazji ubiegłorocznej, majowej wizyty Papieża Benedykta XVI w Polsce. Tego rodzaj wydawnictwa podlegają kontroli zarówno ze strony kościelnej, jak i rządowej. Jadwiga Kaczyńska, matka prezydenta i premiera, przedstawiona jest tam jako reprezentantka "spolonizowanej rodziny litewskiej". Kłóci się to wprawdzie z jej wizerunkiem fizycznym (takie "Litwinki" spotkać można było najczęściej wśród żydowskich "elit" dawnego ZSRR), rodowym nazwiskiem jej matki (Fyuth) oraz faktem pracy naukowej w Instytucie Badań Literackich PAN, okraszonej wydaniem monografii żydomasona Jana Józefa Lipskiego ale niech tam...

Przyjmijmy zatem wariant z Litwą, jako ziemią rodową Jadwigi Kaczyńskiej i jej przodków. Sęk w tym, że akurat tam, po zawarciu unii polsko-litewskiej, najłatwiej było można uzyskać status "polskiego szlachcica". Bez względu na to, czy było się Litwinem czy też Żmudzinem, Żydem, Tatarem lub Rusinem. Praktycznie wystarczyło przyjąć chrzest, aby dołączyć do szlachty i to szlachty nie byle jakiej, bo herbowej. Cóż z tego, że zazwyczaj był to herb typu "rów przez dupę". Z czasem prozaiczne początki "stanu szlacheckiego" szły w zapomnienie na rzecz legend np. o bojarskiej przeszłości.

Zresztą, nawet gdyby ta bojarska przeszłość znajdowała odbicie w faktach, to i tak utożsamianie rodowodu litewskiego z polskością uznać trzeba za ewidentne nadużycie. Nie tylko dlatego, że Litwa to kraj mieniący się suwerennym, a na dodatek równoprawnym Polsce w strukturach unijnego kołchozu. Bezprecedensowa - nawet w zestawieniu z Katyniem - skala i okrucieństwo mordów dokonanych ponad 60 lat temu przez Litwinów na polskiej inteligencji (vide: Ponary pod Wilnem) jednoznacznie przekreśla jakiekolwiek manipulacje w tym względzie.

Obydwaj Kaczyńscy powinni być zatem bardziej ostrożni w szermowaniu swoją polskością i głoszeniu, że ich wersja RP jest najlepsza i jedynie słuszna. Polak z krwi, kości i duszy potrafi bowiem - jak nikt inny na świecie - oddzielić ziarno od plew. Ba, nie da się nawet złapać na "polskość" demonstrowaną w wymiarze pozapolitycznym. Gdy widzę osobników o jednoznacznie łajzowatych posturach, nigdy nie kojarzonych z jakimkolwiek sentymentem do sportu (czego nie sposób odmówić np. Kwaśniewskiemu czy Tuskowi), a teraz próbujących robić za super kibiców, to ogarnia mnie pusty śmiech. Zwłaszcza, że "kibicowanie" Kaczyńskich vel Kalksteinów dotyczy akurat tych dyscyplin, w których Polacy coś znaczą (skoki narciarskie, siatkówka, piłka ręczna) lub znaczyć mogą (piłka nożna).

Z drugiej strony, ta żydowska para dobrze wie, na czym można zrobić geszeft. I nie waha się zaryzykować nawet wariantu z postawieniem Kaczyńskiego - premiera na czele komitetu organizacyjnego finału futbolowych mistrzostw Europy. Finał dopiero w roku 2012, natomiast wybory parlamentarne już za dwa lata. Kalkulacja wydaje się prosta; miliony polskich kibiców raczej nie będą chciały ryzykować organizacyjnego bajzlu po ewentualnej zmianie władzy. Koszerny duet pozostanie zatem nienaruszony.

Tak będzie zawsze, jeśli nie zrozumiemy podstawowej prawdy: Skoro podkreśla się żydowskość osób kojarzonych pozytywnie, że wymienię np. Alberta Einsteina (fizyk) czy Artura Rubinsteina (pianista) to dlaczego nie zastosować tego samego klucza wobec osób publicznych, piastujących najwyższe funkcje lub uchodzących za niekwestionowane autorytety. Zwłaszcza w kraju, który a priori kojarzony jest z antysemityzmem i prześladowaniem osób innej narodowości niż polska, innego wyznania niż rzymskokatolickie i innych preferencji seksualnych niż naturalne, damsko-męskie.

Lech i Jarosław Kaczyńscy lokowani są aktualnie na pozycjach pierwszego i trzeciego obywatela RP. Dodajmy gwoli ścisłości, że formalnie drugie miejsce przypisane jest nowemu marszałkowi Sejmu RP Ludwikowi Dornowi, akurat Żydowi przechrzczonemu od niedawna na katolika, a i marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz też nie psuje tezy o żydowskim rodowodzie namiestników "Rzeczpospolitej" - jak często określają oni sami Polskę.

Od bliźniaków i ich wasali zależy czy pod skrótem RP będziemy rozumieli Rzeczpospolitą Polską czy Republikę Przybłędów. Póki co, potomkowie "spolonizowanej szlachty litewskiej" zdecydowanie mocniej realizują wizję drugiej wersji RP. To ich bandyckie prawo. Ale my, Polacy z krwi, kości i duszy nie musimy tego prawa przyjmować za swoje.

Rzeczywiście, warto być Polakiem. Tyle, że to wymaga przynajmniej odrobiny intelektualnego wysiłku i starannego przypatrywania się rodowodom, poglądom i czynom osób bardzo chętnie zaciągających się pod biało-czerwone sztandary, a następnie wznoszących je w miejscach, gdzie rozgrywane są interesy zupełnie innych nacji.



Henryk Jezierski

Gdańsk, 2 maja 2007





P.S.

Wymowną puentą do powyższego felietonu jest fragment dzisiejszej (o godz. 7.15) wypowiedzi prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Programie I Polskiego Radia:

"... to poczucie narodowe jest dzisiaj bardzo istotne. Poczucie nie nacjonalistyczne, w żadnym wypadku nie plemienne, natomiast to nie względy etniczne decydują o tym, czy ktoś jest, czy nie jest Polakiem..."

Jak zatem widać, pierwszy obywatel czwartej RP bezustannie i usilnie pracuje nad nowa definicją Polaka. Tylko czekać gdy wraz z innymi koczownikami plemiennymi ogłosi się Polakiem najczystszym, 24-karatowym.



H. Jez.
 

 

Kategorie blogów