Wpisy oznaczone tagiem "zapachy" (214)  

noonah
 
Po tygodniu nieobecności w pracy dziś nie wiedziałam w co mam ręce włożyć ale z dwojga złego wolę mieć dużo pracy niż się nudzić :)
W ten sposób dzień bardzo szybko mija :)
Poniedziałki zazwyczaj oznaczają u mnie paczki i dziś też tak było :)

Kurier przywiózł mi portfel z firmy Batycki który wybrałam sobie z pośród produktów tej firmy

w katalogu prezentuje się tak

170285.jpeg


a na żywo tak


Pulpit12.jpg


i powiem szczerze nie dałabym za niego 169 zł czyli tyle ile kosztuje.

Rzecz która bardziej mnie cieszy to otrzymałam w końcu kominek który zamawiałam w www.weltbild.pl a który przyszedł mi bez szklanej miseczki i z ułamanymi skrzydełkami przy aniołkach ;/

w katalogu
11945144_0.jpg


i na żywo


DSC_1049.JPG


DSC_1050.JPG


DSC_1051.JPG


DSC_1052.JPG


DSC_1053.JPG


UWIELBIAM to :)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

agu-tomas
 
Witajcie kochani po najdłuższej przerwie w historii tego bloga!
Miałam dzisiaj nagrać dla Was swój pierwszy filmik i pokazać jakie cudeńka znalazłam w 2012 r. pod choinką. Okazało się jednak, że wciąż nie odzyskałam mojego statywu, a bez niego niestety nic nie chciało wyjść.Stąd ta notatka. Oczywiście tragedii ciąg dalszy, nie mogłam znaleźć kabla od aparatu, więc zdjęcia zostały wykonane telefonem. Za tragiczną jakość odpowiada również słońce, które jak na złość, zaszło akurat gdy zaczęłam robić zdjęcia. Mam nadzieję, że jednak wybaczycie mi ;)

Wigilia była dla mnie wyjątkowo przykra. Tradycją w mojej rodzinie było, iż choinka zawsze była żywa. Tak było kiedyś, moi rodzice znudzeni co rocznym męczeniem się z drzewkiem, zamówili sztuczne i całkowicie ozdobione. Bardzo mi brakowało charakterystycznego zapachu żywej choinki. Jednak najgorszym aspektem był rozłam w mojej rodzinie. Pierwszy raz przy naszym stole wigilijnym zasiadło zaledwie trzynaście osób (co roku było nas 20). Mój dziadek miał niestety dyżur w pracy, jest stróżem przy budowie, wrócił z pracy w nocy, a babcia postanowiła czekać na niego w ich domu, aby nie spędził Wigilii samotnie. Dodatkowo kłótnia już chyba na stałe rozdzieliła mojego tatę i wujka od ich siostry i jej najbliższej rodziny. Niestety u mnie rodzinna jest upartość i duma, którą ciężko nam przełknąć, nikt nie chce pierwszy wyciągnąć ręki na zgodę.

Ale przejdźmy do przyjemniejszych tematów! W tym roku Mikołaj był dla mnie wyjątkowo hojny ;)

Zacznę od perfum. Ostatnio Tomas znalazł firmę, która do własnych flakonów wlewa podróbki znanych perfum (osoby pracujące w tej firmie mogą Wam nawet powiedzieć, który zapach jest odpowiednikiem innego). Jak wiadomo, w większości płacimy za markę, więc ceny proponowane przez firmę *FM* są o niebo lepsze.
Jeden z nich po prostu mnie zachwycił buteleczką. Zawsze chciałam mieć perfumy z taką gustowną pompką ;) Jest to numer *FM 313*. Zapach odrobinę za ciężki dla mnie, ma nutę, która delikatnie mnie drażni, ale lubię spryskiwać nim ubrania gdyż po pewnym czasie pozostaje bardzo przyjemna mgiełka.
prezenty1.JPG


Kolejne zapachy to *nr 10 i 81,* niestety kolejne, które nie trafiły idealnie w moje gusta. Ale do spryskiwania ubrań bardzo fajne ;)
prezenty2.JPG



Zabawną historyjkę usłyszałam przy okazji otrzymania zestawy *DKNY "Be Delicious".* Mój brat stryjeczny poprosił dziewczynę, która mu się podobała, aby pomogła wybrać prezent dla mnie. Niestety ona się nie zgodziła, więc chłopak poszedł sam do Sephory. Tam od razu zaczepiła go jedna z ekspedientek, pomogła mu i wręczyła swój numer telefonu. Z tego co widziałam, to nawet przy wigilijnym stole, nie mogli przestać ze sobą pisać. Sam zapach niestety okropny. Strasznie czuję w nim nutę ogórka, a tego nie lubię. Za to opakowanie śliczne ;)
prezenty5.JPG



Wspominałam Wam, że ostatnio stałam się fanką produktów do pielęgnacji firmy *L'Occitane?* A to dzięki październikowemu ShinyBox. Znalazłam w nim cudowny balsam do ciała z 15% masła shea. Okazało się ono zbawienne dla mnie! Dawno nie miałam tak gładkiej i miękkiej skóry jak już p pierwszym użyciu produktu. Pod choinką *znalazłam dwa zestawy L'Occatine* w których skład wchodzi 100 g mydła, krem do rąk (20% masła shea) i żel do ciała (5% masła shea). Co prawda Tomas prosił aby w zestawie był balsam a nie żel, ale ekspedient musiał się pomylić. I tak jestem zadowolona. Opakowanie śliczne, a już przed otwarciem czuć cudowny zapach mydła. Każdy kosmetyk wart kupienia, a aplikację L'Occatine już ściągnęłam na telefon w wyrazie uznania ;)
prezenty3.JPG


Mikołaj zadbał również o coś więcej niż tylko moją urodę. Dostałam *trzy książki. "80 Dni Żółtych" *skończyłam czytać wczoraj i nie przypadła mi do gustu. Za to *"Ciemniejsza Strona Greya"* jest zdecydowanie lepsza od pierwszego tomu. Wkurzała mnie już ta zachwiana emocjonalnie Ana, która sama nie wiedziała czego chce, w tej części staje się bardziej stabilna. Dzisiaj mam zamiar wziąć się za książkę, która mnie najbardziej cieszy- *"Papierowe Marzenia".* Czytałam kilka książek R.P.Evans i wszystkie mnie wzruszały. Autor ma piękny styl, przesłania jego książek są głębokie, opisane historie wzruszają. Oprócz tego dostałam od brata *"Necrosis Przebudzenie"* mojego ulubionego polskiego autora Jacka Piekary. Prezent średnio trafiony, bo jako fanka książkę przeczytałam już dawno temu ;p Ale dobrze mieć ją na swojej półce.
prezenty4.JPG


Żebym za mądra nie była, to muszę się ogłupić ;) Tym razem pewien smak dzieciństwa. Pamiętam jak uwielbiałam kiedyś grać w Simsy, a pod choinką znalazłam *Simsy 3 z dodatkami "Cztery Pory Roku" i "Nie z tego świata".* Lubię pograć sobie jakoś godzinę-dwie dziennie, niestety mój "nowy" (po starszym bracie, który jako informatyk, mocno przeciążył sprzęt) laptop nie wytrzymuje za wiele, szybko się przegrzewa i wyłącza, ale może to i dobrze, bo bym od komputera nie odeszła ;)
prezenty6.JPG


Uwielbiam różne pierdoły, więc najłatwiejszym prezentem dla mnie jest nowa obudowa do iPhona ;) Mam już ich kilka, a pod choinką znalazłam jeszcze trzy. Niestety okazało się ekspedienci znowu oszaleli i tylko środkowa obudowa z króliczymi i ogonkiem pasuje do iPhona 4s, pozostałe dwie raczej do 5.
prezenty7.JPG


Mikołaj wie jak często jem, więc postanowił wyposażyć mnie w *coś do przechowywania jedzonka w torebce* ;)
prezenty8.JPG


Ostatnio mam manię na układanie wszystkiego ;) W moich szafkach mnóstwo jest pudełek w których staram się wszystko układać. *Mikołaj postanowił zadbać o zabawny akcent.*
prezenty9.JPG


Zostały dwa najpoważniejsze prezenty.
Od lat marzyłam o kamerze, ale zawsze słyszałam, że najlepiej kupić aparat cyfrowy, który ma funkcję nagrywania. Od jakiegoś czasu mam wielką lustrzankę, więc jest wymówka aby dostać *małą kamerę. Cieszę się z niej jak dziecko* ;)
prezenty10.JPG


Mikołaj zna również moją manię makijażu ;) Ostatnio postanowiłam więcej poświęcić makijażu oczu i oprócz kresek używać delikatnych cieni do powiek na co dzień. Mikołaj musiał zauważyć jak pewnego dnia zaświeciły mi się oczy na widok pewnej sporej paletki z Sephory i postanowił kupić wielki kuferek kosmetyków w Douglasie (niestety nie wiem jaka to firma). *W kuferku znalazłam 48 cieni do powiek, 4 róże, 14 błyszczyków, 2 kredi do oczu (czarna i brązowa), 3 lakiery do paznokci (jasny róż, ciemniejszy róż i czerwień), 3 pojemniczki brokatu do ciała, eyeliner i tusz do rzęs. Oprócz tego małe pędzelki*. Sporo tego ;) Na co dzień nakładam na sucho, wtedy efekt jest bardzo delikatny, na mokro cienie są o wiele bardziej widoczne.

prezenty11.JPG


prezenty12.JPG



*Dziękuję Mikołaju!*

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ne wiem jak nadrobię stracony czas! Mam mnóstwo kosmetyków do zrecenzowania, dwa pudełka ShinyBox, które chciałabym Wam pokazać i sporo rzeczy, które chciałabym Wam opowiedzieć! Sama nie wiem od czego zacząć ;) Mam nadzieję, że niedługo odzyskam statyw. Wtedy informacje jak ta notatka będę nagrywać (więcej tu pokazywania niż gadania), a recenzje poszczególnych kosmetyków będę dalej pisać ;)

A jak Wam minęły święta i Sylwester? ;)

buziaki,
agu

PS. Dziękuję Wam za te 2313 odwiedzin po 97 dniach od założenia bloga ;) I wszystkim 78 osobom, które kliknęły na "Obserwuj" ;)
  • awatar Fatamorganaaa: tego kuferka z cieniami mogę ci tylko pozazdrościć :)
  • awatar choccolate: haha co za historia :P dkny to moje jedno z ulubionych perfum ;-)
  • awatar ASIMObeauty: super prezenty :D a pudełko z misiem cudne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

malgorzacilobuz
 
Pod poniższym linkiem znajdziecie perfumy znanych marek w całkiem przyzwoitych cenach:
allegro.pl/listing/user.php?us_id=6544365
Są to w większości testery - prawie wszystkie nowe i nieużywane (jeśli któryś jest napoczęty - widnieje na ten temat informacja na aukcji), dzięki czemu ceny są atrakcyjne.
Jeśli mieszkacie w Warszawie, możemy spotkać się gdzieś i będziecie mogłi/ły odebrać zapach osobiście.

Wśród wystawionych perfum i wód toaletowych znajdziecie:
IMG_7047.JPG
Męskie:
- GIORGIO ARMANI Attitude Extreme Man EDT 50 ml,
- Paco Rabanne 1 Million Man 100 ml,
- Shiseido ZEN for Man 100 ml,
- Yves Saint Laurent OPIUM POUR HOMME 100 ml.
IMG_7049.JPG
Damskie:
- HUGO BOSS DEEP RED 90 ml (niechcący zaplątał się na zdjęciu z zapachami męskimi),
- Shiseido ZEN for Woman 100 ml,
- LADY MILLION PACO RABANNE 80 ml,
- Thierry Mugler Angel Women 80 ml,
- Clinique Happy woda perfumowana 100 ml,
- DKNY Sweet Delicious Tart Key Lime 50ml,
- Pure White Linen Pink Coral 100 ml,
- Escale aux Marquises Dior 125 ml,
- LACOSTE touch of pink 90 ml,
- Sisley Soir de Lune 100 ml,
- EAUDEMOISELLE DE GIVENCHY 100 ml.
IMG_7029.JPG
Unisex:
- CARTIER Eau De Cartier Concentree EDT 200ML(175ml).

Zapraszam do zakupu. :)
  • awatar merrus: a pytałaś o trussardi inside?
  • awatar MałgorzaciŁobuz: Aj, zapomniałam - mówiłam Ci, że muszę mieć to na piśmie. Jak tylko Ewa wróci z pracy, zapytam. :)
  • awatar Madam_Sate: ojej, spr. z ciekawości 3 różne wody, i ceny które podajesz są zawyżone
Pokaż wszystkie (4) ›
 

mrumiomiu
 
Maniaczką wosków Yankee Candle jestem na pewno, żaden zapach w tej formie mnie chyba nie zawiódł.
Intensywność aromatu jest niesamowita, niezastąpiona. W dodatku woski działają na poprawę mojego nastroju i umilą mi najbardziej chujowy dzień.
Jednak ciekawiły mnie też świece, zwłaszcza, że słyszałam same pochwały, pochlebne opinie, twierdzące, że aromat tych świec jest wyczuwalny nawet w całym domu, że żadne świece nie pachną aż tak intensywnie.
Logicznie myśląc 100 zł w przypadku tak ogromnej świecy, która miałaby tak mocno pachnieć, wydawało się kwotą wcale nie wygórowaną.
Postanowiłyśmy z Niką spróbować i zamówić na spółkę.
Obie mamy zapachowego świra, obie jak to siostry poszukujemy w perfumach, świecach, olejkach idealnego zapachu drewna.
Kiedy zobaczyłyśmy męską serię świec YC - oszalałyśmy i stwierdziłyśmy, że świeca 2x4 to może być właśnie to czego szukamy.

mancandleb.jpg


Świeca była akurat w promocji, dobrałyśmy do niej Iluma Lid czyli specjalną ozdobną nakładkę.
Jak pisze producent:

Praktyczne i dekoracyjne! Nakładki na słoiki ILLUMA-LID zostały zaprojektowane specjalnie dla Yankee Candle. Nie tylko wyglądają ładnie i dekoracyjnie, a czasem nawet zabawnie, ale dodatkowo powodują, iż płomień świecy jest stabilniejszy, regulują dystrybucją ciepła i świeca po prostu lepiej się pali!

Umieść nakładkę ILLUMA-LID na swoim słoiku i ciesz się jego niecodziennym wyglądem :)

2.jpeg


Świeca z nakładką wygląda naprawdę efektowanie i elegancko.

Zamówiłam ze światazapachów jak zresztą zawsze, bo sklep jest naprawdę godny polecania.
Świeca przyszła błyskawicznie, dobrze opakowana.

No więc do do samej świecy...

*2x4 MAN CANDLE*

dla majsterkowiczów - trociny i świeżo strugane drewno

___

Marzył mi się zapach trocin, struganego drewna, żywicy, desek, drewutni, tartaku, drewnianej chatki w górach, Twin Peaks'u!
Po powąchaniu świecy prosto ze słoika nie otrzymuję tego o czym marzyłam, znów to nie to, ale zapach jest mimo wszystko piękny.
Czuję drewno, które jest ciepłe, jest mieszaniną drzewa cedrowego i sandałowego, a wszystko doprawione słodyczą karmelu.
Tak właśnie pachnie i świecę wącham bez przerwy.

Jednak kiedy zapalam świecę *nie czuję praktycznie nic* poza minimalnym aromatem kiedy przechodzi się 1m od świecy.
Paliłam świecę już 3x po ok.4 lub 5h.
Ubytek to ok.2 cm wosku.
Niestety jestem bardzo rozczarowana, bo spodziewałam się zapachu wypełniającego pokój po brzegi. Inni mówili nawet o rozprzestrzenianiu się zapachu po mieszkaniu, a w moim niedużym pokoju nie czuję nic. Porażka.
Świece brise, air wick, biedronkowe słoje i inne świece, które posiadam - pachną chociaż trochę.
Zraziłam się do świec Yankee Candle.
Nie wiem czy kupię ponownie.
Być może po prostu trafiłam na niewypał zapachu, wybierając najmniej popularną świecę z męskiej kolekcji.

default.jpeg


a mogło być tak pięknie

tumblr_mfzjunIF1Q1rzdjouo1_500.jpg


tumblr_mfzmssQQlZ1rxqntyo1_500.jpg


tumblr_mg06nd5d4a1rk7j5zo1_500.jpg


tumblr_mfyzwciuOE1qakpeto1_500.jpg
  • awatar Níðhöggr: Szkoda :( Uwielbiam zapach drewna.
  • awatar Szalona Sasanka: och! och! ja też takie zapachy nazywam twin peaksowymi! No szkoda, szkoda...Ale może faktycznie tak pechowo trafiłaś.
  • awatar Tęcza: Powiem szczerze, że chyba musiałaś jakoś niefartownie trafić, może akurat ta świeca 2x4 taka jest. Bo ja posiadam SZEŚĆ dużych świec Yankee Candle i każda z nich pachnie bardzo intensywnie po zapaleniu i zapach roznosi się nie mniej niż w przypadku wosków. Więc naprawdę musiałaś mieć pecha - szkoda :(
Pokaż wszystkie (14) ›
 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jinxi0612
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

eeriedream
 
Hej,hej:)

Dzisiaj wybrałam się na małe zakupy.
IMAG1549.jpg


W ostatnim wpisie wspominałam, że chcę kupic sobie pędzel do podkładu i właśnie dzisiaj go kupiłam.
Jest to nowy pędzel z ecotools do wykończania makijażu, ale można też nakładac nim podkład. Pozytywne opinie na wizażu przekonały mnie do jego kupna, choc na początku miałam mieszane uczucia. Zobaczymy jak się spisze w praktyce:)

IMAG1552.jpg


IMAG1554.jpg


Przy okazji kupiłam jeszcze zapachową świeczkę, która była na przecenie za 7 zł o zapachu waniliowym:)

IMAG1551.jpg
  • awatar Weronika94: Mam ten pędzel ;p
  • awatar Wokatka: świetne zakupy, teraz wszędzie jest tyle kuszących gadżetów:) aż ciężko się oprzeć
  • awatar Eerie: @Wokatka: i to bardzo ciężko;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

noonah
 
Człowiek obolały to człowiek marudny więc po pracy grzecznie wróciłam do domku i nie byłabym sobą jakbym nie odpaliła kominka :)
Dziś naszła mnie ochota na woski YC więc zarzuciłam wosk CRANBERRY ICE
DSC_0106.JPG


narzuciłam na nogi kapciochy

DSC_0862.JPG


zapaliłam świeczki

DSC_0859.JPG


do pełni szczęścia włączyłam muzyczkę



i jestem w NIEBIE :)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

mrumiomiu
 
Kicia Wampirzyca: Moja ciotka jest jak wrzód na dupie, ale przywiozła mi serię świątecznych kosmetyków z Yves Rocher przez co cofnęła się do rangi mniejszego wrzoda^^

DSCF7208 (Large).JPG


DSCF7207 (Large).JPG


DSCF7211 (Large).JPG
Pokaż wszystkie (13) ›
 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eeriedream
 
Hej,hej:)

A na co poluję?


ka.jpg


Słyszałam,że jest boski, więc w środę może się po niego wybiorę
>:d>:d
  • awatar LuLu.: ja w ogólnie nie czuje tego zapachu :P taki słabiutki ;)
  • awatar Eerie: @LuLu.: dzięki za info, sprawdzę w środę:)
  • awatar Eerie: @By the way: ja mam gruszkę i malinę ale z tej starej serii i pachną niebiańsko, ostatnio jak chciałam sobie kupic tą wodę co pokazałam w wpisie to jej nie było, ale wąchałam inne to zgodzę się z Tobą, że śmierdzą alkoholem:(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

noonah
 
Jak przystało na prawdziwie walniętą osobę na punkcie zapachów w domu poszalałam dziś w sklepiku www. aromatella.pl :)

Całych zakupów nie pokażę bo zaraz zaczną się komentarze typu jak można wydać tyle kasy itp więc sobie tego oszczędzę :P

Kupiłam tyle
DSC_0376.JPG


Jestem miłośniczką słodkich zapachów, kocham wanilię ale czasami mam dosyć słodkości i wtedy sięgam po zapachy owocowe :)
Buszując na stronie internetowej sklepu zaciekawiły mnie dwa zapachy

Cynamon-Jabłko gdzie liczyłam że to będzie zapach typowej szarlotki
1d455201c403ef4f1af7208f13383bcb.jpg


oraz Cynamon-Pomarańcza typowo świąteczny
700943f3c911f440cec2932b6bada860.jpg


W tym wypadku posiadanie sklepu na miejscu dla mnie uchroniło mnie przed kupieniem nietrafionych zapachów. Akurat te dwa zapachy są typowo korzenne i przeważa w nich zapach cynamonu który jest ostry i wyrazisty więc jeśli ktoś jest miłośnikiem piżma to jemu te granulki przypadną do gustu :)

No ale po kolei :) Musicie mi wybaczyć ale ciężko mi opisać dokładnie zapachy ale się postaram :)

Granulki zapachowe GWIAZDKA Z NIEBA - WISH UPON A STAR - Perfumowany, elegancki i słodki aromat, z cukrowymi akordami i nutką soczystych jagód. Zapach słodki owocowy jak to określiła Pani Kasia połączenie keksu z jagodami :)  dla mnie taki ciastowy :P nie zamulający bo wyraźnie czuć nutkę owocową :)

d9b02afc0676801825d0697589dd4b66.jpg



Granulki zapachowe BLASK ŚWIEC - CANDLE LIGHT - Zapach zawarty w tych granulkach oddaje magiczny blask świec i hipnotyzujący efekt tańczących płomieni, dzięki ciepłemu aromatowi wanilii połączonemu z delikatnymi akcentami słonecznej pomarańczy. Kolejny raz z pomocą przychodzi Pani Kasia właścicielka sklepu :P określa go jako zapach waty cukrowej a mi on się też kojarzy z takimi kręconymi długimi cukierkami które moja babcia wieszała na choince :)

c81b71885d79031ca0522853e74d5fe1.jpg



Granulki zapachowe ANIOŁ STRÓŻ - GUARDIAN ANGEL - Pozwól, by Anioł Stróż wszędzie Ci towarzyszył! Ten zapach jest słodki i cukrowy, lecz złagodzony cytrusowymi akcentami. Słodki ale nie duszący bardziej intensywny od dwóch powyższych przypomina mi jakieś perfumy ale za cholerkę nie mogę sobie przypomnieć jakie ;/

acb7311770f1310b2609132a634473cb.jpg



Granulki zapachowe ŚWIĄTECZNY ANIOŁ - CHRISTMAS ANGEL - Niezwykły, perfumowany aromat z akcentami świątecznymi takimi jak korzenne przyprawy i cynamon, połączonymi ze słodkimi perfumami

d4665e4a3eed0e184ab07badc619e4f4.jpg


Granulki zapachowe COCOMANGO & PAPAJA - ten zapach łączy trzy egzotyczne, rosnące w ciepłym klimacie owoce. Aromat kokosa, mango i papai :)

664e17d5405a588223e23afe4faab2ae.jpg



Granulki zapachowe TRADYCYJNE BOŻE NARODZENIE - TRADITIONAL CHRISTMAS - Zapach ten przypomina migdałowy aromat do ciasta - jest słodki, bo z dodatkiem miodu, bardzo nasycony i odrobinę perfumowany.

908c6e8d93a2da9088584752d3a86ea7.jpg



Granulki zapachowe SUMMER DAYS - bardzo świeży owocowy zapach jak je wącham to czuję świeże pranie i jakaś taka wyraźna nutka cytrusowego owocu ale nie potrafię go nazwać

images.jpeg


Cała moja kolekcja prezentuje się obecnie tak
DSC_0386.JPG


Kupiłam też granulki mojej mamie bo mamy podobne gusty CANDLE LIGHT oraz WISH UPON A STAR

Na koniec krótkie info ze strony aromatella.pl jak używać granulek

"Granulki zapachowe to produkt na bazie naturalnej soli z dodatkiem olejku zapachowego. Granulki to doskonała alternatywa dla płynnych olejków, ponieważ także używa się ich w kominkach zapachowych, podgrzewając zawartość kominka świeczką typu tea light.

Granulki są bezpieczne, czyste i proste w użyciu. Do ich użycia nie potrzeba wody - wystarczy jedynie wsypać 1-2 łyżeczki produktu do kominka, a będą stopniowo, przez kilka godzin, uwalniać zapach olejków zapachowych. Kiedy aromat zaniknie, a granulki wyblakną, należy je po prostu zastąpić nowymi"


DSC_0001.JPG


jeśli jesteście takimi aromamaniaczkami jak ja to serdecznie zapraszam do sklepu. Koszt takiego woreczka granulek to 9 zł :)

Prowadzi go przemiłe małżeństwo które bardzo chętnie pomoże i doradzi.

Z informacji od Pana Darka wiem że granulki można palić w pokojach przy dzieciach powyżej 3 latek. Nie zawierają one jakichś szkodliwych substancji więc dla tych które się tego obawiały to chyba dobra informacja :)

Produkty te można zamawiać przez internet na www.aromatella.pl dla przypomnienia w poniedziałki jest darmowa dostawa :)

Dla osób z Warszawy albo będących w stolicy sklep znajduje się na

     ul. Połczyńska 106 (Warszawa-Bemowo)

                   Zapraszamy w godz.:
                Poniedziałek - Piątek   10-19
                       Sobota - 10-13*

I jeszcze ważna informacja w sklepie można płacić kartą płatniczą :)

więcej informacji o produktach znajdziecie w filmiku LAURY - RockGlamPrincess więc odsyłam Was do jej filmiku na YT


oraz na jej bloga
rockglamprincess.blogspot.co.uk/(…)sezon-grzewczy-c…

Kocham takie wieczory :)

DSC_0044.JPG



WAŻNE
wpis nie jest w żaden sposób sponsorowany. Produkty kupiłam za własne pieniążki a polecam je bo są tego warte :)
  • awatar NieAnonimowa: Musze sobie zlozyc zamowienie u Ciebie :D ps. na razie jaram sie patyczkami z Rossmanna :D
  • awatar Madam_Sate: maniaczka :O spokój!
  • awatar Madam_Sate: @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: czemu nie śpi? małzon zaniedbuje> :P
Pokaż wszystkie (17) ›
 

mrumiomiu
 
Znalazłam tanią alternatywę dla wosków Yankee Candle, są to granulki zapachowe do kominków^^

Kupiłam je na aromatella.pl

Do kominka wsypuje się 2 łyżeczki granulek, zapala się podgrzewacz i zapach utrzymuje się przez ok.2 lub więcej godzin (zależy od zapachu^^) później granulki tracą zapach, zmienia się ich kolor i stają się takie jakby wyschnięte, wtedy wymienia się je na inne.
Zurzyte, niepachnące już granulki można skropić ulubionym olejkiem zapachowym i pachną dalej:)

*Czekoladowe granulki* -

tak nie pachnie czekolada w moim odczuciu, ale zapach jest przyjemny, bardzo ciepły, bardzo miodowy i pachnie truflami, słodyczą. Miło mi się siedziało otuloną w ten aromat. Chociaż spodziewałam się prawdziwej gorzkiej czekolady^^

*Victorian Christmas* -

2 łyżeczki granulek dają ledwie wyczuwalny zapach, zupełny niewypał jeśli chodzi o intensywność, bo zapach jest piękny, świąteczny. Wyczuwam cynamon, goździki, przyprawy, pierniczki, ale co z tego jeśli trzeba wysypać do kominka pół opakowania żeby tak naprawdę coś poczuć.
Zapach kojarzy mi się też z cynamonowymi gumami do żucia, z colą Dr Pepper.

*Christmas Morning* -

killer zapachowy, średnio kojarzący mi się ze świętami. Najwyraźniej czuję miód, miały być migdały, są ale w niewielkiej ilości. Bardzo słodki, marcepanowy, ciepły.


DSCF7023 (Large).JPG


DSCF7025 (Large).JPG


DSCF7026 (Large).JPG


Tak wyglądają granulki, które straciły już zapach.

DSCF7028 (Large).JPG


___

Jeśli miałabym je porównać do wosków Yankee Candle, to jest to tańsza i bardziej wydajniejsza, ale niestety nieco gorsza alternatywa.
Zapachy Yankee są tak unikatowe, oryginalne, wielowymiarowe, intensywne, nadające szczególną atmosferę, że nijak mają się do granulek, które mimo tego, że są super i na pewno zamówię więcej, to przegrywają w boju z woskami.
  • awatar sraczka: napaliłam się przez Ciebie na zapachy do wnętrz, tylko nie wiem co i jak - da się przy tym spać? pewnie pytanie z dupy ale boję się jakiejś duchoty
  • awatar Kicia Wampirzyca: @Blo'us: Si:) @sraczka: Nie obawiaj się duchoty, zapach nie jest aż tak trwały i duszący żeby nie dało się spać. Zresztą ja przed snem zawsze wietrzę pokój żeby się lepiej spało^^
Pokaż wszystkie (2) ›
 

noonah
 
Jak na miłośniczkę pachnideł przystało w domu jak i w pracy lubię jak mi coś pachnie :)
O ile w domu o to nie trudno bo mam kominki do nich olejki, woski, świeczki tak w pracy jest trudniej.

Do tej pory żeby zagłuszyć męskie feromony inwestowałam w odświeżacze do kontaktu firmy Brise
a43e5c2fabb96059f0f214b4354b4feb.jpg


Niestety jakoś średnio się sprawdzały bo jak zwiększyłam intensywność to mnie głowa bolała ;/
Jakiś czas temu w empiku zakupiłam odświeżacz Bolsius Aromatic Reed Diffuser 45ml - Vanilla (bo mam pierdolca na tym punkcie) :)

scs-bolsius-aromatic-reed-diffuser-small-45ml-vanilla copy.jpg


W domu stoi u mnie w przedpokoju i jest ok więc postanowiłam przynieść go do pracy.
Od 2 tygodni kto nie wejdzie do pokoju to pieje z zachwytu że bardzo ładnie u nas pachnie :)

IMAG0919.jpg


Dyfuzorki te dostępne są w Empiku i Rossmanie w różnych zapachach :) Cena od 15,99 w Rossmanie do 19,99 w Empiku.
W łazience mam gruszkę ale następnym razem skuszę się na żurawinę bo jest bardziej intensywna . Zapachów jest chyba około 10 więc każdy znajdzie coś dla siebie :)
  • awatar Lilian-dm: a jak długo pachną te dyfuzorki? :)
  • awatar Princessa21: O miałam w pracy i właśnie się zastanawiam gdzie szefowa kupiła. Tez się muszę przejść bo lubie jak coś pachnie, a świeczki zapominam zgaszać :P
  • awatar Noonah: @Lilian-dm: nie wiem bo mam go 2 tygodnie dopiero ale w domu mam chyba o tydzień dłużej :P podejrzewam że pewnie tak do m-ca
Pokaż wszystkie (18) ›
 

noonah
 
Matko starzeję się bo te dzisiejsze zakupy mnie wykończyły :)
W zasadzie nie zakupy a te dojazdy komunikacją w miejsca docelowe ale po kolei.
Po pracy śmignęłam do Biedronki bo mi się skończyły podgrzewacze a że mają najlepsze zrobiłam zapas :)

DSC_0293.JPG


nie obyło się oczywiście bez kupienia moich kochanych groszków :P

DSC_0294.JPG


Potem wsiadłam w za przeproszeniem zajebany autobus 189 ;/ człowiek na człowieku, szyby zaparowane gorąco jak cholera a kierowca nie raczy klimy włączyć ;/ Po tym jak podeszła do niego babka z małym dzieckiem na rękach i powiedziała mu że jak jej dziecku zrobi się niedobrze z tego gorąca to je przyniesie do jego kabiny żeby mu tam narobiło :P
Ludzie w sytuacjach ekstremalnych mają takie teksty że przód autobusu wył ze śmiechu.

Dojechałam na ulicę Połczyńską i podreptałam do Aromatelli (www.aromatella.pl)

Jejku dziewczyny oczopląsów idzie dostać :)
Kupiłam niewiele bo wszystko przed świętami zostało rozkupione ale że jutro jest dostawa to w sobotę zawitam tam ponownie :)

Dziś nie mogłam się za bardzo zdecydować więc wzięłam 2 szampony w kostce i jedne granulki
DSC_0292.JPG


Pani Kasia obiecała mi że odłoży mi 2 prześliczne zapachy w których się zakochałam ale niestety już nie było ich w sklepie.

CANDLE LIGHT

c81b71885d79031ca0522853e74d5fe1.jpg


oraz WISH UPON A STAR

d9b02afc0676801825d0697589dd4b66.jpg


zapachy CUUUUUDOWNE więc już się nie mogę doczekać aż je dostanę w swoje łapki :)
  • awatar Paulina85: Zakupy rewelacja. Najbardziej zazdroszczę Ci w tym momencie tych groszków :D
  • awatar 0livia: a ile kosztuja te szampoony ;>
  • awatar Noonah: @0livia: 19 zł
Pokaż wszystkie (28) ›
 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eeriedream
 
Hej,hej:)
IMAG1469.jpg



Dzisiaj przychodzę do Was z produktem zapachowym, czyli moim ulubionym woskiem w kształcie ciasteczka.Jest ich bardzo dużo, ale jak na razie zaopatrzyłam się w tylko jeden, ponieważ nie miałam przy sobie wystarczająco kaski:( A cena ich wynosi ok.8 zł.

Ma on bardzo intensywny zapach, wystarczy odłamac sobie niewielki kawałeczek,żeby zapach rozniósł się po całym domu  i wprawił w dobry nastrój:)

W przyszłości wypróbuję jeszcze inne:)

IMAG1471.jpg
 

mrumiomiu
 
Naniuchałam się przed snem granulek czekoladowych (o tym będzie kolejny wpis ;>), poszłam spać wcześnie, przespałam wiele godzin i liczyłam na słodkie, czekoladowe sny, a śniłam o tym, że morduję ludzi, ćwiartuję zwłoki, a później noszę je w plecaku na plecach i narzekam na smród.
Przy sobie noszę też wór zużytych kondomów :0 Później gubię drogę w jakimś dziwnym mieście, idę zjeść kebaba w knajpie, gdzie okazuje się, że obskurniej być nie może. Każdy stolik jest zajęty przez osobników o ciemnym zabarwieniu skóry :>, każdy stolik jest oblepiony tłuszczem, muchami, po podłodze walają się resztki kebaba i inne okropieństwa. Wychodzę i budzę się przerażona z myślą, że nigdy nie tknę kebaba i zastanawiając się czy w moim plecaku naprawdę są szczątki kobiety, którą zabiłam:)
  • awatar juz3k: dobry sen na scenariusz horroru:)
  • awatar Kicia Wampirzyca: @juz3k: Racja. @Blo'us: Jak śni mi się padlina, mięso i takie inne obrzydlistwa, to naprawdę będzie źle. Zawsze tak jest.
  • awatar Dark Beauty: Genialne sny >:D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kasiek91
 
Wczoraj pokazywałam mój nowy kominek. Wraz z nim dostałam olejek typowo świąteczny - jabłkowo-cynamonowy i muszę stwierdzić że to był wybór idealny.

olejek.jpg.jpg


Mimo że mamy dopiero listopad, ja wlewając kilka kropel do kominka czuję się jakby były już święta. Zapach jest ciepły przywołujący na myśl przedświąteczne krzątanie się po kuchni, smaczne wypieki i uśmiech na twarzy gdy można było usiąść już koło choinki.
O taki obrazek idealnie obrazuje moje myśli

z8722443Q,Przygotowania-do-Swiat.jpg


Chwila z zamkniętymi oczami przy aromacie olejku i czuję się w pełni odprężona i szczęśliwa :)

No ale że sam olejek to niewiele postanowiłam wypróbować woski yankee candle o których tyle teraz się mówi. W sklepie w którym je kupowałam zakochałam się i najchętniej kupiłabym wszystkie świeczki i woski jednak po rozmowie z serdeczną panią ekspedientką zdecydowałam się na te cztery. Zobaczymy czy również zawładną moim sercem jak olejek :)

woski.jpg.jpg


Dwa z nich są świąteczne, jeden "uspakajający", a jeden to ukochane róże.

Teraz tylko rozpalać kominek i wyobraźnię a przyjemnie przetrzymam jesień i zbliżającą się zimę :)


Buziaki,
Kasia :*


P.S. Używacie olejków czy wosków w te pochmurne dni? Polecacie jakieś zapachy? :)
  • awatar Lady in Twilight: nie, nie używam,a już najmniej używała bym takich smakowych zapachów, zaraz bym głodna była ;)
  • awatar kasiek91: @Lady in Twilight: O a o tym nie pomyślałam :D Ale ten zapach to wręcz mnie "zapycha" i przestaję być głodna bo takim wdychaniu :D
  • awatar Lady in Twilight: @kasiek91: a to jest argument za ;) więc musze to jednak przemyśleć ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kasiek91
 
Dzień za dniem mija, a ja w zasadzie nie wiem już jaki dzień tygodnia. Za szybko ten czas leci. No ale wreszcie złapałam trochę oddechu i mogę odpocząć. jednak żeby nie było za pięknie od rana mam wredną migrenę, a zepsuty autobus i godzinne oczekiwanie na rezerwowy wcale nie zmniejszyły mi bólu głowy :/ No ale tabletka powinna już zacząć działać...

No i straciłam wątek przez tą głowę.

Ach chciałam tylko napisać, że ten co stwierdził że zakupy poprawiają nastrój zapomniał dodać że później cierpimy na "moralniaka" gdy wydamy za dużo pieniędzy :) Tak ładnie zbierałam sobie pieniądze, które tam uroczo wyglądały w portfelu, a tu kilka dni i znów pustki w przegródkach :( No ale warto było. Nareszcie mam kurteczkę na zimę przykrywającą moje nerki. Ostatni nabytek kupiłam w fazie buntu na mamę i wszystkiego co mówiła, więc skończyło się na krótkiej kurteczce przez którą non stop mnie zawiewało :/ Teraz już jest pięknie i przyjemnie. Do tego zwykłe czarne jeansy i codzienny "outfit" gotowy.

Za to przy kosmetykach trochę bardziej zaszalałam i to właśnie przez nie miałam "czkawkę" :D

zakupy.jpg.jpg


Niby nic a 100zł poszło...
Z drugiej strony warto czasem sprawić sobie przyjemność niekoniecznie w pełni potrzebnymi rzeczami :)

No i w końcu kupiłam mamie krem na urodziny, które już miała. Niestety dogadać się z tą kobietą czasem jest trudniej niż maleńkim dzieckiem. Gdy pytałam się co chce na urodziny kategorycznie zakazał kupować sobie kremów bo ma, a w zasadzie jak już chcę jej coś kupić to jak będziemy na zakupach to wybierzemy razem jakiś wisior i kupię jej. Dwa tygodnie chodzenia i żaden jej w pełni nie pasował. W końcu jakiś tam wybrała, ale stwierdziła że w zasadzie to jej się krem skończył i potrzebuje nowego. No zabić to mało...Dlatego do tego wisiora dostanie krem, a następnym razem to normalnie laurkę jej zrobię i będę mieć spokój :D Mam nadzieję że się sprawdzi na maminej twarzyczce, bo co jak co ale cerę ma ona idealną :)


essence.jpg.jpg

Na limitkę zmierzchową zdecydowałam się zupełnie przypadkiem. Ogólnie czytałam że ciężko ją spotkać, że wykupione, więc jak zobaczyłam prawie kompletną u siebie w naturze to się zdziwiłam. A przeglądając ją stwierdziłam że nowy lakier zawsze się przyda, a szminka do niego pasuje idealnie. To i wylądowały w koszyku razem ze zwyklakiem.

A tu macie owe złotko na paznokciu (dokładnie po jednej warstwie paćkania). Dodatkowo szminka w całej okazałości. Kolor nie jest tak intensywny jak lakier, ale za to cudownie nawilża usta.

szminka.jpg.jpg


No a na całkowitą poprawę humoru dostałam od brata na imieniny (co prawda obchodzę je dopiero 25.11) kominek o którym mówiłam już od dawna. Piękne bordowe cudo pręży się na moim stoliczku i wraz z olejkiem tworzy parę doskonałą na te pochmurne wieczory :)


kominek.jpg.jpg


Ot w tak pozytywnym nastroju Was zostawiam i idę przeglądać co tam u Was :)

Buziaki,
Kasia :*
  • awatar Lady in Twilight: no tak właśnie pomyslałam,ze krem dla mamy ;) fajne zakupy, ładny masz kształt płytki,ja noszę krórkie paznokcie, nei potarfię zapuścić :/ lakier fajny, no i z BD ;) szpan ;) mam podobny kolor i powiem Ci ,ze wytrzymały,ale inna marka, dosałam od cioci z niemiec ;) że się tak pochwalę ;) muszę sobei kupić taki kominek ale tylko dlatego, bo jedna laska pokazywała jak z neigo zrobić foundee ;)
  • awatar InnaNiżWszystkie.: właśnie zawsze tak jest, że niby nic się nie kupi, a kasy nie ma :/
  • awatar kasiek91: @Lady in Twilight: Ja to cholera jedną płytkę mam ładną, a drugą okropną :/ A długie to mam ostatnio tylko paznokcie na kciukach :o reszta mi się łamie :/ O widzisz czyli złoto na lakierach w modzie :D Kurde obawiam się że mój kominek za mały do foundee :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

mrumiomiu
 
Od jakiegoś czasu wpadłam w manię wosków zapachowych Yankee Candle, jak zresztą widzicie sami^^
Zarażam was swoją obsesją, co mnie cieszy bardzo ;D
Jednak pytacie mnie 'jak to się je' i zrobię wpis 'techniczny' o woskowaniu.

Woski możecie kupić na allegro, ebayu oraz w specjalnych sklepach internetowych np.

www.candleroom.pl/
zapachdomu.pl/
www.bibeloty.com.pl/index.php
www.mydlarnia-hebe.pl/(…)22…
www.pracowniasnow.pl/8-woski-yankee-candle

ja kupuję tu:

swiatzapachow.pl/

(najkorzystniejsze są zestawy wosków 10 wosków w cenie 8, przesyłka jest błyskawiczna, pojawia się dużo nowości, promocji)

Jeśli nie chcecie kupować przez internet, to macie szansę kupić woski na pewno w TkMaxx, w Piotrze i Pawle.

____

Jeśli chodzi o używanie wosku, to wosk mimo tego, że przypomina świeczkę, wyglądającą jak babeczka, to nie jest żadną świeczką ;D

*Instrukcja używania wosku* krok po kroku.

www.magiczneswiece.pl/(…)11…

Potrzebny Wam tylko kominek ceramiczny, tea lighty i już^^

Ja swoje woski dzielę na 4 części.
W kominku topię 1/4 i na taką ćwiartkę zużywam ok. 2 tea lighty, czasem jeden, wszystko zależy od intensywności zapachu.
Te ciasteczkowe są z reguły mniej trwałe.
Więc z reguły cały wosk wystarczy na 4 dni lub tydzień palenia, jeśli ktoś pali wosk oszczędnie to na jeszcze dłużej, ale ja nie zaliczam się do tej grupy ;P

yankee-candle.jpg


_____

*edit*

Wspomnę jeszcze, że wosk nie wypala się całkiem i nigdy z kominka nie zniknie, nie wyparuje, tylko po prostu przestanie pachnieć kiedy wyparują z niego eteryczne olejki, a wtedy...

czekamy aż wosk zastygnie, wsadzamy kominek z woskiem do zamrażarki na ok.10 min, po czym wyjmujemy i wosk sam odskakuje od kominka lub podważamy go czymś. Wyrzucamy go i wymieniamy na nowy^^
Możemy też wykorzystać wosk, który przestał pachnieć poprzez dolanie do niego kilku kropel ulubionego olejku, wtedy olejek nie będzie się gotował, pryskał, śmierdział jak w przypadku połączenia go z wodą w tradycyjny sposób.
  • awatar Níðhöggr: Mają cynamonowy! Mam nadzieję, że mój kominek w kształcie kociołka nad paleniskiem by się sprawdził...
  • awatar Sempree: nie wiem dlaczego myślałam że tarty są o wiele droższe i zawsze podziwiałam u innych na blogach wybór zapachów ale nie interesowałam się kupnem, teraz to się raczej zmieni tylko muszę zakupić jakiś kominek :)
  • awatar choccolate: warto dodać, że aby "wyskrobać wosk" wystarczy włożyć do zamrażarki i podważyć po jakimś czasie :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

mrumiomiu
 
Kicia Wampirzyca: Jednak nie odlewka Wonderwood, a *Dzongkha* L'Artisan Parfumeur leci już do mnie ♥

Dzongkha to zapach drzewny, kwiatowy i mocno skórzany. Został stworzony przez Bertranda Duchaufoura oczarowanego podróżą do Bhutanu, królestwa położonego we Wschodnich Himalajach pomiędzy Chinami i Indiami Zawiera w sobie moc i mistycyzm inspirowany zapachem kamieni i kadzideł używanych w buddyjskich świątyniach. Garbowana skóra, palona herbata i tajemny ogień, wokół którego zorganizowane jest codzienne życie w tym regionie. Zapach ten zadziwia także wonią kwiatów rosnących w tym wyjątkowym miejscu – peonii, irysa. Przemawia zarówno do kobiet, jak i mężczyzn, snując za każdym razem inną historię Dzongkha, języka królestwa Bhutanu.

Skład:
Nuty serca: peonia, liczi, kardamon
Nuty głowy: czaj (herbata z przyprawami i mlekiem), drzewo, wetiwer, kadzidło
Nuty bazy: indyjski papirus, skóra, irys

2012061210281818116.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

mrumiomiu
 
Kicia Wampirzyca: Woskowe nowości typowo świąteczne^^

DSCF7018 (Large).png


DSCF7022 (Large).png
  • awatar choccolate: kusicielka!
  • awatar Kicia Wampirzyca: @choccolate: Sama wpadłam w OBSESJĘ woskową, świecową, granulkową :D a myślałam, że jedynie perfumy są moją chorobą^^
  • awatar Tęcza: Gdzie kupujesz?????
Pokaż wszystkie (9) ›
 

mrumiomiu
 
Smakowity kąsek – soczyste jabłko ukryte pod waniliowo – cukrową pierzynką.

default.jpeg




Szłam sobie ulicą, trochę jakby zapomnianą przez świat, pustą, cichą, polną drogą za miastem.
Na jej końcu stał szary, drewniany domek otoczony starymi jabłonkami i gęstymi krzakami.
Domek sprawiał wrażenie naprawdę starego, w oknach wisiały postrzępione białe firanki i nie byłam pewna czy aby na pewno ktoś w nim mieszka.
Wyglądał na taki, który zamieszkuje lub niegdyś zamieszkiwała miła, zdziwaczała staruszka z czarnym kotem.
Całe domostwo, krzewy i drzewa przykryte były śniegiem.
Na starej jabłonce o powykręcanych gałęziach wisiało jedno jabłko, ciemno czerwone, szkarłatne, oprószone puchową pierzynką ze śniegu.

Ten obraz mam w głowie, gdy zapach Sugared Apple dociera do mnie coraz wyraźniej.
Widzę czerwone jabłko przykryte śniegiem,a czuję...
gorące jabłka, które piekły się w piekarniku i dopiero zostały z niego wyjęte, jeszcze parują.
Zapach jest ciepły, słodki.
Jabłka są mocno podpieczone i soczyste, skórka zarumieniona, popękana, z wnętrza sączy się jabłkowy miąższ.
A po wierzchu polukrowane i posypane grubą warstwą cukru pudru i odrobiną cukru brązowego.
Pycha...
trzeba jeść szybko zanim wystygną.


snow-apple-2010-12-07-022.jpg


3147376812_71232cfa7e.jpg


18_snow_white_and_the_poison_apple.jpg


tumblrm1252juouv1qlme4d.jpg
  • awatar vill.: Królewno Śnieżko... :) nie jedz zbyt łapczywie, uważaj by się nie otruć. ;)
  • awatar Tęcza: Zapach jest bardzo ładny - miałam taki wosk :) Szczególnie, gdy ktoś lubi jabłka (bo ja akurat nie przepadam ale i tak zapach mi się podobał).
  • awatar drusilla: Piękna wizja :) Aż prawie ten zapach poczułam- musi być cudowny :) Powoli nastawiam się już na klimat 'oczekiwania przedświątecznego' ^^
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów