Wpisy oznaczone tagiem "waga" (1000)  

dwiestronymedalu
 
Abominacja Istnienia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dwiestronymedalu
 
Abominacja Istnienia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Hejka Zombiaki! :***

Za mną 2 lub 3 tygodnie bez słodyczy. I na względnej diecie.
Utyłam 1,5kg. Tylko ja tak potrafię o_O
Sadło to dziffka! Przychodzi w najmniej stosownej chwili.


Wrócę wieczorem doma, to Was poczytam. Wszystkich! : DDD
 

dwiestronymedalu
 
Abominacja Istnienia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dwiestronymedalu
 
Abominacja Istnienia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Przygodę z tunelami rozpoczęłam ambitnym planem: max 4mm!
Jakoś tak wyszło, że pomysł ewoluował do 6mm. A potem do 8. I tak przez kilka lat biłam się z myślami, czy rozpychać do 10mm?
Kupiłam sobie tunel z kastetem^^ 10mm! Oraz rozpychacz 12mm.
Nie jestem w stanie obiecac sobie samej, że na 12mm skończę...
tunel-stalowy-z-kastetem_1323451603.jpeg


*zdj pożyczone z Pierce Of Cake, gdzie zresztą tunel kupiłam :P

W związku z chorobą Puzona, moja dieta lekko dedła :(

*05.11.2017r.*

I: kawa
II: rosół
o: rosół
p: jabłko
k: kawa

Aha i utyłam. Znowu ważę 55kg. Jestem najgrubsza na świecie.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: No elo!
Ktoś przywlókł jelitówkę. Cały plastyk się pochorował. Mało nie narzygałam w bobinę xD
Także miłego Halloween!
Boli mnie dawne złamanie. Będzie pizgać śniegiem. Albo wiatrem przy minusowej temperaturze.
Już zaczęłam nosić glanczastery. To nie jest dobra pogoda na rokendrolki.

*31.10.2017r.*

I: kawa
II: riso czekoladowe
o: jabłko
p: pieczywo z wędliną i ogórkiem małosolnym
k: fasolka po bretońsku

Boję się wejść na wagę. Boję się zrobić pomiary. Boję się prawdy.
Dobranoc :***
Pokaż wszystkie (2) ›
 

porcelainange6l3
 
Wpis tylko dla znajomych
Nuttkaa:

Wpis tylko dla znajomych

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: *29.10.2017r.*

I: kawa
II: migdały prażone
o: frytki pieczone z sosem czosnkowym
p: kawa
k: vifon

Tak średnio jestem z siebie zadowolona. Te fryty to przegięcie pały. No chuj tam, zeżarłam, przecież nie wyrzygam ;>

Dzisiaj cofaliśmy czas. Zgadnijcie co zrobiła Wasza ulubiona Lalka :D
Zegarkowi z czachą pchnęłam wskazówkę do przodu, dzięki temu zamiast mieć godzinę 13. miałam już 15.
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Siemka Zombiaki! :*
Działo się przez te 2 dni : D
W czwartek miałam na 2. zmianę, a ponieważ po wizycie w szkole byłam zdefiona i wkurwiona jednocześnie, a kampania nas goniła, to zostałam z chłopakami na nocną zmianę. I to była dobra decyzja. Chłopaki zadbali o mój uśmiech, no i zdążyliśmy z kampanią na czas ( a była chwila, że zwątpiliśmy).

A teraz bilanse! Jest się czym chwalić : DDD

*26.10.2017r.*

I: kawa
II: makaron z sosem
o: riso kokosowe
p: jabłko
k: nic

*27.10.2017r.*

I: barszczyk
II: kawa
o: kawa
p: chleb z wędliną
k: nic

No i to by było na tyle.
Całuski-gryzki :***
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: *25.10.2017r.*

I: parówki, chleb z masłem
II: kawa
o: riso kokosowe
p: grejfrut
k: nic

Mam tyle zmartwień, że plastyk staje się moim azylem. Niewiele brakowało, a zostałabym na noc xD
Dzisiaj dali nam wafelki do ojebania :D Nie wzięłam ani jednego, za to Ałtuł się poczęstował, przyszedł koło mnie, więc się odsunęłam i powiedziałam:
- idź sobie, bo pachniesz wafelkami xD

Mój blog dotarł za granice kraju :D Pewien Irlandczyk go czyta. Nie wiem ile rozumie, ale pewnie dużo. Zresztą dzisiaj nie ma barier językowych w internecie ;) Najlepsze jest to, w jaki sposób ze sobą gadamy: ja do niego po niemiecku, on do mnie po angielsku xD
Nigdy nie uczyłam się angielskiego, ale zaskakująco dużo rozumiem ;o
 

inevermind
 
No tak oczywiście, że i tym razem się nie udało, prawda? Wyglądasz jak gruba świnia, obok paczka nicnak's i dalej łudzisz się, że coś zmienisz kiedy wszystko tak kusi do siebie? Ważę coraz więcej, bo około 55kg. Mam figurę po cioci a nie chcę wyglądać jak ona- muszę zrobić z tym coś jak najszybciej póki nie jest za późno.

Jeśli chodzi o moje samopoczucie to jest fatalne. Znowu mieszkam w akademiku, znowu czuję się samotna i to może właśnie dlatego wpieprzam wszystko co mam pod ręką mimo, że czuję w sobie tak wiele motywacji nie potrafię jej na nowo wykorzystać.

Chcę zacząć ćwiczyć i jeść w miarę dobrze, nie podjadać, trzymać się godziny ustalonej jako maksymalna do zjedzenia posiłku i przede wszystkim wyeliminować fast foody i słodycze. Mój budżet jest bardzo ograniczony więc na produkty takie typowo na dietę może nie być kasy, ale to tylko kolejny powód do radości- w końcu własnie o to mi chodzi aby jeść jak najmniej.

Mocno się trzymajcie kruszynki.
  • awatar †SadRosie♪: powodzenia, dasz rade
  • awatar Maruki: ja majac malo kasy wazylam najmniej xX wszystko wyliczalam planowalam ustalalam i udawalo sie Ty tez dasz rade!:*
  • awatar Nuttkaa: jak ja bym mieszkała sama w akademiku to bym się cieszyła, zero kontroli ze strony innych i wciskania niepotrzebnego jedzenia i maximum wolności.. coś pięknego, też się trzymaj ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Nom, wyszło sobie tak:
IMG01293.jpg


Dzisiaj marzyłam o chałwie. Marzyłam tak bardzo, że A. powiedział, że się powtarzam. Nie poszłam do sklepu, nie kupiłam, nie zeżarłam :D To jest dzień zwycięstwa!

*24.10.2017r.*

I: pieczywo z wędliną
II: kawa
o: sałatka z warzywami
p: kaki
k: vifon

Dziękuję, dobranoc moje Zombiaki :***
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Fioletu prawie nie widać, bo na odrostach, ale za to turkus jebie po oczach : D
Kminiłam ostatnio nad radiem Orzecha. Nawet zaczęłam go namawiać na reaktywację. Mam na to kilka pomysłów. Może nawet z czasem jednak prowadziłabym własną audycję xD Żartowałam, jestem zbyt nieśmiała : D

*23.10.2017r.*

I: kawa
II: sałatka z tuńczykiem i warzywami
o: naleśniki z serem
p: 4 orzechy
k: vifon :X

Nadal nie jem słodyczy, Ałtuł nadal nie pali. Ciekawe które z nas jest słabsze i się wyhuśta.
Dzisiaj kupiłam 2 paczki czipsów (dla dziewcząt), Puzon po drodze jadła i dacie wiarę, że się nie poczęstowałam?!
A rano walczyłam ze sobą, żeby nie kupić sobie pączka lub ciastka z kremem.
Ja chcę być szprycha! Ja będe szprycha! I basta!
 

thosedamncalories
 
not pretty unless im thin: Już raz pinger pomógł mi w odchudzaniu.. liczę na to, że uda się znowu, bo sama sobie nie radzę. Muszę wszystko zapisywać, dzielić się z kimś moimi odczuciami, tym co zjadłam, ile ćwiczyłam. Dzisiaj było normalnie, ale od jutra odchudzam się na serio. 12 stycznia mam studniówkę i nie mogę tego zjebać, muszę wyglądać jak najlepiej.. w 2,5 miesiąca tyle można zrobić ze swoim ciałem!
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Od 2 dni mam dietę xDDD
Nie jem słodyczy, motywuje mnie w tym Ałtuł, który rzucił palenie. Wyzywamy się od słabeuszy i patrzymy, które pierwsze się wyłamie.
Postaram się wrócić do bilansów.

Kupiłam lodówkę, a ponieważ jestem spłukana, to kupiłam najtańszą. Głupi ma szczęście, więc kupiłam tanią ale z dobrymi opiniami ^^
Jest ładna. I pojemna. I ładna :D

W pracy uchodzę za chichrajkę, bo ciągle żartuję, wszystko mnie śmieszy i zawsze mam dobry humor. A Marcinj powiedział, że to urocze, że jak się zamyślę, to co chwilę wybucham śmiechem.
A dzisiaj wpadł mi nożyk do wc. I śmiali się wszyscy. A jeszcze śmieszniej było, gdy się okazało, że nie da się go wyjąć i za karę muszę iść do OBI po nowy xD

Pan P. wysłał mi zdjęcie z wakacji z pozdrowieniami. Dacie wiarę, że mi serce drgnęło? Podziękowałam. I wysłałam mu mmsa z pozdrowieniami z Wro. Teraz to ja nie wiem, czy dobrze zrobiłam. Czy się nie narzucam...
*21.10.2017r.*

I: kawa
II: riso waniliowe
O : sałatka z kurczakiem, oliwkami, serkiem, pomidorem
p: migdały wędzone (311 kcal o_O)
k. vifon
  • awatar mąka krupczatka: Dlaczego sie narzucasz? Ze na wiadomość odp?
  • awatar Lalka Zombie: @mąka krupczatka: nie no, odpowiedziałam mu na fb, mmsa przysłałam kilka godzin poxniej : D za dużo o tym myslę, o nim też
  • awatar mąka krupczatka: @Lalka Zombie: Zdecydowanie za dużo myślisz ;) Co ma być to będzie! :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

rkashnikova
 
Dzisiejsza waga wieczorem wyniosła 65,9 kilo. Mam nikłą nadzieję, że dobrze się zważyłam, ponieważ to by znaczyło, że zrzuciłam 0,3 kilo. Brzmi beznadziejnie, ale byłby to krok naprzód. Niewielki, ale do przodu.
Bilansem nie ma co się chwalić. Starałam się jeść w normalnych porcjach, co 3 godziny. Ekstremalne zmienienie swego sposobu odżywiania się nie brzmi dobrze. Już to przerabiałam tydzień temu. Wolę uzyskać swój upragniony bilans stopniowo, aby móc się nim nacieszyć przez długi czas, a nie tak, jak jakiś czas temu - tylko dwa dni.
Chcę poczuć ten głód i satysfakcję z nie-jedzenia.

Będąc z wami szczera - dzisiaj omal nie zawaliłam.
Wróciłam do domu bez humoru, przez co absolutnie nie miałam ochoty jeść, co było mi na korzyść. Jednak, kilka minut później, gdy dzięki mojemu chłopakowi znacznie polepszył mi się nastrój - straciłam kontrolę. Na szczęście miałam w sobie resztki rozumu i pamięci o tym, co napisałam na tym blogu wczoraj i nie skończyło się to katastrofą. Mogło się obejść bez tych szkód, ale również mogło być gorzej.
Większość z was pewnie uważa, że posiadanie takiego chłopaka, co w kilka minut potrafi namieszać ci w głowie jest dobrą rzeczą. Owszem, jest. Jednak przez to pojawiają się problemy, wynikające z braku kontroli nad samym sobą.
Wszystko w mojej głowie jest pogmatwane.
  • awatar Little mind: Kochanie, proszę przestań. Możesz uzyskać piękne ciało w inny sposób. Gdy ostatecznie w to wpadniesz, nie będziesz wyglądała tak pięknie, jak ci się wydaje. Owłosione ciało, wypadające włosy... tego pragniesz? Zmienić się w łyse monstrum?
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Pamiętam Cię!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Babcia już po operacji. Dzielna sztuka! Skurwysyński rak... Szkoda gadać.
Przez cały tydzień wracałam do domu około godziny 20. Byłam tak zmęczona... Do tego w domu panował chaos, głównie w kuchni, więc szorowałam gary i blaty. Wczoraj pękłam, byłam bliska płaczu, darłam ryj z bezsilności, aż ochrypłam xD
Nie miałam sił na bloga, więc wybaczcie, moje najwierniejsze Zombiaki :*
Starałam się trzymać dietę. 2 posiłki do pracy, wieczorem obiad.
Schudłam, to pewne. W pasie i talii po 5 cm!  Zazwyczaj w pracy piję kefir, jem płatki owsiane z duperelami albo kaszki. Dietę będę kontynuować.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Hejka moje Zombiaki! :***

Wpadłam do Was z bilansem^^

31.08.2017r.

I: 1/2 surówka z jarmużem, pomidorem, oliwkami i tuńczykiem
II: 2/2 surówka z jarmużem, pomidorem, oliwkami i tuńczykiem
o: 2,5 kartofelka zkefirem
p: 7 orzechów laskowych
k: vifon curry

Nie mam zielonego pojęcia ile to jest kalorii, ale zgaduję, że poniżej tysiąca?

Trzymajcie się chudo, jutro znowu wpadnę z bilansem :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Zobaczyłam swoje odbicie w oknie wystawowym sklepu. Odkryłam, że wyglądam jak moja mama!
Z powodu tuszy pierwszy raz w życiu żałowałam, że jestem taka niska.
Rzuciłam okiem na swoje odbicie jeszcze raz.
Ubieram co popadnie, bo w nic fajnego się nie mieszczę. Wyglądam nijak, bez stylu, charakteru. Jak lumpiara.
W pracy jestem najgrubszą kobietą.
Mam serio dość. Koniec z bułeczkami i muffinkami do pracy. Od teraz będą jogurty naturalne, maślanki, kefiry i surówki.
Jutro pierwsza surówka :3
Ciao Zombiaki :***
  • awatar mąka krupczatka: Teraz myślę czy ja jestem najgrubsza w pracy...
  • awatar JazuMST: Ja Cię tam nigdzie nago nie widziałem, ale ze zdjęć co tu się pokazywały to Ty raczej tak nie bardzo gruba jesteś. Ale co ja tam wiem o tłuszczu w damskim ciele.
  • awatar Anax: ja też mam taką rozkminę, że jestem najgrubsza w szkole i to rzeczywiście prawda.. oczywiście nie licząc nauczycieli. Powodzenia Zombiaku :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów