Wpisy oznaczone tagiem "kosmetyk" (125)  

recenzje
 
Od dawien dawna szukam fajnego żelu punktowego na wypryski. Moim faworytem byłby taki który przez noc załatwił by pryszcza na śmierć, ewentualnie choć trochę z nim powalczył, zmniejszył, wysuszył. W poszukiwaniach wybrałam się do pobliskiej drogerii. Moim oczom ukazał się ów żel, o to kilka słów o nim.

OPAKOWANIE
Żel mamy zamknięty w błękitnej plastikowej tubce. Zakończona jest ona wygodnym dzióbkiem, który pomaga w aplikacji bezpośrednio na wyprysk. Pojemność tegoż specyfiku to całe 20 ml, czyli dużo jeśli chodzi o żele punktowe.

KONSYSTENCJA
Żel ma dość gęstą, przezroczystą konsystencję. Dość długo zasycha na skórze.

DZIAŁANIE
Żel nakładamy miejscowo na wypryski, pryszcze itp. Ma za zadanie odblokować pory, zmniejszyć nadmiar serum oraz wysuszyć niedoskonałości. Ma również zmniejszyć skłonność do powstawania zaskórników, stanów zapalnych i wyprysków.
A co robi??? Otóż po nałożeniu żelu czuję lekkie mrowienie, czasami pieczenie. Czy wysusza owszem, ale nie od razu działa bardzo opornie. Większe pryszcze trzeba smarować ok 5 dni, aby znikły, mniejsze krócej. Czy wyskakuje mniej pryszczy ? - NIE! nie wpływa na ilość niedoskonałości na naszej twarzy. Stosując go na wyprysk zauważyłam, że powstaje wokół mojego pryszcza kilka małych pryszczyków. Nie wiem czy miał wywabić je z pod skóry.

ZAPACH
W czasie aplikacji czuć alkohol. Natomiast po zaaplikowaniu zapach jest nawet przyjemny.

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Produkt dostępny w drogeriach osiedlowych, jego cena to ok +/- 10 zł.

PODSUMOWANIE
Jest to kosmetyczny bubel. Nie polecam.

ZALETY:
+ duża pojemność
+ przezroczysty żel
+ wygodna aplikacja

WADY:
- długo się wchłania
- zawiera alkohol
- szczypie przy nałożeniu
- nie zmniejsza powstawania niedoskonałości
- długi okres użytkowania aby dostrzec efekt
- powoduje powstanie nowych pryszczy

OGÓLNA OCENA: 0/10
ideal-skin-antybakteryjny-zel-punktowy-flos-lek_983_4.jpeg
  • awatar BogusiaM: to być może bubel, ale żel na przebarwienia czy pod oczy robi furore;p
  • awatar volucer ♥: hm. ja na pryszcze zawsze daje spirytus salicylowy albo maść cynkową, bo zależy mi na zasuszaniu tego cholerstwa, a mam żel punktowy z chyba garniera i on za to wyciąga pryszcza na wierzch, usuwam go i potem dłużej mi sie to goi ;/
  • awatar Izabelllll: Zapraszam na mojego nowego bloga:)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

rafakoralowa
 
Witajcie, przygotowałam dla Was krótką recenzję Pianki do depilacji znanej marki. Zapraszam Was serdecznie do lektury ;)

7302_250.jpg


Co nam obiecuje producent:

Pianka do depilacji Veet to prosty i skuteczny sposób, aby pozbyć się zbędnego owłosienia i otrzymać jedwabiście gładką skórę.

Wystarczy nanieść piankę, a po upływie 8 minut usunąć ją pod prysznicem przy użyciu delikatnej gąbki dołączonej do opakowania, która również może służyć do masażu.

Pianka z olejkiem migdałowym sprawia, że skóra jest doskonale nawilżona.

Składniki: Aqua, Urea, Butane, Potassium Thioglycolate, Sodium Hydroxide, Propane, Isobutane, Cetearyl Alcohol, Sodium Silicate, Petrolatum, Carbomer, Butyrospermum Parkii Butter, Paraffin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sodium Gluconate, Ceteareth-20, Parfum, Citronellol, Linalool, Butylphenyl Methylpropional

A jak jest w rzeczywistości:

Kupiłam tę piankę na spółkę z siostrą przed wyjazdem na letni obóz sportowy, żeby w przeddzień wyjazdu późnym wieczorem wydepilować nogi. Czekało na nas słońce, jezioro i treningi, a tu... kompletne fiasko. Wydawało mi się, że jeśli cena pianki jest dosyć wysoka, to będzie ona wydajna, tymczasem pianki wystarczyło nam na półtorej nogi dla każdej z nas... Jak widać, pianki w opakowaniu znajduje się naprawdę niewiele. Poza tym, że w jakiś stopniu nogi wydepilowała, trzeba było i tak poprawić maszynką, to jeszcze niesamowicie podrażniła skórę i mieszki włosowe. A co najgorsze, w dzień wyjazdu z rana nogi nie były gładkie, można było wyczuć pod dłonią odrastające włoski.

Wady:

- mało wydajna
- o brzydkim zapachu
- podrażnia skórę
- depiluje miejscami
- na drugi dzień nogi są szorstkie
- wysoka cena

Zalety:

- brak

Chyba najgorszy produkt do depilacji, jaki w życiu miałam.

A Wy jakie macie odczucia na temat tego produktu?

Ściskam, Inka
 

recenzje
 
Szukałam fajnego cienia do powiek, jasnego, którego będę mogła używać w dziennym makijażu oka. Będąc w Naturze natknęłam się na dość tanie cienie, w sztucznym świetle wyglądające całkiem nieźle. Wybrałam kolor nr 1-117 i oto moja refleksja na temat tegoż cienia.

OPAKOWANIE
Cień zamknięty jest w przezroczystym pudełeczku. Dość łatwo się otwiera. Jego pojemność to 4 g. W opakowaniu brak jakiegokolwiek aplikatora.

KONSYSTENCJA
Cień jest prasowany lekko kremowy. Nie osypuje się, nie kruszy. Jest bardziej matowy, nie zawiera drobinek, brokatów.

DZIAŁANIE
Cień jeśli nałożymy bez bazy to ginie na oku w ogóle go nie widać. Natomiast jeśli jest baza wówczas daje bardzo delikatny efekt. Nakłada się go dość łatwo, nie zbija się w załamaniu. Jednakże jego trwałość jest słaba pod koniec dnia już go nie ma. Ciężko go również rozetrzeć zmiksować go z innymi cieniami. Dla mnie za słabo napigmentowany.

ZAPACH
Według mnie jest bez zapachowy.

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Dostępny oczywiście w drogeriach NATURA za cenę ok 5zł.

PODSUMOWANIE
Być może trafiłam na taki kolor (bardzo jasny beżowy kość słoniowa coś takiego), być może inne kolory są dużo lepsze, ja z mojego nie jestem zadowolona.

ZALETY:
+ duży wybór kolorów 18!!
+ nie osypuje się
+ nie roluje się w załamaniu powieki

WADY:
- słaba pigmentacja
- konieczność używania bazy
- słaba trwałość

MOJA OCENA: 2/10

uno-sensique_9282_3.jpeg
  • awatar davincicode: Ten liliowy na zdjęciu wygląda ładnie, ale pewnie na oku jest dużo jaśniejszy.
  • awatar black&white: kolory ładne, ale Twoja ogólna ocena niska Black
  • awatar mala0727: dobrze wiedzieć ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jess-life
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kocieoko
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

makama
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

heidii
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

recenzje
 
Usłyszałam o nim dawno, zaciekawił mnie, kupiłam, używam i nie zamienię na nic. Po pierwsze możemy go stosować sam, ale trzeba mieć dużą wprawę żeby nie zrobić sobie krzywdy. Możemy go stosować jako korektor, zakryje bowiem wszystkie niedoskonałości. A jak ja go używam otóż wyciskam odrobinę do pojemniczka, dodaje troszkę kremu matującego, troszkę ziaji (kremu tonującego, żeby lekko przyciemnić bo mam za jasny kolorek na lato) i gąbeczką nakładamy na twarz.

OPAKOWANIE
Podkład zamknięty jest w tubce, plastikowo-metalowej w kolorze złotym. Zakręcany, końcówka taka jak w paście do zębów bez żadnych aplikatorów. Pojemność to 30g/30r. W opakowaniu dostaniemy instrukcję obsługi w języku polskim:). Bardzo wydajny.

KONSYSTENCJA
Kremowa bardzo gęsta. Ja rozrzedzam ją kremem.

DZIAŁANIE
Ekstremalnie kryjący, zatuszuje wszystkie przebarwienia, niedoskonałości, najlepiej kryjący podkład jaki miałam. Zawiera 50% pigmentu, a to bardzo dużo, dzięki temu na prawdę wyrównuje koloryt skóry, radzi sobie zarówno z podkrążonymi oczami, krostkami, bliznami i plamami. Posiada SPF 30, dzięki czemu chroni nas przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym UV. Jest wodoodporny, nie spłynie z twarzy, musimy wykonać porządny demakijaż aby go zmyć. Na twarzy będzie on bardzo długo ok 12 godzin, a nawet dłużej. Idealny na wesela, studniówki..  Teraz największa wada niestety nie matuje , skóra po nim świeci się wiec trzeba ją przypudrować. Lekko podkreśla zmarszczek, trzeba też uważać przy włoskach bo je uwydatnia, aczkolwiek sprawne rozcieranie poradzi sobie z tym mankamentem.

ZAPACH:
Lekki, aczkolwiek nie wyczuwalny po aplikacji

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Dostępny jedynie w osiedlowych drogeriach. Możliwość zakupu na allegro cena to 14,99 + przesyłka, w sklepie cena ok. 18 zł. Ogromna ilość odcieni.

PODSUMOWANIE
Jako korektor jest genialny zatuszuje wszystko co chcemy. Jako podkład zmieszany z kremem jest ideałem, poprawia wygląd skóry, dodaje jej życia, wygładza, po prostu KWC.

ZALETY:
- mocno kryjący
- hipoalergiczny
- posiada SPF 30
- wielorakie zastosowanie (jako podkład, korektor)
- wodoodporny
- bardzo wydajny
- długotrwały efekt

WADY:
- nie matuje
- opakowanie

MOJA OCENA: 9/10

dermacol.jpg


dermacol_odcienie.jpg


dermacol%20odcienie%202.jpg
  • awatar pat18s: już bardzo wiele pozytywnych opinie na jego tema słyszałam, kiedyś będę musiała go wypróbować :)
  • awatar Addiction: dermacol najlepszy korektor ! :P
  • awatar katarina136: Właśnie zastanawiam się nad jego zakupem w celu stosowania, jako korektor...ale oczywiście, jak do denka wykończę aktualne korektory. Tylko mam dylemat, jaki odcień wybrać? Mam jasny typ cery...może coś podpowiesz?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

recenzje
 
Od czasu do czasu na mojej twarzy lubi pojawić się niespodzianka. Szczególnie moja broda przyciąga pryszcze, wypryski i krostki. W końcu znalazłam na nie sposób...

OPAKOWANIE
Żel znajduje się w tubce zakończonej wąskim aplikatorem by precyzyjnie nałożyć produkt na wyprysk. Pojemność to 15 ml. Opakowanie jest białe, plastikowe, łatwo z niego wydobyć produkt.

KONSYSTENCJA
Konsystencja to przezroczysty, zabarwiony na lekko niebieski kremo-żel. Po nałożeniu na skórę jest widoczny, po czasie wchłania się. Zawsze używam go na noc.

DZIAŁANIE
Powiem tak jeśli pojawi się nam pryszcz i nałożymy na niego ten oto produkt przykładowo wieczorem, to rano ten pryszcz będzie wysuszony. Jeśli jest mały to nie będzie po nim śladu, jeśli większy to będziemy musieli czynność powtórzyć i więcej go nie zobaczymy.
Produkt ten jest lepszy od maści cynkowej, bardzo wydajny i przede wszystkim działa od razu i efekty są widoczne.Producent obiecuje między innymi, że  zmniejsza możliwość powstawania zaskórników, ogranicza rozwój bakterii, normalizuje pracę gruczołów łojowych i nie kłamie wszystko to robi.
Miałam z tej serii również krem, ale z niego nie byłam zadowolona.

ZAPACH:
Produkt jest bez kompozycji zapachowej

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Produkt jest dostępny jedynie w aptekach!!!
Jego cena to ok. 12zł

PODSUMOWANIE
Reduktor trądziku punktowy zagości w mojej kosmetyczce na długo. Niszczy pryszcze na śmierć. Polecam każdemu kto ma problem z trądzikiem.

ZALETY:
-redukuje pryszcze
- fajna konsystencja, nie spływa
- szybkość i skuteczność w walce z wypryskami
- łatwość aplikacji
- hypoalergiczny
-zawiera substancje czynne (m.in. kompleks proteinowo-cynkowy)

WADY:
- brak

MOJA OCENA: 10/10
ziaja-med-kuracja-antybakteryjna-reduktor-tradziku-15ml.jpg
 

gosik1004
 
*moja ocena 8/10*

korektor mam od ponad roku, dostałam go w gratisie do podkładu mineralnego z Bell :) nie używałam go, wrzuciłam na sam dół kosmetyczki, jednak od ponad miesiąca *jest moim faworytem wśród korektorów* , ale zaznaczam że nie nadaje się pod oczy :)

+cena, kosztuje ok.9 zł

+mój kolor (1) idealnie dopasowuje się do mojej jasnej karnacji :)

+nie zatyka porów,

+ja go używam na różne wypryski, przebarwienie skórne, popękane naczynka na nosie, idelanie je maskuje, stają sie nie widoczne :)

+po przypudrowaniu wytrzymuje cały dzień

+wygodny sztyft, łatwy w użytkowaniu, rozcieraniu



-podkreśla suche skórki

-mały wybór kolorów (2)

-nie nadaje sie pod oczy...



bell_korektor_w_sztyfcie_z_mineralami_mat_cover.jpg
 

recenzje
 
Tusz ten zapewne każda z  Was zna, większość używała, jednym się podobał innym mniej. Ja niedługo skończę druga buteleczkę. Po pierwszej byłam w nim bezgranicznie zakochana, a teraz moja ekscytacja dobiegła końca i raczej już więcej go nie kupię.

OPAKOWANIE
Tusz znajduje się w żółtej buteleczce szczelnie zakręcanej. Szczoteczka jest kolosalna, gruba i długa. Jest ona gumowa, wygodnie się nią manewruję między rzęsami. Aczkolwiek zawsze na końcu zostaje dziubek tuszu. Opakowanie 10,7 ml.

KONSYSTENCJA
Jak dla mnie konsystencja jest jak najbardziej w porządku, ani zbyt rzadka ani za gęsta. Dobrze się go rozprowadza, nie zasycha zbyt szybko w opakowaniu, jest bardzo ale to bardzo wydajny.

DZIAŁANIE
Producent obiecuje kolosalne pogrubienie już za pierwszym razem. Niestety taki efekt możemy uzyskać jeśli kilkakrotnie pomalujemy rzęsy tuszem ( ok 4 razy). Po pierwszym pociągnięciu efekt jest bardzo delikatny, każde następne maźnięcie ten efekt pogrubienia potęguje. Tusz lekko wydłuża rzęsy, nie podkręca ich (aczkolwiek producent tego nie obiecuje). Tusz dość często odbija mi się na górnej powiece (mimo iż staram się jak mogę aby do tego nie dopuścić). Jego największą wadą jak dla mnie jest to że niestety ale skleja rzęsy. Prawie zawszę muszę rozczesać inną szczoteczką tusz, gdyż kilka rzęs jest sklejonych i z moich rzadkich rzęs widocznych jest pięć na krzyż. Kolor tuszą jest w porządku prawdziwa czerń. Do wyboru są 3 odcienie czerni (100% Black, Glam Black, WTP) oraz brązowy. Możemy też kupić wersję wodoodporną. Tusz nie rozmazuję się, nie tworzy jakiś większych grudek, nie osypuje się.

ZAPACH
Tusz posiada zapach średnio przyjemny, aczkolwiek niewyczuwalny po aplikacji.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ
Tusz dostępny jest wszędzie w każdej drogerii. Ja kupuję go w mojej drogerii w Krośnie za 19 zł i myślę że wart jest tej ceny. Obecnie na promocji w Naturze za 29 zł z jakimś gratisem.

PODSUMOWANIE
Tusz kocham za szczoteczkę która pokrywa tuszem wszystkie moje krótkie i rzadkie rzęsy. Gdyby jeszcze je podkręcił i ładnie rozczesał byłby ideałem. Dziewczyny rzęsy rzęsom nierówne jednych zadowoli inni będą marudzić..

ZALETY:
- kolosalna szczota
- pogrubia rzęsy
- nie osypuje się
- nie rozmazuje się
- nie tworzy grudek
- lekko wydłuża rzęsy
- bardzo wydajny

WADY:
- nie podkręca rzęs
- skleja rzęsy
- odbija się na górnej powiece
- nie rozczesuje idealnie rzęs

MOJA OCENA : 7/10


maybelline colossal volume express.jpg
  • awatar gość: Mam Go I Moim Zdaniem Jest Świetny ;) Mam Podobną Opinie Co Twoja Maja. Pozdrawiam ;*
  • awatar ♥ Mia ♥: Jestem na etapie poszukiwań idealnej mascary, wezmę sobie to do serca :)
  • awatar pat18s: Swojego czasu miałam tą maskarę i raczej nie byłam z niej zadowolona, strasznie sklejała mi rzęsy i bardzo opornie schodziła podczas demakijażu. Ale z tego co pamiętam ja miałam tę wersje wodoodporną :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kately
 
Witam kochani moi ;)
W poniedziałek, korzystając z okazji iż byłam w Warszawie odebrać nagrodę za konkurs historyczny skoczyłam z tatą na drobne zakupy :) Zakupy kosmetyczne pokażę wam, ale nie wiem jak z ciuchowymi. Chcielibyście zobaczyć? ;)

Na początek może rzecz, a raczej trzy rzeczy, które sprawiły mi największą radochę ;d A chodzi o co?
SNC00479.jpg

TAK! O Trzy kroki Clinique!!! Na początku nie chciałam go kupić, ale tata powiedział, że za bardzo dobre wyniki kupujemy ;p Nie chciałam tak dużego, ale bardziej się opłacało, a ja jestem oszczędna na maksa ;) Wszystko jest super, pięknie, ale tonik ma w sobie tak dużo alkoholu, że aż mnie zatyka... A opakowanie kremu to chyba ktoś po ziołach jakichś wymyślał! Gdyby buteleczka była  miększa byłoby ok, ale nie jest. Na zdjęciu w środku kosmetyczki jest właśnie ten kremik z pompką, ale nie ma pompki i jest tzw. dupa...

Następnie zbióreczka :D
SNC00481.jpg

I takie małe info dla mieszkańców, bywalców Targówka - w CH Targówek w Drogerii Natura jest szafa CATRICE! Yeah! Ale szczerze to myślałam, że jak zobaczę szafę Catrice to będę chciała kupić wszystko, ale tak nie było... Na początku nic nie było dla mnie, ale potem zauważyłam korektor Allround, czyli 5 korektorów w 1 ;p Korektor już używam i jest naprawdę dobry, dwa razy droższy, ale 100 razy lepszy od korektora, o którym napiszę za chwilę ;) Drugą rzeczą z Catrice jest zestaw do stylizacji brwi, bo wreszcie zabrałam się za moje krzaczki i teraz wyglądają jak u człowieczka ;p Jestem bardzo zadowolona z tego zestawiku, używam tylko jaśniejszej części, bo ciemna jest za ciemna ( xD ). W opakowaniu jest szufladka, w której znajduje się pędzelko-szczoteczka oraz mini pensetka :)
Jako iż w Naturze w moim mieście nie ma najnowszej limitowanej edycji Essence ( pewnie nie będzie dopóki ktoś wykupi wszystko z poprzedniej ), w ogóle Essence w tej Naturze jest wypłowiałe, nie ma nic interesującego - pojedyncze kosmetyki, nie ma z czego wybierać... Z nowej edycji zaopatrzyłam się w bazę pod cienie, która strasznie śmierdzi, szczotko-lusterko, które mam nadzieję, że nie zepsuje się po dwóch użyciach oraz flamaster do ust, którego nie można zmyć przez dłuższy czas!!! W H&M zaopatrzyłam się w pędzel 2w1 - do pudru i podkładu. Jest bardzo mięciutki ;)

SNC00484.jpg

Tutaj swatch flamastra oraz bazy, którą będę chyba używać jako rozświetlacza, bo cienie używam sporadycznie...

W zeszły czwartek musiałam lecieć do Natury po lakier żółty na Dzień Europejski oraz po korektor, bo nagle znowu coś mi wyskoczyło... Dla mamy lakier beżowy :D Korektor jest w 50% do dupy... Zielona część niby na niedoskonałości barwi palce na żółto, beżowa część fajnie rozjaśnia cienie pod oczami ;)

To wszystko na dzisiaj ;) Niedługo dam recenzję balsamu AA oraz kremiku Pure&Natural ;)
Do napisania :)
  • awatar Fiolka86: no niestety tonik jest zabójczy. krem z pompką jest tylko przy większych objętościach (moja 50 też jest w tubce). Będę *bardzo wdzięczna* za recenzję kremu pod oczy all about eyes - szukam czegoś dobrego i nie wiem czy warto wydawać $ na clinique. Z tej nowej limitki Essence udało mi się już tylko bazę złapać. Flamastrów nie było :( a szkoda :( Korektor z catrice mam i też jestem zadowolona :)
  • awatar choccolate: hej, 2 funty, ale 9 lipca już będzie nowy numer glamour:) ale w uk ciągle jakieś fajne dodatki dają
  • awatar #mindfuck: mam ten korektor co ma 5 odcieni i mnie nie przypadl do gustu,i przyznam CI racje,ze w Polsce ubogo z Catrice itp. Jak weszlam do sklepu to myslalam,ze szafka bedzie zapchana jak tu w Holandii, ja wchodze a tam z bodajze z 40 odcieni lakierow byly 3..xd
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kately
 
Wracam jeszcze raz, ale tym razem z recenzją dwóch produktów Nivea - szamponu i odżywki :)
SNC00474.jpg

SNC00475.jpg


Na wizażu mega okropne opinie, ale nie patrzcie na wizaż...

Oczywiście wiedziałam, że ten szampon nie wyprostuje mi włosów, bo jego cena byłaby 100 krotnie większa niż jest. Szampon kosztuje ponad 10 zł za 400 ml, odżywka ponad 7 zł. Obydwa produkty mają śliczny zapach wiśni ;d Ja zazwyczaj najpierw nakładam trochę szamponu i myję tylko " wierzch ", czyli spłukuję cały brud, kurz i co tam we włosach jeszcze jest, potem myję całe włosy łącznie ze skórą głosy ( technika od Susza z YT ;p ) Szampon jest bardzo wydajny, szybko zaczyna się pienić. Odżywka za to jest bardzo tłusta, trudno się ją spłukuje. Mimo iż produkty nie prostują włosów na pewno będę do nich wracać. Super wygładzają i świetnie się rozczesują!
Podsumowując:
SZAMPON
+ zapach
+ konsystencja
+ szybko się pieni
+ cena
ODŻYWKA
+ zapach
+ cena
- tłusta
- ciężko się spłukuje

Mam nadzieję, że pomogłam. ;)
Kately <3
  • awatar beautybypatrycja: mialam te odzywke i rzeczywiscie myslam ze przynajmniej moje wlosy beda gladsze bo wiadomo ze prostych wlosow od tego nie bedzie, ale wiecej jej nie kupie bo nie jest wydajna...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kately
 
Witam , witam serdecznie ;) Wracam do was , wyczerpana , wykończona i mogłabym tak jeszcze wymieniać, ale wystarczy tyle ;) Wracam ze zdwojoną siłą! :)
Najpierw pokażę zakupy z drugiego półmiesiąca ;p Następnie postaram się napisać recenzję produktów prostujących z Nivei. Tak więc , zaczynam ;)

SNC00459.jpg

1. Essence - kredka do oczu. Kolor 019 Neon sweetie. Kupiłam ją z tego względu iż w przyszłą sobotę w moim mieście obchodzony będzie Dzień Europejski i moja szkoła reprezentuje Szwecję. Umaluję się na zółto-granatowo i będę jak szwedzka flaga :D
2. Essence - Quattro - cienie do powiek.
SNC00463.jpg

SNC00462.jpg

Kupione z tego samego powodu co wyżej ;) Są bardzo fajnie napigmentowane, ale zobaczymy co z nich będzie ;)
3. Essence - Silky touch blush - jedwabisty róż.
SNC00461.jpg

SNC00460.jpg

Zachciało mi się różu to go wzięłam ;d Jest bardzo leciutki , ma świecące się drobinki, których nie chciałam, ale jakoś wytrzymam ;p
SNC00465.jpg

4. For your beauty - pędzel do różu.
5. For your beauty - gąbeczki do pudru.
Kupiłam je ze względu na to, iż wydaje mi się, że pędzel zostawia puder na mojej skórze ( odkrycie ;o ) i wygląda to tak jakbym za dużo go nałożyła, a tak nie jest...
6. ??? - gąbeczka do mycia twarzy.
SNC00466.jpg

Bardzo fajna. Na pewno będziemy współpracować ze sobą ;)
SNC00467.jpg

A teraz moje łupy :d Zastanawiałam się dobre pięć minut w Rossmannie nad tymi rzeczami, ale zdecydowałam się, bo było ostatnie sztuki >:o
7. Miss Sporty - Ohh! Tan so fine - bronzer.
SNC00468.jpg

Myślałam nad zakupem bronzera z Rimmel'a, ale jak zauważyłam w promocji ten z Miss Sporty to mówię, że na moje użytkowanie wystarczy, a do tego są dwa :d Za 9 zł opłaca się go kupić!
8. Miss Sporty - Mini Me - eyeliner do oczu.
Moja koleżanka ją miała, robiła nią niesamowicie cienkie kreski! Zauważyłam ją w jej torbie i maznęłam po ręku, a tu olśnienie, że jest ona miękka, po prostu cudo!
Swatche :
SNC00470.jpg


OK, to już wszystko, jeżeli są jakieś pytania, śmiało, na wszystkie odpowiem ;)
Kately <3.
 

recenzje
 
Na prośbę Truskaweczka8 opowiem Wam troszkę o moim różu z firmy Miss Sporty. Jestem blondynką o jasnej cerze, dlatego bardzo trudno jest mi dobrać kolor różu. Muszę uważać z kolorami aby nie przesadzić i nie wyglądać śmiesznie. Kolor 002 Rose jest dla mnie idealny jest to bardzo jasny różowy.

OPAKOWANIE
Róż zamknięty jest w pudełeczku z przezroczystą zakrętką. Łatwo się go otwiera. Nie posiada on żadnej gąbeczki czy aplikatora, do użycia potrzeba swój pędzelek. Nie wiem jaka jest pojemność różu bo na pudełeczku nie ma takiej informacji.

KONSYSTENCJA
Róż ma konsystencję prasowanego pudru. Posiada on drobinki ale są one bardzo drobno zmielone, delikatne, nie są nachalne.

DZIAŁANIE
Róż jest dość dobrze napigmentowany, dlatego wystarczy parę ruchów pędzlem, aby podkreślić policzki.Jest matowy, ale daje zdrowy połysk, być może jest to zasługa tych malutkich drobinek.
Jego trwałość jest średnia wytrzymuje na twarzy jakieś 5-6 godzin po utrwaleniu pudrem, później kolor blaknie, ale nadal pozostaje subtelny lekki kolorek.

ZAPACH
Lekki pudrowy zapach, aczkolwiek przy aplikacji jest on bezzapachowy.

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
RÓŻ kupiłam za 9 zł w Rossmannie. Możemy go dostać w każdej drogerii, która prowadzi sprzedaż tej marki.
W sprzedaży dostępne jest 5 odcieni różu:
Cinnamon, Rose, Flirtatious, Sienna oraz Nuts
kolorki.png


RÓŻ z firmy MISS SPORTY spokojnie mogę Wam polecić, jeśli dobierzecie sobie odpowiedni odcień na pewno będziecie zadowolone z efektu.

ZALETY:
+ daje policzkom naturalny kolor
+ nadaje delikatny połysk
+ nie kruszy się, nie osypuje
+ nie robi plam ani smug
+ bardzo wydajny
+ długa data ważności po otwarciu aż 30 miesięcy
WADY:
nie zauważyłam

MOJA OCENA : 9/10

miss sporty oh blushed again.JPG
  • awatar Truskaweczka8: Dziekuje :)
  • awatar niezapominajkaa: jakie cienie pasują do ciemnych prawie czarnych oczu? co proponujesz-aby powiększyć wizualnie oczy?
  • awatar volucer ♥: kupiłam koleżance na urodziny taki i chyba jest zadowolona ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

recenzje
 
Na urodziny od mojej siostry dostałam między innymi eyeliner firmy Miss Sporty w kolorze czarnym.

OPAKOWANIE
Eyeliner mamy zapakowany w czarnej plastikowej butelce. Jest ona zakręcana i zakończona bardzo cienkim pędzelkiem. Jej pojemność to 3,5 ml, ale jest bardzo wydajna.

KONSYSTENCJA
Tusz ma bardzo fajną, gęstą konsystencję. W ogóle nie jest rzadki. Kolor jest kruczoczarny.

DZIAŁANIE
Tusz do kresek lub jak kto woli eyeliner posiada bardzo cienki pędzelek, którym możemy precyzyjnie wyrysować każdą, nawet najbardziej skomplikowaną kreskę. Fajnie nim wychodzą cieniutkie delikatne kreski, ale też możemy stworzyć kocie oko lub grubą krechę. Eyeliner się nie rozmazuje, dość szybko zasycha na oku, nie odbija się na powiece. Bez problemu będzie on na oku przez cały dzień, nie pokruszy się ani nie zniknie. Idealny dla każdego zarówno początkującego jaki zaawansowanego makijażysty;). Jedynym mankamentem tego eyelinera może być to że pędzelek jest bardzo giętki, aczkolwiek można nabrać wprawy i łatwo jest nim operować, ale nie każdemu może się to spodobać.

ZAPACH
Bezzapachowy.

DOSTĘPNOŚĆ i CENA
Eyeliner dostaniemy tam gdzie są dostępne kosmetyki firmy MISS SPORTY, na pewno są one w Naturze. Cena to 7.99 zł. Do wyboru są dwa kolory czarny i brązowy.

Tusz do kresek jest ważnym elementem w kosmetyczce każdej kobiety. Jeśli właśnie zastanawiasz się nad zastąpieniem kredki do oczu na eyeliner to spokojnie możesz go kupić na pewno się nie zawiedziesz.

ZALETY:
+ kruczoczarny kolor
+ bardzo wydajny
+ długotrwały efekt
+ nie rozmazuje się
+ cieniutki pędzelek
+ łatwo go zmyć

WADY:
- giętki pędzelek

MOJA OCENA: 8/10
miss sporty Fabulous glam.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

recenzje
 
Moi drodzy, każda z nas w swojej kosmetyczce posiada podstawowe bajery typu podkład, puder, błyszczyk, tusz itd. Bazę pod makijaż już nie każdy używa. Ja przez długi czas nie stosowałam tego specyfiku.Baa długo nie wiedziałam o jego istnieniu i właściwościach. Zawsze podkład nakładałam na krem nawilżający lub matujący w zależności od potrzeb i to mi wystarczało. Pewnego słonecznego dnia gdy czytałam jakiś urodowy artykuł, który oczywiście wychwalał pod niebiosa bazę pod makijaż postanowiłam w mojej osiedlowej drogerii zakupić to cudo. Gdy tam się udałam na półkach widniały 2 bazy (na które mnie było stać;-)) jedna opisana w recenzji z Pierre Rene a druga z Dax Cosmetics.

OPAKOWANIE
Baza pod makijaż z Pierre Rene jest umieszczona w plastikowej białej buteleczce. W aplikacji jest bardzo przyjemna bo posiada pompkę, która fajnie dozuje produkt nie za dużo nie za mało tak w sam raz i wcale się nie zacina :d . Oczywiście wadą jest to że nie widzimy zużycia bazy. Pojemność opakowania to standardowe 30 ml.

KONSYSTENCJA
Nasza baza posiada konsystencję przezroczystego, żelowego specyfiku. Rozprowadza się bardzo szybko, jest wydajna.

DZIAŁANIE
Baza ta jest silikonowa, dlatego też nie nadaje się do codziennego stosowania bo może zapychać pory. Natomiast na większe wyjścia nadaje się idealnie.
Baza ta świetnie wygładza skórę, dzięki czemu staje się ona bardzo delikatna, miła w dotyku, wyraźnie gładka. Producent pisze na etykiecie że baza ma chronić i rozjaśniać, nie zauważyłam żadnego rozjaśnienia, a ta ochrona to na czym miała by polegać, skoro baza nie zawiera żadnych filtrów ochronnych?? Dalej baza zawiera składniki anti-ageing, które mają utrzymać odpowiednią wilgotność skóry i faktycznie tak jest, skóra po użyciu bazy nie jest za bardzo przesuszona ani nie przetłuszcza się nadmiernie , jest zachowana równowaga na skórze. Baza ta ma również zapobiegać zaczerwienieniom, wypryskom i podrażnieniom, nie zauważyłam takiego działania bo przecież na nią nakładam podkład, który zakrywa wszystkie niedoskonałości. To tyle z górnolotnych obietnic producenta. Baza przede wszytskim pomaga nam przedłużyć trwałość makijażu oraz ułatwia aplikację podkładu. Jest hypoalergiczna i możemy ją stosować do każdego typu skóry.

ZAPACH
Baza pachnie kwiatowo, czujemy zapach podczas aplikacji, później on znika.

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Trzeba dobrze poszperać aby znaleźć drogerię z kosmetykami firmy Pierre Rene. Cena za tę bazę wynosi 22 zł.

Baza genialne wygładza skórę, makijaż trzyma się na niej dłużej, ale zawiera silikony więc trzeba ostrożnie ją używać. Aczkolwiek polecam na wesela, studniówki i imprezy całonocne:)

ZALETY:
+ wygodna aplikacja (pompka)
+ perfekcyjnie wygładza skórę
+ utrzymuje równowagę skóry
+ ułatwia aplikację topornych podkładów
+ wydłuża trwałość makijażu

WADY:
- zawiera silikony
- nie rozjaśnia skóry
- nie zapobiega zaczerwienieniom, wypryskom i podrażnieniom

MOJA OCENA: 8/10



pierre rene smoothing cashmere.jpg
 

kately
 
Miało być co miesiąc, ale jest co pół :p Niby miałam nic nie kupować do wyjazdu, ale jak to złośliwość rzeczy martwych niektóre produkty zaczęły mi się kończyć :/ Co zakupiłam w tym półmiesiącu ? :)
SNC00458.jpg

1. 2. - Szampon i odżywka NIVEA Straight & Easy.
SNC00452.jpg

Jak powszechnie wiadomo mam włosy puszące się, które nie lubią się układać... W Rossmannie wzięłam jakiś szampon z Joanny, a mama mówi " A próbowałaś tych z Nivei ? " i wzięłam i szampon i odżywkę. Żeby nie było to moja pierwsza odżywka w życiu :O Obydwa produkty mają śliczny wiśniowy zapach :) Zobaczymy jak się sprawdzą :P
Cena - promocja , obydwa coś ponad 8 zł
3. ZIAJA Sopot Spa - mydło z algami pod prysznic.
SNC00453.jpg

Kupiłam go, bo jedna z dziewczyn na YouTube mówiła, że " ślicznie pachnie morzem " - g*wno prawda. Mnie przypomina zapach zielonego Blubel'a.
Cena - o. 7 zł
4. UNDER 20 - żel oczyszczająco-matujący.
SNC00454.jpg

Koleżanka polecała mi produkty Under 20, więc go wzięłam, jednak miałam zamiar wziąźć Garniera, ale trzeba spróbować :p
Cena - promocyjna w Rossmannie - 9,99 zł
5. MAYBELLINE NEW YORK - Superstay 24H.
SNC00455.jpg

Mój pierwszy w życiu podkład :d Wybrałam kolor 020 Cameo. Oczywiście wiadomo, że nie utrzyma się 24H na skórze, ale zawsze coś tam będzie :) Miałam troszeczkę problemów z podkładem. Chciałam kupić sobie pierwszy podkład, ale nasuwały mi się pytania - Czy kupić tani podkład, a potem kupić droższy ? Czy kupić droższy podkład, który za pewne nie zepsuje skóry ? Wybrałam drugą opcję. Mam nadzieję, że słusznie.
Cena - 33,90 zł
6. RIMMEL - puder prasowany Stay Matte.
SNC00456.jpg

Mój pierwszy puder. Mam problem z przetłuszczającą się skórą w strefie T, więc wzięłam go, bo czytałam, że super matuje. Nie żałuję. Na prawdę działa i nie zostawia na skórze takiego proszku.
Cena - o. 20 zł
7. BIOSILK - nie będę o nim dużo mówić. Mój wybawca w sprawie rozczesywania włosów po umyciu :d
Cena - promocyjna w Rossmannie - 3,99 zł (!)
8. GARNIER Mineral - dezodorant. Mój wybawca w sprawie pocenia się :)
Cena - 11,90 zł

Jako iż kupiłam sobie podkład i puder musiałam także kupić przyrządy do ich nakładania :)

W Rossmannie niestety nie było pędzli do nakładania podkładu, więc wzięłam gąbeczkę, która ma fajne opakowanie :) Pędzel jest tzw. podróżny, można go złożyć ;)
SNC00449.jpg

Trochę rzeczy się nazbierało :p Niedługo recenzje zużytych przeze mnie produktów w maju :)
SNC00448.jpg
  • awatar child of stillness: z tych z nivei sama korzystałam i sa niezle. Faktycznie wygladzaja.
  • awatar .♥Tonąca w marzeniach ♥.: mozesz dodac recenzje tego szamponu i odzywki jak juz uzyjesz ? bede bardzo wdzieczna bo tez mam ten sam problem z włosami :)
  • awatar Gyaaal: Czekam na recenzje podkładu :) A puder to prawda, jest świetny, doskonale matuje.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kately
 
Na początek taka mała informacja. Po pierwsze notki w najbliższym czasie będą pojawiały się coraz rzadziej, z tego względu, iż rozpoczął się gorący okres w szkole, t.j. nauczyciele nagle przypominają sobie o sprawdzianach, kartkówkach itp., po drugie haule będą także pojawiały się rzadziej, iż jak wiadomo w lipcu jadę do Anglii na wycieczkę i jeżeli będę miała przyjemność zajść do jakiejś drogerii czy jakiegoś sklepu kosmetycznego to tam zrobię większe zakupy kosmetyczne ( niektóre kosmetyki są dużo tańsze niż w Polsce, niektórych w Polsce w ogóle nie ma ). Teraz zamierzam tylko kupować kosmetyki, które nagle się skończą ( mam na myśli dezodorant, czy Biosilk, który niestety się kończy :( ). Po trzecie, które łączy się z po drugie chcę włączyć w moje życie Projekt Denko, bo za dużo się tego wszystkiego nazbierało, a ja nie lubię mieć po dwie takie same rzeczy o takim samym działaniu ( pomijając błyszczyki, szminki ).
Ale teraz zabierzmy się za recenzje, które obiecałam. Teraz coraz częściej będę zamieszczała recenzje, przynajmniej postaram się :)
SNC00444.jpg

Dzisiaj recenzować będę dwa produkty marki Ziaja - krem nagietkowy oraz antybakteryjny żel do mycia twarzy Nuno.
Na pierwszy ogień pójdzie kremik :)
SNC00446.jpg

Kupiłam go w grudniu 2010 r. tylko po to, żeby mieć jakiś krem, bo znudziło mi się używanie Nivei... Krem jest dosyć dużo, ma aż 100 ml ( zazwyczaj kremy Ziaji są dwa razy mniejsze ). Na początku używałam go dosyć nieregularnie, raz używałam, raz nie... Nie zauważyłam wtedy żadnych różnic... Jednak moja skóra potrzebowała jakiegoś nawilżenia i wygładzenia po zimie, więc zaczęłam go znowu używać, jednak nie raz na jakiś czas, a codziennie. Po kilku dniach zauważyłam, że skóra jest w średnim stopniu nawilżona i znakomicie wygładzona! Jak na krem za 6 zł jest cudowny! Niektórych zapach może dobijać... Istnieje także wersja nieperfumowana 50 ml.
+ cena
+ zapach
+ działa!!!
+pojemność

- brak!

Następnym produktem jest żel myjący antybakteryjny Nuno.
SNC00447.jpg

Kupiłam go pod koniec stycznia, ale zaczęłam używać w połowie lutego. Koleżanka zaraziła mnie miłością do Ziaji i postanowiłam kupić ten żel. Po pierwszym użyciu skóra była gładziutka, ale przesuszona... Byłam trochę zawiedziona, bo czytałam, że jest naprawdę dobry... Nie przesusza mi już skóry, ale zapycha pory i naciąga skórę...
+ cena
+ zapach

- zapycha pory
- naciąga skórę

I mam takie pytanie : jaki podkład z Essence lub z Maybelline New York polecacie ? Myślałam, nad zakupem MNY SuperStay 24H, ale czytałam, że nie jest taki fajny...
  • awatar bebeauty: Ja tam w ogóle nie lubię firmy J&J :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

recenzje
 
Kochani dzisiejszy wpis zacznę od małej prywaty. Po pierwsze dziś moja siostra zdaje maturę więc wszyscy trzymajcie mocno za nią kciuki Beniek DASZ RADĘ POWODZENIA kochana:*.
Po drugie mój przyszły szwagier dziś obchodzi urodzinki, wiem że czasem zagląda na mojego bloga, więc chciałam mu złożyć życzenia wszystkiego najlepszego, zdrowia szczęścia i miłości... Sławciu STO LAT !!!!

OK a teraz przechodzimy do wpisu właściwego. Gdy skończył mi się żel do mycia twarzy pojechałam do Rossmanna i na półce wypatrzyłam w promocji żel-peeling Nivea  Clean Deeper.

OPAKOWANIE
Produkt jest w buteleczce plastikowej stojącej na wieczku. Widzimy zużycie produktu i wszystko elegancko spływa nam na dół, nie trzeba wyciskać. Bardzo wygodny w aplikacji. W butelce mamy  150 ml produktu.

KONSYSTENCJA
Produkt ten to żel, który zawiera niebieskie drobinki peelingujące. Konsystencja żelu jest dość rzadka, wystarczy odrobinę, aby się zapienił i oczyścił twarz.Niestety z opakowania zawsze wydobywa się za dużo produktu. Natomiast oczyszczające mikrogranulki są dość delikatne, fajnie oczyszczają, czujemy ich działanie, choć przy użyciu nie jest ich dużo ok 5. granulek.

DZIAŁANIE
Głównym zadaniem jest oczyszczanie skóry i porów. Robi to zdecydowanie bardzo dobrze, skóra po umyciu jest odświeżona, czysta i lekko napięta. Odblokowuje pory, nie zatyka ich, ale nie zapobiega powstawaniu pryszczy i wągrów. Zauważyłam natomiast że lekko wyrównuje i wygładza powierzchnie skóry. Jego mega dużą wadą jest to że nie jest w ogóle wydajny wystarczył mi na miesiąc.

ZAPACH
Żel pachnie bardzo świeżo, przypomina zapach morski co uprzyjemnia nam aplikację.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ
Żel możemy dostać prawie wszędzie jest on zarówno w drogeriach (Rossmann, Natura) oraz hipermarketach. Ja kupiłam go na promocji w Rossmannie za 12 zł, jest teraz na niego promocja w Naturze za 11,99zł. W regularnej sprzedaży cena to ok 15 zł.

Żel-peeling jest ciekawym rozwiązaniem, nie tylko myje naszą skórę, oczyszcza to jeszcze odblokowuje pory. Niestety jego wydajność zostawia wiele do życzenia.

ZALETY:
+ odświeża skórę
+ rewelacyjnie oczyszcza twarz
+ odblokowuje pory
+ wygładza skórę
+ ładnie pachnie

WADY:
- nie jest wydajny
- lekko napina skórę
- nie przeciwdziała powstawaniu nowych pryszczy i wągrów

MOJA OCENA: 5/10


nivea clean deeper.jpg
  • awatar maaraa: ja go mialam;p lubialm go ale z avonu jest lepszy:) maaraa.pinger.pl/ zapraszam:)
  • awatar Cukierkowa.: Mam go obecnie i jestem z niego zadowolona :)
  • awatar Sławciu: Ja nie mam i nie uzywam ale bardzo dziękuje za pamięc za zyczenia i wogole za wszystko:D :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

recenzje
 
Dość dawno temu kupiłam na jednej aukcji korektor firmy Maybelline. Produkt ten nie jest już w regularnej sprzedaży można go jedynie wypatrzeć na różnych aukcjach internetowych. Moja skóra od czasu do czasu wymaga zatuszowania drobnych niedoskonałości różnych krostek, wyprysków itp. Takiego korektora właśnie szukałam, żeby pomógł mi ukryć moje niedoskonałości wyskakujące przeważnie na brodzie. Korektor ten przeznaczony jest do skóry wrażliwej, trądzikowej, tłustej i mieszanej.

OPAKOWANIE
Korektor znajduje się w wysuwanym ołówku. Zatykany jest przezroczystą zatyczką, która oczywiście już mi pękła. Opakowanie jest poręczne, łatwe w użyciu, produkt w ogóle się nie marnuje. Jego pojemność to 280 mg (2,8 grama).

KONSYSTENCJA
Korektor jest w sztyfcie dlatego jest bardzo mocno zbity. Konsystencja typowa dla tego rodzaju korektorów gęsta, ciężka, dobrze kryjąca.

DZIAŁANIE
Korektor zawiera 2,0% kwasu salicylowego, który pomaga zwalczać niedoskonałości. Całkiem dobrze tuszuje też zaczerwienienia, ale nie jest na tyle wydajny aby zakryć duże czerwone miejsca na twarzy. Ważną zaletą tego produktu jest to że wspomaga proces gojenia niedoskonałości, po jego zastosowaniu wypryski "wysuszają się". Nie zatyka porów. Posiada w swoim składzie aloes, witaminę E i rumianek. Średnio stapia się ze skórą, zostawia lekko widoczne placki kiedy zostanie użyty.

ZAPACH
Korektor jest bezzapachowy.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ
Korektor można kupić jedynie na allegro. Jego cena zaczyna się od 5 zł + koszt przesyłki.
Dostępny jest w 3 odcieniach:
- light
- medium
- dark

Korektor ten na pewno spełnia swoją funkcję tuszuje wypryski i "wysusza" je. Jednakże wybór kolorów jest bardzo ubogi, a korektor nie nadaje się do tuszowania cieni pod oczami czy większych zaczerwienień. Jeżeli ktoś chce zakryć jedynie wypryski to ten produkt jest dla niego ok.

ZALETY:
+ tuszuje wypryski, pryszcze, krostki
+ goi niedoskonałości
+ długo utrzymuje się na skórze (do 8h )

WADY:
- mała pojemność
- nie nadaje się do zakrycia większych zaczerwienień
- może za bardzo wysuszać skórę
- nie stapia się ze skórą

MOJA OCENA: 4/10

maybelline pure concealer.jpg
  • awatar Artiris: Ech, Ja jakoś nie mogę znaleźć dla siebie idealnego korektora. Kto wie - może ten okaże się lepszy :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

recenzje
 
Nie ulega wątpliwości że każda z Was słyszała i pewnie większość stosowała płyn do demakijażu oczu firmy Ziaja. Ja stosowałam 2 produkty do demakijażu tego producenta uniwersalny i dwufazowy. Do gustu przypadł mi ten drugi, jest on stałym gościem na mojej półce w łazience.

OPAKOWANIE
Płyn mamy w plastikowym przezroczystym opakowaniu, przez które widzimy jak się nam kończy. Końcówka butelki zakończona jest plastikowym "dozownikiem", dzięki któremu użyjemy tyle produktu ile chcemy. Pojemność flaszeczki to 120 ml.

KONSYSTENCJA
Płyn jest dwufazowy, na górze mamy przezroczystą ciecz, która jest nawilżająca, lekko tłustawa, natomiast niżej mamy niebieski płyn. Po wstrząśnięciu buteleczką obie części się mieszają i dopiero wtedy możemy użyć produktu na wacik. Według mnie płyn miesza się dość dobrze i sprawnie, ale szybko wraca też do podwójnej konsystencji i ponownie trzeba trząść butelką.

DZIAŁANIE
Płyn służy do demakijażu oczu, jak dla mnie robi to perfekcyjnie. Kiedy zwilżony wacik przyłożę do oka i policzę do 10 cały make up mam zmyty. Nie robi "misia pandy", nie rozmazuje się po całej twarzy. Niby ma dobrze radzić sobie z wodoodpornymi produktami, tego nie wiem bo nie posiadam takowych. Pozostawia lekką tłustą warstwę na powiece, ale mi to nie przeszkadza bo i tak muszę umyć twarz żelem. Zapobiega wysuszeniu skóry, nie podrażnia oczu, mogą go stosować osoby noszące kontakty.

ZAPACH
Nie zawiera substancji zapachowych.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ
Płyn do demakijażu oczu z Ziai możemy dostać prawie wszędzie. Ja zawsze kupuje go w Carrefourze za cenę 5.95zł.
Oprócz dwufazówki Ziaja proponuje Wam inne specyfiki do demakijażu, m.in.
nawilżający płyn do demakijażu oczu,
uniwersalny płyn do demakijażu oczu,
chusteczki do demakijażu  
Został w 2010 roku Laureatem nagrody InStyle BEST BEAUTY BUYS.

Płyn dwufazowy stosuję od dawna szybko zmywa makijaż, nie podrażnia i wysusza skóry wokół oczu. Gdyby tylko tak szybko się nie kończył...

ZALETY:
+ szybko usuwa makijaż
+ nie podrażnia skóry
+ nie wysusza skóry
+ nie szczypie w oczy

WADY:
- niewydajny
- zostawia tłustą powłoczkę
- szybko wraca do podwójnej konsystencji

MOJA OCENA: 6/10


ziaja dwufazowy de-makijaż.jpg
  • awatar pat18s: Miałam kiedyś ten płyn, ale niestety nie byłam z niego zadowolona, pozostawiał taką tłustą nieprzyjemną powłokę i ta kiepska wydajność.... Ale za tę cenę można wypróbować ;)
  • awatar Lady_Lullaby: Uwielbiam ten płyn :)
  • awatar Catalinablog: Mnie przypadł do gustu ten uniwersalny zużyłam kilka opakowań.Dwufazowy zużyłam do polowy i ...czeka na lepsze czasy :) nie przypadł mi gustu
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów