Wpisy oznaczone tagiem "tajemnica" (380)  

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Rafał Kosik  

Co dorośli ukrywają przed gimnazjalistami? Jak godnie przyjąć zagranicznych gości? I co skrywa tajemnica Czerwonej Hańczy?

Przeczytaj o szkolnej wycieczce, która zamieniła się w coś zupełnie innego, romansach i niespodziewanych flirtach oraz zagadce kryminalnej, z którą muszą się zmierzyć warszawscy gimnazjaliści.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)_felix_net_i_nika_oraz_sekret_czerw…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

alexi.poh
 
I poszło. Wszyscy zaczęli przemieniać się w wilki. Jednym zajęło to chwile , a inni dalej się obojają , zresztą tak jak ja, ale czas i na mnie. Ruszyłem w stronę lasu jeszcze jako człowiek. Kiedy już względnie nikt mnie nie widział, postanowiłem się przemienić. Dość szybko mi poszło. Trochę dziwnie się czuję w końcu przez spory okres czasu walczyłem z tym.
Zacząłem biec. Usiłowałem się jak najbardziej skupić i użyć moich zmysłów. Nie szło mi to. Wspomnienia z przeszłości zaczęły wraca. Straciłem orientacje. Teraz już biegłem byle do przodu.
Słyszę głos. Kobiecy. Dość irytujący. Pamiętam go skądś. Teraz kieruje się w jego stronę.
Koniec drogi. Zatrzymuje się stoję na górce przed drogą. Samochód na poboczu i ona. Wspaniałe nogi, tyłek i wszystko inne. Długie brązowe włosy z lekkimi falami. Czarne oprawki okularów, a za nimi zielone oczy. Ubrana jest w czarne obcisłe spodnie i luźną koszulkę.
-Tak tato słyszę cię nic mi nie jest  . . . nie , nie zjadł mnie żaden potwór – ale mógłby –tak zaraz będę. Tak … no tak. –zaczęła się denerwować- Wiem , że jest ciemno ale dam sobie radę. Yhmmm. Pa- rozłączyła się i kiedy właśnie miała wsiadać do samochodu zauważyła mnie.
- Jest tam ktoś –ruszyłem się- słyszysz mnie. Widzę twoje… oczy …niebieskie oczy. Jeśli do mnie
nie przyjdziesz to podejdę do ciebie. – ruszyła. Wiem ,że w każdej chwili mogłem uciec , ale tego
nie chciałem. To irytujące uczucie wewnątrz nie dawało mi spokoju. Była już niemal na wyciągnięcie
ręki , ale było za ciemno aby zobaczyć jak wyglądam, w tedy światło księżyca padło na nas.
- Czym .. . Kim ty jesteś ? – spytała uważnie mi się przyglądając. Czułem jak jej szmaragdowe oczy wpatrują się we mnie – Jesteś taki piękny – powiedziała nagle – ale jesteś za duży na psa, z resztą na wilka również , a twoja sierść jest srebrna. To niesamowite – uśmiechnęła się .Cofnąłem się w głąb lasu ,a ona poszła za mną. Co za naiwna dziewczyna. Położyłem się na polanie , a ona tuż obok.  Najpierw tylko mnie obserwowała, ale potem usiłowała mnie dotknąć. Nie zrezygnowała nawet gdy warknąłem na nią parę razy, w końcu dałem za wygraną. Wyciągnęła ostrożnie rękę i położyła ją na moim karku i powoli zjechała na dół. Nikomu oprócz mojej matce nie pozwoliłem tego robić, ale nie przejmowałem się tym ponieważ czułem się szczęśliwy. Po raz pierwszy od tak długiego czasu. Leżeliśmy tak przez długi czas, gdy nagle zadzwonił jej telefon.
- Boże moje serce. Zawał – wybuchła śmiechem- Tato , tylko nie krzycz !- nie dała rozmówcy dojść do słowa  – Tak wiem ,że mówiłam…. yhmm. .. ale po tym jak mi powiedziałeś, że jest tu niebezpiecznie od razu wróciłam do hotelu – kłamie. Łże jak z nut.- tak .. będę rano… paa – rozłączyła się.- Słyszałeś mamy czas do samego rana – jakby nie patrząc , to jest dziwne, właśnie gada do jakiegoś zwierzaka
–to co chcesz gdzieś iść , czy coś ? – dobra tego już za dużo , trzeba się dyskretnie wycofać. Wstałem i ruszyłem w głąb lasu, a ona została. Cóż tak właśnie myślałem – Czekaj na mnie ej , no wilkuś ! – jak mnie nazwała. Przyśpieszyłem – A a a aaa- Zignoruj to. Idź prosto. Nie oglądaj się. Nie patrz w tył (…)
- Wiedziałam , że pomnie wrócisz – czemu? pytam czemu ja jestem taki głupi ? nie dość ,że po nią wróciłem , to jeszcze ją niosę na grzbiecie. – no to dokąd idziemy ? – uważaj bo jeszcze cię powiem.
Usłyszałem jak w krzakach się coś porusz, spojrzałem w tamtą stronę i zobaczyłem tego królika. Natychmiast rzuciłem się w jego stronę co spowodowało ,że ona złapała się mocniej mojej sierści i skurczyła się tak ,że jej twarz była przyciśnięta do mojego karu a ja czułem jej oddech.
Po dosłownie paru sekundach dogoniłem tego małego skórweil*. Już miałem go , powiedzmy że w ‘delikatny  sposób  podnieść , kiedy poczułem mocne szarpnięcie.
- Czekaj .. nie, ja go wezmę, nie zjadaj go – nie chciałem go zjeść tylko zagryźć, ale skoro ona jest tak chętna do pomocy to niech będzie. Zeskoczyła i podniosła przerażonego króliczka po czym wróciła na swoje ‘ miejsce ‘ – no to gdzie teraz ?- ja powinnam wrócić do wioski , a na do swojego samochodum, ale czułem że to na pewno nie wypali, . . .  więc zabrałem ją na łąkę. Tak tylko na chwilę.
- Jak pięknie ! tu wszystko jest takie wspaniałe.- jej oczy świeciły.
Zwaliłem ją i poszedłem dalej, a ona za mną.
- Dobra koniec ! Zmęczyłam się – niby czym ? przecież cię niosłem przez całą drogę! – Odpoczynek – rzuciła się na mnie i przez to że byłem zaskoczony udało się jej mnie powalić. – Masz taką miękką sierść.- wtuliła się we mnie i zasnęła. Przez resztę nocy robiłem za jej poduszkę , ale ciągle miałem wrażenie, że o czymś zapomniałem.

- No i teraz powiedz mi gdzie jest ten twój wspaniały wnuk? Co? Już jest sporo po uczcie , a jego wciąż nie ma .
- Nie wiem…
- Ja ci powiem. Uciekł. Na pewno wrócił do tego swojego pięknego domu i nasz wszystkich ma gdzieś.
- Henry , daj ty mi już święty spokój – nie wszczynając Bujki , zrezygnowany poszedł do swojego domu.

Noc  minęła mi zadziwiająco dobrze. Po raz pierwszy od długiego czasu wyspałem się. Chociaż trochę zesztywniałem. Chwila , gdzie jest ta dziewczyna ? Nie powinna być obok mnie ?
- O już wstałeś – usłyszałem głos za moich pleców i zobaczyłem rozczochraną dziewczyne , w pogniecionych ciuchach - uzbierałam trochę owoców…- chwila owoców ?….  uczta.  Zapomniałem
o tym… i jeszcze ten królik gdzie on jest ?. – Słuchasz mnie ! Dlaczego nie weźmiesz przykładu z Baksa  – wskazała na królika który był cholernie szczęśliwy i w przeciwieństwie do niej zadbany. Bez namysłu większego namysłu złapałem go i ruszyłem , zostawiając ją samą.

bwolf.jpg
 

alexi.poh
 
Od tamtej pory dni mijały tak jak wcześniej , bez żadnych problemów, aż w końcu nadszedł TEN dzień. Nie śpieszyłem się z wstaniem , z niczym się nie spieszyłem. Parę razy chciałem połamać sobie cokolwiek aby mieć wymówkę , ale wiedziałem , że to i tak szybko się zrośnie. Więc odpuściłem.
Powoli zaczęło się ściemniać… Telefoon.
- Heej , jak tam mój ukochany wnuk ? – skąd on ma mój numer -bo u mnie jak zawsze wszystko świetnie – bla bla blaa. Jak zwykle marudzi – Ejjjj, słuchaj mnie ! – otrząsnąłem się -  Wyjechałeś już ?
- taaa
- kłamiesz- od razu zauważył-zbieraj się i to już !
-tak , tak – rozłączyłem się i po jakieś godzinie wsiadłem do samochodu. Obóz nie jest daleko , ale droga mi się strasznie dłużyła .
W końcu dotarłem do celu. Kiedy przejechałem przez bramę wszyscy zaczęli się na mnie gapić – jakbym był jakimś duchem. Zaparkowałem obok drewnianego domu dzidka. Wiedziałem ,że jest już za późno na ucieczkę. Wysiadłem i usłyszałem szepty w których byłem głównym bohaterem, to nie tak że oni się z tym kryli. Mówili to dość głośni, ale to zignorowałem. Podszedłem do drzwi domu, ale zanim zdążyłem je otworzyć pojawił się Drake.
- Lou nie wziąłeś swojej torby.. –proszę odejdź , nie gadaj do mnie.- a po za tym , czemu nie zaparkowałeś bliżej swojego domu – no ładnie. Wszystkie szepty ucichły kiedy wskazał na miejsce gdzie kiedyś mieszkałem – spoko , twój dziadek tam sprzątał jest czysto. – skończony idiota. Stał już praktycznie przede mną z tym idiotycznym uśmiechem i wyczekiwał na moja odpowiedź. Czasami mam wrażenie ,że on zachowuje się wierny piesek.
- . . . –nie wiedziałem co mam mu odpowiedzieć. Zgłupiałem przez tych ludzi. Czy oni nie przypadkiem nie powinni czegoś robić? Ta cisza robiła się coraz dłuższa , musiałem ją przerwać – Ja nie zostaję tu na noc, a to na co pokazałeś nie jest już od dawna moim domem. – myślałem , że nie mogą znienawidzić mnie bardziej , ale się myliłem. Nie powinienem wątpić w ludzi. Wyobraźcie jak to jest stać pomiędzy ludźmi którzy z chęcią wrzucili by odłamki srebra do jedzenia , abyś umierał długo i w męczarniach.
- Mylisz się to jest twój dom , a my jesteśmy twoja rodziną !  – powiedziała oburzona Ema, starsza siostra Barrego – nie ważne czy tego chcesz czy nie! – haha. Żebyście tylko widzieli minę jej młodszego brata. Bezcenne, ale trzeba wrócić do rzeczywistości. Nic jej nie odpowiedziałem , nie chciałem puść jej świąt. Po prostu się odwróciłem i spróbowałem otworzyć drzwi , były zamknięte.
Na szczęście wiedziałem ,że dzidek trzyma zapasową parę nad framugą, więc po prostu po nie sięgnąłem i weszłam do środka. Zamykając jej widziałem zwycięski uśmiech Emmy.
Usiadłem jak przystało na ‘grzecznego gościa’ na krześle i czekałem. Miałem szczęście , dziadek był tak zajęty ,że do mnie nie zaglądał.
- Ooo tu jesteś – wykrakałem – musisz nam pomóc – z wielką radością pokazałam mojemu Dzidkowi co myślę o tym pomyśle za pomocą tylko jednego palca, a staruszek opowiedział pokazując mi swoją pięść , która trzyma moje kluczyki. Więc bez mniejszego sprzeciwu zgodziłem się mu pomóc.
Wyciągnął mnie niemal na środek wioski, gdzie już stało paru napakowanych mężczyzn.
- Będziesz rąbał drzewo. Fajna ci robótkę załatwił dziadziuś ? – nie zdążyłem nic powiedzieć , ponieważ on wyparował. Zgodziłem się pomóc , więc po prostu to zrobię.
Stanąłem sobie z tyłu i ściągnąłem koszulkę uważając przy tym aby nie zgubić naszyjnika . Bez żadnego problemu można było zauważyć ,że te małpiszony nie wierzyły swoim oczą. To było takie zdziwienie… ja mam mięśnie. Szok, ale nic nie mówiłem. Wziąłem siekierę i zacząłem. Godzina , dwie , trzy zbliżała się już czwarta kiedy skończyło nam się drzewo, w sumie to mi , ponieważ ich już nie było.
- Woww. Ładnie ci poszło !
-Daj mi spokój , Ema.
- Nie denerwuj się , przyszłam z pokojowymi zamiarami. Trzymaj pić – rzuciła mi butelkę z wodą.
- Dzięki
-Wzruszyłam się.
- Hyy ?
- Ty mi podziękowałeś. Starsza siostrzyczka jest z ciebie taka dumna.  – zignorowałem ją.
- Lou ,może byśmy zagrali – wskazała na małą piłkę.
- Nie chcę
- Boisz się, że przegrasz. Duże bobo. – drażniła się ze mną
- Powiedziałem ,że nie chcę ..- odszedłem. Ta gra była głupia. Ktoś wyrzucał piłkę,  a ty musiałeś za nią biec. Brakowało tylko aby ktoś krzyknął ‘ Aport’.


bdts.jpg


indeks.jpg
 

alexi.poh
 
- I jak z nim ?
-Powoli dochodzi do siebie… , ale to cud że żyje.
-hahaa. To nie cud , to mój wnuk.  Myślisz , że co płynie w żyłach.. to  DUCH WALKI .- że on może pierdzielić takie głupoty obok łóżka umierającej osoby.
- A ja myślałem ,że to krew.
-ohohoo. Widzę , że śpiąca królewna już się obudziła. No ładnie.. nie ma jak spać przez całe 3 dni , a następnie witać się  ze swoim  najukochańszym , najwspanialszym
- jedynym  - wtrąciłem , ale on to zignorował.
-(…) dziadkiem w tak ironiczny i bezczelny sposób ! – powiedział i rzucił we mnie poduszką.
- proszę nie uszkadzić mi pacjenta , Straszy – jaaki dziad,  właśnie skrzyczała do pielęgniarka
-a ty trochę więcej szacunku do starszych – znowu poduszka.
Dziadek (jak to ma z resztą w zwyczaju) zaczął ślinić się do pielęgniarki , a ja wyjrzałem za okno.
Posępni ludzie , ubrani na czarno , mnóstwo kwiatów.
- Dziadku … co się stało ? – spojrzał na mnie i przybrał poważny wyraz twarzy.
- Wczorajszej nocy wielu z naszych nie wróciło. . . ponieśliśmy wielkie straty , ale ludzie również…
- a co z ojcem ? czy on ..
- nie żyje .- podniosłem się i pomimo upominającej mnie pielęgniarki i nieznośnemu kłuciu w klatce piersiowe wyszedłem z pomieszczenia. Tuż za mną dziadek.
Teraz widziałem wszystko dokładniej. Na środku  obozy stały trumny pełne kwiatów , a nad nimi płaczące kobiety i dzieci.
- ty !... to wszystko twoja wina ! – wykrzyczała jedna z kobiet z lekko szalonym wzrokiem – jakby nie ty… to oni wszyscy jeszcze by żyli… - poczułem jak serce mi pęka , a kolana się uginają.
- przestań ! – przerwała jej inna – to i tak niczego nie zmieni. Przecież on też wiele stracił..
Wszyscy zamilkli i czekali na mają odpowiedź.. nie na przeprosiny.
Spojrzałem na dziadka.. on również tak uważał.
~ NIE..!.. Nie zrobiłem niczego złego! Nie kazałem im iść za mną… chciałem być tylko sam…
  nie musieli po mnie przychodzić! – to właśnie chciałem wykrzyczeć , ale nie potrafiłem.
Obróciłem się jedynie i odszedłem… ku zdziwieniu wszystkich.
Następnie lata mijały , a ja wracałam do osady coraz rzadziej. Unikałem resztek mojej rodziny w tym dziadka , który strasznie marudził , że coraz bardziej zapominam o swoich korzeniach, jak również przyjaciół.

.  .  .
Minęło już dziesięć lat  (…)


316904_173666239384658_968200467_n.jpg
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Rafał Kosik  

Rafał Kosik

„Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy”

Co dorośli ukrywają przed gimnazjalistami? Jak godnie przyjąć zagranicznych gości? I co skrywa tajemnica Czerwonej Hańczy?

Przeczytaj o szkolnej wycieczce, która zamieniła się w coś zupełnie innego, romansach i niespodziewanych flirtach oraz zagadce kryminalnej, z którą muszą się zmierzyć warszawscy gimnazjaliści.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)_felix_net_i_nika_oraz_sekret_czerw…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

tomaszm21
 
Autor: Kasey Michaels  

Markiz Simon Ravenbill dostaje zadanie od premiera. Musi zdemaskować członków tajemnego stowarzyszenia, powołanego w celu przejęcia władzy w Królestwie Brytyjskim. Ślady prowadzą do posiadłości Redgrave’ów, którzy niegdyś należeli do tej organizacji. Ravenbill poznaje tam pannę Katharine Redgrave. Dowiaduje się od niej o ukrytych dziennikach, które podobno zawierają wszystkie nazwiska członków towarzystwa. Simon wie, że musi odnaleźć zapiski, zanim uczyni to Kate. Ale ona nie odstępuje go na krok.

Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)tajemnica_rodu_redgrave_ow_p89834.x…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-romans
 
Autor: Kasey Michaels  

Markiz Simon Ravenbill dostaje zadanie od premiera. Musi zdemaskować członków tajemnego stowarzyszenia, powołanego w celu przejęcia władzy w Królestwie Brytyjskim. Ślady prowadzą do posiadłości Redgrave’ów, którzy niegdyś należeli do tej organizacji. Ravenbill poznaje tam pannę Katharine Redgrave. Dowiaduje się od niej o ukrytych dziennikach, które podobno zawierają wszystkie nazwiska członków towarzystwa. Simon wie, że musi odnaleźć zapiski, zanim uczyni to Kate. Ale ona nie odstępuje go na krok…


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)tajemnica_rodu_redgrave_ow_…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

jetane
 
     SENAKOTUA
Sprzedam dom z oryginalną wieżą - ogłoszenie przyklejone do kamiennej figury w kształcie kota przyciągnęło moją uwagę. Położyłam dłoń na białym kamieniu. Oderwałam kartkę. Czarne litery na śnieżnobiałym tle działały jak magnez. Z trudem oderwałam od nich wzrok.
Idąc ulicą myślałam o przeczytanej ofercie. W końcu udałam się pod wskazany adres.  
Z daleka zobaczyłam wieżę. Jej barwy rzucały się w oczy. Z bliska dostrzegłam kontrast między wieżą, a resztą budowli. Dom był biały z mnóstwem szarych plam na ścianach. W tle zielonego ogrodu szarość zlewała się z bielą tworząc szerokie pręgi. Ażurowa kopuła wieży podparta czerwonym walcem mieniła się ferią barw. Złocisty stożek na jej szczycie ogarniał silnym blaskiem dom i ogród.
W ogrodzie rosły dziwne rośliny. Miały czerwone płatki, błękitne łodygi, fioletowe kolce i mięsiste, okrągłe, seledynowe liście.
Po obejrzeniu otoczonego gęstym żywopłotem ogrodu, zapukałam do drzwi. Otworzyła mi dziwna kobieta. Szczupła o bladej, mlecznej cerze, wielkich zielonych oczach i białych, platynowych włosach. Uśmiechnęła się do mnie i spytała:
- Pani przeczytała ogłoszenie?
- Tak - odpowiedziałam. - Chcę kupić dom. Szukam czegoś oryginalnego.
- Rozumiem. Niech pani usiądzie. - mówiła wskazując gruby, puszysty dywan na podłodze. - Chętnie sprzedam dom i ogród, ale nie tylko...
Na chwilę umilkła. Zauważyłam, że ma bardzo długie paznokcie. Usiadłam na dywanie. Ona także. Odsłoniła przy tym nogi. Miała  czteropalczaste stopy. Dopiero teraz zauważyłam, że nie ma biustu. Kim jest? Zastanawiałam się. Nie wyglądała na chłopca. Ale czy była kobietą?
- Lubi pani ptaki? - zapytała niespodziewanie.
- Tak, bardzo - ucieszyłam się. - A gdzie one są?
- Jest jeden. Chcę go sprzedać wraz z domem.
- A cena domu?
- Niewielka. Będę polować do końca życia w ogrodzie i dostawać wodę do picia.
- Wodę, nie mleko? - spytałam odruchowo, choć jeszcze w pełni nie uświadamiałam sobie, z kim mam do czynienia.
- Nie lubię mleka... - odpowiedziała przeciągle i lekko przechyliła się trącając doniczkę z rośliną stojącą na podłodze obok dywanu. Z mięsistych liści posypały się seledynowe kuleczki.
- Nigdy nie widziałam takiej rośliny - powiedziałam.
- To senakotua, z której sypie się ziarno dla ptaka.
Część kuleczek spadło na kolana kobiety. Podskoczyła i wybiegła na korytarz. Zaskoczona poszłam za nią. Widziałam, że biegnie schodami w górę. W pewnej chwili  zatrzymała się przed wąskimi drzwiami i weszła do jakiegoś pomieszczenia.  Ujrzałam jak zwinnie wskakuje do okrągłego otworu w suficie. Podeszłam i wspięłam się po zwisającej z sufitu drabince. Spojrzałam w górę i zobaczyłam wnętrze barwnej kopuły. Ażurowa tkanina falowała. Była podobna do ptasich piór. Mój wzrok przykuły dwa potężne słupy w kształcie łapek ptaka. Po chwili uniosły się, a wraz z nimi kopuła. Jej  tkanina rozdzieliła się i rozpostarła formując dwa ogromne skrzydła zbudowane z wielobarwnych piór.
Ptak poszybował w niebo ciągnąc za sobą dziwną białą poświatę, która powoli gęsyniała przeobrażając się w kłębiastą chmurę. Chmura przybrała kształt drapieżnika prężąc się i szykując do skoku. Ale ptak wzniósł się jeszcze wyżej i zniknął w otchłani nieba. Patrzyłam na opadającą chmurę, która rozrzedzała się i rozlewała w przestrzeni przybierając postać bezkształtnej mgły.  
Zeszłam z drabinki i rozejrzałam się za właścicielką domu. Nigdzie jej nie było.
Na dywanie leżała biała suknia. Obok spał zwinięty w kłębek biały kot. Wyciągnęłam rękę by go pogłaskać, ale umknął. Wtedy usłyszałam przeciągły miauk. Na okiennym parapecie też  siedział biały kot. Następny biegł przez pokój i miauczał. Dwa koty bawiły się na łóżku. Jeszcze jeden skoczył ze stolika.
Wyszłam na korytarz i zobaczyłam trzy  koty. Stanowczo jest ich za dużo. Chyba jednak nie zostanę w tym domu. Pomyślałam.
Ale koty były śliczne, zielonookie, puszyste i wszystkie śnieżnobiałe. Znowu schyliłam się, by któregoś pogłaskać. Uciekł. Próbowałam tak kilka razy. Ale one wciąż umykały. W końcu udało mi się zaskoczyć małą  kotkę w kącie pokoju. Myślałam, że mnie podrapie. Ale ona tylko prychnęła i pozwoliła się dotknąć. Kiedy położyłam dłoń na białym futerku, kotka zniknęła, a pojawiła się właścicielka domu. Zdjęłam dłoń z jej sukni i cofnęłam się rozglądając wokoło. W pokoju nie było ani jednego kota. Zniknęły wszystkie.
- Co się z nimi stało? - szepnęłam przerażona.
- Nic - odpowiedziała - Nie może pani mnie głaskać, chociaż jestem kotem i mogę zostać pani kotem.
- A wolno mi głaskać pozostałe koty? - zapytałam zdumiona.
- Nie ma tu innych kotów.
- Ale były...
- Nie, to byłam, jestem i będę ja.
- Dlaczego więc nie mogę cię głaskać?
- Bo takie są prawa natury.
 

qinceaniera
 
Qinceaniera: Witajcie znowu :D
Nie dodałam też dość ważnej sprawy, że zanim jeszcze wpadłam na idę innej szkoły bardzo chciałam dostać nowy bo stary (samsung) już padał i za cholerę nie mogłam nic pisać i też prowadzić bloga. Ale jak powiedziałam o tym moim rodzicom od razu mnie zjechali że teraz mam się uczyć i wgl. Niby mieli rację ale jej nie mieli bo ja chciałam telefon nie dla jaj bez okazyjnie tylko z okazji dość ważnej-urodzin-i świąt, no ale jak już mówiłam zjechali mnie i skończyło się na NIE. Na szczęście Bóg dał mi jeszcze dziadka który powiedział że mi da ile będzie brakować z tej sumy co otrzymam od dziadków i rodziców na urodziny, ale oni nie wiedzieli że to na telefon bo to stosunkowo nie wielkie sumy, jakie mi dali. No i wczoraj byli u nas dziadkowie i dali mi umowną sumę i tata też dał mi umowną sumę, no i na wszelki wypadek pożyczyłam od starszego brata którego obecnie nie ma w domu równowartość kwoty otrzymanej od taty i miałam kilka stów.



I poleciałam do sklepu też ok. 15 min od domu do RTVEuroAGD i kupiłam. Początkowo miał być inny (też samsung) ale w sklepie stwierdziłam że ten ma suped ekran i parametry lepsze mimo że to LG i go wzięłam, i był oczywiście w cenie. No mam go od wczoraj i nikt oprócz mojego the best dziadka i on na pewno nie powie rodzicom. Nikt nie wie o tym telefonie i jest git, a wygląda on tak:




DSC_0290.jpg




DSC_0285.jpg




DSC_0288.jpg

Co sądzicie? Piszcie w komentarzach;)
Wasza Gaba:*
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Janusz Brzozowski  

W leśniczówce niedaleko Gliwic zaczynają dziać się dziwne rzeczy: tajemnicze telefony, unijna ekipa konserwatorów zabytków, dziwne głosy w piwnicy. Wszystko to na tyle zaniepokoiło właścicielkę domu, Zofię Balicką, że poprosiła o pomoc swojego bratanka, mieszkającego na stałe w Australii. Akcja zaczyna się właśnie w momencie przyjazdu Piotra Balickiego, z żoną Anną do cioci Zosi tuż przed Bożym Narodzeniem. W książce przebija tęsknota za typowo polskimi Świętami. Sporo opisów polskiej przyrody, śniegu, lasu i aż czuć mróz wiejący momentami z kart książki.

Dwa morderstwa, tajemnicza historia ukrycia skarbu gdzieś w piwnicy leśniczówki, ruiny, w których bez przerwy ktoś czegoś szuka, ukryte przejście tunelem do lasu oraz działania międzynarodowej szajki przemytniczej to szkic zdarzeń, których początki sięgają lat wojennych. Rozwikłanie jej przypada nie komu innemu, a właśnie Piotrowi Balickiemu. Na szczęście nie jest sam. U boku ma wspaniałą żonę, Annę, ciocię Zosię i... przyjaciół z gliwickiej policji.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)tajemnica_starej_lesniczowk…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

sexyblack
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
__________________________:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Moony Witcher  

Rozpoczyna się kolejna, fascynująca przygoda Niny, małej alchemiczki, walczącej niestrudzenie o ocalenie Szóstego Księżyca. Przy wsparciu czwórki nierozłączonych przyjaciół: Cesca, Doda, Fiore i Roxy oraz androida Maksa, Nina wyrusza w podróż w czasie i dociera aż do starożytnego Egiptu. Ale czy Karkon... na pewno żyje?

O pierwszych przygodach Niny opowiada książka „Dziewczynka z Szóstego Księżyca”.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)nina_i_tajemnica_osmej_nuty_p85790.…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Moony Witcher  

Przygody Niny i jej przyjaciół dotarły do kluczowego punktu. Brakuje już tylko jednego Arkanu: Wody. Zdobycie go nie będzie jednak proste. Ktoś w sekrecie knuje przeciwko młodej alchemiczce. Ktoś ważny, przez nikogo niepodejrzewany, bardzo jej bliski…

Poznaj wcześniejsze przygody Niny!

Dziewczynka z Szóstego Księżyca, Nina i tajemnica ósmej nuty, Nina i Klątwa Pierzastego Węża.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)nina_i_tajemne_oko_atlantydy_p85808…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Moony Witcher  

Nina zdobyła już dwa Arkany, ale wie, że by uwolnić myśli dzieci i uratować Szósty Księżyc Xorax, będzie musiała walczyć dalej. I to nie tylko przeciwko hrabiemu Karkowi Ca'd'Oro! U boku młodej alchemiczki po raz kolejny staną jednak coraz bardziej doświadczeni i odważni Cesco, Dodo, Fiore i Roxy.

O poprzednich przygodach Niny opowiadają książki: "Dziewczynka z Szóstego Księżyca" oraz "Nina i tajemnica ósmej nuty"


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)nina_i_klatwa_pierzastego_weza_p857…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

tak-nie
 
Śmieszny Horror: Każdy człowiek jest jak księżyc. Ma swoją drugą stronę której nikomu nie ukazuje.
 

zmarsowana1
 
† ryuczek †: ' Dyskretne milczenie oznacza nasze cierpienie. '


largetyrt.jpg
  • awatar Setton: cudowne.
  • awatar Orencz: Witaj prowadzę bloga na którym umieszczam swoje 'wiersze' wiem że pewnie Cię to nie obchodzi ale dla mnie to bardzo ważna możesz wejść na mojego bloga i spojrzeć może jakiś Ci się spodoba.
  • awatar Paulai: Jej :) Wbijaj :D + Obserwuję :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Alyson Noël  

Piąty tom bestselerowego cyklu NIEŚMIERTELNI.

Haven wciąż obwinia Ever o śmierć swego chłopaka, choć był to jedynie nieszczęśliwy wypadek. Ever musi się zmierzyć zarazem ze straszną tajemnicą Damena, tajemnicą - która kryje się w jednym z jej dotychczasowych istnień. Dziewczyna stawi czoła swemu najgorszemu wrogowi, jednak najpierw będzie zmuszona odpowiedzieć sobie na ważne pytania. Czy jej własne przetrwanie skaże Haven na wieczność w mrokach Shadowlandu? Czy klucz do przyszłości skrywa się w zagadce związanej z Damenem?


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)niesmiertelni_5__nocna_gwiazda_p852…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

tolle
 

7-tajemnic-spowiedzi-frontcover.jpg


Więcej informacji: www.tolle.pl/pozycja/7-tajemnic-spowiedzi?pp=1075

Dzięki niej możesz zmienić swoje podejście do spowiedzi, możesz przestać się jej bać. Zrozumiesz prawdziwy sens i cel spowiedzi. W całkowicie nowy sposób spojrzysz na sakrament pokuty. Teraz stanie się on dla Ciebie źródłem ulgi i radości.

Odkryj "7 tajemnic spowiedzi" i podziel się tym z najbliższymi. Każdy chrześcijanin powinien przeczytać tę książkę.

Jeśli doświadczasz ociągania się w drodze do konfesjonału... Jeśli czujesz się zniechęcony wyznawaniem ciągle tych samych grzechów... Jeśli sądzisz, że spowiedź jest jedynie środkiem do celu... jedynie sposobem na odpuszczenie grzechów, aby móc godnie przyjąć Komunię Świętą... Ta książka całkowicie zmieni Twój sposób myślenia!

Więcej informacji: www.tolle.pl/pozycja/7-tajemnic-spowiedzi?pp=1075
 

tolle
 

7-tajemnic-eucharystii-frontcover.jpg


Więcej informacji: www.tolle.pl/pozycja/7-tajemnic-eucharystii?pp=1075

autor: Vinny Flynn

Ta wnikliwa i niezwykle wciągająca książka - głęboko oparta na Piśmie Świętym, pismach wielu świętych i nauczaniu dwóch ostatnich papieży - wprowadzi Cię w niektóre "ukryte" prawdy Eucharystii; prawdy, które zawsze przyjmowali teologowie, święci i mistycy, a które rzadko były przekazywane zwyczajnym ludziom w sensowny sposób.

Papież Jan Paweł II nazwał Najświętszą Eucharystię "największym skarbem Kościoła", a mimo to nawet wielu żarliwych katolików w sposób ograniczony pojmuje ten pełen mocy sakrament. Ta książka to wszystko zmieni! Dzięki niej zyskasz całkowicie nową świadomość, że Eucharystia nie ogranicza się tylko do przyjmowania Komunii; ona może przemieniać twoje codzienne życie.

Więcej informacji: www.tolle.pl/pozycja/7-tajemnic-eucharystii?pp=1075
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Joanna Szwechłowicz  

Smakowita, wciągająca, pełna inteligentnego humoru wielowarstwowa powieść, flirtująca z gatunkiem kryminału retro. Prawdziwa literacka przygoda, nie tylko dla wielbicieli „Pikniku pod wiszącą skałą” i „Dziewcząt z Nowolipek”.

26 listopada 1922 roku, Mańkowice w dawnym zaborze pruskim. W szkole dla dziewcząt wybucha skandal. Jedna z podopiecznych powiesiła się! Ciało znajduje Łucja Kalinowska, niespełna trzydziestoletnia nauczycielka przyrody.

Śledztwo prowadzi podkomisarz Hieronim Ratajczak, wielbiciel landrynek od Fuchsa. Nie jest on typowym rzutkim i podejrzliwym detektywem. Raczej prowincjonalnym koniunkturalistą, który dotąd skupiał się na poszukiwaniach skradzionych worków z cukrem i wolałby, aby tak zostało. Zagadka śmierci Marianny Szulc jest mu zdecydowanie nie na rękę, zwłaszcza że w sprawę zdają się być wplatane najważniejsze osoby – może nie w państwie – ale na pewno w Mańkowicach – dyrektor szpitala Korman i zięć burmistrza Zuber, jednocześnie dyrektor gimnazjum męskiego.

Po kilku dniach tajemnicze wydarzenia nabierają tempa i zaczynają wpływać na losy szkoły i wszystkich mieszkańców miasteczka, w tym Łucji.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)tajemnica_szkoly_dla_panien_p85848.…

Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Janusz Brzozowski

Sprytny fortel przyjaciela Anny i Piotra Balickich, inspektora Alexa Scotta z Policji Tajlandzkiej sprawia, ze Anna i Piotr Baliccy wygrywają urlop w egzotycznej miejscowości Krabi (Tajlandia). Krótko przed otrzymaniem zawiadomienia o wygraniu urlopu odwiedza ich w ich domu nieznana im kobieta, Bernadetta Filipowicz. Kobieta ta wręcza im zaproszenie od swojego pracodawcy, potomka polskiego szlachcica powiązanego z Tajlandzka Rodzina Królewską, Patricka Kurasy.

Bernadetta Filipowicz podczas tej wizyty prosi ich by zechcieli zając się sprawą jej brata, niewinnie osadzonego w polskim wiezieniu za zamordowanie swojej siostry. Wszystko to sprawia że Baliccy wylatują do Krabi. Już parę godzin po przybyciu do hotelu Sheraton w Krabi, dowiadują się od inspektora Scotta, a następnie od Patricka Kurasy, że ich niby darmowy urlop stać się ma ciężką i mozolną praca. Podjecie się zaproponowanej im pracy miało jedynie na celu odnalezienie zaginionej wiele lat temu w Polsce córki Patricka Kurasy, Num. Już parę godzin później dokonane zostaje w hotelowym ogrodzie Sheraton morderstwo na kobiecie która przywiozła im zaproszenie. W tym samym czasie w Polsce dokonane zostały dwie zbrodnie: na emerytowanym pracowniku sądu Bolesławie Szczęsnym w Gliwicach oraz na Panidzie Muray, w zakładzie pracy w Krakowie. W obu przypadkach ofiarami stali się znajomi Anny i Piotra Balickich.

W wyniku mozolnego dochodzenia wychodzi na jaw, ze zaginiecie córki Patricka Kurasy oraz trzy morderstwa, maja ścisły związek ze znalezieniem w podziemiach domu Patricka Kurasy manuskryptu o nazwie „Q”. W prowadzonym przez Balickich dochodzeniu, dwa razy udaje się Piotrowi ujść z życiem. Przy współudziale Tajlandzkiej i Polskiej Policji końcowym rezultatem jest udowodnienie winy bezwzględnemu mordercy którego dosięga ręka sprawiedliwości.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)tajemnica_manuskryptu_q_p85…

Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Tajemnica manuskryptu Q - ebook.jpg
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Andrzej Paczkowski  

Tajemnica latarni morskiej to pierwszy tom trylogii Wybranek morza.

Tomasz ma dziewięć lat, kiedy wraz z rodziną wyjeżdża na wakacje. Towarzyszy mu ukraińska opiekunka Luba, która stała się członkiem rodziny oraz Łukaszek, kolega z klasy i równocześnie jego najlepszy przyjaciel. Podczas burzy na morzu dochodzi do tragedii w której giną rodzice Tomka. Chłopak ocaleje w niewyjaśniony sposób, budząc się rankiem na plaży. Od tego dnia jego życie ulega diametralnej zmianie.

Osierocony chłopak powraca do warszawskiego domu, gdzie czeka na niego okrutna, pałająca nienawiścią ciotka Barbara. To właśnie ona przejmuje rządy w ogromnym bogatym domu i wyznacza nowe warunki, według których Tomek musi zacząć żyć. W głowie Barbary rysują się niecne plany...

Mijają lata. Nikt nie wie, że wszyscy wokół skrywają swoje tajemnice...

W domu pojawia się dziwna nauczycielka, niezwykle tajemnicza osoba. Zadaniem jej jest prywatne nauczanie Tomasza. Tymczasem nauka Panny Marceliny nie ma nic wspólnego z klasycznym nauczaniem. Z wiekiem Tomasz odkrywa coraz więcej ciekawych spraw a najważniejszą stanie się odkrycie w pokoju ojca...

Pewnego dnia z domu znika obraz matki Tomasza...

Tymczasem babcia Tomka również skrywa w sobie tajemnicę i czeka na jego siedemnaste urodziny, kiedy to przekaże mu rodową spuściznę...

Kim jest Panna Marcelina? Dlaczego Barbara tak bardzo go nienawidzi? Co skrywają pokoje rodziców? Jaką tajemnicę zna babcia? Dlaczego z domu zniknął obraz matki? Co czeka na Tomka po ukończeniu siedemnastych urodzinach i czy pojawienie się owianej zapomnieniem starej latarni morskiej naprawdę otworzy bramy do tajemniczego świata?

A to dopiero początek całej historii...


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)tajemnica_latarni_morskiej_…

Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Tajemnica latarni morskiej - ebook.jpg
 

clawdeenobsession
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tarishope
 
Miłość do kości
To ją zniewoliło
Schowała to w szufladzie
Między bielizną
Na dnie torebki
Pod portfelem i twoim zdjęciem
Bo się boi
Bo cię kocha
Bo nienawidzi siebie
Zakryła oczy
Nikt jej nie widzi
 

 

Kategorie blogów