Wpisy oznaczone tagiem "stopy" (142)  

cosmetics-reviews
 
balsam_regenerujacy_do_stop_00563.jpg

Opis:
Pożegnaj stwardnienia i zniszczone stopy, dzięki intensywnie odżywiającemu balsamowi.

Składniki roślinne:
- olejek eteryczny z lawendy bio zapewnia stopom komfort.
- masło karite intensywnie regeneruje.

Moja opinia:
Początkowo używałam balsamu zgodnie z zaleceniami producenta, czyli dwa razy w tygodniu. Nakładałam grubszą warstwę, a na to skarpetki i szłam spać. Przyznam, że spektakularnego efektu nie zauważyłam. Jak po zwykłym kremie nawilżającym do codziennego stosowania. Może lepszy efekt widziałam tylko gdy byłam świeżo po pedicure, ale wtedy siłą rzeczy już miałam gładkie stópki, a krem nadawał tylko ładne nawilżenie :P
Teraz używam balsam jak zwykły krem i stwierdziłam, że niczym od takiego kremu się nie różni. Miałam nawet kremy, które nawilżały w lepszym stopniu. Stosuję balsam tylko na noc i kiedy rano się budzę, czasem mam skórę stóp przesuszoną i szorstką jakbym nie użyła żadnego kremu. Nie wiem jak ten produkt można było nazwać "regenerujący balsam", bo nie regeneruje w ogóle. Tylko zwyczajnie nawilża.
Ma bardzo gęstą konsystencję, wyciskając go z tubki ma kształt 'sznurówki', czyli jak otworek, przez który go wyciskam :P Łatwo się rozsmarowuje. Ze względu na ciężką konsystencję wchłania się kilka minut, więc nie radzę od razu chodzić boso :) Pięc minut powinno wystarczyć żeby ładnie się wchłonął.
Ma piękny, bardzo mocny zapach - pachnie lawendą :) Wydaje mi się, że ma też jakiś składnik nadający odświeżający zapach charakterystyczny dla kremów do stóp.

Pojemność: 50ml
Cena: 32.90 PLN
Dostępny w salonach Yves Rocher.
  • awatar Backtoblack1992: Z tej serii miałam żel chłodzący do nóg bądź stop i też nie byłam nim zachwycona. I wtedy zniechęciłam się produktami tej firmy a szkoda no ale pierwsze wrażenie według mnie jest najważniejsze
  • awatar recenzje kosmetyków: @Lucky <3: swojego czasu miałam dużo kosmetyków z tej firmy i wiele lubiłam, zdarzały się też alergie... Nie zachwycają, a odstraszają ceną :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gosik1004
 
*moja ocena 9/10*


29840_500.jpg



opis maski :

Maseczka do stóp odżywia i koi suchą skórę stóp dodaje jej energii. Specjalnie opracowany kompleks z wysoką zawartością aktywnych składników zmiękczających, które leczą nawet najbardziej uporczywe objawy wysuszenia i zrogowacenia stóp. Kompozycja ultra skutecznych składników, by intensywnie nawilżać i koić suche zrogowaciałe stopy. intensywnie nawilża, zapobiega wysuszaniu stóp, orzeźwia je. Z olejkiem z mięty pieprzowej i mentolem.

moje zdanie:

+ zapach, kwestia sporna, dla mnie delikatny i przyjemny

+ ja maske używam jako krem do stóp, zawsze mi w nocy gorąco i jak mam skarpetki to je śćiągam, ale maska nałożona jak krem, sprawdza sie idealnie, rano stopy mam nawilżone, delikatne i mega odżywione !

+ jako , że chodze na piętach, niestety, zawsze mam twarde pięty, szorstkie itp, po tej masce te objawy znikają... pięty sa miekkie i przyjemne w dotyku

+ gęsta konsytencja, bardzo łatwo sie rozprowadza


+/- opakowanie , zawsze tego samego czepiam sie w tych opakowaniach :) nie jest higieniczne, ale przy tym możemy resztki produktu wydostać bez problemu :)

+/- dostępność ORIFLAME, ja znam tylko jedną konsultantkę oriflame...

+/- cena, ja swoją maske kupiłam w promocji za 15 zł, normalna cena to ok 25 zł


*mimo, że maska ma pare małych minusów i tak jak kupię ponownie, bardzo dobry produkt, akurat na lato gdy nasze stopy w japonkach, baletkach, sandałach będą narażone na wysuszenie* :)
  • awatar Adrianna1905: ja rowniez jestem konsultantem :)
  • awatar Backtoblack1992: Ja także jestem konsultantką i już znasz aż 4 konsultantki :) Maska bardzo fajna również używałam i polecam :)
  • awatar I Love MakeUp: też nie znam nikogo z oriflame.. maska ciekawie się zapowiada.. jak będzie okazja to może kupię:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

audiobook-dla-dzieci
 
Autor: Seweryna Szmaglewska

Lektor: Ireneusz Załóg  

Wakacje rozpoczęte i zastęp „Czarnych stóp” może pojechać na obóz harcerski w Góry Świętokrzyskie. Ich zadaniem będzie nie tylko pilnowanie nocą obozu, czy zdobywanie konkretnych sprawności, harcerze muszą się dowiedzieć kto podkrada jedzenie z obozowej kuchni i wytropić tajemnicze „Leśne oko”.

Letnia przygoda młodych druhów na zboczu Diabelskiego Kamienia rozśmieszy, zaskoczy, a czasem wzruszy. Ciekawe historie, tajemnicze zdarzenia, zabawne perypetie znane już kilku pokoleniom czytelników czekają na ponowne odkrycie. Ta ulubiona szkolna lektura chłopców i dziewcząt, stale wznawiana, doczekała się ekranizacji filmowej, a teraz jest dostępna w wersji audio we wspaniałej interpretacji Ireneusza Załóga.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)czarne_stopy_p31477.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-audio
 
Autor: Seweryna Szmaglewska

Lektor: Ireneusz Załóg  

Wakacje rozpoczęte i zastęp „Czarnych stóp” może pojechać na obóz harcerski w Góry Świętokrzyskie. Ich zadaniem będzie nie tylko pilnowanie nocą obozu, czy zdobywanie konkretnych sprawności, harcerze muszą się dowiedzieć kto podkrada jedzenie z obozowej kuchni i wytropić tajemnicze „Leśne oko”.

Letnia przygoda młodych druhów na zboczu Diabelskiego Kamienia rozśmieszy, zaskoczy, a czasem wzruszy. Ciekawe historie, tajemnicze zdarzenia, zabawne perypetie znane już kilku pokoleniom czytelników czekają na ponowne odkrycie. Ta ulubiona szkolna lektura chłopców i dziewcząt, stale wznawiana, doczekała się ekranizacji filmowej, a teraz jest dostępna w wersji audio we wspaniałej interpretacji Ireneusza Załóga.


Darmowy fragment publikacji możesz odsłuchać tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)czarne_stopy_p31477.xml…
 

agaciiia90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

agaciiia90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

devilqueen
 
Piszę to po raz 3 i jak dzisiaj znowu się coś stanie to normalnie się podaję...;p Za pierwszym razem pomyłkowo wyłączyłam stronę, a za drugim padła mi bateria w laptopie, po czym totalnie się zresetował :o :( No nic, do 3 razy sztuka:)

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny :D
wiosna_pogoda_tfs_550.jpg

Myślę, że to dobry czas na wprowadzenie w moim blogu kilkuczęściowej serii: "Jak u kosmetyczki". Na pierwszy ogień pójdą nasze dłonie (oraz stopy). Opowiem wam dzisiaj co nieco o *zabiegu parafinowym* :)


DONIE_~1.JPG


DO wykonania zabiegu potrzebne będzie nam:

parafina-kosmetyczna-500g-czekoladowa.jpg

-Parafina (koniecznie stała!!)-ja zanim taką znalazłam minęło trochę czasu, w każdej aptece "wciskali" mi płynną (która świetna jest do innych rzeczy, ale o tym innym razem:P). Swoją parafinę o zapachu czekoladowym zakupiłam w cenie 13zł za 600g.
r_foliowe.jpg

-foliowe rękawiczki jednorazowe-> najlepiej te najzwyklejsze "ze stacji benzynowej". Lateksowe się nie nadają;


RKAWIC~1.JPG

-grube rękawiczki lub koc/ręcznik-> najlepiej z futerkiem, skórzane, cieplutki i o rozmiar (lub parę) za duże;)

SR4600M.jpg

-garnek i miskę żaroodporną, lub 2 garnki (jeden większy drugi mniejszy)

-wszelkie olejki i kremy do rąk. Osobiście używam: olej rycynowy i kokosowy, oliwę, wit.A+E, tłusty krem do rąk, który lubimy;

-peeling (kupny lub zrobiony, to już wedle uznania:)

Bardzo popularne są parafinerki, jednak uważam je za zbędne, jeżeli dopiero zaczynamy i nie wiemy czy zabieg nam się spodoba (ja mimo, że jestem jego fanką nie mam zamiaru  jej kupować, gdyż garnek z miską sprawdzają się idealnie). Cena też jest dość wysoka, sięga 200zł.

A więc..zaczynamy:)

parafina1.jpg

1. Wkładamy parafinę do miseczki/garnuszka, to z kolei wkładamy do większego garnka napełnionego gorąco/wrzącą wodą. I "gotujemy", aż cała się roztopi.Zwykle trwa to ok.15min.
2. Gdy parafina nam się roztopi zdejmujemy ją z ognia i czekamy, aż ostygnie.
3. W międzyczasie robimy porządny piling dłoniom, następnie nakładamy oleje i kremy.
4. Gdy parafina nie jest już taka gorąca zanurzamy w misce jedną rękę, po czym wyciągamy, czekamy, ąz lekko nam na dłoni przystygnie, a następnie znowu wkładamy do parafiny (czynność powtarzamy 3-5razy)
5. Na rękę wkładamy rękawiczkę foliową, a następnie zwykłą, robimy to bardzo uważnie i ostrożnie, żeby nie "Zdrapać" parafiny.
Czynności powtarzamy dla drugiej ręki.
6. Po ok 20-30min ściągamy rękawiczki, a zużytą parafinę wyrzucamy.

parafina.png



*Moja ocena*
Zabieg ten bardzo przypadł mi o gustu. Jest przyjemny, można się fajnie przy nim zrelaksować. Różnie widać już po pierwszym użyciu (szczególnie u osób ze szczególnie suchą skórą), jednak oczywiście systematyczność robi swoje. Ja nie mam większych problemów ze swoimi dłońmi, jednak duże ze skórkami, które zawsze po tym zabiegu są zmiększone, delikatne, nawilżone. Oczywiście Polecam, za tą cenę na prawdę warto spróbować!! ;)

P.S. Zabieg oczywiście można wykonywać również na stopy, wykonując wszystko analogicznie jak na dłonie. Pozrawiam WAS:):) :*
  • awatar uschnieta: Hej, podobno poszukujesz ćwiczeń Ewy Chodakowskiej które były dołączone do gazety Shape. Ja je kupiłam i niestety nie ćwiczę. Jeżeli chciałabyś je ode mnie odkupić, chętnie sprzedam. Jeżeli oczywiście wyrażasz taką chęć. Pozdrawiam.
  • awatar urodowapasjonatka: może i ja to wypróbuję :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

agaciiia90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jeslibluzatokaptur
 
lubię jednorożce: Chciałabym mieć dłuuugie i ładne nózie ;3
I chciałabym umieć chodzić na meeeeega wielkich obcasach ;D
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Tracey West  

Akcja pierwszej książeczki z serii Scooby-Doo! i Ty toczy się na Kempingu Beztroskich Włóczykijów, dokąd wybrali się Daphne, Velma, Fred, Kudłaty i Scooby-Doo. Choć pole namiotowe położone jest w uroczej i spokojnej okolicy, a jego właściciel wydaje się być miły i troskliwy, członkowie Tajemniczej Spółki są jedynymi gośćmi kempingu… Czyż to nie dziwne?
Wkrótce okazuje się, że przyczyną, dla której turyści omijają z daleka Kemping Beztroskich Włóczykijów jest… zamieszkująca te okolice Wielka Stopa!!!

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)dla_dzieci_i_mlodziezy_c103…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kciuk-pl
 
Po 10 na każdej stopie i po 7 na dłoniach. Przeszedł już kilka operacji, min. "zrobienia" kciuków bez których się urodził.

Link: www.kciuk.pl/Chlopiec-ktory-urodzil-sie-z-34-pal…
 

jamniczek-pl
 
Dlaczego?

Nie mam na to pytanie odpowiedzi.

Do rzeczy.

Po raz pierwszy zetknęłam się ze śmiechem/kpiną, gdy brałam wspólny prysznic z koleżanką (koleżankami? Nie pamiętam.) będąc harcerką. Zauważyła/y, że moje stopy są inne.

Są inne.

Mój wielki palec u nogi zasługuje na swoje określenie. Jest on większy aniżeli cztery pozostałe albo inaczej: cztery pozostałe są mniejsze od niego.

Rozmiar buta "oficjalnie": 39.

Został mi ten śmiech i jakieś drwiny w psychice i całymi latami, nawet u Nas w ogrodzie, chodziłam w skarpetach i sandałach/trampkach. O wyjściu poza dom z odsłonięciem stóp nie było mowy.

I nadal nie ma. A tak lubię sandały (bez skarpetek!).

Ale przemogłam się na tyle, że ostatnimi laty wychodzę z bosymi nogami + sandały (lub nie) na ogród. Sąsiedzi widzą wszystko. Wiem o tym, ale mówię do siebie: "Mnie to nie obchodzi."

Nie wiecie, jak Wam zazdroszczę noszenia sandałów, japonek etc. w mieście w letnie dni.

Tego typu lubię:
sandaly.jpg


Takich bym nie ubrała, ale chodzi o kontekst (piękne stopy i dobór):
sandaly2.jpg
  • awatar antybohaterka: zebys widziala moje stopy to bys chyba padla...smieje sie teraz ze za malym palcem rosnie mi 6 palec, sa kwadratowe jakies i do tego w jednej robi mi sie chyba haluks, a i zeby bylo smiejszniej to u mnie najwyzszy jest drugi palec ha!:D
  • awatar jamnick: @antybohaterka: szalona. ;) Drugi palec wyższy od pierwszego to nic takiego... ale weź miej dwa duże palce i osiem małych paluszków. Yh. Hy. ;)
  • awatar Louve: ech, przecież różne, różniaste są stopy, jak ludzie... ja mam małe, w porównaniu do innych ludzi mojego wzrostu i też, gdyby nie słowa innych, to dla mnie były takie same[a DZIŚ się z tego faktu, że są małe, cieszę] :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

swiatpingu
 
Jak miło mieć znowu wolne :) Uwielbiam słodkie lenistwo :D Mój K. powiedział, że zrobi mi zdjęcia, żebym mogła Wam pokazać moje dwa nowe sweterki, także spodziewajcie się zdjęć jeszcze dziś! :D

A na razie mam dla Was recenzję niepozornego preparatu enzymatycznego do stóp Ziai :)

ziaja-preparat-zluszczajacy-do-stop-enzymatyczny.jpg


Według producenta: Zawiera subtylizynę, rozdrobnione łupiny z orzecha włoskiego i stabilizowany mocznik. Intensywnie zmiękcza i głęboko złuszcza zrogowaciałą warstwę skóry. Usuwa martwe komórki naskórka. Reguluje naturalny proces keratynizacji. Wygładza i likwiduje uczucie szorstkości. Polecany również dla diabetyków.

Moim zdaniem: Nie lubię zwykłych peelingów do stóp, do tej pory nie trafiłam na taki, który by w jakiś sensowny sposób działał, po za tym nie chce mi się nigdy długo masować stóp. Dlatego ten produkt mi się spodobał. Wspaniale wygładza skórę stóp, jeżeli wspomoże się go masażem, efekt jest jeszcze lepszy, ale ja zwykle masuję ok. 1 minutę, a potem sobie stópki gdzieś kładę i zajmuję się czymś innym i po 15 minutach spłukuję. Przeczytałam na opiniach na wizażu, że efekt jest lepszy po nałożeniu na noc - muszę spróbować. Po zmyciu stopy dużo lepiej wyglądają, skóra jest miękka i gładziutka, szorstkości znikają. Myślę, że jednak jeżeli ktoś ma bardzo mocno zrogowaciałą skórę - najpierw musi wspomóc się mechanicznie, bo produkt nie da sobie rady z dużymi zgrubieniami. Pozostawia uczucie czystości i świeżości. Ma delikatny miętowo-cytrusowy zapach. Jedyne, co mi się nie podoba - malutkie opakowanie 60ml nie starcza na długo, produkt jest dosyć mało wydajny.

+
* usuwa zrogowaciały i martwy naskórek w stopniu dla mnie zadowalającym
* wygładza, zmiękcza skórę na stopach
* ładny zapach
* pozostawia uczucie świeżości
* ładne opakowanie

-
* słaba wydajność
* małe opakowanie
* może nie radzić sobie z dużymi zrogowaceniami

Ocena: 5/6 - dla mnie jest w sam raz, jestem bardzo zadowolona z jego działania, odejmuję punkt za małe opakowanie i wydajność.

Cena: ok. 8zł/60ml
  • awatar davincicode: Jeszcze nie używałam tego produktu, ale stosowałam inne firmy Ziaja i bardzo mi odpowiadają!
  • awatar Lina9: niedrogi więc może go przetestuje. w końcu o stopy trzeba dbać :D
  • awatar mala0727: mi by się nie chciało bawić tarka i jedziemy :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

husbed
 
Na niedzielny, jesienny wieczór polecam jednego z moich faworytów w kategorii kremów do stóp. Jest to kojąco-relaksujący krem Eveline Lekkie stopy.

eveline-lekkie-stopy-kojaco-relaksujacy-krem-do-stop.jpg


Plusy:
+ śliczny zapach
+ szybko się wchłania
+ przyjemnie chłodzi stopy (uzyskujemy efekt miłego mrowienia)
+ niska cena

Minusy:
- nie nawilża stóp

Ocena:
5/6

Cena:
ok. 8zł

Brunette
  • awatar KASIAA>>: kupie w najbliższym czasie:)
  • awatar Niniae: Jeśli chodzi o to jak jest twardy to ciężko mi jest to opisać. Nie jest miękki, że wygina się podczas malowania ani też nie jest tak twardy, że podczas malowania może nas boleć powieka. Nie odstępuje niczemu eyelinerowi z Inglota jeśli stosowałaś jakiś. Tak więc myślę, że krzywdy nie powinien Ci zrobić. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów