Wpisy oznaczone tagiem "rozmowy" (470)  

burzliwe-niebo
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

tomaszm21
 
Autor: Carol Marinelli  

Charlotte poszukuje Zandera Kargasa, właściciela posiadłości na wyspie Ksanos, którą chce kupić jej szef. Zander nie jest zainteresowany sprzedażą ziemi, lecz codziennie dzwoni do Charlotte. Ich rozmowy przeradzają się we flirt. Pewnego dnia Zander przyjeżdża z Australii na Ksanos. Charlotte nie podejrzewa, jak wiele niespodzianek czeka ją w związku z ich spotkaniem…


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)powrot_na_wyspe_ksanos_p839…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

blackfield
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

signatureofdeath
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

rokiowca
 
Nigdy nie ogarniałam telefonu stacjonarnego. Nienawidzę z niego dzwonić i odbierać go. Dobrze, ze u siebie w pokoju go nie mam, bo bym musiała odbierać głupie telefony z banków, albo jakieś bankiety gdzie będą reklamować tępe noże.
Dzisiaj chciałam puścić sygnał na komórkę, bo eski skończyły datę przydatności, a na 2 tel już minęła ważność doładowania. Jedyne rozwiązanie to napisać do Dzidziego eska z bramki orange by napisał Dawidowi, że ma do mnie zadzwonić.
Nie wiem po co ten stacjonarny nam.
Jak byłam małą myślałam sobie, ze w wieku nastoletnim będę gadała sobie przez mój futerkowy telefon z moimi BFF o tym jakiego to zajebistego chłopaka widziałam ostatnio.
W sumie nigdy nie lubiłam rozmawiać przez telefon. Przez większość gimnazjum tylko pisałam eski, nawet telefonów od rodziców nie odbierałam, bo nie lubię. Teraz to zależy co chcę komu przekazać. Czasami pisanie zajmuje więcej niż rozmowa to w takiej sytuacji dzwonię.
 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych
Penetratorka:

Wpis tylko dla znajomych

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

tomaszm21
 
Autor: Sarah Morgan  

Damon Doukakis zostaje szefem małej agencji reklamowej. Szybko orientuje się, że obecny kryzys firmy wynika ze złego zarządzania, a mózgiem wszystkich kreatywnych działań i sukcesów jest Polly, asystentka byłego prezesa. Damon zwalnia wszystkich członków zarządu, a Polly czyni swoją prawą ręką. Razem jadą do Paryża na rozmowy o nowym kontrakcie…


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)paryz_dla_zakochanych__p364…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

lordwmordewol
 
-Czegoś nie rozumiem.
-Czego dokładnie?
-Dlaczego znowu to robisz.
-Wiesz że w życiu nie ma lekko, prawda? Tą prawdę powinnaś znać aż za dobrze.
-Wiem. Ale nie musisz go sobie utrudniać. Przecież wszystko w końcu się ułoży, tylko przestań w końcu to robić...
-I tu jest Twój błąd.
-Mój?
-Bo tak uważasz. Kiedyś się ułoży. Co za suche stwierdzenie, nie uważasz? Tak jakbyś chciała posklejać na nowo szklankę i pić w niej dalej gorzką prawdę.
-Ale da się przecież ją posklejać. Może i zostaną jakieś niedoskonałości, może i będzie brak któregoś kawałka, ale da się ją posklejać.
-(śmiech)Strasznie optymistycznie do tego podchodzisz.
-(uśmiech)Mówią że mój optymizm jest zaraźliwy, więc się strzeż.
-Zauważyłem.(napad śmiechu)
-To świetnie. Miło jest zobaczyć Twoją uśmiechniętą twarz. Szarą, wygniecioną, obolałą uśmiechniętą twarz.
(...)
-Muszę Ci podziękować, tak kurewsko muszę.
-Ale za co?
-Że mimo tego całego syfu, mimo tylu bólu, mimo tego gówna, nadal jesteś ze mną.
-Od tego są przyjaciele. Nie masz za co dziękować.
-I tak. Dzięki.
(...)
-Masz ją nosić.
-Będę.
-I nie masz mnie wspominać ze łzami w oczach, ale z szerokim uśmiechem. Przypomnij sobie nasze rozmowy o wszystkim i o niczym. Jak na nią spojrzysz, to przypominaj sobie mnie, w tej najlepszej formie.
-(przez łzy z uśmiechem)Obiecuję..
(...)
-I co... na co Ci to było...(zaciska dłonie w pięści) Nic nie mówiłeś o tym bólu. O tym rozgoryczeniu. O tym że to będzie tak kurewsko trudne...(kładzie kwiaty na grób ze łzami w oczach. Siada przed grobem)Czy to była moja wina? Przynajmniej teraz masz spokój, co nie cwaniaku? Ty chytry cwany lisie.(uśmiecha się przez łzy patrząc na bransoletkę)Ale dotrzymam obietnicy.
(...)

Kolejne moje wspomnienia. Rozmowy o których zawsze będę pamiętać. Wystarczy spojrzeć na bransoletkę. Czasami się za to obwiniam, że mogłam coś zrobić, że mogłam go powstrzymać, że przecież miał tylko mnie jak sam to mówił; "dobrze że mam chociaż Ciebie". Nie ma go już piąty rok. Czy to dobrze, że nadal go wspominam? Myślę iż tak. Chciał aby o nim pamiętać. Aby ktokolwiek o nim pamiętał. Dziwi mnie zawsze, jak o nim wspominam, jak ludzie potrafią złamać drugiego człowieka. Jak potrafią odebrać mu nadzieję na jutro, chęć do życia, wszystko co dla niego cenne. I wiecie co? To jest kurwa niesprawiedliwe. Że tacy ludzie sięgają przez innych po narkotyki, że zostają sami, że wszyscy mają go gdzieś. To jest tak bardzo niesprawiedliwe. Dlaczego, zawsze przytrafia się to osobom, które przecież nie zrobiły nic złego? W takich chwilach wątpię we wszystko w co wierzę. Wątpię w to całe życie, wiecie?
Wybacz, nie dałam rady, znowu płaczę. Ale się uśmiecham. Myślę o wszystkim co się przytrafiło, o tym całym burdlu i wiesz co? Cieszę się że jesteś już od tego wolny. Pamiętaj co ty obiecałeś mi w zamian - nadal bądź moim aniołem stróżem i mnie pilnuj.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

tomaszm21
 
Autor: Carol Marinelli  

Siedział w szpitalu do wieczora, a potem przyszedł do tego baru, gdzie światło było zbyt jaskrawe, rozmowy zbyt głośne, wino za kwaśne, i zły był na siebie, że tęskni za Arabellą. Jak mógł tęsknić za kimś, kogo nie lubił? Zły był na nią, że dzisiaj zadzwoni, i na siebie, że znowu ogarnie go pokusa, aby do niej wrócić. Czy nie powinien już o niej zapomnieć? I wtedy zobaczył Bridgette...


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/po_dyzurze__p36095.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych
Penetratorka:

Wpis tylko dla znajomych

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

penetratorka
 
Wpis tylko dla znajomych
Penetratorka:

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów