Wpisy oznaczone tagiem "Net" (317)  

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

paulin
 
Paulin:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 
Paulin:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
Prowadzę blog od ponad czterech lat.

Nie przypominam sobie - jeżeli się mylę niech ktoś, kto mnie czyta od dłuższego czasu przypomni mi proszę (to nie cynizm) - żebym w tym czasie "jechała" po mojej Byłej, porównywała Tą, z którą jestem do Tej, z którą byłam etc.

Oczywiście, jak najbardziej mogło się zdarzyć a nawet na pewno było tak, że napisałam o różnicy zdań lub mile spędzonym wieczorze/nocy. Bez szczegółów.
"Piszę z Jej komputera, słuchamy muzy, jest fajnie, trzymajcie się!" - jak najbardziej.

W momentach, kiedy cierpiałam mogła wylewać się żółć.

Myślę, że nie są to dziwne kwestie, bloga z reguły prowadzi się, między innymi, po to by wylać nań swe emocje. Tak pozytywne, jak i negatywne.

Ale nie wyobrażam sobie, by po zerwaniu z Kimś, Kto był dla mnie ważny (a nie po spaniu u boku kogoś w pijackim zwidzie czy coś w tym stylu - jesteśmy ludźmi) porównywać tę Osobę do Osoby, która jest ze mną teraz (i czyta, i "dopinguje" jakby mało było), wracać i kłuć widelcem w oko Osobę, która przecież nie ma konta na pingerze... więc wszystko w porządku!....?!

A jeśli nie ma a czyta z czyjegoś konta? I nie pisze, bo za bardzo boli?

Ja nie wiem, co musiałaby mi moja Była zrobić, żebym tak się zachowywała.

Dawno temu usłyszałam bądź przeczytałam - nie pamiętam - że mężczyzna o swoich byłych nie rozmawia ponieważ tak nakazuje honor/dobre wychowanie/jest dżentelmenem.

To samo dotyczy, według (wygasających już z tego, co obserwuję) dżentelmeńskich tradycji nie rozmawiania o tym, czy "spało* się z nią czy nie?"

Tak, wiesz, że piszę o Tobie. O Was. W czasie przeszłym i teraźniejszym.

Po prostu nie potrafię zrozumieć.

PS Potrafię. Człowiek chce dopiec. Może on gdzieś w kafejce, u kolegi, koleżanki etc...
PS *przeleciało - tak się teraz często wyraża. Żadne tam spało.
  • awatar renaciura: Takie porównywania są chyba tylko po to by samemu się dowartościować. Ta jest fajna tamta była be, a ja jestem super bo znalazłam sobie lepszą. No i właśnie po to by dopiec. Ogólnie nieładne zachowanie z tym porównywaniem. No chyba, że to się robi w ramach autoterapii bo się było z prawdziwym zjebem, ale takich wśród kobiet (mam na myśli lesbijki które znam) nie zauważyłam. Wśród mężczyzn owszem.
  • awatar Níðhöggr: Wiem, do czego pijesz ;) I jak już wspomniałam - potrzeba odchorowania, jak to reniacz ujęła: autoterapia. A porównanie po to, by uświadomić sobie, czemu jakaś relacja była zła i niezdrowa i możliwość wczesnego wyłapania symptomów tej niezdrowości w obecnej.
  • awatar Louve: Mnie osobiscie razi, dziwi gadanie, psioczenie *regularne* na swego meza, potem sa pocieszenia innych i rady, jest wspolczucie, ale... mija czas i znow jest to samo... Ta osoba nie bierze pod uwage tego, ze maz to moze przeczytac... az tu "nagle" okazuje sie ze tak, ze czyta i to regularnie jako... znajomy. I widzial te zle slowa [zasluzone] ale i opisy jej flirtow itd. itp.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 



Weszłam na YT.

Nie jest on, tak jak żaden inny portal, miejscem w Internecie, w którym wskaźnikiem jest to, co naprawdę czują ludzie (chociaż wydaje mi się temu najbliższy... chyba).

Przecież na portalach są anonimowi opluwający wszystko i wszystkich a tu... najwyżej (d)oceniony komentarz napisany przez osobę podpisującą się jako BurdorzerPL: "Was to bawi?! Przestaje wierzyć w ludzi..."

Niestety idzie łeb w łeb (dałam OK, jest o oczko wyżej) z komentarzem człowieka, który podpisał się jako Wojtas Sekita: "zamknij ryj ,jestes w internecie, internet nie zna litosci."

-*-

Aj, pardon. Jest na samej górze a nie najwyżej oceniana. Najwyżej ocenioną wypowiedzą jest ta:

Kozakpoland: "To nie jest śmieszne.
Nie dlatego, że nie wolno żartować z chorych, bo wolno, można i nawet się powinno, jak się umie.
Tylko dlatego, że to jest gimbusiarski żart i nieśmieszna sytuacja. Może nawet trochę niżej, na poziomie dzieci w podstawówki, które rechocą jak jedno powie "penis"."
  • awatar renaciura: Przyznam się, że ten filmik mnie rozbawił chociaż masz rację, że tak być nie powinno.
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Mnie to nie rozbawiło, No okej, jest zbieg okoliczności, ale czy to jest powód do śmiechu? Najwyżej wzruszenia ramion.
  • awatar jamnick: @Obiektyw-NIEJ: ja jestem zniesmaczona reakcją niektórych osób. A wzruszyć ramionami mogę co najwyżej nad... nad... właściwie nie wiem. Nad głupotą? Ale i tak mi to tutaj nie pasuje.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
A po przegranej to już w ogóle niektórzy nie dają rady.
nibymile.jpg

nibymile2.jpg

nibymile3.jpg

nibymile4.jpg
 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 
Paulin:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

sarfinger
 
dla pań pięknych ale  o pełniejszych kształtach, albo puszystych, albo takich, które pie*dolą nie odchudzają się, wolą mieć swoje cycki :P
embed.jpg

adresy stron z sukienkami ślubnymi w większych rozmiarach, by bez stresu choć pooglądały jaką by chciały, w jakiej było by jej dobrze
www.davidsbridal.com/Browse_Bridal-Gowns-Shop-By…
www.igigi.com/plus-size-dresses/wedding-dresses/
realsizebride.com/
www.alfredangelo.com/Collections/Plus-Size-Bridal
www.kleinfeldbridal.com/search-for-plus-size-wed…
Alfred Angelo ma swój sklep w Warszawie, IGIGi, wysyła do Polski,naprawdę ładne sukienki, Davids Bridal ma najbliższy sklep w UK,ale zawsze można tylko pooglądać :)
 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

paulin
 
Paulin:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Bilard 8 to popularna gra.

Jednak na czacie nie ma ani admina, ani moderatora, nikogo nie ma. Już nawet nie wchodzę na g(ł)ówną od długiego czasu...

A nie, przepraszam, weszłam ostatnio. Właśnie o to  idzie, że weszłam.

I to wejście właśnie utwierdziło mnie ostatecznie w przekonaniu, że tam nie ma *ani jednej osoby* , która by kontrolowała to, co się dzieje.

Czy taki portal może pozwolić sobie na coś takiego?

Najwyraźniej tak.
  • awatar Wizzu: Normalnie prędzej czy później przysunęliby im za to taką karę, że nie dali rady by wstać. Ale patrząc kto jest właścicielem... kontroli w tym stuleciu nie będzie.
  • awatar Hunter hope: Dawno nie gralem , partyjka ? :P
  • awatar jamnick: @Hunter hope: z chęcią, ale ja się tam zjawiam zazwyczaj ok. 1 w nocy. Wizzu: ludzie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Absyntowa (Nibypracownia), piszesz:

“Lubienie nie przekłada się na lajkowanie, odwrotnie też nie.”



Być może źle to ujęłam. To nie musi być nawet lubienie. Osoba wytwarza wokół siebie swoistą "aurę", ludzie "lajkują" posty tej osoby z rozpędu, co by w nich nie było.

Przeglądam sobie pingera...

Zaś ze mną jest tak, że jestem osobą trudną. Może mam negatywną "aurę". Może bywam za szczera. Nie przyciągam do siebie ludzi w necie, zrażam czasem zachowaniem, można nabrać do mnie dystansu i nie chcieć lajkować tego, co wstawiam, piszę.

Takie mam nieodparte wrażenie.

“Poza tym chodzi nawet nie o lubienie/lajkowanie osoby, ale tematyki, wykonania - wiadomo, że poza lubieniem/lajkowaniem osoby jest też pewne zamiłowanie do czegoś, ogólne, masowe, stadne (...)”



Widziałam złe wykonania z danej tematyki na tumblerze z całą masą polubień i rebloggów i dobre z tej samej tematyki z o wiele mniejszą.
Tego w ogóle nie jestem w stanie zrozumieć.

Są osoby na tumblerze, które by nawet mogły zdjęcie kociej kupy wstawić i z przyczyn dla mnie kompletnie niezrozumiałych od razu do lubienia i reblogów, tego samego dnia, ba, po dwóch godzinach, rzuci się minimum 100 osób.

To wszystko jest dziwne, pokręcone.
Dobra, raz a dobrze i koniec. Cytat z http://jamniczek-pl.pinger.pl

Dodaję wpisy tutaj, rzadko kiedy więcej niż 5-8 osób je lubi. Siedzę nad gifami dodawanymi na tumblr'a - rzadko kiedy

  • awatar jamnick: @Nauczycielka na wakacjach: Wiem, że za bardzo. No, ale kurczę, taka jestem. Nie będę udawać, że jestem... właśnie, jestem sobą.
  • awatar Absyntowa (Nibypraco: Kwestie popularności w necie to raczej skomplikowane sprawy. Naprawdę nie ma sensu poświęcać temu aż takiej uwagi. Na tyle na ile kojarzę tumblr(a?) - ciężko mi sobie wyobrazić, by ktoś tam kogoś odbierał na tyle osobiście, by można było mówić o tym, że jest się trudnym... Co innego może pinger, tu relacje są bardzo, jakby to ująć, konfrontacyjne? :D Ogólnie, kurna, Jamnik, net to net, nie można tak całkiem poważnie tego traktować. Dam zdjęcie swej mordy i polubią to trzy osoby, ktoś inny da zdjęcie swej facjaty i polubi dwadzieścia. I co mam się pociąć? :D Jakbym tak na to patrzyła, to wydawałabym się sobie strasznie szpetna, bo ludzie lajkują zdjęcia osób, które moim zdaniem, nie są specjalnie atrakcyjne, więc wychodzi na to, że... No, właśnie na co? A jeśli zamiast durnej słitfoty w zakres rozkminy wchodzi jakaś rzecz poważna, wygłup intelektualny, srogie przemyślenia i zauważę, że głupie teksty są lajkowane, a moje nie? Zgłupieć można albo przynajmniej się ogłuszyć :D
  • awatar Absyntowa (Nibypraco: @jamnick: Swoją drogą, serio tak myślę: możesz być sobą nie poświęcając tyle uwagi czemuś co nie jest jej warte. Masz olej w głowie na fajniejsze rzeczy niż zastanawianie się nad tym kto Cię lubi, a kto nie (bo od samego zastanawiania się fani/loversi/lajkersi Ci nie przyrosną) ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

jamniczek-pl
 
Piszę, piszę i nagle nie mogę pisać, okno przeglądarki przestaje być aktywne i muszę kliknąć, by wszystko wróciło do normy.

I tak co co pół minuty, minutę, dwie... Ciężko policzyć.

Wkurzające.

Otworzyłam notatnik. Piszę w nim około minuty i to samo - okno staje się nieaktywne, trzeba kliknąć mychą.

Ktoś wie, co to jest? Pomożecie?...

Dodaję screeny, może będzie bardziej zrozumiale:

problem_okno_aktywne1.jpg

problem_okno_nieaktywne2.jpg
 

jamniczek-pl
 
...ale którejś nocy wezmę i się wkur...zę.

Ileż, kur...de, można?

kolejna_osoba.jpg


PS Napisałam "Dobrze, fajnie (...)", zatarłam przypadkiem.
 

 

Kategorie blogów