Wpisy oznaczone tagiem "depresja" (1000)  

worthlesslady
 
Ten tydzień jako tako mogę zaliczyć do udanych. W sobotę skakałam z samolotu, a w niedzielę okrutnie pogorszył mi się nastrój. Z niewiadomych przyczyn poszłam do wniosku, że jestem potworem i powinnam umrzeć, zniknąć, wyparować. Dodatkowym minusem był fakt, iż byłam wtedy na komunii kuzynki. Trzymanie maski na twarzy od rana do wieczora wykańcza i to bardzo mocno. Już po południu poczułam się ociężale, źle. Zaczęło mi być niepokojąco ciężko i smutno. Więc ewakuowałam się do parku obok. I to był dobry wybór, bo jak tylko usiadłam na ławce, zaczęłam płakać. Szkoda tylko, że mama natychmiast za mną poszła. Nie miałam się jak wypłakać i cały dzień przygnębienie ciążyło mi na ramieniu. Uciążliwe.

Skok tandemowy był chyba najbardziej epickim doświadczeniem w moim życiu. Kiedy spada się 200/h przez pięćdziesiąt sekund, człowiek czuje się jak kamień w wodzie. Bez żadnego oporu pogrąża się w dół. Pamiętam jak wiatr mną szamotał, a maska wżynała mi się w twarz. Jednak widoki i osobiste odczucia były czymś naprawdę niesamowitym. Nie istnieją słowa, które są w stanie opisać jak bardzo osobliwie się wtedy czułam. Pomimo ogromnego strachu jaki mi towarzyszył w pierwszych sekundach lotu do góry, mam nadzieję, że to powtórzę. Raz, drugi, trzeci i trzydziesty piąty. Niesamowite, bo w końcu spełniło się moje pierwsze marzenie.
  • awatar Berenica: Rany, moim marzeniem również jest skok tandemowy. Obiecałam sobie, że na osiemnaste urodziny je spełnię, niestety nie miałam pieniędzy. Zmobilizowałaś mnie tym wpisem by zacząć odkładać drobne nie tylko na papierosy. Tak, jak czułaś się podczas komunii, tak i ja czuję się każdego dnia w szkole. Nie da się nie uciec.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

destrukcyjnamilosc
 
Dziś totalnie oddaliłam się od mojego Pana Idealnego. Po prostu go olałam a on co? On się chyba tym wcale nie przejął. Nawet komentował jakieś zdjęcie pewnej laski. Ah co to zazdrość potrafi ze mną zrobić. W ogóle czemu ja się przejmuję takimi głupotami? Nie wiem. Muszę się ogarnąć. Ogar dziewczyno, to tylko facet w którym się po prostu zakochałaś i tyle nic wielkiego. Jak chce inne nich idzie do innych ,po kłopocie mniej zmartwień. Kurw… nie działa. Kocham go. Tak po prostu i na samą myśl o utracie go czuję taki.. ból. Jestem zazdrosna wiem, ale po prostu się boję i nie rozumiem czemu nie mogę mu zaufać. Może dlatego że boję się znów cierpieć. Cierpieć tak jak cierpiałam z nieodwzajemnioną miłością przez parę lat. Próbuję się też nie zatracić w tym co mam bo będzie gorzej. Najgorsze jest że nawet gdy jestem pijana, chce zapomnieć ,odpocząć to i tak myślę o nim. Przypominam sobie jak to jest zasypiać koło niego. Chyba za nim tęsknię a nie zobaczę go jeszcze.. nie wiem ile ale dużo czasu. Szlag mnie trafia.

tumblr_my0njkrwGm1sjdua3o1_500.jpg


Miłość mi chyba robi wodę z mózgu. Nie? A może jednak. Nie wiem już nic. Popadam ze skrajności w skrajność. Czegokolwiek nie zrobię, jakkolwiek nie będę myśleć zawsze źle. Co jest ze mną nie tak? Czuję się taka beznadziejna, do niczego, chodzące nieszczęście. Po co ten typ ze mną jest. Może dla seksu? Nie za brzydka jestem. Ja bym siebie kijem nie tknęła, ani nie wytrzymałabym w swoim towarzystwie. Po co on ze mną jest.. I tego nie wiem. Nie widzę żadnego logicznego uzasadnienia. Nie ma we mnie nic co można by było pokochać, polubić, znieść. Nawet z charakteru nic nie zachęca do poznania mnie. Nie dość że jestem wredna i chamska to jeszcze nudna i nieśmiała. Kurwa. Po co ktoś miałby się do mnie odzywać.

tumblr_n6y6zeS7t01tvg1t1o1_500.png


Wiecie czego mi trzeba? Porządnie.. ale tak konkretnie się NAPIERDOLIĆ. Nie tam jakieś piwka. Vodki mi potrzeba, utracenia kontroli nad sobą, luk w pamięci. Może się wydać to komuś dziwne ale jestem mi to czasem niezbędne do tego aby się ogarnąć. Chwila zapomnienia i powrót do rzeczywistości. Tak tego mi potrzeba. Może wtedy będę wstanie się przygotować do ostatnich egzaminów/zaliczeń.  

tumblr_n6zwdhli431twy5p3o1_500.jpg


Pochwalić się muszę że.. nie cięłam się od 7 dni ^^. Chyba byłam przez te 7 dni w dosyć dobrym humorze i nie miałam załamek. Jak dziś.. może nic sobie nie zrobię. Spróbuję się tego trzymać.

tumblr_lx1stupm741qck0geo1_500.png
  • awatar ๒เק๏lคг lค๔у: Przykre, gdy miłość przynosi więcej zmartwień niż szczęścia. Ale pomyśl - jeśli jest z Tobą to coś niezwykłego musi w Tobie widzieć lub przy Tobie czuć. Czuję się tak samo beznadziejna, a jakiś czas temu jeden gość się we mnie zakochał. Takich rzeczy nie da się zdefiniować. Świetnie, że się nie tniesz. 7 dni to dużo i mało, trzymamy Kochana ;D mój rekord będzie trudno zrobić, ale może Ty masz własny, który się uda ;*
  • awatar Don't wake me up: @๒เק๏lคг lค๔у: Najgorsze jest to że ja staram się wszystko zrozumieć, a w sobie nie widzę nic, ale możesz mieć z tym racje. Wiem że 7 dni może wydawać się mało ale jak na mnie to na prawdę dużo biorąc pod uwagę to co ostatnio się działo.
  • awatar ๒เק๏lคг lค๔у: @Don't wake me up: Więc tym bardziej masz powód do dumy i trzymania się dalej:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

zuux333
 
Czy to źle jeżeli podczas głodówki wypiłam herbatę na spalanie z miodem? Skończył mi sie słodzik.. Boże jak źle się z tym czuje :o
image.jpg
  • awatar sassy but classy ).(: @Charife: miodzik dodaje do letniej herbaty :)) to coś zmienia? Dzięki bardzo <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

zuux333
 
Dziś znów nie pojawiłam się w szkole, byłam strasznie słaba rano, w ogóle nie spałam tylko cały czas myślałam o nim i o głodówce.

Spotkałam się z nim, było pięknie lecz chyba tylko dla mnie :c  Nie dziwię się, że mnie olał z dnia na dzień WYGLĄDAM JAK BALERON. Gorąco na maksa a ja w długich spodniach :( Te parówki są straszne.

Głodówka oczyszczająca jak narazie idzie dobrze. Papieros i woda, woda i papieros i tak cały czas ale powoli zaczynam odczuwać głód a w kuchni tyle dobrych rzeczy <3333

Wiecie co mnie do tych działań zmobilizowało? Myśl, że to już 3 chłopak który z dnia na dzień mnie poprostu olał ciepłym moczem. Myśl, że zmieniam szkole i nie chce wejść tam z nadawagą. Myśl, że jest lato i są wakacje a ja chodzę grubo ubrana.

Halo, wołam o pomoc. Mamo? Czy mnie słyszysz ?...
  • awatar gość: ile masz lat ?
  • awatar sassy but classy ).(: @gość: 16
  • awatar Katia ♛: nie marudź tylko ciesz się z każdego małego efektu! i pij dużo wody ;) jakiś lód owocowy w upał też nie zaszkodzi. xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

zuux333
 
Zapomnijmy o wszystkim. Zacznijmy żyć od nowa. Nowa szkoła nowe zasady, nowe miłości, nowi znajomi, nowe mieszkanie, nowa ja, nowe wszystko.

Zapalam papierosa, wypiję szkalnkę wody i idę spać, taki plan :)

Głodówka oczyszczająca, dam z siebie wszystko, pokrętne tym hula hopem aż do siniaków ;*
Daje wam zdjęcie, możecie porównać jak po roku się zmieniłam <333

Przemyślałam wszystko, obliczyłam wszystko, zaplanowałam wszystko, 50 kg! :3.
image.jpg

Oraz parę thinspiracji <3!!!

image.jpg


image.jpg


image.jpg


DOBRANOC KWIATUSZKI MOJE! KOLOROWYCH ;***
 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chelssea
 
Chelssea.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lilyth
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

destrukcyjnamilosc
 
To koniec. Koniec z mówieniem ludziom co czuje. To źle się kończy. Za bardzo ich w ostatnim czasie męczyłam i boję się że przez to mogę ich stracić, a na to nie mogę sobie pozwolić. Zostaje mi tylko ten blog. Moich najbliższych zaczyna to wkurwiać. Ja się nie dziwię. Może czasem powtarzam to co czuję i pierdole cały czas o tym samym, ale jest mi z tym łatwiej. Od teraz koniec nie mogę wykorzystywać ludzi tylko i wyłącznie dlatego że mi to pomaga. Od dziś nowa ja. Nikomu nie będę mówiła o tym że źle się czuję, że się kaleczę. Nawet chłopakowi bo to nie ma sensu. Sama zostaję ze swoimi problemami. Nie chce już od nikogo pomocy.

tumblr_n33v7v9CQ51rg8apso1_500.jpg


Co do moich poglądów, hierarchii wartości też muszę milczeć. Za duże ryzyko i za dużo z tym stresu. One są zbyt inne od tych które mają ci „normalni”. Ale chwila.. mam się nie wypowiadać na różne tematy i przytakiwać jak pies? Kurwa… nie mam na razie innego wyboru. Nie mogę żyć w samotności tylko i wyłącznie dlatego że jestem zepsuta i mam takie poglądy jakie mam i taką hierarchie wartości jaką mam. Trudno taka jestem musze cierpieć i nauczyć się milczeć, milczenie ponoć złotem. Ciekawe jak sobie poradzę z udawaniem ,że wszystko jest dobrze. To będzie dosyć trudne bo już się przyzwyczaiłam ,że mogę się wygadać moim najbliższym. A teraz wymuszony uśmiech na ryj i w świat. Kurwa.. już mi się nie chce.

tumblr_n43cv1EVzB1t4xn4zo1_500.jpg
  • awatar Chelssea.: Mysle identycznie jak ty. Mimo ze koniec z mowieniem o tym, co czujesz wiaze sie z dlawieniem wszystkiego w sobie. Tak jest trudniej, uwierz.
  • awatar Don't wake me up: @Chelssea.: Wiem że jest trudniej. Przez długi czas dusiłam wiele rzeczy w sobie ,ale teraz czuję że nie mam innego wyjścia.
  • awatar deadzone15: Mamy sporo wspólnego...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów