Wpisy oznaczone tagiem "zwierzęta" (1000)  

caligo
 
fabularium: Kocham to miejsce w sieci. Nie w każdej sprawie zgadzałam się z Autorką, ale jeśli chodzi o temat zwierząt, to czuję, że myślimy podobnie:
kratery.com/(…)zwierzeta-i-ludzie…

„Zwierzęta tego świata istnieją dla nich samych. Nie zostały stworzone dla człowieka, podobnie jak czarni ludzie nie zostali stworzeni dla białych, a kobiety dla mężczyzn.”
Alice M. Walker
 

nickola13
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Godzina bliżej nieokreślona, na pewno wieczór:

“'Obry, się dobudzę, idź w tym czasie po żarło.”



Jakby to ująć... Poszłam.  
Sally_29_09_16.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
Kiedy nadchodzi czas karmienia, Libra przychodzi do mojej Mamy i wykonuje następujące czynności:
- wydaje odgłosy przypominające wycieranie szyby połączone z miauczeniem,
- wgapia się w Mamę,
- wdrapuje się na Mamę,
- siada na Mamie,
- pokrzykuje... to znaczy szczeka. W charakterystyczny sposób. "Gdzie mój obiad, ja chcę jeść, no dalej!"

Zadzwonił budzik. Libra stanęła pod moimi drzwiami i zaszczekała: "Wstawaj!"

Wyszłam z pokoju i pytam: "Skąd wiesz?"
Ona, leżąc, pomerdała lekko ogonem mając na twarzy uśmiech jakby chciała mi powiedzieć: "Przecież, że wiem. Głupio pytasz, pAncia".

Jakieś nowe zdjęcia by się przydały, prawda? Zrobi się.

A propos zdjęć - za jakiś czas nowy wpis.
  • awatar Judyta Zagubiona: moja Leo taka sama
  • awatar freudunia: U mnie Daisy tak samo. Nie wiem - one chyba mają wbudowany jakiś zegar w organiźmie :).
  • awatar jamnick: @freudunia: tak, jak ludzie. Gdzieś Ty była? Nie musisz odpowiadać, po prostu pytam "luźno".
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
wspieram.to/nieporzucaj…


A tak swoją drogą zwierząt. Które chodzą własnymi drogami. Szczególnie koty.

Okociła się. Są młode. Ale na tyle duże, żeby przechodzić przez podwórka i dojść pod nasze drzwi. (Jedno weszło do kuchni, nie widziałam. Śpią rano pod drzwiami. Nie widziałam. Moja Mama opowiada.)

Mama widziała różne kotki, ale pierwszy raz spotkała się z taką sytuacją ("taka sytuacja"... samo mi się narzuca): kotka bierze w pyszczek jedzenie i niesie przez ogrody dla swoich dzieci. Jest głodna, musi być. Ale na pierwszym miejscu są jej dzieci.

I, moja Mama mówi, nawołuje je, kiedy Wujek wystawi jedzenie. "Miouł, miouł, amrłoł". Czyli po człowieczemu: "Dzieciaki, chodźcie, jest jedzenie."

Obserwowałam ostatnio.
Wujek wystawił miskę.
Przychodzi matka, jedno małe, drugie. Ona nie tyka tego, co w misce, obserwuje, szybko znika gdy pojawi się człowiek. Małe nie. Jedzą.

Przyszło trzecie. Zmieściło się. Dwójka jakoś tak się odsunęła.

Nadal obserwuję.
Nie wiem, co to było. Ptak? Jakieś dzikie zwierzę? Nie mam pojęcia, coś śmignęło tuż nad ziemią i wleciało przez ogrodzenie w krzewy. Z szybkością skandynawskiego światła.
Małe jadły - a matka? Co tam lęk przed człowiekiem patrzącym, przyszła i podeszła do ogrodzenia. Czy to coś dzieciom nie zagraża.

Jeżeli to nie miłość do potomstwa to nie wiem, czymże to jest.
 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Ale odbiegając od hejtowania i smutnych kwestii.

-*-

“To mój kumpel. Najlepszy kumpel na świecie.”

 

lunedaeplara
 
Dzieci sa produkowane przez vibracje Ego w ogromnych-zboczonych brzuchach kobiet z zaprogramowanym podobienstwem do rodzicow i wydalane na zewnatrz podczas bolesnych porodow~?€<~€||,?€\,|<?,|>,,€~<..?>!?|_,<>~,|<€<>?,.>\??

image.png


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg
 

kimib
 
Myszki są tak mało doceniane jako zwierzaki domowe,
dużo bardziej ruchliwe i zabawne od ospałych chomików.
Jeżeli zwierzątko dla dzieci to myszki najlepiej samiczki.
Decydując się na jedną, musimy zapewniać jej towarzystwo.

Obecnie mam 5 samiczek.

Moje mysie Królestwo

DSC06243zn.jpg


jedzenie podstawowe

DSC05643zn.jpg


smaczki

DSC06411zn.jpg


DSC05976zn.jpg


DSC07138zn.jpg
 

alutkaegon
 
Egon☮lsen: Lipiec za nami. Dziś w sklepie poczułam już na plecach nieprzyjemny powiew zimna dochodzący z półek z jesiennymi butami :d
Ale są też i dobre wieści. W czwartek zamówiłam trampki dla Toshiko. Oprócz tego zaczęłam tworzyć z materiału coś, co ma być spodniami i bluzką.

IMG_20160731_135114.jpg


Druga szansa dla lalki. Byłam we Wrocławiu i nie omieszkałam zabrać Toshiko ze sobą. Niestety. Jechałam do Afrykanarium, gdzie lali nie wzięłam i nie starczyło czasu na rynek, stare miasto i te rzeczy. Ale. Ale mam fotkę z rzeźbą ,,Macierzyństwo''! haha.

IMG_20160727_182727.jpg


Iii przy rzece.

IMG_20160727_182540.jpg


A teraz kilka fotek z zoo. Szczególnie polecam zajść do tam Afrykanarium.

IMG_20160727_145155.jpg


Zauroczona meduzami.

IMG_20160727_152854.jpg


Oooo teraz moja ulubiona fotka z wycieczki.

IMG_20160727_144820.jpg


Żyrafka :>

IMG_20160727_155917_1.jpg


IMG_20160727_160040_1.jpg


Dwa ostatnie dni spędziłam na wsi,  nie robiłam zdjęć Pulpa-Pullipa, uznałam, że czekam na butki. Miałam za to kilka petków przy sobie. Szłam sobie po kładeczce, która wyglądała jakby chciała się zawalić pode mną z moimi lps'ami i telefonem. Ojj deszczu ostatnio napadało :)

IMG_20160730_135144.jpg


IMG_20160730_155159.jpg


IMG_20160730_134806.jpg


IMG_20160729_152055.jpg


Chciałam coś napisać na pingerze wczoraj, ale...

IMG_20160730_123429.jpg


Ale na to też znam lekarstwo. Pooglądaj sobie po duńsku film :d :d :d

IMG_20160730_132640.jpg


Jest ok. Mam jeszcze Pulp Fiction, Las Vegas Parano i kilka innych faworytów :D
Na sam koniec tego masakrycznie długiego posta o różnościach chcę pokazać jeszcze fotkę mojej zniecierpliwionej podróżą Toshiko :)

IMG_20160727_094241.jpg


Do zobaczenia :]
  • awatar Marionetka_Doll: Śliczne zdjęcia ❤️
  • awatar RainbowxD: Słodką masz lalkę ^^. Świetne zdjęcia.
  • awatar Lucilla: Świetne zdjęcia ;) Ciekawe jak Ci wyjdzie ubranko :) Skąd zamawiałaś trampki?
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nightfirefly
 
W swoje urodziny (18.07) miałam dodać wpis, ale okazało się, że zupełnie nie mam na to czasu XD

Potem siadł mi monitor od komputera stacjonarnego, a zdjęcia do wpisu miałam właśnie tam, więc z laptopa nic i tak dodać nie mogłam.

Tak przeciągnęło się do dnia dzisiejszego, ale już to nadrabiam.

Urodziny jak to urodziny - dzień jak każdy inny, tylko dostajesz prezenty. Ja dostałam naprawdę dużo fajnych rzeczy (dziękuję Bazi i rodzince)

Były pięknie zapakowane, chociaż nie miałam czasu robić zdjęć wszystkim torebkom i pudełkom :(

gifty.jpg


stars.jpg


Oczywiście były kosmetyki - balsamy, żele pod prysznic oraz cudowne cienie do oczu Galaxy!

kosmetyki 1.jpg


kosmetyki 2.jpg


Cienie przybyły do mnie aż z Hollywood *o*

Galaxy Chic.jpg


galaxy eyeshadows.jpg


Cudowne perfumy Midnight in Paris <3

Midnight in Paris.jpg


Midnight in Paris perfumy.jpg


Bazi, która zna moje upodobania, kupiła do tego wszystkiego pościel galaxy. Jest kosmiczna i świeci w ciemności!

glow in the dark.jpg


Dalej były ciuchy i dodatki

Atmosphere cat bag.jpg


dots skirt jeans.jpg


Szopy.jpg


skarpetki chmurki.jpg


skarpetki sinsay.jpg


Cropp I want to believe cat.jpg


Kartka urodzinowa

kartka urodzinowa.jpg


Kawaii notes :3

manga diary.jpg


Do tego wszystkiego akurat 18 lipca przyszły trzy tła fotograficzne do sesji BJD, które zamówiłam jakiś czas temu oraz ciuszek i broń z Sadola. Taki zbieg okoliczności, że akurat w moje urodziny, yay!

Pistolet jest ekstra! Do tego jest lekki, więc nie obciąża lalkowej dłoni i nadaje się zarówno do jointed handsów, jak i zwykłych dłoni

Sadol gun and holster.jpg


Sadol gun.jpg


Garnitur od Sadola jest idealny. To taka "luksusowa" miniaturka dużego. Leży jak szyta na Kellera. Tu Mike prezentuje go na sobie (btw ma tymczasowego wiga, bo jeszcze czekamy na docelowego)

Sadol secret agent outfit.jpg


W poprzednich wpisach wspominałam o Kimchi, mojej ciężarnej kotce. Mam dobrą wiadomość - Kim urodziła zdrową i dorodną piątkę :D

Trzech chłopców i dwie dziewczynki. Rosną jak na drożdżach. Obiecuję więcej zdjęć, jak dam radę ogarnąć to towarzystwo

mamusia z muminkami.jpg


Są takie malutkie i urocze :3 Tylko trzeba pomagać mamie i je dokarmiać, bo nie daje biedna rady.

No nic, na dziś to wszystko. Musze pozaglądać jeszcze na wasze blogi...

Firefly
  • awatar RainbowxD: Spóźnione wszystkiego najlepszego! :D Ale cudności, zresztą - jak zawsze u Ciebie. Pościel z motywem galaxy oraz T-shirt z kotkiem są genialne ^^. Urocze kociaki :).
  • awatar Nana.na: Najlepszego. Sliczne prezenty. Ktoś tu lubi galaktykę
  • awatar Desdemonabjd: Również życzę wszystkiego najnaj. 100 lat. A facet rewelacyjny oczywiście broń i garniak również.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

motokobiety
 
Planujesz wyjechać na wakacje i zabierasz ze sobą psa? W trakcie podróży samochodem zadbaj zarówno o bezpieczeństwo swoje, jak i swojego pupila. Zobacz także: Jak „rozmawiać” trzeba z...
www.motokobiety.pl/Jak,bezpiecznie,przewiezc,psa…
 

banzajpl
 
Żałoba osłów po utracie przyjaciela. Niezwykłe zdarzenie ukazujące osły opłakujące zmarłego przyjaciela
www.video.banzaj.pl/(…)zaloba-oslow-po-utracie-przy…
 

jamniczek-pl
 
Ona, on i dziecko.
I ja.

W akwarium dwa dorosłe szczury. Leżały.
Co miały robić? Biegać? Na tak małej powierzchni? Wspinać się? Po czym, po szybie?
Leżały czekając chyba już tylko na śmierć.

Oni zapatrzeni na młode "okazy". Nie tylko szczurze. Pomykające jeszcze radośnie. Małe, słodkie i bezbronne.

Pierwsze pojemniki z gryzoniami: --->
szcz3.jpg


Patrzą z radością na biegające, małe zwierzęta.
On: - Chciałbyś takiego...?

Ja: serce mam posiekane.


W pewnym momencie nie wytrzymałam:
Ja: - Proszę nie kupować zwierząt w sklepie zoologicznym. Są niewiadomego pochodzenia. Chorują. To będzie krzywda dla tych zwierzaków i dla Państwa. Częste wizyty u weterynarza, wydawane pieniądze, cierpienie i Państwa i tych zwierząt.
Oni: ...
Ja: Karmę, zabawki jak najbardziej polecam. Sama kupuję. Miałam kilkanaście szczurków, wiem o czym mówię.
Oni: oczy na mnie, powiększone.

Wpatrywałam się nadal w te dwa cierpiące dorosłe szczury.

On: Dziękujemy.
Ja: Nie ma za co. Naprawdę, inne zakupy można tu robić, ale niech Państwo nie kupują zwierząt.
On: Dziękujemy.
Ja: Nie ma za co.

Mój wymuszony uśmiech i odejście.


Stwierdziłam, że zostawię ich z tym faktem, nie będę opowiadać skąd m.in. szczurki biorą się w sklepie etc. Wtedy bym zaczęła ględzić za dużo. Wiecie o co chodzi, prawda?
Chciałam jak najkrócej i jak najkonkretniej. Żeby ich nie "speszyć".
szcz1.jpg


PS Gdybym weszła do sklepu i zapytała o te dwa dorosłe szczury zapewne dostałabym je bez płacenia.
Czemu tego nie zrobiłam?

Kilka powodów:
- nie mam możliwości się nimi opiekować;
- gdybym jednak je wzięła na ich miejsce od razu przyszłyby małe, "słodkie" szczurki (czy te biedactwa muszą cierpieć po to, żeby, *mam nadzieję* , coś się zmieniło wcześniej czy później?.....)
szcz2.jpg

- mam na nie alergię - i nie tylko na szczurki;
- jeżeli na coś chorują być może zaraziłyby Sally.

Zdjęcia i opis: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=3329

-&-

Mam do siebie żal, że nie weszłam i nie zapytałam o te dorosłe szczury.
Ale nawet nie mam jak tutaj stworzyć im tymczasowego domu...

Myślę o cierpieniu tych biednych stworzeń i szkoda, naprawdę szkoda, że nie ma pigułki, która wymazuje coś z pamięci.
Tak, myślę o sobie.
Od ręki. Od pierwszej sekundy do ostatniej minuty. Nie pamiętać, że się widziało, czuło, nic nie pamiętać.
 

 

Kategorie blogów