Wpisy oznaczone tagiem "podkład" (521)  

fanfunmakeup
 
Tak jak zapowiadałam słów kilka o zachwalanym w internecie podkładzie Rimmel Wake me up.

SDC10637.JPG


Jako, że nie potrzebuje jakiegoś super krycia zdecydowałam się, że wypróbuje ten produkt. Zużyłam go jak widać na drugim zdjęciu do czarnej linii. Jest to produkt wydajny bo używam go od około 2-3 tyg a zużycie nie jest jakieś straszne wiec to na plus.
Kupiłam go w promocji rossmanowej -49% i zapłaciłam za niego około 22zł. W cenie regularnej waha się między 42-45zł.
pojemność 30ml. Produkt z pompką :)

Niestety raczej nie kupię go ponownie.

A dlaczego? Pomimo tego, że bardzo fajnie się go rozprowadza , daje ładne wykończenie na buzi i delikatnie ją rozświetla bez efektu brokatu, jest zdecydowanie podkładem lekkim, którego nie czuje się na skórze i daje średnie krycie  to nie wiem dlaczego mnie zapycha ;/

Przy noszeniu go cały dzień pod koniec dnia potrafię mieć już jakiś wyprysk ;/ ,
a nie poprawiam makijażu w ciągu dnia , nie pudruję go ani nic z tych rzeczy bo moja cera tego nie potrzebuje. oczywiście po jakiś 5h moja cera delikatne się błyszczy ale ja osobiście lubię taki delikatny efekt.

Taki efekt daje nałożony na twarz (około 1,5 pompki) sorki za przekłamania w świetle, ale słoneczko u mnie tańczy z chmurami dzisiaj :)

SDC10601.JPG


Także podsumowując. Uważam, że produkt wart jest uwagi i przetestowania, jeśli nie potrzebujecie mocnego krycia. Bo daję na prawdę ładny efekt i satynowe wykończenie. Gdyby nie fakt, że mnie zapycha na pewno byłby moim faworytem.
Póki co jeszcze o niego walczę i mam zamiar zmienić bioliq, który stosuje pod makijaż na alantan dermoline i zobaczymy może ten duet bardziej ze sobą zagra :)

Pozdrawiam
M.
  • awatar kahna_bell: jaśli niepotrzebujesz mocnego ktycia kup sobie dopasowujący się do koloru skóry. Np. Maxfactor color adapt. Jest świetny. Twarz się nie świeci i wgl polecam.
  • awatar niezniszczalna__: slyszalam o nim. i chcialam go wlasnie wypróbować. :)
  • awatar FanFunMakeup: @kahna_bell: dzięki za podpowiedź będę musiała kupić i wypróbować :) z maxfactora używałam tylko lasting performance ale do niego też mam mieszane uczucia bo mam wrażenie, że ten z kolei mi przesusza skórę :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

redrosette
 
Mój ulubieniec z podkładów odszedł teraz w odstawkę. Podkład Celia kupiłam na promocji w Biedronce i od razu mnie zaciekawiły a cena bardzo przystępna bo ok 7zł. i nawet jakby się okazał bublem to nie byłoby aż tak żal.

Celia Nude matujący fluid korygujący.

P5180889.JPG


P5180892.JPG


P5180882.JPG


P5180883.JPG


P5180884.JPG


Opis produktu:
Dzięki zawartości składników regulujących wydzielanie sebum nawilża przesuszone partie twarzy i normalizuje strefy tłuste. Perfekcyjnie ujednolica koloryt skóry, dopasowując się do karnacji. Podczas aplikacji zmienia się w delikatny matujący puder, dając efekt idealnej cery z satynowym wykończeniem makijażu. Dodatek witamin C i PP zapewnia działanie pielęgnacyjne.

Cena: ok.12zł / 30ml.

Dostępność:
- małe osiedlowe drogerie.

Opakowanie:
Standardowa tubka.

Odcienie:
- 01 ecru,
P5180885.JPG


- 02 naturalny,
- 03 beżowy,
- 04 słoneczny.

Moja opinia:
Podkład mnie bardzo zaskoczył i to pozytywnie. Proste opakowanie kryje w sobie bardzo dobry produkt. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy po odkręceniu podkładu to zabezpieczenie sreberkiem i mamy pewność, że nikt wcześniej nie otwierał czy też nie macał produktu. Kolorystycznie mamy do wyboru cztery odcienie, duży minus bo posiadaczki jasnych cer na pewno nie znajdą nic dla siebie. Mój kolor jest najjaśniejszy i wygląda na bardzo ciemny ale idealnie stapia się z moją cerą a myślałam, że będzie nieodpowiedni. Podkład ma płynną konsystencje ale nie wylewa się z opakowania. Przyjemnie się nakłada, nie tworzą się smugi czy też plamy. Podkład początkowo daje błyszczący, wilgotny efekt a po chwili zmienia swoją konsystencje i twarz staję się satynowa i pudrowa. Krycie jest średnie, maskuje zaczerwienia i niedoskonałość ale z większymi problemami może sobie nie poradzić ale dzięki temu efekt jest bardo naturalny. Trwałość jest świetna, podkład bardzo długi czas pozostaje w nienaruszonym stanie. Nie mam wielkiego problemu z błyszczeniem się skóry ale mat również utrzymuje się przez długi czas. Podkład jest bardzo lekki, nie zapchał ani nie przesuszył mi skóry twarzy. Produkt spełnia wszystkie moje wymagania dobrze kryje, matuje, daje naturalny, satynowy efekt a skóra po użyciu wygląda na wypoczętą i wypielęgnowaną. Jedyny minus to brak większego wyboru kolorystycznego. Cena bardzo przystępna za tak dobry produkt.

*recenzja jest moją osobistą opinią, każdy ma inne wymagania i odczucia produktu.

Adrianna.
  • awatar Jestem Arielka: Nie znam tego podkładu, ale Twoja recenzja mnie zachęciła ;) Jesli będzie okazja może przetestuję :)
  • awatar Magdeleine: Ja także go nie znałam, jak go gdzieś spotkam, to kupię ;-)
  • awatar motywujeszskarbie: Słyszałam o tym podkładzie to wszystkie blogerki go zachwalają. Osobiście nie miałam
Pokaż wszystkie (3) ›
 

werrmakeup94
 
  • awatar Makeup By Magiczna: fajny jest ten puder i oczywiście cień- mega napigmentowany :)
  • awatar redrosette: Jestem bardzo ciekawa podkładu jak się spiszę. :)
  • awatar Weronika94: @Makeup By Magiczna: Puder pięknie pachnie :D Co do cienia to pigmentacja marzenie heh :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

mojekosmetyki
 
Hej moje kochane :D
Dziś chciałam napisać recenzję podkładu Stay Matte.
Opakowanie : poręczna tuba , łatwe dozowanie , wzór na nadruku bardzo dziewczęcy.
Konsystencja : kremowa jakby musu , nieco tępa ale po ogrzaniu bardzo łatwo się rozprowadza. Mimo wszystko powstają smugi.
Odcień : zdecydowanie za ciemny.
Krycie : średnie w kierunku mocnego , niestety z efektem maski.
Kolor po godzinie bardzo ciemnieje i zbiera się w zmarszczkach. Dodatkowo podkład zatyka pory przez co miałam wysyp trądziku w każdej postaci ;/
Mimo wszystko możecie sprawdzić ten podkład ponieważ wiele recenzji jest pozytywnych. Chyba tylko ja mam taką dziwną cerę :)
  • awatar Zagubiony motylek.: Dokładnie ja też takie "efekty" miałam :( Koszmarny odcień. Stosowałaś może żel przeciw błyszczeniu się cery Clean&clear? :)
  • awatar IWONA LUKASZEWSKA: ja uzywalam i bylam zadowolona,co do zapychania faktycznie troche zapycha.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kopciuszek46
 
2014_02_17_14_02_00_10e1536-01_matujacy_ivory_airl.jpg


Jakiś czas temu otrzymałam paczuszkę, zawierającą dwa podkłady Pharmaceris.

Testowałam, testowałam i w końcu mam wynik :D

IMG_2952.JPG




Pharmaceris F
Fluid matujący zwężający pory SPF 25 - ivory 01 (kość słoniowa)


Co mówi nam Producent?

WSKAZANIA:
Polecany do skóry normalnej, tłustej i mieszanej, skłonnej do nadmiernego błyszczenia. Rekomendowany również dla osób zmagających się z problemem trądziku, w celu ukrycia i niwelowania niedoskonałości typowych dla skóry trądzikowej (krosty, zaskórniki, rozszerzone pory).
DZIAŁANIE:
Fluid doskonale stapia się ze skórą zapewniając naturalny, długotrwały 10-godzinny makijaż z natychmiastowym efektem pudrowego zmatowienia. Zastosowanie nowego wysoko-skutecznego systemu matującego absorbuje nadmiar sebum, regulując aktywność gruczołów łojowych oraz zmniejszając tendencje do błyszczenia i powstawania niedoskonałości. Innowacyjna formuła Pore-Diminish wzmacnia włókna kolagenowe skóry wokół porów, zmniejszając ich widoczność oraz wielkość. Połączenie ekstraktu z owoców hiszpańskiej pomarańczy oraz składników antybakteryjnych (biotyna, ekstrakt z łopianu, cynk PCA) zmniejsza widoczność zmian trądzikowych. Fluid zapewnia wyrównanie kolorytu skóry oraz długotrwały efekt świeżego makijażu. Nie obciąża skóry, nie zatyka porów. Kryje niedoskonałości, nie powodując efektu maski. Fotostabilne filtry UVA i UVB wzmacniają mechanizmy obronne skóry, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Produkt został stworzony przez naukowców z Centrum Naukowo-Badawczego Dr Irena Eris. PRODUKT HIPOALERGICZNY. WYSOKA TOLERANCJA I SKUTECZNOŚĆ.
PRZEBADANY DERMATOLOGICZNIE.
BEZ: PARABENÓW, ALERGENÓW I KOMPOZYCJI ZAPACHOWEJ.
Fluid jest dostępny w 3 odcieniach:
- Ivory 01 (kość słoniowa),
- Natural 02 (naturalny),
- Tanned 03 (słoneczny).

IMG_2942.JPG


IMG_2947.JPG


Cena: 39,90 zł
Pojemność: 30 ml

*Składniki aktywne*
cynk PCA, łopian większy (Arctium Majus), soczewica (Lentil), witamina E (tokoferol), witamina H (Biotyna)

*Wiek*
powyżej 13 roku życia... i tu pojawia się znak zapytania, czy takie młode osoby mają już sobie nakładać coś na buzię... choć patrząc na ulicę to z tzw. „tapetą” widać zapewne i młodsze.

*Skład*
+ Super, że są składniki (filtry) chroniące przed promieniami UV.
+ Ma działanie nawilżające, zmiękczające i wyglądające skórę.
+ Wyciągi z owoców pomarańczy, biotyna, tokoferol i cynk PCA odżywiają skórę.
+ Korzeń łopianu większego ma działanie kojące, odżywiające skórę, przeciwłojotokowe, ściągające, i tonizujące.
+ Wyciąg z ziaren soczewicy jadalnej ma działanie wyglądające skórę.

- Ma w składzie na samym początku silikon i kilka innych substancji (4), które niestety mogą powodować zapychanie porów.
- Zawiera Phenoxyethanol, beznzoesan sodu, sól potasową kwasu sorbinowego  – czyli konserwanty.

*Zapach*
Aromat typu "bezzapachowy"

*Zalety*
Podkład doskonale się rozprowadza nie pozostawiając plam, ani nierówności.
Używałam kolor Ivory 01, więc dla jasnej cery będzie idealny.
Po nałożeniu cera wygląda świeżo bez efektu maski.
Zmniejsza widoczność porów i ma dobre krycie.
Wyrównuje koloryt skóry.

*Wady*
Mam wrażenie, że jednak zatyka pory, ponieważ po jego codziennym używaniu wyskoczyło mi kilka zaskórników.
Makijaż na pewno nie jest długotrwały i nie 10-godzinny. Jest to maksymalnie 6 godzin, później twarz zaczyna się dość mocno błyszczeć i potrzebna jest bibułka matująca oraz kolejna warstwa pudru.

*Czy kupiłabym go ponownie?*
Właściwie nie wiem. Plus za to, że w składzie jest dużo składników aktywnych, które mają działania odżywiające i wygładzające skórę. Natomiast dużym minusem jest błyszczenie się skóry już po 5-6 godzinach.

*Ocena*
♥♥♥♥– / ♥♥♥♥♥
 

gosia1990
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 
Na Rossmannową przygodę "łapania gruzu" wybrałam się dnia ostatniego, kiedy towar był przebrany. Zagranie celowe, żeby nie kusiło. Plan był prosty. Kartka w dłoni z konkretnymi mazidłami. Jeśli produkty z kartki będą - biorę, inne - won! choćbym z pustymi łapami wyjść musiała! Jak postanowiła, tak uczyniła (chyba pierwszy raz w życiu :D).

*Co złupiła?*

*1) Podkład Rimmel Match Perfection* - drugie opakowanie. Pierwsze wykończyłam kilka dni temu. Przy mojej mieszanej cerze daje efekt godny pożałowania, świecę się po nim jak psu jaja (po kilku użyciach chciałam nim cisnąć w kąt), ALE w duecie z pudrem Max Factor sprawdza się idealnie; nadmiar sebum plus puder daje u mnie efekt promiennej cery (tak jakoś wyszło :P); z powodzeniem mieszam go z FaceFinity, który okazał się trupioblady. (38,99zł / 19,88%).

DSC_3806.JPG

*2) Podkład dopasowujący się do skóry Manhattan Easy Match Make Up.* Świetne opinie zachęciły mnie do jego zakupu. Cena regularna bardzo przystępna (30,99 z ł/ %15,80zł). Po jednym użyciu mogę powiedzieć, że daje naturalny efekt, nie tworzy maski, ale słabo kryje niedoskonałości i przy cerze mieszanej bez przypudrowania się nie obędzie. Z pudrem cały dzień dał radę.

DSC_3807.JPG

*3) Róż o kremowej konsystencji Maybelline Dream Touch Blush.* Męczyłam Wam głowę o róż Bourjois, właściwie byłam przekonana że właśnie tego mi brakuje. Coś jednak podkusiło by popatrzeć co tam w asortymencie piszczy i wynalazłam takie cudeńko. Sprawdziłam opinie i zachęcona tym co przeczytałam wpisałam go na kartkę obok Bourjois. W sklepie nie miałam żadnego dylematu. Bez wahania wybrałam Maybelline. Na chwilę obecną to "zakup życia" .:D To mój pierwszy róż o kremowej konsystencji, być może stąd ta euforia...ale tego szukałam. Pięknie rozświetla, idealnie wtapia się w skórę, łatwo się rozprowadza i daje bardzo, bardzo naturalny efekt. ( 39,99zł / %20,40zł)

dream touch.jpg

*4) Maseczki Rival de Loop* - nigdy nie miałam, a kupiłam skuszona przy kasie. Były w promocji po 0,99zł. Zgarniają baty, więc zobaczymy na własnej skórze.

DSC_3803.JPG

*5) Szampon Babydream* - Gdy tylko się kończy kupuję następny. Mój pewniak. Delikatny, nie plącze moich włosów nawet bez odżywki (choć dziewczyny się na to skarżą), przystępna cena, świetnie się pieni, zmywa oleje, nadaje się do prania pędzli...i można by tak wymieniać. :)

DSC_3805.JPG



*Później Lidl...*

Ostatnio przerzuciłam się na kremowe zupy, których główny dodatek stanowi *groszek ptysiowy*. Normalnie idzie jak woda. Uwielbiam go, choć dla niektórych może wydać się zbyt tłusty.

*Dacie wiarę, że pierwszy raz kupiłam kolendrę?* W tylu przepisach jest jako dodatek, a ja nigdy jej nie miałam. Odgryzłam listek i smakuje...okropnie. :D Oby z jedzeniem była lepsza.

DSC_3795.JPG

*Herbata owocowa Lord Nelson...*Wycięłam specjalnie skład i gdzieś go zgubiłam (norma), w każdym razie bazę stanowi jabłko i jest go bardzo dużo, jak dla mnie za dużo, bo w kubku mam praktycznie samo jabłko ze skórą. Herbata całkiem dobra, dość kwaśna. Plus że owoce można zjeść. :)

DSC_3799.JPG

*Od dziś do 4 maja kolejna promocja w Rossmannie (która mnie nie interesuje) - 49% na tusze do rzęs, cienie do powiek, kredki i eyelinery...* a w kolejnym tygodniu łupimy lakiery!

:D :D :D
  • awatar kolekcjonerka słów: ja nawet w potrawach kolendry nie lubię ;D
  • awatar ♥♥truskaweczka ♥♥: herbatę gdzie kupiłaś ???????
  • awatar Palena: Kupiłam nawilżająca maseczkę, skuszona ceną. Bardzo mi się nie podobała. Dziwna konsystencja, a i efekt nie porwał. O wiele bardziej wolę te z Ziaji.
Pokaż wszystkie (32) ›
 

jakchcesz
 
dziś make-up <3

który wam najbardziej się podoba .
tematem przewodnim kreska.

*1*

m1.jpg

*2*

m2.jpg

*3*

m3.jpg

*4*

m4.jpg


*5*

m5.jpg

*6*

m6.jpg

*7*

m7.jpg

*8*


m8.jpg

*9*

m9.jpg
 

velvet_22
 
Jak wiecie w rossmanie obecnie trwa promocja - 49% na podkłady, pudry, róże. Ja skusiłam się tylko na dwa produkty.

DSC03429.JPG


Rimmel Wake me up i Maybelline Affinimat. Oba produkty mam po raz pierwszy, zobaczymy jak sie sprawdzą.

a Wy co upolowałyście? ;)

velvet_22
 

bianeczkaa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wild-child
 
Przy okazji rossmannowego szaleństwa  -49% wpadł mi w ręce nowy produkt od Maybelline - podkład Better Skin w odcieniu Ivory. Z racji, ze mój poprzedni podkład już się kończył, postanowiłam spróbować czegoś nowego.


betterskin.jpg


Opakowanie
Ładne,kolorowe i poręczne. Jedno naciśnięcie pompki daje idealną ilość podkładu potrzebną na pokrycie całej twarzy. Napisy są wyraźne, wypukłe, nie ścierają się.

Kolor
Podkład jest dostępny w sześciu odcieniach.

odcienie.jpg

Ja wybrałam   odcień Ivory. Ciepły beż, bez różowych tonów. Jako ze mam jasną cerę, która zdążyła już podłapać trochę słońca ten odcień jest dla mnie idealny i stapia się bez problemów z moją karnacją.
Kolor nie ciemnieje i nie robi się pomarańczowy.

Trwałość
Nakładając go rano, kiedy wieczorem zmywam makijaż on ciągle jest! Stosuje go zawsze z mineralnym pudrem Sally Hansen więc nie wiem, jak się zachowuje zostawiony sam sobie. W moim przypadku, robiąc makijaż o 5:30 (do pracy) i wracając o 21 (z uczelni), moja twarz wygląda bez zmian :]

Podsumowanie.
Lekki podkład o dobrym kryciu za przyzwoitą cenę? 'nieprawdopodobne? A jednak!' :p Better skin nie zapycha, nie uczula, i wszystko ładnie pokrywa. A do ego utrzymuje się przez cały dzień, dobrze współgrając z pudrem, korektorem i różem. Na obecną chwile nie zamieniła bym go na żaden inny :D

Używałyście?
Jakie są Wasze opinie?

Miłego wieczoru,
Lovely Messs
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

literally
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redrosette
 
Kiedyś bardzo chętnie sięgałam po produkty firmy Rimmel ale bardzo zawiodłam się na tuszach Scandaleyes i starałam się omijać szafy z kosmetykami Rimmel omijać. Podkład Stay Matte już raz miałam okazje testować ale odcień nie był dla mnie i była to tylko jedno razowa przygoda. Podczas ostatnich zakupów w Rossmannie podkład był na promocji i kosztował ok. 15zł i pomyślałam, że za taką cenę mogę wypróbować i nie będę żałować jak się zawiodę ale spotkałam mnie miła niespodzianka.

Rimmel Stay Matte matujący podkład do twarzy.
P4060611.JPG


Opis produktu:
Matujący podkład Rimmel Stay Matte to lekki sposób na idealnie matową cerę bez śladu błyszczenia! A wszystko za sprawą kompleksowej formuły podkładu Stay Matte. Dzięki super lekkim drobinkom pudru skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Konsystencja lekkiego kremu wyjątkowo łatwo się rozprowadza i równomiernie łączy z cerą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową oraz promienną cerę. Wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową.

Cena: 21zł / 30ml.

Dostępność:
- sieciowe drogerie,
- małe drogerie.

Opakowanie:
- w formie tubki.

Odcienie:
- light ivory,
- ivory,
P4060625.JPG

- true ivory,
- soft beige,
- classic beige,
- sand,
- true nude.

Moja opinia:
Podkładu używam już dłuższy czas i jestem nim oczarowana. W odstawkę poszedł Revlon i Maybelline. Produkt ma kremową formułę, którą świetnie się rozprowadza bez smug, idealnie nakłada się pędzlem jak i gąbką. Podkład ma rewelacyjne krycie, przy wyborze podkładu zwracam na to największą uwagę przez przebarwienia, które muszę zakrywać. Produkt ma bardzo mocne krycie a przy tym nie tworzy nam efektu maski na twarzy, daje bardzo naturalny i lekki wygląd. Ja mam cerę mieszaną i mat trzyma się na twarzy cały dzień wiec i tutaj spisuję się rewelacyjnie. Podkład nałożony przy porannym makijażu utrzymuje się do wieczornego demakijażu czyli produkt jest bardzo długotrwały i do samego końca twarz wygląda świeżo i promiennie. Polecam zwłaszcza dla cery mieszanej i tłustej.

Efekt:
P4060600-tile.jpg


*recenzja jest moją osobistą opinią, każdy ma inne wymagania i odczucia produktu.

Adrianna.
  • awatar Magdeleine: Tyle osób go poleca, chyba się na niego skuszę ;)
  • awatar ansou: matko :o nie spodziewałabym się takiego krycia!!
  • awatar liberate-me: prawdopodobnie go wypróbuje :P też omijałam półkę z tą firmą przez tusze :D ale patrząc na zdj bardzo mnie przekonujesz :P :P zwłaszcza, że ja mam czerwone policzki, których nienawidzę i szukam czegoś odpowiedniego :) :*
Pokaż wszystkie (19) ›
 

bianeczkaa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

niezapominajka22
 
Po trzech miesiącach kosmetycznego postu przypomniało mi się o mojej kosmetycznej chciej liście :D wybrałam się po zestaw do malowania brwi, a kupiłam nowy podkład- 9 w mojej kolekcji :D

20140327_093002.jpg


i gratis gąbeczki do podkładu, które pewnie oddam mamie

20140327_093010.jpg


I zestaw do brwi. Miał być Catrice ale nie było więc wzięłam Essence też zachwalany. Pierwsza próba wyszła pozytywnie

20140327_093022.jpg


A jeszcze dziś wspólnie z przyjaciółką robimy zakupy na mintishop.pl moja karta się odchudzi :D
  • awatar MalinowaPanna: Jestem ciekawa tego podkładu z Maybelline :D Ja w swojej kolekcji też mam sporo podkładów, ale to tylko dlatego, że kupie i mi nie odpowiada, więc wrzucam gdzieś w kąt xD
  • awatar Tusiaczkowy Robak: zestaw do brwi by mi się przydał :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

recenzje
 

65329_500.jpg



Kupiłam i testuje go ostro, no i na razie nie widzę żadnych wad, poczekamy zobaczymy...
  • awatar gość: też się nad nim zastanawiam :D
  • awatar LENKA22: też zastanawiam się nad jego kupnem ;-)
  • awatar motywujeszskarbie: Ja teraz zmienilam na inny ale wczesniej uzywalam tego to jest swietny ale nie wiem czy powroce do niego
Pokaż wszystkie (4) ›
 

palqa
 
Z moją mieszaną cerą, trudno dobrać mi idealny fluid. Nos i broda mi się świecą, a czoło i policzki są często przesuszone.
Moim pierwszym podkładem był Lirene City Matt. Używałam go od liceum. Pamiętam, że wtedy był jeszcze w płaskim opakowaniu. Wtedy był dla mnie idealny i kosztował około 19 zł? Jeśli dobrze pamiętam.
podkład1.JPG


Później zmienił opakowanie, cenę i zakończyłam z nim przygodę.
podkład.jpg

Teraz kosztuje około 30 zł, w zależności od drogerii. Nie cena jednak spowodowała, że się rozstaliśmy. Według mnie bardzo się pogorszył. Źle się rozsmarowywał, czułam go na twarzy, "zasuszał" się na skórze i nie wytrzymał 16-stu godzin (jak jest podane na opakowaniu). Poza tym nie przepadam za zapachem tego fluidu. Wiem, że wiele dziewczyn poleca Lirene, ale dla mnie to już nie to.

Kolejny podkład, który kupiłam to AA Make up No 1.
podkład2.jpg

Bardzo wygładza cerę, nie wysusza, ładnie pachnie. Kupiłam go chyba za 16 zł. Jednak, ze względu na odcień, musiałam go odstawić na lato, gdy moja twarz nabierze więcej koloru. Początkowo wydawał się ok, ale po paru godzinach ciemnieje, więc na razie poleży w kosmetyczce.

Wczoraj kupiłam podkład Rimmel Wake me up. Jeszcze go nie testowałam, ale nasłuchałam się o nim miłych opinii.
podkład3.JPG

Dziwi mnie tylko fakt, że wiele dziewczyn mówi, że normalnie kosztuje on około 30 zł. Widziałam go jakiś tydzień temu w rossmannie za 41 zł, poszłam do super-pharmu i był za 39 i już miałam go brać,ale coś mnie odwiodło. Wczoraj byłam znowu w rossmannie i co? No i 31 zł w promocji. Jedyne, co mogę na tę chwilę jeszcze powiedzieć, to, że świetnie pachnie :)
  • awatar biedroneczka94: ten ostatni, jest super :) aczkolwiek : AFFINITONE MINERAL chyba lepszy polecam wypróbować :)
  • awatar Vic and Clauud.: Mam ten drugi i faktycznie na początku wydaje się jaśniejszy.:)
  • awatar Wiedźma1: uwielbiam wake me up :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów